wielki_czarownik 11.04.03, 19:06 Dlaczego jeżeli założę na FoF wątek dotyczący tempa i jakości pracy forum, bądź wykrytych na nim błędów to nigdy nie doczekuję się odpowiedzi? Czy myślisz, że jak się o czymś nie mówi to tego nie ma? Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
franz_kafka Re: Tebe - czemu nie odpowiadasz na niektóre wątk 11.04.03, 19:11 Ja tez tak mysle. Staram sie o tobie nie mowic. Link Zgłoś
wiekszy_czarownik Re: Tebe - czemu nie odpowiadasz na niektóre wątk 11.04.03, 23:29 Znajdujesz sie w duzej, mrocznej komnacie. Widzisz starego bialobrodego Czarownika i zgrzybialego lysego krasnoluda. Stary bialobrody Czarownik siedzi w wielkim rzezbionym fotelu przy ogromnym stole. Na stole poniewiera sie w nieladzie wiele starch pergaminow. Na przeciwleglej scianie dostrzegasz ogromny kominek w ktorym wesolo pali sie ogien. Stary bialobrody Czarownik patrzy na Ciebie z politowaniem i mowi: Odpowiedzi na dreczace Cie pytania padly juz nie raz. Zechciej zajrzec do archiwum. Bedac oniesmielonym nie starcza Ci odwagi, aby sie odezwac. Blask ognia plonacego na kominku odbija sie w oczach Starego bialobrodego Czarownika. Stary bialobrody Czarownik mruzy oczy i zapada w drzemke. Zgrzybialy lysy krasnolod mowi: Audiencja skonczona. Zgrzybialy lysy krasnolud wyprowadza Cie na korytarz, po czym zamyka Ci przed nosem ciezkie wrota od komnaty. Stoisz sam w dlugim korytarzu. Na polnocy dostrzegasz zamkniete, ciezkie wrota, a na poludniu wyjscie na zawnatrz. Link Zgłoś
gregus Re: Tebe - czemu nie odpowiadasz na niektóre wątk 11.04.03, 23:38 nie graj facio w gierki za dużo, bo Ci(Tobie) mózg się przewróci... ;) Link Zgłoś
Gość: aniela Re: Tebe - czemu nie odpowiadasz na niektóre wątk IP: *.acn.waw.pl 11.04.03, 23:40 czemu? mnie np wciagnelo to opowiadanie i czekam na ciag dalszy. Link Zgłoś
wiekszy_czarownik Re: Ale to są nowe błędy - jeszcze nie omówione. 12.04.03, 01:24 Jest ranek. Znajdujesz sie w bibliotece zakonu Sigmara. Przed Toba na stole lezy wielka ksiega. Cale pomieszczenie jest pelne kolorow, powtstajacych dzieki witrazom w oknach. > obejrzyj witraze Witraze przedstawiaja sceny walki zastepow bractwa zakonu Sigmara z mocami chaosu. Sa wykonane z drobnych kawalkow szkla w jaskrawych kolorach. > obejrzyj ksiege Jest to wielka ksiega, oprawiona w czarna skore. Ksiega wyglada na bardzo stara i zniszczona od niegdysiejszego czestego uzywania. Na grzbiecie ksiegi, zlotymi literami, umieszczono tytul: "Rejestr bledow engine forum portalu GW". > przeczytaj ksiege Otwierasz ksiege. Starasz sie to robic bardzo delikatnie, ale i tak przy otwieraniu z ksiegi kurzy sie tak bardzo, ze az tworzy sie gesta chmura kurzu. Jest tak gesta, ze musisz odchrzaknac kilka razy. W ksiedze dostrzegasz kolumny dat, cyfr, numerow bledow i ich krotkie opisow. Lista ciagnie sie przez setki stron. Po parudziesieciu stronach tracisz chec do dalszego czytania. Oczy same Ci sie mruza i ogarnia Cie dziwna niemoc. Ostatkiem woli usilujesz sie skupic i przez umysl przebiega Ci mysl, ze pyl z ksiegi byl pylem magicznym. Ogarnia Cie ciemnosc. Przed oczami widzisz tanczace cyfry i litery. Ukladaja sie w dziwne i niezrozumiale ciagi znakow. Czasem wydaje Ci sie, ze widzisz napis ORACLE, czasem IBM... Z czasem jednak niezrozumiale symbole zlewaja sie w jedna szara mase, z ktorej wylaniaja sie mgliste ksztalty. Usilujesz sie skupic... Tak. Jestes pewien. Widzisz w calej okazalosci bledne zalozenia projektowe systemu. Potem dostrzegasz grupke gnomow, wykuwajacych gleboko w najglebszej kopalini portal wg tych zalozen. Jest to mlody i ambitny zespol, chcacy za wszelka cene sie wykazac swoimi umiejetnosciami. Powoli zaczynasz rozpoznawac ich twarze... tak... Nagle slyszysz dzwiek dzwonu. Podnosisz glowe i otwierasz oczy. Przed Toba w polmroku lezy wielka ksiega. Pomieszczenie jest oswietlone paroma swiecami stojacymi na stole. Jest juz pozno i klasztorny dzwon wzywa gosci do opuszczenia klasztoru. Przespales caly dzien. Wchodzi wysoki rudy krasnolud. Wysoki rudy krasnolud mowi do Ciebie: Czas udac sie na spoczynek. Wysoki rudy krasnolud wychodzi. Czujesz, ze jestes glodny. Link Zgłoś
Gość: najwiekszy_czarown Re: Ale to są nowe błędy - jeszcze nie omówione. IP: *.ains.net.au 12.04.03, 03:15 Adam Michnik Czemu polscy Żydzi powinni popierać wojnę w Iraku? Sprawa jest jasna, więc wyłożę ją w kilku słowach. Wojna w Iraku nie jest, jak wiadomo, wojną o wprowadzenie demokracji do Iraku, bowiem z równym powodzeniem można by wprowadzać na siłę demokrację w stylu zachodnim (liberalnym) do Burkina Faso czy Nowej Gwinei: rezultem będzie tylko demokracja fasadowa, a raczej jej parodia (jak na Nowej Gwinei, gdzie dygnitarze parlamentarni czy też niektórzy sędziowie wygladają i zachowują się jak małpy przebrane w stroje brytyjskich lordów). Nie jest to też, wbrew dość popularnej opinii, wojna o ropę. Amerykańskie koncerny kontrolują dość ropy w Ameryce Północnej i Południowej, a także w takich krajach jak Kuwejt czy szczególnie Arabia Saudyjska. Owszem, ropa Iracka się nam (to jest Żydom) przyda, ale nie teraz, a w nieco dalszej przyszłości. Stawką w tej wojnie jest bowiem na krótką metę kontrola nad całym Bliskim Wschodem, w celu zapewnienia bezpieczeństawa Izraelowi, a na dłuższą metę, kontrola Izraela, a właściwie Syjonizmu, nad całym Światem. Jest rzeczą oczywistą, że Izrael, a nawet Światowe Żydostwo, są na taką kontrolę po prostu za małe. Stąd będziemy kontrolować cały Świat przy pomocy potęgi militarnej USA. Stąd też obowiązkiem każdego Żyda, a szczególnie polskiego Żyda, jest pomoc Ameryce w osiągnięciu pełnej dominacji nas Światem. Pierwszą fazą w tej operacji było rozbicie Związku Sowieckiego – jedynego realnego przeciwnika USA, a przy okazji rozbicie tzw. Bloku Sowieckiego, a więc obalenie tzw. realnego socjalizmu w takich krajach jak Polska. Ten etap zakończyliśmy z pełnym sukcesem. Rosja nie jest obecnie żadnym konkurentem dla USA, a kraje takie jak Polska zostały całkowicie uzależnione od naszego (żydowskiego) kapitału, a w ich władzach jest coraz więcej Żydów. I tak w Polsce mamy naszego, żydowskiego prezydenta, ministra spraw zagranicznych czy prezesa Rady Polityki Pieniężnej. Podobnie, choć może nie aż tak dobrze, jest w innych krajach. Zresztą często, z przyczyn praktycznych, lepiej jest, jak np. premierem nie jest Żyd, a “nasz” goj, jak to jest np. obecnie w Polsce. Obecnie chodzi nam o pełną kontrolę Izraela nad Bliskim Wschodem. Irak to był tylko pierwszy etap. Należy też pamiętać, że USA będzie długo kontrolować w Iraku (podobnie jak w Afganistanie) tylko większe miasta i ważniejsze drogi, ale to nam na razie wystarczy. Naszym celem jest bowiem neutralizacja antyamerykańskiego, a więc też i antyżydowskiego reżymu w Iraku, oraz zajęcie Iranu i Syrii, a także większe podporządkowanie sobie Jordanii, aby umożliwić dalszą ekspansję terytorialną Izraela. Chodzi nam tu nie tylko o permanentne zajęcie Zachodniego Brzegu Jordanu, całej Jerozlimy oraz Strefy Gazy wraz z usunięciem na stałe Arabów z terenu Wielkiego Izraela, ale też utworzenie tzw. strefy ochronnej, czyli ponowną okupację przez Izrael Synaju, Libanu oraz dalszych części Jordanii i Syrii, tak, aby uniemożliwić inflitrację wrogich elementów arabskich na teren Izraela. Wymagać to będzie, oczywiście, ustanowienia całkowicie proamerykańskich, a więc też i całkowicie proizraelskich reżymów nie tylko w Iraku, ale też w Iranie, Syrii, Jordanii i Egipcie, oaz permanentnej okupacji Libanu przez połączone siły amerykańsko- izraelskie. W nieco dalszej perspektywie konieczne będzie zastąpienie wrogich nam reżymów takich krajach jak Libia czy Sudan, oraz niepewnych reżymów w takich krajach jak Algeria czy Maroko. Konieczne też będzie zastąpienie antyamerykańskich reżymów w Korei Północnej, Wietnamie czy na Kubie, a nawet w Malezji, lecz jest to sprawa na osobny referat. Obecnie najważniejsze jest bezwarunkowe poparcie wszystkich polskich Żydów dla wojny w Iraku, oraz dla polityki prezydenta Busha. I o takie poparcie występuję, poprzez mego przyjaciela, profesora Jehudę Bauera, do wszystkich polskich żydów w Australii, a szczególnie w Melbourne, z którym to pięknym miastem łączą mnie tak bardzo miłe wspomnienia. Adam Michnik (Tekst referatu odczytanego w Melbourne, Australia, w imieniu Adama Michnika przez profesora Jehudę Bauera). Link Zgłoś