Gość: gkalewski
IP: 79.110.194.*
03.12.09, 08:31
Szanowny p. prof. Góra. Ja jestem przedstawicielem pracowniczych dołów na
których ta reforma się opiera i podobno dotyczy. Reforma Pańska opiera się na
prostym schemacie: ile uzbierasz w II filarze tyle będziesz miał. Wszystko
byłoby cacy gdyby nie fakt znany władzy, że 60% pracodawców odprowadza za
pracownika najmniejsze z możliwych składki na ZUS, a resztę płaci im np. na
umowę o dzieło wystawione na kogoś np. z rodziny. Te składki dzielone między
ZUS i OFE składają się na przyszłe polskie bieda renty - o których w swoim
Raporcie Komisja Europejska 2 lata temu zwróciła uwagę polskiemu rządowi.
Dlaczego Pan o tym nie wspomina. Jeśli chce Pan rzetelnie oddać sedno sprawy
to pominięcie tego faktu wskazuje, iż tylko
"reklamuje" pan swoje dzieło. Jestem dziennikarzem i mój pracodawca płaci mi
ZUS od 1440 zł netto. W sumie z "wierszówkami" "wyciągam" ok. 2000 tys.
Oczywiście Pańska reforma zakłada, iż każdy pracujący powinien sobie dopłacić
do własnego konta. Tylko najpierw trzeba mieć z czego. Czynsz, prąd i gaz to
1200 zł, zostaje 800 na życie...Pytanie moje brzmi - z czego mam dopłacić do
mojej groszowej składki na OFE. Mam 52 lata. Pańska reforma i realia w jakich
jest realizowana doprowadzą do tego, iż będę jednym z beneficjentów
"biedarenty", co w konsekwencji skazuje mnie na pracę do końca moich dni.
Próbowałem zmieniać pracę, wszędzie proponowano mi podobne warunki. O ile
wiem, a jestem dziennikarzem interwencyjnym - na takich samych warunkach
pracuje średnio w Polsce ok. 52% zatrudnionych, stąd ZUS brakuje ciągle
pieniędzy. Jestem osobiście z likwidacją OFE i połączeniem składki w jedną,
państwo powinno dopłacać do mojej renty. Tak jest na całym świecie. Można
zmieniać prawo, ale nie zmieni Pan realiów (nie przekona pracodawców), ich
mentalności oraz warunków w jakich funkcjonuje Pańska reforma. Polak
pracodawca ma za nic Polaka pracobiorcę - i tu jest pies pogrzebany. A swoją
drogą dlaczego "utajniono" Unijny Raport krytykujący polski system reformy
emerytalnej? Może Pan coś wiem na ten temat?