Gość: Remek
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
02.01.02, 08:05
Wczoraj we wtorek, kiedy na naszych zegarkach domowych minęła 19.00, włączyłem
telewizor, aby dzieci nasze i znajomych, bawiących u nas z wizytą, obejrzały
dobranockę; naszym przerażonym oczom ukazały się brutalne, ekspresyjne i
ukazane z "pogłębionym" (komputerowo?) realizmem sceny kopania się po głowie,
po tzw. jajach i gdzie popadło, tak się bije, żeby zabić;
film, jak sprawdziłem, miał tytuł "Amerykaninw Shaolin" i właśnie się kończył,
rozgrywała się finałowa jatka; przecież jest to pora, że w wielu domach dzieci
puszczone samopas siedzą przed telewizorem, żeby rodzice mogli w spokoju np.
myć naczynia itp; okrucieństwo tych scen,podkreślam jeszcze raz, było niezwykłe.
Remek Hanaj oraz Agata Harz, Agnieszka Berger, Beata i Bronek Wojtkowscy -
Warszawa