Polacy dobrzy na kryzys? Tu nikt nie czekał na ...

IP: *.sferanet.pl 25.11.09, 16:59
Ma Pan racje.Ja przeżyłem to samo, tylko największą bolączką
dzisiejszego Polaka są banki,które go łupią niemiłosiernie !!!
    • Gość: evilon Polacy dobrzy na kryzys? Tu nikt nie czekał na ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.09, 07:38
      zainteresował mnie szczególnie wątek urzędników, którzy juz drugie
      dziesięciolecie nie pojmują, że ich pensja pochodzi z podatków tych,
      którym mają służyć (w dobrym tego słowa znaczeniu); jak to się
      stało,że nie potrafiliśmy tego zmienić systemowo? symptomy zmian da
      się zauważyć, szczególnie tam, gdzie do pracy przystąpiło młode
      pokolenie i gdzie te osoby nie dostały się pod wpływ "starych wyg" w
      urzędniczym fachu; niestety są miejsca i ludzie - vide Urząd Miejski
      w Jeleniej Górze, a szczególnie szef tamtejszego Wydziału
      Komunikacji - gdzie urzędnik jak za cara czy za PRL-u przybiera pozę
      PANA I WŁADCY, a biedny petent (tak właśnie rozumują ludzie z owej
      kasty - nie klient, a petent) przy piątej czy ósmej wizycie
      zastanawia się, jakiego tym razem papierka nie doniósł
    • Gość: JacekM Polacy dobrzy na kryzys? Tu nikt nie czekał na ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 12:46
      Artukuł bardzo pokrzepiający i prawdziwy :).

      Ja jak pozostali komenatorzy i autor przychyle się do bardzo złej
      opinii naszych urzędników.
      Nie wiem jak to zmenić Ci ludzie to poprostu beton, który nie
      przyjmuje nic do siebie.
      Zero sumienności, brak kompetencji, gorliwość to tylko i wyłącznie w
      ramach biurokracji, a przy tym wszystkim brak odpowiedzialności za
      swoje decyzje.

      Wyjątki w tych realiach to samotne wyspy, ludzie cierpliwi, uczynni
      odnoszący się z szacunkiem.

      Pozdrawiam ludzi dobrej woli... :)
      Jacek
    • Gość: Milanka Polacy dobrzy na kryzys? Tu nikt nie czekał na ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 03:30
      Zgadzam się z tezą, że stosunkowo łagodnie przebyliśmy kryzys, dlatego właśnie, że nasza gospodarka to wiele drobnych firm, elastycznie potrafiących dostosować się do negatywnych zmian na rynku. To, powiedzmy, nasza siła w dobie kryzysu. Z drugiej strony, gdy pomyśleć, że takie właśnie malutkie firmy mają w normalnym, niekryzysowym czasie konkurować z potęgami zachodniego świata, to widać dość dokładnie, jakie mamy szanse i gdzie nasze miejsce w rynkowym wyścigu.
    • Gość: knox Wspanialy trzeci swiat. IP: *.hsd1.fl.comcast.net 13.01.10, 03:49
      Tyle wynika z artykulu. Ale czy Polacy sa bardziej przedsiebiorczy od
      Algierczykow czy mieszkancow Bangladeszu? Dla przypomnienia, kraje trzeciego
      swiata kryzysu tez nie odczuly...
Pełna wersja