Gość: pytalski IP: *.nyc.res.rr.com 05.11.09, 02:13 A może by tak napisać o rynku nieruchomości na podstawie analizy kogoś kto nie jest deweloperem i nie ma interesu kłamać w wywiadzie ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kolaabb wielgo i szanajca :)) co za chór ! i kabaret 05.11.09, 07:50 wielgo i szanajca :)) co za chór ! i kabaret ! Na czyim etacie jest mareczek? Odpowiedz Link Zgłoś
krycha_z_gazowni Re: wielgo i szanajca :)) co za chór ! i kabaret 05.11.09, 08:08 Widzę, że tradycyjna już nagonka znowu rozpoczęta. Prawda jest taka, że za owy "wzrost sprzedaży" należy podziękować socjalistycznej "rodzinie na swoim". W sumie - rodzinie na naszym. Dzięki Donald, nie zapomne o tym i podobnych bzdurach przy kolejnych wyborach. ps. jak tam KRUS i NFZ? Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Koszty budowy 05.11.09, 08:14 Koszty budowy spadły o 15%. Myślę że więcej. Do tego dochodzi często ponad 50% marży dwelopera więc myślę że nadal mają z czego schodzić i biednie na tym nie wyjdą. A Szanajca to już klasyk naganiania. Tego pana nie ma co słuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ed koniec kryzysu... IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.09, 08:24 Od roku ten koniec kryzysu nadchodzi. A ceny mieszkań jak spadały, tak spadają... A swoją drogą, to Pan Deweloper to nieźle jest bezczelny. Mówić otwarcie, że zamierza utrzymać nieprzyzwoitą marżę! Oj, przydałby się jeszcze paroletni kryzys w branży, żeby deweloperzy przejeść musieli swoje chore zyski z okresu boomu i wrócili na ziemię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zastępcaKierownika kartoniarze! gdzie wasze spadki? IP: *.aster.com.pl 05.11.09, 09:08 jak wasze 'zyski' ile juz zyskaliscie nie kupując? kupcie chusteczki i waciki jesli starczy z tych zysków a z resztą szybciutko po kredycik bo będzie za późno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk Re: kartoniarze! gdzie wasze spadki? IP: *.computerland.pl 05.11.09, 09:19 hmm.. w dobrej lokalizacji jestem wstanie kupić teraz w Trójmieście mieszkanie za 4500PLN/m2 i mam duży wybór, 1-2 lat temu cena ta była w okolicach 6000-7000PLN/m2 przy czym wybór zerowy poczekam dalej, ceny jeszcze spadną, dodatkowo wkład własny się powiększa dzięki czemu mniejsze koszty obsługi kredytu będę miał, a jak dobrze pójdzie to może w całości się uda kupić za wkład własny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk I jeszcze jedno IP: *.computerland.pl 05.11.09, 09:30 wynajem coraz lepszy, widać to na razie bardziej po ilości ogłoszeń, w porównaniu z czerwcem jest to już dla Trójmiasta 2500 ogłoszeń najmu więcej, więc na razie znacznie zwiększyła się podaż, a praw ekonomi nie oszukasz więc ceny najmu spadną sądze że masa ynwestorów takich jak ty, nie mogąc sprzedać swoich cudownych inwestycji, zaczyna wynajmować Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Potwierdzam obie wypowiedzi. 05.11.09, 09:38 Z wykresu wynika, że za dwa kwartały sprzedaż wyniesie 0. Oni to wiedzą. W ciągu pół roku ceny spadną o kolejne 10-15%. Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Tu, w Krakowie 05.11.09, 10:19 jest według mojego wrażenia, bardzo podobnie. Wynajmując ostatnio mieszkanie, to my mieliśmy upper hand przy negocjacjach i wybraliśmy to, które nam się najbardziej podobało i miało sensowną (a do tego jeszcze obniżoną po rozmowach) cenę. A co developerki, to w okolicy pobudowano baaardzo wiele inwestycji, zresztą część z nich wciąż się buduje. Część sprzedano - zakładam, że za rozsądne ceny, część świeci pustkami, więc albo leżą odłogiem, albo ktoś je kupił i czeka. Nie wiadomo na co, bo chyba jedynym sensownym powodem jest, że opóźnia się wprowadzenie jego samego, albo dzieci, dla których je kupił. Oczywistą oczywistościa jest nienormalność polskich cen w skali a) większości innych państw Europy i ich normalności b) stabilności ekonomicznej tamże c) zarobków tamże d) normalnego prawa i możliwości realnego dochodzenia swoich roszczeń tamże. Owszem, widziałem mieszkania w Rzymie za 450 000 euro, jednak są to kolosy - 4 pokoje plus salon, wielka kuchnia, czasem 2 lub 3 balkony i taras. Ale to Rzym, do którego zapyziały Kraków nie umywa się nawet w 10% i mieszkanie gigantyczne. Owszem, w Manchesterze można kupić w samiutkim centrum studio flat za 400 000 funtów. Ale to tylko i wyłącznie symbol statusu. Zupełnie niereprezentatywne jest to dla Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: kartoniarze! gdzie wasze spadki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 09:56 A może mi powiesz gdzie w Trójmieście możesz kupić te mieszkanie po 4500 pln w centrum ? NA pewno nie Sopot, na pewno nie Gdyni więc Gdańsk? Powiedz bo z chęcią kupie takie mieszkanie bo sam szukam i takie ceny to są tylko na wygwizdowie w Gdyni to Gdynia zachód budowana przez Hosse bądz Cisowo tudzież Pogórze bo nawet na Oksywiu Inwest sobie spiewa min 5 tyś za metr. Tak w Gdańsku jakiś zakoniczyn lub inne wygwizdowo za lub przy obwodnicy to dostaniesz za 4500 ale polecam dojazd z tego miejsca - katastrofa. Obniżki były prawda ale w lutym-kwietniu teraz deweloperzy znów twardo nie chcą schodzić z ceny i drogo chcą za metr, może nie tylko co w hossie gdy lemingi kupowały nie zważając na cene ale dalej zdecydowanie za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: kartoniarze! gdzie wasze spadki? IP: *.chello.pl 05.11.09, 10:06 > A może mi powiesz gdzie w Trójmieście możesz kupić te mieszkanie po 4500 pln w > centrum ? Nigdzie. Tj. nie wiem co sie dzieje z Gdynia bo nigdy sie tym nie interesowalem. Najnizsze ceny na fajne mieszkania w niezlej lokalizacji sa np. w Trzech Zaglach - tyle tylko, ze tam masz pod blokiem rozdzielnie pradu, ktora buczy 24h/dobe... Ceny w niezlych lokalizacjach (ale bron bosh swietnych) to 6500-8000 zl/m^2. Niezmiennie od roku, poltora. Sam probowalem targowac, najwiekszy moj sukces to sumaryczne 7% u Gorskiego (gdy wszystko placilem gotowka juz teraz, a odbior mieszkania za rok). Hossa np. (Garnizon) nie chce w ogole slyszec o negocjacji cen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mYsZa Re: kartoniarze! gdzie wasze spadki? IP: *.chello.pl 05.11.09, 09:57 4500PLN/m2 w dobrej lokalizacji? Mogę wiedzieć co uznajesz za dobrą lokalizację? Bo może ja źle szukam - serio, nie jestem sarkastyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk Re: kartoniarze! gdzie wasze spadki? IP: *.computerland.pl 05.11.09, 10:06 źle szukasz serio parę więcej klików w internecie, zadzwoń, przejdź się bez problemów znajdziesz/uzyskasz cenę 4500 poważnie to się opłaca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: kartoniarze! gdzie wasze spadki? IP: *.chello.pl 05.11.09, 10:09 > źle szukasz > serio parę więcej klików w internecie, zadzwoń, przejdź się > bez problemów znajdziesz/uzyskasz cenę 4500 > poważnie to się opłaca Powaznie sie Ciebie pytam o KONKRETNA lokalizacje z takimi cenami. Dasz rade ja podac ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk To naprawdę takie trudne? IP: *.computerland.pl 05.11.09, 10:19 dom.gratka.pl/deweloperzy-nowe-mieszkania/lista/,gdansk,4700,cmd.html Odpowiedz Link Zgłoś
wirtualnyzbylut Ale tutaj nie ma zadnych konkretow... 05.11.09, 10:34 > dom.gratka.pl/deweloperzy-nowe-mieszkania/lista/,gdansk,4700,cmd.html Prosilem Ciebie o podanie ofert w dobrej lokalizacji w 3M a nie linka do wyszukiwarki mieszkan. Ja wiem, ze w Gdansku Poludnie mozna kupic mieszkania nawet i za 3600zl/m2, ale mowa byla o DOBRYCH lokalizacjach a nie zadupiach bez infrastruktury, ogromnymi korkami i smrodem z Szadolek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iml Re: kartoniarze! gdzie wasze spadki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 11:40 tu bedzie 4500 netto: www.inpro.com.pl/bretowska/ceny.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: kartoniarze! gdzie wasze spadki? IP: *.chello.pl 05.11.09, 12:04 > tu bedzie 4500 netto: > www.inpro.com.pl/bretowska/ceny.php Nie bedzie, bo jest 4900 zl netto. Jest to cena - od. Ta cena dotyczy mieszkan, w ktorych slonce pojawia sie tylko w zimie - gdy opadna liscie, polozonych od polnocy. Badz mieszkan polozonych na parterze obudowanej z 3 stron 12 pietrowej studni. 4900zl netto to 5243 zl brutto... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: kartoniarze! gdzie wasze spadki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 12:30 Co za gamonie, a jak piszą telefon od 1zł to za 1zł go kupisz tak ale w abonamencie za 200zł ludzie litości. W ogóle wiesz gdzie jest ta Brętowska Brama? Przecież to wyjazd na ulice Słowackiego pernamentnie zakorkowaną a widok z okna na śmietnik jednym słowem tragedia. Tam tylko na ostatnich piętrach to może mieszkałoby się ok jeśli nie musisz wychodzić z domu oczywiście bo dojazd tragedia- dzielnica też średnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: kartoniarze! gdzie wasze spadki? IP: *.chello.pl 05.11.09, 10:08 > hmm.. w dobrej lokalizacji jestem wstanie kupić teraz w Trójmieście mieszkanie > za 4500PLN/m2 i mam duży wybór Gdzie Ty widziales za tyle mieszkania w 3M w innych dzielnicach niz Gdansk-Poludnie (smrod od wysypiska smieci + gigantyczne korki dojazdowe + zero czegokolwiek procz blokow) ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: kartoniarze! gdzie wasze spadki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 10:58 Dokładnie Gdańsk południe to porażka na maxa, dlatego tani bo nikt kto ma jakiekolwiek pojęcie jak się mieszka w Trójmieście i w Gdańsku to wie o co chodzi. W Gdyni jest dużo lepiej - mniejsze korki i lepsza infrastruktura chociaż też wielkopolska w przypadku mieszkania w Gdyni zachód - jedyna tania dzielnica budowana prze Hosse też sie strasznie korkuje już. Trójmiasto jeśli chodzi o cenę nieruchomości jest przegięte ale niestety morze + las (park krajobrazowy) znacznie ograniczają możliwości budowy nowych osiedli. CHcesz kupić tanio musisz mieszkać za miastem typu Gdańsk południe, Kowale, Gdynia zachód albo pogórze cisowo chcesz mieszkać w centrum to płacisz min 6 tyś za metr. Apropos Gorskiego wybudował w Sopocie na armi krajowej mieszkania a ile sprzedał? 2 ? budynek stoi skończony i tam nikt nie mieszka!!! Poza tym co za głupek by kupował u niego za 11k za metr jak naprzeciwko Inwest postawił Aquarius dużo fajniejszy i chce tyle samo albo mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
wirtualnyzbylut Re: kartoniarze! gdzie wasze spadki? 05.11.09, 11:07 > Poza tym co za > głupek by kupował u niego za 11k za metr jak naprzeciwko Inwest postawił > Aquarius dużo fajniejszy i chce tyle samo albo mniej. Dokladnie tak :-) Tak samo jak z inwestycja Gorskiego, ktora on probuje sprzedac jako - nad Motlawa Stare Miasto, gdy tak naprawde to Dolne Miasto gdzie w nocy przed domem strach zostawic samochod. Rowniez nic nie sprzedal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kabanos Re: kartoniarze! gdzie wasze spadki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 16:43 Na rynku wtórnym znajdziesz po 4500/m2. Kolega Obserwator nie ma pojecia o Gdyni -1. Cisowa a nie Cisowo -2. ul. Wielkopolska nie jest ul dojazdową do dzielnicy Gdynia Zachód tj Chwarzno-Wiczlino Odpowiedz Link Zgłoś
arkaszka1 maja trochę powietrza do spuszczenia 05.11.09, 08:45 Po 15 miesiącach postu, w październiku spółka rozpoczęła w Warszawie dwie ogromne inwestycje - w sumie 585 mieszkań, a przygotowanych ma kolejnych siedem (1233 lokale). Zalewski twierdzi, że koszty budowy, które stanowią 55-65 proc. ceny mieszkań, spadły w czasie kryzysu o ok. 15 proc. Oznacza to, że spółka może uzyskać wyższą marżę albo utrzymać obecną, gdyby była zmuszona obniżyć ceny. koszty budowy z gruntem 55% to oznacza ze marża zysku 90%, jest z czego obcinać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzezwy krycha duzo wie IP: 193.193.181.* 05.11.09, 12:13 RnS wprowadzil poprzedni rzad Bez tego programu bylaby fala bankructw developerow Od czasu upadku Lemhan Brothers nikt juz nie chce fali bankructw Wiec to dzieki RnS jakos sie jeszcze ten biznes krecie Ale trzeba zdjac klapki z oczu zeby to zobaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: krycha duzo wie 05.11.09, 12:24 >Bez tego programu bylaby fala bankructw developerow A pewnie miliony osob stracilo by prace ? Wszakze lepiej z naszych podatkow utrzymywac wysokie marze zeby ktos mogl sobie "gebe" wytrzec "wyzsza potrzeba" > RnS wprowadzil poprzedni rzad I co z tego ? Doczytaj co z RnS zrobilo PO zanim zaczniesz gnioty znow sadzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: krycha duzo wie IP: *.chello.pl 05.11.09, 12:34 > I co z tego ? Doczytaj co z RnS zrobilo PO zanim zaczniesz gnioty > znow sadzic. A co zrobila ? Uwielbiam teksty "doczytaj" majace udowodnic racje w dyskusji. To moze doczytaj czego PO z RNS nie zrobila. OK ? BTW, wplyw RNS na ceny mieszkan moim zdaniem jest bardzo przesadzony. Sam szukam mieszkania, ktore nijak nie lapie sie na RNS (o powierzchni > 80 m2). Ceny mieszkan jakich szukam w ciagu roku, poltora nie drgnely... Wiec co zmienia RNS ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: krycha duzo wie 05.11.09, 12:43 >To moze doczytaj czego PO z RNS nie zrobila. OK ? W przeciwienstwie do Ciebie "bidulku ktory przez forum nie kupiles mieszkania" Odpowiem. PO zamiast zlikwidowac ten program szkodliwy i niesprawiedliwy spolecznie, po pierwsze podniosla limity do cen ktore sa kompletnie nierealne i oparte na statystykach deweloperow a nie na prawdziwych i rzetelnych wyliczeniach. >Ceny mieszkan jakich szukam w ciagu roku, > poltora nie drgnely... Facet czy Ty UPOSLEDZONY JESTES ??? Ile razy mozna powtarzac, ze to czego Ty szukasz jest kompletnie waskim wycinkiemy rynku rzedu kilkunastu/dziesieciu mieszkan ? Ile razy jeszcze bedzie trzeba to tlumaczyc zeby dotarlo ?? Moze bys tak przestal swoja osobista specyficzna sytuacje przenosic na caly rynek i wydawac w zwiazku z tym opinie o calym rynku... Moze i dla Ciebie i malej % liczby osob nie ma to wplywu ale NA CALOSC RYNKU MA. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: krycha duzo wie 05.11.09, 12:50 Zgubilem po drugie. Po drugie forsuje wykrzywienie istoty programu szumnie i PR-owsko oglaszajac ze single tez beda mialy wkrotce dostep do niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licznik Re: krycha duzo wie IP: *.ghnet.pl 05.11.09, 13:03 >Facet czy Ty UPOSLEDZONY JESTES ??? Ile razy mozna powtarzac, ze to >czego Ty szukasz jest kompletnie waskim wycinkiemy rynku rzedu >kilkunastu/dziesieciu mieszkan ? Ile razy jeszcze bedzie trzeba to >tlumaczyc zeby dotarlo ?? Kolega Zbylut upatrzyl sobie mieszkanie w konkretnej dzielnicy, na konkretnej ulicy, w konkretnym budynku, w konkretnej klatce i na wymarzonym pietrze i ma pretensje do calego swiata, ze nie moze kupic tam mieszkania, bo wszystkie sie sprzedaly za duze pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: krycha duzo wie IP: *.chello.pl 05.11.09, 13:11 > Kolega Zbylut upatrzyl sobie mieszkanie w konkretnej dzielnicy, na konkretnej u > licy, w konkretnym budynku, w konkretnej klatce i na wymarzonym pietrze i ma pr > etensje do calego swiata, ze nie moze kupic tam mieszkania, bo wszystkie sie sp > rzedaly za duze pieniadze. Kolega Zbylut nie szuka mieszkan - po cenie - ile realnie chce kupic mieszkanie w miejscu, w ktorym : A. Nie bedzie smierdzialo (vide Gdansk Poludnie i polozone nieopodal wysypisko smieci) B. Bedzie cokolwiek poza blokami (jw.) C. Nie bedzie do pracy dojezdzal godziny dziennie (jw.) D. Dzieci beda mogly do szkoly pojsc piechota a nie trzeba bedzie ich zawozic i przywozic z tejze. E. Mieszkanie bedzie pozwalalo na w miare komfortowe zycie trzy- (a moze w przyszlosci cztero) osobowej rodziny - czyli bedzie mialo cztery pokoje i > 80m2. Czy te oczekiwania spelnia jedno mieszkanie w Gdansku ? Mam odlozone pieniadze i szukam takiego mieszkania od z gora roku. Dlatego z mojego doswiadczenia pisze o realiach a nie mzonkach ludzi, ktorym wychodzi ze mieszkania musza byc duzo tansze. Moze i musze, tylko cholera... jakos nie chca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: krycha duzo wie IP: *.chello.pl 05.11.09, 13:07 > o pierwsze podniosla limity do cen ktore sa kompletnie > nierealne i oparte na statystykach deweloperow a nie na prawdziwych > i rzetelnych wyliczeniach. Skad wziac rzetelne i realne statystyki ? Z tego co mi wiadomo RNS w Gdansku dotyczy progow mieszkan na tzw. zadupiach. W dobrej lokalizacji mieszkania z RNS sie nie lapia. > Ile razy jeszcze bedzie trzeba to > tlumaczyc zeby dotarlo ?? To, ze moj przypadek nie przystaje do Twoich zalozen (co jestem w stanie udowodnic przykladami konkretnymi) znaczy dokladnie tyle, ze Twoje zalozenia uogolniajace bez przykladow sa g. warte. Ile trzeba Tobie to razy tlumaczyc ? > Moze i dla Ciebie i malej % liczby osob nie ma to wplywu ale NA > CALOSC RYNKU MA. Uwazasz, ze stosowanie kapitalikow podnosi wiarygodnosc wypowiedzi ? Jesli masz dane, ktore pokazuja calosc rynku - przytaczaj je, miast sie zapieniac. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: krycha duzo wie 05.11.09, 13:25 > To, ze moj przypadek nie przystaje do Twoich zalozen (co jestem w > stanie udowodnic przykladami konkretnymi) Wiesz co dam Ci konkretny przyklad opierajac sie na "metodzie zbyluta". Jest lato wygladam przez okno, pada deszcz. "alez gowniana jest pogoda w calej polsce". Mam prawo wnioskowac bo przeciez opieram sie na wlasnej obserwacji a jak ktos nie wie jaka pogoda jest w innych regionach to h... z nim i nie ma racji bo racje mam ja bo mam przyklad i nikt mi nie powie ze tam jest slonce. > Uwazasz, ze stosowanie kapitalikow podnosi wiarygodnosc wypowiedzi ? Nie, to jest krzyk rozpaczy. Rozpacz mnie ogarnia jak probuje komus wytlumaczyc kto jest calkiem odporny na argumenty i uzywa sofizmatow jak powyzej. > Skad wziac rzetelne i realne statystyki ? Na pewno nie od deweloperow i podawanych przez nich kosztow (zawierajacych samochody sluzobwe po 300k i wycieczki "na szkolenia" dla managementu) . Mamy w tym kraju tyle urzedow i specjalistow na panstwowych posadach ze takie dane moga zbierac, tworzyc i publikowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: krycha duzo wie IP: *.chello.pl 05.11.09, 14:23 > Wiesz co dam Ci konkretny przyklad opierajac sie na "metodzie > zbyluta". Poprzez "porownania" mozna "udowodnic" doslownie wszystko. > > Skad wziac rzetelne i realne statystyki ? > > Na pewno nie od deweloperow i podawanych przez nich kosztow > (zawierajacych samochody sluzobwe po 300k i wycieczki "na szkolenia" > dla managementu) . Mamy w tym kraju tyle urzedow i specjalistow na > panstwowych posadach ze takie dane moga zbierac, tworzyc i > publikowac. Moglbys odpowiadac na pytania ? Twoj zarzut - PO powinno opierac sie na danych a nie na bzdurach dostarczanych przez developerow. Pytam sie Ciebie - na jakich danych ma sie opierac PO ? Nie pitol o ilosci urzednikow tylko sie ustosunkuj do tego pytania. Potrafisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: krycha duzo wie 05.11.09, 14:57 >Pytam sie Ciebie - na jakich danych ma sie opierac PO ? Facet czy Ty naprawde masz problemy z czytaniem ???? Bo obawiam sie ze trzeba Ci tlumaczyc jak chlopu na miedzy. Jesli mamy program w ktorego pompujemy miliardy zlotych to opracowanie takich danych raz na kwartal nie przekracza chyba mozliwosci rozdmuchanej administracji panstwowej (wystarczy wydzielic grupke 10 osob ktore sie beda zajmowaly prostymi kalkulacjami zawierajacymi ceny gruntow i aktualne ceny materialow oraz koszty robocizny w danym regionie) ??? Juz rozumiesz skad dane ? Potrafisz zrozumiec prosty mechanizm ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: krycha duzo wie IP: *.chello.pl 05.11.09, 16:00 > Facet czy Ty naprawde masz problemy z czytaniem ???? Bo obawiam sie > ze trzeba Ci tlumaczyc jak chlopu na miedzy. Na ogol wiekszosc tzw. problemow z czytanie polega na tym, ze ktos nie mysli dokladnie tego samego co zarzucajacy takie problemy... > Jesli mamy program w ktorego pompujemy miliardy zlotych to > opracowanie takich danych raz na kwartal nie przekracza chyba > mozliwosci rozdmuchanej administracji panstwowej (wystarczy > wydzielic grupke 10 osob ktore sie beda zajmowaly prostymi > kalkulacjami zawierajacymi ceny gruntow i aktualne ceny materialow > oraz koszty robocizny w danym regionie) ??? Juz rozumiesz skad dane ? > Potrafisz zrozumiec prosty mechanizm ? Swietnie. Skad zatem wiesz, ze taki mechanizm nie zadzialal ? Zarzucasz PO, ze biora z sufitu dane od deweloperow zamiast opierac sie na danych jakichstam urzedow. Pytam sie - gdzie i jakich urzedow dane maja uzyc. Odpowiadasz - skoro maja rzad i machine administracji to maja ludzi by takie dane opracowac. Skad takie zalozenie - ze dane te nie zostaly opracowane, skoro nie pokazujesz innych danych stojacych w sprzecznosci z tymi przyjetymi do programu RNS ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: krycha duzo wie 05.11.09, 16:24 Facet koncze z Toba dyskusje bo trace cierpliwosc i ochote tlumaczenia komus prostych faktow. > Swietnie. Skad zatem wiesz, ze taki mechanizm nie zadzialal ? Dlatego ze dane do RnSu byly i sa brane na podstawie raportow deweloperow ? Juz wiesz dlaczego wiem ? > Skad takie zalozenie - ze dane te nie zostaly opracowane, skoro nie > pokazujesz innych danych stojacych w sprzecznosci z tymi przyjetymi > do programu RNS ? Tego pokretnego toku myslenia nie staram sie nawet rozumiec. Skoro nie pokazuje innych danych (a skad niby mialbym miec dostep do danych z administracji panstwowej i co wazniejsze danych ktorych nie wiem czy sa tworzone) to nie mam prawa zakladac ze nie zostaly opracowane.... taaaa.. Jesli zostaly opracowane to powinny zostac uzyte. Natomiast co my mamy. Koszty budowy, ziemi, materialow spadaja a progi rosna.... Ze niby przesuniete w czasie ? Zarowno zrodlo (deweloperzy) jak i aktualnosc wola o pomste do nieba. Wystarczy zreszta spojrzec na koszt budowy 1m2 wynikajacego z tych progow. Wybacz ale NIKT kto troche w branzy siedzi nie uwierzy ze ten koszt jest realny i prawdziwy. Z mojej strony EOT bo tlumaczenie oczywistosci i proba zrozumienia Twojego toku myslenia sa ponad moje sily. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lombol Re: wielgo i szanajca :)) co za chór ! i kabaret IP: 83.3.2.* 05.11.09, 09:07 Mareczek cześniej brał kaske od JWC, a teraz od Szanajcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bubamara PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw dewe... IP: 212.160.227.* 05.11.09, 08:09 A jużci, będzie gites. Ino ciekawe kto będzie kupował te apartamenta na Gocławiu zwane "Saską Kiępą" po 9000... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wtenczas Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.chello.pl 05.11.09, 08:18 Gość portalu: Bubamara napisał(a): > A jużci, będzie gites. Ino ciekawe kto będzie kupował te apartamenta > na Gocławiu zwane "Saską Kiępą" po 9000... Nie po 9000 a nieco ponad 7000 co i tak uznaję, że dużo zważywszy na wielkość osiedla i lokalizację. Nie oszukujmy się, ale dojechać z Gocławia gdziekolwiek to już jest trudno, a co będzie jak postanie jeszcze taki moloch? Prawdę mówiąc to ja wiem że Tarchomin jest dalej, ale tam w perspektywie zaraz będzie lepsza komunikacja, a co na Gocławiu? Metro za 25 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiu Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.ipgum.pl 05.11.09, 08:57 pamietam dwa lata temu za gocław krzyczeli nawt 10tys/m2 i piali jak to swietnie komunikacyjnie i społecznościowo jest, dzisiaj brak już naganiaczy z gocławia, sprzedali a nowi jeszcze nie otrząsneli się po uświadomieniu wtopy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Zamiast pisać te bzdety czekam aż np. "mawi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 08:22 Zamiast pisać te bzdety czekam aż np. "mawi" zapyta się developerów, dlaczego ceny utrzymują ze szczytu boomu. Bo w tym czasie np. koszty budowy autostrad spadły o połowę, a chyba cement, stal czy siła robocza do budowy dróg niczym się nie różnią od tych do budowy bloków. Chyba że domofony zdrożały o milion procent i zniwelowało to wszystkie oszczędności. Czyżby GW bała się że developer może się obrazić i nie da ogłoszeń? Nie, to niemożliwe, przecież Gazeta jest obiektywna, bezstronna, dociekliwa... Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw dewe... 05.11.09, 08:23 Przecież marża developerska nawet w najgłębszym kryzysie nie była zła. Tzn. nie była zła w ogólnym pojęciu bo dla "polskich" developerów każda marża poniżej 40% jest zła i kompletnie nieopłacalna. Kryzys był ale tylko poprzez znacznie gorszą dostępność kredytów. To prawda. Ale golenie klientów było zawsze i ciągle. A kredyt "Rodzina na swoim" tylko im w tym pomagał. Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat wykres mnie rozwalił 05.11.09, 09:49 Wykres na podstawie jednego dewelopera. Statystyka chyba nie jest waszą mocną stroną w GW... Ceny mieszkań na zadupiach jeszcze spadną bo ziemia jest tania, koszty budowy spadły mocno, popyt się znacznie zmniejszył no i ludzie chcą mieć maks 40 minut do pracy samochodem. Po za tym kredyt dostać teraz jest bardzo trudno. Sam teraz dostałem kredyt mieszkaniowy, ale łatwo nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezperspektyw Kryzys dobiega końca, deweloperzy wracają do gry IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.09, 10:16 jeżeli by brać na poważnie te wszystkie informacje, to przyszłość ludzi z przeciętnym wynagrodzeniem jest bardzo smutna - całe życie u rodziców, masakra! Chyba trzeba pomyśleć o emigracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: 213.170.57.* 05.11.09, 10:19 Ciekawi mnie ile tak naprawdę marży ma DD, nie chodzi mi o jakieś kosmiczne pierdoły jakie ludzie wypisują, ale o realne oblliczenie. Przyjmując kilka załorzeń dla tego osiedla "saska kępa" (he,he) grunt po jakiś 1000zł w PUM +koszty budowy jakieś 3000 - 3300 (DD cudów nie buduje, raczej "as low standard is possibly" stąd taka cena - no i z kalkulacji danych z innego artykułu) = mamy 4000/4300 netto PUM >> + koszty finansowe (i tu mam problem) ale myślę, że jakieś 20% bank sobie z tego zje dodatkowo. Mamy już 4800/5160 netto/pum 7000 brutto to 6542 netto/m2 Marże proszę policzyć sobie samemu. Czyli tak naprawdę marża nie jest taka kosmiczna jak pseudo experci się rozpisują,mogła by być tylko nieco niższa, ale (i to zawdzięczamy plemieniu marketingowców) coś kosztuje tyle ile ktoś chce dać, a nie tyle ile jest warte. Tak nieco na obronę plemienia deweloperów - inne biznesy wcale nie mają niższych marż, tylko zakup mieszkania jest na tyle angażujący, że każdemu z nas zależy na każdej złotówce - prawda jest taka, że np. na przełomie roku podniosą pewnie cene za prąd i wszyscy będą nad tym strasznie ubolewać,taka sobie szopka nagonka, ale jak w czerwcu podniesiono opłatę (nie pamiętam którą) o jakieś 10% to tego nikt nie zauważył. Dziwny kraj - taki trochę "kontrolowany" i przewidywalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4g63 Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 10:39 stefan ty ani liczyć nie umiesz ani realiów kosztowych nie znasz, m2 za 4-4,5 tys???? chyba nie w polsce, jeśli nawet metr działki kosztuje 1tys to rozkłada się on dla każdego piętra czyli dla 4 pięter to już 250, a koszty jednego m2 to co najwyżej 1 - 1,5 jakoś w innych miastach cena nowych mieszkań m2 może wynosić około 2,5 tys?? jak to wyjaśnisz geniuszu? Odpowiedz Link Zgłoś
wirtualnyzbylut Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de 05.11.09, 11:02 > Ciekawi mnie ile tak naprawdę marży ma DD, nie chodzi mi o jakieś > kosmiczne pierdoły jakie ludzie wypisują, ale o realne oblliczenie. Ale jakie to ma znaczenie ? Policzysz ze ma marzy pierdylion - znaczy sie sprzeda Ci ktos taniej jak mu takie wyliczenia przedstawisz ? Robiac wyliczenia trzeba znac dane kazdej indywidualnej budowy. Oczywiscie, mozesz sie posluzyc kosztami np. z Sekocenbudu, ale na podstawie tej bazy danych nie policzysz kosztow ziemi czy np. uzbrojenie i skomunikowania terenu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 11:20 Stefan ty jołopie :) Co ty wiesz o budownictwie ? Nie masz zielone pojęcia ile nawet kosztuje wybudowanie metra bo jak myślisz ze 4 tyś to śmiać mi się chce. Moi rodzice wybodwali dom 8 lat temu co prawda ale to dom z 2 grubych pustaków plus styropian oczywiście podpiwniczony, wykończone wszystko wysoka klasa - okna drewianiane + taras i wyszło im wtedy około 1100-1200 za metr w stanie deweloperskim drugie tyle prawie pożarło wykończenie czyli kafelki+podłogi+meble+łazienki itp. A teraz wracając do tego co się teraz dzieje - budują z pojedyńczego najtańszego pustaka, okna pcv czyli plastikowa lipa nie wspominam, że kupują materiały po znacznie niższych cenach bo mają niezłe wynegocjowane, nie wspominam, że mieszkania zbiorcze typu bloki powinny być tańsze niż domki w końcu stawiamy wszystko masowo dla wielu rodzin a przecież im więcej tym taniej. Oczywiście dochodzi infrastruktura osiedla + jakieś tam windy i inne pierdoly ale nie bądzmy naiwni koszt wybudowania metr taniego osiedla mieszkalnego to około 2000-3000 zł za metr max. 5 lat temu sprzedawali po tyle i jakoś zarabiali, myślicie, że beton, styropian i pustaki poszły niewiadomo jak do góry? Za rope na stacji 5 lat temu płaciliście 2zł na stacji? Panowie i damy to wszystko jest marketing, przepłacanie deweloperów za ziemie i prace bo przecież odbiorcą końcowy (leming z kredytem na całe życie) za wszystko zapłaci bo jaki ma wybór? Przecież nie może ciągle żyć u rodziców i tak marzenia o własnym M są wykorzystywane i deweloperzy zarabiają grube miliony, których kiedyś 5- 10 lat temu nie mieli. Proszę spojrzeć na wyniki finansowe deweloperów i zarobek netto od 2004 - cały czas w górę a ilość inwestycji wcale nie jest większa więc niby skąd to się bierze jak nie z ogromnej marży. Trochę myślenia ludzie to nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 14:15 Jak ja lubię takie wpisy - pełne flustracji, inwektywy obowiązkowo. Skoro tak tanio można wybudować dom + kupić grunt + podłączenia itp. to po co Ci ludzie(w Twoim przekonaniu "jełopy") pchają się do mieszkań w bloku. O co im chodzi - niech sobie budują domki, przecież są takie tanie. Albo inaczej - skoro Ty jesteś taki "oświecony" to wykorzystaj swoją wiedzę i pędź szybciutko kupować grunt pod domek. Jak będziesz się taką "wiedzą" dzielił z innymi to się wszyscy rzucą na budowy domków i możesz mieć problem ze znalezieniem dobrej lakalizacji :) Mieszkanie w bloku to nie przymus, jest przecież tyle alternatyw - Nie pasuje mi jedna, korzystam z drugiej Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de 05.11.09, 11:35 Deweloperzy skrzętnie ukrywają takie dane. Miałem okazję widzieć zestawienia kosztowe jednego z krakowskich deweloperów, z którego wynikało że jeszcze nie tak dawno miał dwukrotną przebitkę na budynku. W Płocku z dobrych źródeł wiem że jest to 50-100% marży. I jak tu się nie wkurzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.chello.pl 05.11.09, 12:06 > I jak tu się nie wkurzać. Bardzo prosto. Idziesz do UM, rejestrujesz dzialalnosc gospodarcza pt. budownictwo wielorodzinne. Zatrudniasz ludzi, kupujesz teren, zlecasz opracowanie projektu, budujesz i ... juz mozesz sciagac marze po te 100% :-) Co w powyzszym trudnego ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de 05.11.09, 12:21 Brawo Zbylut Brawo. A jak komus jakosc Sluzby Zdrowia nieodpowiada to powinien otworzyc wlasny szpital ? Policja, stworzyc wlasna policje ? A jak narzeka na Panstwo to moze stworzyc wlasne Panstwo ? A jak uwaza ze przeplaca za bulki to piekarnie niech sobie otworzy ? Co w tym trudnego ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.chello.pl 05.11.09, 12:32 > A jak komus jakosc Sluzby Zdrowia nieodpowiada to powinien otworzyc > wlasny szpital ? Policja, stworzyc wlasna policje ? A jak narzeka na > Panstwo to moze stworzyc wlasne Panstwo ? A jak uwaza ze przeplaca > za bulki to piekarnie niech sobie otworzy ? > Co w tym trudnego ? Jak chcesz byc demagogiem to trzeba odpowiednie przyklady wybierac. W Polsce nie mozna otworzyc wlasnej "policji". W Polsce zeby otworzyc wlasny szpital trzeba uzyskac odpowiednie zezwolenia - w tym zwiazane z wlasnym wyksztalceniem zawodowym. W Polsce, zeby byc przedsiebiorca budowlanym nie trzeba NIC. Poza tym, kolega narzeka nie na jakosc ile na ceny, piszac o niebotycznych marzach. Zapewniam Ciebie i kolege, ze na rynku przedsiebiorcow budowlanych nie ma barier wejscia. Jesli to od 4 lat tak swietny interes to dlaczego nie ma bardzo ostrej konkurencji, ktora by te niebotyczne marze zbila ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de 05.11.09, 12:48 > Jak chcesz byc demagogiem to trzeba odpowiednie przyklady wybierac. > W Polsce nie mozna otworzyc wlasnej "policji". W Polsce zeby otworzyc > wlasny szpital trzeba uzyskac odpowiednie zezwolenia - w tym zwiazane > z wlasnym wyksztalceniem zawodowym. Tak bedziesz sie teraz licytowal na zezwolenia zamiast zrozumiec na czym polega istota wypowiedzi. Przeczytaj jeszcze raz i zastanow sie nad istota a nie pozwoleniami. Wszakze i pozwolenia mozna zdobbyc. Problem nie jest to ze ktos chce na tym zarabiac tylko to ze narzeka na niebotyczne ceny i marze. I tego zabronic mu nie mozesz. Zwlaszcza ze te ceny i marze podtrzymywane sa z jego zarobkow. Wiesz Zbylut na prawde zaczynam sie obawiac (bez urazy) ze cos z Toba nie tak... Najpierw miesiacami wyklocasz sie na forum ze mna i kretynofilem ze nie mamy racji a pozniej robisz cos zupelnie przeciwnego niz argumentowales a pretensje do wybory masz do nas i do forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.chello.pl 05.11.09, 13:14 > Problem nie jest to ze ktos chce na tym zarabiac tylko to ze narzeka > na niebotyczne ceny i marze. I tego zabronic mu nie mozesz. Oczywiscie. Niech narzeka. Zalozenie firmy budowlanej jest niewspolmiernie prostsze niz otwarcie szpitala. Wtedy moze pozna prawdziwa wartosc marz deweloperow a nie wyciagniete z nieba "wydajemisieze". A do fragmentu wypowiedzi o tym, ze zwyzka na rynku mieszkaniowym trwa 4 lata i do tej pory nie ma konkurencji, ktora przerwalaby te niebotyczne marze to juz sie nie odniesiesz. Prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licznik Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.ghnet.pl 05.11.09, 13:27 >Oczywiscie. Niech narzeka. Zalozenie firmy budowlanej jest >niewspolmiernie prostsze niz otwarcie szpitala. Wtedy moze pozna >prawdziwa wartosc marz deweloperow a nie wyciagniete z nieba >"wydajemisieze". Nie mozesz znalezc mieszkania dla twojej rodziny od roku, za rozsadna cene i w dodatku piszesz, ze marze deweloperskie sa male? Cos mi tu nie pasuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.chello.pl 05.11.09, 14:25 > Nie mozesz znalezc mieszkania dla twojej rodziny od roku, za rozsadna cene i w > dodatku piszesz, ze marze deweloperskie sa male? Cos mi tu nie pasuje... Prosze o przytoczenie mojego postu w ktorym twierdze, ze marze budowlancow sa za male. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licznik Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.ghnet.pl 05.11.09, 14:44 >Prosze o przytoczenie mojego postu w ktorym twierdze, ze marze >budowlancow sa za male. Prosze o przytoczenie mojego postu w ktorym twierdze, ze ty twierdzisz, ze marze budowlancow sa za male. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de 05.11.09, 13:27 Ty naprawde nie rozumiesz, prawda ? a co do drugiej czesci wypowiedzi to moze innym razem bo boje sie ze czas ktory poswiece na tlumaczenie tego bedzie czasem straconym. Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de 05.11.09, 13:35 Co ty próbujesz udowodnić? Prawda jest taka że deweloperka jest branżą w której dość długo czeka się na zwrot włożonego kapitału, na dodatek jeśli nie posiadasz własnej ziemi musisz włożyć sporo własnego kapitału lub wziąć pożyczkę w banku a to wcale nie jest łatwe, bo to są ogromne kwoty. Tak więc startowanie w branży deweloperskiej to nie takie hop siup jak próbujesz nam wmówić. Mój kolega z pracy właśnie kończy budować dom (działkę dostał od rodziców), koszt budowy z pełnym wykończeniem wyniesie go poniżej 3 tyś za metr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 14:37 Kolego to wzorem Twojego przyjaciela też sam kup działkę i wybuduj dom. Przykład Nie narzekam na ceny wędlin i mięsa w sklepach - kupuję gotowe od rolnika. Pośredników typu masarnia, zakład mięsny, sklep, dostawca omijam szerokim łukiem. Płacę dużo mniej. W budownictwie jak wszędzie - są pośrednicy. Im ich więcej (podwykonawcy itp.)tym kupujący traci więcej. Omijając ich zapłacisz mniej. Nie płaczmy że deweloper zdziera - on buduje, on ustala cenę. Jeżeli cena Nam nie odpowiada możemy sami budować np. dom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.chello.pl 05.11.09, 15:35 > Prawda jest taka że deweloperka jest branżą w której dość długo czeka się na > zwrot włożonego kapitału, na dodatek jeśli nie posiadasz własnej ziemi musisz > włożyć sporo własnego kapitału lub wziąć pożyczkę w banku a to wcale nie jest > łatwe, bo to są ogromne kwoty. Tak więc startowanie w branży deweloperskiej to > nie takie hop siup jak próbujesz nam wmówić. Ja nie chce Ci nic wmawiac. Zastanow sie tylko, skoro tak prosto : 1. Pozyskac kapital. 2. Kupic ziemie. 3. Wybudowac. 4. Sprzedac. to dlaczego nie ma tych dziesiatkow innych deweloperow, ktorzy poprzez konkurencje zbijaja ceny ??? Najprostsze i fundamentalne pytanie zbijajace "wyliczenia" forumowych specjalistow. Jak sam zauwazyles pozyskanie kapitalu, wejscie w branze itp. itd. etc. pociaga za soba koszty. Te koszty ujete sa min. w cenie metra kwadratowego mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Prowokator? 05.11.09, 13:27 Wiesz Zbylut, często się zastanawiam, szczególnie jak słyszę od znajomych ile to nie zarabia ktoś w rodzinie, kto kładzie glazurę tudzież inne prace budowlane/wykończeniowe, że może zamiast pracy umysłowej powinienem skończyć jakieś technikum/uczelnię techniczną, założyć własny biznes i robić kasę. A nawet jeżeli nie robić dla kogoś to przynajmniej samemu przyłożyć rękę do budowy własnego domu i mieć z tego satysfakcję. Tyle że wiem że w dłuższym okresie się to nie opłaca a własny biznes to praca 24h na dobę. Co kto lubi. A tak w ogóle to zaczynasz się mocno powtarzać więc się zastanawiam czy twoje ględzenie nie służy jakiemuś celowi. Starasz się uogólnić swoją szczególną sytuację (jeżeli jest prawdziwa) na cały kraj. Takie uogólnianie jest po prostu niemądre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Prowokator? IP: *.chello.pl 05.11.09, 16:02 > A tak w ogóle to zaczynasz się mocno powtarzać więc się zastanawiam czy twoje g > lędzenie nie służy jakiemuś celowi. Starasz się uogólnić swoją szczególną sytua > cję (jeżeli jest prawdziwa) na cały kraj. Takie uogólnianie jest po prostu niem > ądre. Zrozum moja krytyczna postawe. Czytam wypowiedz ludzi na forum, ze powinny taniec mieszkania bo to bo tamto bo owo. Ale ja CHCE kupic mieszkanie a nie o tym pisac (co zreszta na marginesie teraz czynie). Wiec albo ja zyje w innym swiecie - i nie chce kupic mieszkania w Polsce, albo te wszelakie analizy piszacych o obnizkach cen sa g. warte. Gdzie tu sprzecznosc ? Odpowiedz Link Zgłoś
dzon_dzon Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de 05.11.09, 12:08 Za 3000zł netto m2 to możesz wybudować dom jednorodzinny w stanie pod klucz z meblami i autem. Natomiast ktoś kto buduje kilkaset mieszkań to ma koszta 1500-2000zł za m2 [nie licząc działki]. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.chello.pl 05.11.09, 12:27 > Za 3000zł netto m2 to możesz wybudować dom jednorodzinny w stanie pod klucz z > meblami i autem. Gdzie ? Znajomy buduje dom pod Gdanskiem (tj. za Kielpinem wiec w granicach administracyjnych). Za dzialke zaplacil przed "boomem" 150zl za m2. Dzialka ma 1600m2 (mniejsze wyklucza MPZG). Czyli za dzialke zaplacil 240 tys. zl. Dom ma powierzchni ~ 180 m2. Uzbrojenie terenu kosztowalo go 70 tys. zl (woda, gaz, trafostacja z sasiadami). Dodatkowo zaplaci okolo 10 tys. zl za droge wzdluz dzialki. Masz juz 240 + 80 tys zl. Koszt wybudowania domu w stanie surowym zamknietym (dach, okna, bez elewacji) to 300 tys. zl - pustak, welna mineralna, dachowka ceramiczna. Masz 240 + 80 + 300 = 620 tys. zl. Tyle kosztowalo go do jesieni b.r. Gdzie tu wykonczenie ??? Gdzie meble ? Gdzie samochod ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 12:37 To była cena samego wybudowania bez ziemi. Chyba nie chcesz porównać domu 200 metrów plus 16 ary działki w mieszkaniem w bloku 70 metrów z balkonem 6 metrów? A Twój kolega według Ciebie mało zapłacił? 150 metrów za działkę to nie jest niska cena w końcu miał działke nieuzbrojoną i pod Gdańskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dzon_dzon Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de 05.11.09, 13:00 Ja piszę o samym koszcie budowy bez działki. Ale w cenie 3000złm2 to znajdziesz sporo ofert już razem z działką. Żeby nie być gołosłownym i nie podawać przykładu mojego kolegi podam coś bardziej wiarygodnego. Przykładowy wykończony dom w cenie 2 175 PLN/m2 z działką 1500m2 - otodom.pl/index.php?mod=show&insId=3471456 A tu inne oferty - http://allegro.pl/20785_domy.html?id=20785&price_from=&price_to=450000&postcode_enabled=0&state=0&distance=1&postcode=&city=&buy=0&listing=0&listing_sel=2&listing_interval=7&view=gtext&order=t&clear_cookie=0&change_view=Poka%C5%BC&a_text_f[236][0]=150&a_text_f[236][1]=&a_enum[248]=all&a_text_i[252][0]=&a_text_i[252][1]=&a_enum[253]=2&a_enum[256]=all&a_enum[277]=all&a_text_i[281][0]=&a_text_i[281][1]=&a_text_i[285][0]=&a_text_i[285][1]= Bez problemu można znaleźć tysiące nowych domów i mieszkań w stanie deweloperskim i wykończonych w cenie poniżej 3000złm2. Dlatego jeśli ktoś twierdzi, że m2 mieszkania bez działki kosztuje 4000zł to nie wie o czym pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
eustachy.s Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de 05.11.09, 13:16 Chyba pod koniec 2007 widziałem kosztorys budowy jednego z etapów osiedla wilga (nie jestem pewien) na białołęce i koszt budowy wynosił niecałe 2200 zł. Z ceną ziemi zamykał się chyba w 2900 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.chello.pl 05.11.09, 13:17 > Przykładowy wykończony dom w cenie 2 175 PLN/m2 z działką 1500m2 - > otodom.pl/index.php?mod=show&insId=3471456 kraj: Polska, województwo: śląskie, powiat: Żory, miejscowość: Żory, dzielnica: Rudziczka Badzmy powazni... Na Grn. Slasku mieszkania sa ~ 2x tansze niz w innych aglomeracjach. Tak samo jak ceny mieszkan w Berlinie vs. Hanover czy Monachium. > Bez problemu można znaleźć tysiące nowych domów i mieszkań w stanie > deweloperskim i wykończonych w cenie poniżej 3000złm2. Bede calowal Cie po stopach jak znajdziesz mi takich chocby 2 w dolnym tarasie Gdanska... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 13:21 > Badzmy powazni... Na Grn. Slasku mieszkania sa ~ 2x tansze niz w > innych aglomeracjach. Tak samo jak ceny mieszkan w Berlinie vs. > Hanover czy Monachium. A to trochę dziwne, bo statystyki mówią, że np w Katowicach jest lepsza infrastruktura niż w wielu innych miejscach oraz, że tam statystycznie więcej się zarabia, a mieszkania są tańsze.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.chello.pl 05.11.09, 14:21 > A to trochę dziwne, bo statystyki mówią, że np w Katowicach jest lepsza > infrastruktura niż w wielu innych miejscach oraz, że tam statystycznie więcej > się zarabia, a mieszkania są tańsze.... Byc moze, ja uwazam ze Katowice to najbrzydsze z duzych miast w Polsce, ale to moja osobista ocena. Statystyczne zarobki wynikaja wynikaja min. z wysokich plac w gornictwie. Nie mam ani kwalifikacji ni checi by pracowac w tej dziedzinie gospodarki. Poszukaj sobie statystyczne ceny ofertowe mieszkan w Polsce. W Katowicach (procz Lodzi) sa one wyrazie nizsze niz w innych duzych miastach. Przeklada sie to na ceny gruntow a tym samym ceny domow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 14:32 A czemu prócz Łodzi?. Wyrzucasz Katowice, później Łódź, jak się okaże, że coś jeszcze nie pasuje, to też będziesz kazał pominąć? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de 05.11.09, 14:58 To sie nazywa dopasowywanie rzeczywistosci do stawianej tezy. Jak widac Zbylutowi wystarcza 10-20 mieszkan zeby mogl stawiac tezy o zachowaniu calego rynku w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.chello.pl 05.11.09, 16:05 > To sie nazywa dopasowywanie rzeczywistosci do stawianej tezy. > Jak widac Zbylutowi wystarcza 10-20 mieszkan zeby mogl stawiac tezy > o zachowaniu calego rynku w Polsce. Nie. To sie nazywa przekladanie jezyka internetowych potencjalnych specjalistow na otaczajaca mnie rzeczywistosc. Ktos podaje mi ceny domow - gdzie wychodzi po 1500zl/m2 gdzies na Gornym Slasku. Moja propozycja - znajdzcie mi taki dom w Gdansku - za 1500zl/m2 - w lokalizacji jaka podalem. Solennie obiecuje, ze znalazcy oddam roznice pomiedzy 6000 zl/m2 mieszkania a 1500 zl/m2 domu. Wspomniany samochod i meble tez sobie moze zostawic. To jak ? Ktos mi wyszuka taki dom ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 16:09 Ktos podaje te ceny, aby zwrócić uwagę, że na cenę w trójmieście nie ma wpływu wysoki koszt wytworzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de IP: *.chello.pl 05.11.09, 16:24 > Ktos podaje te ceny, aby zwrócić uwagę, że na cenę w trójmieście nie ma wpływu > wysoki koszt wytworzenia. Oczywiscie, ze koszt wytworzenia - czytaj wybudowania domu beda podobne w 3M, na Slasku czy w Warszawie. Ale budowa domu to nie produkcja chleba, jest mocno zwiazana ze specyfika lokalna. Ta specyfikacja to koszt pozyskania gruntu, jego uzbrojenia czy skomunikowania. Dlatego dom na Slasku, gdzie (zakladam) ziemia jest tania, infrastruktura latwo dostepna a dzialka ma podlaczenie bezposrednio do drogi publicznej kosztuje 1/3 tego co podobny dom w dobrej lokalizacji w Gdansku. Ile w tym pazernosci krwiopijcow deweloperskich a ile roznic rzeczywistych NIE WIEM. Ale to, ze podobnie jak w mieszkaniach nie ma takich "odwaznych" ktorzy zaproponowaliby zblizone ceny mieszkan czy domow w Gdansku jak na Slasku, wskazuje raczej na rzeczywiste roznice kosztow takich prac. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 przyjmij do wiadomosci Zbylut, 05.11.09, 16:54 ze w GOP-ie koszty budowy kazdego domu sa wyzsze, bo na terenach gorniczych fundament musi spelniac specjalne normy. czyli twoja teza: Oczywiscie, ze koszt wytworzenia - czytaj wybudowania domu beda podobne w 3M, na Slasku czy w Warszawie. jest nieprawdziwa. Dzialki sa zapewne tansze, mieszkania i domy tez. A ludzie zarabiaja niezle. Tylko oni nie sa gotowi placic kazdej ceny, ktorej zadaja developerzy. Zakladam, ze jest to wynikiem 1. innej mentalnosci i od dziecka wpajanych zasad gospodarnosci 2. duza dostepnoscia starszych mieszkan, ktore pozostaly po emigracji do Niemiec Slazakow w latach 80 i 90 oraz po wyjezdzie w rodzinne strony wielu bezrobotnych i ich rodzin po praktycznej likwidacji gornictwa i hutnictwa. Twoja teza o wysokich zarobkach w gornictwie jest nieprawdziwa, a w dodatku w samych Katowicach pracuje i mieszka juz niewielu gornikow. Co do urody Katowic sie nie wypowiadam. Miasto zostalo w czasach PRL zniszczone. A przed 1939 rokiem w czasach autonomii Slaska bylo najbogatszym polskim miastem. Jak bys nie wierzyl odszukaj w necie wywiad z Barbara Hoff, ktora sie w Katowicach urodzila i wychowala. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de 05.11.09, 16:26 > Nie. To sie nazywa przekladanie jezyka internetowych potencjalnych > specjalistow na otaczajaca mnie rzeczywistosc "Metoda zbyluta" widac wciaz aktualna. Tylko ze my kolego rozmawiamy o Polsce a nie Zbylutowie. Odpowiedz Link Zgłoś
clepsydra Re: PZFD: Minęło zagrożenie masowych bankructw de 05.11.09, 13:21 z angielskim na bakier rowniez- smutne to, ze na niczym sie nie znasz Odpowiedz Link Zgłoś
totus.tytus wracają do gry... w kulki hehehehe 05.11.09, 10:40 czy to oznacza, że wybitny międzynarodowy (międzygalaktyczny?) ekspert w dziedzinie deweloperstwa, pan Marek W. otrzymał może nową gratyfikację od chylących się do upadku deweloperów i zaktywizował się w swej radosnej twórczości? Sponsoring jak zwykle zalatuje spod płaszczyka tego "zaangażowanego dziennikarstwa". Mocno zaangażowanego, bo kiepściutkie perspektywy na wiosnę. Śnieg niedługo przykryje doły w ziemi i otwarte otwory okienne "apartamentowców", a nabywców jakoś nie widać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezrobotny Kryzys dobiega końca, deweloperzy wracają do gry IP: *.ver.abpl.pl 05.11.09, 11:04 Mnie do dziś śmieszą ceny mieszkań w Krakowie od 2-3 lat, mam porównanie mieszkanie kupione w stanie surowym 3 lata temu 160 tys 50m2, obecnie blok obok, na działce kupionej 3 lata temu 350 tys. Ciekawi mnie co tak wzrosło strasznie, bo raczej nie koszty robocizny. Samemu marzyło mi się mieszkanie 80m2 ale niestety finanse nie pozwoliły. Dziś ciesze się bo straciłem prace i był bym w dupie za przeproszeniem mając na głowie kredyt, a tak może nie super idealne mieszkanie ale jest i bez kredytu. Powoli się wyposaża, może za 2 lata wszystko się umebluje, ale co tam. A i najlepsze co mnie ciekawi, skąd młodzi mają mieć gotówkę na zakup, mi pomogli rodzice, bez nich był bym za przeproszeniem bez szans na zakup, poza kredytem. Przykre to ale mieszkań potrzebują głównie osoby młode do 30, a w obecnej sytuacji na rynku pracy to strach brać kredyt na 20-25 lat, skoro ciężko przewidzieć co będzie za pół roku teraz z pracą. Oby czasy się zmieniły tak jak idzie o dostosowanie cen mieszkań do realiów polskich jak i o zmianę koniunktury na rynku pracy, czego sobie i wam szczerze życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lenio deweloperzy wracają do gry IP: 213.25.170.* 05.11.09, 11:08 ha -pewnie Nawet przy cenach 6000 do 7kzl ( realia Wawa) developer teraz ciagle moze utrzymać marżę ponad 40% a wynika to z tego że w ciągu roku cena wybudowania stanu deweloperskiego ( w zwiazku ze spadkiem cen materiałów i wykonastwa) obniżyła się z 4 to 3 kzł ( nawet czasami do 2.5 kzł !) Czyli spadła o ponad 25% !!!. (Wiem to od kolegi budowlańca)Cena grunt obecnie też nie przekracza 1000m2 a często jest znacznie niższa. Obecnie jedyne co utrzymuje przy życiu developerów to niecierpliwość ( połączona z nieumiejętnościa liczenia - patrz cena wynajmu a zwrotu z kapitału ) resztek wyżu demograficznego oraz oczywiście RnS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: david Kryzys dobiega końca, deweloperzy wracają do gry IP: *.chello.pl 05.11.09, 13:20 kryzys minie kiedy to MY bedziemy kupowac mieszkania po normalnych cenach, a nie kiedy WY bedziecie nam wmawiac bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Kryzys dobiega końca, deweloperzy wracają do IP: *.chello.pl 05.11.09, 16:05 > kryzys minie kiedy to MY bedziemy kupowac mieszkania po normalnych > cenach, a nie kiedy WY bedziecie nam wmawiac bzdury. Ale z tego wykresu wyglada na to, ze wlasnie wy te mieszkania kupujecie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocławianin Wg mnie dev. ściągają resztki kasy z rynku, bo... IP: *.111.226.244.static.crowley.pl 02.12.09, 11:27 ... banki oraz wściekli podwykonawcy i nabywcy z wyrokami sądów w rękach dobierają się developerom do tyłka. Myślę, że ta nowa kasa pójdzie na ratowanie starych budów. Oczywiście to moja osobista opinia i nie mam na nią dowodów :) . Odpowiedz Link Zgłoś