Gość: nauczycielka
IP: *.tkchopin.pl
03.07.03, 09:20
Od wielu lat rozmawiam z nauczycielami o narkomanii.Zawsze mówiłam o chorobie
nagrody i problemach świdomości-nie jestem lekarzem.Dziękuję za tą bardzo
cenną publikację.Czytałam to ze łzami w oczach.Dziękuję za pokazanie
głębokiej warstwy emocjonalnej i intelektualnej -nie tylko uzaleznionych ale
kochających i walczących rodziców.Ale ciągle brakuje mi takich raportów o
dzieciach uzależnionych.Przeraża łatwość uzależnienia się ludzi dorosłych-27
lat i taka ciekawść doznawania napędzająca do podjęcia decyzji o próbie
narkotycznej.Zastanawiam się czy to ten sam mechanizm powoduje że młodzi
skaczą z głową na dół na gumie, czy to ten sam mechanizm powoduje wycieczki w
góry czy ryzykowne wycieczki i spływy? Czy ten sam mechanizm-ciekawość -
powoduje że dokonuje się odkryć naukowych? Myślę że inaczej jest u dzieci, a
może się mylę?Bardzo dziękuję za publikację i czekam na dalszy jej
ciąg.Serdecznie pozdrawiam autora przeżyć i gratuluję odwagi wzięcia życia za
bary!Bardzo zależy mi na tym aby pisał więcej ale już pozostał czysty do
końca swojego życia.Jego doświadczenie jest zbyt cenne zeby nie doprowadzić
do pełnej prezentacji z powodu kolejnego ciągu.Pozostaję z wyrazami szacunku.