Gość: Ewa
IP: *.acn.waw.pl
08.01.04, 02:21
A ja bardzo się boję o prezesa NBP p. Balcerowicza i o to czy
będzie on w stanie współpracować z wybranymi "fachowcami". Czy
naprawdę nie ma w Polsce innych ekonomistów, że pojawili się
tacy kandydaci jak pan Nieckarz, czy Noga ? Jedyna chyba
nadzieja w prezydenci RP, którego nie jestem fanką, że wybierze
kandydatów bardziej wyedukowanych, którzy nie będą myśleć tylko
o manipulowaniu stopami o wykorzystywaniu rezerwy i własnym
portfelu. Ludzie powinni rozumieć,że najważniejszy jest zdrowy
pieniądz. Pozdrawiam P, Balcerowicza i życzę wytrwałości .