Polskie kina w 2003 - bywało lepiej

IP: *.nat1.bro.tvknet.pl 25.01.04, 17:27
Tak, tak podnoście ceny!Wtedy na pewno zniknie piractwo!
    • Gość: Idfl Re: Polskie kina w 2003 - bywało lepiej IP: *.chello.pl 25.01.04, 17:39
      "Sama Polska Telefonia Cyfrowa (właściciel marki Idea)"
      Nonsens. Chidzi o PTK, czy Erę? ;)
    • Gość: Seb Podatek na fundusz kinematografii IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.04, 19:36
      Dobre :)) Kazdy Polak bedzie placil by laskawie jakis rezyser nakrecil film!
      Polska to wspanialy kraj :-)))))
    • Gość: spoogie Re: Polskie kina w 2003 - bywało lepiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.04, 22:10
      pięknie. juz teraz bilet kosztuje ok 25 zeta to co dopiero po podwyzkach... moj
      miesieczny wydatek na internet to 30 zeta. Wiec wole sobie sciagnac 4 filmy na
      miesiac. Dziekuje nie potrzebuje ogladac w kinie reklam po 30 minut.
    • Gość: kokos JEŚLI NIE CHODZĄ DO KINA TRZEBA PODNIEŚĆ CENY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 23:41
      biletów - przecież to proste.


      Ale tylko w Polsce.
    • Gość: antarex Re: Polskie kina w 2003 - bywało lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 03:03
      Oto logika! Ludzie nie chodzą do kina - więć podniesiemy ceny biletów. No tak,
      wtedy na pewno zaczną chodzić! A czy dystrybutorzy i właściciele kin nie
      słyszeli o żydowskiej zasadzie "duży obrót mały zysk"! W Warszawie poza
      weekendem kina świecą pustkami. Zamiast obniżyć ceny biletów "w tygodniu" -
      przynajmniej przed południem do 9,99 zł, żądają 20 zł, a potem na sali na 200
      osób zajętych jest 10 miejsc (to norma w tygodniu).

      Ich wina - chytry dwa razy traci. Pazerność nie popłaca.

    • Gość: kaktus ludzkość rośnie w siłę IP: *.klaudyny.waw.pl / 217.153.179.* 26.01.04, 04:55
      Jak podała "GW" w powyższym artykule: "... liczba osób chodzących do kin
      zmniejszyła się na całym świecie o 3,8 proc. -, do 8,46 mld...". Wynikałoby z
      tego, że na ziemi żyje więcej niż 10 mld ludzi, a nie, jak podają źródła
      statystyczne ok. 6 mld. Swoją drogą, zawsze czułem, że nie należy ufać
      naukowcom.
      Bądź pozdrowiona, zawsze prawdziwa Gazeto. Dzisiaj o wschodzie słońca złożę ci
      pokłon.
      • Gość: Łukasz Re: ludzkość rośnie w siłę IP: *.chello.pl 26.01.04, 14:08
        Po pierwsze sam się rąbnąłeś w obliczeniach, bo 3,8% to nie 38% i ten
        przecinek nie bez kozery jest tam wstawiony. Wychodzi zatem 8,79 mld. widzów,
        a nie ponad 10, jak raczyłeś zauważyć. Po drugie nie chodzi zapewne o nagły
        przyrost światowej populacji a o ogólną liczbę widzów odwiedzających kino,
        przy założeniu, że w ciągu roku NIEKTÓRZY chodzą do kina więcej niż raz. Być
        może nie jest dosyć jasno sformułowane, ale jeśli nie jest to twój pierwszy
        artykuł w życiu, nie widzę problemu z właścwą interpretacją. I zapewniam cię,
        że to już cała zagadka. Zauważ, że np. metrem warszawskim jeździ w miesiącu
        ok. 10 mln. ludzi. Czy to znaczy, że Warszawa nagle zmieniła się w Tokio albo
        że odwiedza ją co miesiąc 8,4 miliona spragnionych podziemnych wrażeń
        prowincjuszy? Pomyśl i zastanów się nad tym. Po trzecie komentować warto
        jednak treść artykułu, a nie niuansiki, czy błędy (zresztą tutaj tylko
        rzekome). Po czwarte zgadzam się z tobą co do meritum. Ja płacę za net 150
        (neostrada), ale w śródmieściu nie mam do niczego innego dostępu, a i tak mi
        się to opłaca, z tym że ja ściągam ok. 40 filmów miesięcznie i ostatnio nie
        mam ich kiedy oglądać ;) W kinie ostatni raz byłem 10 m-cy tem, a zapewniam,
        że kinomanem jestem zapalonym. Tak więc, jakby to powiedzieli nasi wielcy
        bracia z USA, a ostatnio także nasi parlamentarzyści, dystrybutorzy
        faktycznie "sami strzelają sobie w stopę".

        Pozdrawiam
        olczyki(na)hot(kropa)pl
Pełna wersja