Dodaj do ulubionych

Steve Ballmer - szef Microsoftu: Windows 7 to s...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 23:26
nie wiem czy dobrze słyszałem, ale podobno na nim nie chodzą wszystkie
gry
Obserwuj wątek
    • tornson Co by nie mówić o Gatesie to był on przynajmniej 24.10.09, 13:19
      programistą, specjalistą w dziedzinie którą się zajmował. Ballmer to
      najpospolitszy managerzyna, którego cała wiedza to ideologiczne dogmaty
      zwierzęcego kapitalizmu i umiejętność oszukiwania ludzi oraz wyzyskiwania
      pracowników. O tego typu ludziach mam jak najgorsze zdanie.
        • maruda.r Re: Co by nie mówić o Gatesie to był on przynajmn 24.10.09, 20:21
          Gość portalu: x napisał(a):

          > Co by nie mówić o Gatesie to jego odejście dobrze zrobiło produktom
          > Microsoftu, szczególnie Windowsowi.

          **************************

          Gdyby nie Gates, to nie byłoby żadnego Microsoftu oraz Windowsów. Świat przez
          lata biłby pianę trybu znakowego, a grafika byłaby dostępna dla nielicznych.

          • Gość: x Re: Co by nie mówić o Gatesie to był on przynajmn IP: *.chello.pl 25.10.09, 16:02
            Jaki ma to związek z moim komentarzem i/lub artykułem?

            Gates ma swoje zasługi ale pod koniec profesjonalnej kariery nie
            potrafił już myśleć innowacyjnie i był dla Microsoftu balastem.
            Poszukaj w sieci jego emaili do podwładnych, chociażby na temat
            Windows Vista. Nawet Ballmer - prywatnie przyjaciel Gatesa - kiedy
            mówi o tym, że Windows 7 to pierwszy system bez nadzoru Billa wydaje
            się z tego faktu zadowolony. Kto przygląda się bliżej poczynaniom MS
            na różnych polach zauważy, że bardzo wiele się zmieniło w filozofii
            działania tej firmy po odejściu "guru" - i to zmieniło na korzyść.
          • Gość: hahaha Re: Co by nie mówić o Gatesie to był on przynajmn IP: 89.100.167.* 27.10.09, 00:05
            > Gdyby nie Gates, to nie byłoby żadnego Microsoftu oraz Windowsów.
            > Świat przez lata biłby pianę trybu znakowego, a grafika byłaby
            > dostępna dla nielicznych.

            Piramidalne bzdury. Tryb graficzny był dostępny na lata przed Windows (włączając
            w to wersje 1, 2 oraz 3 i dlasze jak 3.1 i 3.11). Bardzo zaawansowanym trybem
            graficznym dysponował Acorn oraz Macintosh. Prawdziwym innowatorem był też NeXT
            oraz SGI. Windows NT powstał jako odszczep systemy OS/2 IBM-a, który od zawsze
            dysponował przyzwoitym trybem graficznym. Swoje grafoczne środowisko pracy (CDE)
            przygotował również Sun. Nie należy również zapominać o Amigach i Atari ST/TT.

            W życiu nie można powiedzieć, że gdyby nie Microsoft to nie byłoby trybu
            graficznego. Wręcz przeciwnie, gdyby Microsoft nie zmonopolizował rynku
            rewolucyjne projekty takie jak BeOS nie musiałyby pójść na dno.
    • dustinmadness Steve Ballmer - szef Microsoftu: Windows 7 to s... 25.10.09, 13:10
      Szybkość? Chyba w stosunku do ultrapowolnej Visty.
      Notabene to ten sam odgrzewany kotlet co poprzedniczka z trochę bardziej
      zoptymalizowanym jądrem by było bardziej responsywne na wielordzeniowych
      procesorach. Do tego trochę kosmetyki w interfejsie (pasek i wstązki) i dodana
      obsługa ekranów dotykowych i gotowe - można znów klepać kasę.
      Testowałem 7 zarówno na wirtualnej jak i rzeczywistej maszynie i wnioski są
      takie, że jesli już masz system, który uciagnie Vistę to nie warto kupować W7
      bo i tak niemal nie zauważysz różnicy. Jak masz stary jednordzeniowy komputer
      (netbook) i jakieś 1-2 GB to XP na nim śmiga, a W7 chodzi ledwie znośnie, nie
      obciąża tak dysku jak Vista za to wiatraczek na procesorze zasuwa non stop jak
      mała suszarka (Zapomnij o ciszy i długiej pracy na baterii). Tak więc
      upgradować nie warto, a jak kupisz nowy komputer to i tak dostaniesz w cenie
      czy Ci się to podoba czy nie.
      A te całe XP mode to po pierwsze jest dostępne jedynie w drozszych wersjach
      W7, a po drugie to można mieć to już dawno wykorzystując VirtualBox czy VMware.
      Balmer jak każda sroczka swój ogonek chwali, a tak naprawdę to czują na
      plecach gorący oddech Apple. Linuksy zresztą przez ten czas zrobiły się
      całkiem używalne i funkcjonalne - trochę brakuje gier i profesjonalnych
      programów, za to w zastosowaniach typu internet/zdjęcia/muzyka/filmy
      sprawdzają się lepiej niż windows.
        • Gość: xxx apple sucks IP: *.ip.netia.com.pl 25.10.09, 15:51
          skad sie biora te legendy o jakosci produktow apple? bo nikt ich nie
          uzywa a prasa lyka marketing apple? macos to przereklamowany badziew,
          produkt dla niszowych uzytkownikow. wieszacie psy na ms - podczas gdy
          prawdziwym czarnym charakterem jest apple - zachowuja sie jak jakas
          sekta z totalitarnym zacieciem.
          • Gość: x Re: apple sucks IP: *.chello.pl 25.10.09, 16:15
            > skad sie biora te legendy o jakosci produktow apple?

            Najczęściej od ludzi, którzy spędzają życie marudząc na Windowsa, a
            Maca widzieli tylko na zdjęciach. Mac to takie ich marzenie o tym, że
            gdzieś tam musi być jakiś lepszy świat, etc.
            Mac jest bezpieczniejszy i ładniejszy od Windowsa XP. Dokładnie to samo
            można powiedzieć o Visćie. Wady też mają podobne.
          • Gość: Misiek Re: apple sucks IP: *.kajetany.net 25.10.09, 17:30
            Stąd legendy bo nikt ich nie używa... Jak kiedyś dojrzejesz do stabilnego
            systemu, braku pojęcia "sterowniki" i systemu czyniącego z pracy przyjemność
            ujrzysz zalety Mac OS'a. I to nie prasa lansuje Apple, tylko sam Ballmer
            wspomina o nim co chwilę...
            MS jest dobry w robieniu symulatorów lotniczych a nie systemów operacyjnych.
            Zgadzam się że ceny Apple są u nas tragiczne co dodatkowo zniechęca ludzi, ale
            większy udział ma u nas niedostatek dilerów i samych kupujących (zamknięte koło).
            Nie widze nic sektowego ani totalitarnego w Apple.
            • Gość: xxx Re: apple sucks IP: *.chello.pl 25.10.09, 20:27
              > Stąd legendy bo nikt ich nie używa... Jak kiedyś dojrzejesz do
              stabilnego
              > systemu, braku pojęcia "sterowniki" i systemu czyniącego z pracy
              przyjemność
              > ujrzysz zalety Mac OS'a.

              Snow Leopard stabilny? Dobry żart. Brak pojęcia "sterowniki"? Żart
              jeszcze lepszy - www.apple.com/downloads/macosx/drivers/
              System czyniący z pracy przyjemność? Tu owszem Mac OS bije na głowę
              stare Windowsy, ale Windowsa 7 już nie. Jak dla mnie jedyna przewaga
              komputerów z Mac OSem to to, że nie trzeba się martwić o wirusy.
              Jeżli dla kogoś jest to cecha ważniejsza niż kompatybilność z
              większością sprzętu, dostęp do oprogramowania, cena i wydajność to
              polecam mu Maci.

              > Nie widze nic sektowego ani totalitarnego w Apple.

              Sprawdź dokładniej pod hasłami: iPod, iPhone, iTunes.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka