22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warszawie

03.11.09, 07:39

Lepiej poczekac - za 1.5 roku wszystkie mieszkania beda 40% tansze.
    • Gość: gość Dokładnie.. IP: *.128.35.39.static.crowley.pl 03.11.09, 07:45
      4,5 tys to żadna oferta specjalna..... to jest ok 1,3 średniej
      krajowej, czyli normalna cena nowego mieszkania w cywilizowanych
      krajach europejskich....
      • pogromca_kretynow Re: no to ... czekajcie, przyjemnego czekania 03.11.09, 08:43

        • monster_truck Czas gra na korzyść kupujących 03.11.09, 09:30
          Do tej pory zaoszczędziłem dużo pieniędzy czekając i wynajmując. Mógłbym kupić w każdej chwili ale po co skoro w przyszłym roku za te same pieniądze kupię dużo większe mieszkanie :)
          • Gość: zastępcaKierownika zaoszczędzileś wirtualnie kartoniarzu IP: *.aster.com.pl 03.11.09, 09:39
            tak samo jak zarobili wirtualnie próbujacy sprzedac po swojej cenie wywolawczej

            jak oni sprzedadza to zarobia

            jak ty kupisz w takiej cenie jak sobie wyobrazasz to 'zaoszczedzisz'

            jutro ceny podskocza i twoje oszczednosci okaza sie tylko fatamorganą

            ceny wywolawcze 40% ponizej cen ofertowych, a za ile pojdzie licytacja??

            podejrzewam ze +10-15% od cen wywolawczych ktore juz teraz sa mocno zaniżone

            ostatnia szansa dla kartoniarzy
            • steady_at_najx Re: zaoszczędzileś wirtualnie kartoniarzu 03.11.09, 09:57
              >jutro ceny podskocza i twoje oszczednosci okaza sie tylko fatamorganą


              W swojej pianie "wlascicielu" 50za500na50 zapomniales ze w kryzysie ceny nieruchomosci racej srednio opieraja sie inflacji czy spadkom zarobkow nienominalnych a dlatego ze sa polegaja glownie na prawdziwym a nie wirtualnym (kredytowym) pieniadzu.
              • parazyd Co pan redaktór miał na myśli? 03.11.09, 10:05
                "W praktyce oznacza to, że sprzedający musi zaakceptować każdą
                ofertę, która jest równa lub wyższa od minimalnej ceny."
                Zaraz, a jak ma być inaczej..???
                • Gość: gość Inaczej? Sprzedającemu wolno nie sprzedać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 10:24
                  Inaczej? Jeśli cena nie będzie dla sprzedającego satysfakcjonująca, to wolno mu
                  nie sprzedać wcale.
                  • Gość: mzb Polecam "Wiślane Ogrody" [foto] :))) IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 03.11.09, 11:21
                    To ten budynek na dole :)

                    www.zumi.pl/namapie.html?&loc=Warszawa&Submit=Szukaj&long=20.9874254&lat=52.2826784&type=2&scale=2&svActive=false
                    • Gość: jan Powinni dawac 60% znizki za idiotyczne nazwy IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.09, 15:17
                      "Warszawa One" - wstydzilbym sie komus powiedziec ze tak moje
                      osiedle sie nazywa
                      • Gość: mzb Ghetto number one - taka powinna być nazwa :) IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 03.11.09, 16:59
                        tego osiedla
        • Gość: gość Do pogromcy kretynów.... IP: *.128.35.39.static.crowley.pl 03.11.09, 12:14
          Akurat jestem w tej komfortowej sytuacji, że nie czekam, więc moją
          opinię możesz uznać za bardziej obiektywną. Nie sprzedaję, zni nie
          kupuję. Po prostu mam mieskzanie i w nim mieszkam. A moja opinia
          wynika tylko i wyłącznie z obserwacji... A twój dopisek odnośnie
          kretynów i internetu jest jak najbardziej słuszny. Gdyby "kretyni"
          używali internetu to nie płaciliby za mieszkania w Polsce więcej niż
          na zachodzie, bo nie ma ku temu ŻADNEJ racjonalnej przesłanki.
          • Gość: thar barzane Re: Do pogromcy kretynów.... IP: *.acn.waw.pl 03.11.09, 22:37
            A może jakąś małą przesłanką jest ta masa ludzi, która kupiła swoje mieszkania za ogromne pieniądze? Oni będą grupą, która utrzyma ceny na zawyżonym poziomie. Tego się obawiam.
            • steady_at_najx Re: Do pogromcy kretynów.... 04.11.09, 09:22
              >Oni będą grupą, która utrzyma ceny na zawyżonym poziomie.


              hyhy :D Dowcip z rana jak smietana :D
        • Gość: LEMur Re: no to ... czekajcie, przyjemnego czekania IP: *.polsat.net.pl 03.11.09, 15:33
          Może przynajmniej podałbyś nazwisko osoby, którą tak nieudolnie cytujesz? Chyba,
          że nazwisko LEM jest Ci tak samo obce, jak umiejętność polemiki z adwersarzami.
        • Gość: Ponuro & kaczo Re: no to ... czekajcie, przyjemnego czekania??? IP: 132.170.8.* 03.11.09, 17:16
          Zdecydowana wiekszosc rynku nieruchomosci w Polsce opiera sie na
          kredytach (a nie np. na transakcjach gotowkowych) i stad dostepnosc
          kredytu ma decydujacy wplyw na ten rynek.

          p.S. A ceny mieszkan w Polsce? Coz... Polska nie jest na tyle
          atrakcyjnym krajem, by AZ tak wywindowac ceny jak to sie
          stalo w ciagu kilku minionych lat. To typowa "banka"
          i pewnie, wczesniej, czy pozniej peknie!
      • Gość: abc samochody tez w Polsce kosztuja wiecej IP: *.171.99.131.static.crowley.pl 03.11.09, 12:04
        i jakos nikt nie oczekuje ze spadna ich ceny o40%.
        • Gość: Leech Nudzisz Abc. Auta ze śwagrem nie zbudujesz, a dom IP: *.aster.pl 03.11.09, 12:16
          z kurzu i piasku ulepisz. Czyż nie?
          Zresztą argument wątły. Na jedno nowe auto od "dilera", które i tak idzie do floty, przypada 10 popowodziowych z Zachodu (w cenie kanapy z IKEA). Siadaj do lekcji.
        • Gość: gość Re: samochody tez w Polsce kosztuja wiecej IP: *.128.35.39.static.crowley.pl 03.11.09, 12:17
          Nie, nie kosztują więcej, przynajmniej te klasy ekonomicznej, a już
          na pewno nie 40 % więcej :).
          Gdyby kosztowały więcej to NIemcy nie kupowaliby u nas samochodów.
          • Gość: Gosc987 Re: samochody tez w Polsce kosztuja wiecej IP: *.pools.arcor-ip.net 03.11.09, 19:25
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > Nie, nie kosztują więcej, przynajmniej te klasy ekonomicznej, a już
            > na pewno nie 40 % więcej :).
            > Gdyby kosztowały więcej to NIemcy nie kupowaliby u nas samochodów.

            *************
            Ile Niemcy kupują w Polsce samochodów? Człowieku co miesiąc mamy dane z
            Polski(jak i z całego świata) i jak jest przyrost sprzedażny aut? Średnia roczna
            w stosunku do ubiegłego roku jest ujemna a tych parędziesiąt tysięcy od stycznia
            do października na pewno kopił naród 38 milionowy, to jest kropla w morzu. Ano
            według polskich mediów, Polska jest potęgą samochodową. buhaha
        • Gość: zzz Re: samochody tez w Polsce kosztuja wiecej IP: 85.222.87.* 03.11.09, 19:38
          samochód znawco za dychę możesz sprzedać gdziekolwiek na świecie.
          Swojego apartamenta nie wywieziesz.
          Poniał czy zbyt trudne?

          Inna sprawa, że auta to zaawansowane technologie, potężny kapitał aby wejść w
          ten biznes, centra badawcze, fachowcy ....
          • Gość: Zbylut Re: samochody tez w Polsce kosztuja wiecej IP: *.chello.pl 03.11.09, 20:07
            > Inna sprawa, że auta to zaawansowane technologie, potężny kapitał aby
            wejść w
            > ten biznes, centra badawcze, fachowcy ....

            Oraz tania produkcja jednostkowa, brak wymogow co do skonczonych "dobr"
            takich jak chocby teren oraz niezaleznosc od lokalnego prawodastwa
            (vide proces uzgodnien czy podlaczania mediow do budynkow).
    • smurfetka4 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warszawie 03.11.09, 08:01
      no to steady_at_szajs i inne forumowe kommando - do boju !
      tylko nie zapomnijcie o kredyciku na wpisowe

      • mara571 smurfetka byla niezbyt inteligentna ale sympatyczn 03.11.09, 08:53
        a i dobrze wychowana. Slowa na g nie nalezalo do jej slownika, obojetnie w
        jakiej mowie.
        Ciekawa jestem kto ci podsunal ta mysl, ze steady* and company sa zainteresowani
        kupnem jakiegokolwiek mieszkania.

        • steady_at_najx Re: smurfetka byla niezbyt inteligentna ale sympa 03.11.09, 09:08
          mara - to nie ona - to facet ale widocznie ma problemy z samookresleniem :) Olej trola :)
    • Gość: ag 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 08:12
      Tyle to można utargować od ceny ofertowej.
      • Gość: doris Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 09:00
        ile kupiłeś/łaś mieszkań, że masz takie doświadczenie w targowaniu? co miesiąc
        inne?
        jak mnie wkur....tacy "znawcy" tematów, oczywiście wszystkich tematów.
        • Gość: tr Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz IP: 80.54.200.* 03.11.09, 09:18
          To w/g Ciebie mam czekać na opinię znawcy n a forum.. tak? żeby sobie wyrobić
          zdanie... A jak znawca nigdy nie napisze? Może się zatrudnij w Policji i se tam
          pokieruj ruchem krawężniku bo na eksperta mi też nie wyglądasz. I grzeczniej do
          ludzi...
          • Gość: doris Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 11:23
            Gość portalu: tr napisał(a):

            > To w/g Ciebie mam czekać na opinię znawcy n a forum.. tak? żeby sobie wyrobić
            > zdanie... A jak znawca nigdy nie napisze? Może się zatrudnij w Policji i se tam
            > pokieruj ruchem krawężniku bo na eksperta mi też nie wyglądasz. I grzeczniej do
            > ludzi...


            zaprawdę powiadam, że mercedesa najwyższej klasy można wytargować za 30 tys. Ha!
            Dlaczego? bo JA tak mówię (mimo że jeżdżę toyotą)

            tak, wolę poczekać na opinię steadego czy kretynofila (który niestety ostatnio
            juz się tu nie pojawia) czy nawet scotta - bo oni DAJĄ ARGUMENTY. moge się
            zgodzić lub nie z nimi, ale wysilą się na argumenty. i nawet onie nie napiszą że
            taką cenę można WYNEGOCJOWAĆ. pisza jedynie, ze przesłanki sa ku takiej a nie
            innej cenie.

            rozumiesz różnicę?
            • Gość: Zbylut Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz IP: *.chello.pl 03.11.09, 11:36
              > tak, wolę poczekać na opinię steadego czy kretynofila (który
              niestety ostatnio
              > juz się tu nie pojawia) czy nawet scotta - bo oni DAJĄ ARGUMENTY.

              Przez czytanie tych "argumentow" nie kupilem mieszkan, ktore mnie
              interesowaly rok temu i pol roku temu.
              Teraz cena mieszkan sprzedawanych na tych osiedlach jest taka sama,
              tyle tylko, ze lokale jakie mnie interesowaly juz znikly...
              Problem z racjonalnoscia rynku mieszkaniowego w Polsce polega na tym,
              ze brak wiarygodnych danych - dotyczacych np. cen tranzakcyjnych i
              ilosci tranzakcji. Problemem jest rowniez to, ze duza czesc obrotu
              gospodarczego w Polsce odbywa sie w szarej strefie - ciezko oszacowac
              zdolnosc finansowa pot. kupujacych.
              • steady_at_najx Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz 03.11.09, 11:52
                Ad vocem


                >Przez czytanie tych "argumentow" nie kupilem mieszkan, ktore
                mnie
                interesowaly rok temu i pol roku temu


                Bidoku ty nasz forumowy. Jak umawiasz sie z dziewczyna to tez
                sluchasz sie opini forum "Zwiazki" gdzie radza "Rzuc ja" albo "Bierz
                ja" ? A pozniej wylewasz zale ze to "zla kobieta byla" ale
                posluchales forum ? .

                Na forum dyskutujemy o trendach a nie o cenach pojedynczych
                inwestycji. Jeszcze tego nie zrozumiales ?

                Nikt z nas nie jest w stanie dodatkowo przewidziec posuniec
                zlobbowanych politykow takich jak RnS

                Poza tym z tego co pamietam zawsze mocno opierales sie moim i
                kretynofila argumentom dajac swoje zwykle przeciwne... no to jak to
                jest ? Miales inne argumenty ale posluchales sie forum ?



                To "obwinianie" forum przez badz co badz doroslego faceta jest
                wybacz troche zalosne.....
                • Gość: Zbylut Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz IP: *.chello.pl 03.11.09, 11:59
                  > Bidoku ty nasz forumowy. Jak umawiasz sie z dziewczyna to tez
                  > sluchasz sie opini forum "Zwiazki" gdzie radza "Rzuc ja" albo
                  "Bierz
                  > ja" ? A pozniej wylewasz zale ze to "zla kobieta byla" ale
                  > posluchales forum ? .

                  Widzisz roznice w wydaniu 600 tys. zl a umawianiu sie z dziewczyna ?

                  > Na forum dyskutujemy o trendach a nie o cenach pojedynczych
                  > inwestycji. Jeszcze tego nie zrozumiales ?

                  Ah sooo. Problem polega na tym, ze te wasze "trendy" nijak nie chca
                  sie dopasowac do rynku mieszkaniowego w Gdansku.
                  Jakis wyjatek od reguly ?

                  > Nikt z nas nie jest w stanie dodatkowo przewidziec posuniec
                  > zlobbowanych politykow takich jak RnS

                  Skoro nikt nie jest w stanie przewidziec to g. warte te wasze
                  "analizy".

                  > Poza tym z tego co pamietam zawsze mocno opierales sie moim i
                  > kretynofila argumentom dajac swoje zwykle przeciwne... no to jak to
                  > jest ? Miales inne argumenty ale posluchales sie forum ?

                  Naturalnie. Rownie mocno opieram sie wszystkim argumentom jakie do
                  mnie przemawiaja. Nauczyli mnie takiego zachowania na uczelni gdzie
                  nie wierzyc we wlasne sady i przekonania jest zaleta.

                  > To "obwinianie" forum przez badz co badz doroslego faceta jest
                  > wybacz troche zalosne.....

                  Alez ja nie mam pretensji do nikogo. Chce przestrzec tylko przed
                  traktowaniem powaznie kolegow z forum, ktorzy maja takie samo pojecie
                  o sprawie jak np. ja.
                  • steady_at_najx Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz 03.11.09, 12:14
                    > Widzisz roznice w wydaniu 600 tys. zl a umawianiu sie z
                    dziewczyna ?



                    Widze, a Ty nie ? Umawiajac sie z dziewczyna mozesz stwierdzic ze
                    jest "zla kobieta" po tym jak juz stala sie juz Twoja zona. I w tym
                    i w tym sluchanie forum ktore nie zna dokladnie sprawy i nie odnosi
                    sie do tego konkretnego przypadku jest nieporozumieniem, a zwlaszcza
                    podejmowanie decyzji zyciowej wylacznie na podstawie forum... A
                    jeszcze gorszym nieporozumieniem jest obwinianie wirtualnego forum
                    za swoje wybory.... :D Forum to tylko dyskusja z ktorej kazdy
                    wyciaga swoje wnioski. Ale wybor nalezy do Ciebie.....

                    > Ah sooo. Problem polega na tym, ze te wasze "trendy" nijak nie
                    chca
                    > sie dopasowac do rynku mieszkaniowego w Gdansku.


                    Serio ? Bo w gdansku wciaz w gore ? A masz na mysli caly rynek w G ?
                    Czy tylko jedna inwestycje ktora bidoczku nie kupiles ?

                    > Skoro nikt nie jest w stanie przewidziec to g. warte te wasze
                    > "analizy".


                    Co Ty nie powiesz ? A w planowaniu swojego zycia tez przewidujesz ze
                    mozesz miec wypadek polamac nogi i byc aktywnie wylaczony na pol
                    roku? Wtedy tez powiesz ze "plany sa g... warte" ? Czy moze powiesz
                    ze doszedl czynnik ktorego nie sposob bylo przewidziec ?

                    > Alez ja nie mam pretensji do nikogo.

                    Otoz masz bo te zale wylewasz kolejny raz. Masz zal ze nie podjales
                    decyzji sam wiec teraz szukasz kogo by tu obwinic.

                    "No forum obwinie ze mnie namowili"....
                    powtorze jeszcze raz... zalosne.


                    > Naturalnie. Rownie mocno opieram sie wszystkim argumentom jakie
                    do
                    > mnie przemawiaja. Nauczyli mnie takiego zachowania na uczelni
                    gdzie
                    > nie wierzyc we wlasne sady i przekonania jest zaleta.




                    To dlaczego nie kupiles skoro byles przekonany tak mocno do swoich
                    argumentow ???? Nagle uwierzyles w argumenty ktore uparcie
                    odpierales ??? Krecisz kolego, krecisz . Lec sie poradz mamusi.


                    EOT z mojej strony
                    • Gość: Zbylut Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz IP: *.chello.pl 03.11.09, 12:36
                      > Serio ? Bo w gdansku wciaz w gore ? A masz na mysli caly rynek w G
                      ?
                      > Czy tylko jedna inwestycje ktora bidoczku nie kupiles ?

                      Nie. Nie w gore. Od polotora roku jest "tak samo" tyle tylko, ze nie
                      ma mieszkan ktore byly najbardziej interesujace.
                      Gdybym ja mial cokolwiek radzic komukolwiek to - masz pieniadze i
                      jest dla Ciebie interesujace mieszkanie - kupuj.
                      Nie podejmuje sie porad co do zaciagania kredytu czy kupna z nadzieja
                      na drozsza odsprzedaz.
              • Gość: ekonomista z uk Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz IP: *.mia.three.co.uk 03.11.09, 11:56
                I moim zdaniem dobrze zrobiłeś, że nie kupiłeś mieszkań. Rynek nieruchomości
                jest w Polsce mocno przegrzany. W perspektywie dwóch lat załamie się i bańka
                pęknie. Warto popatrzeć na bardziej rozwinięte rynki jak USA, Japonia, UK czy
                Hiszpania. Tam też były bańki. What goes up must come down !
              • Gość: Ponuro i kaczo Re: Widze, ze "naganiacze" trudza sie na forum GW! IP: 132.170.8.* 03.11.09, 17:23
                "Teraz cena mieszkan sprzedawanych na tych osiedlach jest taka sama,
                tyle tylko, ze lokale jakie mnie interesowaly juz znikly... "

                Pojawia sie za to inne i... moze nawet lepsze.
                To nie jest zrodelko, ktore grozi szybkim
                wyschnieciem!
                • Gość: Zbylut Re: Widze, ze "naganiacze" trudza sie na forum GW IP: *.chello.pl 03.11.09, 17:31
                  > Pojawia sie za to inne i... moze nawet lepsze.
                  > To nie jest zrodelko, ktore grozi szybkim
                  > wyschnieciem!

                  Gdzie w Gdansku pojawily/pojawia sie te inne, lepsze ?
                  W tzw. dolnym tarasie rozpoczeto w tym roku sprzedaz jednego nowego
                  osiedla. Tyle tylko, ze nie ma w nim zadnych mieszkan o metrazu >70
                  m^2.
      • Gość: Zbylut Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz IP: *.chello.pl 03.11.09, 11:18
        > Tyle to można utargować od ceny ofertowej.

        Skichac sie a nie utargowac.
        Probowales rozmawiac czy tak sobie popitalasz ?
        Sam probowalem targowac w Gdansku. Podaje konkrety i rezultaty targow
        : - osiedle Garnizon we Wrzeszczu, nie udalo sie wytargowac ANI
        GROSZA. Jedyne na co poszla Hossa (developer) to mozliwosc innych
        splat jak przez nich proponowane, oczywiscie pozniejsze splaty (bo
        inwestycja w trakcie budowy) obciazone byly oprocentowaniem - czyli
        placilbym wiecej.
        - osiedle PB Gorski Zaspa Rozstaje. Udalo sie zejsc z ceny 5%, po
        wielkich bojach i propozycji zaplaty od razu calosci gotowka odpuscil
        dodatkowe 2% czyli sumarycznie 7%.
        - osiedle Wiszace Ogrody - tutaj nie ja targowalem ale kolega z
        pracy. Jedyne co mu sie udalo wytargowac to darmowa piwnica wielkosc
        2m^2.
        Final jest taki ze w Garnizonie mieszkania nie kupilem a interesujace
        mnie 4 pokojowe 96m2 zostaly sprzedane... Bylo takich mieszkan 6 gdy
        targowalem sie we wrzesniu zostaly 2, dzisiaj nie ma zadnego.
        Uwielbiam PITOLENIE specow forumowych o tym jak to wszystko tanieje i
        po prostu wystarczy sie pojawic a developer nam nieba przychyli.
        • Gość: Leech Zbylut, uznaj, ze to nie Twoja liga. IP: *.aster.pl 03.11.09, 12:11
          Może się na czymś znasz. Może w czymś jesteś dobry. Jednak nieruchomości sobie odpuść... Kup co się nawinie i zapomnij o sprawie. Nie chwal się publicznie, że panienka z maturą wydębioną w technikum gastronomicznym, po dwudniowym szkoleniu na sprzedawcę nieruchomości, nawija Ci makaron na uszy a Ty to kupujesz. To obciach.

          ZBYLUT!
          TAK! MASZ RACJĘ. NIE TANIEJE. WKRÓTCE MIESZKAŃ ZABRAKNIE.
          Kup chatę i udzielaj się na forum działkowców.
          • Gość: Zbylut przestan pitolic a skup sie na konkretach IP: *.chello.pl 03.11.09, 12:40
            > ZBYLUT!
            > TAK! MASZ RACJĘ. NIE TANIEJE. WKRÓTCE MIESZKAŃ ZABRAKNIE.
            > Kup chatę i udzielaj się na forum działkowców.

            Bardzo prosze nie teoretyzuj tylko zarezerwuj mi mieszkanie (nie bede
            sie targowal) w gdanskim Garnizonie - budynek C 94.6 m^2, cztery
            pokoje.
            Da rade ? Bo pol roku temu bylo 6 wolnych, dwa miesiace temu dwa,
            dzis nie ma zadnego...
            Dwa miesiace temu probowalem "targowac" - wyniki targu masz w innym
            poscie tego tematu.
            No ale przeciez mieszkan jest wysyp i bierzesz, przebierasz i
            targujesz 40% od ceny. Nieprawdaz ?
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: przestan pitolic a skup sie na konkretach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 12:54
              Jeżeli zależy Ci na tym konkretnym mieszkaniu, to zawsze masz problem ze
              znalezieniem czegoś taniej. Porada w innym podwątku, by kupować, tak - zgadzam
              się w 100% - z jednym zastrzeżeniem, w akceptowalnej przez Ciebie cenie. Inaczej
              będziesz niezadowolony (w najlepszym wypadku), bądź w tarapatach finansowych (w
              tym gorszym przypadku). Kiedy? - zawsze można - podawałem przykład kolegi w
              innych wątkach, gdzie zamienił w samym szczycie mieszkanie mniejsze na większe -
              dopłacając za metr mniej niz teraz można znaleźć. Żeby nie było wątpliwości -
              podobna okolica i mieszkanie w podobnym stanie. Więc można zawsze - kwestia,
              kiedy łatwiej znaleźć coś za rozsądną cenę.
            • Gość: Leech Zrób to sam. Z moim pośrednictwem IP: *.aster.pl 03.11.09, 13:05
              wyniesie Cię to tyle samo, ile dziś proponuje Ci panienka z okienka. "Spreed dla hieny"
              Chodzi o to, żebyś kupił taniej. Nie o to, żeby Ci cokolwiek udowadniać. Czyż nie?
            • Gość: koziołek Re: przestan pitolic a skup sie na konkretach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 13:32
              Człowieku co chcesz udowodnić... że nie kupiłeś/zarezerwowałeś a
              teraz jest Tobie przykro??? czy tylko zabawić się w kryptoreklamę???
              Mózg masz??? To postaraj się go używać a nie traktować jako zbędny
              balast. Satysfakcjonuje Ciebie cena? Chcesz tyle zapłacić? To bierz
              i płać. Do roku 2011 jeszcze wiele moze się wydarzyć...
              Jest czym się podniecać??? Dziurą w ziemi i stroną internetową???
              Powodzenia... w pisaniu dalszych postów.
              • Gość: Zbylut Re: przestan pitolic a skup sie na konkretach IP: *.chello.pl 03.11.09, 13:38
                > Człowieku co chcesz udowodnić... że nie kupiłeś/zarezerwowałeś a
                > teraz jest Tobie przykro??

                Co chce udowodnic ?
                To ze NIE MA MIESZKAN na peczki i jakie sie chce, zostaja resztowki w
                tych samych cenach co pol roku temu. Pisze to nie z pozycji wrozenia
                z fusow ale realnie zainteresowanego kupnem. Nie powstrzymuje mnie
                moja sytuacja finansowa - bo pieniadze na wieksze mieszkanie mam
                odlozone. Czekalem wierzac w opinie "fachowcow" przepowiadajacych
                spadki cen.
                Moje doswiadczenie - nie ma spadkow cen, nie ma rowniez mieszkan,
                ktore byly interesujace.
                • Gość: koziołek Re: przestan pitolic a skup sie na konkretach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 13:49
                  > Moje doswiadczenie - nie ma spadkow cen, nie ma rowniez mieszkan,
                  > ktore byly interesujace.

                  Fakt, są za to interesujące plany i fascynujące dziury w ziemi...

                  Weż poprodukuj sie na tym forum:
                  www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=399240
                  • Gość: Zbylut Re: przestan pitolic a skup sie na konkretach IP: *.chello.pl 03.11.09, 13:59
                    > > Moje doswiadczenie - nie ma spadkow cen, nie ma rowniez mieszkan,
                    > > ktore byly interesujace.
                    >
                    > Fakt, są za to interesujące plany i fascynujące dziury w ziemi...

                    Zamiast zmyslac na forach - zadzwon. Biura sprzedazy
                    www.hossa.gda.pl/?ids=135
                    Powiedz mi ile udalo Ci sie wynegocjowac znizki na mieszkanie w
                    gdanskim Garnizonie.
                    • Gość: koziołek Re: przestan pitolic a skup sie na konkretach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 14:12
                      Zbylut, czy ja cokolwiek napisałem że będzie taniej??? Człowieku,
                      stać Ciebie na to mieszkanie tam??? To proszę bardzo kupuj za tą
                      cenę a nie zachowujesz się jak dziewica co to by chciała mieć
                      przyjemność i nadal zachować dziewidztwo... Potrzebujesz kogoś kto
                      podejmie za Ciebie decyzję??? To jak Ty się uchowałeś? Najpierw mama
                      decydowała a teraz żona???

                      I po cholerę mi mieszkanie w Gdańsku? Mam dojeżdzać 300 km do pracy?
            • mara571 ja ciebie Zbylut nie rozumiem, 03.11.09, 13:43
              z tego co piszezsz masz troche pieniedzy i zdolnosc kredytowa.
              Chcesz kupic duze mieszkanie.
              Powiedz mi, dlaczego uparles sie na mieszkanie w "kolchozie"?
              Czemu nie kupisz sobie segmentu, ktory jest niewiele drozszy, ale gwarantuje
              tobie i twojej rodzinie troche inny komfort zycia.
              Bedziesz wolny od awantur przy obliczaniu kosztow wody, centralnego ogrzewania,
              sporow o sprzatanie klatki schodowej itd, itd.
              Mam przyjaciol, ktorzy dopiero niedawno niejako na stare lata zdecydowali sie
              opuscic swoje mieszkania w blokach i sami sie sobie dziwia, dlaczego zrobili to
              tak pozno.
              W skrajnym przypadku utrzymanie segmentu jest o 200 zl miesiecznie mniejsze od
              oplat wnoszonych przedtem do wspolnoty.
              • Gość: Zbylut Re: ja ciebie Zbylut nie rozumiem, IP: *.chello.pl 03.11.09, 13:57
                > z tego co piszezsz masz troche pieniedzy i zdolnosc kredytowa.
                > Chcesz kupic duze mieszkanie.
                > Powiedz mi, dlaczego uparles sie na mieszkanie w "kolchozie"?
                > Czemu nie kupisz sobie segmentu, ktory jest niewiele drozszy, ale
                gwarantuje
                > tobie i twojej rodzinie troche inny komfort zycia

                Z dzika rozkosza bym kupil segment. Ale segment w rozsadnej
                lokalizacji (tj. tam gdzie nie bede musial dzieci codziennie dowozic
                i odwozic ze szkoly a pojda sobie do niej same, gdzie do pracy tak
                jak do tej pory bede mogl dojezdzac rowerem itd.) kosztuje w Gdansku
                nie mniej jak 800-1000 tys. zl. I problem z nim jest taki, ze mozna
                bylo kupic taki segment pol roku temu, dzis nie ma dostepnego nic
                takiego co satysfakcjonowalo mnie jesli chodzi o polozenie.

                Na dom jednorodzinny (a wlasciwie dzialke) tez mnie nie stac. W
                gdanskim Matemblewie pewien developer sprzedawal dzialki pod dom
                jednorodzinny (800m^2). Bylo do kupienia 5, ostatnia, za 600 tys. zl
                sprzedal w sierpniu (z tego co pamietam oferta byla od poczatku
                b.r.).
                Nie kupie dzialki nieuzbrojonej, bez utwardzonej drogi dojazdowej
                gdzie bede musial dogadywac sie z sasiadami co do mediow.
                Koniec koncow mam oszczednosci wystarczajace do kupna mieszkania,
                ktore mnie interesuje. Niestety nie wystarcza one na dom w dobrej
                lokalizacji (badz segment) a nigdy na nic nie bralem kredytu i nie
                mam zamiaru.
                • Gość: Ponuro i kaczo Re: ja ciebie Zbylut nie rozumiem... IP: 132.170.8.* 03.11.09, 17:34
                  "jak do tej pory bede mogl dojezdzac rowerem itd.) kosztuje w
                  Gdansku nie mniej jak 800-1000 tys."

                  To troche drozej nizli (luksusowo wyposazony) "segment" (townhouse)
                  w takich miejscach jak, np. Tampa, czy Orlando na Florydzie!
                  • Gość: Zbylut Re: ja ciebie Zbylut nie rozumiem... IP: *.chello.pl 03.11.09, 17:44
                    > To troche drozej nizli (luksusowo wyposazony) "segment" (townhouse)
                    > w takich miejscach jak, np. Tampa, czy Orlando na Florydzie!

                    Ale ja nie pracuje w Tampa czy Orlando ani w Berlinie tylko w Gdansku.
                    BTW ile kosztuje taki segment w Moskwie, Monachium, Paryzu, Boloni,
                    Mediolanie, Sztokholmie, Geteborgu, Oslo.... ?
                    • steady_at_najx Re: ja ciebie Zbylut nie rozumiem... 03.11.09, 17:52
                      BTW ile kosztuje taki segment w Moskwie, Monachium, Paryzu,
                      Boloni,
                      Mediolanie, Sztokholmie, Geteborgu, Oslo.... ?


                      Poza przykladem moskwy ktora jest nieruchomosciowym kuriozum mysle
                      ze w pozostalych miastach (i nie dawaj przykladu paryza - to bardzo
                      specyficzne miasto o wielkiej liczbie ludnosci, b. malej powierzchni
                      i ogromnej renomie za sama ktora placi sie dodatkowo)
                      w pozostalych miastach europejskich stosunek zarobkow do cen
                      nieruchomosci jest o niebo lepszy. Nawet w Monachium.
                      • Gość: Zbylut Re: ja ciebie Zbylut nie rozumiem... IP: *.chello.pl 03.11.09, 19:41
                        > Poza przykladem moskwy ktora jest nieruchomosciowym kuriozum mysle
                        > ze w pozostalych miastach (i nie dawaj przykladu paryza - to bardzo
                        > specyficzne miasto o wielkiej liczbie ludnosci, b. malej
                        powierzchni
                        > i ogromnej renomie za sama ktora placi sie dodatkowo)
                        > w pozostalych miastach europejskich stosunek zarobkow do cen
                        > nieruchomosci jest o niebo lepszy. Nawet w Monachium.

                        Zapominasz o jednym - nieopodatkowanych dochodach i olbrzymiej szarej
                        strefie w Polsce. To by tlumaczylo rozbieznosci pomiedzy naszymi
                        zarobkami a iloscia corocznie rejestrowanych samochodow czy np.
                        konsumpcyjnym popytem wewnetrznym.
                        Jadac z powrotem do pracy sluchalem TOK FM, gdzie uslyszalem ze 3
                        kwartal b.r. zakonczyl sie 15% wzrostem udzielanych kredytow
                        hipotecznych.
                        • steady_at_najx Re: ja ciebie Zbylut nie rozumiem... 03.11.09, 21:03
                          1) Przeceniasz "szara strefe" jako hamulec dla spadkow i to mocno przeceniasz

                          2) Sprobuj zarabiajac w szarej strefie swobodnie kupic mieszkanie..... aha.. juz widze jak US zaczyna sie dobierac do tylka. Jak duza musialaby byc skala tego zjawiska ? :D

                          gdzie uslyszalem ze 3
                          > kwartal b.r. zakonczyl sie 15% wzrostem udzielanych kredytow
                          > hipotecznych.

                          Wzgledem czego ? I co to jest 15 % ? ze zamiast 100 udziela 115 ? :D nie zartuj. Dodatkowo pewien jestes ze sluchajac "specjalistow" od rynku nieruchomosci slyszysz prawde a nie manipulowane liczby ? - powtorze - nie zartuj :D
                          • Gość: baczny obserwator Re: ja ciebie Zbylut nie rozumiem... IP: *.mia.three.co.uk 03.11.09, 21:21
                            Pojedynek Zbylut vs. Steady at NAJX trwa w najlepsze.
                    • Gość: Leech No ten to jest frant! IP: *.aster.pl 03.11.09, 18:01
                      A pensję, Zbylut, masz gdańskową czy tampową? Bo, że w Gdańsku ładniej i pogodniej to wiemy...
                      BTW rozsądnym punktem odniesienia jest Wiedeń. Równo ze 101 powodów.

                      Zbylut! Przegapiłeś najlepsze okazje. Garnizon i śmizon poszły się... Bierz co się nawinie ponieważ nic się nie buduje i budować nie będzie. Ceny tylko w górę. Żadnej bańki nie było, więc nie ma co pękać. No, ta na tulipany, ale parę lat temu i w Amsterdamie nie pracujesz...
                      • Gość: tommy Re: No ten to jest frant! IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.11.09, 04:17
                        Napewno nie wiesz, bo skadbys mial wiedziec, ze w Tampie dostac
                        prace to juz nielada wyczyn, a pensje na Florydzie sa jedne z
                        najnizszych w US. Na Forydzie mieszkaja glownie emeryci i latynosi.
                        W Miami praktycznie nie jestes w stanie porozumiec sie po angielsku.
                        Smiesza mnie ludzie mieszkajacy w PL dajacy przyklady cen
                        nieruchomosi w miejscach, o jakich nie maja zielonego pojecia. To
                        tak, jakby przedstawic w Rosji, dla mieszkancow Moskwy czy St.
                        Petersburga ceny nieruchomosci na Slasku(najbardziej zurbanizowany
                        region w Polsce). Pomysla, ze mamy najtansze mieszkania w UE.
                        • steady_at_najx Re: No ten to jest frant! 04.11.09, 09:21
                          Patrz piszesz ze Floryda to tamto a jednoczesnie dajesz przyklad
                          Rosji (Moskwy) na dodatek juz nieaktualny.... troche przechodzisz ze
                          skrajnosci w skrajnosc. Doczytaj pls na czym polegaja wysokie ceny w
                          Rosji.
            • steady_at_najx Re: przestan pitolic a skup sie na konkretach 03.11.09, 14:24
              No ale przeciez mieszkan jest wysyp i bierzesz, przebierasz i
              targujesz 40% od ceny. Nieprawdaz ?



              To co probujesz robic nazywa sie sofizmatem rozszerzenia :
              pl.wikipedia.org/wiki/Sofizmat_rozszerzenia
              i w polaczeniu z podstawa tego o czym dyskutujesz (6 wolnych
              mieszkan) wyklada Twoje argumenty na calej lini.
              • Gość: koziołek Re: przestan pitolic a skup sie na konkretach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:04
                Przynajmniej dzięki Zbylutowi pół Polski wie o firmie Hossa i
                cudownej dziurze w ziemi pod tytułem "Gdańsk Garnizon"... jestem
                ciekawy czy jak zadzwonię pod numer z linku Zbyluta to odbierze on
                czy koleżanka z pracy... :)))) i jak seksowny głos ma
                Zbylut???? :))))
                • Gość: Zbylut Re: przestan pitolic a skup sie na konkretach IP: *.chello.pl 03.11.09, 15:09
                  > Przynajmniej dzięki Zbylutowi pół Polski wie o firmie Hossa i
                  > cudownej dziurze w ziemi pod tytułem "Gdańsk Garnizon"... jestem
                  > ciekawy czy jak zadzwonię pod numer z linku Zbyluta to odbierze on
                  > czy koleżanka z pracy... :)))) i jak seksowny głos ma
                  > Zbylut???? :))))

                  Z takim podejsciem do zycia proponuje zapisanie sie do PiS. Rownie
                  oblakani i szukajacy spisku wszedzie ludzie...
                  Pracuje tez u Gorskiego - przeciez pisalem tutaj o jego
                  nieruchomosci.
                  Aha, w Hossie pracuje w 4 biurach obslugi klienta jednoczesnie, ale
                  jak sie dodzwonisz bedziesz wszystko wiedzial.
                  • Gość: koziołek Re: przestan pitolic a skup sie na konkretach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:25
                    Nie mogę do PiS... moja macierzysta Samoobrona by mi nie
                    wybaczyła...a Przewodniczący ma takie mądre i łagodne oczy....
            • irza50 Re: przestan pitolic a skup sie na konkretach 03.11.09, 23:01
              Nie ma sytuacji bez wyjścia. Szukaj dwóch sąsiadujących małych mieszkań i
              każ je połączyć - w razie czego łatwo będzie podzielić. Wielu deweloperów
              wręcz daje takie propozycje.
    • Gość: stefan z warszawy pierwsza aukcja mieszkań w Wawie,nie przejdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 08:17
      Za wysokie ceny.
      Beda nizsze w nastepnej aukcji.
      Nie uda sie podtrzymac sztucznie wywindowanych cen...
    • Gość: Wesołek Pierwsza aukcja skończy się niewypałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 08:18
      Potrzebna będzie aukcja druga i trzecia. Ceny transakcyjne? Maksimum
      3000-3500 zł/m2.
    • Gość: c 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warszawie IP: 195.216.109.* 03.11.09, 08:19
      A to się psy zleciały do padliny. Tu 2,5%, tam prowizja,
      niedoczekanie. Nie dostaną złotówki. Własny dom "tymi rencami" za
      max 300 tysięcy i basta.
    • Gość: michal 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warszawie IP: *.itfutura.com 03.11.09, 08:21
      tyle ze na aukcji cena koncowa moze przebić cenę rynkową, też kupowałem pole
      na aukcji ARNR z 3tys zrobilo się 18tys
      • Gość: aukcjonator Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz IP: *.pools.arcor-ip.net 03.11.09, 09:05
        Podstawieni podbijaja. Urok aukcji.
    • Gość: pcat Nie mogę się doczekać. Kupię sobie kilka. IP: *.acn.waw.pl 03.11.09, 08:26
      Szczególnie interesują mnie mieszkania z widokiem na śmietnik, linię
      energetyczną lub sąsiedni (max 10 metrów) apartamentowiec. Mieszkania muszą
      być położone 15 minut od centrum (jazda o 3 nad ranem, średnia prędkość 90 km/h).
      • pogromca_kretynow Re: mieszkanie z mamusia frustruje Ciebie 03.11.09, 08:44
        Jak wypisywanie bzdur na Forum jest forma terapii, to pisz jak
        najwiecej.
        • eustachy.s Re: mieszkanie z mamusia frustruje Ciebie 03.11.09, 08:58
          To co napisałeś idealnie pasuje do ciebie. Spora część nowych bloków ma
          niepowtarzalne widoki na linie wysokiego napięcia, drogi szybkiego ruchu lub
          linie kolejowe, ewentualnie budynki są tak blisko siebie że od sąsiada z bloku
          po drugiej stronie ulicy można prosić o cukier przez balkon. Na dodatek
          większość mieszkań jest nieustawna i przypomina te w wielkiej płyty. Jeśli mam
          płacić ponad 7 tyś za metr za takie gó... bo inaczej nie da się tego nazwać to
          wolę wynajmować do końca życia, choć raczej prędzej przekonam moja drugą połowę
          do budowy domu pod miastem.
          • pogromca_kretynow Re: mieszkanie z mamusia frustruje Ciebie 03.11.09, 09:20
            eustachy.s napisał:

            > To co napisałeś idealnie pasuje do ciebie.

            A co konkretnie pasuje i do kogo?

            Spora część nowych bloków ma
            > niepowtarzalne widoki na linie wysokiego napięcia, drogi szybkiego
            ruchu lub
            > linie kolejowe, ewentualnie budynki są tak blisko siebie że od
            sąsiada z bloku
            > po drugiej stronie ulicy można prosić o cukier przez balkon. Na
            dodatek
            > większość mieszkań jest nieustawna i przypomina te w wielkiej
            płyty.

            Co kokretnie masz na mysli?

            Jeśli mam
            > płacić ponad 7 tyś za metr za takie gó... bo inaczej nie da się
            tego nazwać to
            > wolę wynajmować do końca życia, choć raczej prędzej przekonam moja
            drugą połowę
            > do budowy domu pod miastem.

            I spedzisz znaczna czesc zycia na dojazdach?
            • monster_truck Ktoś tu chyba kupił bunkier ;) 03.11.09, 09:34
              Nie martw się pogromco. Jak przestaniesz spłacać swój 30-metrowy "apartament" to bank też się do ciebie dobierze. A wtedy bedziesz szybko wracał pod maminą kieckę. Tylko zachowaj swoją frustrację dla siebie.
            • Gość: ff Re: mieszkanie z mamusia frustruje Ciebie IP: *.sotn.cable.ntl.com 03.11.09, 09:41
              Spora część nowych bloków ma
              > niepowtarzalne widoki na linie wysokiego napięcia, drogi szybkiego
              ruchu lub
              > linie kolejowe, ewentualnie budynki są tak blisko siebie że od
              sąsiada z bloku
              > po drugiej stronie ulicy można prosić o cukier przez balkon. Na
              dodatek
              > większość mieszkań jest nieustawna i przypomina te w wielkiej
              płyty.

              Co kokretnie masz na mysli?
              =============

              Czlowieku jak jestes taki tepy ze nie rozumiesz co ludzie pisza to nie zasmiecaj
              forum
              • eustachy.s Re: mieszkanie z mamusia frustruje Ciebie 03.11.09, 10:30
                Osiedle wilanow, osiedle gorczewska, nowe osiedlo dom dewelopment na goclawku,
                osiedle obok petli mlociny, bloki przy grojeckiej. Dalej mi sie nie chce
                wyliczac. Ciekawe bylo takze osiedle JWDestruction gdzies pod legionowem z cena
                za mieszkanie na poziomie 7200.
            • eustachy.s Re: mieszkanie z mamusia frustruje Ciebie 03.11.09, 10:25
              Obecnie mieszkam w innej części Warszawy niż pracuję i do pracy dojeżdżam w
              godzinę, nie ma znaczenia czy tramwajem czy samochodem.
              Teraz chcę wynająć coś blisko firmy. Przez jakiś czas mieszkałem pod Warszawą i
              jeździłem samochodem do pracy i dojazd zajmował tyle samo. Prawda jest taka że
              obecnie inwestycje o dobrej lokalizacji w rozsądnych cenach można i dobrym
              rozplanowaniu mieszkań można policzyć na palcach jednej ręki.
              "Jak wypisywanie bzdur na Forum jest forma terapii, to pisz jak
              najwiecej." To zdanie idealnie do ciebie pasuje.
              Dodam jeszcze po raz kolejny.
              Szukam mieszkania, mam odłożone pieniądze na wkład własny i wszystkie opłaty (to
              będzie raczej rynek wtórny), zostanie mi na koncie kasa na niespodziewane
              wydatki oraz na spłatę kredytu przez przynajmniej pół roku gdybym przypadkiem
              stracił pracę.
              Interesują mnie duże mieszkania, w obecnej chwili muszę się liczyć z wydatkiem
              ponad 600 tyś + 2 garaże. Za tyle bez problemu postawię dom, i wymienię
              samochody na nowsze a jeszcze mi zostanie kasa na paliwo na dojazdy przez
              najbliższe 20 lat.
              • Gość: ?? Re: mieszkanie z mamusia frustruje Ciebie IP: 88.220.67.* 03.11.09, 16:36
                wiesz ja mam 4500 mies. - sciana wschodnia - wlasny dom, do pracy
                (zajebistej) 10 minut samochodem , bez swiatel, ale to podobno daleko
                bo koledzy maja na piechote 4-8minut.

                Warszawa? a ile ja bym musial w tym chlewie zarabiac zeby mi sie
                oplacalo przeniesc?
          • Gość: j23 Re: mieszkanie z mamusia frustruje Ciebie IP: 89.72.59.* 03.11.09, 10:27
            Czy widziałeś nieustawne mieszkanie z wielkiej płyty ??
        • Gość: klik Re: mieszkanie z mamusia frustruje Ciebie IP: *.pools.arcor-ip.net 03.11.09, 08:59
          Klik zarabia.
      • Gość: Znawca Potoku Re: Nie mogę się doczekać. Kupię sobie kilka. IP: *.wne.uw.edu.pl 03.11.09, 11:16
        W Wiślanych Ogrodach byłem! Miejsce dość ciekawe, tuż przy Kępie Potockiej. Niestety, mieszkania które w owym czasie były w ofercie za około 7 tysięcy za metr, miały dość poważny mankament. Mianowicie, widok na trasę Armii Krajowej. Wierzcie mi, po otwarciu okna hałas absolutnie morderczy, a ja wychowałem się w miejscu bardzo hałaśliwym, czyli na starym mieście :)

        Wydaje mi się, że w Warszawie nie do przebicia jest cena 5 000 zł za metr w kiepskich miejscach i 7 500 zł - 8 000 zł w fajnych miescach, gdyż wtedy z całą pewnością pojawi się popyt. Jeśli chodzi o inwestycje egzotyczne, które istotnie mogą osiągnąć `rewelacyjnie` niskie ceny, to wskazałbym na osiedle Kobiałka nad kanałem Żerańskim. Odlot, osiedle paskudne, ale za to bardzo urokliwy zakątek, do Warszawy kilkanście kilometrów, można dojechać na rowerze wzdłuż Kanału! Tylko kiedy Dom Development da je pod młotek? :)
    • minasz Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz 03.11.09, 08:36
      kazdy rozsadny wie jak vcena wywoławcza rozni sie od ceny koncowej jak kupcy
      napaleni na okazje i zawzieci hehehehe
    • Gość: zwawy 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warszawie IP: *.aster.pl 03.11.09, 08:36
      Bez problemu dziś można kupić nowe mieszkania w stanie deweloperskim po 6-6.5
      tys. / m2 i to wcale nie na Białołęce ale na Mokotowie, Wilanowie czy
      Żoliborzu. Myślę że ceny na aukcji mogą osiągnąć poziom 5.5-6 tys , co nie
      jest żadną okazja dla kupujących, gdyż po zakończeniu programu deweloper na
      swoim za 2-3 lata - 5 tys / m2 będzie normalną średnią ceną nowego mieszkania
      w Warszawie.
      • Gość: lolo Re: a mialy zdrozec IP: *.pools.arcor-ip.net 03.11.09, 08:56
        dezinformacja strategiczna
      • Gość: Cold Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz IP: *.ipartners.pl 03.11.09, 09:31
        Coz, nic dodac nic ujac...
        • Gość: zwawy 2 przykłady: IP: *.aster.pl 03.11.09, 09:52
          Żoliborz (wiślane ogrody) 5750 zł / m2 (bez prowizji !!!)
          nieruchomosci.interia.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=107451255
          Wilanów 5762 zł / m2
          nieruchomosci.interia.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=107557008
          • eustachy.s Re: 2 przykłady: 03.11.09, 10:32
            To co podajesz to pewne nadużycie ponieważ w obu przypadkach mieszkanie ma
            powyżej 100m2, a duże mieszkania mają niższą cenę za metr niż małe. Swoją drogą
            całkiem ciekawa oferta, chyba sobie obejrzę.
            • pogromca_kretynow Re: 2 przykłady: 03.11.09, 10:51
              eustachy.s napisał:

              > To co podajesz to pewne nadużycie ponieważ w obu przypadkach
              mieszkanie ma
              > powyżej 100m2, a duże mieszkania mają niższą cenę za metr niż
              małe. Swoją drogą
              > całkiem ciekawa oferta, chyba sobie obejrzę.

              A Ty dlaczego nie szkole? Zawsze chcesz byc na utrzymaniu mamusi?
            • xyz876 Re: 2 przykłady: 03.11.09, 10:58
              "Pod młotek pójdą jednak same stosunkowo duże lokale"

              Na tych aukcjach nie będzie mieszkań dwupokojowych po 50-60 metrów.
              Tam będą wystawione takie lokale które jest ciężko sprzedać deweloperom, czyli
              te o największej powierzchni , najgorzej usytuowane. Deweloperowi bardziej
              opłaca się sprzedać takie mieszkanie na aukcji, nawet poniżej kosztów niż je
              trzymać. Co do cen mniejszych mieszkań to bez problemu znajdziesz oferty po
              około 6500 zł / m2 na Wilanowie i Żoliborzu, a jak dobrze poszukasz to i na
              Mokotowie:
              3 przykłady:

              Mokotów przy Stegnach: 67 m z garażem - 6700 zł / m2
              nieruchomosci.interia.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=109821775
              Wilanów: 56 m po 6400 zł / m2
              nieruchomosci.interia.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=109102356
              Żoliborz Ogrody Wiślane 68 m po 6400 zł / m2 bez prowizji
              nieruchomosci.interia.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=110018772

              Są to ceny ofertowe - wywoławcze , mieszkania deweloperskie.
              Ceny transakcyjne są niższe więc udanych negocjacji i zakupów
              ;-)
              • Gość: mzb Transakcyjne potrafią być już nawet 50% niższe IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 03.11.09, 12:11
                Znajomi kupili na Ursunowie mieszkanie za 3500/m2. Fakt że całe do remontu bo
                wygląda jak żywcem wyjęte z lat 70, ale za taką cenę...
              • Gość: gość Re: 2 przykłady: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 12:30
                Mokotów przy Stegnach: 67 m z garażem - 6700 zł / m2
                nieruchomosci.interia.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=109821775
                Czy miejsce postojowe to garaż?
                Mieszkanie do wykończenia - czyt. w stanie surowym :)
                Ile trzeba doliczyć do m2 żeby mieszkanie było wykończone?

                Wilanów: 56 m po 6400 zł / m2
                nieruchomosci.interia.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=109102356
                Oferta ciekawa ale opis ubogi no i mieszkanie na parterze :)

                Żoliborz Ogrody Wiślane 68 m po 6400 zł / m2 bez prowizji
                nieruchomosci.interia.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=110018772

                Jedyna oferta godna uwagi z tych 3 co wypisałeś, ale podobnie jak
                poprzednie w stanie surowym. A elementy wykończeniowe kosztują :)

                Tak czy inaczej dużo tańsze mieszkania bo kryzys to mżonka
                • Gość: asdad Re: 2 przykłady: IP: 217.147.104.* 03.11.09, 14:25
                  I tak macie szczescie, ze mieszkacie w Wawie. W Krakowku o przyzwoite mieszkanie
                  w dobrej cenie jest jeszcze gorzej.
              • Gość: koen Re: 2 przykłady: IP: 217.153.235.* 04.11.09, 13:34
                Proponowałbym najpierw obejrzeć te mieszkania a potem się wypowiadać. Tak się
                składa, że ja osobiście je widziałem i nawet za 4000 tysiące bym ich nie kupił.

                Pozdrawiam
    • Gość: @@@ Aukcja? nie, dziękuję, poczekam na IP: 77.236.0.* 03.11.09, 08:49
      licytację komorniczą po upadłych kredyciarzach. Ta kretyńsko nagłaśniana
      "aukcja" i tak pewnie skończy się fiaskiem. No chyba że jedynym nabywcą będzie
      znany wybitny ekspert z rynku nieruchomości, red. Marek W., który kupi
      wszystkie oferowane lokale. Zapłaci pieniędzmi z "Monopoly".
    • Gość: radek.sz 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warszawie IP: *.mia.three.co.uk 03.11.09, 08:50
      Zaczęło się, Polska wkracza w kolejny etap rozwoju cywilizacyjnego. Aukcje! W
      Uk dom na prowincji na aukcji można kupić za 30-40k, w mieście 100-600 tys.
      (wyłączając historyczne miasta jak York, Chester) za 60k. W londynie 2 bed
      flat można kupić za 110-170k ( do remontu, czyli kolejne 20k)
    • Gość: R.Sz (UK) Aukcje IP: *.mia.three.co.uk 03.11.09, 08:55
      Zaczęło się, Polska wkracza w kolejny etap rozwoju cywilizacyjnego. Aukcje! W
      Uk dom na prowincji na aukcji można kupić za 30-40k, w mieście 100-600 tys.
      (wyłączając historyczne miasta jak York, Chester) za 60k. W londynie 2 bed
      flat można kupić za 110-170k ( do remontu, czyli kolejne 20k)
      • Gość: pyt Re: czy zasilek dla dzieci wystarczy IP: *.pools.arcor-ip.net 03.11.09, 09:01
        Na splacanie kredytu mieszkaniowego w uk. Ile dzieci powinien
        natrzaskac kredytobiorca?
        • Gość: R.Sz (UK) Re: czy zasilek dla dzieci wystarczy IP: *.mia.three.co.uk 03.11.09, 09:15

          W praktyce wystarczyłoby 9-10 dzieci, żeby kredyt opłacać tylko z zasiłku
          macierzyńskiego. Natomiast są inne zasiłki, które by przyśpieszyły ten proces.
          • Gość: Pytanie Re: czy zasilek dla dzieci wystarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 13:53
            Ile kosztuje metr kwadratowy przeciętnego mieszkania ok.40m2 w Londynie?
            • mara571 jaka dzielnica cie interesuje? 03.11.09, 14:40
            • Gość: ?? Re: czy zasilek dla dzieci wystarczy IP: 88.220.67.* 03.11.09, 16:46
              okolo 1 sredniej krajowej. JEDNEJ!!! netto!!!

              w malych miasteczkach na polnocy gdzie tez mozna zarobic... jakies
              ponizej 1000 funciakow za m2 czyli ja mialem 2 m2 za miesiac pracy.

              jak na Warszawe srednia jest 2700-3000netto?? czyli tyle moze
              kosztowac: 1m2 mieszkania developerskiego NOWEGO!!!

              mieszkanie developerskie w UK: wykladziny cienkie w pokojach,
              sztuczna wykladzina w kuchni, sciany pomalowane 2x, zabudowa kuchenna
              (z katalogu), pralka, kuchenka z wyciagiem(z katalogu), drzwi i okna
              +parapety wykonczone, instalacje wraz z TV i Internet, drzwi
              antywlamaniowe zewnatrz, chodnik i taras wstepnie wykonczony.

              i inne... bo stan developerski ma zapewnic zamieszkanie MATOLY!!!
    • kolaabb jak obniżycie o 40% wszystkie lokale i zacznie je 03.11.09, 09:09
      jak obniżycie o 40% wszystkie lokale i zacznie je należycie
      wykańczać to pogadamy. A razie możecie spadać albo iść pod młotek
    • magister_emota Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz 03.11.09, 09:47
      krycha_z_gazowni napisała:

      > Lepiej poczekac - za 1.5 roku wszystkie mieszkania beda 40% tansze.

      E, bez kozery powiem pińcet. Tak mi mówi moje wieloletnie doświadczenie płynące z obserwowania wątków o nieruchomościach na gazecie.
    • Gość: WildWezyr [...] IP: *.acn.waw.pl 03.11.09, 09:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ywrh 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warszawie IP: *.chello.pl 03.11.09, 10:08
      licytacja mieszkań w blokowiskach! no to może zróbmy licytację worka
      ziemniaków albo beczki kapusty, ciekawe który prestiżowy dom
      aukcyjny podejmie się takiego rarytasu? :D Tak to jest - dać
      chłopstwu demokrację.
    • xyz876 Ten serwis aukcyjny kłamie: 03.11.09, 10:17
      Bez problemu można kupić mieszkanie w ogrodach wiślanych po około 6000 zł / m2
      np.:
      mieszkanie 69 m po 6400 zł /m2
      nieruchomosci.interia.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=110018774
      a jak wiadomo im większa powierzchnia mieszkania tym cena metra niższa i dla
      przykładu mieszkanie 125 m po 5750 zł / m2
      nieruchomosci.interia.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=107451255
      Dodatkowo agencja nie pobiera prowizji od kupującego wiec jesteśmy 2.5% + VAT
      do przodu.
      Na aukcji będą wystawione tylko mieszkania o dużej powierzchni ponad 100 m2. A
      zatem 38% niżej od ceny rynkowej 5750 zł to około 3500 zł, a nie 4500 zł.
      Oczywiście jeśli ktoś jest poważnie zainteresowany zakupem takiej
      nieruchomości to ma duże szanse wynegocjować jeszcze mały rabat - dobry
      negocjator bez problemu wynegocjuje 5500 zł / m2 a jak wyłoży gotówkę na stół
      to może kupić i za 5000 zł / m2.
      • Gość: koloratek Re: Ten serwis aukcyjny kłamie: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 10:54
        Ale śliczne bunkry... nic tylko dokupić karabin maszynowy i twierdza
        jak się patrzy.
        • xyz876 Re: Ten serwis aukcyjny kłamie: 03.11.09, 11:09
          I jeszcze nazywają te bunkry ogrodami.
          Powinni zmienić nazwę na "Bunkry Wiślane"
          ;-)
          • Gość: domektomek Re: Ten serwis aukcyjny kłamie: IP: *.bielanski.med.pl 03.11.09, 14:41
            Byłem tam na 7-mym piętrze w tych Wiślanych ogrodach. Okna nie można
            otworzyć, straszny huk od strony Trasy Toruńskiej.O spalinach nie
            wspomnę,bo wiatry wieją w różnych kierunkach. Przypomnę że pierwsi
            lokatorzy kupowali tam mieszkania po 8,5tyś zł.A czy są zadowoleni
            to sprawdźcie na forum,które założyli / tam wylewają swoje żale/.
    • Gość: Supler 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 03.11.09, 10:29
      co z tego ze znaleźliście za 7200 zl? odejmijcie od tego 38% i
      zobaczcie ze wyjdzie jak trzeba - chcecie być mądrzejsi widzę niż
      ustawa przewiduje :-/
    • Gość: realista 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warszawie IP: 192.100.112.* 03.11.09, 10:34
      jeżeli ma być o 40% taniej to podaję ceny ofertowe mieszkań z aukcji:
      www.oferty.net/mieszkanie-na-sprzedaz-trzypokojowe-modzelewskiego-mokotow-warszawa,m10238193
      www.oferty.net/mieszkanie-na-sprzedaz-trzypokojowe-nowoursynowska-ursynow-warszawa,m12486708

      dla zainteresowanych: prosze porównać z cenami minimalnymi z aukcji.
      zaskoczeni?? ja nie :)
    • Gość: 1111 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warszawie IP: *.chello.pl 03.11.09, 10:35
      No i co z tego, że jest poniżej 6000 za m2 jak to wielkie mieszkania i ich
      koszt i tak przekracza możliwości znacznej części zainteresowanych. Pomyśl ile
      trzeba do tego kasy, żeby to wykończyć. Pomyśl jeszcze ile miesięcznie
      kosztuje utrzymanie takiego mieszkania i już będziesz wiedział czemu to takie
      tanie, że o samym nieatrakcyjnym budynku nie wspomnę.
    • Gość: misio Już pędzę, mam zbyteczne 500-600tysiaków no nie IP: *.ipgum.pl 03.11.09, 11:05
      :-)
      Pewnie wielu też pobiegnie w podskokach
    • Gość: gość 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warszawie IP: *.chello.pl 03.11.09, 11:17
      Budynku na Woli nie znam. Wiślane Ogrody (zapewne mieszkania tuż nad Trasą AK
      = ruch i hałas 24 godziny na dobę) i dwie inwestycje w Miasteczku Wilanów są
      raczej niesprzedawalne po dobrych cenach. Wiślane Ogrody nie sprzedawały się
      dobrze nawet w czasie boomu kredytowego, Miasteczko Wilanów też.

      • bombalska Re: 22 listopada pierwsza aukcja mieszkań w Warsz 03.11.09, 12:23
        Z tego co widac na stronie dewelopera, to budynek na Woli jest w trakcie budowy.
        To chyba jakies nieporozumienie. W dobie bankructw deweloperow kupowac kota w
        worku chocby i za 5 tys./m2???! Widze, ze ta aukcja to kolejna niezla podpucha.
        Deweloper po prostu nie ma kasy na skonczenie budynku. Czyli standard.
    • lava71 nie ma się czym podniecać ... 03.11.09, 11:58
      Mam nadzieję, że budżet naszego państwa stanie pod ścianą już w przyszłym roku.
      Oznaczać to będzie likwidację różnego rodzaju dotacji typu "Rodzina na swoim".
      Całkiem możliwe, że w końcu ruszy się temat KRUSu i płacenia na wysłanników
      Watykanu.
      Mówiąc krótko ... przy obecnej polityce banków, bez własnego wkładu nie będzie
      można liczyć na nic. W takich warunkach obecny poziom cenowy to abstrakcja.
      • Gość: Zbylut Re: nie ma się czym podniecać ... IP: *.chello.pl 03.11.09, 15:38
        > Mówiąc krótko ... przy obecnej polityce banków, bez własnego wkładu
        nie będzie
        > można liczyć na nic. W takich warunkach obecny poziom cenowy to
        abstrakcja.

        Mysle ze nie doceniasz poziomu zamoznosci naszego spoleczenstwa.
        Mieszkania duze, ktore sie nie lapia na RNS (>75m2) w interesujacych
        mnie miejscach w Gdansku sprzedaly sie szybciej niz mieszkania do 50m2.
        • Gość: koziłolek Re: nie ma się czym podniecać ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:40
          Zbylut, uwielbiam Twoje wypowiedzi... ja cichy fan...
        • steady_at_najx Re: nie ma się czym podniecać ... 03.11.09, 15:43
          Mysle ze nie doceniasz poziomu zamoznosci naszego spoleczenstwa.
          Mieszkania duze, ktore sie nie lapia na RNS (>75m2) w interesujacych
          mnie miejscach w Gdansku


          Ile tego bylo ? 10 - 15 ? czy moze 20 mieszkan ? Faktycznie na tej
          podstawie mozesz "doceniac poziom zamoznosci spoleczenstwa" :DDD A
          zwlaszcza rozciagac to na populacje :D
          • Gość: Zbylut Re: nie ma się czym podniecać ... IP: *.chello.pl 03.11.09, 17:27
            > Ile tego bylo ? 10 - 15 ? czy moze 20 mieszkan ?

            Faktycznie tyle tego bylo (tj. okolo 25 mieszkan) w miejscach, ktore
            mnie interesuja.
            Tylko co to zmienia ?
            Podwaza to Twoje zalozenie teorii ze rynkiem rozchwiala RNS.
            Mieszkania duze nie lapaly i nie lapia sie na ten program a mimo
            wszystko zostaly wszystkie sprzedane.
            BTW, poki co tzw. banka mieszkaniowa nie pekla. Z tego co mowia
            ekonomisci konczy sie faza spowolnienia wzrostu w naszym kraju, tym
            samym ma rosnac zatrudnienie co przelozy sie na wzrost plac.
            Dodatkowo RNS ma obejmowac tylko nowe mieszkania.
            Jak w takiej sytuacji oczekiwac spadku cen mieszkan ?
            • steady_at_najx Re: nie ma się czym podniecać ... 03.11.09, 17:50
              > Tylko co to zmienia ?

              Zmienia i to bardzo duzo. Bierzesz super-waski wycinek rynku o
              bardzo zaostrzonych kryteriach wlasnego wyboru i dorabiasz do tego
              teorie dotyczaca calego rynku..

              >> Podwaza to Twoje zalozenie teorii ze rynkiem rozchwiala RNS.


              o i znowu :) to znaczy te 25 mieszkan ktore zostaly wykupione przez
              25 osob/rodzin (trudno powiedziec czy za gotowke czy na kredyt na
              styk za tzw latwe pieniadze np spadek) podwaza zalozenie o wplywie
              RnS :DDD

              Chyba nadal nie rozumiesz co starasz sie udowodnic.

              Tak jak bys idac przez pole wdepnal w krowie g.. po czym wyglosil
              teze ze pola skladaja sie glownie z krowich g....


              Z tego co mowia
              > ekonomisci konczy sie faza spowolnienia wzrostu w naszym kraju,
              tym
              > samym ma rosnac zatrudnienie co przelozy sie na wzrost plac.


              Hehe ale te bajki slyszelismy juz w momencie jak rynek zaczal
              stopowac - przelom 2007/2008 kiedy nikt o kryzysie nie slyszal...

              Jedyne co ma wplyw na cene mieszkan to dostepnosc kredytow i
              wielkosc LTV dla jeleni. JEDYNIE. Jesli kryteria pozostana
              ostrzejsze a wiele na to wskazuje to ZADNA mityczna podwyzka plac
              wykazywana w statystykach nie zmieni znaczaco sytuacji spadkowej.

              > Dodatkowo RNS ma obejmowac tylko nowe mieszkania.


              To zastanow sie jak to wplywnie na rynek p-w i pierwotny ? No juz
              wiesz ? Myslisz ze miechanizmy ekonomiczne da sie tak latwo
              oszukac ? Otoz mozna ale tylko na chwile - te chwile to sa banki.
              • Gość: Zbylut Re: nie ma się czym podniecać ... IP: *.chello.pl 03.11.09, 19:46
                > Zmienia i to bardzo duzo. Bierzesz super-waski wycinek rynku o
                > bardzo zaostrzonych kryteriach wlasnego wyboru i dorabiasz do tego
                > teorie dotyczaca calego rynku..

                Masz racje. Nie smiem pisac o calym rynku, ale mnie obchodzi to co
                mnie obchodzi - stad moje obserwacje.

                > Jedyne co ma wplyw na cene mieszkan to dostepnosc kredytow i
                > wielkosc LTV dla jeleni. JEDYNIE. Jesli kryteria pozostana
                > ostrzejsze a wiele na to wskazuje to ZADNA mityczna podwyzka plac
                > wykazywana w statystykach nie zmieni znaczaco sytuacji spadkowej.

                10 minut temu w TOK FM wypowiadala sie jakas babka z rady polityki
                pienieznej mowila o wzroscie udzielonych kredytow hipotecznych w 3
                kwartale b.r. o 15%.

                > To zastanow sie jak to wplywnie na rynek p-w i pierwotny ? No juz
                > wiesz ? Myslisz ze miechanizmy ekonomiczne da sie tak latwo
                > oszukac ? Otoz mozna ale tylko na chwile - te chwile to sa banki.

                Tyle, ze ta "chwila" wg. Ciebie trwa juz prawie dwa lata - bo ot tylu
                czytam Twoje opinie (i kretynofila) o rychlym runie na spadki cen
                mieszkan...
                • steady_at_najx Re: nie ma się czym podniecać ... 03.11.09, 21:06
                  > Tyle, ze ta "chwila" wg. Ciebie trwa juz prawie dwa lata - bo ot tylu
                  > czytam Twoje opinie (i kretynofila) o rychlym runie na spadki cen
                  > mieszkan...


                  Znowu sofizmat...... poszukaj sobie moich prognoz zarowno cenowych jak i czasowych - ja o dolku mowilem na przelomie 10/11 nawet jesli nie znalem wtedy pola razenia RnS to zdecydowanie nie mowilem dwa lata temu ze spadki nastapia w ciagu pol roku..... wykrzywiasz rzeczywistosc i moje slowa.
        • lava71 Re: nie ma się czym podniecać ... 03.11.09, 16:10
          Ależ doceniam ten poziom zamożności. Dziwnym trafem rozgrzanie rynku
          nieruchomości zbiegło się z akcją kredytową banków ... nie ... to na pewno był
          czysty przypadek.
          A tak na serio, przyszły rok zapisze się w naszej pamięci jako bardzo ciężki.
          Obecnie zwalniane osoby jeszcze mają odłożone zaskórniaki. Na jak długo wystarczą?
          • Gość: Zbylut Re: nie ma się czym podniecać ... IP: *.chello.pl 03.11.09, 17:28
            > A tak na serio, przyszły rok zapisze się w naszej pamięci jako
            bardzo ciężki.
            > Obecnie zwalniane osoby jeszcze mają odłożone zaskórniaki. Na jak
            długo wystarc
            > zą?

            Twierdzisz, ze ktos zwolniony z pracy za zaskorniaki kupuje 100 m2
            mieszkanie za 700 tys. zl ?
            Takie mieszkania zostaly sprzedane w interesujacym mnie Garnizonie i
            Rozstaje PB Gorskiego.
Pełna wersja