najlepszeblogi 10.09.09, 12:41 Działania rządu są tak nieudolne, że trudno się dziwić, a opozycja na pewno nie będzie ułatwiać pracy nad budżetem i samego procesu uchwalenia. konto.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: cooleczka Złoty ostro w dół, inwestorzy boją się o budżet IP: *.promax.media.pl 10.09.09, 12:44 co tydzień inne bzdury płynące z ust beznadziejnych analityków... raz złoty ma kosztować 3,8 teraz znów 4,7.... czy oni ustanawiają zakłady kto ile razy pojawi się w gazecie? Czy może ile razy się pomyli w analizach? żenada Odpowiedz Link Zgłoś
shithead Re: Złoty ostro w dół, inwestorzy boją się o budż 10.09.09, 14:01 jak bylem w Polsce w marcu tego roku to dawali po 4.7 za euro. Ciekawe jak bedzie w marcu 2010 5.0 za euro a moze i 5.5? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Złoty ostro w dół, inwestorzy boją się o budż IP: 89.131.4.* 10.09.09, 14:50 tylko ktos wyjatkowo naiwny lub bardziej dosadnie totalny pustak moglby te pierdoly gazetowe jakichs chloptasiow w gajerkach brac na powaznie jakby ci anale cos wiedzieli to by trzepali kase a nie opowiadali bajki dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugcia0 do konca roku 1 euro po 4,80 zl, WIG20 spadek do IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.09.09, 12:55 1700. Jest dokladnie tak jak tu pisalem wiele razy. Zloty mial prawidlowa wartosc 4,80 zl za 1 euro w lutym, od tej pory ktos pracowal na wzrostem jego wartosci tak,ze dojechal do prawie 4 zl, czyli zyskal ponad 15%, cala gospodarka, kasa panstwa, firmy, ludnosc wykazywaly w tym czasie ,od lutego do dzis, straty, zadluzenie wzroslo tak dalece,ze sejm nowelizowal budzet, w zeszly piatek min. fin. podal nowa kwote dlugu na 2010 - 52 mld, prof . Gomulka korygowal te slowa mowiac o nie wliczaniu dotacji dla ZUS i Funduszu Drogowego oraz o zbyt optymistycznych szacunkach dochodu z prywatyzacji, wg. niego deficyt moze dobic do 90 mld zl, przelamujac ustawowa granice 55%. Wczoraj panstwo zaczelo cos bredzic, ze zabiera kase z Funduszu Rezerwy Demograficznej, 7,5 mld zl, ale zapomnialo dodac,ze rezerwa ta jest w obligacjach skarbu panstwa, ktore ten skarb nie ma za co wykupic , czyli wyemituje inne papiery dluzne aby dostac gotwke na wykup obligacji wlasnych z FRD, czyniac tam dzire i czyniac w swoich zapisach niesamowity chaos, wskazujacy jednoznacznie na jedno - panstwo stracilo rachube, jest w matni, przypomina troche Lehman Brothers z 14.09.08, fantazjuje na temat wejscia do strefy euro, na temat 3 tys km autostrad w 3 lata, a nie ma ani zlotowki w kasie.Zabiera juz emerytom.Jak waluta takiego panstwa moze byc silna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiu Re: do konca roku 1 euro po 4,80 zl, WIG20 spadek IP: 217.98.20.* 10.09.09, 13:26 Jest aż tak źle ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cesio&lesio Re: do konca roku 1 euro po 4,80 zl, WIG20 spadek IP: *.cable.mindspring.com 10.09.09, 14:58 w propagandzie wszystko ma swoja wartosc, najwieksza zas slowo pisane i gadane...... Odpowiedz Link Zgłoś
bemowiak2008 Buhahaha:)Spekulaci szaleja a nie tam pierdoly 10.09.09, 13:20 o budzecie. O budzecie to wiadomo bylo dawno temu pierdy durniow i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzyh ale o co chodzi? IP: *.chello.pl 10.09.09, 13:27 Przecież rząd przeprasza. Nie umie ale ładnie przeprasza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wtf Re: Złoty ostro w dół, inwestorzy boją się o budż IP: *.paylane.park.gdynia.pl 10.09.09, 13:54 Obecna gospodarka jest przynajmniej dziwaczna. Komentarze bytów zwanych analitykami, z banku ktory ma siedzibe w kraju dotknietym mocno recesja moga wplywac na walute kraju, ktory recesji sie oparl. To tak jakby wziasc na doradce finansowego zebraka. Odpowiedz Link Zgłoś
shithead Re: Złoty ostro w dół, inwestorzy boją się o budż 10.09.09, 14:08 Jazda z gorki sie skonczyla teraz sie trzeba bedzie przestawic na jazde pod gorke. A bedzie wysoko i stromo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: INWESTOR Bnp paribas to spekulanci walutowi IP: *.aster.pl 10.09.09, 14:55 finanse.wp.pl/kat,102634,title,BNP-Paribas-tempo-wzrostu-PKB-spadnie-w-Polsce-do-18-rr,wid,10977647,wiadomosc.html Tak w marcu prognozowali u nas PKB na 2009 rok: -1.8% - miała być recesja, celowo graja na osłabienie złotówki, a ich analityk Michał Dybuła, zwany Michaelem Dubois to sprzedajna dziwka, która za kilka srebrników sprzedaje własna ojczyznę. nie bierzcie ich prognoz, a właściwie wróżb poważnie, będziemy mieli w 2009 wzrost PKB około +1% , a jak się w przyszłym roku zacznie normalizować sytuacja na świecie, to będzie i +2% w 2010. Ja wam to mówię - polski praktyk, a nie żaden pseudoanalityk wymyślający czarne scenariusze na zamówienie zachodnich spekulantów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gizmo Złoty ostro w dół, inwestorzy boją się o budżet IP: *.chello.pl 10.09.09, 15:30 Tak tak, bo informacje o budzecie na przyszly rok sa tajne i tylko oswieceni maja do nich dostep. Ciekawe, ze zloty dziwnym trafem "nie reagowal w dol" chwile po ukazaniu sie informacji o deficycie. To jest tzw. wiedza tajemna opanowana przez grono zacnych analitykow, ktorzy maja ciekawa, nieznana innym moc profetyzmu absolutnego. Ale rozumiem, ze im placa od ilosci wypowiedzianych slow, im czesciej zmieniamy opinie tym lepiej. Zenujace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugcia0 zloty zaczal sie oslabiac dzis,a nie w poniedziale IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.09.09, 16:37 z kilku powodow:1. wiadomosc o wielkim deficycie na 2010 zostala podana w sobote 2. w USA w poniedzialek rynek finansowy nie dzialal 3. inwestorzy czekali jak beda szly obligacje w srode, szly zle, wiec dzis reakcja 4. wczoraj byl ten belkot rzadu,ze zabierze kase emerytom, a to pokazalo swiatu,ze jest chyba duzo gorzej niz rzad mowi jezeli ryzykuja taki krok. A tak ogolnie to swiat nie jest taki strasznie konsekwentny i jak juz raz uznal Polske za dobra gospodarke to juz tak bedzie na 100 lat. Analitycy czytaja nowe dane z Polski, maja w Polsce swoich ludzi,wiedza wiecej niz my, czytelnicy gazet,podejmuja decyzje w interesie swoich bankow i innych podmiotow aby nie stracic. Oznacza to jedno - dobre czasy dla zlotego sie koncza i bedzie powrot do jego realnej wartosci ok. 4,80 zl.Podobnie bedzie z gielda, bo i tam wartosc wielu akcji jest juz za wysoka.Co wiecej - obawiam sie, ze sezon zlych wiadomosci dopiero sie w Polsce zaczyna i do konca roku 2009 uslyszymy jeszcze nie jedno, stad moje szacunki dla zlotego na koniec roku na poziomie 4,80 zl za 1 euro i ok. 3,1 zl za franka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goR Re: zloty zaczal sie oslabiac dzis,a nie w ponied IP: *.chello.pl 10.09.09, 19:58 Nie zgodze zupelnie. Po pierwsze banki/fundusze nie graja na minimalizowanie strat, tylko wypracowywanie zyskow. Jesli stwierdza, ze granie na oslabienie zlotego sie oplaca i tak beda zawierac kontrakty to pewnie zrobia wszystko, zeby taka sytuacja sie ziscila. Tu jest tak naprawde problem, a nie dobre czy zle dane z gospodarki. Po drugie, juz wieloktrotnie praktyka pokazywala, ze dane gospodarcze z Polski* maja marginalny wplyw na indeksy/zlotego. Wielokrotnie okazywalo sie, ze wystarcza dobre dane z USA i spolki o marnych podstawach szybowaly w gore i nikt nie wiedzial dlaczego, ale wszyscy grali. Na gieldzie gra sie nastrojami. Szczegolnie na tak malej jak nasza. Oczywiscie mowie to w wielkim uproszczeniu. Ci sami analitycy z BNP Paribas wieszczyli nam nieomylnie recesje i ogolnie koniec swiata jeszcze pare miesiecy temu. Trzeba sie trzymac faktow, a nie poboznych zyczen pozal sie Boze analityka z BNP Paribas. Co do konca roku, to z analiz wiekszosci wskaznikow wynika, ze bedzie lepiej - mowie tutaj o wzroscie PKB. Ja wiem, ze czarne scenariusze to domena Polakow, ale skoro masz IP z Niemiec to liczylem na jakis wiekszy optymizm (taki maly zarcik z mojej strony;P) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugcia0 goR, pisze z Niemiec,bo tu teraz pracuje ale IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.09.09, 20:48 w zimie do lata co rok mieszkam w Polsce, stad moja opinia o zlej sytuacji w kraju, zbudowana na wlasnym doswiadczeniu.Mieszkam w Krakowie,niby miasto sukcesu,turysci,jakis rozwoj widac. jednak jak porownuje moja sytuacje jako 48 letniego inteligenta z najmniej nawet wyksztalconymi obywatelami RFN to jakos trudno uwierzyc mi w ten sukces i nie mam skad czerpac tego optymizmu. Dam Ci przyklad, corka znajomego Niemca na pierwszej posadzie jako 22 letnia przedszkolanka ma 1700 euro netto i kupila sobie od razu nowe auto (Corsa) na raty, mieszka jeszcze u rodzicow, koszty zadne, dysponuje ona kasa ok. 7 tys, zl netto na miesiac, sama, 22 lata, wyksztalcenie pol wyzsze- pedagogika przedszkolna. Teraz ja i moja zona -oboje mgr UJ,anglista/germanista, zona polonista, medioznawca,oboje ok 47 i 48 lat,23 lata pracy, zona zarabia ok 1250 zl netto, ja ok. 2 tys netto, aby nie wykitowac z glodu dorabiam od 28 lat w RFN u znajomych w lecie. Nasz dochod krajowy ok. 3300 zl, czyli oboje uzyskujemy polowe zarobku jednej 22 letniej przedszkolanki z RFN, ona ma moze 400 euro kosztow - rata na auto,razem moze 700 euro, my wydajemy wszystko do zera na marne zycie i dokladamy po 300 euro na miesiac z letnich saksow, zero wakacji, stare ,9 letnie auto z RFN. Jedyny plus -nie mamy ani grosza dlugu, mieszkanie i dom pod miastem kupione za marki RFN. Czy nasze zycie moze byc nawet za 20 lat porownywalne z ta przedszkolanka z RFN? Bedziemy miec wtedy po 67 lat, emerytura, raczej sie nam juz wielce nie poprawi, czyli ja nie mam naprawde skad czerpac optymizmu ale Tobie i innym nie zabraniam, moze jestescie mlodzi i lepiej wyksztalceni i doczekacie sie czegos lepszego niz my. Jednak przy obecnej polityce rzadu i zabieraniu rezerw na ZUS tez i dla Was czarno to widze, bedziecie musieli pracowac do 67 roku zycia,zarobic na nasze i wasze emerytury, a jakie beda kiedys ceny i place w euro nie wiem, Boje sie przyszlosci, szczerze Ci powiem. To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mieczyslawww są 2 opcje . 10.09.09, 16:59 Rynek jest pobudzany sztucznie inwestujac w umocnienie złotego .jest to posuniecie krutkowzroczne .Przy slabej gospodarce i zwolnieniach około 700 tys ludzi to nie przejdzie .Nasza gospodarka sie rozwija ale sztucznie na papierze.Dlatego zachód boi sie waluty nie stabilnej i zaczyna sie jej wyzbywać .A to gwarantuje nam budrzet .Jakim cudem przy zwolnieniach i likwidacji firm moze byc wzrost gospodarczy ???.Jesteśmy pod względem cen konsumcyjnych w czołówce europy .Na nikturych artykułach jest bitka jak ostatnio cebile kupuje sie po .0,70 groszy a sprzedaje po 2,5 zł bez komętaża .Niechce wymieniać wiecej .Dla banków jest bardzo dobra taka sytuacja bieda zmusza do kredytów to raj dla banków .Na zachodzie takiego raju niemają .No i los rządu jest niepewny moze wszystko teraz się wydarzyć to tez obniża złotego .Nasz ojciec (rząd )zapomniał o dzieciach jak zwykle (obywatelach).Na dzień dzisiejszym nasz budrzet jest rok do tyłu .Było by super jak by był 2011 rok .Ale niemożna przez 1 rok nie wydac ani grosza z budrzetu nie realne .Dlamnie nie liczy sie partia ale zaradność rzadu inaczej ojca .Tak jak w domu ojciec dziad dzieci dziady .Liczyłem na PO ale jako partia jest spalona smutne że znowu będą musieli sie przefarbować.Bo polityk to atrakcyjny chleb nic nie robić i kasa leci ludzie sie kłaniają itd..Dlatego 16 lat na zachodzie i rozmawiania z ludźmi mamy jeden minus .Nie potrafimy patrzeć obiektywnie ojciec dzieci bez znaczenia jaka farba .Jedno jest pewne ten ojciec nie zrobił nic dla dzieci tylko zasiał patologie .To wiec dlaczego euro niema iść do góry .Osobiscie zajmuje sie biznesem w holandi i przy takiej sytuacji kraju to jest nóż na gardle .Jak domek z kart ruszy sie karte i wszystko się sypie .A rząd ma problem którą karte ruszyc.A to zaowocuje wiekszym hukiem lub mniejszym .Myslałem zjechać do polski ale ,przy takiej sytuacji niema takiej opcji .Wole być adoptowanym synem jak synem szmaciarza. Przepraszam za błędy odwykłem od polskiego pisania . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goR Re: są 2 opcje . IP: *.chello.pl 10.09.09, 20:01 Popracuj na ortografia, to moze jeszcze kiedys przyjma Cie do kasty analitykow. Z takim talentem do bajdurzenia masz szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
mieczyslawww Re: są 2 opcje . 10.09.09, 20:37 nie lubie bla bla bla powiedział co wiedział a ze nic nie wiedział to nic nie powiedział .masło maślane .Eminencjo drugi raz przepraszam za błędy .Jest takie słowo jak argumęty ???.Żal tobie ojca mnie też bo dzieci beda chodzić bose . Odpowiedz Link Zgłoś
nieprawomyslny a-cha, znowu huśtają 10.09.09, 17:06 ..teraz grają na osłabienie. Mediom spadły wpływy z reklam, to kasą za rozpowszechnianie sponsorowanych "analiz" nie pogardzą. Moze warto zapamietać nazwy tych instytucji i ich "analityków"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: analityk-paralityk Ciekawsze wróżby banku morgan stanley: IP: *.aster.pl 10.09.09, 20:43 biznes.onet.pl/morgan-stanley-podniosl-prognoze-pkb-dla-polski-do,18490,3034472,1,news-detal Odpowiedz Link Zgłoś