Ważne pytanie

13.12.03, 20:03
W jaki sposób można się wylogować?

ADMINIE, ZAUWAŻ: Powyższe pytanie umerytorycznia mój post.

A poza ty, jestem wykończona porządkami świątecznymi.
--
Tak myślę, ale nie jest to wypowiedź kompetentna.
    • Gość: renia Re: Ważne pytanie IP: *.ath.spark.net.gr 13.12.03, 20:08
      NAlezy kliknac "wyloguj sie".


      Mysle, ze to wystraczy, zebys miala drugiego ptaszka przy nicku.
    • Gość: kixx Re: Ważne pytanie IP: *.acn.waw.pl 13.12.03, 20:56
      Posprzątaj jeszcze trochę,może Cię wyloguje
    • sceptyk Re: Ważne pytanie 13.12.03, 21:41
      A czy probowalas przy pomocy klawiatury? Niektorym podobno sie udaje wlasnie w
      ten sposob.
      • gawronka Re: Ważne pytanie 13.12.03, 21:57
        Że klawiaturą rąbnąć w monitor, czy co?...
        No dosłownie nie wiem co mam robić.
        • sceptyk Re: Ważne pytanie 13.12.03, 22:12
          Gawronko, czuje sie poruszony Twym zdeterminowaniem. Nie wiem jakby tu Ci
          pomoc? Slyszalem o sposobie, ktory podobno niektorzy Rosjanie stosuja. I choc
          Ruskich nie lubie, to czuje sie w obowiazku przekazac te metode. Probowalas
          moze komputerowa wtyczke, co do gniazdka pradu wchodzi, chwycic oburacz i mocno
          pociagnac k'sobie? Po czym wyjsc z domu. Na pare godzin. Masz moze jakiego
          chlopaka, znajomego etc?
          • gawronka Re: Ważne pytanie 13.12.03, 22:15
            No wyciągnęłam wtyczkę, ale okazało się, że to była od drukarki i wcięło mi
            stronę 453 dzieła, które piszę...

            Wolę nie eksperymentować więcej. Prześpię się z tym problemem, a jutro się
            zobaczy.

            A na pytania osobiste nie mogę odpowiadac na tym wątku, bo jest merytoryczne:))

            Dobranoc!

    • gawronka Re: Ważne pytanie 14.12.03, 10:59
      Już świtać poczyna, a problem nie zniknął.

      reniu - gdy naciskam "wyloguj", wyłażą mi ze stacji dysków trzy białe myszki i
      tańczą fandango. ja się nie znam na komputrach, więc nie wiem, czy to jest
      normalne.
      • Gość: aniela Re: Ważne pytanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.03, 11:09
        to najzupelniej normalne.

        a poniewaz bylo juz merytorycznie to teraz: fatalna dzis pogoda, nie uwazacie?
        • gawronka Re: Ważne pytanie 14.12.03, 11:15

          białe myszki mi przechodzą po plecach, jak myslę o tym, że muszę wyjść.
          no, a przedtem znaleźć trzy małe parasolki koktajlowe. dla myszek.

          meryt.: aniela, tobie też klawisze spiewają marsyliankę???
          • Gość: aniela Re: Ważne pytanie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.12.03, 11:20
            merytorycznie: moje klawisze tancza, ciezko powiedziec co (ale ufam ze admini
            nad tym juz pracuja)

            aha ja mam te przewage ze nie mysle. to dezorientuje myszki :)
            • gawronka Re: Ważne pytanie 14.12.03, 11:24
              anielo, muszę ci zmartwic, admini nie pracują w niedzielę.
              meryt.: czy one tanczą parami czy osobno? a może w grupach? jeśli ustawiają się
              alfabetycznie i suną po biurku, to to moze być polonez. polonez to taki wirus,
              bardzo lotny. lepiej ściągnij sobie jakiś program anty.

              ja też nie myśle, ale to dziala tylko na krótką metę. potem mysze się
              przyzwyczajają.
    • gitman gawronko! 14.12.03, 11:32
      ja mam jeszcze wiekszy problem niz ty:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=8624956&v=2&s=0
      • gawronka Re: gawronko! 14.12.03, 11:35
        ale po tobie nie łazi MYSZKA !!!!!!!
        a po mnie tak, i poddusza mnie kabelkiem !!!

        p.s.
        co z błaskotkami?
        • gitman Re: gawronko! 14.12.03, 11:42
          moja mysza jest kul, chodzi jedynie po swojej podkladce, ale neistety chrapie
          w nocy.
          aha z blyskotakmi to jest tak, ze pracuje nad nimi. tzn. mysle nad tym jak
          moglbym pracowac nad nimi, tzn. probuje sie zmobilizowac do takiego myslenia,
          tzn. siedze i bezmyslnie gapie sie w sufit.
          • gawronka Re: gawronko! 14.12.03, 11:46
            moja mysza zeżarła podkładkę już rok temu

            mi też szkodzi myślenie, zwłaszcza w niedzielę po śniadaniu
            • gitman Re: gawronko! 14.12.03, 11:49
              aha a ja w ramach porzadkow swiatecznych porzadkowalem lodowke i teraz jestem
              przejedzony...
              • gawronka Re: gawronko! 14.12.03, 11:55
                o, to nie zjesz tego torta, co ci przyniosłam...
                • gitman Re: gawronko! 14.12.03, 11:57
                  torta mowisz... a ananasy ma?
                  • gawronka Re: gawronko! 14.12.03, 11:59
                    kandyzowane
                    i wisienkę na czubku

                    jak chcesz jeść, to szybko, bo za godzinę mija termin przydatności
                    • gitman Re: gawronko! 14.12.03, 12:01
                      a czemu tak szybko mija? bo za godzine to moze bym zjadl...
                      • gawronka Re: gawronko! 14.12.03, 12:04
                        bo tak długo się wahałam, czy zjeść tę wisienkę. po wisienkach dzieje się ze
                        mną wiesz-co. no i tak sie wahałam, że termin przeleciał. reszta tortu jest ok,
                        mam nadzieję. nie licząc tej szpilki, co mi do ciasta wpadła przed pieczeniem
                        • gitman Re: gawronko! 14.12.03, 12:08
                          o to byl tort produkowany z mysla o wiezniach chyba. a wisienke mozesz zjesc,
                          mi wystarcza ananasy w sumie.
                          • gawronka Re: gawronko! 14.12.03, 12:11
                            z karaskami sobie poradziłeś, a boisz się zwykłej szpilki???
                            zresztą moja mysza już zeżarła pół tortu i wije się jakoś dziwnie, więc pewnie
                            to ona ją połknęła.
                            jedz więc spokojnie:)))
                            • gitman Re: gawronko! 14.12.03, 12:13
                              ale ty dbasz o mnie! najpierw na swojej myszy probujesz wypieki, a dopiero
                              pozniej na mnie.
                              • gawronka Re: gawronko! 14.12.03, 12:15
                                no jasne, że dbam, w końcu zainwestowałam w ciebie
                                (sznycle, golonka, myslisz że to nic nie kosztuje?)
                                • gitman Re: gawronko! 14.12.03, 12:19
                                  aha liczysz na profity w postaci blyskotek? bo wiesz "nei moge ci wiele dac bo
                                  sam neiwiele mam...".
                                  • gawronka Re: gawronko! 14.12.03, 12:21
                                    "je suis folle de toi" ;)
                                    a teraz muszę frunąć. miłej niedzieli :)))
                                    • gitman Re: gawronko! 14.12.03, 12:24
                                      nawzajem.
                                      aleale, tortu nei zabieraj. ;)))
                                      • gawronka Re: gawronko! 14.12.03, 13:58
                                        Jasne:))
        • sceptyk Re: gawronko! 14.12.03, 11:48
          Gawronko, opis Twych przygod jakich doznajesz w ten spokojny, niedzielny
          poranek wplywa na mnie przygnebiajaco. Staram sie wyobrazic sobie Twa sytuacje
          i skora mi, dalibog, cierpnie. Co do myszek, radze na predce, a) wykombinuj
          sobie kota (nie chce pisac wprost, ale odnosze wrazenie, ze chyba jest gdzies w
          poblizu); b) zawiaz na kabelku myszki, ktora Cie poddusza supelek (tylko
          solidny) badz nawet petle rozwinieta (w sensie design, sama zas petla ma byc
          zwinieta); c) przejdz na myszki bezprzewodowe.

          Czy probowalas pogadac z gryzoniami? Zauwaz, ze Wigilia blisko. Moze cos sie
          uda zalatwic awansem.
          • gawronka Re: gawronko! 14.12.03, 11:51
            sceptyku, ja nie uznaję kotów, bo hoduję rybki, a koty jedzą rybki. poza tym
            jestem łagodna z natury i morderstwo nie wchodzi w grę. rozmowa też nie, bo to
            jest myszka produkowana w tajlandii, a jak ani w ząb po tajlandzku :(((
    • gawronka pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 14.12.03, 21:00

      Co było pierwsze: forumowicz czy admin?
      • edzioszka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 14.12.03, 21:30
        Chaaaaooosssss.. Duch Admiński <w kilku osobach> unosił się ponad portalem GW..
        smutno mu było, bo ani się powyżywać, ani pokonwersować, ani poużerać czy
        władzę nad Ludkieem zademonstrować..:( powołał takoż do życia Forumowicza, na
        obraz i podobieństwo swoje, ten zaś płodnym się okazał wielce, zaludnił w
        krótkim czasie wszelakie powierzchnie ekranowe.. Admino zapragnął jakoś
        uporządkować bezwład postowo-przemyśliwaniowy, rzekł: niechaj powstanie Forum,
        stało się i to było dobre! ;)
        • gawronka wersja alternatywna 14.12.03, 21:33
          Był chaos, zgoda, ale spowodowany przez forumowiczów. Forumowicze postanowili
          więc wyłonić z siebie delegatów, którzy byliby odpowiedzialni za porządek. gdy
          jednak tylko wybrani poczuli smak władzy, zaczeli się wynosić ponad zwykły lud,
          traktować ich z lekceważeniem i ubierać się na czerwono na znak, że są równiejsi
          • edzioszka Re: wersja alternatywna 14.12.03, 21:45
            purpura to od wieków pradawnech władzy koloryt.. Admini wszystko zapragnęli
            mieć tejże barwy, bez względu na konsekwencje.. szczególnie czerwone ptaki w
            ich mniemaniu były bardzo trendy..
            • gawronka Re: wersja alternatywna 15.12.03, 20:10
              hihi po latach admini zrozumieli, że lud o nich coś niepochlebnie szepce i
              wysłali swoich szpiegów (tzw, niebieskich), by wysondowac nastroje społeczne.
      • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 20:25
        pierwsze byly kraasnoludki, byly juz zanim powstal pierwszy serwer czyli kiedy
        ziemia byla jeszcze mloda.
        • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 20:26

          Upraszczasz.


          (Ulubione powiedzenie pewnego profesora podczas egzaminu)
          • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 20:29
            staram sie dopasowac odpowiedzi do poziomu rozmowcy.

            (ulubiona odpowiedz gitmana)
            • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 20:33
              wiesz co gitman, złaź z tej mównicy i lepiej idź na gołąbki, zanim w ciebie
              rzucę jajkiem. gawronim
              • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 20:36
                aha chcesz mi podrzucic jajo gawronie?
                • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 20:38
                  twoje też ;)
                  • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 20:39
                    eno zostaw moje jaja w spokoju. ;)))
                    • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 20:42
                      chyba mnie nie zrozumiałeś, gitmanie, więc nie wykręcaj gawrona ogonem
                      to nasze wspólne jajko
                      • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 20:44
                        kazda kukulka tak mowi ;)))
                        • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 20:48
                          to jest jajo wirtualne, stworzone na potrzeb dywagacji filozoficznych
                          (ale uderz w stół, a nożyce się odezwą)

                          więc co było pierwsze - jajo czy gawronka?
                          • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 20:51
                            hmmm najpierw powiedz mi co bylo drugie, to ja ci powiem wtedy co bylo
                            pierwsze.
                            • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 20:56
                              drugie było to, co nie było pierwsze i to, co było, zanim pojawiło się trzecie
                              po raz trzeci próbuję to wysłac i ciągle mnie wykopsywuje
                              • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 20:58
                                aha tez czujesz ze cos zmieniaja w matriksie?
                                • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:00
                                  dotkliwie. chyba zaczęła się jakaś międzyadminowa rewolucja (niebiescy przeciw
                                  czerwonym)
                                  • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:04
                                    powiem ci w sekrecie, ze i tak nic sie nei dzieje bez zgody krasnoludkow ("nic
                                    o was bez nas" - takie se perfidne haslo obmyslily skubane).
                                    • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:10
                                      to nasze niewinne filozoficzne rozmowy tez biorą pod lupę? :O
                                      ciekawe, czego się w nich dopatrzą, pewnie planu zamachu stanu co najmniej
                                      • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:15
                                        spoko spoko krasnoludki zwyklym psowaczom klawiatury szkod wielkich nei
                                        czynia, natomiast uwielbiaja przerzucac rozne watki z jednych forow na drugie,
                                        zawiazuja oczy wyszukiwarke i co najbardziej obrzydliwe - dosikuja sie tebemu
                                        do piwa!
                                        • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:19
                                          o, to nieładnie
                                          powinno się je wyłapać i wysłać na karne kolonie
                                          myślę, że gdyby każdy forumowicz zobowiązał się złapać jednego krasnala,
                                          wytępilibysmy te zarazę
                                          tylko że nie wszyscy są tacy społecznicy
                                          ja nie
                                          • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:22
                                            ty tak nei mow o krasnalach, bo ci ze skrzynki pocztoeej drzazgi zostawia.
                                            • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:25
                                              he he ja mam przekierowanie na yahoo, a tam jest dobry anty-dwarf
                                              • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:28
                                                ja tam z nimi zyje w zgodzie, to mi nawet przynosza czasem listy zaadresowane
                                                do innych (wole nei wnikac komu zanosza listy pisane przeze mnie).
                                                • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:30
                                                  w zgodzie to znaczy co, haracz im płacisz?
                                                  • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:46
                                                    to znaczy: nei ciagne za brode i nei rozdeptuje jak pluskwy.
                                                  • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:48
                                                    hyhy ale teraz to cię krasnalki długo trzymały
                                                  • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:53
                                                    aha i nawet gg mi pada, to dopiero skandal nad skandale.
                                                  • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:55

                                                    się nie znam, ja nie mam gg
                                                    bym chyba przyrosła do komputera wtedy
                                                  • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:58
                                                    aha jak forum to trawa to gg jak heroina hyhy.
                                                  • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 21:59
                                                    uuuuuuuuuu trawa też źle
                                                    chyba będę musiała to skończyć...
                                                  • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 22:02
                                                    moze i zle, ale przyjemne. przyjemne rzeczy sa z reguly zle. ;)))
                                                  • gawronka Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 22:04
                                                    ciekawe. dlaczego
                                                    ot, pytanie dla filozofa...
                                                    (odjazd na plan ogólny, gawronka wspiera się na judahu skale i inteligentnie
                                                    marszczy czoło)
                                                    dobranoc!
                                                  • gitman Re: pytanie b. filozoficzne (dla ambitnych) 15.12.03, 22:06
                                                    dobranoc i nei spadnij z lozka aby sniac o przyjemnych rzeczach. ;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja