pszkit
28.10.03, 01:59
W roku 1988 wzięliśmy ślub.
Na stale mieszkaliśmy w Niemczech chociaż oboje posiadaliśmy również
obywatelstwo polsko-niemieckie.
Podczas zakupu nieruchomości w Lądku -Zdroju ,25.02.1993 roku Pani
Notariusz z Kłodzka spisała umowe, Kupna-Sprzedazy nieruchomości , tylko
z moja małżonka i sprzedającymi, w mojej obecności na podstawie paszportu
konsularnego mojej małżonki ,oraz tych państwa dowodu osobistego.
Ponieważ ja nie miałem przy sobie dokumentu poświadczającego polskie
obywatelstwo, poinformowała nas Pani Notariusz ze i tak to jest nieistotne
gdyz jesteśmy w stanie małżeńskim i żadna ze stron nic sama zrobić by nie
mogła gdyby chodziło o sprzedaż nieruchomości.
W roku 1994 doszlo miedzy nami do seperacji w związku z czym balem sie
się o to ze nie zostałem wpisany wówczas do Księgi Wieczystej , jako
współwłaściciel nieruchomości.
Dnia 18.listopada 1994 roku zostało podpisane w obecności notariusza w
Amberg Niemcy, takie oświadczenie w którym moja małżonka udziela mnie
całkowitego pełnomocnictwo do nieruchomości w Ladku-Zdroju i jako…jedynego
właściciela, i od tejże tez pory wszelkie koszty ponosić musze sam,
związane z opłacaniem nieruchomości ,wszelkie obciążenia jak również i
zaciągnięty w Niemczech na ten cel kredyt pozostający jeszcze w wysokości
10.000 niemieckich marek dalej do spłaty.
Podczas gdy kończyłem z remontami wszelkiego rodzaju w zakupionej
nieruchomości
oraz kiedy spłacałem ostatnia ratę za kredyt małżonka moja znalazła taka
pania notariusz z Ząbkowic-Slaskich i cicho sprzedała to wszystko bez
mojej wiedzy w 1996 roku.
Wszystko co tam posiadałem wraz z meblami pozostało gdyż już nie miałem
wstępu do swojego mieszkania .
Rozwod nastąpił 29.11.1996 roku.