Co Ty, *****, wiesz o Linuksie....

IP: 213.195.160.* 04.09.01, 19:13
Wasze teksty o Linuksie sa zalosne. Z A L O S N E. W dodatku klamiecie, jak (nie przymierzajac)
rezimowy "Zolnierz Wolnosci".

Linux jest darmowy. W 100%. Za darmo mozna sciagnac z Internetu obraz plyty CD ROM i samodzielnie je
wypalic. Mozna poprosic znajomego o uzyczenie plytki z Linuksem - i w tym przypadku w przeciwiestwie do
Windows - bedzie to CALKOWICIE LEGALNE. Ponadto, jesli ktos nie ma nagrywarki czy dostepu do Sieci na tyle
dobrego, by sciagnac obraz plytki, moze kupic za ok. 20 zl. gazete "LinuxPlus", w ktorej co miesiac pojawia sie
najnowsza wersja roznych dystrybucji. Zgadza sie, ze RedHat kosztuje kilkadziesiat dolarow, ale nie jest to
prawda kompletna. Te $ kosztuje zestaw plyta cd-rom + instrukcja drukowana + pudelko + karta rejestracyjna +
dostep do pomocy technicznej. I nawet w tym przypadku jedno pudelko z plyta moze byc LEGALNIE uzyte do
instalacji systemu nawet na MILIONIE komputerow. Natomiast, jesli nie chce sie kupowac pudelka i papierow,
mozna calkowicie za darmo z redhat.com sciagnac sobie i wypalic plytke, lub dostac ja z gazeta czy od kolegi,
albo zamowic za kilka zlotych (koszt plytki + nagranie) np. w linuxmarket.pl. Pomoc techniczna wowczas niby nie
jest dostepna - ale mozna albo ja osobno wykupic, albo skorzystac z porad na pl.comp.os.linux (dla Szanownego
Redaktora Wyborczej informacja: takie miejsce w Internecie, gdzie mozna podyskutowac o Linuksie)
Nastepnym razem, jesl jakis inny pan redaktor (tego trzeba zwolnic za zerowa wiedze z zakresu tematu, o ktorym
usiluje pisac ''nieomylne'' artykuly) niech zapyta sie kogos, kto ma o Linuksie pojecie. Polecam przejrzec strony
www.linuxnews.pl, www.7thguard.net, grupe dyskusyjae pl.comp.os.linux ( i jej tematyczne ''podgrupy''), a takze
porozmawiac na IRCu na #linuxpl [w sieci ircnet, np. warszawa.irc.pl] (Dla Szanownego Pana Redaktora: to takie
cos jak chat, tylko nie trzeba ogladac reklam genialnych produktow, jak na portalach).

Nastepnym razem, Szanowna Redakcjo, zapytajcie sie w sprawie Linuksa chocby wlasnych informatykow,
ktorzy, jak wynika z plotek, uzywaja wlasnie Linuksa. No chyba, ze jestescie sponsorowani przez firme
Microsoft (cos w tym jest, bo czesto sie M$ w GW reklamuje...)

Marek A. Stepien
    • Gość: WP Re: Co Ty, *****, wiesz o Linuksie.... IP: *.ds6.agh.edu.pl 04.09.01, 20:01
      Nic dodać, nic ująć. Nie po raz pierwszy za pisanie o Linuksie zabiera się
      dziennikarz nie mający zielonego pojęcia o temacie.
      A jakie dał niesamowite przykłady dystrybucji!
      Gdyby zadał sobie minimum trudu i spróbował zainstalować dystrybucję
      pretendującą do miana "biurkowej" i najłatwiejszej dla początkującego
      użytkownika czyli Mandrake to nie pisałby bzdur o polonizacji w powijakach.
    • Gość: hm Re: Co Ty, *****, wiesz o Linuksie.... IP: *.lupus.pl 04.09.01, 21:21
      I zobaczyc statystyki ze 80% osob przegladajaych
      newsy i odpisujacych uzywa do tego celu systemu MS i
      przegladarki IE (co niektora juz nawet w wersji 6.0).

    • Gość: Aluś Re: Co Ty, *****, wiesz o Linuksie.... IP: *.adrenalina.ids.pl 05.09.01, 10:18
      Słuszne uwagi. Dziennikarz, który nie zna się w ogóle na temacie a powtarza
      gdzieś zasłyszane informacje - w ogóle nie powinien się zabierać do pisania.
      Chyba, że jest przez kogoś przekupiony. Gdybym był naczelnym GW - ten
      dziennikarz już mógłby pakować manatki...
    • Gość: bst Re: Co Ty, *****, wiesz o Linuksie.... IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 05.09.01, 10:21
      I? Co w zwiazku z Tym? Zrozum jedno - sukces nauki nie
      polega na tepym nauczeniu sie powtarzania ciagle tych
      samych czynnosci a zdolnosci to znalezienia sie w
      kazdej sytuacji, radzenia sobie z problemami. I jezeli
      takiego czlowieka nauczysz tego - to bedzie sie on
      potrafil znalezc w kazdym systemie operacyjnym i w
      kazdym programie uzytkowym. Wiec to w niczym nie
      przeszkadza, ze inni uzywaja masowo MS - jezeli ktos
      bedzie elastyczny - poradzi sobie zawsze - ale tej
      elastycznosci trzeba sie nauczyc - a IMHO praca pod
      roznymi sys. op. z pewnoscia to ulatwi.
    • Gość: hm Re: Co Ty, *****, wiesz o Linuksie.... IP: *.waw.cdp.pl 05.09.01, 11:20
      Widzisz to co ty proponujesz to jest zabawa.

      Chodzi mi o coś takiego jak warsztat pracy.
      Zbierasz programy, instalujesz, uczysz sie ich.

      Wiec mi nie mow ze po roku pracy pod Linux''em
      przesiądziesz sie bez problemów na winodwsa XP i po
      nastepnym roku znowu na Linux''a. Lub bedziesz kilka
      razy dziennie bootowal raz jeden system raz drugi.
      Wtedy musisz sam przyznac jest to uciazliwe i nie
      profesjonalne.

      Co do rozpowszechniania systemu w szkolach
      (podstawowkach) niech decyduja o tym wzgledy
      ekonomiczne. Co do szkol srednich to juz sama
      "mlodziez" garnie sie do tego aby uzywac linuksa wiec
      ja nie widze potrzeby awantury. Sa juz na tyle
      dorosli ze chyba sami potrafia i moga kwestia czy
      chca.

      Best Regards
    • Gość: bst Re: Co Ty, *****, wiesz o Linuksie.... IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 05.09.01, 13:56
      Od trzech lat pracowalem wylacznie na maszynach typu
      *unix (i w domu i w pracy), tak sie zlozylo, ze obecnie
      mam stycznosc i pracuje na win2k - jakos nie mam
      najmniejszych problemow - i z praca jako uzytkownik jak
      i administrator. Co do XP - tez nie widze problemow.
    • Gość: Debian Re: Co Ty, *****, wiesz o Linuksie.... IP: 192.168.0.* / *.zgierz.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 01:07
      W 100% sie z toba zgadzam...
      Nie mam nic do dodania :)
    • Gość: Concret Re: Co Ty, *****, wiesz o Linuksie.... IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 24.09.01, 03:30
      Wasze wypowiedzi sugeruja ze wiecie absolutnie wszystko,konkluzje nie podlegaja
      zadnej dyskusji a winni(dziennikarz) skazany na banicje.Z mojego podworka to
      macie na tyle racji na ile ma dziennikarz wszystko zalezy od kierunku z jakiego
      temat Linux jest omawiany.Sa kopie darmowe sa i platne sa obwarowane i nie ,sa
      lepsze i gorsze itd.itd.Jest charakterystyczne ze wiekszosc dyskutujacych o
      komputerach ma o nich jakies tam pojecie i Ci wlasnie staraja sie byc "guru" za
      wszelka cene co niejednokrotnie jest nie do zaakceptowania przez druga
      strone.Tak wiec Panowie,wiem ze macie dosc wiedzy by "...get down a little and
      be really nice to each other.So long "
Pełna wersja