Pierwsze Prawa Forum Gazety

18.12.08, 11:22
1. Prawdopodobieństwo zeżarcia postu jest prost proporcjonalne do
jego długości.

2. Prawdopodobieństwo zeżarcia postu jest odwrotnie proporcjonalne
do tego, czy się pamiętało, żeby zrobić mu ctrl+c.

3. Prawdopodobieństwo wylecenia postu na ten temat na Osła jest
wprost proporcjonalne do częstotliwości pojawiania się problemu.
    • nessie-jp Re: Pierwsze Prawa Forum Gazety 18.12.08, 16:24
      4. Prawdopodobieństwo, że post zostanie złośliwie połamany na kawałki i
      wyświetlony w postaci sieczki jest wprost proporcjonalne do nakładu pracy
      użytkownika w ładne sformatowanie postu...
    • giwi Re: Pierwsze Prawa Forum Gazety 18.12.08, 21:55
      Yoma, problem jest administracji znany. Zgłaszałam osobiście, bo mnie też zeżarło. Trzeba czekać, aż techno naprawi. :-)
      • brezly Re: Pierwsze Prawa Forum Gazety 19.12.08, 09:16
        Giwi, ale z Ogolnej Teorii Wszelkiej Administracji wynika ze to ze problem jest
        administracji znany oznacza dokladnie tyle ze jest jej znany. Chyba ze problem
        dotyczy fizycznie administracji, np. fotele sa niewygodne.

        A problem stosunkow miedzy Techno a Administracja to jest caly osobny dzial
        Patologii Organizacji. Wiec nie nawoluj do fatalizmu:-))
      • brumbak111 Re: Pierwsze Prawa Forum Gazety 19.12.08, 18:52

        5. Jeżeli internauta/tka zgłasza adminsitracji istotny problem w
        moderacji na forum
        to problemem nie jest ten problem
        tylko ten internauta/tka.
        • jenisiej Naruszę netykietę... 19.12.08, 20:58
          ...by powiedzieć, że zgadzam się z przedmówcą i w zasadzie nic
          innego w tym miejscu nie mam do dodania.

          No, może tylko tyle, że to dość rzadka dla mnie frajda - zgadzać się
          z kol. Brumbakiem.

          Mam nadzieję, że naruszenie przeze mnie netykiety (publikacja
          niniejszego postu, nie wnoszącego nowych, odkrywczych sądów) nie
          spowoduje usunięcia postu tegoż. Pamiętajmy bowiem: netykieta to nie
          kodeks karny, a dość luźny i niekoniecznie precyzyjny zbiór zaleceń -
          broń Boże bezwzględnych nakazów i zakazów, okraszonych sankcjami.

          Podejrzewam jednak, że Giwi z pogardą się skrzywi - potępiając me
          tutaj zachowanie. No cóż, Giwi - nikt nie jest doskonały :-(
          • brumbak111 Re: ależ nie naruszasz ...... 20.12.08, 10:25
            jenisiej napisał:

            > ...by powiedzieć, że zgadzam się z przedmówcą i w zasadzie nic
            > innego w tym miejscu nie mam do dodania.
            >
            > ..
            wręcz przeciwnie zajmując takie stanowisko wspierasz
            zdrowe siły na forum
            i Netykietę
Pełna wersja