Dodaj do ulubionych

Hity i kity prawne według przedsiębiorców

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 22:54
Największym bublem to właśnie jest ograniczenie kontroli. Im bardziej firma
oszukuje, tym trudniej ją skontrolować. No ale panów z KPP to widać cieszy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Puchatek Re: Hity i kity prawne według przedsiębiorców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 23:24
      Gość portalu: gp napisał(a):

      > Największym bublem to właśnie jest ograniczenie kontroli. Im bardziej firma
      > oszukuje, tym trudniej ją skontrolować. No ale panów z KPP to widać cieszy.

      Skończ szkołę, załóż firmę, wtedy pogadamy.

      Dotąd było tak, że wiele firm padło, bo nie mogły normalnie działać - bo na przykład przez pół roku trwały w nich kolejne kontrole np. urzędu skarbowego. Wystarczyło, że lokalny urzędas nie lubił przedsiębiorcy - i de facto w majestacie prawa mógł go zniszczyć.

      Nikt przecież nie mówi, że firm się nie kontroluje - ale te kontrole muszą mieć ręce i nogi. Muszą być uzasadnione i zrobione w rozsądnym czasie/.
        • maruda.r Re: Hity i kity prawne według przedsiębiorców 07.11.09, 08:02
          Gość portalu: Antoni napisał(a):

          > I powinny być zapowiadane z minimum trzymiesięcznym wyprzedzeniem, co
          > by można było wyretuszować na czas dokumenty, tak?

          **************************

          Nie masz pojęcia, o czym piszesz. Retuszować dokumenty? Równie dobrze można od
          razu zamknąć się w więzieniu. Jeżeli poprawię dokument, to musiałby zrobić to
          również mój kontrahent i tym samym skorygować deklaracje podatkowe często z kilu
          miesięcy. To w wielu przypadkach spowodowałoby konieczność poprawiania u
          niektórych jego kontrahentów. Skarbówka posikałaby się ze szczęścia, gdyby do
          niej dotarł krąg korekt podatkowych z pięknym środkiem wskazującym na retuszowanie.

          • Gość: Garinchia Baranie jeden jesteś jak gniot prawniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 11:09
            Ja mam w szufladzie sto pieczątek, pozakładałem na studencików i rodzinę liczne
            firmy ryczałtowe. Poza tym pomagają mi wujkowie z Malty, Cypru i Gibraltaru.
            Większość obrotów robię poza kasą posługując się fakturami pro-forma. To 1%
            możliwości. Jak mi dasz 3 miechy na przygotowanie do kontroli to zrobię co będę
            chciał. Na przykład sprzedam spółkę na lipny dowód i oddam fikcyjnemu , spod
            mostu całą dokumentację. AMEN.
            • maruda.r Ano jesteś baranem 07.11.09, 11:49
              Gość portalu: Garinchia napisał(a):

              > Ja mam w szufladzie sto pieczątek, pozakładałem na studencików i rodzinę liczne
              > firmy ryczałtowe. Poza tym pomagają mi wujkowie z Malty, Cypru i Gibraltaru.
              > Większość obrotów robię poza kasą posługując się fakturami pro-forma. To 1%
              > możliwości. Jak mi dasz 3 miechy na przygotowanie do kontroli to zrobię co będę
              > chciał. Na przykład sprzedam spółkę na lipny dowód i oddam fikcyjnemu , spod
              > mostu całą dokumentację. AMEN.

              ******************************

              Nie wysilaj się, bo i tak widać, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Jeżeli
              firma ryczałtowa ma oszukiwać, to nie czeka z tym do kontroli.


    • Gość: obserwator Hity i kity prawne według przedsiębiorców IP: *.chello.pl 07.11.09, 00:11
      zawsze zastanawiało mnie dlaczego ktoś boi się kontroli... I nagle
      olśnienie... boi sie, bo ma coś do ukrycia... dlaczego? proste!!!
      poprzedni system nauczył Polaków kombinatorstwa i kazde działanie
      władzy zmierzające do ograniczenia możliwości ukrycia działań
      niezgodnych z prawem będzie sptykało się z oporem. przykład z
      ostanich dni to tzw. afera hazardowa
      • lucusia3 Re: Hity i kity prawne według przedsiębiorców 07.11.09, 00:50
        Przedsiębiorca boi się kontroli takiej, która siedzi u niego kilkadziesiąt dni i musi (obowiązek) mieć oddelegowanego pracownika do pomocy kontrolujacym, który normalnie nie może pracować (dla mniej rozgarniętych i na państwowych posadach: jeśli się nie pracuje, to się nie wykonuje rzeczy, które powinny być wykonywane i nie zarabia pieniędzy, które wchodzą na pensję dla pracownika. Tu nie ma dotacji budżetowych od "etatu"). Kontrola, zależnie od specyfiki może sprawdzać centymetry odległości szafek dla pracowników od ściany, wysokośc zawieszenia gaśnicy, pochodzenie produktów zwierzęcych, kartki z instrukcją obsługi toalety, ilość zakupionych spinaczy biurowych i herbaty, wypełnione formularze wyjść pracowników w czasie pracy itd, itd.A mogą sprawdzać te spinacze czy instrukcje tygodniami.
      • maruda.r Re: Hity i kity prawne według przedsiębiorców 07.11.09, 08:12
        Gość portalu: obserwator napisał(a):

        > zawsze zastanawiało mnie dlaczego ktoś boi się kontroli... I nagle
        > olśnienie... boi sie, bo ma coś do ukrycia...

        ******************************

        Załóż firmę. Prowadź ją uczciwie. A potem radośnie przywitaj kontrolę, która Ci
        ją zamknie na kilka dni - bo w wielu przypadkach tak skutecznie potrafi
        zdezorganizować pracę. Ciekawe, z czego będziesz żył i z czego wypłacisz pensje
        pracownikom?

    • Gość: OSJAM Zbierają , zbierają, a prawo jak było do dupy tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 11:01
      jest nadal. Okazuje się że jak coś wyprodukują na wiejskiej to trudno to
      usunąć z życia codziennego. Ta cała śmieszna komisja Palikota jedynie liczy
      absurdy i nic ponad to. Wokół nas jak istniał legislacyjny bajzel tak
      istnieje. Jednej rzeczy nie zrozumiem do końca. Jak to jest że Trybunał
      Konstytucyjny robi z tej pseudo-prawniczej makulatury sałatkę krojoną na
      drobno od lat, a na wiejskiej jak smażyli gnioty tak dalej je pichcą bez
      ustanku. Przed wojną jak prawnicy zredagowali kodeksy postępowania karnego,
      czy cywilnego, czy też prawo upadłościowe i naprawcze do żywotność tych aktów
      liczyć można w dziesiątkach lat. Dziś nawet ich konstrukcja budzi podziw. No,
      ale wtedy najlepsze wydziały prawa kończyło po 15 osób rocznie , a nie po 2000
      jak dzisiaj. Poza tym człowiek przedwojenny czuł obowiązek wobec ojczyzny , a
      dziś poseł , jak mówi Andrzej Łapicki musi być albo najgorszym sku...synem,
      albo idiotą.
    • Gość: babcia kiepska Hity i kity prawne według przedsiębiorców IP: *.devs.futuro.pl 07.11.09, 11:10
      O widze, ze odezwalo sie paru sfrustrowanych kundli urzedasow jak gp, obserwator, Antoni. To jednak dopiero poczatek odwetu urzedniczych kundli - strach sie bac co bedzie jak przyjda do rzekomej pracy i nudzac sie miedzy jedna a druga kawka spedza kilka godzin "pracy" na wydajnym spamowaniu na forum.

      Ciekawe ze urzedasy sa takie gorliwe wobec maluczkich, malych firemek, a gangsterka, mafia itd spi spokojnie w swoich willach, bo na ich widok typowy urzedas od razu sra w gacie i spierd_ala gdzie pieprz rosnie by potem odreagowac na jakiejs babci robiacej "przekret" na 10 groszy. Wtedy czuja sie tacy mocni.

      Tak to jest jak nieudacznicy, ktorzy niczego innego robic nie potrafia ida na urzedasa (czesto dzieki koneksjom znajomych krolika czy jako inny pociotek). Ich frustracje, kompleksy i totalny debilizm maja wreszcie pole do popisu i pokazuja sie w pelnej krasie.
      • Gość: gp Re: Hity i kity prawne według przedsiębiorców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.09, 13:03
        Hau! Hau! Hau!

        > spedza kilka godzin "pracy" na wydajnym spamowaniu na forum.

        Sorry stary, ale w piątki o 22 i w soboty mam wolne.

        gangst
        > erka, mafia itd spi spokojnie w swoich willach, bo

        Zrozum, że śpi spokojnie właśnie dlatego, bo nie da sie wejść z kontrolą!! Przez
        te 7 dni między zawiadommieniem a rozpoczęciem kontroli spokojnie mogą zwinąć
        interes, wyjechać za granicę, przenieść siedzibę na drugi koniec Polski albo
        wyrejestrować firmę i założyć inną, która udaje że z poprzednią nie ma nic
        wspólnego!


        • Gość: Be Re: Hity i kity prawne według przedsiębiorców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.09, 15:47
          > Zrozum, że śpi spokojnie właśnie dlatego, bo nie da sie wejść z kontrolą!! Prze
          > z
          > te 7 dni między zawiadommieniem a rozpoczęciem kontroli spokojnie mogą zwinąć
          > interes, wyjechać za granicę, przenieść siedzibę na drugi koniec Polski albo
          > wyrejestrować firmę i założyć inną, która udaje że z poprzednią nie ma nic
          > wspólnego!
          >


          W ciągu 7 dni firmy nie zamkniecz. Zreszta podany przykład to skrajność. W tych 7 dniach nie chodzi o przekręty, ale chociazby o to, że firma przez te 7 dni ma możlwośc przejrzenia swoich ksiąg rachunkowych/podatkowych i zweryfikowania czy nie został popelniony gdzieś błąd. Jest tez możlwiość skorygowania tego błędu (np. gdy niewłaściwie zostało dokonane odliczenie Vatu lub gdy przypadkowo przeoczono jakiś przychód) i odprowadzenia właściwego podatku.
          Poza tym widac, ze z kontrolami z US niewiele masz wspólnego. Może zrozumiesz to jeśli kontrola będzie trwała 2 - 3 tygodnie a ty musisz być na jej każde zawolanie. Pół biedy jeśli podatki prowadzi Ci biuro rachunkowe i potrafi sie obronić przed oskarżeniami urzędników, gorzej jesli Ty sam i nie będziesz potrafił z pamięci wskazać własciwego przepisu.
          Owszem można wprwoadzic bardziej rygorystyczne przepisy dot. kontroli, ale niech także przepisy będą bardziej przejrzyste, a nie tak jak obecnie, gdzie nawet ktos "siedzący" w sprawach podatkowych na codzień,nie jest w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
          • Gość: gp Re: Hity i kity prawne według przedsiębiorców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.09, 17:33
            > W ciągu 7 dni firmy nie zamkniecz. Zreszta podany przykład to skrajność

            Ale występuje.

            > nie chodzi o przekręty, ale chociazby o to, że firma przez te 7 dni m
            > a możlwośc przejrzenia swoich ksiąg rachunkowych/podatkowych i zweryfikowania
            czy nie został popelniony gdzieś błąd. Jest tez możlwiość skorygowania tego błęd
            > u (np. gdy niewłaściwie zostało dokonane odliczenie Vatu lub gdy przypadkowo pr
            > zeoczono jakiś przychód) i odprowadzenia właściwego podatku.

            Po kontroli też można to zrobić i żadne sankcje za to nie grożą.

            > Poza tym widac, ze z kontrolami z US niewiele masz wspólnego.

            Ciekawe, po czym to poznałeś...

            Może zrozumiesz to jeśli kontrola będzie trwała 2 - 3 tygodnie a ty musisz być
            na jej każde zawolanie.

            A jak jest audyt wewnętrzny, to jest naczej? Masz firmę, to powinieneś być
            przygotowany na to, że kiedyś kontrola może przyjść i będziesz musiał sobie z
            tym poradzić.
    • Gość: a Hity i kity prawne według przedsiębiorców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 13:54
      Panowie z KPP, gdzie Wasza przedsiębiorczość i pragmatyzm? Nie
      wiecie, jak się w tym kraju sprawy załatwia? Zróbcie zrzutę -
      przecież Was stać, dajcie w łapę rządowi, to od razu uchwalą Wam
      takie ustawy, jakie będziecie chcieli. I to w tempie ekspresowym.
      Deweloperzy się zorganizowali i patrzcie, jak na tym świetnie
      wyszli: mają program "Rodzina na swoim", ostatnio nawet rozszerzony
      o singli, mają dopłaty dla rzekomo bezrobotnych kredytobiorców, i
      nie muszą obniżać marży z 400% do 300%. Wszystko jest do
      załatwienia. Trzeba wykazać tylko trochę inicjatywy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka