cytowanie e-maili bez zgody autora

04.06.06, 09:38
Jak wyglada sprawa cytowania e-maili bez zgody autora? Jest to czy nie jest naruszanie tajemnicy korespondencji???
Zglaszac czy nie? w koncu przeciez autor sobie moze nie zyczyc, by jego maile zostaly rozpowszechnione na forum...

Oczywiscie nie mowie o wzgledach moralnych - mowie o wzgledach reakcji administarcji portalu lub administracji forum.
    • jabbur Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 10:47
      Zgłaszaj, moderujemy takie rzeczy
      • po.prostu.ona Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 10:55
        Prawda jest taka, że jeśli dostaję maila, to jego treść staje się moją
        własnością i mogę z nią robić co mi do głowy przyjdzie. Tak samo, jeżeli
        wysyłam do kogoś maila - to ten ktoś ma niestety pełne prawo go opublikować. Ze
        złamaniem tajemnicy korespondencji mamy do czynienia wówczas, jeśli osoba
        trzecia wejdzie w sposób nieuprawniony w posiadanie naszych e-maili (czy listów
        tradycyjnych). Wtedy nieistotne jest, czy je opublikuje, czy ich treść zachowa
        dla siebie.
        Cytat ze strony internetowej:
        Źródło - wybory.onet.pl/...
        Prof. EWA NOWIŃSKA, dyrektor Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej
        UJ: - "Według kodeksu cywilnego, tajemnica korespondencji jest jednym z dóbr
        człowieka, które podlegają ochronie. Kolejny zapis regulujący tę kwestię
        znajduje się w Ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Precyzuje on,
        że osoba, do której korespondencja została skierowana, ma prawo nią dysponować.

        Cała dyskusja tutaj
        www.bowi.org.pl/?bowi=70&p=12
        • madziulec Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 12:35
          No a co z konstytucyjnym prawem do tajemnicy korespondencji??

          Zreszt a- tekst jak zauwazono - zostal napisany ponad rok temu - prawo sie zmienia...
          • allegro.con.brio Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 14:35
            madziulec napisała:

            > No a co z konstytucyjnym prawem do tajemnicy korespondencji??

            To nie ma tu nic do rzeczy.
      • madziulec Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 12:33
        A jak wyglada moralnosc takiego forum, gdzie osoby nagminnie publikuj a prywatne maile? - taki e pytanie moze nie na miejscu,a le jednak, czy nie powinien reagowac admin konkretnego forum????
        • cer52 Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 12:44
          Madziulcu, jesli chodzi o moralność to może wyznasz, co było w tych mailach od
          Ciebie?
          Wyzwiska, groźby, pomówienia, które wysyłasz na priva do dziewczyn.
          Może tym zainteresujemy adminow?
          Chociaż chyba wystarczy poczytać to forum i twoje pełne wyzwisk i obelg posty.
          • mon781 [...] 04.06.06, 13:44
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • ciociapolcia Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 14:12
              A "czestowanie obelgami" to tak bez powodu?
              • mon781 Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 14:25
                Obelga to obelga- jest karalna ...email z mojej skrzynki jest moja własnościa i
                mam prawo robic z nią co chce łacznie z opublikowanieem w gazecie jak komus nie
                zalezy aby ujrzał swiatło dzienne niech nie pisze do mnie i tyle spraw jasna ja
                tez zostałam publicznie obrazona przez panne madziulec jak i wiel innych osob
                prosze o przejrzenie postów tej kobiety w których pomawia innych obraza i
                wyzywa..
                • madziulec Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 14:28
                  Mon, w zadnym, dokladnie ZADNYM mailu nie bylo obelgi ;-))))
                  I dobrze o tym wiesz.
                  Bo powiedzenie komus, ze sie puscil nie jest obelga - w koncu adminka forum sama sie przyznaje, ze ma meza i sypia z innym facetem.
                  Drugi list byl w podobnym tonie - by ktos ze mnie zlazl, i wlazl na faceta - podobny ton, jaki ciagle wysluchuje od tej osoby na forum...

                  Trzeci - odpowiedz na pogrozki jak to zglosi ta osoba, ze jestem pie..ieta (to cytat moja droga z cudownego forum, wiec kto kogo obraza?????) i zae na bank zabiora mi dziecko.
                  Jak udowodnila juz inna osoba, ktora skrzetnie usunieto - to tamtej wlasnie mozna dziecko zabrac.

                  Dziekuje za uwage i publiczne pranei brudow.
                  Za wiecej serdecznie dziekuje i nie mam zamiaru tego robic z kochankami, ktore sa zenujace.
                • madziulec Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 14:29
                  A ja zostalam obrazona wielokrotnie przez Natasze39, to.ja.kas .. zwyzywana.. zmieszana z blotem i powiem szczerze - nie rozpaczam jak ty.
                  Oglos na portalu - nikt nie ma zamiaru do ciebie pisac, bo nikogo to nie interesuje.
          • madziulec Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 14:18
            A moze poczytamy o tym, jak to mile panie kochanki psychopatycznie wrecz wmawiaja innym, ze sa wariatami - chca wmowic innym, ze jedyna sluszna wizja swiata to sypianie z cudzymi mezami, partnerami, ze normalne jest, by dzieci wychowywaly sie bez ojcow???
            Dodatkowo osoby te wmawiaja innym, ze sa wariatkami, ze powinny sie leczyc, bo potrafi ai chca myslec inaczej, dodatkowo majac inny niz one poglad na zycie, bo nie sypiaja z cudzymi mezami...

            Coz, jesli takie podejscie charakteryzuje wariata to sporo mamy tych wariatow w spoleczenstwie, a za to ludzi normalnych chyba jednak nie wiele...
            • mon781 Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 14:38
              Nie mam zamiaru upubliczniac tego co mi wczoraj napisałas bo to uwłaczajace mam
              nadzieje że admin sam to zobaczy
              • madziulec Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 14:43
                Widzial. Mysle, ze nie nalezy jak zwykle dyskredytowac roli admina i uwazac go za bezmyslnego debila... Ja rozumiem, ze niektorzy oceniaja wedlug siebie, ale naprawde - admin nie wycina jak leci postow, bo nie chce byc posadzony o stronniczosc.
                To dosc odpowiedzialna funkcja.
            • girlguide1 Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 14:38
              Nie życzymy sobie, żebyś wywlekała nasze sprawy na forum ogólnym. Bardzo
              prosimy adminow o wykasowanie powyższych postow madziulca.
              A list,który mi wysłałaś wg prawa jest moją własnością i mogę robić z nim co
              tylko chcę.
              • madziulec Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 14:44
                Ja tez sobie nie zycze - dlatego fajnie, ze TY bylas jedna z osob, ktore WYWLEKLY moj list napisany do CIEBIE;-))))
                ciesze sie, ze poruszasz takie sprawy. ja tez sobie tego nei zycze i co moge zrobic? wlasnie zglosilam to do adminow, by wykasowali wasze niecne postepki.
                A list, ktory ci wyslalam, byl DO CIEBIE nie do reszty forum - moze to wreszcie zrozumiesz...
                A jak nie.. przykro mi.
                • girlguide1 Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 14:47
                  To nie był list, tylko idiotyczne pomówienia i groźby, w tym groźba, że
                  wyciągniesz moje posty z innego ukrytego forum. I mogłam zrobić z nim co
                  chciałam.
                  • girlguide1 Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 14:52
                    A tak swoją drogą, swoimi działaniami i donosami sprawiłaś, że teraz twoje
                    maile mogą przeczytać już wszyscy, bo wątki z forum ukrytego trafiły na oślą
                    ławkę dostępną dla każdego.
                    Brawo Madziulec.
          • mon781 Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 15:08
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=42991059 o to i email który moze
            rozjaśni troszke sprawe i jezeli nie doszukacie sie wnim obelg...:)
            • po.prostu.ona Lepiej dwa razy pomyśleć niż raz wysłać 04.06.06, 15:50
              Głupoty e-mailem czy zwykłym listem, bo niestety adresat może z tym zrobić co
              mu się żywnie podoba. Niestety dla nadawcy.
    • bet66 Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 04.06.06, 16:00
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=299
    • ola4321 No to może od innej strony 05.06.06, 01:17
      Może naruszyłam prawa autorskie madziulca, upubliczniając jej mail????
      To chyba jedyne jej prawa (oczywiście o ile zastrzeżone), które tym mogłam
      naruszyć, bo na pewno nie tajemnicę korespondencji.
      Moderatorom radziłabym przed usuwaniem wątków porozmawiać z radcą prawnym, a
      nie kierować się własną "prawną intuicją", która jak widać bywa zawodna.


      Ten post jest kierowany do moderatorów, którzy usunęli rzeczone wątki i osób,
      które nie rozumieją pojęcia "tajemnica korespondencji" i nie wiedzą, czym jest
      naruszenie tej tajemnicy, kto i w jaki sposób może tajemnicę korespondencji
      naruszyć.


      Otóż poniżej nie cytuję madziulca, ale wszystkim zainteresowanym mówię, że:
      dostałam wczoraj ni stąd ni zowąd maila od madziulca, w którym

      - zostałam nazwana "pie..iętą"
      - dowiedziałam się, że zdrada męża rzuciła mi się na główkę
      - zostałam postraszona adminem za to, że jestem nieobiektywna
      - dowiedziałam się, że zapewne się puściłam, jestem pacanem, piszę bzdury i
      wymyślam bajki
      -obrażam "interlokutorki"
      - nie zasługuję na pozdrowienie
      - jestem flądrą.

      To tak w skrócie.
      Czy to, co napisałam jest naruszam tajemnicy korespondencji???
      Oczywiście, że nie. A jeśli ktoś myśli, że tak, to zadaję pytanie pomocnicze:
      czy gdyby madziulec mi to powiedziała, a nie napisała, a ja przekazałabym
      to komuś innemu, to też naruszyłabym tajemnicę tym razem "przekazu ustnego"?

      Inne pytanie pomocnicze:
      Czy jeśli pani A napisała/powiedziała mi, że kupiła sobie spódnicę i nie jest
      to tajemnica państwowa ani informacja, której ujawnienie mogłoby narazić na
      szwank obronność kraju itp., to jeśli powiem pani B, że pani A kupiła spódnicę,
      to naruszam kodeks cywilny, konstytucję, a konkretnie prawnie chronione dobra
      pani A?
      Ludzie, to jakiś absurd, co wypisujecie!!!!!!!!!
      • girlguide1 Re: No to może od innej strony 05.06.06, 08:57
        Ja też należę do osób, które są nękane przez Madziulcami obraźliwymi mailami.
        Wyraźnie przestało jej wystarczać obrażanie, obrzucanie nas wyzwiskami na
        forum, i zaczęły się maile. Dodam, że ja nie wysłałam Madziulcowi ani jednego
        maila, i nie użyłam nawet 1/10 wyzwisk jakimi zostałam obdarowana przez nią.
        Nie rozumiem decyzji admina, króry przeniósł wątki, w których są cytowane maile
        (zgodnie z prawem są własnością adresata)z ukrytego forum na Oślą ławkę
        zapewniając im tym samym o wiele większe zainteresowanie i czytelnictwo:)
    • bet66 Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 05.06.06, 09:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=42322178
      • blase25 Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 05.06.06, 10:41
        Chodzi o to, że pani Madziulec jest jednym z największych troli na forum, łamie
        wielokrotnie i netykietę i regulamin, wystarczy, żeby moderatoratorzy
        przeczytali te wątki, które tak skrupulatnie usunęli na żądanie pani Madziulec.
        Ale jednocześnie napędza ruch na forum , wykłócając się z kim popadnie i
        tworząc w ten sposób kilometrowe wątki, no i wszystko się kręci, administacja
        zadowolona, i w ten sposób trolica jest chroniona.
        • Gość: excalibur Re: cytowanie e-maili bez zgody autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 11:16
          paranoja ;-)))
          znow ktos kto ma nick od dzis ;-)
          • blase25 Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 05.06.06, 11:30
            Prawda, excaliburze vel madziulcu?
            • madziulec Re: cytowanie e-maili bez zgody autora 05.06.06, 12:15
              ale ktos ma hopla ;-(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja