dzielanski 26.10.09, 11:46 A może najlepiej byłoby zacząć od sprawdzenia kwalifikacji lektorów? Wtedy prawdopodobieństwo, że zechcemy rozwiązać umowę, będzie ograniczone niemal wyłącznie do wypadków losowych. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Pejter Re: Niedozwolone praktyki szkół językowych IP: 194.29.181.* 26.10.09, 12:11 Najbardziej żenujący poziom reprezentują w szkołach językowych tzw. "native speakerzy". W Brytanii, czy Stanach zasuwają w pizzerii, a u nas właściciele szkół językowych mają ich za wielkich fachowców od nauczania. Śmiechu warte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były uczeń z TFLS Szkoła TFLS to bardzo słaba szkoła. IP: 217.116.98.* 26.10.09, 12:22 Byłem uczniem w TFLS. Zrezygnowałem po 1 semetrze, gdyż poziom, a zwłaszcza obsługa była żenująca. W zasadzie tam nic nie można. Jeżeli coś zadeklarujesz raz na początku, przez cały okres(semestr) nie ma żadnej możliwości zmiany, przełożenia - poprostu nic. Poziom nauki - rozpacz. Kompletnie nic nowego się nie nauczyłem(po przeniesieniu do innej szkoły - zacząłem robić gigantyczne postępy). Jednym zdaniem - NIE POLECAM TFLS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były uczeń z TFLS Szkoła TFLS to bardzo słaba szkoła. IP: 217.116.98.* 26.10.09, 12:23 Byłem uczniem w TFLS. Zrezygnowałem po 1 semetrze, gdyż poziom, a zwłaszcza obsługa była żenująca. W zasadzie tam nic nie można. Jeżeli coś zadeklarujesz raz na początku, przez cały okres(semestr) nie ma żadnej możliwości zmiany,przełożenia - poprostu nic. Poziom nauki - rozpacz. Kompletnie nic nowego się nie nauczyłem(po przeniesieniu do innej szkoły - zacząłem robić gigantyczne postępy). Jednym zdaniem - NIE POLECAM TFLS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izzy Co za łachmyty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 12:23 Chodzę na kurs językowy. Szkoła, do której chodzę nie sporządza żadnych umów. I bardzo dobrze - nie podpisałabym czegoś takiego! Niczego od nas nie chcą - jak ktoś rezygnuje, to po prostu nie przychodzi i nie płaci. Żadnych odsetek też za opóźnienia się nie nalicza. Totalny luz. Zajęcia są fajne, nauka skuteczna. Jak przeczytałam ten artykuł to niezmiernie się ucieszyłam, że ja nie trafiłam do jakiejś znanej szkoły... te znane strasznie naciągają ludzi. Moja jest kameralna, nieduża i niedroga. Nie rozumiem po co ludzie podpisują takie durne umowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patron Niedozwolone praktyki szkół językowych IP: 78.152.226.* 26.10.09, 12:42 Nic sie nie dziwie. Ta szkola zawsze slynela z nieuczciwych praktyk stosowanych nie tylko wobec klientow, ale tez pracownikow, ktorzy tam pracuja (nie prawdziwe umowy, wzięte z księżyca sumy na umowach, grafiki w ktorych przepracowalo sie wiecej a jest mniej ). Przestrzegam trzymajcie sie z dala. Odpowiedz Link Zgłoś
dustinmadness Niedozwolone praktyki szkół językowych 26.10.09, 13:12 Może by tak UOKiK w końcu się zajął obowiązkowym dodawaniem przez producentów windowsa do niemal każdego nowego komputera. Teoretycznie możesz odrzucić licencję i otrzymać zwrot jego równowartości, w praktyce uzyskanie takiego odszkodowania jest niemalże niemozliwe, a producenci i microsoft bronią się przed tym rękami i nogami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kursant Niedozwolone praktyki szkół językowych IP: 94.75.121.* 26.10.09, 13:14 Niedawno zapisałem się do pewnej szkoły. Powodów było parę, główny to ten, że się zgapiłem, bo zpisywać się na semestr trzeba najlepiej pod koniec sierpnia. Główne to: łatwy dojazd, przystępna cena, małe grupy (maks. do 7 osób), system dualny - zajęcia z polskim lektorem i native speakerem i jeszcze wolne miejsca... Pierwsze zajęcia - warunki lokalowe koszmarne (pokoik przechodni, obok zajęcia innej grupy, wszystko słychać, ciemno, brak stolików dla wszystkich, tablica wielkości A4), lektorka, bardzo sympatyczna, ale cóż z tego ewidentnie jej się nie chce, pewnie zmęczona, bo już późno i najchętniej poszłaby do domu. Przerabiamy ćwiczenia po kolei z książki, omijamy tę z pracą w parach/grupach. Na tablicy zapisane 2 nowe słówka. Zero wyjaśnień zagadnień gramatycznych. Czekam na drugie zajęcia z native i pocieszam się, że może będzie lepiej. Nie jest. Czytamy długi tekst z książki, który zajmuje nam prawie całe zajęcia, każdy po kolei, native poprawia od czasu do czasu wymowę, jest ćwieczenie w grupach, wow, ale na tyle skomplikowane (grupa A ma ułożyć pytania ze str.X, grupa B ma ułożyć odpowiedzi ze str. Y), że najpierw jest 10 minutowa dyskusja, kto jest w jakiej grupie i jak je zrobić! Ughh! Native nawet się nie wtrąca, nie chce mu się. Jeszcze się pocieszam, że wszystko zależy od ludzi w grupie, tym tutaj też się nie chce. Nieprawda, niestety miałem szczęście trafić wcześniej do innej szkoły językowej, fakt drogiej, ale lektroka, tańczyła, śpiewała, urządzała konkursy, pracę w grupach, była zabawa, parę razy zapisana talblica (duża) podczas zajęć, musieliśmy pracować, nie mogliśmy rozmawiać po polsku na zajęciach i entuzjazm się udzielał. Bardzo dużo wynosiliśmy z samych zajęć, nawet jeśli potem nie zawsze był czas albo chęci, do robienia prac domowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elibre Re: Niedozwolone praktyki szkół językowych IP: *.leed.cable.ntl.com 26.10.09, 13:31 Napociłeś się tyle, żeby to wszystko napisać i nawet nie wspomniałeś nazwy szkoły? Bez sensu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kursant Re: Niedozwolone praktyki szkół językowych IP: 94.75.121.* 26.10.09, 13:57 Mam zamiar zrobić rewolucję i nie chcę ich o tym uprzedzać; ,ale dzięki, że się poświęciłeś i tak dużo naczytałeś. Ta dobra szkoła to WSC w Warszawie na Widok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ona Niedozwolone praktyki szkół językowych IP: *.bemas.bolton.gov.uk 26.10.09, 13:35 A co z nieuczciwymi praktykami wobec lektorow? Odwolywanie lakcji na piec minut przed rozpoczeciem. Najgorsi sa ci, ktorym firmy placa za lekcje. Maja to w glebokim powazaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teacher Re: Niedozwolone praktyki szkół językowych IP: *.chello.pl 26.10.09, 13:48 ale dobre szkoły się zabezpieczają przed takimi praktykami, tzn. zajęcia odwoływane tak późno są płatne i firmy są o tym informowane przy podpisywaniu umowy... o tfls słyszałam same złe rzeczy, począwszy od braku szacunku wobec lektorów na braku szacunku wobec słuchaczy i w zasadzie kogokolwiek, kto tam zajrzy (naburmuszone panie sekretarki); w związku z czym zdecydowanie nie polecam... za to polecam szkoły, któe oferują zajęcia próbne, tylko należy się upewnić czy na pewno będziemy mieć zajęcia z lektorem, z którym odbyły się zajęcia próbne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqłka Niedozwolone praktyki szkół językowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 13:47 My (jest nas pare osob poszkodowanych) mielismy podobne problemy ze szkoła Poliglota w Krakowie - niestety nie odzyskalismy ani zlotowki do tej pory. Sprawe opisal niedawno Dziennik Polski: (dziennikpolski24.pl/Artykul.100+M5f6b7f6a391.0.html) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teacher Re: Niedozwolone praktyki szkół językowych IP: *.chello.pl 26.10.09, 13:52 co do kwalifikacji lektorów, z przykrościa muszę przyznać, iż regułą jest zatrudnianie studentów, którzy mają niskie stawki, a jak wiadomo student dopiero się uczy... i może trafić się fantastyczny lektor będący studentem, nie przeczę, ale najczęściej są to jednak osoby jeszcze nie potrafiące w pełni wykorzystać swoich możliwości... należy więc szczególnie uważać na bardzo tanie szkoły... bo jak wiadomo dobrzy lektorzy, jak każdy dobry fachowiec, bardzo się cenią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drugastrona Niedozwolone praktyki szkół językowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 14:42 Tyle, że UOKiK w ogóle nie ma pojęcia, o co chodzi w tym przepisie, mówiącym, że gdy osoba zrezygnuje to musi płacić i tak. Przecież szkoła językowa ma limit przyjęć. Kogoś musi odesłać z kwitkiem, żeby inny mógł się uczyć. A po miesiącu koleś rezygnuje - zwalnia się miejsce, ale na to miejsce nikt po miesiącu już nie przyjdzie - taka specyfika branży. Więc szkoła na tym traci kasę, bo ktoś zajął komuś innemu miejsce, a potem sobie idzie. Szkoły właśnie w ten sposób się bronią - uczeń zobowiązuje się do zajęcia i opłacania wolnego miejsca w szkole językowej niezaleznie od tego ile razy faktycznie przyjdzie. Jest to normalna logiczna praktyka - uczeń de facto płaci za WOLNE MIEJSCE W SZKOLE JĘZYKOWEJ PRZEZ OKRES CZASU, nie dosłownie za naukę angielskiego. Taka decyzja UOKiK to porażka. Niech weźmie się za naciągane kwalifikacje lektorów, kombinacje przy przydzielaniu do poziomów językowych, warunków lokalowych, horrendalnych kar dla lektorów i bezprawnych przepisów w umowach-zlecenie z lektorami. Niech zajmą się sytuacją, w której lektor jest zmuszany do założenia działalności gospodarczej, choć de facto istnieje między właścicielem, a lektorem stosunek pracy. Powinna być umowa o pracę, zaś właściciele chcą przyoszczędzić na ZUSie i zmuszają do zakładania działalności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mixxer Re: Niedozwolone praktyki szkół językowych... IP: 132.170.19.* 26.10.09, 15:14 "uczeń de facto płaci za WOLNE MIEJSCE W SZKOLE JĘZYKOWEJ PRZEZ OKRES CZASU, nie dosłownie za naukę angielskiego." I to zdanie jasno i wyraznie pokazuje jakimi to "zasadami" kieruja sie oszusci prowadzacy (niektore) szkoly nauki jezykow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drugadrugastrona Re: Niedozwolone praktyki szkół językowych IP: *.cable.smsnet.pl 26.10.09, 16:07 Zgadzam się z przedmówcą, szkoda, że nikt nie sprawdzi szkół pod kontem wymuszania zakładania działalności gospodarczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frodo bro Re: Niedozwolone praktyki szkół językowych IP: *.acn.waw.pl 27.10.09, 16:38 pisze sie "pod kątem" a nie "pod kontem". Może najpierw idź do szkoły języka polskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
igorbn Niedozwolone praktyki szkół językowych 26.10.09, 17:10 Widać, jak na dłoni, że szkołom językowym, które w tzw. międzyczasie urosły do rangi potężnej branży, przydałyby się dobre praktyki etycznego postępowania. Więcej o dobrych praktykach biznesowych: DOBRAPRAKTYKA.PL Odpowiedz Link Zgłoś