eva15 26.11.09, 10:36 No to ładnie cały świat zapętlony w długi praktycznie nie do spłacenia. A może by tak parę słów o wierzycielach? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bogumilka Wierzycielami są takie milusie kraje jak 26.11.09, 10:55 producenci ropy (większość to krwawe dyktatury) i równie sympatyczne Chiny. Ciekawe czego sobie zażyczą? Zdrówka życzę Odpowiedz Link Zgłoś
brysio76 To link apropos tych wierzycieli 26.11.09, 14:29 wyborcza.biz/biznes/1,100896,7297100,Dubaj_oglasza_zamrozenie_splat_zadluzenia.html W gruncie rzeczy wszyscy jadą na jednym wózku prosto w przepaść Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Przecież te długi to są wpisane w system 26.11.09, 11:20 działania kapitalizmu. Jak się rozumnie kreację pieniądza i działalność banków to się dochodzi do wniosku że po jakimś czasie właścicielem wszystkiego co jest na ziemi zostaje bank, a reszta ludzi, instytucji jest zadłużono po uszy. Dotychczas regulowały to wojny, przecież zadłużenia Hitlera nikt nie spłacił, żaden Niemiec po wojnie nie dostał samochodu, na który odkładał przed wojną, tak jak my za Gierka na malucha. W ogóle brakuje artykułów które by w szerszej perspektywie spojrzały na ten cały kapitalizm. Wbrew pozorom nie jest to system doskonały. A ponieważ miałem okazję żyć w socjaliżmie, to kto wie, gdyby odrzucić wydatki militarne, oraz straty które przynosiły embarga, czy też brak normalnego handlu między wschodem czy zachodem to chyba socjalizm był ustrojem bardziej wydajnym, a ludzie byli bardziej szczęśliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadmat Re: Przecież te długi to są wpisane w system IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 12:04 Wybacz,ale to co teraz mamy nie ma nic wspólnego z kapitalizmem i wolnym rynkiem.Co do socjalizmu ,to jest to system ,który zabija wole rozwoju czlowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykaniec Re: Przecież te długi to są wpisane w system IP: *.hsd1.nh.comcast.net 26.11.09, 13:39 Amen! Czesc zycia spedzilem w socjalizmie a czesc w kapitalizmie. Dorobilem sie majatku bo w kapitalizmie bo nikt mi nie przeszkadzal, a jak stowrzylem jakas wartosc to zarobilem. Socjalizm natomiast, ten dzisiejszy bo nie mowie o komunizmie, karze za sukces wysokimi podatkami bo wynagradza nieudacznikow i leniow. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-ru Re: Przecież te długi to są wpisane w system 26.11.09, 17:09 Wydatki militarne ten system trzymały ,jak by ich nie było to cobyśmy lub komu produkowali?A embarga obowiązywały w obydwie strony.Tak więc jakby odrzucić wydatki militarne,embarga,brak handlu między wschodem i zachodem to już był - kapitalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Pieniądz to dług 26.11.09, 15:00 Rodzi się już z długiem - w każdym razie w obecnie panującym systemie monetarnym - którego, notabene, nikt nawet nie poddaje w wątpliwość, nikt nad nim się nie zastanawia i nikt nie chce go zmieniać. Przecież nikt rozsądny nie będzie pieniędzy trzymał pod materacem lub w skarpetce. To dobre dla babć, ale nie dla inwestorów. Z tego powodu z każdym kredytem ilość nowych pieniędzy rośnie (bardzo ostrożnie licząc 6- 7% rocznie) - a i te muszą na siebie zarobić. Czyli co jakieś 10 lat ilość pieniędzy się podwaja - tyle samo też podwaja się całkowita suma długów. Tutaj się często martwią, że nasze wnuki i prawnuki odziedziczą po nas kolosalny dług. Tymczasem ten paranoidalny system zbliża się do kolejnej katastrofy coraz szybciej. Byli ludzie, którzy nad sanacją tego systemu się zastanawiali i proponowali rozwiązania zapewniające ludzkości znacznie szczęśliwszą przyszłość. Jakoś mało kto o nich w ogóle słyszał. Jednym z nich był Silvio Gesell z jego teorią Naturalnego Porządku Ekonomicznego i Wolnego (od długu) Pieniądza. John Maynard Keynes miał ponoć powiedzieć, że świat mógłby się od Gesella 1000 razy więcej nauczyć, niż od Karola Marksa. Tutaj głównie, stale i regularnie biadolą nad długiem państwa, długiem publicznym. Jednak jakby na to nie patrzeć, jeśli nie państwo, to w tym systemie zawsze ktoś będzie zmuszony się zadłużać. Tylko kto? Coś przecież z tymi powstałymi wyłącznie z długu pieniędzmi trzeba robić. I czy to aby nie ma coś wspólnego z obecnym kryzysem? A może to jest właśnie jego przczyna? pl.wikipedia.org/wiki/Silvio_Gesell video.google.de/videoplay?docid=-1887591866262119830&ei=2YkOS_-rFIPY2QKHhcSZAw&q=money+as+debt+polskie+napisy&hl=de# PKB całego świata to ok. 40 bln dolarów. Odpowiedz Link Zgłoś
awitold Re: Pieniądz to dług 26.11.09, 18:04 Idea przednia, pietwszy raz slysze o Gesellu, jego pomysl ma rece i nogi. Boje sie tylko, ze ludzi zyjacych z odsetek od kapitalu jest wiecej niz tych ztjacych z wlasnej pracy, krom tego sa oni przeciez boatsi, wiec to pierwsza przeszkoda na drodze do wprowadzenia naturalnego Porzadku Ekonomicznego. Jak inaczej go wprowadzic? Rewolucja? A moze znasz jakies przyklady praktyczne lub potrafisz powiedziec cos wiecej na ten temat. Czy to by sie sprawdzilo? Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: Pieniądz to dług 26.11.09, 20:07 Boje sie tylko, ze ludzi zyjacych z odsetek od kapitalu jest wiecej niz tych ztjacych z wlasnej pracy Wydaje mi się, że tak nigdy nie będzie. W końcu ktoś musi dostarczać usług i produktów, a im więcej sztucznej kasy, tym mniejsza jej wartość, wiec tym mniej będzie można za nią kupić, usługi i produkty drożeją, więc opłaci się pójść do roboty i dochodzimy do stanu równowagi (w modelu silnie uproszczonym). Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: Pieniądz to dług 26.11.09, 23:12 Wiesz, nie chodzi w tym wszystkim, żeby zabić kurę, która znosi złote jajka. Długi obecne są i tak nie do spłacenia. Procenty muszą brać, bo inaczej w tym systemie nie można. Walka idzie o przyszłość, władzę, wpływy. To działa jak perpetuum mobile w przepompowywaniu pieniędzy od biednych do bogatych. Niestety działa to tak dobrze, że system ten ma ograniczony, raczej krótki bo kilkudzięsięcioletni termin ważności. Po nim musi nastąpić dramatyczny reset i gra może się rozpocząć od początku. Ludzie są jednak coraz bardziej świadomi - także dzięki internetowi - jak to funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: Pieniądz to dług 26.11.09, 23:02 Też uważam idee Gesella za bardzo interesujące. Pewnie dlatego tak mało są one znane, lepiej powiedzieć w ogóle nie są znane. Jak to Nowe to często dobrze zapomniane stare. Natura pieniądza zmieniała się na przestrzeni dziejów. w późnym średniowieczu bito monety z bezwartościowej cieńkiej blachy – Brakteaty. pl.wikipedia.org/wiki/Brakteat Ten artykuł w wikipedii nie oddaje zupełnie natury rzeczy. Informuje tylko, że takie coś było. Takie monety były ważne tylko, powiedzmy w danym roku. Po tym czasie traciły ważność jako środek płatniczy i trzeba je było wymieniać u suwerena. Suweren wymieniał je jednak w stosunku 80 nowych za 100 starych. 20% podatek stanowił cały jego dochód. Dzięki takiej naturze pieniądza nie nadawał się on zupełnie do chomikowania i zawsze było go w realnej gospodarce pod dostatkiem. Tydzień pracy składał się z 5, 4 dni i pracowało się wtedy ok. 30 godzin. Niezliczone święta dopełniały reszty. Można sobie jeszcze poczytać u historyków kultury, jak wyglądało wtedy życie prostych ludzi. Był to wtedy też okres gwałtownego rozwoju ekonomicznego i kulturalnego. Co wtedy zbudowano, do dzisiaj wzbudza podziw. Pazerność ludzka doprowadziła do zmiany stosunku wymiany i podatek zbliżał się do 40%, czas ważności skrócono do pół roku. Doprowadziło to do tęsknoty za innym pieniądzem. W końcu XV wieku pojawił się srebrny talar, monety z cennego kruszcu reprezntujące wartość samą w sobie, które można było już bez przeszkód gromadzić, magazynować, porzyczać na procent, których zaczynało brakować w obrocie. pl.wikipedia.org/wiki/Talar Pogoń za takim pieniądzem doprowadziła w XIX wieku do 6 dniowego dnia pracy z 18 godziną dniówką. Pracowali wtedy wszyscy mężczyźni, kobiety i dzieci. Kapitał musiał dostać bowiem swą daninę. Na podobny temat piszę też tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,904,103526080,103530513,Kapitalistyczny_blad_systemu.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bialutki fan Kolejny przykład matematycznego analfabetyzmu... IP: *.magma-net.pl 26.11.09, 17:37 Miliardy, biliony, biliardy, to wszystko jedno, nie wiem jak można tłumaczyć artykuły o gospodarce gdzie tam to podstawowe liczniki, i się "mylić". To nie jest przejęzyczenie to jest błąd bo taka pomyłka (milard - bilion) "kosztuje" 10 razy więcej niż "stówka" w leadzie artykułu. Żenua Odpowiedz Link Zgłoś