Gość: Roxie IP: 66.28.34.* 13.01.04, 17:16 Trafny rysunek do artykulu... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Izydor RPP poradzi sobie bez Steca IP: *.chello.pl 13.01.04, 17:22 Ach ten Stec, zrezygnowal i tereaz nie ma kogo opluwać, co za strata dla Gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinczak A Kwachu jak zwykle.... IP: 61.48.72.* 14.01.04, 02:02 Gdzie w tej całej koszmarnej aferze i skandalu był prezydent Kwaśniewski?! Stał z boku i przyglądał się? Nie, jak zawsze udawał, że Jego przy tym nie było! On tu był ni priczom. No, no, ciekawe tylko, kto przez 8 lat prezydentury podpisywał tę masę kretyńskich ustaw, których skutki odczuwamy teraz tak boleśnie. Czy autograf Swój pod ustawą powołującą do życia kasy chorych, a obecnie NFZ złożył jakiś kosmita czy pupilek Michnika i Geremka, o którym mawiają pieszczotliwie „nasz Olek”? Żeby było jasne nawet dla nędzy umysłowej, trzeba wyraźnie powiedzieć, że to nie dziennikarze czy felietoniści mają w ręku skuteczne narzędzia wpływające na prace rządu. Weto prezydenckie lub odesłanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego to straszny bat, potrafiący zdyscyplinować nawet najbardziej rozbrykany rząd i parlament. Ile razy w przeciągu 8 lat prezydent Kwaśniewski z tego korzystał? Do końca 2003 roku 1323 ustawy prezydent podpisał, zaś zawetował 31, a do Trybunału Konstytucyjnego odesłał 20! Okazuje się, iż 3,7% uchwalonych ustaw wzbudziło prezydenckie wątpliwości, zaś reszta (96,3%) była znakomita! A może Panu Kwaśniewskiemu szło lepiej z prezydencką inicjatywą ustawodawczą? Ile projektów ustaw zgłosił przez 8 lat? UWAGA! Aż 31! Za to nie szczędził czasu ani sił na zbudowanie swojego 600-osobowego dworu, dworu nierobów (patrz wyżej), pozerów i bufonów, którego sztandarowymi postaciami są dwie pałacowe blondynki Szymczycha i Siwiec, którzy jedyne co potrafią, to nie odpowiedzieć na każde pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieszcz MIAŁEŚ CHAMIE ZŁOTY RÓG... IP: *.chello.pl 14.01.04, 05:43 ...lecz wybrałeś SLD!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moneta Re: RPP poradzi sobie bez Steca IP: 80.51.103.* 13.01.04, 17:30 no bo papierowa tuba partyjna i maszynka do głosowania pobudza uczucie odrazy u wielu. A wycofał się, żeby nie pęknąć z dumy, no bo być w gronie ludzi wykształconych też trzeba mieć wykształcenie conajmniej na poziomie uniwersyteckim. A nie tylko wielkie chęci polityczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Re: RPP poradzi sobie bez Steca IP: 80.51.29.* 13.01.04, 20:26 <b> test </b><br> <i> test </i> <p> <h1> test </h1> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pastysik Moskwy FIRAK będzi lepszym członkiem RPR. IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.01.04, 20:44 Stec jest do bani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu RPP poradziłaby sobie i bez Balcerka IP: *.chello.pl 14.01.04, 07:10 Szkoda, że zasada "byle nie polityków" nie obowiązywała wcześniej. Balcerowicz nie zostałby szefem rady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: indis Noga też jest profesorem IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.01.04, 12:51 GW Stanisława Owsiaka zawsze i wszędzie tytułuje profesorem. Natomiast Marian Noga w tym artykule "..chociaż jest rektorem Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu..." czasem bywa również tytułowany "senatorem z SLD". Marian Noga jest również profesorem. Jeżeli bawimy się w tytulaturę to chyba każdemu należy oddać co mu się należy. A ja nie to nie i pozostańmy przy pan Owsiak, pan Noga. Odpowiedz Link Zgłoś