O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna w...

IP: 193.121.160.* 03.11.09, 08:18
Wyglada mi na to, ze chlopcy z PKP jeszcze nie wiedza co to prawdziwa
konkurencja. Mam nadzieje, ze wkrotce sie przekonaja.
    • incipit Zaorać, posiać pietruszkę, a kolejarzy można 03.11.09, 08:33
      Zaorać, posiać pietruszkę, a kolejarzy można zatrudnić do pielenia tej
      pietruszki. Będzie mądrzej niż jest dziś.

      Bo ktoś dostał zlecenie aby rozpieprzyć polską kolej. Kto ? To pytajcie
      się tych na kolejowych i związkowych stanowiskach biorących pieniądze
      za rozwalanie własnych miejsc pracy.
      • pavle Re: Zaorać, posiać pietruszkę, a kolejarzy można 03.11.09, 08:44
        > Czy naprawdę pasażerowie potrzebują pociągów jeżdżących
        > często w odstępach 10-15 minut - pyta Wach.

        Słusznie, zabierzcie sobie te "luksusowe" składy IC w których
        wieje zima. Możecie sobie w nich jeździć do Włoszczowy i z
        powrotem, panie Wach.

        Zamiast wykorzystać InterRegio żeby się nauczyć funkcjonować
        w warunkach konkurencji, to je niszczycie. Później przyjdzie
        Niemiec z autentyczną konkurencją i będzie płacz.
        • Gość: El Ale PR nie zostały powołane żeby wozić InterRegio IP: 193.169.148.* 03.11.09, 09:47
          Nie lubię Wacha ale trudno z nim się nie zgodzić czasami.
          Konkurencja OK, ale niech każdy zajmuje sie tym do czego został
          powołany. Spółka IR została usamorządowiona i jej celem miały być
          przewozy lokalne, aglomeracyjne itp. Jeśli jest inaczej to pod sąd
          tego co oddał do IC pociągi pospieszne. Teraz wygląda to tak, ze PR
          tworzą jakieś potworki typu pociąg osobowy Poznań - Szczecin czy
          Kołobrzeg - Wrocław czyli wracają do tego co było tylko, że nie są
          to już pociagi pospieszne a osobowe (nazwa interregio ładnie brzmi,
          ale to i tak poc. osobowy) a IC zostało z rozpadającymi się wagonami
          i przestarzałymi lokomotywami, które jeżdżą jako pociągi pospieszne
          i więcej IC ma z nimi problemów jak pożytku. Dlatego zadać należy
          pytanie po co był cały ten cyrk z oddawaniem poc. pospiesznych? To
          co teraz się u nas dzieje to ewenement na skalę europejską, bo
          wszędzie przewoźnicy się uzupełniają a nie konkurują, jakoś np. w
          takich Niemczech nie ma w rozkładzie poc. osobowych z Berlina do
          Hamburga albo w Czechach z Ostravy do Pragi. A z tymi Niemcami to
          bym nie przesadzał, przypomina to straszenie rolników przez
          Samoobronę jak wchodziliśmy do UE, że przyjdzie Niemiec i zabierze
          im ziemię. Może jakieś przewozy na linii Warszawa - Berlin na
          początku, ale w najbliższych latach nie sądzę, żeby Niemcy stanowili
          jakąś poważną konkurencję. Transport kolejowy to nie drogowy, że
          wystarczy podstawić autobus z kierowcą i już można jechać.
          • maruda.r Re: Ale PR nie zostały powołane żeby wozić InterR 03.11.09, 11:14
            Gość portalu: El napisał(a):

            > Nie lubię Wacha ale trudno z nim się nie zgodzić czasami.
            > Konkurencja OK, ale niech każdy zajmuje sie tym do czego został
            > powołany.

            ******************************

            Owszem, gdyby jednak IC robiło to, co doń należy, to problemu by nie było.

            • Gość: El Re: Ale PR nie zostały powołane żeby wozić InterR IP: 193.169.148.* 03.11.09, 12:00
              Czyli jeśli IC coś nawaliło to ono powinno dostać baty i to ich
              zarząd powinien zostać rozliczony, a PR mimo wszystko powinny się
              zająć tym do czego zostały powołane, a nie wyręczać IC. Cała
              sytuacja zaczyna przypominać mi wczesne lata 90-te gdy jeszcze
              policja pilnowała porządku na stadionach, wtedy ktoś sobie
              uświadomił, że kurcze, ale policja nie jest od tego, żeby sprawdzać
              czy kibole na mecz nie wnoszą wódki, policja ma robić to do czego
              została powołana, no i od tego czasu porządku na stadionach pilnują
              agencje ochrony.
          • Gość: mat Re: Ale PR nie zostały powołane żeby wozić InterR IP: *.joanitow.finemedia.pl 03.11.09, 11:58
            > a IC zostało z rozpadającymi się wagonami
            > i przestarzałymi lokomotywami, które jeżdżą jako pociągi pospieszne
            > i więcej IC ma z nimi problemów jak pożytku.

            IC z przestarzałymi składami? To co powiedzieć o składach PR. Po wydzieleniu
            pospiesznych do IC, w PR zostały same totalne złomy.

            Pewnie jesteś pracownikiem centrali IC i piszesz głupoty na forum jakie to IC
            jest biedne, a waszym jedynym celem jest upie...nie PR.
            • Gość: El Re: Ale PR nie zostały powołane żeby wozić InterR IP: 193.169.148.* 03.11.09, 12:59
              Nie jestem pracownikiem IC, w ogóle nie jestem związany ani z IC ani
              z PR. Moja branża to raczej produkcja taboru i to głównie na eksport
              a nie na rynki krajowe. Ale często służbowo jeżdżę pociagami i
              obserwuję. I dla ciebie wagony w pociągach pospiesznych są
              nowoczesne? Nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem pociąg pospieszny
              z nowymi, nie zdewastowanymi wagonami, może z 15 lat temu ale nie
              teraz. To co mają najlepszego to jeździ w poc. IC, a cały dobytek
              przejęty z PR to obraz nędzy i rozpaczy. Zdarza się czasem, że poc.
              osobowy jest wygodniejszy i przyjemniej się jedzie jak poc.
              pospiesznym, tak było niedawno jak jechałem z Katowic do Wrocławia
              poc. osobowym, byłem miło zaskoczony, bo jechałem zmodernizowanym
              zespołem elektrycznym, miło, ciepło i wygodnie.
              • Gość: spider Uwaga El Zeo Zed to prawdopodobnie ta sama osoba IP: *.multimo.pl 03.11.09, 15:46
                WOW twój adres wskazuje na PKP Informatyka Spolka z o.o. w Warszawie a biorąc
                pod uwagę twój ton wypowiedzi broniący jedynie słusznej spółki to jestem niemal
                pewien że pracujesz dla PKPIC więc nie ściemniaj tutaj z produkcją wagonów. Jak
                już się bierzesz za trollowanie w imieniu twojej ulubionej spółeczki to załóż
                sobie kilka kont na gazeta.pl żeby nie było widać twojego IP geniuszu.
                Zresztą wasze ujadanie na PR na nic się zda. Mam nadzieję że PKP IC się samo w
                tym swoim szambie wkrótce utopi. Gdyby PR nie deptało wam po piętach to nadal
                ludzie byliby zmuszeni płacić kosmiczną cenę W-wa - Kraków via CMK. Konkurencja
                dobra rzecz, a za wasze perfidne próby udupienia pod stołem Interregio to UOKiK
                powinien się wam mocno dobrać do dupy.
                I tyle w temacie.
                Gość portalu: El napisał(a):
                > Nie jestem pracownikiem IC, w ogóle nie jestem związany ani z IC ani
                > z PR. Moja branża to raczej produkcja taboru i to głównie na eksport
                > a nie na rynki krajowe.

          • Gość: jarek.kucypera Re: Ale PR nie zostały powołane żeby wozić InterR IP: 192.100.112.* 03.11.09, 12:43
            > Spółka IR została usamorządowiona i jej celem miały być
            > przewozy lokalne, aglomeracyjne itp. Jeśli jest inaczej to pod sąd
            > tego co oddał do IC pociągi pospieszne. Teraz wygląda to tak, ze PR
            > tworzą jakieś potworki typu pociąg osobowy Poznań - Szczecin czy
            > Kołobrzeg - Wrocław

            Co to za bełkot ? Firma ma zaspokajać potrzeby klientów, więc jak ktoś ma życzenie jechać osobowcem z Wro do Kołobrzegu, to jest wszystko w tym temacie.
            • Gość: Zeo Re: Ale PR nie zostały powołane żeby wozić InterR IP: 193.169.148.* 03.11.09, 13:07
              > Co to za bełkot ? Firma ma zaspokajać potrzeby klientów, więc jak
              ktoś ma życzenie jechać osobowcem z Wro do Kołobrzegu, to jest
              wszystko w tym temacie

              Firma ma zaspokajać potrzeby klientów w zakresie do jakiego została
              powołana określonym przez statut, uchwałę, ustawę itp. Jak będziesz
              miał sklep mięsny, a ja przyjdę jako klient i zażyczę sobie
              schabowego z kota to też spełnisz moje życzenie? Albo inny przykład -
              MPK Poznań jest powołane do wykonywania przewozów w mieście
              Poznaniu i nagle jakaś grupa mieszkańców zażyczy sobie, żeby
              autobusy woziły ich do Kutna to też zarząd MPK ma zadośćuczynić ich
              prośbie bo mają takie życzenie? Może niech jeszcze PR zajmą się
              produkcją pasty do butów albo stolarki okiennej.
              • Gość: solar MPK Łódź jest powołana to swiadczenia usług KM w IP: *.unregistered.net.exatel.pl 03.11.09, 13:30
                Łodzi a mimo to skupuje PKS dlaeko poza Łodzią np Myślenice...To
                dobrze, że PR mają kadre kierowniczą która chce rozwijać siatke
                połączeń a nie zwijać jak to ostatnio zrobiło IC....
              • Gość: mat Re: Ale PR nie zostały powołane żeby wozić InterR IP: *.joanitow.finemedia.pl 03.11.09, 18:50
                Podam ci przykład tłumoku może nie MPK Poznań ale okolice. MZK Ostrów
                Wielkopolski powołane do transportu na terenie gminy i miasta Ostrów
                Wielkopolski, ma linie do Poznania i do Wrocławia(czyli daleko poza teren gminy)
                - bo takie jest zapotrzebowanie klientów i zarząd spółki to zrozumiał. Więc
                piesku z IC przestań ujadać.
            • Gość: aron Re: Ale PR nie zostały powołane żeby wozić InterR IP: 89.108.242.* 03.11.09, 13:14
              no nie przesadzaj, jakze to jechac z Wroclawia do Kolobrzegu bez
              miejscowki i wafelka?
          • Gość: mariki Re: Ale PR nie zostały powołane żeby wozić InterR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:53
            > tworzą jakieś potworki typu pociąg osobowy Poznań - Szczecin czy
            > Kołobrzeg - Wrocław czyli wracają do tego co było tylko, że nie są
            > to już pociagi pospieszne a osobowe (nazwa interregio ładnie brzmi,
            > ale to i tak poc. osobowy)

            Jechałeś człowieku kiedyś tym InterRegio?? Co to za pociąg *osobowy*, który
            pomiędzy np. Włoszczową Pn. a W-wą nie zatrzymuje się? Albo między Łowiczem a
            W-wą? To odległości typowe dla pospiesznych i ekspresów, nie osobowych.
            • przy.stoliku Re: Ale PR nie zostały powołane żeby wozić InterR 03.11.09, 16:13
              No i co w związku z tym? Zatrzymuje się na stacjach gdzie jest
              zapotrzebowanie. Przystanki o mniejszym obłożeniu dysponują mniejszą
              liczbą połaczeń. Proste?
              • Gość: m Re: Ale PR nie zostały powołane żeby wozić InterR IP: 94.254.208.* 04.11.09, 07:35
                To nie mnie pytaj co w związku z tym, tylko "El". To on stawia znak równości
                między IR a osobówką. Osóbówka zatrzymuje się na małych stacyjkach po drodze, IR
                nie bo ma inny priorytet - szybko jechać między większymi.
    • Gość: r0b0l brud, syf, nędza: niech szlag tradi pkp i pochodne IP: *.e-wro.net.pl 03.11.09, 08:33
      jeżdżę często pociągami bo szkoda nerwów na dziurawe drogi i korki
      Ostatnio kierownik składu pospiesznego IC na moją prośbę żeby
      złączyć ogrzewanie odrzekł że sie nie da bo ten wagon nadaje się
      tylko na złom
      Lokalne przewozy to warunki gorsze niż za komuny ( te same wagony
      były o wiele mlodsze i sprawne 20-25 lat temu ) Arriva, Koleje
      Dolnośląskie i reszta potrafi być na poziomie.
      Interregio: jazda nie należy do luksusów ale przynajmniej sie jedzie
      a co ważne dla wielu pasażerów ceny biletów są naprawdę niskie.
      A jak wejdzie powazny przewoźnik zagraniczny z przewozami
      osobowymi to kolejuchy - solidaruchy wyjdą na tory i będą pyskować.
      Na pohybel komuchom i idiotom z PKP
      • Gość: piechuzg Re: brud, syf, nędza: niech szlag tradi pkp i poc IP: *.as.kn.pl 03.11.09, 10:59
        Jeździsz pociągami z PRL, gdyby nie one to na pieszo byś popylał ...
        trochę szacunku do ludzi którzy pracowali w PRL, bo jak widać
        demokracja gó... ci dała a nie luksusowe wagony
        • Gość: Grzeseik Re: brud, syf, nędza: niech szlag tradi pkp i poc IP: 93.159.132.* 03.11.09, 13:50
          > Jeździsz pociągami z PRL, gdyby nie one to na pieszo byś popylał ...
          > trochę szacunku do ludzi którzy pracowali w PRL, bo jak widać
          > demokracja gó... ci dała a nie luksusowe wagony

          Rzeczywiście - tym którzy budowali kolej w latach 70 i wcześniej (bo później już
          praktycznie nic się nie działo) należy oddać szacunek. To że to wszystko jeszcze
          jakoś funkcjonuje i jeździ świadczy o tym jak dobrą wykonano wtedy robotę. Choć
          niestety już wtedy było to lata świetlne za Europą...
      • Gość: g Re: brud, syf, nędza: niech szlag tradi pkp i poc IP: 87.204.210.* 03.11.09, 15:34
        jak zagraniczny przewoźnik nie dostanie solidnych dopłat to ci
        wejdzie co najwyżej w d...
    • Gość: ab17 O problemie, którego "góra" nie potrafi uzdrowić IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.11.09, 08:34
      W Przewozach Reg. jest jeszcze jedna choroba oprócz oczywiście
      znanej wszystkim ze w zbednym zarządzie w Warszawie siedzą w
      większości odpady które nie załapały się do Kol. Maz. lub Intercity,
      to jest wzajemy układ z czasów komunistycznych polegający na
      podziale taboru wg dawnych DOKP + okręgi komunikacyjne i zakładów
      obsługujących tabor. Obecnie pozycja zakłdów jest nie do ruszenia
      przez "jakiś zarząd" PR a co za tym idzie realny podział taboru
      pomiędzy udziałowców którzy by w niego mogli inwestować i obsługiwać
      połączenia na swaim terenie. Obecny układ generuje tylko gigantyczne
      koszty i podtrzymuje przerost zatrudnienia. Pociągi IR nie są
      problemem może ich nie być bo do 90% z nich także trzba dopłacać,
      ale zakłady chcą obsługiwać także taki tabor więc ....
      • Gość: boss_of_it_all Re: O problemie, którego "góra" nie potrafi uzdro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:06
        Skad ta informacja że IR są niedochodowe? O ile wiem to wiekszosc przynosi
        niewielki zysk. PKP IC twierdzi ze oplacalnosc zaczyna sie srednio od ok 140
        pasazerow- bylo o tym ostatnio przy okazji likwidacji niektorych pospiechow. W
        IR Warszawa-Krakow czesto jedzie 300 osob. A przejazd EZT jest tanszy niz
        przejazd lokomotywa + wagony.
    • Gość: To na poważnie? O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna w... IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.11.09, 08:36
      Klimatyzacja latem to jest „luksus” w XXI wieku?
    • Gość: radzio Polecam artykul jak PSL hamuje kolej link poniżej IP: *.unregistered.net.exatel.pl 03.11.09, 08:49
      news.komunikacja.krakow.pl/kraj/1199,1,artykul,narazil_sie_politykom,_bo_chce_reformowac_koleje.html
    • Gość: e O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna w... IP: *.iitd.pan.wroc.pl 03.11.09, 08:55
      Nie rozumiem argumentacji Dyrektora. W tej chwili jedynie pociągi
      Interregio wraz z pociągami regionalnymi tworzą w jednej taryfie
      sieciowe pokrycie komunikacyjne Polski.
      Spółka IC nawet nie uporządkowała wewnętrznych taryf po przejęciu
      pociągów pośpiesznych. Przykad: bilet IC Wrocław _ Warszawa (p
      Poznań) kosztuje taniej niż bilet poc pos. Wrocław –Poznań i Poznań
      Warszawa IC (Jeden bilet liczony według tego samego „kilometrarza”)
    • michalcyprian Niezły burdel tutaj mają 03.11.09, 08:56
      Nóż się w kieszeni otwiera jak to czytam... A PKP ma już realną konkurencję:
      prywatne linie busów dowożące ludzi do największych miejskich ośrodków.
      • Gość: qf Re: Niezły burdel tutaj mają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 09:15
        busy to akurat żadna konkurencja, małe, niewygodne, często stare i
        na zakorkowanych drogach podmiejskich. Busy to akurat w mojej
        okolicy przeważnie obsługują te trasy gdzie albo pociągi są
        zlikwidowane, albo kursują 3 razy dziennie, nie ma komunikacji
        miejskiej itp./ Często po prostu wypełniają jakąś lukę, bo MZK, PKS
        i PKP nie potrafią tego.
    • Gość: boti O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna w... IP: *.ip.netia.com.pl 03.11.09, 09:11
      Zablokuja tory - pasazerowie nie odczuja roznicy
    • Gość: jakitaki O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna w... IP: *.chello.pl 03.11.09, 09:20
      Trzeba być durniem albo łobuzem żeby
      dzielić i prywatyzować PKP.Kolej tak
      jak sieci energetyczne i kilka innych
      podmiotów,powinna być państwowa.Kolej
      nie będzie deficytowa jak państwo
      przestanie finansowac autostrady
      potrzebne ruskim,niemieckim i
      holenderskim tirom i nie będzie
      dopłacać prywatnym firmom za dowóz ich
      pracowników.
      • Gość: hfsh Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 11:51
        rząd chętnie dopłaca, do Della, do Opla, ale do PKP to już niezbyt
        chętnie, bo akurat transport ma podlegać wolnorynkowym regulacją.
        Dopłaty do kolei to będą dopiero gdy zagraniczny "inwestor" wkroczy
        na nasze tory i ogłosi, ze potrzebuje grantów na "nowe miejsca pracy"
        • czwarty.wymiar Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna 03.11.09, 11:57
          Kolejne rządy nie dopłacały do PKP? A to ciekawostka!
          • Gość: SBN Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 12:03
            ale ile????
            • czwarty.wymiar Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna 03.11.09, 12:06
              Całkiem sporo. Szczegółowych danych pod ręką nie mam - sam sobie ich w necie poszukaj. A, i podpisuj się tym samym nickiem.
              • Gość: g Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: 87.204.210.* 03.11.09, 15:36
                sam sobie poszukaj zanim zaczniesz gadać głupoty;

                najlepiej je sobie przy okazji porównaj z dotacjami koleji choćny
                naszych sąsiadów (oczywiście z zachowaniem proporcji) - może wtedy
                cię oświeci
              • Gość: wowo Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 20:06
                A może dysponujesz danymi ile z tych pieniędzy wraca do budżetu jako podatek VAT
                za usługi świadczone przez spółki z grupy PKP na rzecz innych spółek kolejowych?
                Za wynajem lokomotyw, dzierżawę budynków, dostęp do torów, konserwację i
                utrzymanie urządzeń infrastruktury. Które przedsiębiorstwo opłaca VAT za
                zatrudnianie sprzątaczek, kasjerek?
    • hecer Zabrali im pospieszne to co maja robic? 03.11.09, 09:27
      Co ma robić spółka, której z dnia na dzień odebrano możliwość sprzedaży ponad
      połowy swoich usług, tej najbardziej rentownej części?

      Próbuje odzyskać utracone przychody.

      Nie wiem, kto był tak mądry w PKP czy Ministerstwie by Przewozom Regionalnym
      uniemożliwić upadłość i jednocześnie uniemożliwić działalność odbierając
      rynek???? Przecież te osobowe połączenia są nierentowne, na torowiskach
      wymagających remontów.

      Oferta interRegio jest świetna - rodzaj promocji również fantastyczny. Jest to
      najfajniejsza spółka PKP.

      =================================================

      Moim zdaniem cała reforma z grudnia 2008 była zła. Nie można oddzielić
      przewoźników od torów - tak się robi, żeby uzyskać konkurencję, ale ta reforma
      właśnie konkurencję wyeliminowała.

      =======================================

      Reforma kolei powinna być włączona do rządowego projektu tworzenia obszarów
      metropolitalnych


      To metropolia (region - województwo) powinno przejąć wszystkie tory leżące na
      swoich obszarze, być może z wyłączeniem tylko kilku najważniejszych szlaków
      komunikacyjnych w kraju.

      Wszystkie dworce, linie kolejowe drugiej kategorii, powinny przejść na
      własność samorządów regionalnych (dziś są własnością PKP PLK która inwestuje
      tylko w najważniejsze, główne linie w kraju - te na euro2012).

      Trzeba oddać regionom dworce - to jedna z najważniejszych części infry
      kolejowej (tam pociągi się wyprzedzają). I wszystkie linie kolejowe nieużywane
      i używane o drugorzędnym znaczeniu (z wyłączeniem kilku krajowych linii).

      Tak jak GDDKiA - ma tylko autostrady i drogi ekspresowe (krajowe na razie też,
      ale już powoli je traci na rzecz samorządów).

      Umożliwi to podpisywanie region wieloletnich programów z operatorem który
      zobowiąże się wyremontować tory i uruchamiać na nich połączenia w zakresie
      zdefiniowanym przez samorząd i po cenie określonej przez samorząd - wpływy z
      biletów powinni trafiać do samorządu, przewoźnik otrzyma stałą miesięczną
      płatność.


      Jest to w zasadzie mechanizm "buduj użytkuj" - z umową podpisaną na
      wieloletnią dzierżawę i przywrócenie warunków technicznych infrastruktury.

      Dzięki nim operatorzy niemieccy, tacy jak prywatna Veolia, będą wchodzić na
      nasz rynek.
      • Gość: aaa Re: Zabrali im pospieszne to co maja robic? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 09:39
        Veolia? to pikuś. chłopie Deutsche Bahn to jest dopiero
        konkurencja. Oni nawet się nie kryją że już się szykują do wejścia
        do Polski, tworzą już oddziały u nas, zatrudniają naszych
        najlepszych specjalistów. Oni zmiażdżą PKP już pierwszego dnia.
        Ciekawe jakie wtedy będą mieli miny prezesi i dyrektorzy tych
        wszystkich spółeczek PKP. Zobacz jakie teraz DB ma ceny u siebie i
        porównaj te ceny i komfort z naszymi. Polskie koleje to już nawet
        nie trzeci świat...
        • Gość: ? jak się dostaje pracę w PKP? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 09:59
          jak się dostaje pracę w PKP? Bez znajomości?!
        • Gość: Zed Bzdury IP: 193.169.148.* 03.11.09, 10:03
          Gdzie słyszałeś, że DB tworzy jakieś oddziały u nas i zatrudnia
          specjalistów? Pytałem się kolegi, który jest Polakiem i pracuje w DB
          w Niemczech na jakimś stołku kierowniczym i nic o tym nie wie. Nic
          takiego się nie dzieje, a jedynym oddziałem jest generalne
          przedstawicielstwo w Warszawie, które istnieje już od lat na
          zasadzie wzajemności bo PKP ma takie samo biura w Niemczech,
          Czechach i w Rosji. Poza tym, żeby stanowić poważną konkurencję
          trzeba mieć czym i kim wozić pasażerów, a jak na razie DB nie ma
          nawet lokomotyw, które mogłyby jeździć po polskich torach, te
          wielosystemowe jakie posiadają są potrzebne gdzie indziej. Nowy
          rozkład wchodzi za miesiąc i jakoś nie widać w nim pociągów DB mimo,
          że rynek otwiera się w przyszłym roku więc tak bardzo bym się nie
          podniecał tą konkurencją DB.
          • Gość: jd Re: Bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 11:56
            DB chce przejąć n.p. PTKiGK - taką firmę prywatną od pewnego czasu
            (nie wiadomo czemu) obsługującą kopalnie - załadunek, przewóz węgla
            i kamienia - czysty zysk, bo nie ma żadnej konkurencji, a węgiel i
            kamień jakoś z kopalń trzeba wywozić.
            W taki sposób wejdzie DB na polski rynek - tam gdzie jest pewna
            kasa, co nie znaczy, ze będzie jakaś konkurencja w przewozach
            paażerów. To sobie niech marzyciele wybiją z głowy. Chyba, ze polski
            rzad dopłaci DB kilkanaście razy więcej niż PKP (tak jak dopłaca
            niemiecki) wtedy będą ludzi też przewozić.
          • luni8 Re: Bzdury 03.11.09, 12:59
            > wielosystemowe jakie posiadają są potrzebne gdzie indziej. Nowy
            > rozkład wchodzi za miesiąc i jakoś nie widać w nim pociągów DB mimo,
            > że rynek otwiera się w przyszłym roku więc tak bardzo bym się nie
            > podniecał tą konkurencją DB.

            Od jakiegoś czasu jest kursujące w weekendy interRegio na trasie Wrocław-Kielce tyle tylko że nie ma go w rozkładzie PKP. Skoro w rozkładzie brak tego (już istniejącego) połączenia to jak mają sie pojawić połączenia które mogłyby sie pojawić dopiero miesiąc po ogłoszeniu nowego rozkładu.
            • Gość: Zed Re: Bzdury IP: 193.169.148.* 03.11.09, 13:19
              Ale ja nie mówię o takim rozkładzie dla podróżnych, to jest tylko
              oferta dla podróżnych. Jest jeszcze coś takiego jak rozkład
              służbowy, raczej niezrozumiały dla przeciętnego podróżnego, tam musi
              być i jest wszystko. Miałem okazję widzieć coś takiego i nie ma tam
              żadnych pociągów pasażerskich DB. Mogą oczywiście zostać zamówione
              powiedzmy w lipcu 2010, ale linie kolejowe nie są z gumy, na
              niektórych obłożenie sięga już prawie 100% bo jeżdżą przecież nie
              tylko pociągi pasażerskie. Jeden czy dwa pociagi może by weszły, ale
              na pewno nie jakaś zmasowana konkurencja na szeroką skalę w całym
              kraju tak jak można to wnioskować po wypowiedzi przedmówcy. Na to
              jest po prostu już za późno.
    • Gość: Joseph Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: 213.199.219.* 03.11.09, 10:15
      To PKP jest ofiarą Przewozów Regiolanych.

      Stworzone przez Zarząd Przewozy Regionalne zaległości finansowe mają
      coraz poważniejszy wpływ na działanie PKP, uniemożliwiają między
      innymi spółce PKP Intercity regulowania na bieżąco wszystkich swoich
      zobowiązań, na przykład opłat za dostęp do torów PKP PLK oraz hamują
      konieczne inwestycje w nowe wagony oraz usługi oczekiwane przez
      pasażerów. Działanie Zarządu spółki Przewozy Regionalne to działanie
      na szkodę klientów PKP.
      • Gość: M Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 10:54
        tjaaa... a IC skrupulatnie płaci wszystkie zobowiązania, co ? PLK-om
        za użytkowanie torów, PR-om za rewizje...
        Albo żyjesz w kosmosie, albo jesteś etatowym pracownikiem w PKP S.A.
        W obu przypadkach lepiej już nic nie pisz.
        • Gość: Tx Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: 193.169.148.* 03.11.09, 11:20
          Niestety ale jeśli chodzi o regulowanie płatności to PR jest chyba
          najgorszą spółką. Nie wiem jak jest teraz ale dopóki IC nie przejęło
          poc. pospiesznych regulowało wszystko w miarę na bieżąco albo z
          opóźnieniami natomiast w PR już dawno zapomniano co to jest wzajemne
          rozliczanie się z innymi spółkami z grupy PKP traktując chyba taką
          sytuację jako coś normalnego.
          • Gość: t Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 12:00
            Nie wiem jak jest teraz ale dopóki IC nie przejęło
            > poc. pospiesznych regulowało wszystko w miarę na bieżąco albo z
            > opóźnieniami natomiast

            nic dziwnego, skoro mieli kilka linii do obsługi, tych najbardziej
            dochodowych. W ten sposób to i PKP PR mogłoby być dochodowe gdyby
            zachowało sobie kilka wybranych linii, a resztę zlikwidowało (co
            zresztą robią stopniowo) albo oddało innej spółce.
          • Gość: mat Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: *.joanitow.finemedia.pl 03.11.09, 12:06
            Nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Podczas reformy PR nie zostały odłużone i na
            starcie miały ponad 300mln zł długu !!!

            A poza tematem: dlaczego w swoim poprzednim poscie podpisałeś się jako El a
            teraz jako Tx ? Robisz "sztuczny tłum" żeby ratować opinię IC ?
            • Gość: Tx Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: 193.169.148.* 03.11.09, 13:30
              Przecież z tego co czytałem to PR zostały oddłużone, ale pod
              warunkiem, że będą spłacać swoje przyszłe zobowiazania, czego
              właśnie nie robią, dlatego grozi im kara za to i zwrot tej pomocy
              wraz z odsetkami. Był przecież na ten temat tutaj artykuł jakieś 2-3
              dni temu.
              Tx to pseudo natomiast El to inicjały, zależy od humoru jak się
              akurat podpiszę, a opinii IC nie muszę ratować, nie mam w tym
              żadnego interesu, wolę operować faktami, a te niestety są dla PR
              miażdżące.
            • Gość: spider Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: *.multimo.pl 03.11.09, 15:54
              Gość portalu: mat napisał(a):
              > A poza tematem: dlaczego w swoim poprzednim poscie podpisałeś się jako El a
              > teraz jako Tx ? Robisz "sztuczny tłum" żeby ratować opinię IC ?

              Jego adres IP wskazuje na PKP Informatyka Spolka z o.o. w Warszawie więc zapewne
              masz rację.
          • luni8 Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna 03.11.09, 13:01
            IC przejeły pośpieszne w zamian za co? Tak z ciekawości?
            • Gość: g Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: 87.204.210.* 03.11.09, 15:41
              poszukaj w internecie to się dowiesz
    • Gość: jaco ostatnio wrocilem z Francjii.. IP: *.smgr.pl 03.11.09, 10:50
      i mialem PRZYJEMNOSC jazdy pociagiem TGV,odcinek RENNES-PARYZ,ponad 300 km,pokonalem w nicale 2 godz,w czystym pachnacym przedziale,i tak jadac to wlasnie myslalem o naszej kolei,niestety myslalem bardzo negatywnie...(
      • Gość: Zed Re: ostatnio wrocilem z Francjii.. IP: 193.169.148.* 03.11.09, 11:12
        W jakim przedziale? Przecież TGV są bezprzedziałowe. I do tego jak
        się trafi przejażdżka starszym typem to niestety jest ciasno
        zwłaszcza w drugiej klasie. Lepszy komfort jest już w niemieckich
        ICE. Poza tym co się dziwić, linie TGV zostały zbudowane przy
        wsparciu rządu francuskiego, SNCF samodzielnie by nie pociągnął
        takiej inwestycji, a u nas? Rząd RP tylko potrafi pieprzyć o budowie
        linii dużych prędkości, igrekach i tym podobnych bzdurach, a nic nie
        robi w kwestii finansowania takich inwestycji. Przykład niech biorą
        z Portugalii, która na Euro 2004 zbudowała szybką kolej Alfa
        Pendular z Lisbony do Porto, nie jest to co prawda TGV, ale około
        240-260 km/h jedzie. My niestety na Euro 2012 nadal będziemy jeździć
        z zawrotnymi prędkościami po rozpadających się torach, bo co do tego
        nie ma już złudzeń, zostało za mało czasu żeby coś zbudować.
        Portugalczycy budowali swoją linię chyba coś około 4 lat. Niestety
        znów Polska a ściślej władze RP nie wykorzysta swojej szansy. Jednak
        rację mieli Włosi, że przyznanie Polsce Euro to nieporozumienie.
        • maruda.r Re: ostatnio wrocilem z Francjii.. 03.11.09, 11:36
          Gość portalu: Zed napisał(a):

          Poza tym co się dziwić, linie TGV zostały zbudowane przy
          > wsparciu rządu francuskiego, SNCF samodzielnie by nie pociągnął
          > takiej inwestycji, a u nas?

          *****************************

          W Polsce koleje też są wspierane finansowo. Tyle, że wsparcie nie podlega pełnej
          kontroli, bo są to spółki prawa handlowego. Mogą więc uzyskać wsparcie rządowe,
          a potem zaoszczędzić likwidując połączenia. Być może to nie do końca prawdziwy
          obraz, ale tak to wygląda z mojej perspektywy.

          Kuleje więc mechanizm nadzoru nad wykorzystaniem wsparcia finansowego ze strony
          państwa i samorządów oraz nie widać żadnych strategicznych celów, które państwo
          i samorządy przed kolejami stawiają.


          • Gość: Zed Ale ty o czym innym piszesz IP: 193.169.148.* 03.11.09, 11:51
            Nie chodzi o dotacje do przewozów tylko o finansowanie z budżetu
            budowy strategicznych linii kolejowych tak jak dzieje się to w całej
            Europie. Żadna spółka czy to prywatna czy państwowa nie byłaby w
            stanie pociągnąć takiej inwestycji samodzielnie. Wszędzie szybkie
            linie kolejowe były budowane bądź też gruntownie modernizowane z
            budżetu centralnego choćby wspomniana siatka TGV we Francji, AP w
            Portugalii, ICE w Niemczech, Eurostar Paryż - Londyn, linia Praga -
            Ostrava w Czechach, przykładów wymieniać można mnóstwo.
        • Gość: thoms Re: ostatnio wrocilem z Francjii.. IP: 82.113.113.* 03.11.09, 15:28
          Z brakiem przedzialow to nie do konca prawda - w kazdym wagonie drugiej
          klasy jest cos co nazywa sie kiosk - taki przedzial (przechodni) na
          koncach wagonow.
    • Gość: auxan O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna w... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.11.09, 11:14
      Jeszcze nie tak dawno IC szantażowało że skasuje ileś tam pospiesznych, jak
      nie dostanie na nie dotacji, bo się nie opłaca. Więc dlaczego przeszkadzają
      InterRegio? Czyżby chodziło o skuteczne przeszkadzanie w szantażu?
      • Gość: aron Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: 188.33.6.* 03.11.09, 11:58
        w Polsce problemem jest niedostosowanie oferty PKP do potrzeb na
        rynku.

        Na przyklad - z Lublina do Chelma jest 16 par pociagow regionalnych
        dziennie, a z Poznania do Pily tylko 8. Z Poznania do Zielonej Gory -
        2 pary dziennie.

        Trzeba zlikwidowac pociagi regionalne w woj. wschodnich ( gdzie i
        tak malo kto nimi jezdzi) i zwiekszysc ilosc pociagow ( w tym
        InterRegio) na zachodzie Polski i w wielkich aglomeracjach. Wtedy
        ludzie odczuja poprawe.

        Trzeba tez zlikwidowac pociagi TLK Sztygar i Dlugosz na odc. Lublin -
        Radom. Rzadko woza one wiecej niz 100 osob. Sa po prostu
        nieoplacalne.

        • Gość: nzx Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 12:07
          TRZEBA ZABRONIĆ JEŻDŻENIA BUSIARZOM w woj. wschodnich, a busy
          zarekwirować i sprzedać na Ukrainę, tam są potrzebniejsze.
          • Gość: aron Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna IP: 188.33.6.* 03.11.09, 12:20
            nzx napisał(a):

            > TRZEBA ZABRONIĆ JEŻDŻENIA BUSIARZOM w woj. wschodnich

            proby byly, ale urzad antymonopolowy wybil to urzednikom z glow
      • billy.the.kid Re: O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna 03.11.09, 12:03
        a gdzie my dxo q..y nędzy mamy jeździc w związku z tym euro 2012????
        stadionik 35-40 tys miejsc.w poznaniu czy gdańsku-ociupinkę większy
        w w-wie.
        o co ten raban.?????
    • ulanzalasem O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna w... 03.11.09, 13:50
      To jest tak jak gdzieś rządzi państwo/państwo i kartel lub sam kartel
      niszczący konkurencję.
    • perepere8 jaka wewnetrzna konkurencja?!! 03.11.09, 15:14
      to bzdura, tylko konkurencja z zewnatrz moze zakonczyc zalosny zywot
      PKP i co wazniejsze poprawic jakosc kolejnictwa w Polsce. na razie
      jestesmy na poziomie krajow III swiata.
    • Gość: Olga Mity dotyczące usamorządowienia Przewozy Regionaln IP: 213.199.219.* 03.11.09, 15:50
      Mity dotyczące usamorządowienia Przewozy Regionalne
      1.Przeniesienie przewozów międzywojewódzkich do PKP Intercity
      spowodowało niewypłacalność Przewozów Regionalnych.
      Przewozy międzywojewódzkie według badań Audytora DGA z października
      w 2008 roku przynosiły spółce stratę w wysokości 71 mln złotych.
      Czyli koszty były większe niż przychody. Przenosząc przewozy
      międzywojewódzkie z Przewozów Regionalnych do Intercity zabrano tej
      pierwszej koszty w wysokości kilkuset milionów złotych rocznie.
      2.Obecna niewypłacalność Przewozów Regionalnych jest spowodowana
      stratą za 2008 rok, o której samorządy nie wiedziały w momencie
      przejmowania spółki.
      Już rok przed usamorządowieniem – na początku 2008 roku nowi
      właściciele uczestniczyli w pracach spółki i mieli pełny wgląd w jej
      stan. Zobowiązania spółki na początku 2009 roku były wielokrotnie
      mniejsze niż obecnie. Nie brakowało pieniędzy na wypłaty dla
      pracowników itp.
      3. Produkt InterREGIO jest dochodowy.
      Pociągami InterRegio jeździ średnio 70 pasażerów w pociągu. Pociąg
      mieści średnio ok. 273 pasażerów. Dopiero po zabraniu ok. 180
      pasażerów jest to pociąg dochodowy.
      4.Grupa PKP postawiła Przewozom Regionalnym warunek likwidacji
      pociągów InterREGIO w zamian za rozłożenie długu na raty.
      Nigdy nikt takiego warunku nie stawiał i nie będzie stawiać.
      5. Przewozy Regionalne nie dostaną od Rządu pomocy finansowej
      w najbliższym czasie.
      Spółka Przewozy Regionalne i samorządy województw, w trakcie procesu
      usamorządowienia otrzymały istotne wsparcie finansowe z Budżetu
      Państwa. Są to:
      - wypłata z Funduszu Kolejowego w 2009 roku 200 mln złotych dla
      samorządów województw na wsparcie spółki, analogiczne fundusze będą
      samorządy otrzymywać w kolejnych latach – sumie 800 mln złotych.
      - dodatkowe wpływy (z 14% do 14,7%) z podatku CIT dla samorządów
      województw od 2010 roku (około 300 mln złotych rocznie)
      - z programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko do roku 2013 –
      175 mln euro na zakup i modernizację pociągów
      - z rezerwy celowej Budżetu Państwa do 2015 roku 700 mln złotych
      - w latach 2016 – 2020 pomoc ze strony budżetu Państwa i programów
      UE na inwestycje w wysokości do 3,8 miliarda złotych
      6.Upadłość czy słabe funkcjonowanie Przewozów Regionalnych leży w
      interesie Grupy PKP.
      Nic bardziej mylnego. Przecież PKP zależy na tym, żeby Przewozy
      Regionalne płaciły terminowo pieniądze spółkom Grupy PKP.
      • Gość: spider Re: Mity dotyczące usamorządowienia Przewozy Regi IP: *.multimo.pl 03.11.09, 16:07
        A pani Olga w jakim dziale PKP pracuje?
        Strasznie się tu towarzystwo z PKP uaktywniło, weźcie się wreszcie do roboty a
        nie siejecie propagandę na forum!
        • przy.stoliku Re: Mity dotyczące usamorządowienia Przewozy Regi 03.11.09, 16:26
          Grupa PKP działa ostro na forach. Nie wiesz o tym? To jeden z
          elementów gry przeciwko nowemu konkurentowi.

          Najzabawniejsze są wypowiedzi, jak to grupa nie próbuje ingerować w
          ofertę PR. Tajemnica Poliszynela jest, że oferta InterRegio jest
          kością w gardle dla pospiesznych połączeń IC, a także ich pociagów z
          wyższej półki cenowej. Która firma przyzna się publicznie do
          zakulisowych podchodów?
      • Gość: mariki Re: Mity dotyczące usamorządowienia Przewozy Regi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 16:33
        > 3. Produkt InterREGIO jest dochodowy.
        > Pociągami InterRegio jeździ średnio 70 pasażerów w pociągu. Pociąg
        > mieści średnio ok. 273 pasażerów. Dopiero po zabraniu ok. 180
        > pasażerów jest to pociąg dochodowy.

        Nie wiem czy to połączenia ze stolicą są takie wyjątkowe i co tak bardzo obniża
        tą Twoją średnią - czy może dane te są z sufitu, gdyż: 1. miałem okazję jechać
        InterRegio trzykrotnie - dwa razy Toruń - W-wa, i raz Kraków - W-wa. Poza jednym
        przypadkiem (piątek wieczór - do Torunia), nie były to pory szczytu frekwencji -
        raz sobota, raz niedziela ok. 13:00. Tymczasem prawie wszystkie miejsca siedzące
        były zajęte. Teraz policzmy. Jedna jednostka EN57 (Toruń) zabiera ok. 180
        pasażerów, na oko 3/4 siedzeń zajęte, to daje ok. 135 osób w pociągu. Jedna
        jednostka ED72 (Kraków) ma ok. 230 siedzeń, 4/5 z nich było zajęte, daje ok. 190
        osób.
        2. PR zarzeka się, że prowadzi osobną księgowość dla IR, i że do tego interesu
        nie dokładają się (bo zgodnie z prawem nie mogą) samorządy. Po jaką więc cholerę
        PR uruchamia te pociągi - żeby dopłacać??
        3. W artykule sprzed kilku mies. dot. likwidacji niektórych pośpiechów, PKP IC
        mówi o rentowności pociągu, gdy zabiera on ok. 140 czy 150 pasażerów (nie
        pamiętam) w każdym razie nie 180. Tymczasem EZT są trochę tańsze w eksploatacji
        niż typowy skład IC z EU07 + kilka wagonów.
      • Gość: mat Re: Mity dotyczące usamorządowienia Przewozy Regi IP: *.joanitow.finemedia.pl 03.11.09, 19:16
        Oto informacje na temat lokalizacji pani Olgi:

        org-name: Telekomunikacja Kolejowa Sp. z o.o.
        org-type: LIR
        address: Telekomunikacja Kolejowa Sp. z o.o.
        Ul.Kijowska 10/12
        03-743 Warsaw
        Poland

        Więc piesku IC proszę nie kompromituj się.
    • aarvedui "reforma" Buzka powodem chaosu (PO PiS) 03.11.09, 16:04
      widać, ze pamięć w narodzie krótka - za Buzka podzielono PKP na KILKASET
      spółeczek, powiązanych umowami, z kolesiami AWS (PO i PiS) na stołkach.
      jak taki moloch prywaciarski może funkcjonować dobrze, jak geszefciarze z PoPiSu
      kręcą lody i lewizny w każdej małej składowej spółeczce i między sobą?
    • Gość: mirko O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna w... IP: 193.239.59.* 03.11.09, 16:10
      Ale się uśmiałem, klimatyzacja czy inne luksusy
      :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      DDDDDDDDDDDDDD. Ciężko jest odróżnić pierwszą i drugą klasę, a co
      dopiero klimatyzacja. Smród, brud i syf oto prawdziwa twarz PKP. Dla
      mnie kolej to ostateczność, wole samochodem, autobusem, cokolwiek
      byleby nie PKP!!!
    • Gość: Grażyna O problemie, który jeździł koleją. Trwa wojna w... IP: *.vectro.com 04.11.09, 09:01
      Szkoda że zarząd Przewozów nie potrafi zapewnić płynności finansowej
      spółce, bo pieniądze dla spółki są i pochądzą z różnych źródeł:
      Funduszu Kolejowego w 2009 roku - 200 mln złotych, z podatku CIT dla
      samorządów województw od 2010 roku (około 300 mln złotych rocznie),
      z programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko do roku 2013 –
      175 mln euro, z rezerwy celowej Budżetu Państwa do 2015 roku 700 mln
      złotych, w latach 2016 – 2020 pomoc ze strony budżetu Państwa i
      programów UE na inwestycje w wysokości do 3,8 miliarda złotych...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja