Dodaj do ulubionych

Komisja Europejska domaga się od Polski rejestr...

IP: *.52.rev.vline.pl 18.10.09, 23:55
bez przesady. nikt nie zabrania kupowac aut z kierownica po ktorejkolwiek ze
stron, tak wiec swoboda przeplywu towarow jest zachowana. Natomiast fakt ze
samochody te nie spelniaja norm bezpieczenstwa powinien moc lezec w gestii
polskiej. wydaje mi sie ze temat wyczerpany.
Obserwuj wątek
    • benkenobik Komisja Europejska domaga się od Polski rejestr... 19.10.09, 00:14
      Zgadzam się jeżeli warunkiem rejestracji będzie
      że kierowca MUSI mieć w samochodzie pomocnika,
      który mówi mu czy coś jedzie z naprzeciwka,
      jak dureń zechce wyprzedzać. Inaczej decyzję komisji EU
      wsadzić im w d... a durnia z Kielc zamknąć w psychiatryku.

      Ja nie chciałbym spotkać idiotę z na drodze
      i mieć z nim czołowe zderzenie tylko dlatego,
      że sobie od angoli samochód przywiózł....

      pzd
      Benek
      • cheshire Re: Komisja Europejska domaga się od Polski rejes 19.10.09, 09:17
        dureń to ty jesteś, bo piszesz o czymś o czym nie masz pojęcia.
        Jeżdżę już cztery lata takim autem na angielskich numerach i przy
        zachowaniu normalnej ostrożności można wyprzedzać. Wg takich buraków
        jak ty to trzeba zakazać wjazdu polskim tirom na Wyspy i odwrotnie.
        Jakoś w innych krajach nie ma z tym problemu tylko w polskim
        zaścianku musi być inaczej. Biedny ten kraj...
        • kgbaca Re: Komisja Europejska domaga się od Polski rejes 19.10.09, 11:01
          Nikt tu nie mówi o zakazie poruszania się takich pojazdów po
          polskich drogach ale o zakazie ich rejestracji w Polsce. Uważam to
          za słuszne rozwiązanie gdyż im mniej takich samochodów w ruchu
          prawostronnym tym lepiej.

          Pozwolenie na rejestrację "anglików" skończyłoby się zapewne ich
          masowym importem, gdyz byłyby tańsze od użwyanych samochodów z
          Europy Zachodniej, własnie przez tą kierownicę po złej stronie.
          Czyli obok "szrotów" z zachodu mielibysmy jeszcze wieksze
          niebezpieczeństwo związane z "anglikami".

          PS. A w którym miejscu takie regulacje ograniczają przepływ towarów?
          Nikt przecież nie zabrania kupna "anglików" ani ich dodatkowo nie
          opodatkowuje. Wydaje się, że akurat w tym przypadku Polska nie
          powinna ustepować nawet jakby trzeba było się spierać z KE i
          ryzykowac karę.
      • Gość: Krzysztof Re: Komisja Europejska domaga się od Polski rejes IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.10.09, 10:07
        Powiem taki - jakiś idiota komisarz z unii uważa że jest mądrzejszy,
        niż jest. Ale czego sie spodziewać po wariatach, którzy wydali
        przepisy dotyczące dopuszczalnej krzywizny i wielkości owoców i
        warzyw.
        Przygotujcie się na więcej takich "mądrości". To są uroki tego, ze
        pozwoliliśmy im na to nie wprowadzając żadnych zastrzeżen i
        ograniczeń w trakcie przystępowania....
      • tuptek_z_eire Re: dziadom z Anglii krzywda się dzieje ... 19.10.09, 07:58
        O mój Boże, dorobek życia. Jeśli Polacy w Polsce tak bardzo obawiają się o
        pogorszenie bezpieczeństwa na swych drogach, to czemu Polska ma jeden z
        najwyższych wskaźników wypadkowości w EU? Każdy wrzeszczy o tragicznych w
        skutkach wyprzedzaniach przez "angoli", ale jakoś nie widać po innych krajach
        EU, żeby wzrosła tam ilość wypadków (gdzie są takie wozy rejestrowane). Po
        prostu rzygać się chce na wasze denne komentarze.
        • kzwti Re: dziadom z Anglii krzywda się dzieje ... 19.10.09, 08:51
          Nie gadaj głupot jak nie wiesz o co chodzi.
          Ja stanowczo mówię NIE samochodom z kierownicą po prawej stronie.
          A jeśli urzędasy z Brukseli nie widza problemu to zapraszamy do
          Polski... i niech sobie pojeżdżą po naszych drogach takimi autami.
          Mało bym przez takiego "angola" nie zginął. Droga powiatówka, wąska
          po jednym pasie ruchu w każdą stronę, uciec nie ma gdzie bo na
          poboczach wyrwy że strach iść co dopiero jechać. A tu się "angol" do
          wyprzedzania tira bierze. Wyskoczył prawie cały zza ciężarówy i
          dopiero mnie zauważył. Blisko było!!! Miał ze 100 km/h i ja drugie
          tyle jak zauważyłem co robi, a minęliśmy się o centymetry i to tylko
          dlatego, że dałem ostro po hamulcach i zjechałem na to dziurawe
          pobocze. Przedniego McPersona z prawej już zrobiłem, tył bedę robił
          niedługo bo zaczął lać amortyzator z prawej po tej przygodzie.
          NO ale wolność jest kuźwa, UE rulez!!! Teraz nie ma dużo anglików bo
          rejestrować w PL nie można. Jak bedzie można i małolaty się
          dowiedzą, że tanią "furę" można z Angli przywieźć i szpanować to
          strach będzie na drogę wyjechać. I tyle...
          • tomek854 Re: dziadom z Anglii krzywda się dzieje ... 19.10.09, 14:13
            kzwti napisał:

            > Nie gadaj głupot jak nie wiesz o co chodzi.
            > Ja stanowczo mówię NIE samochodom z kierownicą po prawej stronie.
            > A jeśli urzędasy z Brukseli nie widza problemu to zapraszamy do
            > Polski... i niech sobie pojeżdżą po naszych drogach takimi autami.
            > Mało bym przez takiego "angola" nie zginął. Droga powiatówka, wąska
            > po jednym pasie ruchu w każdą stronę, uciec nie ma gdzie bo na
            > poboczach wyrwy że strach iść co dopiero jechać. A tu się "angol" do
            > wyprzedzania tira bierze. Wyskoczył prawie cały zza ciężarówy i
            > dopiero mnie zauważył. Blisko było!!! Miał ze 100 km/h i ja drugie
            > tyle jak zauważyłem co robi, a minęliśmy się o centymetry i to tylko
            > dlatego, że dałem ostro po hamulcach i zjechałem na to dziurawe
            > pobocze. Przedniego McPersona z prawej już zrobiłem, tył bedę robił
            > niedługo bo zaczął lać amortyzator z prawej po tej przygodzie.
            > NO ale wolność jest kuźwa, UE rulez!!! Teraz nie ma dużo anglików bo
            > rejestrować w PL nie można. Jak bedzie można i małolaty się
            > dowiedzą, że tanią "furę" można z Angli przywieźć i szpanować to
            > strach będzie na drogę wyjechać. I tyle...

            Ja stanowczo mówię NIE samochodom z kierownicą po lewej stronie :-) Dwa lata
            temu byłem w Polsce swoim brytyjskim samochodem i miałem dokładnie analogiczną
            sytuację - ja jechałem a idiota z przeciwka wyprzedzał i zepchnął mnie na
            pobocze. 600 złotych mnie naprawa kosztowała i jeszcze pół Wrocławia zjeździłem
            w poszukiwaniu serwisu, który by mi to zrobił w sobotę wieczorem na poczekaniu,
            bo następnego dnia ruszałem w trasę.

            NIE SAMOCHODOM Z KIEROWNICAMI PO LEWEJ STRONIE BO ICH KIEROWCY TO IDIOCI!!!

            A teraz poważnie: nie jest istotne po której stronie samochód ma kierownicę.
            Istotne jest co ma kierowca w głowie.
        • Gość: jo ... IP: *.cable.ubr14.croy.blueyonder.co.uk 19.10.09, 10:30
          20 lat robili co tylko mogli, żeby innym utrudnić życie. Dla
          bezpieczeństwa i jakości usług pozamykali dostęp do wolnegoi rynku -
          zawodów. Wprowadzili to nawet w swojej Konstytucji, żeby żadna siła
          tego nie mogła ruszyć. Myśle że KE okaże się dużo mądrzejsza od tej
          bandy sfrustrowanych chłopków którym już dwa razy ktoś państewko
          wskrzeszał bo sami okazali się niezdolni do samostanowienia. A za
          bezpieczeństwo na drogach odpowiada dostosowanie jazdy do warunków
          na drodze, a nie miejsce zamocowania kierownicy.
        • Gość: posiadacz Re: "Lewe" samochody nie powinny być dopuszczone IP: 89.242.105.* 19.10.09, 10:35
          Panowie od lat jezdze samochodem z kierownicą po prawej stronie.
          Po pierwsze - większość aut to nie "złomy" ale kilku letnie samochody. Zeby nie
          powiedzieć prawie nowe.
          Po drugie - jeżdze autem z taaką kierownica w Polsce, które jest zarejestrowane
          w UK. Proste przylatuje -wsiadam -jeżdże. Są problemy przy wyprzedzaniu
          oczywiśćie ale przy "zwykłej" jeździe -nie jestem narwanym Polaczkiem sa to
          sporadyczne przypadki. Jeżdżąc po mieście nie ma w ogóle o czym rozmawiać.Dla
          upartych - autku można zrobić przegląd nie jeżdżąc do uk- jest pare miejsc w
          Europie gdzie to jest możliwe. Dla niedowiarków- wiekszym problemem jest
          przesiadka na drugą stronę jeśli ktoś stale jeździ autem z kierownicą po prawej
          stronie niż prawostronnym. Policja - rozmawiałem pare razy, nie widzi problemu
          albo inaczej problem jest ten sam KIEROWCO BĄDŹ ROZSĄDNY NA DRODZE.
    • Gość: marco Najwiecej ofiar w Polsce, i to mimo takiego zakazu IP: *.brhm.cable.ntl.com 19.10.09, 08:13
      Najwiecej ofiar w Polsce, i to mimo takiego zakazu! W calej europie jezdza
      takimi samochodami i jest dobrze.A w angli jest mnostwo polskch samochodow i
      nikt nie robi awantury i jakos nie slychac ze ciagle sie rozbijaja. Jak to
      jest ze Polska ma takie surowe przepisy tyczace bezpiecznstwa a jest
      najniebezpieczniej? Uwazam ze jakbym wracal z Uk do Pl na stale to bym zmienil
      samochod na europejski model bo poprostu jest wygodniej taki prowadzic. I tyle
      w temacie.
      • slbm Re: Najwiecej ofiar w Polsce, i to mimo takiego z 19.10.09, 08:56
        > Najwiecej ofiar w Polsce, i to mimo takiego zakazu!

        Bo Polacy niestety nie umieją jeździć nawet "prawostronnymi" samochodami. Jakbym
        miał jakąkolwiek wiarę w to, że właściciele "lewostronnych" będą jeździć
        odpowiednio ostrożnie, tobym się nie sprzeciwiał ich rejestrowaniu. Ale jakoś
        tej wiary mi brakuje.
      • slbm Re: gdzie tu problem ? trzeba budowac porzadne dr 19.10.09, 09:06
        Jasne, to drogi wypadki powodują. To już tak jest w ludzkiej naturze, że im
        gorszą drogę kierowca widzi, tym szybciej i agresywniej jedzie.

        Słyszę ten tekst o drogach od dobrych 20 lat. W ciągu tych 20 lat nastąpił
        naprawdę OGROMNY postęp w jakości polskich dróg. Ale jakoś porównywalnego
        spadków liczby ofiar wypadków dostrzec mi się nie udało.

        Nie twierdzę, że polskie drogi są w idealnym stanie i że sieć jest dobrze
        rozwinięta. Nie twierdzę też, że nie ma wypadków spowodowanych stanem
        technicznym dróg. Ale twierdzę, że spora ich ilość - pozwolę sobie stwierdzić,
        że większość - wynika z niskich umiejętności kierowców, braku wyobraźni,
        alkoholu, brawury i innych podobnych czynników.
          • slbm Re: Gdzie masz niby postęp? 19.10.09, 09:55
            No tak, bo w Niemczech to do każdej wioski autostrada.

            Ja nie twierdzę, że nie może być lepiej. Ja tylko twierdzę, że postęp jest i to
            bardzo zauważalny - tak, właśnie na głównych trasach, czyli tam gdzie oczekujesz
            dróg najlepszej jakości, a wypadki jak na nich były, tak są. Problem polega nie
            na tym, że nie ma autostrad, tylko że większość kierowców jedzie tak, jakby była.

            I tak, jak spotkam wlokącego się 40 km/h Kamaza, a warunki nie pozwalają, to
            cenię sobie swoje życie na tyle, że będę się "kisił" aż doczekam się możliwości
            bezpiecznego wyprzedzenia. Z tym że akurat w takich sytuacjach to ja wiele
            wypadków nie widziałem. To raczej nie jest wlokący się 40 km/h Kamaz, a
            powiedzmy "wlokące się" 90 km/h Volvo czy Scania, ale tego też polski kierowca
            zdzierżyć nie umie.
    • Gość: lady jak wybuduja nam autostrady ... IP: *.access.telenet.be 19.10.09, 08:37
      no to ewentualnie mozemy dopuscic. zreszta moim zdaniem polactwo musi
      sie najpierw nauczyc jezdzic. zrobilam prawko za granica a ledwo
      przejechalam granice a juz mnie jakis debil z tylu stuknal bo sie
      osmielilam przepuscic pieszych. i jeszcze wrzeszczal tak, ze moj
      zagraniczny maz byl w szoku. bo jak powiedzial: cywilizowani ludzie
      tak sie nie zachowuja.
      jedynym powodem dla ktorego mamy najwiecej wypadkow jest to, ze nie
      umiemy jezdzic. kiepskie drogi to jedno ale my po prostu nie umiemy
      sie dostosowac do tego co mamy. jezdzimy po polnych drozkach jak po
      autostradach w swoich kupionych od zachodnich sasiadow wrakach. i sa
      efekty. jedziesz po jednopasmowce i widzisz wyprzedzanie 5 tirow na
      trzeciego albo nawet i czwartego. 2 tygodnie w polsce i musialam
      wydac 5 tys na naprawy bo kolejny debil na trasie bialystok-augustow
      postanowil wyprzedzic nie patrzac, ze akurat z naprzeciwka jedzie 5
      samochodow sznureczkiem. tym sposobem ja i 5 innych samochod
      wyladowalismy w rowie bo debil jechal prosto na nas. stad sie biora
      wypadki a nie z kiepskich drog !
      • slbm Re: jak wybuduja nam autostrady ... 19.10.09, 08:51
        A tego to nie uświadomisz niestety prawie nikomu. Wypadkom zawsze są winne
        drogi, drzewa, piesi, rowerzyści, nieżyciowe przepisy, policja, dyrekcja dróg
        ustawiająca znaki bez sensu i kto tam jeszcze, ale nigdy niskie umiejętności
        naszych kierowców. O nie! Polski kierowca ma swoją dumę i weryfikować jej nie
        pozwoli! Pozdrawiam.
        • Gość: lady Re: jak wybuduja nam autostrady ... IP: *.access.telenet.be 19.10.09, 09:55
          Zapomniles o pogodzie i zwierzetach a takze o tym, ze polak jest wprost
          zmuszany do jezdzenia po pijaku no bo jak ma sie nie napic jak go
          zapraszaja. Ze moglby wrocic autobusem albo taksowka tez nie pomysli,
          zreszta przeciez wcale nie wypil duzo i nie bedzie sie tlukl
          komunikacja miejska czyli dla plebsu. Pomijamy tez fakt niezalezny od
          kierowcow, ze u nas nie uczy sie jezdzic poza miastem wiec mlody
          posiadacz prawka wyjezdza na droge i zonk - TIRy, ciezarowki pomniejsze
          i szaleni uzytkownicy.
      • kzwti Re: jak wybuduja nam autostrady ... 19.10.09, 09:00
        Hm... Coś w tym jest
        Braciak przyjechał z UE do Polski na zagranicznych blachach. Po
        wycieczce do "miasta" postawił zagraniczniaka na podwórku w ział
        stareńka astrę dziadka na naszych blachach. Podczas trzygodzinnej
        wycieczki zaliczył 2 próby wymuszenia kasy z OC poprzez podjechanie
        pod sam zderzak na górce. Był zastawony "na grubość lakieru" na
        parkingu przez złoma z dwoma drzwiami do roboty, otrąbiony za
        ustepowanie pierwszeństwa pieszym na przejściu i jeszcze parę innych
        kwiatków. Dziwne po zmianie auta na takie z polskimi blachami objawy
        ustapiły. Od razu z drogowej ofiary stał się "miszczem" kierownicy.
        Dziwne to trochę ...
      • Gość: Bucefal W Polsce liczy się płynność ruchu IP: *.mentorg.com 19.10.09, 10:34
        Ze względu na brak dróg, liczy się płynność ruchu. Nie zatrzymujemy się jeśli
        nie musimy. Z tego powodu należy bardzo uważać z wszelkimi uprzejmościami. W
        wyżej wymienionym przypadku mogłaś nawet dostać mandat karny za ... spowodowanie
        wypadku. Nie masz bowiem uprawnień kierowania ruchem pojazdów, więc nie możesz
        samowolnie zmieniać organizacji ruchu, np. przepuszczać pojazdu z ulicy
        podporządkowanej gdy z przeciwka ulicą z pierwszeństwem nadjeżdża inny pojazd.
        • black_halo Re: W Polsce liczy się płynność ruchu 19.10.09, 13:55
          Wiedzialam, ze zawsze znajdzie sie ktos kto mi udowodni, ze jezdzic nie
          umiem. Nie umiem jezdzic tylko w Polsce bo zrobilam prawo jazdy za
          granica i wszedzie w Europie trzymajac sie podstawowych zasad mozna
          dojechac i niekogo po drodze nie zabic. Nie udaje sie to tylko w naszym
          pieknym pieknym kraju gdzie na pierwszym skrzyzowaniu zaczna na ciebie
          trabic, przeklinac i wrzeszczec bo kazdy sie uwaza za eksperta w
          kwestii ruchu drogowego.
        • tomek854 Re: W Polsce liczy się płynność ruchu 19.10.09, 14:17
          Gość portalu: Bucefal napisał(a):

          > Ze względu na brak dróg, liczy się płynność ruchu. Nie zatrzymujemy się jeśli
          > nie musimy. Z tego powodu należy bardzo uważać z wszelkimi uprzejmościami. W
          > wyżej wymienionym przypadku mogłaś nawet dostać mandat karny za ... spowodowani
          > e
          > wypadku. Nie masz bowiem uprawnień kierowania ruchem pojazdów, więc nie możesz
          > samowolnie zmieniać organizacji ruchu, np. przepuszczać pojazdu z ulicy
          > podporządkowanej gdy z przeciwka ulicą z pierwszeństwem nadjeżdża inny pojazd.

          Buahahaha ;-)

          To mnie teraz rozbawiłeś. Oczywiście że może. Ma PRAWO PIERWSZEŃSTWA z którego
          może DOBROWOLNIE ZREZYGNOWAĆ. To nie jest żadne kierowanie ruchem, to jest
          REZYGNACJA Z PIERWSZEŃSTWA, a dalej to już odpowiada tamten kierowca. Ona nie
          KIERUJE RUCHEM, nie WYDAJE MU POLECEŃ, tylko mu coś UMOŻLIWIA.

          W Polsce nie ma OBOWIĄZKU PIERWSZEŃSTWA.

          A potem się dziwicie że w PL jest taki problem z kulturą na drodze...
      • habibi888-pl Re: jak wybuduja nam autostrady ... 19.10.09, 11:01
        Gdy jeszcze mieszkałem w Polsce, kupiłem samochód w Niemczech. Jadąc na przegląd
        przed rejestracyjny zostałem stuknięty w tył, bo zatrzymałem się przed
        przejściem, na którym byli piesi. Pani już wysiadając z cieniasa krzyczała, że
        to moja wina, bo za szybko hamowałem:)
      • marian_porucha Re: jak wybuduja nam autostrady ... 19.10.09, 11:27
        Zgłosiłem twój post do usunięcia, ale widać uznano, że słowo "polactwo" mieści
        się w dopuszczalnej normie. Sama pewnie jesteś Polką, pewnie twoja matka albo
        ojciec też, choć rzeczywiście kultury cię nie nauczyli. Ciekawe, czy twój
        zagraniczny mąż wie jak się wyrażasz o swoim narodzie i czy byłby szczęśliwy,
        gdybyś przedstawiciela jego nacji nazwała brudasem, szwabem, kacapem albo
        żabojadem, nie wiem skąd on tam pochodzi.
        Do meritum - Polacy nie są gorszymi kierowcami od innych nacji, ale z pewnością
        brak nam uprzejmości na drodze i tu się z tobą zgadzam. Jeździłem sporo po
        Irlandii i ogólnie uważam Irlandczyków za nie najlepszych kierowców. Chyba
        dlatego, że tam samochody prowadzą wszyscy, łącznie ze starymi babkami, które u
        nas tylko w kościele siedzą. Ale braki nadrabiają uprzejmością, spowalnia to
        czasem ruch, ale pozwala uniknąć wypadków.
        Pozdrawiam i życzę miłego dnia i proszę przemyśleć stosunek do swojego narodu,
        bo kto nas będzie szanował, jeżeli my sami siebie nie szanujemy?
    • emeryt21 KE domaga się od Polski rejestracji aut do ruch... 19.10.09, 08:44
      Jestem zdecydowanie przeciwny rejestrowaniu w Polsce i krajach z
      ruchem prawostronnym samochodow z kierownica po prawej stronie.
      To jest b.niebezpieczne,szczegolnie w trakcie wyprzedzania.
      To jest wada samochodu i dlatego nie moze byc zarejestrowany bez
      wymiany ukladu kierowniczego.
      Dziwie sie,ze Unia nie wymaga od Wielkiej Brytanii dostosowania
      ruchu do normy obowiazujacej w calej Unii t.j. ruchu prawostronnego.
      Pamietam jak zrobila to Szwecja wiele lat temu i wszystko bylo w
      porzadku.Troche to kosztowalo,ale trudno....
      • Gość: lady Re: KE domaga się od Polski rejestracji aut do ru IP: *.access.telenet.be 19.10.09, 09:51
        Ale dlaczego trzeba zaraz wyprzedzac? Przeciez na polskich drogach malo
        gdzie jest dopuszczona predkosc wieksza niz 70km/h. Wypadki powoduja
        tez ci co kierownice maja po lewej stronie i to chyba znacznie wiecej.
        Gdzie jest kierownica to inna kwestia, kwestia sa umiejetnosci polskich
        kierowcow, ktorzy nie umieja sie dostosowac ani do drogi ani do innych
        kierowcow. Bo ja, ja i tylko ja jestem mieszczem kiewonicy i krolem
        szos a wszyscy inni na drodze to leszcze.
      • tomek854 Re: KE domaga się od Polski rejestracji aut do ru 19.10.09, 14:22
        emeryt21 napisał:

        > To jest b.niebezpieczne,szczegolnie w trakcie wyprzedzania.

        To nie jest wcale niebezpieczne w trakcie wyprzedzania.
        Jedyny przypadek w którym wyprzedzanie jest niebezpieczne to wtedy, gdy się
        wyprzedza bez pewności, że ma się na to wystarczająco miejsca. W przypadku
        samochodu z kierownicą po prawej trudniej się o tym upewnić i dlatego czasem
        trzeba zrezygnować. Za to np. jadąc maluchem potrzeba o wiele więcej miejsca -
        to też jest uciążliwe.

        Samochód z kierownicą po prawej stronie nie oznacza automatycznie że
        wyprzedzanie będzie się odbywać na czołówkę. To zależy akurat od kierującego,
        który musi zdawać sobie sprawę z ograniczeń swojego pojazdu. Inaczej sie
        wyprzedza porsche, inaczej trabantem, inaczej TIRem a inaczej "anglikiem".
        Normalna rzecz.

        > To jest wada samochodu i dlatego nie moze byc zarejestrowany bez
        > wymiany ukladu kierowniczego.

        To w żadnym przypadku nie jest wada. Wadą może być nieumiejętnie wykonana
        przekładka (albo wykonana tam, gdzie nie jest to przewidziane, sposobem
        chałupniczym).

        > Dziwie sie,ze Unia nie wymaga od Wielkiej Brytanii dostosowania
        > ruchu do normy obowiazujacej w calej Unii t.j. ruchu prawostronnego.
        > Pamietam jak zrobila to Szwecja wiele lat temu i wszystko bylo w
        > porzadku.Troche to kosztowalo,ale trudno....

        W Szwecji wtedy trzeba było zakupić 1000 autobusów przystosowanych do
        prawostronnego ruchu. Dziś w samym Glasgow tylko u jednego przewoźnika jest ich
        ponad 2000. Jak ty sobie to wyobrażasz?
    • Gość: uli KE domaga się od Polski rejestracji aut do ruch... IP: 62.172.234.* 19.10.09, 08:52
      Problem to nie samochody tylko drogi i durnie jezdzacy po polskich drogach.
      Wystarczy poobserwowac sobie zachowanie kierowcow w polskich miastach i
      wnioski nasuwaja sie same. W krajach Europy zachodniej nigdy nie mialem
      problemu np. przy zmianie pasa. W Warszawie bedziesz stal albo jakis idiota w
      ciebie wjedzie przy probie zmiany. Wyprzedzanie na trzeciego i jazda 100km/h
      przez tere zabudowany to tez typowo polskie elemty krajobrazu.
      • Gość: uli Re: KE domaga się od Polski rejestracji aut do ru IP: 62.172.234.* 19.10.09, 09:38
        Roznica polega na tym ze nie kaza wszystkim rejstrowac samochodow z kierownica
        po prawej stronei a tylko pozwalaja tym co chca. Zmina systemu wag i miar byla
        by narzucona wszystkim. I tak EU chciala tego i generalnie takie prawo zostato w
        UK wprowadzone i byly tez kary dla tych ktorzy sie nie dostosowali.
        Skoro w kazdym innym kraju EU mozesz zarejstrowac taki samochod to czemu nie w
        PL? Inne kraje reguluja to np przez wyzsze ubezpieczenia, wiec jaki problem ma
        Polska?
    • Gość: chcę żyć KE domaga się od Polski rejestracji aut do ruch... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 09:49
      wyobrażacie sobie wyprzedzanie na wąskiej drodze ? a jeszcze jak
      kierowca ma małe doświadczenie ? najgorsze jest to, że auto jadące z
      naprzeciwka uderzy stroną kierowcy w stronę pasażera auta
      prawostronnego, masakra, zginie niewinny kierowca, ale prawo polskie
      będzie zgodne z idiotycznym, unijnym. Autobusy i ciągniki TIR też
      trzeba będzie dopuścić !!!!!
    • Gość: gall KE domaga się od Polski rejestracji aut do ruch... IP: *.pools.arcor-ip.net 19.10.09, 09:54

      w innych krajach nie ma problemu z rejestracja auta z kierownica po
      prawej stronie. tam panstwo slusznie dochodzi do wniosku, ze to
      prywatna sprawa, czym chce jezdzic. poza tym, chyba tylko w Polsce
      jezdzenie autem na tablicach z UK jest problem. na zachodzie jezdzi
      sie glownie autostradami - problem wyprzedzania odpada. w duzych
      miastach swiatla, pasy ruchu - tez problemu nie widze. problem
      pozostaje na drogach z jednym pasem ruchu - niestety takich jest w
      Polsce wiekszosc i w zasadzie TO stanowi problem, nie po ktorej
      stronie jest kierownica.
    • Gość: ziz7 Re: Komisja Europejska domaga się od Polski rejes IP: 193.129.247.* 19.10.09, 09:59
      Tak dla przypomnienia:
      1. Ruch lewostronny pojawił się jako pierwszy, wiec nie wiem o jakim
      "ucywilizowaniu" mówicie.
      2. Skoro zgodziliśmy się na integrację z Unia to musimy przestrzegać tych przepisów.
      3. Gadanie, że nie ma u nas dróg nie jest żadnym wytłumaczeniem. Gdyby reszta
      państw patrzyła na nasze drogi poważnie to by postawili stacje kontroli pojazdów
      przy granicy i sprawdzani te nasze "super" samochody, które po 100km dostają
      taką dawkę wstrząsów jak np w Niemczech po 10000km.
      4. Co do ubezpieczeń to gdyby ubezpieczyciele zabrali się do traktowania tej
      kwestii to ubezpieczenia poszłyby w górę jakieś 1000% biorąc pod uwagę
      bezpieczeństwo jazdy i stan dróg.

      Wniosek: Zamiast zrzędzić zabierzmy się do roboty i budujmy te drogi jak
      najszybciej, w przeciwnym razie zapłacimy za to o wiele więcej, nie tylko
      pieniedzmi!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka