lubat
24.09.09, 08:36
Dwie uwagi:
1. Jeśli to jest prawda, że "pracując" na 1/100 etatu np. na Litwie nie płaci
się ZUS w Polsce, to oznacza, że państwo polskie jest tworem, który istnieje
tylko przez nieporozumienie, a jego istnienie jest w ogóle szkodliwe, jako że
propaguje bezprawie.
Tu przytoczę przykład Niemiec, gdzie próby wykiwania podatkowego państwa są
nie mniejsze. Swego czasu Boris Becker nie chcąc płacić w Niemczech wysokich
podatków, przeniósł się do Monte Carlo, tam miał mieszkanie, mieszkał tam na
stałe. Ale wystarczyło, że przebywał ponad miesiąc w swoim mieszkaniu w
Monachium, by sąd skazał go na zapłacenie zaległych podatków, kary, a
więzienia uniknął chyba tylko dlatego, że pokajał się, no i nie chciano zbyt
surowo potraktować człowieka, który rozsławił Niemcy na świecie.
2. Dosyć popularna w Polsce jest postawa, jak by tu oszwabić państwo, jak
wyrwać coś z budżetu, nawet gdy to jest zupełnie nienależne. Z państwem trzeba
walczyć.
Jeżeli państwo jest dla obywateli wrogiem, to nikt i nic tego państwa nie
uratuje. Polskie elity tak właśnie postępowały przez cały wiek XVIII.
Wiadomo, czym się to skończyło.