Profesor bez wyobraźni ministrem finansów !

IP: 213.76.16.* 09.02.02, 12:12
To przykre, ale pan Belka nie ma żadnejkoncepcji gospodarczej oprócz :
- zwalania wszystkiego na Balcerowicza
- podnoszenia podatków
- przedstawiania nierealnych planów ożywienia gospodarki ( np.ręczne sterowanie
pieniędzmi OFE )
To pierwsze i drugie odbywa się w wyjątkowo perfidny sposób.
Balcerowicz stał się bardzo wygodnym przeciwnikiem. Ponieważ wiadomo,
że radykalnej obniżki stóp procentowych nie będzie, stanie się na 4 lata kozłem
ofiarnym !
Zamiast łatać deficyt podnoszeniem podatków, czyli dolewaniem benzyny do ognia,
rząd powinien kontynuować prywatyzację .
Dałoby to miliardy złotych na łatanie dziury i dałoby kilka spokojnych lat na
wprowadzenie radykalnych rozwiązan, czyli obniżki podatków !
Podatek liniowy sprawdził się praktycznie, ale to tym gorzej dla niego zdaniem
rządu.
Prywatyzacja wymagałaby likwidacji stanowisk dla partyjnych kolesi. Minister
Kaczmarek postępuje dokładanie w odwrotny sposób.
Ręczne sterowanie gospodarką jest tak głęboko zakorzenione w mentalności
obecnej ekipy, ze słowo prywatyzacja stało sie niemodne. Państwowy etatyzm
Kaczmarka budzi skojarzenia z czystym peronizmem.
Podwyższanie podatków robi się w sposób wyjątkowo denerwujący, bo metodą
szachrajstw.
Czym innym, jak nie podniesieniem podatków, jest propozycja winietki za 100 zł
i podwyżki OC o 30%. Czym innym jest akcyza na prąd, co spowoduje wzrost cen o
10%.
Cynicznie mówi się o zerowej stawce PIT dla najuboższych, ale pomija fakt, że
oznacza to likwidację kwoty wolnej od opodatkowania.
Walka z przemytem przez podział obywateli na gorszych-przygranicznych i resztę
okzała się całkowicie nieskuteczna. Właścieciele przygranicznych firm
monopolowych w Czechach rejestrują swoje sklepy z alkoholem poza strefą
przygraniczną ( wystawiają stosowne imienne rachunki,żeby nie doczepił się
polski celnik ), a sprzedają alkohol dalej na granicy.
Najweselsze jest w tym to,że zapewne ministerstwo z góry założyło w budżecie,
że przemyt będzie zlikwidowany, a wpływy do kasy państwa gwałtownie wzrosną !!
Taka polityka jest zupełnie bez wyobraźni.Powoduje powszechne oburzenie
ogromnej większości ludzi.Tylko na tym korzysta Lepper i LPR.
W wielu krajach rewolucje zaczęły się od podnoszenia przez władzę podatków w
głupi sposób !
    • Gość: łysy Re: Profesor bez wyobraźni ministrem finansów ! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 16:41
      Gość portalu: Michał napisał(a):

      > To przykre, ale pan Belka nie ma żadnejkoncepcji gospodarczej oprócz :
      > - zwalania wszystkiego na Balcerowicza
      > - podnoszenia podatków
      > - przedstawiania nierealnych planów ożywienia gospodarki ( np.ręczne sterowanie
      >
      > pieniędzmi OFE )
      > To pierwsze i drugie odbywa się w wyjątkowo perfidny sposób.
      > Balcerowicz stał się bardzo wygodnym przeciwnikiem. Ponieważ wiadomo,
      > że radykalnej obniżki stóp procentowych nie będzie, stanie się na 4 lata kozłem
      >
      > ofiarnym !
      > Zamiast łatać deficyt podnoszeniem podatków, czyli dolewaniem benzyny do ognia,
      >
      > rząd powinien kontynuować prywatyzację .
      > Dałoby to miliardy złotych na łatanie dziury i dałoby kilka spokojnych lat na
      > wprowadzenie radykalnych rozwiązan, czyli obniżki podatków !
      > Podatek liniowy sprawdził się praktycznie, ale to tym gorzej dla niego zdaniem
      > rządu.
      > Prywatyzacja wymagałaby likwidacji stanowisk dla partyjnych kolesi. Minister
      > Kaczmarek postępuje dokładanie w odwrotny sposób.
      > Ręczne sterowanie gospodarką jest tak głęboko zakorzenione w mentalności
      > obecnej ekipy, ze słowo prywatyzacja stało sie niemodne. Państwowy etatyzm
      > Kaczmarka budzi skojarzenia z czystym peronizmem.
      > Podwyższanie podatków robi się w sposób wyjątkowo denerwujący, bo metodą
      > szachrajstw.
      > Czym innym, jak nie podniesieniem podatków, jest propozycja winietki za 100 zł
      > i podwyżki OC o 30%. Czym innym jest akcyza na prąd, co spowoduje wzrost cen o
      > 10%.
      > Cynicznie mówi się o zerowej stawce PIT dla najuboższych, ale pomija fakt, że
      > oznacza to likwidację kwoty wolnej od opodatkowania.
      > Walka z przemytem przez podział obywateli na gorszych-przygranicznych i resztę
      > okzała się całkowicie nieskuteczna. Właścieciele przygranicznych firm
      > monopolowych w Czechach rejestrują swoje sklepy z alkoholem poza strefą
      > przygraniczną ( wystawiają stosowne imienne rachunki,żeby nie doczepił się
      > polski celnik ), a sprzedają alkohol dalej na granicy.
      > Najweselsze jest w tym to,że zapewne ministerstwo z góry założyło w budżecie,
      > że przemyt będzie zlikwidowany, a wpływy do kasy państwa gwałtownie wzrosną !!
      > Taka polityka jest zupełnie bez wyobraźni.Powoduje powszechne oburzenie
      > ogromnej większości ludzi.Tylko na tym korzysta Lepper i LPR.
      > W wielu krajach rewolucje zaczęły się od podnoszenia przez władzę podatków w
      > głupi sposób !

      Twój sposób jest o wiele lepszy . Sprzedac szybko to co jest jeszcze do
      sprzedania i przebimbac resztę majątku narodowego.
      • Gość: Michał Niech żyją socjaliści ! IP: 213.76.16.* 09.02.02, 18:58
        Gość portalu: łysy napisał(a):
        >
        > Twój sposób jest o wiele lepszy . Sprzedac szybko to co jest jeszcze do
        > sprzedania i przebimbac resztę majątku narodowego.

        Malutki problem polega tylko na tym, że to nie jest mój sposób, tylko sposób
        mądrych ludzi, sprawdzony praktycznie np. w Chile i Estonii.
        Nieźle to też wyszło niejakiej Thatcher w Wielkiej Brytanii.
        Alternatywą dla państwowego etatyzmu, który ZAWSZE SPRZYJA MARNOTRASTWU I
        KORUPCJI, jest prywatyzacja gospodarki.
        Majątek narodowy to termin wymyślony przez socjalistów . Trzeba było jakoś
        uzasadnić swoją złodziejską politykę.
        W XIX wieku Niemcy, Francja, Wielka Brytania stały się silnymi państwami
        NARODOWYMI, BEZ PAŃSTWOWYCH FIRM !
        Rola państwa sprowadzała się do inkasowania podatków i nie przeszkadzania
        biznesowi.
        Ale socjaliści zawsze coś wymyślą, że by popsuć gospodarkę .

        • nonkonformista Synku - sesja się już skończyła.... 09.02.02, 21:36
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Gość portalu: łysy napisał(a):
          > >
          > > Twój sposób jest o wiele lepszy . Sprzedac szybko to co jest jeszcze do
          > > sprzedania i przebimbac resztę majątku narodowego.
          >
          > Malutki problem polega tylko na tym, że to nie jest mój sposób, tylko sposób
          > mądrych ludzi, sprawdzony praktycznie np. w Chile i Estonii.
          > Nieźle to też wyszło niejakiej Thatcher w Wielkiej Brytanii.
          > Alternatywą dla państwowego etatyzmu, który ZAWSZE SPRZYJA MARNOTRASTWU I
          > KORUPCJI, jest prywatyzacja gospodarki.
          > Majątek narodowy to termin wymyślony przez socjalistów . Trzeba było jakoś
          > uzasadnić swoją złodziejską politykę.
          > W XIX wieku Niemcy, Francja, Wielka Brytania stały się silnymi państwami
          > NARODOWYMI, BEZ PAŃSTWOWYCH FIRM !
          > Rola państwa sprowadzała się do inkasowania podatków i nie przeszkadzania
          > biznesowi.
          > Ale socjaliści zawsze coś wymyślą, że by popsuć gospodarkę .

          Tak jak w temacie. Koniec sesji - jedź do rodziców - ochłoń trochę. A w kwestiach
          gospodarczych zacznij się wypowiadać jak skończysz studia, zaczniesz pracować i
          nabierzesz trochę doswiadczenia. Na razie Twój umysł jest pełen przekłamań
          i "radosnej tfórczości" polskich pseudoliberałów a`la Leszek Balcerowicz, PO i
          UW.

          N.

          • Gość: Michał Proletariusze wszystkich krajów łączcie się IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 21:49
            nonkonformista napisał(a):

            > Tak jak w temacie. Koniec sesji - jedź do rodziców - ochłoń trochę. A w kwestia
            > ch
            > gospodarczych zacznij się wypowiadać jak skończysz studia, zaczniesz pracować i
            >
            > nabierzesz trochę doswiadczenia. Na razie Twój umysł jest pełen przekłamań
            > i "radosnej tfórczości" polskich pseudoliberałów a`la Leszek Balcerowicz, PO i
            > UW.
            >
            > N.

            Gratuluje rzeczowej polemiki !
            Towarzysz ani w jednym punkcie nie odniósł się do moich opinii, tylko od razu
            założył,że skoro są sprzeczne z "Kapitałem" Marksa, to są fałszywe.
            Leszek Balcerowicz, PO i UW to zupełni dyletanci przy towarzyszu.
            Nigdy nie zajmowali się gospodarką, nic nie umieją, dopiero musza skończyć studia
            i zacząć pracować.
            Przez następne 4 lata obowiązywać będzie jedyna słuszna opcja.
            Precz z Balcerowiczem !
            Precz z UW !
            Precz z PO !




            • Gość: Andy Re: Proletariusze wszystkich krajów łączcie się IP: 213.241.2.* 11.02.02, 10:51
              A czego wymagać od Towarzysza nonkonformisty skoro ani chybi ukonczyl znakomite
              studia w Wyzszej Szkole Nauk Spolecznych przy KC PZPR i pracowal jako wysoki
              funkcjonariusz partyjny.
              • Gość: macias Re: Proletariusze wszystkich krajów łączcie się IP: 212.160.117.* 11.02.02, 15:35
                zdradze wam tajemnice nonkomformista to komunista bez przedrostka non. Pewnie
                zadnej szkoły nie skończył
          • Gość: telecast Re: Synku - tak nawijaj do swoich pedalskich synko IP: *.teleton.pl 26.03.02, 22:31
            nonkonformista napisał(a):

            > nabierzesz trochę doswiadczenia. Na razie Twój umysł jest pełen przekłamań
            > i "radosnej tfórczości" polskich pseudoliberałów a`la Leszek Balcerowicz, PO i
            > UW.

        • Gość: łysy Re: Niech żyją socjaliści ! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 00:01
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Gość portalu: łysy napisał(a):
          > >
          > > Twój sposób jest o wiele lepszy . Sprzedac szybko to co jest jeszcze do
          > > sprzedania i przebimbac resztę majątku narodowego.
          >
          > Malutki problem polega tylko na tym, że to nie jest mój sposób, tylko sposób
          > mądrych ludzi, sprawdzony praktycznie np. w Chile i Estonii.
          > Nieźle to też wyszło niejakiej Thatcher w Wielkiej Brytanii.
          > Alternatywą dla państwowego etatyzmu, który ZAWSZE SPRZYJA MARNOTRASTWU I
          > KORUPCJI, jest prywatyzacja gospodarki.
          > Majątek narodowy to termin wymyślony przez socjalistów . Trzeba było jakoś
          > uzasadnić swoją złodziejską politykę.
          > W XIX wieku Niemcy, Francja, Wielka Brytania stały się silnymi państwami
          > NARODOWYMI, BEZ PAŃSTWOWYCH FIRM !
          > Rola państwa sprowadzała się do inkasowania podatków i nie przeszkadzania
          > biznesowi.
          > Ale socjaliści zawsze coś wymyślą, że by popsuć gospodarkę .
          >
          A nie socjaliści maja co sprzedawać po tych socjalistach. A może sami by cos
          zbudowali, a nie przejadali tego co zostawili socjaliści
          • Gość: Michał Niech żyją socjaliści ! c.d. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 08:21
            Gość portalu: łysy napisał(a):

            > A nie socjaliści maja co sprzedawać po tych socjalistach. A może sami by cos
            > zbudowali, a nie przejadali tego co zostawili socjaliści

            Oczywiście po 1989 roku niczego w Polsce nie zbudowano.
            Wszystko powstało za czasów PRL.
            Zapomniał pan o tym,że od 1945 roku jedna trzecia Polski to dawne tereny
            niemieckie, bardzo dobrze rozwinięte gospodarczo. Do tego należy dodać Górny
            Śląsk, Wielkopolskę, Pomorze Gdańskie, Łódź, Kraków.
            Ale widać wszędzie tam rozciągała się pustynia i kurne chaty.
            Gdyby wykorzystano właściwie potencjał gospodarczy starych ośrodków
            przemysłowych, bylibyśmy dzisiaj na poziomie Włoch.
            Ponieważ cały świat po 1945 roku się rozwjał, PRL i inne demoludy też.
            Jaka była różnica w tym tempie rozwoju najlepiej można zaobserwować na
            przykładzie RFN i NRD, chyba,że pana zdaniem Trabanty były lepsze od Volkswagenów.
            Czechy były przed wojną bardzo zamożnym krajem, gdzie realne płace były wyższe
            niż w Niemczech. Jak jest dzisiaj, niech pan sam sprawdzi.
            Do tego dochodzi przepaść technologiczna.
            Chyba,że pana zdaniem przemysł odziedziczony po PRL był ultranowoczesny.
            Ale wyniki i struktura polskiego eksportu temu przeczą.

            • Gość: łysy Re: Niech żyją socjaliści ! c.d. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 10:37
              Zawsze można dyskutować czy socjaliści zrobili wystarczająco dużo w poprzednim
              okresie , ale to nie o to idzie w tym wątku.Ty masz recepte jak zrobic więcej i
              to jest tematem naszej dyskusji.Poziom konsumcji zależy od tego ile
              społeczeństwa są wstanie wytworzyc własną pracą tu i teraz . Ty natomiast
              proponujesz by ten poziom podnosic nie poprzez własną pracę , a poprzez
              wyprzedaż tego co wytworzyło poprzednie pokolenie.Tak właśnie rządzili ci
              mądrzyc ludzie.I zebys źle nie zrozumiał moich postów dodaje że jestem również
              za prywatyzacja , z tym ze środki uzyskane z prywatyzacji powinny byc
              wykorzystane nie na łatanie dziury budzetowej lecz na szeroko rozumianą
              modernizację kraju. Natomiast wydatki budzetu winny byc dostosowane do
              bieżących wpływów budżetowych . Innymi słowy nasz poziom konsumpcji powinien
              zależec tylko i wyłącznie od tego ile jesteśmy w stanie sami wytworzyć.
              • Gość: Kwasek Re: Niech żyją socjaliści ! c.d. IP: 10.0.100.* 12.02.02, 11:03

                > Zawsze można dyskutować czy socjaliści zrobili wystarczająco dużo w poprzednim
                > okresie ,
                W PRL to raczej były tępę komuchy a nie socjaliści .
                , a poprzez
                I zebys źle nie zrozumiał moich postów dodaje że jestem również
                > za prywatyzacja , z tym ze środki uzyskane z prywatyzacji powinny byc
                > wykorzystane nie na łatanie dziury budzetowej lecz na szeroko rozumianą
                > modernizację kraju. Natomiast wydatki budzetu winny byc dostosowane do
                > bieżących wpływów budżetowych . Innymi słowy nasz poziom konsumpcji powinien
                > zależec tylko i wyłącznie od tego ile jesteśmy w stanie sami wytworzyć.
                W zupełnoście się zgadzam , bo w Polsce obok spasionych urzędasów z lewackim
                rodowodem, głównym beneficjentem budżetu są pijaczki i nieroby. Łatwiej ich
                zmanipulować i dlatego ten fachowy rząd tak obficie ich finansuje. Więc cały
                naród ma te grupy dofinasowywać zgodnie z filozofią BelkoMilerki. Ale to
                dobrobuty nie podnosi.
              • Gość: Michał Re: Niech żyją socjaliści ! c.d. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 11:46
                Gość portalu: łysy napisał(a):

                > Zawsze można dyskutować czy socjaliści zrobili wystarczająco dużo w poprzednim
                > okresie , ale to nie o to idzie w tym wątku.Ty masz recepte jak zrobic więcej i
                >
                > to jest tematem naszej dyskusji.Poziom konsumcji zależy od tego ile
                > społeczeństwa są wstanie wytworzyc własną pracą tu i teraz . Ty natomiast
                > proponujesz by ten poziom podnosic nie poprzez własną pracę , a poprzez
                > wyprzedaż tego co wytworzyło poprzednie pokolenie.
                ????
                A gdzie napisałem,że pieniądze z prywatyzacji mają iść na konsumpcję ?
                W budżecie jest mnóstwo innych wydatków oprócz konsumpcyjnych !

                Tak właśnie rządzili ci
                > mądrzyc ludzie.I zebys źle nie zrozumiał moich postów dodaje że jestem również
                > za prywatyzacja , z tym ze środki uzyskane z prywatyzacji powinny byc
                > wykorzystane nie na łatanie dziury budzetowej lecz na szeroko rozumianą
                > modernizację kraju. Natomiast wydatki budzetu winny byc dostosowane do
                > bieżących wpływów budżetowych . Innymi słowy nasz poziom konsumpcji powinien
                > zależec tylko i wyłącznie od tego ile jesteśmy w stanie sami wytworzyć.

                Brawo ! Ale co jest lepsze nomenklaturowy kapitalizm a la Belka i Kaczmarek,
                połączony podwyższaniem podatków,
                czy prywatyzacja na zdrowych zasadach ?
                USA stały się potęgą gospodarczą BEZ PAŃSTWOWYCH FIRM !

                Jeszcze raz powtaarzam : obecna polityka tylko utrwala patologię w gospodarce !
                • Gość: łysy Re: Niech żyją socjaliści ! c.d. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 16:46
                  Gość portalu: Michał napisał(a):



                  > A gdzie napisałem,że pieniądze z prywatyzacji mają iść na konsumpcję ?
                  > W budżecie jest mnóstwo innych wydatków oprócz konsumpcyjnych !
                  >
                  A czym jest zmiejszanie podatków za cenę wyprzedazy resztek majątku narodowegojak
                  nie wzrostem konsumpcji?

                  > Tak właśnie rządzili ci
                  > > mądrzyc ludzie.I zebys źle nie zrozumiał moich postów dodaje że jestem rów
                  > nież
                  > > za prywatyzacja , z tym ze środki uzyskane z prywatyzacji powinny byc
                  > > wykorzystane nie na łatanie dziury budzetowej lecz na szeroko rozumianą
                  > > modernizację kraju. Natomiast wydatki budzetu winny byc dostosowane do
                  > > bieżących wpływów budżetowych . Innymi słowy nasz poziom konsumpcji powini
                  > en
                  > > zależec tylko i wyłącznie od tego ile jesteśmy w stanie sami wytworzyć.
                  >
                  > Brawo ! Ale co jest lepsze nomenklaturowy kapitalizm a la Belka i Kaczmarek,
                  > połączony podwyższaniem podatków,
                  > czy prywatyzacja na zdrowych zasadach ?
                  Prywatyzacja na zdrowych zasadach jest bez dyskusji , tylkonie na takich jak ty
                  proponujesz , ze w zamian za uzyskane srodki trzeba obniżyc podatki.

                  > USA stały się potęgą gospodarczą BEZ PAŃSTWOWYCH FIRM !
                  >

                  Jak widzisz nasze doświadczenia są inne chocby naprzykładzie budowy autostrad ,
                  gdzie bez ingerencji kasy panstwowej jakos nie moze powstac zaden kilometr jakze
                  potrzebnych nam dróg.

                  > Jeszcze raz powtaarzam : obecna polityka tylko utrwala patologię w gospodarce !

                  • Gość: Michał Re: Niech żyją socjaliści ! c.d. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 18:34
                    Problem polega na tym, że pan Belka nie zna podstawowych zasad ekonomii :
                    - zwiększenie cen=zmniejszenie obrotów=zmniejszenie zysków
                    Podatki powodują zwiększenie cen ...
                    Czyli wychodzenie z kryzysu tą metodą powoduje pogłębienie kryzysu .
                    To stare jak świat.
                    Już w starożytności cesarze rzymscy podnosili podatki i w zamian uzyskiwali
                    mniejsze dochody.

                    Jeżeli pan nie wierzy, proszę pójść na stragan z warzywami i zapytać się,
                    czy podnosząc ceny, kupiec więcej zarobi !

                    Zeby dojść do moich wniosków wystarczy być PRAKTYKIEM, a nie uczonym profesorem
                    • Gość: łysy Re: Niech żyją socjaliści ! c.d. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 01:32
                      Gość portalu: Michał napisał(a):

                      > Problem polega na tym, że pan Belka nie zna podstawowych zasad ekonomii :
                      > - zwiększenie cen=zmniejszenie obrotów=zmniejszenie zysków
                      > Podatki powodują zwiększenie cen ...
                      > Czyli wychodzenie z kryzysu tą metodą powoduje pogłębienie kryzysu .
                      > To stare jak świat.
                      > Już w starożytności cesarze rzymscy podnosili podatki i w zamian uzyskiwali
                      > mniejsze dochody.
                      >
                      > Jeżeli pan nie wierzy, proszę pójść na stragan z warzywami i zapytać się,
                      > czy podnosząc ceny, kupiec więcej zarobi !
                      >
                      > Zeby dojść do moich wniosków wystarczy być PRAKTYKIEM, a nie uczonym profesorem
                      >
                      Sa różne prawa ekonomiczne i wcale tak prosto nie da sie ich opisac .Podatek
                      dochodowy wcale nie jest cenotwórczy , a jesli wpływy z niego mądrze
                      zainwestujesz to uzyskasz pozytywny efekt.A gdzie ty wypatrzyłeś takie prawo
                      które mówi ,że ograniczenie ilości pieniądza na rynku spowoduje wzrost cen?
                      przecież wtedy nastepuje zmniejszenie popytu , które prowadzi do zmniejszenia
                      cen.Obniżenie podatku powoduje zawsze zwiekszenie popytu , a to z kolei nie
                      przekłada sie tak jednoznacznie na wzrost gospodarczy , gdyz w pierwszej
                      kolejności wzrasta import.Dlatego podatki można obniżac , ale pod jednym
                      warunkiem ,ze te pieniadze zostaną przeznaczone na inwestycje, a nie na
                      konsumpcję.
                      • Gość: Michał Re: Niech żyją socjaliści ! c.d. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 08:44
                        Proszę DOKŁADNIE przeczytać mój post i nie wmawiać mi bzdur !
                        Proszę też zrobić wycieczkę do sklepów, pogadać z właścicielami na temat
                        podatków i dowiedzieć się , jak wygląda ŻYCIE !
                      • Gość: Jasio Do Lysego IP: 194.128.169.* 13.02.02, 15:50
                        Szanowny Panie,

                        Napisal Pan:

                        > Sa różne prawa ekonomiczne i wcale tak prosto nie da sie ich opisac .

                        J: Co prawda jest wiele praw ekonomicznych, ale wedlug kazdej ze szkol
                        ekonomicznych istnieje jedna logika ktora nimi rzadzi (spojnosc teorii
                        ekonomicznych). Ekonomia nie jest nauka relatywna, chociaz nie jest tez nauka
                        scisla (zalezy od tego jak sie definiuje paradygmat nauki).


                        > Podatek dochodowy wcale nie jest cenotwórczy , a jesli wpływy z niego mądrze
                        > zainwestujesz to uzyskasz pozytywny efekt.

                        Problem polega na tym, ze podatki nie sa inwestowane przez podmioty kierujace sie
                        jedynie efektywnoscia ekonomiczna: maja (te podmioty) rozne cele np
                        bezpieczenstwo panstwa, infrastrukture drog publicznych itp.

                        Efektywnosc aparatu panstwowego jest na roznym poziomie w roznych krajach przy
                        tym wydaje sie ze gospodarki ktore maja sprawnych menagerow maja tez lepszy
                        sektor publiczny. Istnieje tendencja w wiekszosci gospodarek do wychowywania
                        lepszych menagerow w sektorze prywatnym gdzie decydenci poddani sa ciezkiemu
                        testowi przezycia w warunkach (silnej) konkurencji.

                        >A gdzie ty wypatrzyłeś takie prawo
                        > które mówi ,że ograniczenie ilości pieniądza na rynku spowoduje wzrost cen?

                        To zalezy od tego jaki jest mnoznik w krotkim i dlugim okresie (poslugujac sie
                        modelem Keynesa) lub tez jaki jest poziom 'pojemnosci' (capacity) gospodarki
                        (Mowiac jezykiem modelu Hicksa- Jansena). Jesli np. inwestycje w infrastrukture
                        nie przyczniaja sie do zmniejszenia sredniego marginalnego kosztu produkcji dobr
                        i towarow wtedy bedziemy mieli do czynienia z inflacja po wprowadzeniu podatku
                        dochodowego.


                        > przecież wtedy nastepuje zmniejszenie popytu , które prowadzi do zmniejszenia
                        > cen.

                        To nie jest prawda: nastepuje tylko realokacja popytu od firm i osob prywatnych
                        do budzetu ktory wydaje te pieniadze.


                        > Obniżenie podatku powoduje zawsze zwiekszenie popytu , a to z kolei nie
                        > przekłada sie tak jednoznacznie na wzrost gospodarczy , gdyz w pierwszej
                        > kolejności wzrasta import.

                        Tak moze sie zdarzyc i jak Pan to slusznie napisal zalezy to od charkteru importu
                        (konsumpcyjnego vs. inwestycyjnego). Jednakze nalezy pamietac o tym ze obszary o
                        NIEOPTYMALNYM opodatkowaniu (dla kazdego spoleczenstwa innym) a szczegolnie
                        panstwa o bardzo wysokim opodatkowaniu nie stanowia magnesu dla importu
                        inwestycyjnego.

                        Z wyrazami szacunku,

                        Glupi Jasio - ten z piosenki Jacka Kaczmarskiego
                        • Gość: Michał Do Jasia ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 18:45
                          Czy myślisz, ze socjalista jest w stanie cokolwiek zrozumieć ?

                          Dzisiaj byłem na zakupach w Czechach.
                          Kupiłem tzw. flaszkę i zapłaciłem 3 razy mnie niż w Polsce dzięki niższym
                          podatkom .
                          Państwo czeskie dzięki ma mnóstwo pieniędzy od polskich klientów i od Czechów
                          również, bo każdy może sobie pozwolić na niezłą butelczynę .
                          Państwo polske dzięki wysokim podatkom ma figę, bo tylko osobnik chory
                          psychicznie kupi Jasia Wędrowniczka w Bielsku.
                          No, ale socjalista zaraz powie,że patologią są ceny w Czechach !
                          • Gość: łysy Re: Do Michała! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 00:07
                            Gość portalu: Michał napisał(a):

                            > Czy myślisz, ze socjalista jest w stanie cokolwiek zrozumieć ?
                            >
                            > Dzisiaj byłem na zakupach w Czechach.
                            > Kupiłem tzw. flaszkę i zapłaciłem 3 razy mnie niż w Polsce dzięki niższym
                            > podatkom .
                            > Państwo czeskie dzięki ma mnóstwo pieniędzy od polskich klientów i od Czechów
                            > również, bo każdy może sobie pozwolić na niezłą butelczynę .
                            > Państwo polske dzięki wysokim podatkom ma figę, bo tylko osobnik chory
                            > psychicznie kupi Jasia Wędrowniczka w Bielsku.
                            > No, ale socjalista zaraz powie,że patologią są ceny w Czechach !

                            Na Białorusi tzw. flaszka kosztuje jeszcze mniej. Czy to swiadczy o tym że tam
                            jest lepiej niż w Czechach?
                            • Gość: Michał Znowu do Łysego !! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 13:41
                              Problem nie polega na tym, czy jest dobrze na Białorusi, czy w Czechach,
                              tylko na tym, że przez nadmierne podatki PAŃSTWO POLSKIE NIE ZARABIA,
                              A SĄSIEDZI JAK NAJBARDZIEJ !
                              Niskie ceny na Białorusi wynikają z bardzo niskich zarobków.
                              Zarobki w Czechach są na podobnym poziomie, co w Polsce,
                              ale podatki oraz koszty pracy w Polsce są większe.
                              Czesi wygrywają z nami bez dwóch zdań !
                              • Gość: łysy Re: Znowu do Łysego !! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 14:07
                                Gość portalu: Michał napisał(a):

                                > Problem nie polega na tym, czy jest dobrze na Białorusi, czy w Czechach,
                                > tylko na tym, że przez nadmierne podatki PAŃSTWO POLSKIE NIE ZARABIA,
                                > A SĄSIEDZI JAK NAJBARDZIEJ !
                                > Niskie ceny na Białorusi wynikają z bardzo niskich zarobków.
                                > Zarobki w Czechach są na podobnym poziomie, co w Polsce,
                                > ale podatki oraz koszty pracy w Polsce są większe.
                                > Czesi wygrywają z nami bez dwóch zdań !
                                A nie przyszło ci do głowy ,że Czesi maja wyższą wydajnośc , stad tam niższe ceny.
                                • Gość: Michał Ty naprawdę jesteś odporny na myślenie !! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 14:13
                                  Gość portalu: łysy napisał(a):

                                  > Gość portalu: Michał napisał(a):
                                  >
                                  > > Problem nie polega na tym, czy jest dobrze na Białorusi, czy w Czechach,
                                  > > tylko na tym, że przez nadmierne podatki PAŃSTWO POLSKIE NIE ZARABIA,
                                  >
                                  > > A SĄSIEDZI JAK NAJBARDZIEJ !
                                  > > Niskie ceny na Białorusi wynikają z bardzo niskich zarobków.
                                  > > Zarobki w Czechach są na podobnym poziomie, co w Polsce,
                                  > > ale podatki oraz koszty pracy w Polsce są większe.
                                  > > Czesi wygrywają z nami bez dwóch zdań !

                                  > A nie przyszło ci do głowy ,że Czesi maja wyższą wydajnośc , stad tam niższe ce
                                  > ny.

                                  WYŻSZĄ WYDAJNOŚĆ W PICIU IMPORTOWANEJ GORZAŁKI ?





                                  • Gość: JOrl Re: Ty naprawdę jesteś odporny na myślenie !! IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 18:24
                                    Drogi Michale. Jak rozumiem twierdzisz, ze alkohol w Czechach jest tanszy jak w
                                    Polsce, bo w Polsce jest wiekszy na niego podatek. A sadzisz ze to jest zle?
                                    Mysle ze ten podatek ogranicza w jakims stopniu jego spozycie. A to chyba jest
                                    sluszne. A jesli chcesz uzyc argumentu, ze przez wyzsze podatki na wyroby
                                    alkoholowe panstwo ma mniejsze w sumie wplywy to przeciez nie przeszkadza.
                                    Zdrowie jest wazniejsze. I to mowie powaznie. No chyba ze alkohole po
                                    odliczeniu podatku sa w Polsce drozsze jak w Czechach. A wtedy to juz znaczy,
                                    ze w Polsce jest za mala wydajnoosc.
                                    Pozdrowienia
                                    • Gość: Michał Do JOrla !! IP: 213.76.16.* 14.02.02, 18:41
                                      Gość portalu: JOrl napisał(a):

                                      > Drogi Michale. Jak rozumiem twierdzisz, ze alkohol w Czechach jest tanszy jak w
                                      >
                                      > Polsce, bo w Polsce jest wiekszy na niego podatek. A sadzisz ze to jest zle?
                                      > Mysle ze ten podatek ogranicza w jakims stopniu jego spozycie. A to chyba jest
                                      > sluszne. A jesli chcesz uzyc argumentu, ze przez wyzsze podatki na wyroby
                                      > alkoholowe panstwo ma mniejsze w sumie wplywy to przeciez nie przeszkadza.
                                      > Zdrowie jest wazniejsze. I to mowie powaznie. No chyba ze alkohole po
                                      > odliczeniu podatku sa w Polsce drozsze jak w Czechach. A wtedy to juz znaczy,
                                      > ze w Polsce jest za mala wydajnoosc.
                                      > Pozdrowienia

                                      Drogi polemisto !
                                      Proponuję zrobić wycieczkę do Polski i obejrzeć to, co dzieje się na przejściach
                                      granicznych. 50% alkoholu w Polsce pochodzi z przemytu. Po wyrównaniu cen do
                                      sąsiadów dochody skarbu państwa byłyby WYŻSZE niż obecnie ( prosta arytmetyka ) !
                                      Kto by stracił ? Przemytnicy ! Za jednym zamachem straciliby możliwość zarabiania
                                      na głupocie fiskusa. Państwo nie musiałoby utrzymywać armii celników i znowu
                                      byłyby oszczedności. Alkoholicy-menele piją w Polsce wina owocowe rodzimej
                                      produkcji. Żaden alkoholik nie kupi Whisky, bo za drogie ! Jak nie kupują win
                                      owocowych, to robią samogon albo kupują u Ruskich. Tak, czy siak, państwo prawie
                                      nic na nich nie zarabia. Pozostała ludność nie składa się z nałogowców, a
                                      spożycie alkoholu w Niemczech jest na głowę jednego mieszkańca wyższe niż w Polsce

                                      • Gość: JOrl Re: Do Michala IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 20:19
                                        Drogi Michale, Twoje slowa,
                                        >Kupiłem tzw. flaszkę i zapłaciłem 3 razy mnie niż w Polsce dzięki niższym
                                        >podatkom .
                                        Policzmy. Jesli by w Polsce cena fabryczna (wynikajaca z wydajnosci) butelki
                                        piwa bylaby taka jak w Czechach, to jesli w Polsce jest piwo 3 razy drozsze, to
                                        nawet jak zalozymy ze w Czechach jest 0% podatku na to biedne piwo, to w Polsce
                                        musialby byc 200% podatek. Ja tam nie wiem dokladnie, jak w Polsce jest z
                                        akcyza na piwo. Wydaje mi sie, ze jest o wiele nizsza. A moze masz Ty dokladne
                                        dane na ten temat i je podasz?
                                        Bo jak nie ma tych co najmniej 200% to moze jest wysoka cena zl "winna"?
                                        A nie podatek?. A moze firmy produkujace piwo maja niska wydajnosc? Albo
                                        ogromne zyski? Nie sa w Polsce wszystkie browary sprzedane? Jakims firmom z
                                        Zachodu? A moze w Czechach nie?
                                        No jak, troche bardziej skaplikowane, prawda?
                                        Pozdrowienia
                                        • Gość: Michał Do Jorla IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 21:15
                                          Ja pisałem o butelce importowanej whisky !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                          W hurtowni szkockiej kosztuje tyle samo, a w sąsiednich państwach różnice
                                          wynikają TYLKO z wyższych w Polsce podatków !!!!!!!!!!!
                                          Jasne ?
                                          • Gość: JOrl Re: Do Michala IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.02, 12:54
                                            Drogi Michale,
                                            nie wiem dlaczego ale faktycznie pomylilem sie piszac o piwie zamiast o whisky.
                                            Ale meritum sprawy to tak za bardzo nie zmienia. A moze najpierw by bylo dobrze
                                            sie dowiedziec ile taki podatek na whiski jest w Polsce? I moze w Czechach.
                                            Musialby byc w Polsce 200%. I to przy zalozeniu 0% w Czechach w co troche
                                            watpie. Bo wszedzie jest podatek na alkohole.
                                            Nie jestem specjalista od alkoholi, ale widzialem duzo roznych rodzaji
                                            whiskopodobnych alkoholi. I z duza rozpietoscia cen. Jak i jakoscia. Moze to
                                            jest podstawa tej zaobserwowanej przez Ciebie roznicy cen?.
                                            Wiem naprzyklad, ze nawet dobre firmy zachodnie produkujace slodycze przy
                                            zleceniach ze wschodu mieszaja np czekolady z polproduktow gorszych, albo i tez
                                            nawet takich zabronionych na Zachodzie. Ale moga byc wtedy tansze. Np. w Polsce.
                                            A poza tym tak od razu nie nalezy ustepowac przemytnikom. W koncu sa
                                            przestepcami. I troche porzadku powinno sie zaprowadzic.
                                            Pozdrowienia
                                            • Gość: Michał Re: Do Michala IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 22:56
                                              Gość portalu: JOrl napisał(a):

                                              > Drogi Michale,
                                              > nie wiem dlaczego ale faktycznie pomylilem sie piszac o piwie zamiast o whisky.
                                              > Ale meritum sprawy to tak za bardzo nie zmienia. A moze najpierw by bylo dobrze
                                              >
                                              > sie dowiedziec ile taki podatek na whiski jest w Polsce? I moze w Czechach.
                                              > Musialby byc w Polsce 200%. I to przy zalozeniu 0% w Czechach w co troche
                                              > watpie. Bo wszedzie jest podatek na alkohole.

                                              Podatek w Czechach jest niższy niż w Polsce ! Alkohol jest oryginalny w obu
                                              państwach.

                                              > Nie jestem specjalista od alkoholi, ale widzialem duzo roznych rodzaji
                                              > whiskopodobnych alkoholi. I z duza rozpietoscia cen. Jak i jakoscia. Moze to
                                              > jest podstawa tej zaobserwowanej przez Ciebie roznicy cen?.
                                              > Wiem naprzyklad, ze nawet dobre firmy zachodnie produkujace slodycze przy
                                              > zleceniach ze wschodu mieszaja np czekolady z polproduktow gorszych, albo i tez
                                              >
                                              > nawet takich zabronionych na Zachodzie. Ale moga byc wtedy tansze. Np. w Polsce
                                              > .
                                              > A poza tym tak od razu nie nalezy ustepowac przemytnikom. W koncu sa
                                              > przestepcami. I troche porzadku powinno sie zaprowadzic.
                                              > Pozdrowienia


                                              Problem w tym, ze państwo polskie nic nie zarabia albo prawie nic, bo ludzie
                                              kupują u sąsiadów. Głównymi odbiorcmi alkoholu z przemytu są bary i restauracje.
                                              Klient płaci za "polską" whisky, a dostaje "czeską".
                                              Z przemytu żyje przemytnicza mafia i niestety celnicy, którzy udawają za
                                              pieniądze, że nic nie widzą !
                                              Nazywanie tej patologii porządkiem jest delikatną przesadą !
                                              Całą Polska jest zbiorem takich rżnych patologii i w tym m.in. tkwi przyczyna
                                              obecnej sytuacji gospodarczej !
                                              NP. firma zamiast inwestować w nowe maszyny, płaci horrendalne skłądki na ZUS.
                                              Czesi dzięki niższym składkom dają swoim firmom więcej "oddechu", co umożliwia
                                              im zwiększenie wydajności.
                                              W Polsce wszyscy od kilku lat gadają o walce z bezrobociem, ale NIC NIE ZROBIONO !

                                              Pozdrowienia !
                                            • Gość: hawkmoon Re: Do Michala IP: 192.168.253.* 27.03.02, 11:53
                                              Gość portalu: JOrl napisał(a):

                                              > Musialby byc w Polsce 200% [podatek na akohol].

                                              I tak dokładnie jest - akcyza i podatek stanowią ponad 65 proc. ceny trunku.
                                              Odejmij marżę sklepu, marżę hurtową, koszt transportu to natychmiast zrozumiesz
                                              dlaczego bankrutują Polmosy. Wyprodukowanie pół litra wódy kosztuje około 1
                                              zł.

                        • Gość: Zbigniew Re: Do Lysego IP: 62.233.163.* 13.02.02, 21:05
                          >
                          > Napisal Pan:
                          >
                          > > Sa różne prawa ekonomiczne i wcale tak prosto nie da sie ich opisac .
                          >
                          > J: Co prawda jest wiele praw ekonomicznych, ale wedlug kazdej ze szkol
                          > ekonomicznych istnieje jedna logika ktora nimi rzadzi (spojnosc teorii
                          > ekonomicznych). Ekonomia nie jest nauka relatywna, chociaz nie jest tez nauka
                          > scisla (zalezy od tego jak sie definiuje paradygmat nauki).
                          >

                          Oj "Głupi Jasiu" ,
                          z tą logiką teorii ekonomicznych wcale tak nie jest.Jedne twierdzą , że motywem
                          wszelkich działań jest maksymalizacja zysku , inne , że wzrost wartości firmy
                          jedne mówią , że homo sapiens to homo oeconomicus , a inne ,że nie liczy się
                          szmal tylko zadowolenie z życia.Jedne twierdzą , że człowiek najlepiej pracuje
                          gdy dobrze zarobi , a inne ,że wtedy pracuje najlepiej gdy szef go doceni w inny
                          sposób.I każda jest prawdziwa.Ale tak tylko w kilku- ,-nastu,-dziesięciu
                          procentach.Bo ekonomia nie jest żadną nauką ścisłą tylko nauką społeczną , a
                          ludzie są od siebie tak bardzo różni.To co prawdziwe dla USA , nie musi być
                          prawdziwe dla Kenii.Motywacja mieszkańca USA jest inna niż Rosjanina , a i w
                          każdym kraju są przecież ogromne różnice.
                          • Gość: Michał Do Zbigniewa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 22:44
                            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                            NIE RÓBMY Z EKONOMII FILOZOFII !

                            > z tą logiką teorii ekonomicznych wcale tak nie jest.
                            SŁYSZAŁ PAN O PRAWIE PODAŻY I POPYTU ? JEŻELI TO NIE JEST OBIEKTYWNE PRAWO, TO
                            MAŁPY MAJĄ PO OSIEM NÓG !

                            Jedne twierdzą , że motywem
                            >
                            > wszelkich działań jest maksymalizacja zysku , inne , że wzrost wartości firmy
                            POZWOLĘ SOBIE ZAUWAŻYĆ, ŻE TO W ZASADZIE TO SAMO !

                            > jedne mówią , że homo sapiens to homo oeconomicus , a inne ,że nie liczy się
                            > szmal tylko zadowolenie z życia.
                            PRZECIEŻ JEDNO DRUGIEMU NIE PRZECZY, A NAWET SIĘ UZUPEŁNIA !

                            Jedne twierdzą , że człowiek najlepiej pracuje
                            > gdy dobrze zarobi , a inne ,że wtedy pracuje najlepiej gdy szef go doceni w inn
                            > y
                            > sposób.
                            POKLEPIE PO RAMIENIU ? PRZECIEŻ SPRZECZNOŚĆ JEST ZNOWU POZORNA ! WYSTARCZY, ŻE
                            POKLEPIE I DA PREMIĘ !


                            I każda jest prawdziwa.Ale tak tylko w kilku- ,-nastu,-dziesięciu
                            > procentach.Bo ekonomia nie jest żadną nauką ścisłą tylko nauką społeczną , a
                            > ludzie są od siebie tak bardzo różni.
                            ZA DUŻO PRZECZYTANYCH KSIĄŻEK FILOZOFICZNYCH MOŻE CZASEM ZASZKODZIĆ. EKONOMIA
                            JEST NAUKĄ PRAKTYCZNĄ, A NIE DYRDYMAŁAMI O PRAWDACH ŻYCIOWYCH.

                            To co prawdziwe dla USA , nie musi być
                            > prawdziwe dla Kenii.Motywacja mieszkańca USA jest inna niż Rosjanina , a i w
                            > każdym kraju są przecież ogromne różnice.
                            W KAŻDYM Z TYCH KRAJÓW MOTYWACJA EKONOMICZNA JEST JEDNAKOWA : ZAROBIĆ PIENIĄDZE
                            NA ŻYCIE !
                            RÓŻNA JEST MENTALNOŚĆ WIELU LUDZI, ALE TO JUŻ ZUPEŁNIE INNY PROBLEM !

                            • Gość: Zbigniew Re: Do Zbigniewa IP: 62.233.163.* 14.02.02, 18:56
                              Wie Pan co Panie Michale ! W dyskusji z Panem można zacytować nonkonformistę.
                              Synku ochłoń trochę , sesja się skończyła , a potem jeszcze przemyśl parę rzeczy.
                              I tak pisze Pan :
                              >
                              > NIE RÓBMY Z EKONOMII FILOZOFII !
                              >
                              > > z tą logiką teorii ekonomicznych wcale tak nie jest.
                              > SŁYSZAŁ PAN O PRAWIE PODAŻY I POPYTU ? JEŻELI TO NIE JEST OBIEKTYWNE PRAWO, TO
                              > MAŁPY MAJĄ PO OSIEM NÓG !

                              Jest oczywiste , że PRAWO PODAŻY I POPYTU NIE JEST ŻADNYM PRAWEM.Jest to
                              zaobserwowana pewna prawidłowość sprawdzająca się w jakimś tam stopniu.
                              Tzw. ekonomiści kłócą się zresztą namiętnie czy podaż wywołuje popyt , czy też
                              popyt wywołuje podaż i conajmniej od czasu lorda Keynesa nie mogą ustalić
                              wspólnego stanowiska.
                              Podobnie prawo Kopernika-Greshama nie jest żadnym prawem , bo nikt nie ustalił co
                              to jest pieniądz lepszy , a co gorszy.Niekiedy "gorszy pieniądz" w postaci monet
                              wykonanych ze srebra wypiera "lepszy pieniądz" papierowy -jak to miało miejsce w
                              latach 20. podczas tzw.inflacji bilonowej ,chociaż zwykle pieniądz srebrny był
                              bardziej ceniony niż papierowy banknot i w związku z tym tezauryzowany ( może
                              ktoś pamięta gierkowskie 200-złotówki srebrne ? ).
                              Życie gospodarcze to jeden wielki chaos ( w sensie teorii chaosu ) i ekonomię
                              można bardziej porównać do meteorologii , gdzie nigdy nic pewnego o pogodzie na
                              następny dzień powiedzieć się nie da niż do nauk ścisłych.
                              I tak w matematyce 2+2 zawsze równa się 4.(Zresztą cała matematyka jest tak
                              zbudowana , że jeden kontrprzykład obala "prawo").Prawdopodobieństwo , że
                              wynikiem z 2+2 będzie 4 wynosi 100%.
                              W fizyce i chemii jest już inaczej.Jeżeli zmieszamy ze sobą 2 litry wody z
                              jednego naczynia z 2 litrami wody z drugiego naczynia możemy być pewni na 99,9%
                              że otrzymamy 4 litry wody.Ilość otrzymanej wody zależy np. od temperatury ,
                              nasłonecznienia , stopnia nasycenia gazami i setek jeżeli nie tysięcy innych
                              czynników , które mogą spowodować inny wynik.
                              W ekonomii 2+2=4 tak na jakieś 70-80%, co pozwala już mówić o "prawach
                              ekonomicznych".Jeżeli kupimy jedną rzecz za 2 złote i drugą za 2 złote to ile
                              zapłacimy ? Tylko dziecko stwierdziłoby , że 4 złote.Bo w rzeczywistości każdy
                              wynik jest możliwy.Sprzedawca mógł nam dać rabat , mógł nam dać drugą rzecz za
                              darmo , mógł nam naliczyć dodatkową opłatę ( np. prowizję ),mógł powiedzieć , że
                              nie przyjmie od nas pieniędzy i nam tych rzeczy nie sprzeda .
                              W prawdziwym życiu wszystko jest możliwe i realne nawet to co wydaje się
                              niemożliwe.Bo jak to możliwe , że produkty gorsze i droższe sprzedają się lepiej
                              niż lepsze i tańsze , choć zgodnie z "prawami ekonomii" jest to niemożliwe ?
                              Odpowiedź : Bo kupują je ludzie i są to ich suwerenne decyzje , na które wpływa
                              szereg czynników , o których nie mamy pojęcia.
                              Gdyby ekonomia była nauką ścisłą byłoby zbyt nudno.Na nasze szczęście
                              zachowania ludzkie są nieprzewidywalne i wszystko jest możliwe.
                              Nawet to , że Polacy przestaną kupować tańszą gorzałę z przemytu , a zaczną
                              droższą.Wystarczy , że ktoś rozpuści odpowiednią plotkę.
                              Dlatego mówienie o "obiektywnych prawach ekonomii" to pewne nadużycie.Nie ma
                              ścisłych praw ekonomicznych tylko pewne prawidłowości których wystąpienie jest
                              dość prawdopodobne przy danych założeniach.
                              • Gość: Michał Do Zbigniewa ostatni raz ! IP: 213.76.16.* 14.02.02, 19:40
                                Podejrzewam, ze jest pan z zamiłowania filozofem .
                                Pana straszny bełkot jest śmieszny.
                                Jak zapłacę 2 razy po dwa złote, to nie zapłacę razem 4 złote ?
                                Przecież o uwzględnieniu rabatu nie mogępowiedzieć, że zapłaciłem 2 razy po dwa
                                złote, tylko mniej !
                                Rozumieją to już najgłupsi kupujący w sklepie !
                                Zacytuję jeszce to:
                                "Jest to
                                zaobserwowana pewna prawidłowość"
                                A więc jest to samo, co prawo !!!
                                Pan uparcie twierdzi,że to nie to samo !
                                Na miłość Boską ! Człowieku !
                                Jak pan będzie swoje teorie dalej opowiadał normalnym ludziom, to uznają pana
                                za wariata .
                                Świat jest czasem cholernie prosty, tylko niektórzy filozofowie szukają
                                problemów !
                                • Gość: Zbigniew Re: Do Zbigniewa ostatni raz ! IP: 62.233.163.* 15.02.02, 11:10
                                  Gość portalu: Michał napisał(a):

                                  > Podejrzewam, ze jest pan z zamiłowania filozofem .
                                  NIE JESTEM.

                                  > Pana straszny bełkot jest śmieszny.
                                  > Jak zapłacę 2 razy po dwa złote, to nie zapłacę razem 4 złote ?
                                  > Przecież o uwzględnieniu rabatu nie mogępowiedzieć, że zapłaciłem 2 razy po dwa
                                  > złote, tylko mniej !
                                  > Rozumieją to już najgłupsi kupujący w sklepie !
                                  I TYLKO NAJGŁUPSI.Dlatego też dla najgłupszych wszystko wydaje się proste,
                                  żeby nie powiedzieć prostackie.Sukcesy odnoszą ci co myslą nieco inaczej.

                                  > Zacytuję jeszce to:
                                  > "Jest to
                                  > zaobserwowana pewna prawidłowość"
                                  > A więc jest to samo, co prawo !!!

                                  W zdarzeniach gospodarczych ( ze względu na istnienie ogromnej ilości czasem
                                  absurdalnych czynników ) rzadko kiedy da się przypisać określony skutek jakiejś
                                  jednej przyczynie.

                                  > Pan uparcie twierdzi,że to nie to samo !
                                  > Na miłość Boską ! Człowieku !
                                  > Jak pan będzie swoje teorie dalej opowiadał normalnym ludziom, to uznają pana
                                  > za wariata .
                                  > Świat jest czasem cholernie prosty, tylko niektórzy filozofowie szukają
                                  > problemów !

                                  Gdyby był tak prosty i dał się ująć w równania i zaplanować , to realny socjalizm
                                  panowałby na całej ziemi.W liczbach przecież wszystko wyglądało znakomicie.
                                  Ale naprawdę skończmy tę dyskusję.
                                  Cześć!
                                • Gość: Zbigniew Re: Do Zbigniewa ostatni raz ! IP: 62.233.163.* 15.02.02, 15:35
                                  Gość portalu: Michał napisał(a):

                                  > Podejrzewam, ze jest pan z zamiłowania filozofem .
                                  NIE JESTEM.

                                  > Pana straszny bełkot jest śmieszny.
                                  > Jak zapłacę 2 razy po dwa złote, to nie zapłacę razem 4 złote ?
                                  > Przecież o uwzględnieniu rabatu nie mogępowiedzieć, że zapłaciłem 2 razy po dwa
                                  > złote, tylko mniej !
                                  > Rozumieją to już najgłupsi kupujący w sklepie !
                                  I TYLKO NAJGŁUPSI.Dlatego też dla najgłupszych wszystko wydaje się proste,
                                  żeby nie powiedzieć prostackie.Sukcesy odnoszą ci co myslą nieco inaczej.

                                  > Zacytuję jeszce to:
                                  > "Jest to
                                  > zaobserwowana pewna prawidłowość"
                                  > A więc jest to samo, co prawo !!!

                                  W zdarzeniach gospodarczych ( ze względu na istnienie ogromnej ilości czasem
                                  absurdalnych czynników ) rzadko kiedy da się przypisać określony skutek jakiejś
                                  jednej przyczynie.

                                  > Pan uparcie twierdzi,że to nie to samo !
                                  > Na miłość Boską ! Człowieku !
                                  > Jak pan będzie swoje teorie dalej opowiadał normalnym ludziom, to uznają pana
                                  > za wariata .
                                  > Świat jest czasem cholernie prosty, tylko niektórzy filozofowie szukają
                                  > problemów !

                                  Gdyby był tak prosty i dał się ująć w równania i zaplanować , to realny socjalizm
                                  panowałby na całej ziemi.W liczbach przecież wszystko wyglądało znakomicie.
                                  Ale naprawdę skończmy tę dyskusję.
                                  Cześć!
                                  • Gość: Michał Do Zbigniewa naprawdę ostatni raz ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 23:23
                                    Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

                                    Niech pan się nie obraża ! Po chamsku zaatakował pan w poprzednim poście mnie, a
                                    nie moje poglądy, A W TAKICH SYTUACJACH najlepszy dla mnie jest odwet !
                                    Jakoś nie mogę nadstwiać drugiego policzka. Taką mam naturę, że oddaję pięknym za
                                    nadobne !

                                    > Gość portalu: Michał napisał(a):
                                    >
                                    > > Podejrzewam, ze jest pan z zamiłowania filozofem .
                                    > NIE JESTEM.
                                    Zawodowo może nie, ale z zamiłowania tak !

                                    > > Pana straszny bełkot jest śmieszny.
                                    > > Jak zapłacę 2 razy po dwa złote, to nie zapłacę razem 4 złote ?
                                    > > Przecież o uwzględnieniu rabatu nie mogępowiedzieć, że zapłaciłem 2 razy p
                                    > o dwa
                                    > > złote, tylko mniej !
                                    > > Rozumieją to już najgłupsi kupujący w sklepie !
                                    > I TYLKO NAJGŁUPSI.Dlatego też dla najgłupszych wszystko wydaje się proste,
                                    > żeby nie powiedzieć prostackie.Sukcesy odnoszą ci co myslą nieco inaczej.
                                    G..o mnie obchodzą rabaty i inne duperele. Liczy się to, co zapłacę przy kasie, a
                                    to czytsa matematyka !


                                    >
                                    > > Zacytuję jeszce to:
                                    > > "Jest to
                                    > > zaobserwowana pewna prawidłowość"
                                    > > A więc jest to samo, co prawo !!!
                                    >
                                    > W zdarzeniach gospodarczych ( ze względu na istnienie ogromnej ilości czasem
                                    > absurdalnych czynników ) rzadko kiedy da się przypisać określony skutek jakiejś
                                    >
                                    > jednej przyczynie.
                                    Nigdy nie twierdziłem, że WSZYSTKO jest proste, ale w ekonomii sporo rzeczy jest
                                    prosta jak drut ! Prawo podaży i popytu do nich należy !



                                    >
                                    > > Pan uparcie twierdzi,że to nie to samo !
                                    > > Na miłość Boską ! Człowieku !
                                    > > Jak pan będzie swoje teorie dalej opowiadał normalnym ludziom, to uznają p
                                    > ana
                                    > > za wariata .
                                    > > Świat jest czasem cholernie prosty, tylko niektórzy filozofowie szukają
                                    > > problemów !
                                    >
                                    > Gdyby był tak prosty i dał się ująć w równania i zaplanować , to realny socjali
                                    > zm
                                    > panowałby na całej ziemi.W liczbach przecież wszystko wyglądało znakomicie.
                                    REALNY SOCJALIZM TOTALNIE NEGOWAŁ WSZELKIE PRAWA W EKONOMII I ZBANKRUTOWAŁ
                                    STRASZNIE ! Gospodarka rynkowa jest zaprzeczeniem socjalizmu.


                                    > Ale naprawdę skończmy tę dyskusję.
                                    > Cześć!

                                    Cześć !
                      • Gość: Szefunio Re: Niech żyją socjaliści ! c.d. IP: *.icpnet.pl 14.04.02, 23:29
                        > Sa różne prawa ekonomiczne i wcale tak prosto nie da sie ich opisac .Podatek
                        > dochodowy wcale nie jest cenotwórczy , a jesli wpływy z niego mądrze
                        > zainwestujesz to uzyskasz pozytywny efekt.

                        Prezentujesz stan wiedzy ekonomicznej z czasów międzywojennych. Wtedy
                        rzeczywiście większość ekonomistów uważała, że podatek dochodowy nie jest
                        cenotwórczy.
                        Od tamtych czasów stan wiedzy ekonomicznej poszedł jednak do przodu - badania w
                        specjalnych strefach ekonomicznych, w których podatek dochodowy był niższy
                        wykazały, że jest on cenotwórczy (po prostu sprzedający wiedząc z góry, że część
                        zysku będzie musiał oddać państwu ustala wyższą cenę) - mniej lub bardziej
                        cenotwórcze są też wszystkie pozostałe bez wyjątku podatki.

                        > A gdzie ty wypatrzyłeś takie prawo
                        > które mówi ,że ograniczenie ilości pieniądza na rynku spowoduje wzrost cen?
                        > przecież wtedy nastepuje zmniejszenie popytu, które prowadzi do zmniejszenia
                        > cen.
                        Nie było mowy o ograniczaniu ilości pieniądza na rynku, tylko o podnoszeniu i
                        zmniejszeniu podatków - samo podniesienie podatków czy zmniejszenie podatków nie
                        zmienia ilości pieniądza, bo przecież ściągnięte podatkami pieniądze państwo
                        ponownie wydaje.

                        > Obniżenie podatku powoduje zawsze zwiekszenie popytu , a to z kolei nie
                        > przekłada sie tak jednoznacznie na wzrost gospodarczy , gdyz w pierwszej
                        > kolejności wzrasta import.
                        Znowu stan wiedzy ekonomicznej z czasów międzywojennych. To w jakim stopniu
                        wzrośnie import, a w jakim produkcja wewnątrz kraju zależy od tego, czy
                        producenci krajowi mają rezerwy mocy produkcyjnej (czy do zwiększenia produkcji
                        wystarczy samo zatrudnienie dodatkowych pracowników, czy oprócz tego trzeba
                        zaangażować dodatkowy kapitał). Jeśli takie rezerwy istnieją, to w pierwszej
                        kolejności rośnie produkcja krajowa.

                        > Dlatego podatki można obniżac , ale pod jednym
                        > warunkiem ,ze te pieniadze zostaną przeznaczone na inwestycje, a nie na
                        > konsumpcję.

                        Obniżenie podatków ZAWSZE spowoduje, że część tych pieniędzy zostanie
                        przeznaczona na inwestycje, a część na konsumpcję, o czym nawet przy stanie
                        wiedzy z czasów międzywojennych powinieneś wiedzieć. Powinieneś także zdawać
                        sobie sprawę, że wszędzie na świecie w zasadzie inwestuje tylko najbogatsze 20%
                        społeczeństw i aby spełnić twój postulat należałoby obniżać podatki tylko
                        najbogatszym.
                  • Gość: emilian Re: Niech żyją socjaliści ! c.d. IP: 192.168.200.* 27.03.02, 18:01
                    Gość portalu: łysy napisał(a):


                    > Jak widzisz nasze doświadczenia są inne chocby naprzykładzie budowy autostrad ,
                    > gdzie bez ingerencji kasy panstwowej jakos nie moze powstac zaden kilometr jakz
                    > e potrzebnych nam dróg.

                    To ze firmy prywatne nie sa w stanie sfinansowac samodzielnie budowy autostrad
                    jest wlasnie wina obecnej, a takze przeszlej i pewnie przyszlej, polityki
                    gospodarczej rzadu, a nie samych firm.
                    Jezeli panstwo zabiera ludziom 80% ich pieniedzy ktore gina w studni bez dna,
                    jaka jest sfera budzetowa, i jeszcze smie nazekac ze np. ludzie za malo
                    oszczedzaja, albo nie inwestuja w autostrady to to mozna nazwac jedynie
                    wyjatkowym chamstwem.

                    Jezeli dodatkowo, po przezarciu naszych podatkow, wypuszcza dodatkowo obligacje,
                    ktore sa wykupywane przez banki jako forma inwestycji znacznie pewniejsza niz
                    watpliwe zyski z kredytowania budowy autostrady, czy jakiejkolwiek formy
                    dzialalnosci gospodarczej, to jest to juz chmstwo do potegi.

                    Dopuki nasze rzady beda brnac dalej w taka obledna polityke gospodarcza, to nie
                    bedzie nas stac nawet na chodnik pod sejmem, nie wspominajac o autostradach, (no,
                    chyba ze rzad przestanie drukowac obligacje a zacznie dodruk pieniedzy ..)

                    A propo autostrad, to racz jeszcze zauwazyc, ze rzad takze jeszcze nic nie
                    zbudowal, narazie tylko straszy ze zrobi to za nasze emerytury, wiec nie chwal
                    dnia przed zachodem

                    pozdr
                • Gość: JOrl Re: Niech żyje 3 Swiat! IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.02, 17:39
                  Gość portalu: Michał napisał(a):

                  > USA stały się potęgą gospodarczą BEZ PAŃSTWOWYCH FIRM !
                  To prawda, ale nie zapominaj drogi Michale, ze w USA jak i w innych obecnie
                  rozwinietych krajach firmy sa w glownej masie przedsiebiorstwami nalezacymi do
                  ludzi z tego kraju. I w nich, w fabrykach, jest caly ten ciag, czyli badania,
                  konstrukcja, marketing i produkcja. W Polsce tak jakos jest, ze firmy sa kupowane
                  przez przedsiebiorstwa z Zachodu, ktore w nich tylko przenosza produkcje.
                  Badania, konstruowanie jak i marketing jest za granica. Wlasnie taki model jest
                  modelem gospodarki 3 Swiata. I Polska jest, z calymi jego konsekwecjami powoli
                  jego przedstawicielem.
                  Pozdrowienia
                  • Gość: Michał Re: Niech żyje 3 Swiat! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 18:29
                    Ale, czy Polska ma inne wyjście ?
                    Oczywiście nie chodzi o wyjscia w stylu, ze przylecą kosmici i zrobią porządek !
                    • Gość: JOrl Re: Niech żyje 3 Swiat! IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 20:22
                      Gość portalu: Michał napisał(a):

                      > Ale, czy Polska ma inne wyjście ?
                      > Oczywiście nie chodzi o wyjscia w stylu, ze przylecą kosmici i zrobią porządek
                      > !
                      Rozne kraje, majace podobne warunki roznie problemy te rozwiazuja. Rosja robi to
                      inaczej. Utrzymujac niski kurs rubla powoduje rozwoj WLASNEGO przemyslu.
                      Pozyjemy, zobaczymy kto wyjdzie na tym lepiej. A naprawde kosmitow do tego nie
                      potrzeba. A wiem co mowie. Bo wiem jak wyglada przemysl nowoczesny. Naprawde
                      zadna sztuka. Tylko solidna praca. No i warunki pieniezne.
                      Pozdrowienia

                    • Gość: emigrant Re: Niech żyje 3 Swiat! IP: *.securenet.net 26.03.02, 23:17
                      Gość portalu: Michał napisał(a):

                      > Ale, czy Polska ma inne wyjście ?
                      > Oczywiście nie chodzi o wyjscia w stylu, ze przylecą kosmici i zrobią porządek
                      > !

                      Oczywiscie ze ma, nie ma natomiast AMBICJI!!!
    • Gość: Jan Re: Profesor bez wyobraźni ministrem finansów ! IP: 173.1.0.* 27.03.02, 07:46
      Wczoraj na teleturnieju zapytano młodych ludzi ilo można było kupić jajek za
      średnią pęsje z roku 1974 pdały odpowiedzi od 150 do 350 prawidłowa odpowiedź
      brzmiała ca 1360. Pisze o tym fakcie jako przykładzie poziomu wiedzy o czasach
      dla nich zaszłych. Podobnie i obecne wypowiedzi mają taki sam stopień
      proporcjonalności do obecnej rzeczywistości. Oni po prostu żyją w zakłamanym
      świecie tworzonym przez PO UW itd. A prywatyzacje jak do tej pory kończy co
      wieczór kronika kryminalna w TVP1 o godz.19:30. A miliony bezrobotnych to
      zdecydowanie wielki sukces Balcerowicza i pewnego Amerykanina prof S.
      • Gość: Kwasek Re: Profesor bez wyobraźni ministrem finansów ! IP: *.se.com.pl / 10.0.100.* 27.03.02, 10:23
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Wczoraj na teleturnieju zapytano młodych ludzi ilo można było kupić jajek za
        > średnią pęsje z roku 1974 pdały odpowiedzi od 150 do 350 prawidłowa odpowiedź
        > brzmiała ca 1360. Pisze o tym fakcie jako przykładzie poziomu wiedzy o czasach
        > dla nich zaszłych. Podobnie i obecne wypowiedzi mają taki sam stopień
        > proporcjonalności do obecnej rzeczywistości. Oni po prostu żyją w zakłamanym
        > świecie tworzonym przez PO UW itd. A prywatyzacje jak do tej pory kończy co
        > wieczór kronika kryminalna w TVP1 o godz.19:30. A miliony bezrobotnych to
        > zdecydowanie wielki sukces Balcerowicza i pewnego Amerykanina prof S.

        To wszystko przez Buzka. A propos czy wtedy można było kupić jajka? Czy tylko
        istniały jako efekt zbiorowej wyobrażni?
    • Gość: z kalifo Re: Profesor bez wyobraźni ministrem finansów ! IP: *.ca.astound.net 30.03.02, 10:31
      Ty masz jeszcze bardziej idiotyczne myślenie. Takie tylko myślenie to tylko w
      Polsce. Niedawno Alan Greenspan powiedział, że USA powinna ograniczać
      zagraniczne investycje, chociaż tych w porównaniu do Polski procentowo jest
      nieporównanie mniej, czasami tylko przekraczą w niektórych branżach zaledwie
      10%. W Polsce w niektórych branżach jak bankowość sięgają one 80%. To jest tak
      jak pozbywać się kontoli nad polskim przemysłem i polską sytuacją
      społeczną+materialną, której efekty teraz oglądasz 18% bezrobocia. Kapitały są
      odprowadzane za granicę. W USA dostał byś za takie myślenie krzesło elektryczne
      bez parolu. Sprzedawać tylko własny majątek jest bardzo łatwo ale uczynić go
      prężnym, dochodowym o miedzynarodowym znaczeniu jest znacznie trudniej. I
      Polacy muszą się tego nauczyć, jak to robił Eugeniusz Kwiatkowski, abo zostaną
      tylko elementem zatrudnienia obcych.
      Muszą też usunąć takich elokwentnych półidiotów jak Kwaśniewski Miller i ich
      kolesi, i ich poprzedników. Unia będzie jeszcze większą niewolą. Naucz się że
      wszystkie pozycie w świecie trzeba sobie samemu wypracować we współpracy z
      samym Bogiem a nie gdzieś wskoczyć. Polska będzie ofiarą tych państw jeśli sama
      nie zacznie generować własny rynek i naukę polską. Polskich półidiotów
      naukowych jest zastraszenie dużo jak w żadnym innym cywilizowanym kraju. Jeśli
      nie możesz być sam mądrym co zawsze pochodzi od Boga to przyglądaj się jak
      myślą dla siebie Amerykanie, ale nie pytaj ich, bo powiedzą dla ciebie coś
      odwrotnego. Abyś jak np. najwięcej prywatyzował dla zagranicznego investora.
      Najlepiej za półdarmo, bez podatków..itp. Polska po ostatnim komunizmie stała
      się narodem idiotów nawet dotyczy to także katolickich kięży+arcybiskupów.
      Niestety te dwie partie o których wspomiałeś LPR i nawet Samoobrona mają więcej
      polskiej rozwagi samozachowawczej niż wszystkie partie polskie jakie poprzednio
      były.
      Dziwne, nie mają żadnych tytułów naukowych a myślą nieporównanie lepiej.
      Tak jak Bush jak Greenspan.
      Nabądź nieco światła we własnej łepetynie, które tylko możesz mieć w Jezusie
      Chrystusie.
      H. z Kaliforni. bye.
      • Gość: Michał Następne posty proszę pisać na trzeźwo ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.02, 11:17
        Życzę wesołych świąt ! Pana idole z LPR i Samoobrony jeszcze nie sprawują
        władzy w Polsce. Jak oni obejmą władzę, to mnie juz w Polsce nie będzie. Pan za
        to może wtedy przyjechać i za darmo ( zgodnie z pana propozycjami ) przejąć
        fabrykę. Napewno jest pan w Kalifornii milionerem i będzie miał pan pieniądze
        na inwestycje. Wypędzi pan obcy kapitał, zakaże importu i będzie wspaniale !
Pełna wersja