Czy wyscie sie szaleju napili?

11.09.03, 15:54

Nie moge rzucac kurwami w tytule watku , bo by mi wycielu. Mam jedno proste zolnierskie pytanie . Jak Wam informatycy GW ( poprosze o dyplomy ) Udalo sie tak spier... , nowe forum , ze nawet mak nie daje sobie z nim rady. Jakos do tej pory dzialalo , ale wida c Wam sie nudzi i z trzeba bylo cos wymyslec. Kran.
    • niech Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 15:58
      Musiala nastapic jakas fatalna pomylka. Jest jeszcze jakies inne nowe forum -
      jakies popsute, jak wnioskuje z postow.
    • Gość: hydraulik_amator Re: Czy wyscie sie szaleju napili? IP: *.66.12.154.134.gte.net 11.09.03, 16:27
      Jak tu mokro, niech ktos kran zakreci. Bo ja to amator hehe
    • kropka Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 16:31
      myślę sobie, że zmiana takiego forum i to zmiana w biegu - może nie być sprawa
      lekką, łatwą i przyjemną. Zawsze na początku sa kłopoty, a potem wszystko
      dochodzi do normy. Trzeba tylko ciut cierpliwości i zrozumienia dla ludu
      pracującego. Bo admini PRACUJĄ. I nie widzę, żeby pracowali na tyle źle, żeby
      obrzucać ich impertynencjami. A już na pewno nie są zobligowani do pokazywania
      dyplomów każdemu użytkownikowi portalu.
      Tu masz link do wątku o macach. Może Ci pomoże.
      Natomiast baaaaaaardzo pomoże adminom, jesli spokojnie i rzeczowo wyjaśnisz, z
      czym masz problemy
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=7901027&v=2&s=0
      • Gość: hydraulik_amator Re: Czy wyscie sie szaleju napili? IP: *.66.12.154.134.gte.net 11.09.03, 16:35
        I stała się rzecz niesłychana Kropką zatkali Krana :))))))
        • kropka Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 16:46
          :))))) nie jestem pewna, czy zatkali całkowicie. Mogą być jeszcze jakieś drobne
          przecieki, ale wszystko da się naprawić.
          Rzecz w tym, że wkur...zona Kran najpierw pisze, a potem myśli :))
      • emusia Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 16:51
        na początku są kłopoty i problemy, które przez lata uzytkownicy zgłaszają
        adminom, i gdy po latach juz mniej wiecej wszystko jest oki, a forumowicze
        nauczyli sie, ze gdy sie otwiera watek mozna zaczac czytac ksiazke wtedy nagle
        sru! i robia nowe forum i od nowa wszystko, a forumowicze przyzwyczajaj sie ze
        musza sobie wypozyczac zapasy dvd i kaset wideo zeby mogli je ogladac w czasie
        ladowania forum.
        • Gość: hydraulik_amator Re: Czy wyscie sie szaleju napili? IP: *.66.12.154.134.gte.net 11.09.03, 16:59
          O własnie uderz w stół a przeciek sie pojawi hehe
          • jan.kran Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 17:17

            Pytanie proste od odkreconego Krana. Oczekuje tyz opowiedzi prostej bom hydraulik fizyczny i nie rozumiem komplikacji. Dlaczego powstalo nowe forum? Jak chce gdzie kran zakrecic w Norwegii to tez zadaja papieru. Moze w PL jest inaczej , ale sie nie orientuje. Prosze o przyblizenie tematu. Kran.
            • jan.kran Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 17:24

              Sorry Kropka, ale ja cenie :

              Kompentencje
              Kompetencje
              Kompetencje.
              A to jest to czego mi w portalu GW brakuje. Moze sie myle , ale nie jestem tego pewna. GW jest dla mnie prostego Hydraulika pewnym Pojeciem. Jak w jednym momencie naszej historii GW powstala to ja Prosty Fizyczny plakalam. A teraz widze troche inne rzeczy niz w 1989. Sorry Winnetou, ale to jest moje zdanie Krana Emigranta i Idealisty.
              • kropka Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 17:32
                Mylisz sie o tyle, że "Pojęcie" jest czymś teoretycznym i można je obrabiać jak
                serce, rozum i ślina pozwoli. A forum jest już całkiem realną, namacalną
                maszynerią. Jak na moje oko - okropnie skomplikowaną. I pewnych rzeczy nie
                przeskoczysz. Przy tej maszynce, po drugiej stronie naszego monitora siedzi
                jakiś fizyczny facet, który się narobił jak głupi, żeby nam się fajnie bawiło.
                I ja prosze tylko o odrobine szacunku dla tego faceta (jednego czy tuzina)
                • jan.kran Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 18:12

                  Samo staranie nic nie da . Trzeba miec umiejetnosci. Ja tyz sie moge starac jak cholera, ale sa pewne dziedziny ktore sa dla mojego mozgu zamkniete. W rzeczywistym zyciu , nie wirtualnym oprocz checi i starania trzeba miec prawdziwa wiedze i doswiadczenie . Life is brutal and ful of zasadzkas.. Tak sobie dywaguje. Kran.
                  • kropka Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 18:30
                    no to może Ty nie masz prawdziwej wiedzy i umiejętności poruszania się po
                    forum? Bo mnie chodzi świetnie, na całym forum ruch jak na deptaku, czyli inni
                    sobie radzą.
                    • jan.kran Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 18:45
                      Wspominalam , ze jestem fizyczna i sie nie rozumiem. A ta osoba co tak siedzi za tym monitorem i nam pomaga sie zabawiac to dziala
                      charytatywnie czy ma jakis piniadz za to?. Tak sie tylko z ciekawosci pytam. Jak za darmo to moge jakas korone dorzucic coby z glodu nie umarla.
                      Kropka wez sie stuknij w glowe i przestan bronic swoich znajomych z GW. To nie jest TWA tylko powazna instytucja . GW. Moze tylko dla mnie.:-PPP
                      Kran.
                      P.S TWA Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Tak niestety czesto odbieram forum GW: K.
                      • kropka Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 18:48
                        podsyp trochę żwirem, bo się za bardzo rozbujałaś.
                        Chamstwa nie trawię.
                        Koniec dyskusji
                        • jan.kran Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 18:58
                          Jak mi podasz choc jeden przyklad mojego chamstwa to zakoncze dyskusje.
                          Kilka miesiecy temu Polonia , ktora bierze dosc spory udzial w forum GW i z ktorych postow GW korzysta prosila o ukrocenie chamstwa i kurestwa (sorry) ktore panowalo na forum publicznym Polonia. Kilkadziesiat osob, powaznych , doroslych na stanowiskach na Zachodzie i z czesto z checia powrotu do PL prosilo o ukrocenie badziewia ktore panowalo na Polonii. Zero reakcj ze str. GW . Polonia ma kilka swoich forow na GW . I dzieki Wam za to. Ale jezeli Polska bedz<ie tak traktowala potencjal polonijny ktory w nas tkwi to do widzenia. Arogancja , korupcja i znajomosci to co my widzimy z drugiej strony. Prosze przekonajcie nas , ze jest inaczej . A moze po prostu jest Posce dobrze tak jak jest? Mowie to bez ironi. Ja sobie inaczej wyobrazalam wolna PL. SAle w koncu tam nie mieszkam i sie zamykam pardon zakreczm. K
                          • jan.kran Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 19:00

                            Wy cvhyba jestescie dziwni. Ja musze wszedzie pokazac swoj dyplom coby dostac robote. A w Polsce jest inaczej ?
                            • eela Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 19:03
                              A co? Chcesz utworzyc nowy portal i szukasz informatyków, że tak sie dopominasz
                              o dyplom? Nie ma obowiązku pokazywac byle komu.
                              • jan.kran Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 20:28
                                eela napisała:

                                > A co? Chcesz utworzyc nowy portal i szukasz informatyków, że tak sie
                                dopominasz
                                >
                                > o dyplom? Nie ma obowiązku pokazywac byle komu.

                                Nazywanie mnie byle kim to jest chamstwo. Moze nawet i jestem byle co , ale Ty
                                o tym nie wiesz. A dla mnie GW jest porownywalna z porzadna zachodnia gazeta.
                                Przynajmniej takie mialm nadzieje. A zapewniam , zeby dostac posadke w szpigel,
                                aftenposten albo parimacz to bez dyplomu i to porzadnego sie nie obejdzie. Kran.
                                • eela Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 20:39
                                  jan.kran napisała:

                                  > > Nazywanie mnie byle kim to jest chamstwo.

                                  Boli, prawda? :-) O to mi chodziło. A teraz przeczytaj sobie swój pierwszy post
                                  w tym wątku. Admini też ludzie, naprawdę. :-)

                                  > A dla mnie GW jest porownywalna z porzadna zachodnia gazeta.
                                  > Przynajmniej takie mialm nadzieje. A zapewniam , zeby dostac posadke w
                                  szpigel,> aftenposten albo parimacz to bez dyplomu i to porzadnego sie nie
                                  obejdzie.

                                  Więc jesli dla Ciebie jest porównywalna, to sama sobie odpowiedziałas na
                                  pytanie, czy Admini mają dyplomy. Przecież to nie Ty ich zatrudniasz, zeby się
                                  domagac dokumentów. :-)
                                  • jan.kran Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 20:53
                                    A ty EElu pogrzeb w fof, forum o portalu, dziupli, forach polonijnych i zobacz
                                    ile jest narzekan. Multum. Wiec nie wszystko jest koszer.Sama tyz wiele razy
                                    narzekalas. A gdzie te dyplomy:-PPP W bolesne miejsce uderzylam co? Admini GW
                                    maja w sumie prawie tyle lat co ja i nawet nie chca sie przyznac do braku
                                    kompetencji. Kran.
                                    • kropka Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 21:08
                                      a może byś wreszcie wyjaśniła z czym masz problemy? Bo jak narazie sama żółć i
                                      żadnych konkretów
                                    • eela Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 21:13
                                      Nie mówimy o braku narzekania tylko o stylu tego narzekania, zasadnicza
                                      różnica :-). Pewnie, ze narzekałam i nawet dzisiaj napisałam kilka postów z
                                      zażaleniem. Swoje powiedziałam i czekam na reakcje, czyli poprawienie błędów.
                                      Ale nie rzucam nigdzie żadnymi prostymi, żołnierskimi słowami. I co ma wiek
                                      Adminów wspólnego z Twoim? Bez obrazy, ale nie wiek czyni mędrcem.
                      • eela Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 19:00
                        Kran, Ty tę korone to zostaw sobie. Kto wie, czy nie bedzie Ci kiedyś
                        potrzebna.
                  • eela Re: Dobrymi checiami... 11.09.03, 18:57
                    Kran, nie denerwuj się tak. O nowym forum mowa była od dawna. Zostało
                    zmienione, bo doszły nowe możliwości. Są rzeczy, których poprzednio nie było.
                    Forum było zmieniane z marszu, ma prawo mieć niedociągnięcia. Po to admini
                    założyli wątek o nowym forum, aby się do nich wpisywać ze swoimi problemami. Ty
                    zawsze robisz wszystko doskonale za pierwszym podejsciem? Na pewno nie. Możesz
                    mieć pretensje, ale nie musisz informatyków ani adminów obrażać. Wyskok z
                    żadaniem dyplomów jest zwykłym chamstwem.
                    I przypuszczam, ze ta zmiana forum na pewno nie jest ostatnia. Forum cały czas
                    się rozwija.
                    ps. Na razie możesz jeszcze korzystać ze starego forum. Ja tak robię.
            • kropka Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 17:25
              Kraniku, temat jest wałkowany co najmniej od miesiąca. Przejrzyj FoF, a poznasz
              szczegóły. A tu masz wątek początkowy (chyba)
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=7343777
        • kropka Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 17:14
          a czy Ty zmieniasz komputery od czasu do czasu, czy od iluś lat masz ciągle ten
          sam? Bo ja wymieniam. I wtedy muszę na nowo instalowac różne różności,
          przenosić, przemeblowywać, przyzwyczajać się do nowej klawiatury itd. Tak samo
          jest z nowym samochodem, z nowym mieszkaniem i nowymi butami.
          Nie mam pretensji do Kran o treść, ale o formę postu. Po co taka agresja?
          Powtarzam po raz kolejny: dla nas forum jest rozrywką, a dla adminów pracą. To
          drobna różnica. Nie sądzę, żeby wprowadzali zmiany tylko po to, żeby się nie
          nudzić. Widocznie jest konieczność. Więc dajmy im spokojnie pracować, a nie
          wrzeszczmy na nich w sposób... no własnie w taki sposób.
          • Gość: aniela Re: Czy wyscie sie szaleju napili? IP: *.acn.pl / *.acn.pl 11.09.03, 17:17
            gdyby mi przeszkadzano w pracy irytowalabym sie mniej niz gdyby mi spsuto
            rozrywke.
          • kwieto Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 19:34
            Drobna uwaga - nawet jak zmieniam komputer czy cokolwiek,
            niekoniecznie chce zmieniac na produkt wadliwy.
            Dlaczego wszystkie te niedociagniecia wychodza dopiero teraz?
            Przeciez ktos forum zrobil, testowal sprawdzal....
            Pewnie "jak zwykle" Forum zostalo przetestowane na jednym
            komputerze, na jednej przegladarce (zapewne IE) i potem hajda.


            Inna sprawa to kompetencja (a raczej jej brak) adminow.
            Swego czasu mialem dosc bliskie kontakty z niektorymi z adminow
            na forum i szczerze powiedziawszy... tak razacej niekompetencji
            dawno nie widzialem.
            Admini sami sprowadzaja sie do roli nieudolnych sprzataczek - nie
            maja wizji jak to forum ma wygladac, jak radzic sobie z
            niepozadanymi zjawiskami na nim (np. problem chamstwa na Polonii
            wspomniany przez kran)
            Mam wrazenie, ze "dostali zabawke" z ktora zwyczajnie sobie nie
            radza - forum zaczyna ich po prostu przerastac.
            • eela Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 19:50
              kwieto napisał:

              > Drobna uwaga - nawet jak zmieniam komputer czy cokolwiek,
              > niekoniecznie chce zmieniac na produkt wadliwy.
              > Dlaczego wszystkie te niedociagniecia wychodza dopiero teraz?
              > Przeciez ktos forum zrobil, testowal sprawdzal....
              > Pewnie "jak zwykle" Forum zostalo przetestowane na jednym
              > komputerze, na jednej przegladarce (zapewne IE) i potem hajda.


              Pewnie nigdy niczego nie testowałeś na komputerze i nie wiesz o czym piszesz.
              Testowanie jakiegokolwiek programu sprzęzonego z czymś on-line "na sucho" i
              przy pełnym obciążeniu to dwie zupełnie różne sprawy. Program jako taki może
              chodzic bardzo dobrze, dopiero przy połączeniach widać, że są błędy. Tego sie
              niestety nie uniknie.


              > Inna sprawa to kompetencja (a raczej jej brak) adminow.
              > Swego czasu mialem dosc bliskie kontakty z niektorymi z adminow
              > na forum i szczerze powiedziawszy... tak razacej niekompetencji
              > dawno nie widzialem.

              Bliskie spotkania trzeciego stopnia? :-)

              • kwieto Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 22:00
                eela napisała:

                > Pewnie nigdy niczego nie testowałeś na komputerze i nie wiesz o
                > czym piszesz.

                Nie oceniaj zbyt predko :")
                Tak sie sklada, ze zabawialem sie swego czasu w programowanie
                (bazy danych, system kontrolujacy przeplyw dokumentow w pewnym
                "zachodnim" banku), wiec proces przygotowywania programu do
                oddania go do uzytku mam dosc dobrze opanowany.
                Teraz zabawiam sie w beta-testera nowego systemu operacyjnego
                na Macintosha (premiera pod koniec roku).

                Powiem tyle - tyle niedociagniec moze pojawic sie w bardzo
                wczesnej wersji "beta". "public beta" (wersja testowa dla
                uzytkownikow) powinna byc na wyzszym poziomie.
                Nie mowiac juz o uruchamianiu, pomimo tylu niedociagnac, wersji
                GM ("Golden Master" - wersja finalna)

                Szczesciem, ze dziala jeszcze stare forum...


                > Testowanie jakiegokolwiek programu sprzęzonego z czymś on-
                > line "na sucho" i przy pełnym obciążeniu to dwie zupełnie różne
                > sprawy. Program jako taki może chodzic bardzo dobrze, dopiero
                > przy połączeniach widać, że są błędy. Tego sie niestety nie
                > uniknie.
                >

                I wlasnie po to powstaja wersje "Public Beta"
                Wiekszosc problemow o ktorych tu mowa (dzialanie forum na
                Macintoshu, problemy z logowaniem sie itp.) nie sa wynikiem
                "duzego obciazenia". Jesli krzacza sie np. polskie literki, to krzaczyc
                sie beda tak samo w momencie gdy z serwisu korzystata jeden
                komputer i tysiac.

                Nie czepialbym sie, gdyby nie chodzilo wlasnie o takie, razace bledy.
                A to uwazam za brak kompetencji.
                W koncu osoba ktora zaprojektowala to forum dostala za to
                pieniadze. Dlaczego wiec nie wykonala swojej pracy dobrze, a po
                lebkach?


                > Bliskie spotkania trzeciego stopnia? :-)

                A bo to problem? :")
            • niech Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 19:55
              "Swego czasu mialem dosc bliskie kontakty z niektorymi z adminow na forum i
              szczerze powiedziawszy... tak razacej niekompetencji dawno nie widzialem."
              Bliskie - na forum? Jak bliskie - na wyciagniecie klawisza?
              PS. A kiedy ostatni raz otwierales oczy?
              • kwieto Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 22:02
                niech napisała:

                > Bliskie - na forum?

                nie, nie na forum.

                > Jak bliskie - na wyciagniecie klawisza?

                A jakie ma znaczenie, czy za posrednictwem (klawisza, telefonu), czy
                bezposrednio?
    • pollak Re: Czy wyscie sie szaleju napili? 11.09.03, 17:26
      Może to z powodu tej Opery, której używasz ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja