czy to prawda, ze byli aesi

IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 10:59
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=46870211&a=46872187
nadal sobie moga cenzurowac, kiedy brakuje im argumentów w dyskusji, ktora
zreszta jak widac sami proponuja?
czy to aby rozsadne tak byle komu rozdawac narzedzia moderacji i dostep do
naszych IP?
    • reniatoja Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 11:02
      banowac na pewno nie mogą, nawet kiedy są aktualnie aesami.
      • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 11:09
        nie klam. moga swiadomie wyciac wystarczajaco duzo postow, by "zalatwic" bana
        niewygodnej osobie. tyle przynajmniej oficjalnie wiadomo o aesach. teraz
        okazuje sie, ze i byli aesi maja cos w tej sprawie do powiedzenia...
        • reniatoja Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 11:13
          Nie kłamię. Aes nie ma takiej opcji blokuj uzytkownika, czy cos w tym stylu.
          • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 11:20
            Aes nie ma takiej opcji blokuj uzytkownika

            przeciez nie o "opcji blokuj uzytkownika" napisalam w poscie wyzej.
    • ols Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 11:12
      Aesi wraz z utratą funcji tracą też swoje magiczne guziki. Dostępu do IP nie mają nawet jak są aesami.
      Banować może tylko administracja zawodowa.
      • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 11:28
        > Aesi wraz z utratą funcji tracą też swoje magiczne guziki.

        skad sie wiec wziela taka grozba? bo to, ze 20-latka byla aeska i miala dostep
        do "magicznych guzikow" tajemnica przeciez nie jest.

        > Dostępu do IP nie ma
        > ją nawet jak są aesami.
        > Banować może tylko administracja zawodowa.

        prosze nie klamac w tak naiwny sposob. pisaliscie wielokrotnie, ze aesi maja
        doste do IP, tlumaczac, ze czesc tego IP widza w wersji zaszyfrowanej i ze
        wiedza ta jest im koniecznie niezbedna.
        co do bana takze tajemnica nie jest, ze aes, jesli ma taki kaprys, moze
        spowodwac zastosowanie automatycznego bana dla niewygodnej mu osoby, jesli
        wytnie wystarczajco duzo postow tej wlasnie osoby.
        • ols Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 11:38
          Gość portalu: przechodziłam napisał(a):

          > skad sie wiec wziela taka grozba?
          To już pytanie do autorki groźby.

          > pisaliscie wielokrotnie, ze aesi maja doste do IP, tlumaczac, ze czesc tego
          > IP widza w wersji zaszyfrowanej i ze wiedza ta jest im koniecznie niezbedna.
          Nijak nie nazwałbym tego dostępem do IP. Widzą jego kawałek i tyle. Byli aesi nie widzą.

          > co do bana takze tajemnica nie jest, ze aes, jesli ma taki kaprys, moze
          > spowodwac zastosowanie automatycznego bana dla niewygodnej mu osoby, jesli
          > wytnie wystarczajco duzo postow tej wlasnie osoby.
          Nie ma czegoś takiego jak "automatyczny ban". Jest jedynie tymczasowa blokada, która następuje po wielokrotnym złamaniu regulaminu. Aesi nie nadużywają tej możliwości.
          A banują (na dłuższy okres lub na stałe) tylko zawodowcy.
          • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 12:12
            > To już pytanie do autorki groźby.

            no szkoda. skoro powoluje sie na czas w ktorym pracowala dla was mialam
            nadzieje, ze to wy rzucicie troche swiatla na ta sprawe.

            > Nijak nie nazwałbym tego dostępem do IP. Widzą jego kawałek i tyle.

            widze kawalek normalnego IP oraz kawalek zaszyfrowanego. Czyli razem caly IP.
            jesli nie jest do dostep, to jak to nazwac. dostepik? wystarczy im to by
            chodzic po forum i wskazywac, kto skad pisze (bywaly takie przypadki) albo kto
            pisuje pod wieloma nickami (takie tez bywaly). oczywiscie mowa o osobach
            zalogowanych. a to, ze nie nazwalbys tego "dostepem" wynika z przekonania, ze
            jak sie czegos doslownie nie nazwie, to bedzie moglo uchodzic za cos calkiem
            innego.

            > Nie ma czegoś takiego jak "automatyczny ban". Jest jedynie tymczasowa blokada,

            jak zwal tak zwal, a chodzi dokladnie o to samo - tymczasowy zakaz pisania na
            forum czyli potoczny "automatyczny ban". takim niewatpliwie straszyla wasza
            byla pracownica.



            > która następuje po wielokrotnym złamaniu regulaminu.

            jesli chodzi o scislosc to po wielokrotnym usunieciu postow danej osoby. nie
            zawsze posty lamiace regulamin sa usuwane i nie zawsze posty sa usuwane
            dlatego, ze naruszyly regulamin. nawet na tym watku ktos wspomnial wlasnie o
            mozliwej prowokacji, a nie jest to jedyny pomysl na to jak komus
            zalatwic "tymczasowa blokade".


            Aesi nie nadużywają tej mo
            > żliwości.

            naduzywaja. wlasnie f_emmefatale naduzywala wyjatkowo czesto i smiem
            domniemywac, ze to byl jeden z powodow dla ktorych juz aesem nie jest.
            • ols Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 12:36
              Tu odpowiem, żeby nie rozdwajać wątku

              Gość portalu: przechodziłam napisał(a):

              > widze kawalek normalnego IP oraz kawalek zaszyfrowanego. Czyli razem caly IP.
              Ok, podam Ci w takim razie przykład mojego adresu domowego który częściowo podam w całości, a częściowo zaszyfruję:
              Polska, XXXXXX ul. XXXXXXXska x/x, piętro siódme
              Podobnie ma się pełne IP do tego co widzą aesi. A byli aesi (bo o to pytałaś) nawet tego nie widzą.

              > naduzywaja. wlasnie f_emmefatale naduzywala wyjatkowo czesto
              Nie rozumiem. Jesteś oburzona, że ktoś kto nie jest już aesem był (według Ciebie) w przeszłości złym aesem. Mam ją za to pozbawić dostępu do forum czy co? Nie wiem dlaczego pogroziła w zalinkowanym poście, że kogoś zablokuje i nie wiem, jakim cudem miałaby tego dokonać. Chyba wystarczająco dokładnie wytłumaczyłem, że ex-aes nie ma takich możliwości.
              • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 12:56

                > Polska, XXXXXX ul. XXXXXXXska x/x, piętro siódme
                > Podobnie ma się pełne IP do tego co widzą aesi.

                to nie jest dobry przyklad (mam wrazenie, ze o tym doskonale wiesz). na
                podstawie tego co napisales wyzej nie bylabym w stanie ustalic z jakiego miasta
                piszesz na forum, ani w jakiej instytuacji pracujesz. a aesi moga dysponowac
                taka wiedza na podstawie tego co widza z naszego IP. byly przypadki, ze
                chwalili sie ta wiedza na forum.

                > Nie rozumiem.
                wlasnie widze, ze udajesz. ale dobze jeszcze raz bardzo spokojnie napisze:
                zastanawialam sie skad taka wlasnie grozba u bylej aeski. byc moze, ze jest tak
                jak piszesz i nie ma juz ona dostepu do zadnych magicznych guziczkow. co
                pozostaje? pomoc obecnej moderatorki forum kobieta albo adminow zawodowych. czy
                to az tak o niebo lepiej, ze aesi czy admin sa wplatywani w awantury swoich
                znajomych?
                • reniatoja Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 13:05
                  Spróbuj wyobrazic sobie opcję, której najwyraźniej w ogóle nie bierzesz pod
                  uwagę, a która jesst najbardziej prawdopodobna w tej całej akcji - mianowicie,
                  że pogróżka była całkowicie bez pokrycia. I się tak nie przejmuj tym
                  wszsytkim :)
                  • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 13:15
                    > Spróbuj wyobrazic sobie opcję, której najwyraźniej w ogóle nie bierzesz pod
                    > uwagę, a która jesst najbardziej prawdopodobna w tej całej akcji -
                    mianowicie,
                    > że pogróżka była całkowicie bez pokrycia

                    moge sobie wiele wyobrazic, ale probuje ustalic co administracji WIADOMO.
                    rozumiem tez, ze tobie, jako bylej aesce, oraz osobie wspolpracujacej z f. moze
                    cos calkiem innego "wydawac sie" najbardziej prawdopodobne.

                    ps.
                    wybacz, jesli bede odpowiadac tylko na twoje posty zgodne z tematyka forum.
                    • reniatoja Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 13:20
                      Gość portalu: przechodziłam napisał(a):

                      >
                      > ps.
                      > wybacz, jesli bede odpowiadac tylko na twoje posty zgodne z tematyka forum.

                      Wybaczę, aczkolwiek byłoby mi znacznie przyjemniej, gdybyś odpowiadała na
                      wszystkie moje posty, nawet te niezwiązane. Wszak dawno cię nie widziałam i
                      cieszę się, ze znów jesteś, a każde Twoje słowo cenię sobie niesłychanie.

                      P.S. Wiesz, rodzina mi się powiększyła w międzyczasie. Synka mam :)
                      • Gość: przechodziłam przykro mi, ale IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 13:47
                        "Netykieta mówi o nieodpowiadaniu trollom.". byc moze robia wyjatki jesli
                        trolluje byly aes, ale wobec mnie wyjatku raczej nie zrobia. proponuje wiec
                        trzymac sie tematu watku, a swoje prywatne zycie opisywac w blogu. oczywiscie
                        zabronic ci niczego nie moge, ale milo by bylo przekonac sie, ze z aeswania
                        chociaz cien szacunku dla regulaminu ci pozostal...
                        • reniatoja Re: przykro mi, ale 19.08.06, 13:53
                          Wiesz, prawo jest dla ludzi, a nie ludzie dla prawa. Dlatego tez pozwoliłam
                          sobie podzielić się z Tobą moją prywatną radoscią mimo, że nie jest na temat
                          forum, bo tak sie ucieszyłam, żę Cię widzę po tylu miesiącach. Nie wiadomo czy
                          i kiedy znowu sie spotkamy, a w końcu nie jesteś byle kim i na zawsze wpisałaś
                          sie w mej pamięci. Dzięki za sugestię dotyczącą bloga, ale nie mam do tego
                          serca wiec nie skorzystam. Poinformowanie o narodzinach dziecka nie jest
                          jeszcze opisywaniem swojego prywatnego życia godnym zakładania od razu całego
                          bloga. A ponieważ nic się nie wyluzowałaś (a szkoda), to pozostaje mi
                          przypomnieć Ci, ze posty łamiące netykiete, regulamin czy wreszcie te, które
                          nie są na temat forum, a jakze - mozesz zgłosić do wykasowania klikając
                          czerwony kosz, albo mailem na abuse lub bezposrednio do ktoregos z adminow :))
                • ols Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 13:16
                  Gość portalu: przechodziłam napisał(a):

                  > to nie jest dobry przyklad
                  Nie najgorszy. Na przykład z mojego prywantego zaszyfrowanego IP można wyciągnąć jeszcze mniej informacji. Czasem można nieco więcj, ale nigdy nie są to dane bezpośrednio identyfkujące osobę. Przypadki, o których piszesz są oczywiście naganne.

                  > wlasnie widze, ze udajesz. ale dobze jeszcze raz bardzo spokojnie napisze:
                  > zastanawialam sie skad taka wlasnie grozba u bylej aeski.
                  Nie wiem. Nie ma żadnych możliwości, ponad te którymi dysponują inni forumowicze (maile do forum.abuse, klikanie na kosz itd). Mam nadzieję, że taka odpowiedź Cię zadowala.
                  • reniatoja Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 13:21
                    A może wiesz, Olsie, dlaczego ja mam czasem IP w postaci kilku(nasto?)
                    cyfrowego numerku i to wszystko, a czasem jest to czterocyfrowy numer plus
                    nazwa operatora i kraj? Nie moge tego zrozumiec, bo zawsze piszę z tego samego
                    kompa i mam tego samego providera.
                    • ols Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 13:29
                      Z tego co widzę na szybko, to np. przedwczoraj pisałaś z innego ip (same cyferki), a zwykle nadajesz z tego gdzie występuje operator i kraj. Adres "cyferkowy" należy zresztą do tego samego operatora.
                      Wynika więc z tego, że Twój provider nadaje Ci różne IP.
                      • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 13:40
                        > Wynika więc z tego, że Twój provider nadaje Ci różne IP.

                        tak sobie tylko plotkujecie czy sugerujesz, ze z faktu, iz niektorzy maja
                        ruchome IP ma wynikac, ze ci co maja stale powinni czuc sie bezpieczniej? bo
                        jesli to pierwsze - to nie bede wiecej przeszkadzac.
                        • ols Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 13:50
                          Nic nie sugeruję, udzieliłem odpowiedzi na pytanie. Twoje poszukiwanie ósmego dna w każdej wypowiedzi jest rzeczywiście niepodrabialne.
                          Cieszę, się że nie będziesz więcej przeszkadzać ;-)
                          • reniatoja Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 13:55
                            Dzięki Ols za odpowiedz na moje pytanie i za to "ósme dno" - :)))
                            • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 14:06
                              wcale nie uwazam, ze proba zrumienia mozliwosci bylego aesa jest doszukiwaniem
                              sie "osmego dna". ale wasza wymiana zdan zblizyla mnie duzo bardziej do opcji,
                              ktora dla mnie jest najbardziej prawdopodbna: byly aes wykorystuje znajomosci z
                              obecnym aesem czy adminami w swoich prywatnych wojnach.

                              • ols Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 14:15
                                "Ósme dno" dotyczy oczywiście tego co niby ma wynikać ze zmienności IP. O możliwościach b. aesa już napisałem kilka razy w tym wątku i nie będę się powtarzał. Nie wiem, czemu miałbym robić sobie z gęby cholewę i ukrywać fakt, że komuś zostały jakieś "magiczne guziki". EOT?
                                • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 14:25
                                  EOT?

                                  oczywiscie, tylko wyjasni mi jeszcze prosze, dlaczego moje doszukiwanie sie
                                  itd. jest "rzeczywiście niepodrabialne". dlaczego rzeczywiscie? sugerowal ktos
                                  juz kiedys, ze nie mozna mnie podrobic? bardzo prosze o przyklad. bardzo to dla
                                  mnie wazne, bo w koncu kiedy takie zdanie pada z klawiatury samego admina to
                                  wiadomo, ze to informacja a nie plotka.
                                  • james_bond007 [...] 19.08.06, 21:32
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 13:57
                            ja bym sie cieszyla gdyby twoja szczerosc dotyczyla raczej spraw zwiazanych z
                            forum, a nie bardzo osobistych ocen moich wpisow.

                            "jest rzeczywiście niepodrabialne."

                            a ktos chcial mnie podrobic? nie rozumiem. mozesz jasniej?

                            a co do plotkowania, to nie szkoda ci na to czasu? nie mowiac juz o tym, ze
                            moglys ten czas duzo lepiej wykorzystac.
                            • reniatoja [...] 19.08.06, 13:59
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • Gość: przechodziłam chce tylko zapewnic IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 14:16
                                ,ze nie klikalam powyzej w kosz. moim zdaniem to postawa olsa na tym watku jest
                                bardziej dyskusyjna ale na jego posty tez klikac nie bede:P
                                • reniatoja Re: chce tylko zapewnic 19.08.06, 14:21
                                  Ale dlaczego nie klikałaś? Skoro łamie to powinnaś wykazac się postawą
                                  obywatelską i wyklikac to całe badziewie, porzadek musi byc, a Tobie od
                                  klikania korona z głowy nie spadnie, zrób coś dla forum, a nie tylko
                                  narzekasz :P
                                  • ols Re: chce tylko zapewnic 19.08.06, 14:26
                                    Do obydwu pań mam prośbę, wyjętą wprost z Netykiety:
                                    "Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną pogawędkę, kontynuuj ją poza forum."
                                    • Gość: przechodziłam Re: chce tylko zapewnic IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 14:27
                                      juz o tym wyzej pisalam. sugerowalam nawet bloga.
                                      • reniatoja Re: chce tylko zapewnic 19.08.06, 14:29
                                        blog, jak mówiłam, odpada, ale do prośby sie dostosuję.
                                      • Gość: przechodziłam ps. IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 14:33
                                        jesli o mnie chodzi zas, to bardzo sie staram, nawet jesli widze, ze na
                                        osobiste wycieczki pozwala sobie(zdawaloby sie) ktos powazniejszy niz byly aes.
                                        • reniatoja Re: ps. 19.08.06, 14:41
                                          a ja, żeby nie łamać netykiety - w jaki sposób mogę znaleźć Cie na priv? Jeśli
                                          oczywiście masz ochotę kontynuować, w co nie wierzę, ale na wszelki wypadek
                                          pytam (hope dies last)
                  • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 13:28
                    Czasem można nieco więcj, ale nigdy nie są to dane
                    > bezpośrednio identyfkujące osobę.

                    nie mam wystarczajaco informacji ani wiedzy technicznej by sie z tym zgodzic
                    czy nie. wiem jednak, ze byl wypadek gdzie aes doniosl na usera w ktorym wdal
                    sie w awanture, do miejsca jego pracy zamiast na abuse. czy dane z IP pomogly
                    mu jakos w ustaleniu miejsca pracy osoby na ktora ten aes doniosl - tego nie
                    wiem. czy mogly - to juz inna sprawa. w kazdym razie nikt chyba nie chcialby
                    ponosic konsekwencji w postaci klopotow w zyciu realnym tylko dlatego, ze
                    nieslusznie wam zaufal piszac na waszym forum. oczywiscie nie mowie o
                    przypadkach naruszenia prawa - bo to juz zupelnia inna sfera.

                    Mam nadzieję, że taka odpowiedź
                    > Cię zadowala.

                    wolalabym prawde mowiac przeczytac zapewnienie, ze sprawe zbadaliscie i
                    dysponujecie wiedza na temat obiektywnosci obecnego aesa forum kobieta. ale...
                    prawde mowiac, to ze nie wycieliscie tego watku juz jest jakims przykladem
                    dobrej woli z waszej strony:P
                • kropka Re: czy to prawda, ze byli aesi 20.08.06, 18:33
                  Gość portalu: przechodziłam napisał(a):

                  > zastanawialam sie skad taka wlasnie grozba u bylej aeski.
                  z dobrego samopoczucia.

                  > jak piszesz i nie ma juz ona dostepu do zadnych magicznych guziczkow. co
                  > pozostaje? pomoc obecnej moderatorki forum kobieta albo adminow zawodowych.
                  Jak wiesz, jestem aesem od początku, czyli od paru lat. Jest kilkudziesięciu
                  aesów na portalu. I tylko bodajże dwa razy (może trzy) zdarzyło się, że admin
                  społeczny zrobił to, o czym piszesz. I natychmiast przestał być aesem.
                  To chyba nie jest duży procent, jak myslisz?

                  > to az tak o niebo lepiej, ze aesi czy admin sa wplatywani w awantury swoich
                  > znajomych?
                  aesi nie mają znajomych :))
                  • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 20.08.06, 18:59
                    > z dobrego samopoczucia.

                    wiesz czy sie domyslasz tylko?

                    Jest kilkudziesięciu
                    > aesów na portalu. I tylko bodajże dwa razy (może trzy) zdarzyło się, że admin
                    > społeczny zrobił to, o czym piszesz. I natychmiast przestał być aesem.

                    zakladam, ze nie klamiesz tylko nie sladziesz kazdego forum, wiec mozesz nie
                    wiedziec wszystkiego. nie wiem czy jestem dluzej od ciebie czy nie (nie bede
                    sie licytowac) ale widzialam, ze admin spoleczny (moze bylo ich wiecej) zrobil
                    to kilkanascie-kilkadziesiat (nie liczylam) razy na jednym tylko
                    forum: "kobieta". i wcale nie natychmiast przestal byc aesem. jesli mi nie
                    wierzysz - zapytaj jurka. podczasj jednej z takich akcji nawet on dostal bana.

                    jesli mowa o procentach to mysle, ze przyzwoici aesi sa jednak w mniejszosci.

                    > aesi nie mają znajomych :))

                    no wlasnie. mozna takie stwierdzenie jedynie jako zart potraktowac. malo
                    smieszny jednak kiedy aes przylacza sie do grupki swoich znajomych by komus
                    dopiec.
          • Gość: finis coronat opus Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 22:49
            > Jest jedynie tymczasowa blokada,
            > która następuje po wielokrotnym złamaniu regulaminu. Aesi nie nadużywają tej mo
            > żliwości.

            Nadużywają, ale ponieważ jesteś czerwony, więc w powyższym łgarstwie będziesz
            uparcie tkwił...


            Tkwił i wmawiał że czerwone nie jest wredne (że tak ujmę to filozoficznie prawie).
            • Gość: przechodziłam zamiast podsumowania IP: *.range86-144.btcentralplus.com 20.08.06, 00:35
              i co tu sie dziwic szaremu browanxowi, bondowi czy innemu trollowi, ze chodzi
              po forum i spamuje prawie na kazym watku, ktorego sie dotknie kiedy taki
              czerowny nie tylko klamie, ale i pozwala sobie na jakies dziwne niedomowienia i
              insynuacje...
              jaki pan taki kram.
        • Gość: przechodziłam sprostowanie IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 15:15
          f_emmefatale miala chyba tylko 19 lat kiedy zostala powolana na aesa. jesli ja
          postarzylam niechcacy to bardzo przepraszam.
    • vandikia Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 11:31
      aesi aesi...kompleks jakis masz?

      jak bede chciala, to poswiece sie i tez moge sie wdac z kims w glupia gadke,
      nabluzgac, sprowokowac i wtedy cale drzewko zostanie wyciete i tak chyba tez
      mozna spowodowac czasową niemoznosc pisania na forum.
      a o IP to juz setki razy bylo tlumaczone, jak chcesz wiedziec jak to dziala,
      zaloz sobie forum prywatne i sie pobaw w moderatora.
      • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 11:48
        > jak bede chciala, to poswiece sie i tez moge sie wdac z kims w glupia gadke,
        > nabluzgac, sprowokowac i wtedy cale drzewko zostanie wyciete i tak chyba tez
        > mozna spowodowac czasową niemoznosc pisania na forum.

        teoretycznie tylko wpisy naruszajce regulamin powinny byc wycinane, a
        nie "drzewka".
        poza tym byla aeska powoluje sie na to kim byla i zapewnia, ze dyskutowac
        wiecej nie bedzie, wiec i tak nie o takiej "metodzie" tutaj mowa.
        a swoja droga korzystalas juz sama z tej "metody"? bez obawy, ze sama raczej
        dorobisz sie bana? moze podaj przyklad (wlaacznie z aesem, ktory ci pomogl).

        >a o IP to juz setki razy bylo tlumaczone,

        wiem i dlatego wlasnie dziwie sie, ze admin zawodowy probuje wprowadzac nas w
        blad. moze czegos nie doczytal?
        • ols Re: czy to prawda, ze byli aesi 19.08.06, 11:57
          Gość portalu: przechodziłam napisał(a):

          > teoretycznie tylko wpisy naruszajce regulamin powinny byc wycinane, a
          > nie "drzewka".
          A Netykieta mówi o nieodpowiadaniu trollom. Jak sobie wyobrażasz taki wątek, z którego np. co drugi post jest wycięty?

          > wiem i dlatego wlasnie dziwie sie, ze admin zawodowy probuje wprowadzac nas w
          > blad. moze czegos nie doczytal?
          Czytaj uważnie co napisałem. "Dostęp do IP" oznacza, że widać całe IP. Aesi go nie mają.
          • Gość: przechodziłam Re: czy to prawda, ze byli aesi IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 12:21
            > A Netykieta mówi o nieodpowiadaniu trollom. Jak sobie wyobrażasz taki wątek,
            z
            > którego np. co drugi post jest wycięty?

            nie musze sobie niczego wyobrazac. widzialam znacznie dziwniejsze rzeczy: wpisy
            zawodowych adminow na prowokacyjnych watkach trolli, drzewka, w ktorych posty
            NIEnaruszjace regulamin zostaly wyciete, a posty naruszajace nie, watki w
            ktorych posty naruszajce regulamin (mimo wielokrotnych zgloszen) nie zostaly
            usuniete dopoki nieodpowiedziano trollowi, cale wielkie drzewka wyciete chociaz
            nikt w nich nie lamal regulaminu (czasem przywracane, a czasem nie) itp itd. na
            koniec widzialam tez trolle, ktore bezkarnie pisaly na forum zaraz po tym jak
            usunieto bez sladu dziesiatki ich wyjatkowo ordynarnych wpisow.

            > Czytaj uważnie co napisałem. "Dostęp do IP" oznacza, że widać całe IP. Aesi
            go
            > nie mają.

            przeczytaj uwaznie, co napisalam na ten temat wyzej.
            • reniatoja Do "Przechodziłam" 19.08.06, 12:44
              Mam takie pytanie do Ciebie, off topic, a mianowicie, czy to Ty MESSJO???
              Przechodziłam? A może powinno byc Wróciłam?

              :))))))


              A jeśli nie jesteś Messją, to najwyraźniej ktos ją sklonował :)
              • Gość: przechodziłam od "Przechodziłam" IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 13:07
                ja nie podkreslam, ze cos cie laczy z browanxem, chociaz bardzo go w tej chwili
                przypominasz. moze dlatego, ze staram sie nie ulegac prowokacji. zgodnie z
                zalecenim administracji zreszta.

                dlatego:EOT.
                • reniatoja Re: od "Przechodziłam" 19.08.06, 13:09
                  :))

                  A dlaczego odeszłas od swego messjańskiego nicka?

                  Browanxa w to nie mieszajmy póki sam sie nie wmieszał :)
                  • mateuszwierzbicki do ,,Przechodziłam" 19.08.06, 14:42
                    prawda jest taka, że ci byli aesi, którym wczesniej zrobiono tauaż aesa pod
                    pachą, widzą Twoje IP i wszystko mogą, włącznie z obserwowaniem Cię, kiedy
                    tylko zbliżysz się do komputera. Tak to juz niestety jest i musisz się z tym
                    pogodzić
                    • Gość: przechodziłam Re: do ,,Przechodziłam" IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 14:47
                      prawda jest taka, ze pytalam o to co NAPISALA byla aeska, a nie o to co ja na
                      ten temat mysle. jesli nie masz nic do do dania na temat watku to eot.
                      zalacenie admina a i mnie zalezy by sie trzymac tematu.
                      • reniatoja [...] 19.08.06, 14:51
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • jan-w Re: do ,,Przechodziłam" 19.08.06, 17:41
                      Nieprawda. Tatuaż nie wystarczy. Trzeba mieć wszczepiony chip i specjalny
                      interface w tylnej części szyi. Wtedy, przez twój monitor, mogą nawet cię oglądać.
                      • Gość: przechodziłam Re: do ,,Przechodziłam" IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 18:02
                        bardzo dobre. znam jeszcze lepsze: byli aesi, obecni oraz admini nigdy nie
                        lamia regulaminu, szanuja zasady na ktore sie powoluje, nie wdaja sie w
                        awnatury, nie prowokouja a w dodatku sa obiektywni, bezstronni i staraja sie
                        odpowiadac na zadane im pytania.
                        niech mnie TERAZ KTOS przebije w tworzeniu fikcji!
                        • mateuszwierzbicki Re: do ,,Przechodziłam" 19.08.06, 18:15
                          sprawdzam!
                          • Gość: przechodziłam mam same asy IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 18:41
                            wszystkie piec.
                            • mateuszwierzbicki Re: mam same asy 19.08.06, 22:17
                              ja sześć
                              • Gość: przechodziłam Re: mam same asy IP: *.range86-144.btcentralplus.com 19.08.06, 22:30
                                tak ale 2-jek.
                      • mateuszwierzbicki Re: do ,,Przechodziłam" 19.08.06, 18:14
                        no to i antenę dipolową jaką chyba wystającą z głowy trzeba mieć.
    • beata_ Tak sobie poczytałam... 30.08.06, 02:24
      ... i się zastanawiam, dlaczego nie przyszło ci do głowy, że to zwykła blaga.
      Niektórzy miewają skłonności do konfabulacji i tyle...
      Zetknęłam się już z taką jedną, co to powoływała się na swoje przeszłe bycie
      aeską (nie wspomnę już, że i w tym kłamała, bo była aktualną aeską), żeby
      pochwalić się wiedzą zdobytą zupełnie inaczej. Dodam jeszcze, że nie było w tej
      wiedzy nic, co miałoby jakikolwiek związek z sugerowanymi wtedy przez nią, a
      domniemywanymi tu teraz przez ciebie, konszachtami z "administracją" (zawodową
      czy społeczną).
      Wyluzuj kobieto :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja