Bijecie w Wierzejskiego a swoich grzechów nie

01.12.06, 12:30
widzicie!
Jeśli to prawda to powinniście sie wstydzic a ten kto to zrobił powinien na
pusk wylecieć!
Wszukam zdjęć z tego spotkania! Dziennik pewnie chetnie opublikuje waszego
dziennikarza propagującego komunizm!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=53201199&a=53201650
    • mietowe_loczki Re: Bijecie w Wierzejskiego a swoich grzechów nie 01.12.06, 13:07
      Nawet gdyby to się okazało prawdą, w jaki sposób zachowanie dziennikarza Gazety
      wpływa na gó..arstwo Wierzejskiego?
      • abstrakt2003 Wierzejski mi zwisa! 01.12.06, 13:13
        Wkurza mnie hipokryzja GW!
      • Gość: T-800 Re: Bijecie w Wierzejskiego a swoich grzechów nie IP: *.tpnet.pl 01.12.06, 15:09
        mietowe_loczki napisała:

        > Nawet gdyby to się okazało prawdą

        He, he, he, he! :-)
    • ememzet Re: Bijecie w Wierzejskiego a swoich grzechów nie 01.12.06, 15:28
      A jaki to ma związek z forum o forum?
      • b.pascal Re: Bijecie w Wierzejskiego a swoich grzechów nie 01.12.06, 22:06
        Jaki, tego nie wiem, ale podpowiem, że jakiś widocznie musi być, skoro wątek nie
        wylądował na Oślej. ;)
    • tebe Re: Bijecie w Wierzejskiego a swoich grzechów nie 02.12.06, 09:00
      Abstrakcie, dziennik się o tym rozpisywał. Też niewiele skumał.
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3684884.html
      • abstrakt2003 ja sieo tym dowiedziałem wczoraj 02.12.06, 09:54
        dzieki za łącze. Przeczytam w wolnej chwili.
        PS
        No jak tam na froncie? Oblężenie wciąż trwa? Ludzie ze Świata dalej odcieci?
        Pozdr~!
      • abstrakt2003 No dobra 02.12.06, 12:36
        nie była to deklaracja ideowa tylko rekwizyt.
        =======================================================================
        Czytelnikom, którym wpadł w ręce sobotni numer "Dziennika" spieszę wyjaśnić, że
        sierp, młot i napis na koszulce "People's Republic of Berkeley" to rekwizyty,
        którymi posłużyłem się jako prowadzący rozmowę o rewolucji, a nie deklaracje
        ideowe. (Koszulkę założyłem na oczach publiczności na początku rozmowy i
        zgodnie z zapowiedzią zdjąłem na końcu - z debaty wynikło, że idea rewolucji
        jest nieżywa).
        =======================================================================
        Tylko jaki był cel? Czemu miał słuzyć ten rekwizyt? Jaka był jego rola? Czysto
        estetyczna?
        O co chodziło z tym zakładaniem i zdejmowaniem? Było gest... jaka miała być
        jego wymowa?
        O co chodziło autorowi... hmmmm... tej prowokacji?
        ===
        Ja bym nigdy do ręki czegoś takie nie wziął nie mówiąc o zakładaniu czegoś
        takiego na siebie! Symbolika komunizmu jest wyjątkowo obrzydliwa.
        PS
        tebe a gdyby tak GW zorganizowała konferencję dotyczacą faszyzmu i jeden z jej
        uczestników wystąpił z koszulce ze sfastyką czy nie odezwały by sie z Agory
        głosy świętego oburzenia?
        • eela Re: No dobra 02.12.06, 13:28
          Napisz maila do dziennikarza i zapytaj co miał na myśli. Na pewno zapokoi Twoją ciekawość. FoF nie zajmuje się takimi sprawami.
          • abstrakt2003 ręce opadają 02.12.06, 15:02
            bądź bardzie konsekwentna! Nie rzucaj słów na wiatr!
Pełna wersja