komunikacja

IP: 192.168.0.* 17.01.02, 11:29
Dlaczego w dobie integracji komunikacji (autobusowej i tramwajowej oraz
planowanej kolejowej) istnieją takie zjawiskowe linie jak 319s, jeżdżące
w miastach, obsługiwanych przez KZKGOP? Jestem osobą, która gardzi jeżdżącymi
bez biletu. Mam miesięczny bilet sieciowy KZKGOP, mimo to zapłaciłam 42,-zł
kary za jazdę bez biletu. Czemu ? Bo jadąc na Pogoń wsiadłam koło dworca w
Sosnowcu do autobusu "319s". I nie chodzi tu o stratę pieniędzy.
Jestem rozżalona, bo bez złych intencji z mojej strony - zostałam potraktowana
jak przestępca komunikacyjny. W autobusie, do którego z wahaniem wsiadłam,
znajdował się tylko kierowca i kontroler. Ponieważ nie znałam trasy autobusu,
zapytałam kierowcę, czy dojadę na Pogoń. W tym momencie mógł mnie uprzedzić, że
obowiązują inne bilety. Faktem jest, że w autobusie była karteczka z
odpowiednią informacją, ale autobusy oklejone są wieloma, których w zasadzie
nie czytam. Moja strata.
Uważam,że najwyższy czas na wyeliminowanie pułapek poprzez scalenie komunikacji.

Pełna wersja