marysia10
23.01.02, 19:04
We wczorajszej (22.01.o2)Gazecie pisano o planach umożenia długów lokatorom
mieszkań kwaterunkowych, którzy zalegają z czynszem. Jest to oburzające.
Większośc ludzi, którzy nie płacą za czynsz w Warszawie to nies starsze osoby,
które maja problemy finansowe, ale spryciarze, którzy mają taka filozofię
życiową. Mam zadanie dla dziennikarzy Gazety. Proszę udać się do którejś z
administracji domów komunalnych w Warszawie i poprosić o adresy osób, którym
grozi eksmisja. Otrzymacie ich setki. Potem załóżcie wygodne buty i odwiedźcie
te osoby. Możecie np. oferować zamiane mieszkania 2 pokojowego, które macie na
większe ( to zadłuzone). Możecie nawet dopłacać duże pieniadze za każdy metr
kwadratowy i oferować oczywiście spłatę zadłużenia. Nie obawiajcie się, nie
znajdziecie ani jednej osoby, która bedzie chciałą się zamienić. Chodziliśmy
tak przez rok z moim mężem w poszukiwaniu chetnych na zamianę mieszkania dwu
pokojowego, które mielismy na większe-zadłużone. Przeszliśmy pół miasta-nie
było ani jednego chętnego!!!!!!!!!!. Wiekszośc odpowiedzi;"to mnie nie
interesuje",'nie wiem o co chodzi" itp. Większość osób, które spotkaliśmy w
takich mieszkaniach to nie staruszki, ale dobrze odkarmieni dresiarze. Uważam,
że umarzanie im odsetek to kpina z ubogich osób, którzy ze swoich skromnych
rent płacą regularnie czynsz.