Dodaj do ulubionych

Natychmiast odbanować Hasza!

10.01.07, 17:49
weterana Aquanetu (Aktualno?ci).

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=55271381
Droga giwi, pewnie jeszcze nie wiedziała?, że istnieje Forum GW, jak Hasz był
już tutaj gwiazdš.


Oleg
Obserwuj wątek
    • nowytor4 Hasz podjął temat dość niebezpieczny 10.01.07, 17:58
      "Pytałem o cła na części i podzespoły i brak na gotowe
      wyroby jakie nałożył LB od 90-ych lat jako minister i vice-premier.
      NIKT z nich nie udzielił na nie odpowiedzi!"

      Bo tu mógłby jakiś prokurator się zapytać, od kogo Leszek Balcerowicz wziął
      gratyfikację za takie ustawienie.
      • drf Sztorm w Aquanecie !!! 10.01.07, 18:07
        Ubekistan strzela sobie nie w stopę a w samo serce.
        Po kilku dniach na Kraju, gdy ograniczyłem się tylko do
        demaskowania manipulacji, zaangazowanych w ich ostatni śmiertelny
        bój o rzad dusz, dziennikarzy - zostałem zablokowany na stałe.

        Zastosowali wobec mnie wredną metodę; takiego częściowego usuwania
        moich postów, by ukryć tą manipulacją - całą swoją wielką kompromitację,
        przegranych ze mną z kretesem polemik adminów i dyzurnych na
        Kraju.

        Pytałem o cła na części i podzespoły i brak na gotowe
        wyroby jakie nałożył LB od 90-ych lat jako minister i vice-premier.
        NIKT z nich nie udzielił na nie odpowiedzi!
        Pytałem też o lustrację dziennikarzy, którzy mogą lustrować
        księży...
        Pokazałem wg jakiego kryterium i w jakiej proporcji
        dzielić winy katów i ich ofiar. Tego nie mogli przełknąć...
        Ze z tej lawiny sie nie wywiną...

        www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=27518
        www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=411
        www.gazetapolska.pl/?module=messages&message_id=129

        Byłbym wdzięczny za zamieszcenie mego postu.
        Pzdr #


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=55271381&a=55271381
        • pozarski Re: Sztorm w Aquanecie !!! 10.01.07, 22:06
          Rzeczywiscie.Drf,osoba,ktora 13XII2006 roku wprowadzila stan wojenny na Aquanet
          protestuje przeciwko dokladnie tej samej czynnosci,ktora samowolnie,wraz z
          patience,wprowadzila na ww forum.Smiezniej byc nie moze.
    • piq giwi, nie wstyd ci? Pewnie nie 10.01.07, 18:19
      Hasz jest wyjatkowo kulturalnym forumowcem, choć z 99% jego postów sie nie
      zgadzam. Kneblowanie inaczej myślących jest zwyklym świństwem, kotuniu. Wyjmij
      ten komunistyczny knebel NATYCHMIAST, łżedemokratko. Hasz pisywał na Aquanecie
      niemal od poczatku, kiedy ty jeszcze swój pejczyk w pieluchach nosiłaś. To jest
      haniebne (jak każde ograniczanie swobody wypowiedzi), postępowa zamordystko.
      • jureek Re: Giwi bezpośrednio banować nie może... 11.01.07, 11:35
        ... jako aes nie ma formalnie takich uprawnień. Ale oczywiste jest, że to ona
        jest winna, że zabanowano Hasza. Hasz mógł zostać zabanowany na dwa sposoby:
        1. Albo na wnisek aesa do administracji zawodowej
        2. Albo z "automatu" jeśli dużo jego postów wycięto.
        I w jednym i drugim przypadku Giwi przyczyniła się do jego zabanowania.
        Jura
        • marouder Re: Giwi bezpośrednio banować nie może... 11.01.07, 12:04
          W drugim przypadku nie tylko giwi jest odpowiedzialna za ciecie:))
          Zreszta maloletni ols sugeruje, ze hasza zabanowano za jakies konkretne
          wypowiedzi, nie zas za caloksztalt.
          Moze narazie niech hasz pisze przez Tora (anonimzer "cebulowy"), bedzie mial w
          nosie panstwo aesostwo.
          tor.eff.org/
          • jureek Re: Giwi bezpośrednio banować nie może... 11.01.07, 12:14
            marouder napisał:

            > W drugim przypadku nie tylko giwi jest odpowiedzialna za ciecie:))

            A kto tnie na Kraju, jak nie Giwi? Nie wykluczam, że czasami też dyżurny koszowy
            tnie, ok, być może zbyt pochopnie Giwi oskarżam. Ale na pewno nie jest tak, że
            jako "gospodyni" forum, na którym niby Hasz "narozrabiał", nie ma nic do
            powiedzenia w sprawie jego bana.

            > Zreszta maloletni ols sugeruje, ze hasza zabanowano za jakies konkretne
            > wypowiedzi, nie zas za caloksztalt.
            > Moze narazie niech hasz pisze przez Tora (anonimzer "cebulowy"), bedzie mial w
            > nosie panstwo aesostwo.
            > tor.eff.org/

            Sam nie wiem, jak dla mnie to takie omijanie blokad jest w pewnym sensie
            poniżające. Hasza powinni odbanować i jeszcze przeprosić.
            A poza tym nie tylko sam anonimizer pomoże. Dodatkowo trzeba zmienić nika i
            czyścić ciasteczka.
            Pozdr.
            Jura
    • ols Re: Natychmiast odbanować Hasza! 10.01.07, 23:15
      Drodzy Państwo - oto fragment Regulaminu Forum:
      "AGORA zastrzega sobie [...] prawo do blokowania uczestnictwa w Forum Gazeta.pl w stosunku do osób naruszających w sposób notoryczny postanowienia pkt. 4, 5 i 6 regulaminu."

      Jeśli zaś chodzi o przyczyny blokady, to informacji możemy udzielić samemu zainteresowanemu drogą e-mailową. "Obrońcom wolności słowa", których trochę się tu zebrało mogę jedynie napisać, że przyczyną NIE były poglądy wyrażane przez Hasza na forum Gazeta.pl.

      Pozdrawiam!
      • dachs Re: Natychmiast odbanować Hasza! 10.01.07, 23:31
        ols napisał:

        > Jeśli zaś chodzi o przyczyny blokady, to informacji możemy udzielić samemu
        > zainteresowanemu drogą e-mailową.

        To może byście napisali. Trochę grzeczności można chyba wymagać, nawet od cenzorów.
        Czy może Hasz ma przysłać podanie z życiorysem, dwoma fotografiami i znaczkami
        stemplowymi?
      • patience Punkt 4 5 i 6 ???? 10.01.07, 23:39
        Tego regulaminu?
        forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617538.html
        ...treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej,
        etnicznej, czy też propagujących przemoc.
        ....treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i
        naruszających zasady Netykiety.
        .......treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i
        naruszających zasady Netykiety.


        ??? czy aby na pewno mieli panstwo zamiar zabanowac hasza!???




        ols napisał:

        > Drodzy Państwo - oto fragment Regulaminu Forum:
        > "AGORA zastrzega sobie [...] prawo do blokowania uczestnictwa w Forum Gazeta.pl
        > w stosunku do osób naruszających w sposób notoryczny postanowienia pkt. 4, 5 i
        > 6 regulaminu."
        • ols Re: Punkt 4 5 i 6 ???? 10.01.07, 23:48
          Jak doskonale wiesz, nie mamy innego regulaminu.
          Blokada, która dotknęła Hasza jest najzupełniej zasłużona - protesty i demonstracje mu nie pomogą. Jeśli się do nas odezwie - wyjaśnimy z nim sprawę bezpośrednio.

          PS. Blokady, które zakładamy zwykle nie są bezterminowe.
          • patience Re: Punkt 4 5 i 6 ???? 11.01.07, 00:09
            Drogi olsie. Moge pokazac palcem całe mrowie postów tryskających agresją,
            naruszających netykietę, pozbawionych jakichkolwiek oznak kultury osobistej,
            etc., ktorych nadawcy ciesza sie jednakowoz dobrym zdrowiem. Widywanal nawet
            posty nawolujace do przemocy bezposredniej, z cala pewnoscia naruszajace prawo,
            ktore nie trafialy na Osla, o autorach nie wspominajac. Widywalam tez posty
            hasza przez wiele lat i odnosze wrazenie, ze w takim kontekscie hasz jest
            forumowiczem super- kulturalnym. Trudno sie wiec oprzec wrazeniu, ze owi
            cieszacy sie dobrym zdrowiem dlatego sie nim ciesza, ze tratuja niewygodnych.
            Jednym slowem, ze w przypadku hasza jednak o cenzure chodzi:( Skasowaliscie go
            za to, ze wylazl poza kordon sanitarny FAQ?

            • pozarski Re: Punkt 4 5 i 6 ???? 11.01.07, 01:05
              patience napisała:
              Widywanal nawet
              > posty nawolujace do przemocy bezposredniej, z cala pewnoscia naruszajace
              prawo,
              > ktore nie trafialy na Osla, o autorach nie wspominajac.
              Moze podalabys link,bo w tych wszystkich postach sie mozna latwo pogubic.Taka
              powazna sprawa,a ty to olewasz?Takie niepodobne do ciebie.
        • pozarski Re: Punkt 4 5 i 6 ???? 10.01.07, 23:57
          patience napisała:

          >
          > ??? czy aby na pewno mieli panstwo zamiar zabanowac hasza!???
          >
          a nie patience,ktora o mnie(imiennie) i mojej rodzinie pisala swinstwa,za ktore
          powinna byc nie tylko zabanowana,ale i poniesc prawne konsekwencje.Na
          wielokrotne prosby do adminow o zlikwidowanie postow patience i drf,ktorzy
          puszczali na watku aquanet2996 fragmenty mojej literackiej
          imaginacji,odpowiedzia byla kompletna i niczym nie macona cisza.Nie pomogly
          linki wyslane do abuse,posty wisza do dzis.A Hasz,ktory ostro,ale bez
          nienawisci wlasciwej drf i patience,pisal swoje, czasami zawiklane, narracje
          zostaje zabanowany.Nie ma sprawiedliwosci na tym padole lez i zgrzytania zebami!
            • pozarski Re: Punkt 4 5 i 6 ???? 11.01.07, 01:02
              Gość portalu: marcin-milcjant napisał(a):

              > nie ma. patience i jej prykania sa wygodne dla adminow - stad ta
              wyrozumialosc.
              > to przeciez dzieki niej udalo sie zamiesc pod dywan jedno z bardziej
              > popularnych (i zarazem niewygodnych) forow na gazecie.
              To znaczy ktore?
                  • jureek Re: Krótka historia Aqua 11.01.07, 12:02
                    Marcinowi chodzi o coś innego. To było kilka lat temu. Wtedy Aquanet nazywał się
                    jeszcze Forum Aktualności i było to najpopularniejsze forum polityczne na
                    portalu. I wtedy administracja portalu postanowiła wsadzić tam ormowca-cenzora.
                    Najpierw cichaczem, a później już jawnie. Spowodowało to zrozumiały protest
                    forumowiczów i w końcu administracja się ugięła - obiecała zdjąć społecznego
                    cenzora, ale ceną za to miała być zmiana nazwy forum. I wtedy to Patience
                    wyskoczyła z propozycją nazwy Aquanet nawiązującej do wątku pod tą samą nazwą
                    założonym przez drf. Mimo, iż wielu forumowiczom nazwa ta nie podobała się,
                    Patience przedstawiała swoją propozycję administracji jako uzgodnioną przez
                    większość forumowiczów. Administracja portalu ochoczo przystała na propozycję
                    Patience, bo nazwa Aquanet pozwalała zmarginalizować niewygodne forum cieszące
                    się większym zakresem wolności słowa. Wtedy narzucenie przez Patience nazwy
                    Aquanet odebrane zostało przez wielu forumowiczów jako próba zawłaszczenia tego
                    forum, nawet za cenę jego marginalizacji. Ostatnie akcje typu "stan wojenny"
                    potwierdzają, że nie były to podejrzenia bezpodstawne.
                    Jura
                    • pozarski Re: Krótka historia Aqua 11.01.07, 12:09
                      Teraz rozumiem,dlaczego oboje uwazaja,ze to jest "ich" forum i kazdy ma "take
                      it,or leave it".Oboje sa otrzaskani doswiadczeniem w totalitarnych
                      towarzystwach wzajemnej adoracji,wiec i nic dziwnego,ze sie tak
                      zachowuja.Trzeba wiec im udowodnic,ze na FA NIKT nie rzadzi.
                    • patience Nieprawda Jurek:) 11.01.07, 15:03
                      Wszyscy obecni na fom, ze mna wlacznie chcieli zachowac nazwe Aktualnosci, i
                      dosyc dlugo na ten temat argumentowali. Ale administracja sie nie zgodzila.
                      Archiwa fom przeciw dzialalnosci mitotworczej:)

                      A poza tym caly portal wtedy przechodzil glebokie przeobrazenia, watki z naszego
                      forum byly przenoszone na inne fora i do dzisiaj mysle, ze gdyby nie te dyskusje
                      na fom i propozycja forum niemoderowanego, to wtedy nasze forum by zostalo
                      zlikwidowane calkowicie, czesc watkow by zasilila Wiadomosci, czesc Kraj, i na
                      tym bylby koniec. O ile pamietasz, przegralismy rowniez bitwe w sprawie
                      koniecznosci logowania sie, to byla cena za forum bez moderatora.
                      • jureek Re: Nie, to nie jest nieprawda, tylko uzupełnienie 11.01.07, 15:25
                        Przecież napisałem, że ceną za zabranie cenzora była zmiana nazwy forum. Nie
                        napisałem, że Ty sama nie przymuszana przez administrację chciałaś zmiany nazwy.
                        Faktem jest jednak, że nazwa Aquanet to Twoja odpowiedź na warunki postawione
                        przez administrację i że przedstawiałaś ją administracji jako wspólną propozycję
                        bywalców FA, a wielu z nich (np. Gini) nazwa ta się nie podobała wcale. Bywały i
                        inne propozycje przemianowania forum (zgadzam się, że po to, żeby je w ogóle
                        uratować) i pozwolę sobie postawić tezę, że z inną nazwą forum to może nie
                        znalazłoby się na takim marginesie, na jakim się dzisiaj znajduje. Przy okazji
                        jest to moja własna samokrytyka, bo w tamtym czasie uważałem, że przesadzają ci,
                        którym nie podobała się nazwa Aquanet. Uważałem, że nazwa nie ma aż takiego
                        znaczenia. Teraz widzę, że mieli rację.
                        Pozdr.
                        Jura
                        • patience Ciag dalszy dzialalnosci mitotworczej? ;) 11.01.07, 15:51
                          Niczego nie przedstawialam administracji jako "wspolnej propozycji
                          forumowiczow", glownie datego, ze nie musialam. Na forum powstal watek na temat
                          nazwy, w ktorym uczestniczyli rowniez admini, bylo glosowanie, i ta nazwa
                          uzyskala najwieksze poparcie. Co wcale nie znaczy ze poparcie "wszystkich". Ale
                          dzialalnosc mitotworcza nie na tym polega. Wtedy w czasie dyskusji
                          spodziewalismy sie, zreszta ze mna wlacznie, ze sa cale tlumy przeciwnikow forow
                          moderowanych, i ze zwala sie do nas po tym, jak sie pozbedziemy moderatora. Ja
                          sie tez tego spodziewalam, m.in. obserwujac te wszystkie awantury o moderacje na
                          fom. A okazalo sie ze jest inaczej. Awantury awanturami, a jak przyszlo co do
                          czego, to za watkami przeniesionymi na wiadomosci przeniosla sie tez czesc
                          forumowiczow, bo od problemu moderacji wazniejsze im byla wygoda pisania bez
                          koniecznosci logowania sie. To samo sie okazalo w odniesieniu do rozmaitych
                          zagorzalych przeciwnikow moderacji z fom. Wcale nie przeniesli sie na
                          niemoderowane forum, bo woleli zostac tam gdzie sa, i swietnie bawic sie wojnami
                          z moderatorami. Forum jest male, bo tak naprawde zwolennikow dyskusji
                          niemoderowanych jest tak malo. I tyle. A z owczesnych dyskusji najbardziej
                          realistyczny glos, jak sie okazalo, mial tebe. Powiedzial cos takiego, ze okiej,
                          skoro jest wystarczajaca liczba ludzi chetnych do utrzymania jednego forum
                          niemoderowanego, to on likwidowac nie bedzie. Od razu oszacowal trzezwo i mu
                          wyszlo ze to bedzie forum niszowe. I to z tym sie nie chcesz pogodzic i zwalasz
                          na mnie, na nazwe czy cokolwiek, byle nie przyznac, zesmy sie wtedy wszyscy
                          mylili. Ot co. Zadna nazwa i zaden sztandar nie zmieni tego, ze jestesmy
                          niewielka liczebnie mniejszoscia w wielkim tlumie forumowiczow, ktorym system
                          moderacji niespecjalnie przeszkadza. Ale zamiast mydlic sobie oczy szukaniem
                          winowajcow tej swiatopogladowej kleski - czyz nie lepiej powiedziec sobie, ze
                          zasluga koncepcji forum niemoderowanego jest to, ze uratowala jego istnienie?
                          • pozarski Re: Ciag dalszy dzialalnosci mitotworczej? ;) 11.01.07, 16:02
                            pejszns napisala:
                            Ale zamiast mydlic sobie oczy szukaniem
                            > winowajcow tej swiatopogladowej kleski - czyz nie lepiej powiedziec sobie, ze
                            > zasluga koncepcji forum niemoderowanego jest to, ze uratowala jego istnienie?
                            Nie zapominajmy jednak o tych,ktorzy sie uwazaja za woznych FA - drf i pejszns:

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=55331910
                          • jureek Re: Czy to też mit... 11.01.07, 16:06
                            ... że to Ty zaproponowałaś nazwę Aquanet?
                            Czy to mit, że tak naprawdę to forum nie jest żadnym wyjątkiem na portalu? Ze
                            jest wiele innych forów, gdzie też nie ma przydzielonego moderatora, a posty
                            usuwają "dyżurni koszowi"?
                            Po prostu zrobiono nas wtedy w konia, zgodziliśmy się na pogorszenie pozycji
                            forum, nie uzyskując w zamian nic, albo bardzo niewiele. Kosze nadal są,
                            forumowiczów się banuje, jedyny plus, że Giwi czy inna Kropka nie traktuje forum
                            jak własnego folwarku.
                            Być może nazwa Aquanet zaszkodziła forum nie w 90%, a tylko w 15%. Jednak nadal
                            uważam, że nadanie forum tej nazwy było ukłonem w stronę pewnej grupy
                            forumowiczów udzielających się w wątku o tej samej nazwie i napsuło to trochę
                            krwi na forum.
                            Pozdr.
                            Jura
                            • patience Re: Czy to też mit... Nie 11.01.07, 16:37
                              Oczywiscie ze to ja zaproponowalam. A nazwa wygrala nie dlatego ze to akurat ja,
                              tylko dlatego, ze sie spopularyzowala po wojnie o odblokowanie najstarszego
                              watku na portalu. Zreszta dlatego tez mi w ogole przyszla do glowy, ze
                              najstarszy watek, najstarsze forum, to sie ma ku sobie.

                              Co do zrobienia w konia to sie zgadzam, ale tylko czesciowo. Na przyklad za
                              zrobienie w konia uwazam ta strone:
                              forum.gazeta.pl/forum/0,0.html
                              Jak widac, jest podtytul "Aktualnosci i media", pod spodem wymienione fora,
                              tylko nie ma za nimi tych kropek, ktore sugeruja by na nie kliknac, bo w tym
                              dziale jest wiecej forow. Moze byloby wiecej odwiedzajacych, gdyby bylo inaczej.
                              To samo, gdyby do podtytulu "dawniej Aktualności. Najstarsze forum
                              polityczne w Gazeta.pl" dodac np. wyraz "niemoderowane". Z koszami tez nam nie
                              wyszlo, choc pamietam ze dawalismy propozycje aby pukanie w kosz u nas nie
                              powodowalo usuwania postow, a jedynie "znikanie" postu po zalogowaniu, co sie
                              zreszta wiazalo z koncepcja zeby na forum mozna bylo pisac na 2 sposoby, z
                              logowaniem i bez. Nie pamietam czy to twoj pomysl czy jacka, ale pamietam ze
                              popieralam. Tylko wcale sie nie dziwie ze przegralismy, bo z punktu widzenia tak
                              duzego portalu komu by sie chcialo pisac specjalne skrypty dla malego forum? Ale
                              masz racje, Aqanet jest poniekad wstydliwie schowany. Niemniej zgadzam sie tylko
                              czesciowo, ze wzgledow jak podalam wyzej. Nasze rachuby co do ilosci zwolennikow
                              forum bez moderatora okazaly sie falszywe. A to juz nie jest wina administracji,
                              ani zreszta nas samych. No i tak samo nie jest wina administracji, ze na forum
                              sa wozni, ktorzy wyobrazaja sobie niemoderowane dyskusje jako wykopywanie ludzi
                              z forum.

                              Co do ciagu dalszego, tj. "uklonow w strone grupy" to tez nieprawda. Ta nazwa
                              uzyskala najwieksze poparcie, i administracja nikomu sie nie "klaniala" tylko
                              zgodnie z tym co zapowiedziala, przyjela do wiadomosci. Prawda jest natomiast
                              ten fragment twojej wypowiedzi o "psuciu krwi". Gini rzeczywiscie bardzo
                              zepsulo;) Tylko co z tego? Dla mnie osobiscie nazewnictwo nie ma najmniejszego
                              znaczenia, jak cie nazwa boli to ja zmien, ja cie popre. To tylko rzecz wtorna.
                                • pozarski Re: Czy to też mit... Nie 11.01.07, 20:46
                                  Gość portalu: marcin-milcjant napisał(a):

                                  >
                                  > gwoli scislosci - za nazwa: aquanet wypowiedzialy sie 3 osoby (wlaczajac
                                  > pejszyn). glosowania nie bylo. pejszyn i tebe uznali, ze jest wybor
                                  wiekszosc.
                                  > no comments.
                                  Znajac pejszns,moglem sie domyslec,ze musialo dojsc do jakiegos przekretu.
                                  Dzieki za info.
                                  • Gość: marcin-milicjant Re: Czy to też mit... Nie IP: *.range86-137.btcentralplus.com 11.01.07, 21:16
                                    zreszta prosze jest link gdzie pejszyn obwieszcza swiatu, ze jej zdaniem nazwe
                                    ustalono, i ze ustalila ja "wiekszosc":

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=19505825&a=20006563
                                    przy okazji pragne przeprosic za pomylke: to nie byly 3, ale az 4 nicki:P

                                    ps.
                                    przy okazji warto sobie poczytac watek, a szczegolnie to w jaki sprytny sposob
                                    tebemu i pejszyn udalo sie rozwalic forum za pomoca przynety "forum bez
                                    cenzury":P
                              • jaceq Re: Czy to też mit... Nie 12.01.07, 00:45
                                > wojnie o odblokowanie najstarszego
                                > watku na portalu.

                                Gdzie-że się podział ten zabytkowy wątek? I czy to:

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18722627

                                to ma być niby erzac? A co tam z początku jest, poza wygłupami pewnej blondynki?

                                Tak pytam, bo nigdy nie otwierałem.
                                • patience Re: Czy to też mit... Nie 12.01.07, 07:41
                                  Nie, to kontynuacja. to sie ciagnelo od momentu zalozenia forum, a im
                                  odleglejsze w czasie, tym bardziej zaszyfrowane. Na starcie byly niemal same
                                  cyferki, kreseczki i robaczki. Nie wykluczam, ze hasz nabyl te srodki wyrazu
                                  droga osmozy. A ja sie tak wprawilam, ze bez trudu czytam ze zrozumieniem nawet
                                  najbardziej zakrecony post hasza:-)
                          • Gość: marcin-milicjant Ciag dalszy dzialalnosci mitotworczej! IP: *.range86-137.btcentralplus.com 11.01.07, 20:19
                            Ale zamiast mydlic sobie oczy szukaniem
                            > winowajcow tej swiatopogladowej kleski - czyz nie lepiej powiedziec sobie, ze
                            > zasluga koncepcji forum niemoderowanego jest to, ze uratowala jego istnienie?
                            >

                            nie, bo to nieprawda. dzieki tobie miedzy innymi szybko zmieniono nazwe forum
                            na nic nie mowiace "aqanet", oraz przesunieto tak by mniej rzucalo sie w
                            oczy,wiec nowi tam nie zagladaja bo nawet jak sie na nie natkna to z niczym im
                            sie tan nazwa nie kojarzy. czesc starych bywalcow natomiast zniechecil fakt, ze
                            brak moderacji okazal sie mitem. bo mimo zdjecia aesa watki sa nadal
                            moderowane, a nicki banowane. najlepszym dowodem wlasnie ten watek. forum
                            zeszlo na psy i w duzej mierze twoja to zasluga.
                            • patience Milicjancie emigracyjny :))) 11.01.07, 22:19
                              A emeryture z Polski pobierasz? To masz pecha :D

                              PS. O ile sie trafnie domyslam, to byles jednym z tych, co nie przylozyli palca
                              do uratowania forum i sie na koniec obrazili, ze inni ktorym sie chcialo
                              marnowac czas na fom, im nie zalatwili forum nielogowanego? Szkoda, ze na fom ci
                              bylo za daleko, to bys dopiero heroicznie zawalczyl, nonie? Tebe by przed toba
                              padl na kolana po prostu ;)
                                • pozarski Re: delikatnie mowiac 11.01.07, 22:49
                                  Gość portalu: marcin-milcjant napisał(a):

                                  > to nie tylko piszesz nie na temat (co jest zrozumiale wobec przytoczonych
                                  > faktow) ale i kompletne bzdury: co nawet w twoim przypadku jest zrozumiale
                                  > troche mniej.

                                  Chce ci podziekowac za link.Doskonala historia.Pejszns sie nie zmienia,jedynie
                                  jej autorytarne ciagotki sie nasilaja.Zas to,ze pisze bzdury jest byc moze
                                  czyms nowym dla ciebie,dla mnie i paru innych osob,to normalka.
                                    • patience Re: drogi milicjancie 12.01.07, 00:38
                                      jakie tam osobiste? Toz "milicjant" jest deklaracja polityczna. I to chyba
                                      bardzo ci na tej deklaracji zalezy, skoro dbasz o to, zeby MO sie pojawialo przy
                                      kazdym twoim poscie. W dzisiejszych czasach jest policja a nie milicja.
                                      • Gość: marcin-milicjant pejszyn na manowcach tematu IP: *.range86-137.btcentralplus.com 12.01.07, 01:09
                                        > jakie tam osobiste? Toz "milicjant" jest deklaracja polityczna.

                                        tak, tak a tobie matka dala na drugie "pejszyn" bo od momentu kiedy cie poczela
                                        z cierpliwoscia sie odnosi do twoich pseudo politycznych analiz:P

                                        ps.
                                        jesli wyczerpalas pomysl czepiania sie nicka jako kontrargument, to proponuje
                                        wymsl cos bardziej zabawnego. jesli nie, to obawiam sie, ze staniesz sie nie
                                        tylko pospolita ale i nudna.
                                        • patience tematem tego watku jest hasz 12.01.07, 01:28
                                          ja go tylko z twoja niezbyt swiadoma pomoca podrzucam w gore, zeby administracja
                                          nie zapomniala ;)

                                          PS. Nicka sie nie czepiam. Wrecz przeciwnie, podziwiam za niebywala szczerosc
                                          oraz odwage przyznawania sie do organizacji, ktora - wg. zapowiedzi PiS - moze
                                          juz w najblizszym kwartale figurowac w kk jako organizacja przestepcza, ktorej
                                          promowac publicznie nie wolno. Chyba, ze zostawia w spokoju drogówke, ale cos mi
                                          sie wydaje, ze w tej deklaracji politycznej nie o drogowke ci chodzi, co?
                                          ;))))))))
                                          • pozarski Re: tematem tego watku jest hasz 12.01.07, 01:42
                                            patience napisała:

                                            > ja go tylko z twoja niezbyt swiadoma pomoca podrzucam w gore, zeby
                                            administracj
                                            > a
                                            > nie zapomniala ;)

                                            No,co ty,pejszns?Przeciez ty z adminami popijasz w bramie patykiem pisane z
                                            marca 68.Stary,dobry rocznik.Dlatego twoje tresci sa takie namolne.Opowiedz
                                            jeszcze Marcinowi jak dlugo siedzialas w pudle,zeby nabral stosownego szacunku
                                            dla kombatantki o wolnosc i demokracje.
                                              • Gość: marcin-milcjant Re: tematem tego watku jest hasz IP: *.range86-137.btcentralplus.com 12.01.07, 19:53
                                                > Moje intencje sa nieszczere wobec milicjantow, przyznaje;))))

                                                to fascynujaca informacja biorac pod uwage zarowno temat tego watku jak i temat
                                                twojego wplywu na rozwalenie dawnego forum aktualnosci.

                                                > O ile sie nie myle, rownie nieszczere, jak intencje milicjantow wobec forum
                                                > Aquanet, nonie?

                                                pytanie jest zle skierowane bo nie znam zadnych milicjantow. jesli nawet ty
                                                bylas milicjantka to i tak nie powazylbym sie na zadne uogolnienia tylko i
                                                wylacznie na twoim przykladzie. a gdyby to byla aluzja do mnie (jakims cudem),
                                                to zeby miec szczere badz (nie)szczere intencje trzeba je wogole miec.
                                    • pozarski Re: droga pejszyn 12.01.07, 00:50
                                      Gość portalu: marcin-milcjant napisał(a):

                                      > w pewnym sensie to nawet dobrze, ze w sprawie aqanetu nie masz juz nic do
                                      > dodania. twoje osobiste wycieczki (jak ci sie zapewne wydaje) potwierdzaja,
                                      ze
                                      > wobec przytoczonych faktow potrobisz zrobic tylko kupe.

                                      O tak,kupy pejszns potrafi stawiac.Jest wielka mistrzynia kup i nie zdziwilbym
                                      sie,gdyby juz niedlugo wystapila z propozycja zamiany nazwy forum aquanet na
                                      forum slawojka.
                              • pozarski Re: Milicjancie emigracyjny :))) 11.01.07, 22:46
                                patience napisała:

                                > A emeryture z Polski pobierasz? To masz pecha :D
                                >
                                > PS. O ile sie trafnie domyslam, to byles jednym z tych, co nie przylozyli
                                palca
                                > do uratowania forum i sie na koniec obrazili, ze inni ktorym sie chcialo
                                > marnowac czas na fom, im nie zalatwili forum nielogowanego? Szkoda, ze na fom
                                c
                                > i
                                > bylo za daleko, to bys dopiero heroicznie zawalczyl, nonie? Tebe by przed toba
                                > padl na kolana po prostu ;)
                                >
                                >
                                Heheh.Niezle ci dokopal,co?Bardzo interesujaca dyskusja,w ktorej pokazalas,co
                                potrafisz.Nic a nic sie nie zmienilas pejszns.Nawet moj zapis nicku juz ktos
                                wtedy uzywal,wiec go nie wymyslilem.
                                • patience Jurek, tez sie domyslam kto to jest) 12.01.07, 10:19
                                  Celowo mu dokuczam, bo na fom mu sie nie chcialo tracic czasu a jak przyszlo co
                                  do czego, to poszukal pretekstu, ze sie nie lubi logowac. A poza tym ta
                                  milicyjna deklaracja polityczna mnie rzeczywiscie drazni. Niemniej podrzuca
                                  hasza do gory juz teraz calkiem swiadomie, wiec mozna powiedziec ze ma
                                  aquanetowy sznyt, moge odpuscic.
      • marouder Co za bzdury! 10.01.07, 23:49
        Po takim dictum powinienes dac linka na potwierdzenie swoich slow ols.

        ols napisał:

        > Drodzy Państwo - oto fragment Regulaminu Forum:
        > "AGORA zastrzega sobie [...] prawo do blokowania uczestnictwa w Forum Gazeta.pl
        > w stosunku do osób naruszających w sposób notoryczny postanowienia pkt. 4, 5 i
        > 6 regulaminu."
        >
        > Jeśli zaś chodzi o przyczyny blokady, to informacji możemy udzielić samemu zain
        > teresowanemu drogą e-mailową. "Obrońcom wolności słowa", których trochę się tu
        > zebrało mogę jedynie napisać, że przyczyną NIE były poglądy wyrażane przez Hasz
        > a na forum Gazeta.pl.
      • institoris1 posluchajcie no ols 11.01.07, 02:01
        ols napisał:

        > Drodzy Państwo - oto fragment Regulaminu Forum:
        > "AGORA zastrzega sobie [...] prawo do blokowania uczestnictwa w Forum Gazeta.pl
        > w stosunku do osób naruszających w sposób notoryczny postanowienia pkt. 4, 5 i
        > 6 regulaminu."

        punkty 4 i 5 waszego regulaminu sa tak rozciagliwe, jak guma od majtek, ktore nosicie na dupie juz od siedemnastu lat, czyli dowolnie. Rownie dobrze moglibyscie zamiast tych idiotycznych regulek wpisac "Agora" blokuje uczestnikow forum wedle wlasnego widzimisie. Jako wlasciciele tego forum macie zreszta do tego pelne prawo.
        >
        > Jeśli zaś chodzi o przyczyny blokady, to informacji możemy udzielić samemu zain
        > teresowanemu drogą e-mailową.

        Zablokowaliscie konkretnego uzytkownika, powolujac sie na wasz regulamin, czyli ze wystapil jakis konkertny powod. Wasz chmski postepek wywolal protesty wielu forumowiczow, ktorzy absotutnie nie zgadzaja sie z takim tarktowaniem wspolpisaczy, wiec domaganie sie od was podania przyczyn jest co najmniej zrozumiale, a odmowa z waszej strony co najmniej niezrozumiala, by nie powiedziec arogancka.

        > "Obrońcom wolności słowa", których trochę się tu
        > zebrało mogę jedynie napisać, że przyczyną NIE były poglądy wyrażane przez >Hasz, a na forum Gazeta.pl.

        jak wam sie wydaje ols, w jaki sposob odbierane jest umieszczenie przez was zwrotu "obroncy wolnosci slowa" w cudzyslowiu w kontekscie tematu, ktory zostal w tym watku poruszony?
        Osobiscie odebralem to jako protekcjonizm z waszej strony ols wobec mnie i powiedzmy, ze forma w jakiej pisze do was ten list, to wyraz moich odczuc na wasz post ols. Postarajcie sie moze na przyszlosc nie rozdrazniac ludzi, nawet jesli jest to niewinny cudzoslow, no chyba, ze mieliscie taki zamiar.

        Teraz zajmijmy sie waszym oswiadczeniem o nastepujacej tresci w swietle regulaminu, na ktory sie powolujecie:
        "przyczyną NIE były poglądy wyrażane przez >Hasz, a na forum Gazeta.pl."

        4.
        Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl treści sprzecznych z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, czy też propagujących przemoc.

        czy wyrazanie tresci o jakich mowi punkt 4, to wedlug was ols wyrazanie pogladow, albo inaczej, czy przyszlo wam do glowy ols, ze mozna miec miec poglady zawierajace nienawisc rasowa, wyznaniowa itp. , a przedstawianie takich pogladow na forum, to nic innego jak ich wyrazanie?

        Rozumiem jednakze, ze Hasz takich pogladow nie wyrazal, bo przeciez sami daliscie swiadectwo, ze cos takiego nie mialo miejsca, wiec piszac, ze Hasz naruszyl punkt 4 pisaliscie nieprawde.
        Teraz przeszkoczymy punkt 5 i zajmiemy sie punktem 6:

        6.
        Niedopuszczalne jest również umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl przekazów reklamowych.

        jesli kolega Hasz zamieszczal na forum tresci reklamowe, to czy poinformowanie o takim fakcie protestujacych przeciwko banowaniu Hasza forumowiczow stanowi az tak wielki problem dla was ols?
        Pytanie bezposrednie: czy Hasz zamieszczal tresci reklamowe na forum?
        Sami napisaliscie, ze naruszyl punkty 4,5,6 wiec musial zamieszczac...poprosimy o stosowne linki ols.

        No i punkt piaty:

        5.
        Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety.

        Punkt 4 wyeliminowalismy, punkt 6 podejrzewam, ze rowniez wyeliminowalismy, wiec pozostaje nieszczesny punkt piaty...
        Tyle bzdetow, nagromadzonych w jednym zdaniu, nieczesto mam okazje spotkac, zajmijmy sie chocby "tresciami uznawanymi powszechnie za naganne moralnie"
        Ja przykladowo uwazam, ze zrownywanie ofiar przesladowan komunistycznych w PRLu z kapusiami donoszacymi do SB za wysoce amoralne. Podobnego zdania jak ja jest spora grupa znanych publicystow, zdecydowana wiekszosc spoleczenstwa, a nawet, co mielismy okazje ostatnio zaobserwowac, stolica apostolska z Papiezem na czele.
        Jesli napisze, ze jest to odczucie powszechne, to zapewne nie mine sie zbytnio z prawda.
        Innego zdania w tej kwestii jest przykladowo pan redaktor Michnik, wsolwlasciciel jakby nie bylo, tego portalu- dla niego kapusie to tez ofiary.
        I teraz dylemat- kto jest amoralny, Michnik czy Ratzinger, kogo GW uzna za stosowne zabanowac, Michnika czy Ratzingera?
        Czy tez moze dopusci do glosu zarowno jednego jak i drugiego, dajac sobie spokoj z banowaniem "niepoprawnego" Ratzingera?

        Ze to glupie co pisze i nie ma zadnego odniesienia do kolegi Hasza?

        Alez ma i to spore, bo to GW jako wlasciciel portalu oglosil sie straznikiem moralnosci, wiecej jeszcze- musimy przyjac, ze GW broni tej moralnosci jaka wyznaje. Banuje Hasza, nie banuje Ratzingera, czyli, ze idzie na kompromisy, a kompromisy w przypadku moralnosci zwykle bywaja smierdzace.

        No wiec pytam bezposrednio: czy kolega Hasz umiescil na portalu tresci uwazane przez GW za naganie moralne?

        (podobnie moglbym pisac o "tresciach spolecznie niewlasciwych", ale mi sie nie chce, majac jednoczesnie nadzieje ols, ze powyzszym przykladzie zrozumieliscie o co biega).

        Pozostala nam jeszcze netykieta, a jak netykieta, to pewnie idzie o spamowanie..
        Uznaliscie ols kolege Hasza za spamera i dlatego nalozyliscie na niego bana?
        Jesli tak, to dlaczego nie napiszecie tego wprost, zamiast wypisywac tu caly katalog idiotycznych punktow, ktore rzekomo Hasz naruszyl?


        • ols Re: posluchajcie no ols 11.01.07, 02:22
          Podziwiam zaangażowanie, ale na próżno się tak rozpisałeś.

          Nie napisałem, że naruszył wszystkie punkty po kolei. Zacytowałem fragment. Konkretnie chodziło o Netykietę (która oczywiście jest rozciągliwa jak zaraz napiszesz, ale to była ewidentna sytuacja).

          O przyczynach blokady/odblokowaniu rozmawiamy osobą, której sprawa bezpośrednio dotyczy. Nie z jej kolegami, współforumowiczami, przyjaciółmi, wrogami, rodziną czy kimkolwiek innym. Hasz nie potrzebuje niczyjego wsparcia i zapewne niedługo po wyjaśnieniu z nim przyczyn blokady wróci na forum.

          Dobranoc!
          • Gość: marcin-milcjant Re: posluchajcie no ols IP: *.range86-137.btcentralplus.com 11.01.07, 08:53
            > O przyczynach blokady/odblokowaniu rozmawiamy osobą, której sprawa
            bezpośrednio
            > dotyczy. Nie z jej kolegami, współforumowiczami, przyjaciółmi, wrogami, rodzin
            > ą czy kimkolwiek innym.

            nieno. to nie jest calkiem prawda. rozmawiacie np. z taka khaki3, bo z jej
            prykan na forum jasno wynikalo, ze dysponowala wiedza na temat mojego bana
            mimo, ze NIKOMU o tym na forum nie wspominalem. skoro robicie jednak wyjatki,
            dlaczego by wogole nie odstapic od tej zasady?
              • jureek Re: posluchajcie no ols 11.01.07, 12:52
                ols napisał:

                > Juro, nie wiem o jakim liście piszesz.

                Czyżbyś Olsie nie przeczytał wątku, w którym się wypowiadasz?
                O ten list mi chodzi:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=55271381
                > Po prostu jeśli ktoś narozrabia, to rozmawiamy z nim o tym bezpośrednio, a nie
                > poprzez osoby trzecie. Nic więcej.

                No tak, widać nową moralność. Takie wartości jak solidarność, bezinteresowność
                wyrzucić na śmietnik, liczą się tylko mocne łokcie i dbanie o własne interesy,
                bez oglądania się na innych.
                Uważam, że to świństwo publicznie powiedzieć o kimś, że narozrabiał bez
                powiedzenia konkretów. To gorzej niż sąd kapturowy. A już kompletna hipokryzja
                to tłumaczenie takiego odmawiania informacji dobrem samego obwinionego o
                rozrabianie.
                Jura
                • andrzejg kurna, oni są gorsi od PiSu!Ba!LPRu! 12.01.07, 07:10
                  > Uważam, że to świństwo publicznie powiedzieć o kimś, że narozrabiał bez
                  > powiedzenia konkretów. To gorzej niż sąd kapturowy. A już kompletna hipokryzja
                  > to tłumaczenie takiego odmawiania informacji dobrem samego obwinionego o
                  > rozrabianie.
                  > Jura
          • kazuyoshi78 Re: posluchajcie no ols 11.01.07, 13:04
            > O przyczynach blokady/odblokowaniu rozmawiamy osobą, której sprawa
            > bezpośrednio
            > dotyczy. Nie z jej kolegami, współforumowiczami, przyjaciółmi, wrogami,
            > rodziną czy kimkolwiek innym.

            Jak już pewnie zdążyłeś zauważyć, sprawą interesuje się żywo wielu
            forumowiczów. I w takim przypadku wskazana jest ze strony administrtacji
            jawnośc i przejrzystość działań, przede wszystkim jawne i wyczerpujące
            uzasadnienie decyzji. Brak tej jawności rodzi rozmaite podejrzenia, spekulacje,
            konflikty. Czy aby o to chodzi administracji?
          • owca_czarna Re: posluchajcie no ols 11.01.07, 20:14
            ols napisał:

            > Podziwiam zaangażowanie, ale na próżno się tak rozpisałeś.

            Teraz dopiero widzę, jakim fajnym człowiekiem był Tebe. W podobnej sytuacji,
            tzn. gdy został zbanowany krzys52 Tebe nie ignorował nas. Przynajmniej
            rozmawiał jak człowiek. Ty widać przejąłeś się rolą aesa i masz nas w głębokim
            poważaniu. Szkoda.

            A.
      • oleg3 Skąd ta pogarda? ironia? 11.01.07, 09:11
        ols napisał:

        > "Obrońcom wolności słowa", których trochę się tu zebrało

        Protest podpisały osoby (nicki) i o poglądach "na prawo od UPR" i o
        poglądach "na lewo od KPP", z całym spektrum pośrodku. My nie bronimy kolegi,
        bo mamy takie same poglądy. To dla osoby obracającej się w "środowisku GW" jest
        oczywiście niewyobrażalne, kłóci się z dotychczasowym życiowym doświadczeniem.
        • babariba-babariba silnie mnie zaqu..ła wypowiedź... 11.01.07, 10:00
          ...czerwonym nickiem odznaczającego się cenzora, olsa.
          Bo to nie posiadacz nożyczek z haszem rozmawiał, albo nie...
          Z haszem rozmawiała (albo nie) grupa ludzi, która uważa(ła), że wartością samą
          w sobie jest możliwość, żeby na jednym forum pojawiali się hasze, babariby,
          olegi, wikule, krzysie52, patience...
          I władca nożyczek, ols jakiś ma tu niewiele do gadania, chyba, że kolorowy nick
          wyłączy i do dyskusji, a choćby nawet pyskówek wejdzie na prawach zwykłego
          uczestnika forum.
      • piq szanowny tow. blockaltester Ols,... 11.01.07, 19:00
        ...proszę następnym razem nie używac idiotycznie cudzysłowów, bo my jestesmy
        obroncami wolnosci wypowiedzi a nie "obroncami wolnosci wypowiedzi". Zdaje się,
        ze nie macie najmniejszego pojęcia, co to jest swoboda wypowiedzi. Nie
        używajcie terminów, których znaczenia nie rozumiecie.
    • w_ojciech do adminów 11.01.07, 21:16
      Panie i Panowie odpowiedzialni za to co się dzieje na forach.
      Czy Wam nic nie mówi, że za Haszem wstawili się _również_
      jego zaciekli adwewrsarze.

      Chcecie na swój sposób zdefiniować "prawomyślność"?
      Brrr. Znam to z przeszłości.
    • jenisiej Ols, drogi chłopcze, pozwól no tutaj i posłuchaj 12.01.07, 04:39
      Te głupstwa o regulaminach i netykietach możecie sobie poopowiadać z ormowcem
      Pascalem. Ty najwyraźniej nie zdajesz sobie sprawy, z kim masz zaszczyt
      rozmawiać. Nam, weteranom tego forum nie dał rady żaden cenzor społeczny -
      dwoje (rzulw i eela-giwi) uciekło w panice i niesławie, nowych zgłoszeń brak od
      dwóch lat. Przez nas ponoć jest taka rotacja wśród adminów zawodowych, chodzą
      słuchy, że Twoi poprzednicy do tej pory miewają nocne koszmary i leczą się
      psychiatrycznie. Jeden Tebe wytrzymał z nami dłużej - niektórzy twierdzą, że
      swą odporność zawdzięcza autyzmowi połączonemu z socjopatią - ja tam nie wiem.
      W każdym razie powodowany troską o Twe zdrowie psychiczne proszę Cię: zawołaj
      kogoś starszego, najlepiej Tebe, w ostateczności Jabbura - to buddysta i może
      uda mu się porozumieć z nami bez popadania w obłęd lub skrajną depresję z
      myślami samobójczymi.

      A ty poproś Tebe, by podczas długich zimowych wieczorów na służbie poopowiadał
      Ci historię Forum tego. I odnoś się do nas z należnym szacunkiem - choćby
      dlatego, że to nam zawdzięczasz swą posadę.

      Last but not least - natychmiast zdejmij bana Haszowi (Panu Haszowi dla Ciebie)
      i nie rób już więcej takich głupstw.
      • ols Re: Ols, drogi chłopcze, pozwól no tutaj i posłuc 12.01.07, 17:51
        jenisiej napisał:
        > Ty najwyraźniej nie zdajesz sobie sprawy, z kim masz zaszczyt
        > rozmawiać.
        Spokojna głowa, FA czytywałem jeszcze jak było naprawdę ciekawe.

        > Przez nas ponoć jest taka rotacja wśród adminów zawodowych
        Próbujesz odmalować jakiś nieprawdziwy, straszliwy obraz Aquanetu. Adminom na nerwy mocniej działają co najwyżej Paweł walczący z przestępcami w policyjnych mundurach, para skłóconych kochanków z Psychologii i dzieciaki wklejające linki do bitefight. Wasze dyskusje są w najlepszym razie niszowe i żaden cenzor Wam nie jest potrzebny.

        > może
        > uda mu się porozumieć z nami bez popadania w obłęd lub skrajną depresję z
        > myślami samobójczymi.
        Jestem jak najdalszy od depresji.

        > I odnoś się do nas z należnym szacunkiem
        Wystarczy, że puszczam mimo uszu stek wyzwisk, które na mnie lecą. Chętnie przekonałbym się, czy w tzw. realu potraficie równie sprawnie produkować wyzwiska typu kłamca-faszysta-ubowiec-czekista stojąc twarzą w twarz z nieznanym Wam człowiekiem.

        > natychmiast zdejmij bana Haszowi
        Nie ja go nałożyłem, więc zdejmować również go nie będę. Poza tym ban nie dotyczy nicka - aż dziwne, że przez dwa dni połączone siły całego Aquanetu nie podpowiedziały uciśnionemu koledze jak sobie poradzić w tej sytuacji.
        • jaceq Re: Ols, drogi chłopcze, pozwól no tutaj i posłuc 12.01.07, 19:36
          ols napisał:
          > Nie ja go nałożyłem, więc zdejmować również go nie będę. Poza tym ban nie dotyc
          > zy nicka - aż dziwne, że przez dwa dni połączone siły całego Aquanetu nie podpo
          > wiedziały uciśnionemu koledze jak sobie poradzić w tej sytuacji.

          Powyższa wypowiedź może sugerować, że administracyjna rura mięknie. Proszę nie
          traktować ww. jako obelgi, gdyż pochodzi to od znanego powiedzenia "rura mu
          zmiękła". Wolę to zawczasu wyjaśnić, bo zdolności poznawcze i kojarzenia
          administracji jakie są, każdy widzi.

          > nie podpowiedziały uciśnionemu koledze jak sobie poradzić w tej sytuacji.

          Wbrew temu, co sądzi (po sobie?) administracja, krętactwo nie jest domeną
          wszystkich ludzi na świecie.
        • Gość: marcin-milcjant Re: Ols, drogi chłopcze, pozwól no tutaj i posłuc IP: *.range86-137.btcentralplus.com 12.01.07, 20:29
          Adminom na n
          > erwy mocniej działają co najwyżej Paweł walczący z przestępcami w policyjnych
          m
          > undurach

          masz na mysli aesow? po co tak ostro? fakt: w ogromnej wiekszosci zbyt bystrzy
          nie sa, ale zaraz "przestepcy"? przesadzasz...

          Chętnie prze
          > konałbym się, czy w tzw. realu potraficie równie sprawnie produkować wyzwiska
          t
          > ypu kłamca-faszysta-ubowiec-czekista stojąc twarzą w twarz z nieznanym Wam
          czło
          > wiekiem.

          nie badz taki skromny. moze sam osobiscie wyzwisk nie produkujesz, ale tu i tam
          pozwalasz by powisial jakis post napisany "szczerym i otwartym tekstem" (jak to
          ciekawie sam kiedys sformulowales) napisany przez ktoregos z waszych trolli czy
          prymitywnych aesow. czasem takie posty po pewnym czasie znikaja (jesli
          wyjatkowo obsceniczne) ale zawsze bez sladu. a czasami tylko znikaja linki do
          tych "szczerych" postow (nie zawsze bez sladu):P

          oto tylko dwa przyklady jednego z wszych ulubionych trolli:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=49857264&a=49860010
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=54524525&a=54539776
          przykladow na smieci browanxa i dzejmsa nie bede nawet podawac bo sa zbyt
          pospolite, ale potykamy sie o nie na kazdym kroku. doskonale trolle pod ochrona
          poruszane waszymi sznurkami "dziwnym" trafem zawsze obrzucaja "szczerym i
          twartym" tekstem tych, ktorzy maja zdanie odmiene niz admini:P i nie martwi
          mnie wcale, ze nie wycinacie ich na kazdym kroku, smierdza hipokryzja tylko
          wasze interewncje kiedy sie takiego trolla ustawia do poziomu.
        • kasz0 unikanie prawdy 13.01.07, 09:11
          ols napisał:

          > Wystarczy, że puszczam mimo uszu stek wyzwisk, które na mnie lecą.

          Prada jest bolesma wiec jej unikasz.

          > Chętnie przekonałbym się, czy w tzw. realu potraficie równie sprawnie
          > produkować wyzwiska typu kłamca-faszysta-ubowiec-czekista stojąc twarzą w
          > twarz z nieznanym Wam człowiekiem.

          Wiele ryzykujesz naiwniaczku. Ja juz nieopatrznie sie wielokrotnie odkrylem. W
          realu najchetniej strzelam zza wegla w plecy. Chcesz ryzykowac realem? Stania w
          twarz nie doczekasz. A dla mnie bedzie to ta oczekiwana okazja odegrania sie.
          • ols Re: unikanie prawdy 13.01.07, 09:49
            kasz0 napisała:
            > W realu najchetniej strzelam zza wegla w plecy. Chcesz ryzykowac
            > realem? Stania w twarz nie doczekasz. A dla mnie bedzie to ta
            > oczekiwana okazja odegrania sie.

            Chcesz bohatersko napluć mi na plecy? Cóż za odwaga cywilna.
            • pozarski Re: unikanie prawdy 13.01.07, 12:51
              ols napisał:

              >
              > Chcesz bohatersko napluć mi na plecy? Cóż za odwaga cywilna.

              Jak juz cie tu mam na widelcu,to laskawie odpowiedz mi na nastepujace pytanie:
              Jak to sie dzieje,ze przez kilka miesiecy moge prosic o usuniecie postow drf
              (dajczgewand,idelfons.zgryz_bieruta,terran,sanatorium_psychiatryczne,zupagrzybow
              a,agat44,bw06)i patience,ktorzy atakowali imiennie mnie i mojego Ojca na swoim
              watku aqua2996,nie doczekawszy sie zadnego skutku(choc do abuse poslalem
              wszystkie linki i pisalem wam maile,na ktore dostawalem jedynie odpowiedzi
              automatycznego cenzora),a wy banujecie z gruntu niewinnego Hasza,ktory moze byc
              nieco namolny w swoich obsesjach,ale nigdy zbyt wulgarny(w porownaniu z drf i
              patience)?Oczekuje,ze mi odpowiesz i zaczniesz dzialac tam,gdzies potrzebny,a
              nie tam,gdzie sie chcesz pochwalic swoja nieograniczona wadzom)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka