Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować?

08.10.07, 01:02
Pytam, bo zastanawiam się, czemu ma służyć opcja "odpowiedz cytując", skoro
korzystanie z niej jest ostatnio praktycznie niemożliwe. Niemożliwe jest
również cytowanie bez korzystania z tej opcji. Proszę mi nie mówić, że tak się
dzieje, gdy fragment cytowany jest dłuższy, niż odpowiedź, bo dziś zacytowałam
jeden wers, a moja odpowiedź miała pięć i również wysłanie postu było nie
możliwe. Udało się dopiero po całkowitym usunięciu cytatu, a już szczęka mi z
bezsilności opadła, gdy w swojej innej wypowiedzi, w ogóle nie cytując żadnego
forumowicza, zacytowałam przepis prawny z zupełnie innej strony internetowej i
również nie mogłam wysłać postu. Oczywiście także pojawił się napis "Wiadomość
nie została wysłana, powód: . Prosimy cytować tylko fragmenty wypowiedzi."

Dobrze by było, żeby jakaś mądra głowa zajęła się tym problemem, bo na prawdę
jest to strasznie wkurzające, gdy trzeba 10 min. kombinować, żeby wysłać
krótką odpowiedź.
    • jan-w Jak nie wolno, jak wolno? 08.10.07, 19:56
      wegatka napisała:

      > Pytam, bo zastanawiam się, czemu ma służyć opcja "odpowiedz cytując", skoro
      > korzystanie z niej jest ostatnio praktycznie niemożliwe. Niemożliwe jest
      > również cytowanie bez korzystania z tej opcji. Proszę mi nie mówić, że tak się
      > dzieje, gdy fragment cytowany jest dłuższy, niż odpowiedź, bo dziś zacytowałam
      > jeden wers, a moja odpowiedź miała pięć i również wysłanie postu było nie
      > możliwe. Udało się dopiero po całkowitym usunięciu cytatu, a już szczęka mi z
      > bezsilności opadła, gdy w swojej innej wypowiedzi, w ogóle nie cytując żadnego
      > forumowicza, zacytowałam przepis prawny z zupełnie innej strony internetowej i
      > również nie mogłam wysłać postu. Oczywiście także pojawił się napis "Wiadomość
      > nie została wysłana, powód: . Prosimy cytować tylko fragmenty wypowiedzi."
      • wegatka Re: Jak nie wolno, jak wolno? 08.10.07, 21:27
        ;-))))))
        Fakt, czasem się udaje, nawet dziś mi się raz udało. Ale gdybym miała prowadzić
        jakieś statystyki, to zdarza mi się to może raz na dziesięć wysyłanych postów.
        • zona_mi Wegatka 09.10.07, 09:01
          A Ty musisz cytować? Nie możesz napisać coś o.d s.i.e.b.i.e?
          ;)
          • wegatka Re: Wegatka 09.10.07, 09:18
            No kura, czasem muszę, bo inaczej się uduszę ;-P
    • siwa Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 11.10.07, 16:44
      SOA#1

      wegatka napisała:

      > Pytam, bo zastanawiam się, czemu ma służyć opcja "odpowiedz cytując", skoro
      > korzystanie z niej jest ostatnio praktycznie niemożliwe. Niemożliwe jest
      > również cytowanie bez korzystania z tej opcji. Proszę mi nie mówić, że tak się
      > dzieje, gdy fragment cytowany jest dłuższy, niż odpowiedź, bo dziś zacytowałam
      > jeden wers, a moja odpowiedź miała pięć i również wysłanie postu było nie
      > możliwe. Udało się dopiero po całkowitym usunięciu cytatu, a już szczęka mi z
      > bezsilności opadła, gdy w swojej innej wypowiedzi, w ogóle nie cytując żadnego
      > forumowicza, zacytowałam przepis prawny z zupełnie innej strony internetowej i
      > również nie mogłam wysłać postu. Oczywiście także pojawił się napis "Wiadomość
      > nie została wysłana, powód: . Prosimy cytować tylko fragmenty wypowiedzi."
      >
      > Dobrze by było, żeby jakaś mądra głowa zajęła się tym problemem, bo na prawdę
      > jest to strasznie wkurzające, gdy trzeba 10 min. kombinować, żeby wysłać
      > krótką odpowiedź.
      • wegatka Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 11.10.07, 23:54
        Bardzo zabawna ta odpowiedź ;-] Wiesz, dziś też udało mi się wysłać post z
        cytatem, niestety po 10 min. jego przerabiania, bo niestety "Wiadomość nie
        została wysłana, bla, bla, bla..." nie chciała zniknąc.

        Czy muszę znowu tłumaczyć, że problem występuje nie za każdym razem, ale jednak
        często, więc należałoby coś z nim zrobić?

        I wyobraź sobie, że znalazłam już czyjąś odpowiedź na ten temat
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=56714642&a=57191725
        która nijak ma się do rzeczywistości, bo jak pisałam wcześniej, zdarza się, że
        nie można wysłać postu z cytatem wielokrotnie krótszym od odpowiedzi, albo w
        ogóle bez cytatu nawet.

        Ustosunkujesz się jakoś do tego, czy znowu wkleisz post z samym cytatem?
        • siwa Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 12.10.07, 00:29
          Ustosunkowałam się: u nas działa, nie występuje. Jak widać.
          Dopisałam do listy
          • wegatka Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 12.10.07, 18:10
            Bardzo się cieszę, że u Was działa ;-]
            Zaczynam się modlić o to, żeby kogoś z Was oświeciło jak zlikwidować ten
            problem, bo niestety odnoszę wrażenie, że forum zaczyna być stworzeniem żywym i
            coraz mniej osób ma wpływ na to, jak ono działa.
          • nessie-jp Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 12.10.07, 20:34
            siwa napisała:

            > Pozostaje się pomodlić.

            Muszę powiedzieć, że twoja wypowiedź jest wyjątkowo nie na poziomie i naprawdę
            obraźliwa. Może zastanów się troszkę, zanim zaczniesz wypisywać takie rzeczy?
            Obraza uczuć religijnych innej osoby niektórym może się wydawać niesłychanie
            zabawna - ale naprawdę nie wszystkim, droga siwa.
            • siwa Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 12.10.07, 21:24
              Obraziłam jakieś konkretne osoby albo konkretne wyznanie?
              To przepraszam.
              • nessie-jp Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 13.10.07, 00:17
                Obraziłaś każde chyba wyznanie z wyjątkiem najbardziej prymitywnych kultów. Ja
                się nie modlę o to, żeby pralka zadziałała, dżinsy się załatały albo forum się
                nie zawieszało. Modlitwa to jest rozmowa z Bogiem, a nie temat do żartów dla
                niedopieczonych administratorek. Proponuję, żebyś się poważnie zastanowiła nad
                celem tej swojej rzekomo dowcipnej wypowiedzi. Co właściwie chciałaś osiągnąć?
                • siwa Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 13.10.07, 00:57
                  Muszę nakłonić siłę wyższą, dowolnie prymitywną, żeby pozwoliła mi potwierdzić
                  jednostkowy błąd, żebym wiedziała co zgłosić programistom.
                  Przybliżę
                  • nessie-jp Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 13.10.07, 17:59
                    Nie - w dalszym ciągu mnie twoja postawa nie śmieszy. Jeśli chcesz wiedzieć,
                    jakiej postawy oczekuję od administratora forum, to uwaga - będzie instruktaż:

                    - administrator powinien zachowywać się profesjonalnie
                    - administrator powinien starać się zgłębić problem, prosząc użytkownika o
                    dokładne opisanie okoliczności jego występowania, w tym używanego sprzętu i
                    oprogramowania, typu łącza, itd.
                    - administrator powinien być cierpliwy i dobrze wychowany
                    - administrator powinien korzystać z Forum Humorum i osobnego konta, jeśli go
                    przypili, żeby rzucać kiepskimi żarcikami.

                    Czy teraz jest dla ciebie jasne, dlaczego twoje zachowanie jako przedstawiciela
                    serwisowego forum Gazeta.pl jest nie do przyjęcia?
                    • siwa Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 13.10.07, 19:02
                      Koniecznie przyślij CV.
                      • nessie-jp Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 13.10.07, 20:49
                        siwa napisała:

                        > Koniecznie przyślij CV.

                        Jeśli wolno zapytać - po co ci moje CV? Masz uprawnienia do przetwarzania danych
                        osobowych? Bycie klientem portalu nie wiąże się z konieczności prezentowania
                        jakiegokolwiek CV - a przynajmniej dotąd tak było. Czyżbyś była władna zmieniać
                        te zasady?

                        A może to kolejny 'błyskotliwy' dowcip? W takim razie muszę zgłosić twój post do
                        usunięcia
                        • jan-w Nessie, nudzisz... 13.10.07, 20:59
                          Jeśli chcesz się dalej wyżywac na Siwej, rób to listownie.
                          Jeśli musisz i chcesz osiągnąć jakiś cel.
                          Ciągnąc to publicznie, poklasku nie zdobędziesz.
                        • brunon.4 Nie kłóc się z nią - idź wyżej. 14.10.07, 21:46

                      • brunon.4 Ciekawe czy w realu też jesteś taka dowcipna wobec 14.10.07, 21:45
                        niezadowolonych klientów...
            • genoveva Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 12.10.07, 23:30
              nessie-jp napisała:

              > siwa napisała:
              >
              > > Pozostaje się pomodlić.
              >

              > Obraza uczuć religijnych innej osoby niektórym może się wydawać niesłychanie
              > zabawna - ale naprawdę nie wszystkim, droga siwa.
              >
              E tam, bez przesady. Po prostu miało być dowcipnie, a wyszło ... jak wyszło.
              Widać nieprzypadkowo Siwa nosi przydomek dowcipna.
              • wegatka Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 13.10.07, 01:07
                O.K. ja tam obrażalska nie jestem. Mika_p właśnie wyjaśniła mi, że łatwiej
                byłoby usunąć błąd, gdybym podała np. link do wątku i czas, kiedy rzecz miała
                miejsce. Szkoda tylko, że tych informacji nikt mi tutaj nie udzielił.

                Zapytuję więc - czy będzie można w takim razie coś z problemem zrobić, jeśli
                przy następnej okazji prześlę takie dane?
                • brunon.4 A ja jestem obrażalski. Cięcie = kłopociki. 13.10.07, 19:11

    • wegatka Proszę bardzo 13.10.07, 11:22
      Tego właśnie postu nie dało się wysłać po skopiowaniu i wklejeniu części czyjejś
      wypowiedzi. Dopiero po kilku zabiegach kosmetycznych udało się to zrobić.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=70420940&wv.x=2&a=70441532
      • siwa Re: Proszę bardzo 13.10.07, 15:33
        Poproszę jeszcze przeglądarkę, wersję przeglądarki i inf. jakiej skórki używasz,
        bo u mnie dalej działa :)
        • wegatka Re: Proszę bardzo 13.10.07, 22:07
          Firefox, wersja 2.0.0.7, standardowa.
      • wegatka Na ten wątek nie mogę odp. chociaż nic nie cytuję 15.10.07, 16:36
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=70541715&v=2&s=0
        Wciąż pojawia mi się informacja "Wiadomość nie została wysłana, powód: . Prosimy
        cytować tylko fragmenty wypowiedzi."
        • wegatka Re: Na ten wątek nie mogę odp. chociaż nic nie cy 15.10.07, 16:51
          Udało się po uruchomieniu Explorera, jednak wersy zostały dziwnie rozstrzelone
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=70541715&v=2&s=0
    • mali.sa Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 18.10.07, 17:55
      Kłopoty z wysyłaniem postów mogą mieć związek z Twoją sygnaturką.
      Masz w niej znaczniki, które symbolizują właśnie cytat (">").
      • wegatka Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 20.10.07, 02:30
        Mogą mieć, czy mają związek? To pewność, czy tylko przypuszczenia?
        I jeśli nawet mają jakiś wpływ, to czemu mają czasami, a nie zawsze? A jak się
        to ma do "Wiadomość nie została wysłana, powód: Prosimy cytować tylko fragmenty
        wypowiedzi.", jeśli znaczek ">" nie jest fragmentem niczyjej wypowiedzi, ani tym
        bardziej całą czyjąś wypowiedzią?

        Czy Twoim zdaniem ja powinnam zlikwidować swoją sygnaturkę (choć nigdzie nie ma
        informacji, że nie może ona zawierać takich znaków), czy może raczej ktoś
        powinien zająć się usunięciem błędów uniemożliwiających korzystanie z forum?
        • siwa Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 20.10.07, 09:53
          To nie jest błąd i nie będziemy tego zmieniać
          • wegatka Re: Czy w ogóle wolno jeszcze cokolwiek cytować? 20.10.07, 13:08
            Obawiam się, że nie tylko u mnie występuje

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=56714642&v=2&s=0
            Żadna z osób wypowiadających się w tamtym wątku nie miała w
            sygnaturce znaczka ">", a problem z wysyłaniem wypowiedzi z
            zacytowanym f.r.a.g.m.e.n.t.e.m postu, a nie z całym postem jednak u
            nich również występował.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja