kubajek
17.01.03, 10:38
Moim zdaniem to porażka.
Chociaż słowo "porażka" jest może trochę za mocne.
Chodzi mi o to że powstanie forów prywatnych
doprowadziło do wyraźnego zubożenia i postępującej
wulgaryzacji forów publicznych a to one, moim zdaniem,
powinny stanowić "trzon" portalowych forów.
Geneza, o ile pamiętam, bardzo ogólnie, była taka że grupa
osób "na poziomie" miała dosyć wikłania się w
przeróżne, beznadziejnie głupie, publiczne dyskusje forumowe.
Pozostaje dla mnie tajemnicą dlaczego oni w te
dyskusje tak chętnie dawali się wciągać.
Masochizm intelektualny? Nieważne.
Faktem jest że fora prywatne powstały.
I faktem jest że są one bardzo sympatyczne i ciekawe
(wszystkie te w których uczestniczę, więc mam prawo
zakładać że po prostu wszystkie:).
Tyle że "wyssały" z forów publicznych dużą część
naprawdę świeżej, gorącej krwi.
I fora publiczne więdną :(
Oczywiście nie wszystkie, ale wrażenie ogólne,
moje ogólne wrażenie, jest właśnie takie.
Trochę mi to przypomina dzieje pewnej formacji
politycznej, naprawdę wartościowej, mądrej i godnej
uznania, tyle że coraz bardziej zamykającej się
we własnych, zamkniętych kręgach. Efekt - na scenę
polityczną wypłynęło, za przeproszeniem, gówno.
Jest w tym "coś na rzeczy" czy to tylko moja
przedwiosenna depresja?