aerman Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... 07.12.09, 20:14 Czy te podwyżki będą mniejsze, jeśli uda się nam zbudować do tego czasu elektrownię jądrową i więcej odnawialnych źródeł energii? Nie bo w polsce są koszty największe na świecie ,przekonanie jest komunistyczne .Za niepowodzenie rządu beknie obywatel .On zawszeponosi ciężar nieudolności rządu .A te buraki co potrafia to w telewizji głupkowato się uśmiechać .donek moze ty jesteś dobry ale twoi ludzie ministrowie to porażka oni bardzie powinni występowac w kabarecie bo potrafią zabawic publike . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sam Eko terror . IP: 83.1.60.* 07.12.09, 20:18 Podobno w XI wieku w Polsce pito wino z własnych winnic . Jak wiadomo winorośl do rozwoju potrzebuje klimatu łagodnego o umiarkowanych ciepłych zimach i bardzo ciepłych latach. Dawno temu kraj w którym obecnie żyjemy nazywany był krainą Wieletów porosniętą gestym lasem, o terenie bagnistym poprzecinanym rozlewiskami . To może wszystko już było? To czego obecnie doświadczamy jest tylko kolejnym obrotem koła histori które toczy się bez przerwy a nasze obecne emocje związane z klimatem są niczym innym jak histeryczną reakcją na zdarzenia których nie rozumiemy i na które kompletnie nie mamy wpływu. Może wystrczy nam wybudować sieć zbiorników retencyjnych w które będziemy łapać intensywne opady jakie nas teraz nawiedzają by móc latem nawadniać z nich nasze pola ?. Będzie to z pewnościa tańsze niż ograniczanie emiscji co2 które być może niczemu dobremu służyć nie będzie?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tytek Re: Eko terror . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 21:18 Może najpierw nad tym aby usprawnić system grantów w nauce. Obecny system jest korupcjogenny. Żeby dostać grant trzeba przekonać wszystkich że np. z moich symulacji wynika że wzrost temperatury będzie o 5 stopni. Nikogo nie interesuje jeszcze jedna symulacja mówiąca że temperatura wzrośnie o 0.5 stopnia musi być lepiej niż inni 5 a może nawet 6 stopni i jeszcze kilka katastrofalnych przewidywań susza (albo ogromne deszcze ... nieważne ważne żeby ogłupić jeszcze bardziej polityków niech dają nam pieniądze). tak to mniej więcej wygląda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sam Re: Eko terror . IP: 83.1.60.* 07.12.09, 22:10 W tym wszystkim jest coraz mniej racjonalnego myślenia. Myślenie racjonalne jest wypieranie przez myślenie symboliczne. Z symbolami bardzo trudnio się rozmawia. W zasadzie wszelka dyskusja jest niemożliwa, bo wypychana jest przez spór. Można być za albo przeciw. Kto w takiej sytuacji przyłączy się do merytorycznej dyskusji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyzielony Z klimatem jest tak jak w Seksmisji z samcami i .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 21:21 i wyimaginowanym promieniowaniem :)). Super proroczy film, ostrzegający ludzkość przed manipulacją ludzkości przez różnej maści oszołomów lewackich!!! W naszej dobie , szantażują klimatem! Wywierają presję na społeczeństwo by ściągać haracze z rzekomego niszczenia środowiska ( grozi Polsce uiszczanie haraczu w wysokości 5 mld EUR w skali roku) Czy umęczona obywatel tego kraj, rządami PO, wyrzyma to?. Gdyby " oszłomom " parti zielonych naprawdę zależało na przyrodzie, to by poparli Indian z puszczy amazońskiej by nie nieszczono płuc świata, a tubylcom nie odbierano ziemi, ich lasów! Odpowiedz Link Zgłoś
gadolinn Nowicki nic o Etnie nie wie: 07.12.09, 21:52 Na pewno? Część ekspertów twierdzi, że "ludzki" CO2 to tylko 4 proc. całego dwutlenku węgla w atmosferze. I że więcej niż człowiek emitują wulkany. - A z czego one biorą ten CO2? Czy Etna, wciąż czynny wulkan we Włoszech, emituje CO2? Nie emituje. Tak samo gejzery - one też nie emitują CO2. Panie fizyku Nowicki, poczytaj pan sobie zanim zaczniesz bzdury plesc. O, na przyklad Nature 351, p. 387-391, rok 1991, mowi, ze Etna emituje rocznie 26 milionow ton CO2. Jest to tylko jeden wulkan. A ile jest czynnych wulkanow na ziemi? Ze sto, moze dwiescie. Czy one nie emituja CO2? Mysle, ze emituja. A wiec roczne emisje CO2 moga byc znaczne? Czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
gadolinn Nowick nie wie nic o podniesieniu poziomu morza 07.12.09, 21:59 W artykule jest tak: "Podniesienie się poziomu morza, które może nastąpić w drugiej połowie XXI wieku, będzie stanowiło problem dla miast nadmorskich, także Gdańska, Szczecina, Łeby czy Ustki. Wiele z nich leży zaledwie metr czy 1,5 metra nad poziomem morza. Te tereny będą zalewane." A tymczasem Nature 439, p. 311-313, rok 2006, pisze o podniesieniu poziomu morza nie wiekszym, niz 40 cm. To skad to pana 1,5 m? Chyba z sufitu. Odpowiedz Link Zgłoś
gadolinn Ale moze podajmy wszystkie fakty? 07.12.09, 22:05 Gazeta napisala tak: "Dlaczego tak wielu naukowców, także w Polsce, te wszystkie prognozy kwestionuje? Np. prof. Zbigniew Jaworowski, radiolog, współpracownik Nongovernmental International Panel on Climate Change, od dawna przekonuje, że globalne ocieplenie to tylko mit, pomyłka lub manipulacja naukowców i chwyt biznesowy. [..] W dyskusji powinniśmy się ograniczyć do faktów. A wzrost stężenia CO2 w atmosferze jest faktem. Wzrost stężenia metanu i podtlenku azotu też jest faktem. To są zjawiska mierzalne w bardzo wielu miejscach na świecie. I spowodowała to działalność człowieka. W samych Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich 50 lat wytworzono więcej energii przez spalanie paliw kopalnych niż w całej dotychczasowej historii ludzkości." No ale temperatura nie podnosi sie ze wzrostem CO2. Podnosila sie przez jakis czas, a potem przestala. I co pan na to? Pewnie chcial pan ukryc ten fakt przed czytelnikami? Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Ale moze podajmy wszystkie fakty? 07.12.09, 22:28 Tak się składa, że mogę sobie przy kawce porozmawiać z klimatologami. Zupełnie rzetelnymi. Szpracham też z paleoekologami, dokumentującymi fakty klimatyczne zupełnie niezależnie. I oni wszyscy wcale nie są zachwyceni teoriami Ala Gore'a i zzieleniałych szympansów. Wskazują jasno, że cała para idzie w gwizdek. Ja z kolei działając już wiele lat w nauce widziałem wiele teorii i hipotez, które upadły. Rzecz bowiem w tym, że opierając się na tych samych faktach można wyinterpretować zupełnie różne wyjaśnienia zjawisk. Nauka jest wielce uzależniona od interpretacji faktów, a mniej od faktów samych. Interpretacja tworzy koleinę, którą następnie postępują inni. Większość publikacji naukowych to tylko efekt dążenia do potwierdzenia interpretacji wcześniejszych. Ilość zatem nie przechodzi w jakość. Mało jest natomiast prac rzeczywiście weryfikujących koncepcje i hipotezy. Większość kasy idzie zatem na naukowych cwaniaków i słabeuszy nie mających pomyślunku (wyobraźni). To nie jest nic nowego w nauce, bo już od stuleci obowiązujące w nauce wyjaśnienia zjawisk były głównym hamulcem rozwoju wiedzy. Obecnie szczególnie konieczne jest krytyczne spojrzenie na obowiązujące koncepcje dotyczące przyczyn fluktuacji klimatycznych. Dopiero dokumentując je faktami będziemy w stanie oddzielić co jest skutkiem procsów naturalnych, a co spowodowanych przez człowieka. Nasza wiedza w tym zakresie, wiedza o faktach - jest nadal bardzo niewielka. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Nie bzdeć pan, panie Nowicki! 07.12.09, 22:11 Ja takich bzdetów już dawno nie czytałem. Wyziera z nich kompletna niekumatość oraz brak znajomości faktów. Tak jakbym czytał zwykłego zzieleniałego szczyla. Pan Nowicki ponoć jest fizykiem. No to niech on się zajmie swoją fizyką i zzieleniale nie bzdeci. Pan Nowicki jest tak jednak marnym fizykiem, że mendzi coś o "odnawialnych źródłach energii". Tak jakby przemawiał do nas z drzewa, do którego się samowładnie przywiązał. Do łba mu nie wpadło, że bredzi o źródłach energii znanych już starożytnym. To gdzie są te pańskie wypociny jako fizyka, panie Nowicki? Za coś pan brał podatniczą kasę przez dziesiątki lat? Pewnie za przepisywnie w nieskończoność osiągnięć innych fizyków i podpisywanie się pod tym! Dlatego doszło już do tego, że się zzieleniało - nieprawdaż, panie Nowicki? Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... 07.12.09, 22:43 Moze szkoda, ze nie udalo sie zrobic wywiadu z klimatologiem, ale dobre i to. Sadzac z wielu powyzszych opinii na forum panuje Ciemnogrod odnosnie klimatu. Zmiana klimatu jest faktem i katastrofa, ktora zdarzy sie w bliskiej przyszlosci, tzn jeszcze za naszego zycia. Wielu ludzi, w tym wielu VIPow udaje, ze tego problemu nie ma. Orkiestra niech sobie gra do konca na tonacym statku. Wielu ludzi mysli, ze jezeli temperatura na Ziemi wzrosnie o 3 stopnie to bedzie po prostu cieplej i tyle. Wielu ludzi mysli, ze jezeli wygina biale niedziwiedzie to taki ich los, ale nas to nie dotyczy. Wielu ludzi mysli, ze jezeli zmniejszyc nieco produkcje CO2 to wszystko bedzie dobrze i bedziemy zyc dlugo i szczesliwie. Wielu ludzi mysli, ze zmiana klimatu nastapi nie wczesniej niz za 100 lat. Wielu ludzi mysli, ze bronic klimatu powinny USA (Francja, Niemcy, ale nie my), skoro tyle poprzednio naszkodzily. I ci wszyscy sa w bledzie. Po kolei obale opisane wyzej 'wierzenia' Jezeli temperatura na planecie wzrosnie o 3 stopnie to nie bedzie to dyskomfort, ale bedzie to oznaczalo koniec naszej cywilizacji - na drodze roznych mechanizmow. A temperatura rosnie szybko i do tych 3 stopni naprawde niewiele brakuje m.in dzieki procesowi albido (absorbcja energii slonecznej w rejonach arktycznych z braku odblaskowego lodu). Skonczy sie przytulny klimat. Z powodu susz pojawia sie braki zywnosci co zalamie gospodarki wielu panstw; co za tym idzie przestana placic emerytury, zniknie sluzba zdrowia i policja, ze sklepow zniknie towar a pieniadz i zloto straci znaczenie. Zostaniemy zdziesiatkowani przez tropikalne choroby, ktorych leczyc nawet dzis nikt za bardzo nie umie. Wielu ludzi umrze najnormalnie z glodu, a inni z chorob. Na temat CO2 wypadaloby napisac, ze wyprodukowany CO2 nie znika gdzies magicznie w przestworzach tylko kazda (doslownie) jego ilosc poglebia problem. Lecisz gdzies samolotem, produkujesz setki kg CO2, ogrzewasz dom zima, jeszcze gorzej. Tzn w przeszlosci dwutlenek troche znikal magicznie - gas ten rozpuszczal sie w oceanach. Ale teraz juz koniec z tym. Oceany tez sie podgrzaly, i nie tylko nie chca juz wiecej chlonac CO2, ale wydzielaja ten, ktory juz kiedys pochlonely. Wyczerpalismy bufor. Istnieja technologie zdolne wylapac CO2 z powietrza, ale co niby z tym CO2 robic? Wyslac w kosmos? Tak by bylo najlepiej, gdyby to bylo mozliwe. Jezeli CO2 zostanie wylapany i wcisniety w porowate skaly wapienne to nie zostanie tam dlugo. Ile? 20-30 lat gora. Zreszta nikt nie wie na ile moze sie to udac. Czyli totalna katastrofa klimatyczna moze byc co najwyzej na krotko odroczona. Tzn mam nadzieje, ze to sie uda, ale zobaczymy. Biale niedzwiedzie znikaja, ale znikaja tez tysiace innych gatunkow zwierzat i roslin na calym globie. Przyrodnicy wyznaczaja rezerwaty kierujac sie obszarem polowan zamieszkujacych tam drapieznikow. Rezerwat musi by tak duzy, aby bylo na nim kilkadziesiat obszarow polowan drapiznikow bedacych na szczycie piramidy zywnosciowej. Pozwala to drapieznikom miec potomstwo. Dlatego wyznacza sie np obszar dla lwow wiedzac, ze przy okazji chroni sie dziesiatki duzych roslinozercow, miliony mniejszych zwierzat, ptakow, owadow oraz setki lub tysiace odmian roslin. Malo kto po nich placze, bo malo kto je widzi. Jezeli wiec znika niedzwiedz polarny to znika caly ekosystem. Jest to tragedia nie tylko dla niedziwiedzi polarnych, ale tez dla innych gatunkow od niedzwiedzia uzaleznionych. Nalezy sie bac, bo nasza kolej tez wkrotce nadejdzie. Ograniczenie produkcji o arbitralna wartosc CO2 rocznie nie rozwiazuje problemu, lecz tylko odrobine go odracza. Aby Matka Ziemia mogla pozbyc sie trwale CO2 (czyli ponownie zmagazynowac go jako rope naftowa lub wegiel) musza uplynac dziesiatki milionow lat. Rope naftowa prodkuja sinice zyjace w oceanach (opadaja na dno i tam sa przysypywane), ale jest to baaaaardzo wolny proces. Tak jak napisano w artykule, mamy obecnie punkt przelomowy, czyli nagromadzilismy tak duzo CO2 w atmosferze, ze wyzwalamy dodatkowo straszliwe ilosci CO2 z oceanow i terenow wiecznej zmarzliny. Straszne, bo przekraczajace ilosc CO2 jaki wyprodukowala nasza cywilizacja od poczatku wiekow. To juz nie sa zarty. Innymi slowy to gdyby nagle ludzkosc juz dzis przestala uzywac ropy i wegla to i tak po klimacie bo uruchomilismy mechanizmy tak potezne, ze zatrzymac ich nie umiemy. Kalkulacje zmian klimatycznych lansowane od dziesiatek lat przez media byly mylne. Dominowaly zdania uczonych, ze lody polnocy i poludnia beda topnialy wolniutko, z wierzchu, i zmiana klimatu nie nastapi wczesniej niz za sto lat. Dawalo to niby duzo czasu na znalezienie rozwiazan. Klimatologom majacych odmienne zdanie kazano sie zamknac (tak bylo w USA). Obecnie wiadomo, ze topnienie lodow nie zachodzi sobie wolniutko na powierzchni tylko tylko ogromne bryly lodow wielkosci malych panstw odrywaja sie od lodolow i plyna w strone rownika by tam stopniec blyskawicznie. Lod z Antarktydy peka i zsuwa sie do morza. Od dolu topi go wysokie cisnienie oraz cieplo z jadra Ziemi. Te lody stopnieja nie za 100 lat, ale juz za lat 15. Konsekwencje tego beda tez troche gorsze niz podaja media. Poziom wody w morzach wzrosnie o 6-7 metrow, a nie o metr jak przypuszczaja ci co chowaja glowy w piasek. Tego rodzaju poziom wody zniszczy ogromne polacie zyznej ziemi sluzacej do produkcji zywnosci oraz zatopi wiele duzych miast. Jezeli zniszczenie dwoch budynkow w N Jorku spowodowalo kryzys na swiecie, to jakiego rodzaju kryzys nastapi po zatopieniu Londynu, Paryza, Nowego Jorku i praktycznie calej Holandii... czy naszego Swinoujscia? Kto niby zaplaci za ratowanie zalanych. Przy takiej ilosci poszkodowanych obawiam, ze zalani beda musieli sami siebie ratowac bez pomocy. A czym napedzane sa prady morskie umozliwiajace mieszanie oceanow, dzieki ktorym, tropik nie jest tak goracy a tereny biegunowe nie tak ziemne? Wlasnie lodem z biegunow. Zniknie lod, znikna prady morskie, a z nimi kolejne ekosystemy roslin i zwierzat i dalsze dramatyczne zmiany klimatu na surowszy. USA od lat oszukuja ludzi stwarzajac im iluzje niesmiertelnosci panstwa. Obama jest pierwszym prezydentem, ktory otwarcie lekko uznal zagrazajaca katastrofe klimatyczna. Ale USA staje sie bankrutem na naszych oczach. Obama koncentruje sie wiec na biezacych problemach zostawiajac klimat dla nastepcow. Ratunek stamtad nie przyjdzie. Co moze zrobic czlowiek, ktory widzi zblizajaca sie katastrofe? Naciskac na politykow aby przeznaczali funusze na badania nad niegroznymi klimatycznie formami energii (energia jadrowa, slonca, wiatru, geotermiczna) Popierac podwyzki energii bo to umozliwi rozwoj ekologicznych zrodel energii. Przy wzglednie taniej ropie i weglu nowe technologie nie sa konkurencyjne. Wiec trzeba je uczynic konkurencyjnymi sztucznie podatkami. Te podatki maja byc uzyte na rozwoj nowych ekologicznych technologii. Uswiadamiac tych, ktorzy nie rozumieja istoty zagrozenia. Oszczedzac ile sie da energie z paliw kopalnych: chodzic lub jezdzic na rowerze, korzystac z komunicji miejskiej zamiast samochodu wozacego zwykle jedna osobe, ograniczac zuzycie energii elektrycznej w domu (suszyc pranie na sznurku, dobrze sie ubrac aby tylko minimalnie ogrzewac dom, korzystac wylacznie z ekologicznych urzadzen domowych zuzywajacych malo energii (mikrofala pozwala ugotowac obiad znacznie tanszym energetycznie kosztem niz standardowa plyta kuchenna), wymienic switlo na typu LED zuzywajace zaledwie 3% w porownaniu ze standardowymi zrodlami swiatla. Jezeli ktos musi korzystac z samochodu to powinien byc to maly samochod z minimalnym zuzyciem paliwa. Nie latac energozernym samolotem - nalepiej nigdy. Uwaga: Klimatu nie chroni obrot wtorny papieru i plastiku. Jezeli zostana pogrzebane w ziemi to wegiel, ktory zawieraja nie dostanie sie do atmosfery. Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 07.12.09, 22:52 Zerknalem wyzej na wypowiedzi klimatosceptykow. Ze niby klimat sam sie reguluje i nie ma sie co martwic. Klimat owszem, zelezy tez od zjawisk astronomicznych, ale te zmieniaja sie wolno na ogol. Zajmuje to setki lub tysiace lat. Ziemia dookola slonca wedruje na orbicie, ktora sie nieco zmienia. Kiedy wydluza sie i staje bardziej ekliptyczna, to wtedy na Ziemi robi sie zimniej i nastaje epoka lodowcowa. Ale teraz Ziemia jest na orbicie prawie okraglej, czyli jest blisko Slonca i na epoke lodowcowa nie ma szans. Nie przez nastepne kilka tysiecy lat. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 07.12.09, 23:50 Najwyraźniej nie masz o tym wiedzy. Klimat fluktuuje nawet w krótszych okresach niż tysiące lat. Polecam prześledzić historycznie rozpoznane minima aktywności słonecznej - dobrze przecież znane i nawet mające swoje nazwy. Nastepnie popatrz jakie tego były skutki w klimacie i cywilizacji. W nauce od dawna wiąże się wahnięcia klimatu z wielkimi przemianami cywilizacyjnymi. Chyba najgorzej są udokumentowane klimatyczne przyczyny "wędrówki ludów". Dotyczy to zasiedlenia Europy przez ludy azjatyckie, w tym upadku Rzymu. Zauważ, że Europejczycy nie mieli żadnego realnego wpływu na ludy Azji. Migracje następowały ze wschodu na zachód. Z klimatu kontynentalnego ku łagodniejszemu klimatowi oceanicznemu. Ku ziemi obiecanej. Wiele wojen od okresu średniowiecza ma swoje przyczyny klimatyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 08.12.09, 00:02 Robi sie gorecej z roku na rok (golym okiem widac), strefy klimatyczne przesuwaja o kilka kilometrow rocznie w strone biegunow, co roku znikaja tysiace gatunkow, kawaly lodu wielkosci Francji odrywaja sie na biegunach. Zeby widziec to i spac spokojnie oraz wierzyc w wysoce hipotetyczne zmiany aktywnosci Slonca, ktore nas niby uratuja to trzeba miec stalowe nerwy albo nie miec wyobrazni. Stawka jest za duza aby lekcewazyc latwo zauwazalne omeny. A ze przy okazji ktos na tym zarobi, na tych nowych technologiach i ktos straci za uparcie trzymanie sie starych to juz koszt. Ryzyko zmian klimatu jest zbyt duze aby nic nie robic. Ja mowie: Obnizyc koszt zycia, ale uratowac cywilizajce i nasz gatunek. Uwazam, ze cena jest calkiem dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Zzieleniał ci mózg - to ci powiem! 08.12.09, 00:24 Zachowujesz się jak stalinowski propagandysta. Ja nawet rozumiem, że byłbyś skłonny na Kołymę wysyłać i rozstrzeliwać. Dla mnie niczym nie różnisz się od Stalina i Hitlera. Masz swoją ideę (jak Hitler holokaust) i tym tylko się kierujesz. Jesteś człowiekiem wyrządzającym innym krzywdę. Jesteś zbrodniarzem! Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Re: Zzieleniał ci mózg - to ci powiem! 08.12.09, 00:50 <"Zachowujesz się jak stalinowski propagandysta. Ja nawet rozumiem, że byłbyś skłonny na Kołymę wysyłać i rozstrzeliwać. Dla mnie niczym nie różnisz się od Stalina i Hitlera. Masz swoją ideę (jak Hitler holokaust) i tym tylko się kierujesz. Jesteś człowiekiem wyrządzającym innym krzywdę. Jesteś zbrodniarzem! "> Zapomnieli ci dac lekow na psychiatryku, wolaj o pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do mo 07.12.09, 23:34 Teoria katastrof jest identyczna z teorią spisku globalnego. Katastrofy były na Ziemi od zawsze i trudno do nich teorie dorabiać. Spiski zaś polegają zawsze na nawiedzeniu. Nawiedzenie zaś z kolei jest czymś, co funkcjonuje wyłącznie u człowieka - nigdy w przyrodzie! Dlatego mam wielkie spoko jeśli chodzi o bieżące ocieplenie klimatu i nazywam go od dawna "ocipieniem". Całe stada szwanców robią na tym byznes. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Jakie źródła odnawialne i jakie skutki? 07.12.09, 22:53 Wszystkie odnawialne (zwane) źródła energii są pioruńsko drogie. Spośród nich szczególnie złym źródłem jest wiatr (obecnie preferowane wiatraki). Przyczyną zła jest fakt, że to źródło energii cechuje się bardzo niską dyspozycyjnością. Każdemu megawatowi inwestycji w takie źródło musi zatem towarzyszyć infrastrukturalna inwestycja w źródło o wysokiej dyspozycyjności. Kto jednak to liczy w kosztach? I wcale tu nie chodzi o zwykłe dopłaty podatnicze do tych wiatraków! Koszty dodatkowe tej energii są znacznie wyższe niż same dopłaty, ale są za to skrzętnie skrywane! Z bilansu energetycznego Polski jasno wynika, że głównym źródłem energii są u nas węgle. To źródło energii cechuje się wysoką dyspozycyjnością (niskim zagrożeniem blackout'em). Jest jednak be - i kwita. Kolejnym w sensie udokumentowania źródłem energii jest u nas biomasa. Problem tu ma naturę polityczno-menedżerską. Gdyby bowiem ogół bioodpadów szło na produkcję energii - to byłoby bardzo fajnie. Ale przecież słyszymy od zzieleniałych idiotów, że należy stosować uprawy rolnicze na cele energetyczne! To musi zachwiać rynkiem żywności! Dlaczego? Bo zzieleniali idioci zaraz każą dopłacać do takiej produkcji i wtedy zboże zamiast na chleb - pójdzie na pał! Próby kontroli tego będą musiały doprowadzić do komuszych rozwiązań ręcznej kontroli gospodarki, bez wolnego rynku. Upadną zatem podstawowe mechanizmy ekonomiczne gospodarki rynkowej. Czy zzieleniali wymyślili lepszą ekonomię i ją proponują? Nie zauważyłem tego. Panu Nowickiemu zaś zapodam kilka głuchych. Pan Nowicki jako szkolony w fizyce powinien wiedzieć, że człowiek energię koncentruje, a przyroda ją rozprasza. Każda koncentracja energii jest zaburzeniem środowiska naturalnego - z trudnymi do przewidzenia konsekwencjami. Dobrze to widać podczas klęsk naturalnych, które wynikają właśnie z koncentracji dużej ilości energii na ograniczonych obszarach (wulkany, trzęsienia ziemi, huragany i in.). To jak, panie Nowicki? Zaświtało cosik w czaszce? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość x Energia geotermalna jest free IP: *.ists.pl 07.12.09, 22:56 Podobnie energia słoneczna. Energia jądrowa jest niebezpieczna i grozi śmiercią wszystkich Polaków. Ale p. profesorek dostaje kubany za agitkę. Reszta mu wisi. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... 07.12.09, 23:21 Nie jest to prawdą. Jeśli mówimy o zasobach podziemnych, to trzymajmy się doświadczeń oraz zdobyczy geologii oraz górnictwa. Rzecz bowiem w tym, że tam się możliwie dokładnie oddziela zasób potencjalny (przyrodniczy) oraz zasób faktycznie możliwy do spożytkowania eksploatacyjnego. Do tego dochodzi inżynieria. Wiemy, że jedynym specem, który nam może coś o możliwości eksploatacji zasobu powiedzieć jest inżynier. Nie twórzmy zatem nowych bytów i zawodów! Z zasobem geotermalnym jest ten problem, że jest on zasobem bardzo ogólnie tylko rozpoznanym geologicznie. Zeznania speców różnią się tu o kilka rzędów wielkości w samej Polsce. Nie dociekam dlaczego, boć wiem. Za długo szprachać o tym niespecjaliście. Popatrzmy jednak na osiągi inwestycyjne w geotermii. Każden byznesmen od tego by zaczął (poza muchomorem - bo on miał mieć to za friko i wtedy jest tylko ekonomia kościelna). W Kaliforni zbudowano sporo elektrowni opartych na geotermii. Wszyskie splajtowały! To nie oznacza, że one nie działają. Rzecz bowiem w tym, że jak komuch zbudował fabrykę, a potem skoczny zrobił nową ekonomię, to dobrze prosperujący pegeer zamieniano w pustynię i sprzedawano za grosze. Takoż i plajtujące w Kaliforni geotermie plajtowały i były wraz z całą infrastrukturą sprzedawane za grosze. A to już oznaczało zupełnie inne warunki ekonomiczne. Kupujący za grosze inwestował grosze - więc mu się opłacała eksploatacja za parę procent sumy inwestycji poprzedniej firmy! W Polsce też są problemy z uzyskaniem przewidywanych mocy cieplnych z geotermii (nie tylko muchomorzych!). Gdybym miał inwestować w geotermię - to najpierw bym się zapytał ile podatnik do tego dobuli. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: To jest odp dla gość x w temacie geotermia 07.12.09, 23:29 Jakoś tak mi wyszło, że stało się to osobnym postem. Izwinitie towariszczi! Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Re: To jest odp dla gość x w temacie geotermia 07.12.09, 23:46 Z tymi geotermiami to jest tak: energia czysta (nie produkuje CO2 wcale), bardzo stabilna w porownaniu z wiatrem (bo moze przestac wiac, sloncem, bo schowa sie za chmury - co wtedy? Nie ma produkcji pradu). A woda geotermalna jest zawsze, tzn tak dlugo jak jest tam jeszcze woda. Problemem jak dotyczas w energi Geo jest to, ze koszt odwiertu jest niezwykle wysoki, duza glowica wystarcza na kilkaset metrow odwiertu na potrzeby elektrowni ale kosztuje ze $40000. Czasami trzeba ich kilka, jak skala szczegolnie twarda. Mozna nie trafic na wode i wtedy caly odwiert to chybiona inwestycja. Woda geotermalna nie starcza na wieki wiekow, ale sie wyczerpuje czesto po kilku latach a czasami kilkudziesieciu latach. Wtedy biznes mozna zamknac i spisac na straty. Jezeli jest w poblizu duzy zbiornik wodny to mozna pokusic sie o wstrzykiwanie wody drugim szybem. Ale ogromna ilosc wody zostanie zamieniona w pare i zniknie w atmosferze, czyli jeziorko moze tez zniknac z nim np zrodlo wody pitnej dla ludzi i zwierzat. Obecnie najbardziej obiecujaca metoda odwiertow jest uzycie palnikow wodorowych, ale ta metoda jeszcze nie jest dobracowana na tyle, by ja mozna bylo uzywac komercjalnie. Ale kiedy sie to stanie to odwierty w poszukiwaniu wod geotermalnych stana sie duzo tansze no i bedzie mozna glebiej ryc, nawet do 3 km. Jest to moze wazna dla Polski bo ta przeciez nie lezy na rejonie wulkanicznym jak np taka Islandia, gdzie do wod geotermalnyc mozna sie prawie dokopac lopata. Ogolnie to fajnie, ze prof Sokolowski stworzyl podwaliny tejze energii dla Polski. A fatalnie, ze Rydzyk sie w to miesza i zniecheca swoja osoba ludzi do tej formy energii. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: To jest odp dla gość x w temacie geotermia 08.12.09, 00:11 Zzieleniałość tu nie wystarczy! Bardzo rzadko się zdarza, że mamy do czynienia z samowypływem wód geotermalnych. Generalnie mamy korzystać z ciepła ziemskiego - a nie z ciepła wody. Aby ciepło ziemskie wykorzystać musimy zwykle zatłoczyć wodę w jednym odwiercie, a podgrzaną odzyskać w drugim. To jest właśnie przyczyna różnych ocen zasobu geotermalnego. Bo potem się okazuje, że woda z szybu tłocznego nie chce płynąć do odbiorczego. I caly byznesplan się wali. Za takie forse to już lepiej pójść się walić. Kasy starczy na parę tysięcy lat eksploatacji wielu burdelów. Nat5omiast gorąca woda naturalna nie jest zasobem niewyczerpalnym. Zwykle zalega w strefach bardzo głębokich, nie podlegających wymianie. Dlatego może się szybko jako zasób wyczerpywać. W Polsce mamy bardzo niewiele miejsc, gdzie stopień geotermiczny jest odpowiedni. W Cieplicach (Jelenia Góra) wystarczy 1 km do wody 100° C. Ale w innych regionach kraju trzeba o wiele głębiej wiercić. Niemal w 100% przypadków nie uzyska się samowypływu wody gorącej. Trzeba wiercić odwiert tłoczny i eksploatacyjny. Pomiędzy nimi w trakcie eksploatacji następują zmiany w przewodzeniu wody (zwykle przewodnictwo się zmniejsza). No i plajta murowana - panie kulego! Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: To jest odp dla gość x w temacie geotermia 08.12.09, 00:33 A poza tym bardzo mnie rozbawiasz swym zszympansieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurekfor Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.12.09, 11:08 z dużym zainteresowaniem śledzę opinie na temat globalnego(rzekomego moim zdaniem) ocieplenia wygłaszane zarówno przez "ekologów" ,jak też przez szerokie grono naukowców.Poruszyła mnie wypowiedż prof.Nowickiego obraku anomalii pogodowych w poprzednich dekadach.Z okresu swojej młodości (po 1945r)pamiętam srogie zimy , ale też upalne lata z gwałtownymi burzami o znamionach cyklonów,które min.Nowicki zna tylko z doniesień prasowych.Dlatego też przytoczę opis ekstremalnych zjawisk atmosferycznych na polskim wybrzeżu w dniu 30 lipca 1936r opisanych w Dużym Formacie nr.29/837 z dnia 30.07.2009r p.t. "Ikar nad Oksywiem".Opisane wtym artykule zjawiska dotyczyły całego Pomorza , ale obejmowały też całą Polskę(Łemkowszczyzna,Kielce,Częstochowa,Piotrków Tryb.)i miały znamiona huraganu ,trąby powietrznej czy wręcz cyklonu właśnie i spowodowały olbrzymie szkody,powodzie ,gradobicie wielkości kurzych jaj przy temperaturach 40 st.C !!!.Podano też przykład burzy z 1923r?Więc mam pytanie,czy naukowcy nie sięgają do kronik z poprzednich dzisięcioleci wygłaszając swije opinie oparte rzekomo na podstawie badań, czy też doniesienia prasowe między innymi G.W. sa nieprawdziwe ( w co osobiście nie wierzę ,gdyż moje wspomnienia są podobne)? pozdrawiam: jurekfor Odpowiedz Link Zgłoś
h_bosch Kościół Klimatyczny 09.12.09, 15:27 Kościół klimatyczny wita w swoich szeregach nowego członka Zapisując się pamiętajcie tylko o konieczności zapłacenia składek. A będą one duuuże. Jednocześnie zalecamy przygotować się na globalne oziębienie bo nasz Kościół Klimatyczny również to zjawisko potrafi wyjaśnić a problem rozwiązać. Ludzi twierdzących, że w historii Ziemi klimat zmieniał się wielokrotnie będziemy izolować jak chorych na grypę. Byłoby to tylko zabawne gdyby nie masa publicznej kasy wydawana na handel CO2 (pozdrowienia dla traderów i bankowców), spalanie żywności (pozdrawiamy budowniczych bioelektrownii) i wiatraki (pozdrawiamy ich producentów oraz budowniczych konwencjonalnych elektrowni rezerwowych na wypadek gdy wiatr nie wieje) oraz naukowców potrafiących wyjaśnić wszystko poza ustaleniem jaka temperatura będzie za 14 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemadry glupi dziadzio 09.12.09, 22:00 udowodnic kazda teze mozna bez przesuwania przecinkow, dziadzio nie wytezaj tak makowki Odpowiedz Link Zgłoś
kakanek81 Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... 10.12.09, 10:32 Witam!!! Ja to się tylko trochę znam na... ale Swoje powiem.Jestem bardzo biednym rencistą w dodatku u schyłku życia.Przyszłe problemy Ziemi nie powinny mnie obchodzić byleby tylko przeżyć(wcale nie godnie) tę resztkę mojego życia która mi pozostała.Mam jednak syna i wielu młodych wspaniałych ludzi w dalszej rodzinie,których los nie jest mi obojętny.Dlatego też zmiany klimatu uważam za bardzo ważne. Mnie wywiad z Panem Profesorem Nowickim przekonał.Uważam,że każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii byleby było to robione z jakąś klasą i poziomem.Nazywanie Prof.Nowickiego prof.z Koziej Wólki nie mieści się w moich obyczajowych normach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dvcb Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... IP: *.ghnet.pl 10.12.09, 10:37 W średniowieczu było cieplej a mało kto wtedy cokolwiek wydobywał. Dowodów że CO2 powoduje ocieplenie jak nie było tak nie ma. Są za to dowody manipulacji danymi ze strony "klimatologów" w emailach, które wyciekły. Odpowiedz Link Zgłoś
forestalia Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... 10.12.09, 21:32 >>Wielu ludzi mysli, ze jezeli temperatura na Ziemi wzrosnie o 3 stopnie to bedzie po prostu cieplej i tyle. Wielu ludzi mysli, ze jezeli wygina biale niedziwiedzie to taki ich los, ale nas to nie dotyczy. Wielu ludzi mysli, ze jezeli zmniejszyc nieco produkcje CO2 to wszystko bedzie dobrze i bedziemy zyc dlugo i szczesliwie. Wielu ludzi mysli, ze zmiana klimatu nastapi nie wczesniej niz za 100 lat.<< Ło matko - to się nadaję na tekst piosenki jakiegoś głupiutkiego zespołu walczących-acz-nie-myślących-za-dużo młodzieńców(bo to nie męczy i dumnym jest się z siebie). To jak ten strach przed globalizacją czy innymi przepowiedniami Nostradamusa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... IP: *.security.pl 11.12.09, 13:33 Ja po raz kolejny poproszę o zaprzestanie propagowania tych bzdur!! Po pierwsze: "globalne ocieplenie" ma obecnie miejsce na wszystkich planetach Układu Słonecznego, które obserwujemy i ma związek z aktywnością Słońca, a nie działaniami ludzkiej cywilizacji (chyba, że o czymś nie informuje się publiczności jeszcze i nasza cywilizacja sięga dalej niż przypuszczamy powszechnie). Po drugie: na Ziemi mamy ślady o wiele poważniejszych ociepleń i to nie tak dawno. W latach '70 publikowano rewelacje archeologiczne, dotyczące szczątków uprawy winorośli, odkrytych pod lodami Grenlandii! Natomiast w skałach wapiennych na terenie polski mamy liczne skamieniałości flory i fauny z morza o charakterze tropikalnym - słowem, nie zawsze było tu tak zimno, jak obecnie. Po drugie: ja rozumiem, że poinformowanie społeczeństw, że znaczące wydarzenia w skali kosmicznej, które się nieuchronnie zbliżają (zamiana biegunów magnetycznych Ziemi, przejście przez ekliptykę Drogi Mlecznej w grudniu 2012 roku i związane z tym perturbacje) mogą być szokujące dla ludzi, być może u niektórych mogą wywołać panikę (wszak przebiegunowanie wiąże się z tymczasową utratą ochrony, jaką Ziemi daje jej pole magnetyczne.. a więc tzw. wiatr słoneczny może dotrzeć do powierzchni planety.. i skutki zapewne nie będą wesołe) Starożytni opisywali to jako "pęknięcie nieba", cokolwiek mieli na myśli. Ale może lepszym rozwiązaniem - niż ściemniać na maksa - byłoby powiedzieć ludzkości, że nie będzie łatwo i podać jakieś sposoby na możliwe przeżycie tego wszystkiego? OK, nie wszystkich, ale może przynajmniej tych, którym się powiedzie? Fakty pozostają oczywiste: w tym roku, w samej tylko Europie mieliśmy więcej burz i trąb powietrznych połączonych z silnymi wyładowaniami atmosferycznymi, niż w ciągu całej, ostatniej dekady. Piloci samolotów cywilnych wypowiadali się w wywiadach dla mediów, że coraz niebezpieczniej lata się na długich trasach, szczególnie przez Atlantyk. Liczba katastrof lotniczych także wzrosła. Coraz częściej jesteśmy świadkami problemów z komunikacją radiową, dwa lata temu, fotografowano zorze polarne w... Bieszczadach. Słowem, to się JUŻ DZIEJE! Więc przestańcie pitolić o CO2, bo w końcu XIX wieku i w pierwszej połowie XX wieku, emisja CO2 do atmosfery była wyraźnie większa niż obecnie (w zasadzie wszystko działało "na węgiel", w tym cały przemysł, a ekologia leżała - bo jej nie było). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiaaa..... Dziadunio kupil sobie nartki 40lat temu IP: *.brnt.cable.ntl.com 14.12.09, 20:58 i ze sobie nie pobiegal to katastrofa klimatyczna nam sie szykuje. Smiechu warte czy tylko politowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 21:25 Globalne ocieplenie to może i jest. Ale lokalnie to mi zimno jak diabli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leov Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... IP: *.eurocom.olkusz.pl 15.12.09, 23:07 No dobrze. Teraz załóżmy, że działania polityków powiodły się, nie podgrzewamy już klimatu i zgodnie z odwiecznym cyklem przyrody w ciągu powiedzmy 50 lat nastaje epoka lodowcowa.(Naukowcy nie negują takiej możliwości), Czy wtedy będzie można jeszcze odwrócić jej skutki?. Co na to Greenpis i inne mądrale? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciepły Nowicki: Zrobiło się za ciepło na śnieg do moic... IP: *.xdsl.centertel.pl 12.01.10, 08:24 I co, można już się przejechać na biegówkach? Bo jak na moje oko, to dzisiaj nawet po asfalcie by się dało troszkę poszusować. Pozdrawiam wszystkich ekoprzyjaznych, bo jak widać globalne ocieplenie to poważne zagrożenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KP Spytajcie Nowickiego... IP: *.gorn.agh.edu.pl 03.03.10, 15:21 ...czy pojezdzil na biegowkach w tym roku!? Odpowiedz Link Zgłoś