Gość: Pepor
IP: *.v.pl
25.08.01, 16:26
Jak należy tłumaczyć fakt, że w większości wątków prędzej czy później meritum
schodzi na drugi plan, a niektórzy z dyskutujących wulgarnie dokopują innym,
wyzywając ich i stosując generalnie prymitywne zaczepki. Czyżby sposób na
podreperowanie swego nadszarpniętego ego? A może nie zeszliśmy jeszcze z
sieciowego "drzewa"?