Sobotnie wydanie gazety

23.12.01, 19:21
Dzięki Waszemu pomysłowi z płytą Arki Noego po raz pierwszy nie mogłem kupić
Wyborczej, a kupuje ją od pierwszego numeru. Nawet samej gazety (bez płyty) o
godzinie 8.00 nie można było dostać. To była jedna ze smutniejszych sobót.
Śniadanko bez Wyborczej nie smakuje. Jak dalej będą płyty w gazecie to
przestaną ją kupować.ZBYSZEK Z Zambrowa.
Pełna wersja