Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest nowa ...

IP: *.ghnet.pl 07.12.09, 17:25
I zastawić nerkę oraz pół wątroby.
+ ubezpieczyć się od syfilisu.

Wszystko dla dobra klienta.
    • monster_truck Re: Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest now 07.12.09, 17:33
      Nie ma to jak zostać niewolnikiem do końca życia "bo w banku była promocja".
      • Gość: gość Re: Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest now IP: 195.205.153.* 07.12.09, 19:16
        a nie ma co jak wynajmowac do końca życia jak ktos nie dostał
        spadku!!!
        • kretynofil Dla takich kretynow jak Ty... 07.12.09, 19:58
          ...sa takie wlasnie promocje :)

          Trzeba też wziąć udział w programie inwestycyjno-ubezpieczeniowym "db Inwestuj w Przyszłość" z minimalną comiesięczną składką w wysokości 150 zł dla każdych 100 tys. zł kredytu.

          Hihihihi. Czyli - kredyt tanszy o jakies 300 PLN, ale pod warunkiem wplacania do banku 600 PLN, ktore oczywiscie zostana zainwestowane. Zupelnie przypadkiem okaze sie ze sa inwestowane tak, zeby pokryc koszty banku ;)

          Echhh, ludzie, ludzie. Milego kupowania.

          A najgorsze jest to, ze skretynialych jeleni trzeba bedzie potem ratowac...
          • Gość: dobromir Re: Dla takich kretynow jak Ty... IP: 94.75.121.* 07.12.09, 20:11
            i bank jest instytucja zaufania publicznego

            dlaczego banki w Polsce sa tak pazerne?

            Polacy chyba jeszcze maja za niska świadomośc konsumencka:(

            Jeden z banków podwyzszył kiedys wypłate $ ze swoich bankomatów
            dzieki temu zakonczył rok z zyskiem a groziło mu zakonczenie roku na
            minusie i to jest Polska własnie gdzie przerzuca sie wszystkie
            koszta na kleintów i kosi ich jak nieporadnych jelonków
            dlaczego na Zachodzie mozna bankowe usługi świadczyc bez takich
            niczym nieuzasadnoionych narzutów????????????////


            czy ktos w Polsce dba o kleintów banku?
            Zwiazek BAnków Polskiech wspiera oczywiscie druga strone ...banki
            • Gość: dobromir again Re: Dla takich kretynow jak Ty... IP: 94.75.121.* 07.12.09, 20:13
              miało byc: podwyszył prowizje za wypłate z bankomatów
              • Gość: urolog Re: Dla takich kretynow jak Ty... IP: *.spray.net.pl 07.12.09, 20:31
                > miało byc: podwyszył prowizje za wypłate z bankomatów

                dobrze napisales w pierwszym poscie, jak juz chcesz zmienic to na zwiększył :)
                • Gość: cd Re: Dla takich kretynow jak Ty... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.09, 10:26
                  To nie koniec walki o klienta
                  kredyt hipoteczny
          • arfer Re: Dla takich kretynow jak Ty... 07.12.09, 22:59
            Ratować co ?

            Sądzisz, że lepiej wziąść kredyt w Polbanku czy innym BOŚu z marżą 2.5x wyższą ?

            Jeśli ktoś jest mega ostrożny, niech wsadzi te zainwestowane pieniądze na jakiś UniWIBID - i tak wyjdzie na swoje. Wiadomo, że bank dobrym wujkiem nie jest i lubi zarobić, ale - po pierwsze, w ciągu pierwszych 5 lat to oferta obecnie masakrująca wszystko na rynku, później kredyt na upartego można przenieść bez prowizji. A stopy bazowe w Euro będą jeszcze dość długo niskie, na pewno już niższe niż WIBOR.

            W BZ koszty wstępne to masakra, która promocję stawia w nieco gorszym świetle. 3,5 % to dramat.
            • kretynofil Po pierwsze, to trzeba skonczyc gimnazjum. 07.12.09, 23:23
              Potem mozna wziac korepetycje.

              A kupowanie nieruchomosci to lepiej sobie zostawic jak czlowiek naprawde jest pewien swojej pozycji i swojego statusu - bo nawet w Warszawie pracy byc pewnym nie mozna...

              Zreszta, kupowanie czegokolwiek teraz to glupota. Umowe podpisuje sie piec minut, konsekwencje ponosi sie lat trzydziesci - czy w takiej sytuacji rok wynajmu to naprawde tak duzo?
              • Gość: arfer Re: Po pierwsze, to trzeba skonczyc gimnazjum. IP: *.238.64.18.ip.abpl.pl 08.12.09, 00:20
                A co Twoim zdaniem będzie za rok ? Marże 0,50 % ? Baju, baju..
                • kretynofil Nie marze 0,50%, tylko nizsze... 08.12.09, 08:38
                  ...ceny mieszkan...
                  • Gość: arfer Re: Nie marze 0,50%, tylko nizsze... IP: *.238.64.18.ip.abpl.pl 08.12.09, 13:23
                    Jasne. Gdzie ? W mniejszych miejscowościach, gdzie nadal można kupić mieszkanie za niecałe 2000 / m2 ?

                • mara571 arfer, Deutsche Bank poszukuje pilnie 08.12.09, 09:16
                  forsy na investment banking.
                  Od Ackermanna nie mozna sie w zaden sposob dowiedziec, ile starcil na plajcie
                  Lehman Brothers czyli jak mowia Niemcy, ile ma "zwlok w piwnicy".
                  W tej ofercie nie chodzi o kredyt hipoteczny z niska marza (notabene normalna w
                  warunakch niemieckich).
                  Chodzi wylacznie o te 600 do 900 zl miesiecznie, ktore beda inwestowane w
                  "kasynie", bo lokaty strukturyzowane sprzedaja sie w Niemczech teraz bardzo zle.
                  Sam Ackermann powiedzial w czasie spotkanie u Angeli M. w ubieglym tygodniu, ze
                  widzi na rynku bankowym sporo zagrozen i to wiekszych anizeli afera dubajska.
      • Gość: Gbur jakim niewolnikiem durniu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 21:34
        obciążnienie na maks 10-15 lat i tyle. Potem rata kredytu będzie się
        wydawać coraz śmieszniejsza. Pieniądz wszak traci na warości, rata
        kredytu pozostaje mniej więcej na podobnym poziomie. A większości
        (jeśli założymy, że 30 lat to średnia kredytobiorców) po 10-15
        latach dojdzie pewnie jakis spadek po rodzicach. Nawet jak mają
        rodzeństwo to i tak coś zostanie.
        • monster_truck Hehe 07.12.09, 22:32
          To że rata będzie na podobnym poziomie przez 30 lat próbują wmówić wszyscy pośrednicy typu Open Finance. Zgadnij tylko co może się stać jeżeli stopy procentowe są na rekordowo niskim poziomie, mogą tylko wzrosnąć a rata kredytu razem z nimi. Do tego dołóż spadającą wartość zabezpieczenia i jakieś dodatkowe ubezpieczenie zaproponowane przez bank. No chyba że uwierzyłeś że wartość nieruchomości będzie zawsze rosła. Szczególnie jeżeli to wielka płyta to spadek będzie bardziej dotkliwy.
          Oczywiście po jakimś czasie trzeba zdecydować się na dzieci. Nie sądzę żeby w takiej sytuacji rata była śmieszniejsza. Oczywiście możesz założyć, jak nasi pośrednicy, że modelowa rodzina to 4 osoby z przychodem 3500 netto i ratą na 2000 miesięcznie ale to też byłoby trochę niemądre.
          Fajnie to wygląda jak się jest we dwoje i całe życie przed tobą. Tylko co będzie po kilku-kilkunastu latach gdy po raz kolejny będziesz musiał zrezygnować z wyjazdu na wczasy albo odłożyć zakup samochodu czy nowych mebli. Życie może wtedy bardzo mocno zbrzydnąć.
          I jeszcze jedno, nie zakładam że ludzie liczą specjalnie na to że ich rodzice szybciej pójdą do grobu.
          • Gość: Gbur Re: Hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 23:25
            > To że rata będzie na podobnym poziomie przez 30 lat próbują wmówić
            wszyscy pośr
            > ednicy typu Open Finance. Zgadnij tylko co może się stać jeżeli
            stopy procentow
            > e są na rekordowo niskim poziomie, mogą tylko wzrosnąć a rata
            kredytu razem z n
            > imi.

            Ale notowanie waluty może spaść, więc może się okazać, że wyjdzie na
            to samo. W ciągu 10-15 lat nawet jeśli rata trochę wzrośnie (na
            wskutek wzrostu stóp procentowych) to i tak będzie wydawać się
            zauważalnie mniejsza niż na starcie. Pieniądz traci na wartości 2 do
            4 % rocznie.

            >Do tego dołóż spadającą wartość zabezpieczenia i jakieś dodatkowe
            ubezpiec
            > zenie zaproponowane przez bank. No chyba że uwierzyłeś że wartość
            nieruchomości
            > będzie zawsze rosła. Szczególnie jeżeli to wielka płyta to spadek
            będzie bardz
            > iej dotkliwy.

            Bank nie musi koniecznie chcieć dodatkowego zabezpieczenia czy
            ubezpieczenia. Zależy ile było wkładu własnego, co się kupiło, za
            jaką cenę itd. Jak ktoś przepłacił to może mieć problem. W innym
            przypadku nie ma dużej obawy.

            > Oczywiście po jakimś czasie trzeba zdecydować się na dzieci. Nie
            sądzę żeby w t
            > akiej sytuacji rata była śmieszniejsza. Oczywiście możesz założyć,
            jak nasi poś
            > rednicy, że modelowa rodzina to 4 osoby z przychodem 3500 netto i
            ratą na 2000
            > miesięcznie ale to też byłoby trochę niemądre

            Duża część kredytobiorców ma już dzieci. Przychód 3 500 netto w
            dużym mieście (typu Warszawa, Wrocław, Poznań itp) to oczywiście
            żart. Tyle to się zarabia na dwie osoby w małym miasteczku gdzie
            mieszkania są po 2000-3000 zł za metr. W większych miastach, nie
            sądzę, aby łączne zarobki kredytobiorców schodziły poniżej 4000-5000
            netto.


            > Fajnie to wygląda jak się jest we dwoje i całe życie przed tobą.
            Tylko co będzi
            > e po kilku-kilkunastu latach gdy po raz kolejny będziesz musiał
            zrezygnować z w
            > yjazdu na wczasy albo odłożyć zakup samochodu czy nowych mebli.
            Życie może wted
            > y bardzo mocno zbrzydnąć.

            Jeśli wytrzyma się kredyt na początku to potem nie powinno być
            trudniej.

            > I jeszcze jedno, nie zakładam że ludzie liczą specjalnie na to że
            ich rodzice s
            > zybciej pójdą do grobu.

            Pewnie że nie zakładają. Niestety nie mają wpływu na to, że tak się
            faktycznie dzieje. I poprzez łzy uświadamiają sobie, że nagle mogą
            spłacić kredyt (lub jego większą część)
            • monster_truck Re: Hehe 08.12.09, 08:04
              > Ale notowanie waluty może spaść, więc może się okazać, że wyjdzie na
              > to samo. W ciągu 10-15 lat nawet jeśli rata trochę wzrośnie (na
              > wskutek wzrostu stóp procentowych) to i tak będzie wydawać się
              > zauważalnie mniejsza niż na starcie. Pieniądz traci na wartości 2 do
              > 4 % rocznie.

              Zauważ że większość udzielanych obecnie kredytów jest w złotówkach więc nadal pozostaje tylko ruch w górę. Dla całej reszty notowanie może spaść ale może też pójść w górę więc negatywny efekt będzie podwójny. Tak czy inaczej stała rata to kit dla naiwnych.

              > Bank nie musi koniecznie chcieć dodatkowego zabezpieczenia czy
              > ubezpieczenia. Zależy ile było wkładu własnego, co się kupiło, za
              > jaką cenę itd. Jak ktoś przepłacił to może mieć problem. W innym
              > przypadku nie ma dużej obawy.
              >

              Zauważ że akcja kredytowa ruszyła bo banki dawały kredyty na 110-120% wartości nieruchomości.


              > Duża część kredytobiorców ma już dzieci. Przychód 3 500 netto w
              > dużym mieście (typu Warszawa, Wrocław, Poznań itp) to oczywiście
              > żart. Tyle to się zarabia na dwie osoby w małym miasteczku gdzie
              > mieszkania są po 2000-3000 zł za metr. W większych miastach, nie
              > sądzę, aby łączne zarobki kredytobiorców schodziły poniżej 4000-5000
              > netto.

              Wiele osób z takich rodzin zaśmiało się pewnie gromko to czytając. Jeszcze niedawno banki oszacowały że wprowadzenie rekomendacji T ograniczy akcję kredytową o 20-80%. Jeżeli rekomendacja T ogranicza ratę do 50% przychodów to znaczy że do 80% kredytobiorców zadłuża się ponad 50%. Ta 4-osobowa rodzina o przychodzie 3.500 i racie 2.000 jakoś dziwnie pasuje do tych danych. Poza tym większość takich kredytobiorców to młodzi ludzie z wyżu demograficznego z max jednym dzieckiem i kolejnym w planach.

              >
              > Pewnie że nie zakładają. Niestety nie mają wpływu na to, że tak się
              > faktycznie dzieje. I poprzez łzy uświadamiają sobie, że nagle mogą
              > spłacić kredyt (lub jego większą część)

              Naprawdę nie chcę dalej wypowiadać się na ten głupi argument.
              • Gość: Gbur Re: Hehe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 14:18
                > Zauważ że większość udzielanych obecnie kredytów jest w złotówkach
                więc nadal p
                > ozostaje tylko ruch w górę. Dla całej reszty notowanie może spaść
                ale może też
                > pójść w górę więc negatywny efekt będzie podwójny. Tak czy inaczej
                stała rata t
                > o kit dla naiwnych.

                Teraz tak - wcześniej było na odwrót. Stała rata jest niemożliwa to
                fakt ale wiele wskazuje, że za 10-15 lat ta kwota będzie już inaczej
                ważyć niż teraz. Jedyne co mogłoby to zmienić to stagnacja lub
                regularny spadek PKB. Pozatym po 10-15 latach odsetki, które się
                płaci są coraz mniejsze (kwotowo), a zwiększa się udział spłącanego
                kapitału. Stopy procentowe będą mieć trochę mniejsze znaczenie.

                > Zauważ że akcja kredytowa ruszyła bo banki dawały kredyty na 110-
                120% wartości
                > nieruchomości.

                Ale nie wszystkim. Warto mieć dane mówiące o tym ilu takich było.
                Nie pochwalam takich kredytobiorców - to nieprzemyślana decyzja.


                Jeszcze nied
                > awno banki oszacowały że wprowadzenie rekomendacji T ograniczy
                akcję kredytową
                > o 20-80%.

                20-80% to naprawdę wielki rozrzut. Więc ten "szacunek" to raczej
                wróżenie z fusów.


                Ta 4-osobowa rodzina o przychodzie
                > 3.500 i racie 2.000 jakoś dziwnie pasuje do tych danych. Poza tym
                większość tak
                > ich kredytobiorców to młodzi ludzie z wyżu demograficznego z max
                jednym dziecki
                > em i kolejnym w planach.

                W dużym mieście takie zarobki (jeśli na dwójkę) to raczej dolna
                półka. Chyba, że mówimy o kimś, kto właśnie wchodzi na rynek pracy -
                więc o osobach 19 do max 24 lat.(nawet studenci często starają się
                wcześniej rozpocząć pracę)

                > Naprawdę nie chcę dalej wypowiadać się na ten głupi argument.

                To się nazywa odrobina szczęścia w wielkim nieszczęściu. Nie zmienia
                to faktu, że pojawia się nagle niechciany wcześniej majątek. I nikt
                (raczej) go nie odrzuca tylko jakoś wykorzystuje.
        • kretynofil Niewolnikiem. Zwyczajnym. 07.12.09, 23:27
          > obciążnienie na maks 10-15 lat i tyle.

          Kolejne dziecie hossy, ktore mysli ze w ciagu nastepnej dekady zobaczy jeszcze dwucyfrowe wzrosty plac.

          Zrozum, synku, zeby pieniadz zaczal odczuwalnie tracic na wartosci, musialoby dojsc do silnej inflacji przy jednoczesnym zamrozeniu kosztow zycia - a raz, ze inflacja spowoduje podniesienie stop procentowych i, w konsekwencji, wzrost raty kredytu, to dwa, ze na brak podwyzek kosztow zycia nie ma co liczyc.

          Jedyne co by Cie moglo uratowac, to krotki okres hiperinflacji - ale na to tez nie ma szansy, nie przy marzeniach o EUR...

          A spadek? Coz, jesli rodzice maja nieruchomosci i kazdemu zostanie taki spadek, to zgadnij - ile beda warte te kwadraty?

          Coz, zaklinac rzeczywistosc mozna w nieskonczonosc - tylko po co?
          • Gość: Gbur Re: Niewolnikiem. Zwyczajnym. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 23:46
            > Kolejne dziecie hossy, ktore mysli ze w ciagu nastepnej dekady
            zobaczy jeszcze
            > dwucyfrowe wzrosty plac.

            Nic takigo nie musi się zdarzyć. Rata będzie na podobnym poziomie -
            a płaca będzie rosła np o te 2-4%. Wystarczy trochę myśleć...

            > Jedyne co by Cie moglo uratowac, to krotki okres hiperinflacji -
            ale na to tez
            > nie ma szansy, nie przy marzeniach o EUR...

            Mnie nic nie musi ratować...

            > A spadek? Coz, jesli rodzice maja nieruchomosci i kazdemu zostanie
            taki spadek,
            > to zgadnij - ile beda warte te kwadraty?

            Nie każdemu. Ale części zostanie. 1/3 mieszkania lub domu może
            zapewnić wtedy spłatę większej części kredytu.
            Pozatym na rynek mogą wchodzić nowe łosie jak ich nazywacie i ta w
            kółko...
            • arfer Re: Niewolnikiem. Zwyczajnym. 08.12.09, 00:24
              Może Cię doprecyzuję - rata będzie ŚREDNIO w zbliżonej nominalnie wysokości ; wszak np. WIBOR 3M może jeździć pomiędzy np. ok. 4, a ok. 6,5%. Realnie - nawet zakładając wyłącznie urealnianie dochodów o inflację - rata kredytu maleje, maleje jej odczuwalny udział w wydatkach, budżecie.

              No chyba, że zakładamy, że na przestrzeni lat dochody realnie będą spadać, ale to dość karkołomne założenie.

            • kretynofil Bredzisz... 08.12.09, 08:37
              > a płaca będzie rosła np o te 2-4%. Wystarczy trochę myśleć...

              No wlasnie mysle i mysle - i jakos nie moge wymyslic od kiedy w Polsce jest urzedowy nakaz podwyzszania plac o wspolczynnik inflacji.

              Aaaa, zapomnialem, kolega nie pamieta co sie dzialo z placami w okresie przedakcesyjnym. No dobrze, dziecie hossy, pozyjesz, zobaczysz te podwyzki o 4% rocznie ;)

              Chcialbym tez przypomniec ze zbliza sie podwyzka podatkow...

              > Pozatym na rynek mogą wchodzić nowe łosie jak ich nazywacie i ta w kółko...

              A skad sie maja wziac te losie, glupcze? Widziales kiedys prognozy demograficzne? Ludzi w PL ubywa, nawet nie liczac emigracji. A mieszkan przybywa. Komu bedziesz, kretynie, sprzedawal mieszkania, skoro kazdy bedzie je mial?!
              • Gość: arfer Re: Bredzisz... IP: *.238.64.18.ip.abpl.pl 08.12.09, 13:27
                Proponuję na dobry początek się nie obrażać.

                Polska nie jest jedynym krajem, w którym istnieje problem demograficzny, inne jakoś dają radę. Płaca jakoś w ostatnim 10-leciu wzrosła nominalnie 2x (ale co tam, niewygodne fakty warto przemilczeć).

                Co do mieszkań - rynek się łatwiej nasyci, zmniejszy niedobór.

                Za kilka-kilkanaście lat większość mieszkań z PRL będzie dożywało swoich dni - były zaplanowane na 40-60 lat trwałości. Jeśli wierzysz, że w parę lat nagle wybudujemy choćby owe słynne 3 mln mieszkań - biorąc pod uwagę doświadczenia lat minionych - gratuluję optymizmu.

                • steady_at_najx Re: Bredzisz... 08.12.09, 14:14
                  >Za kilka-kilkanaście lat większość mieszkań z PRL będzie dożywało
                  swoich dni


                  1) wiele z tych mieszkan przetrwa niejedne mieszkania budowane
                  obecnie. Straszak w postaci rozpadajacych sie "wielkich plyt" to
                  zaplanowana zagrywka w artykulach sponsorowanych w czasach kiedy
                  ludzie znow woleli kupic plyciaka bo nowe staly sie

                  2) co najwazniejsze - jak to widzisz konkretnie ? Za kilkanascie lat
                  ludzie po prostu wyprowadza sie z plyciakow i kupia mieszkanie od
                  dewelopera? Ale takze ci co dzisiaj kupili i wisza na 30 letnim
                  kredycie ? czy ich to nie dotyczy :DD
                  • Gość: arfer Re: Bredzisz... IP: *.238.64.18.ip.abpl.pl 08.12.09, 16:41
                    Jeśli sądzisz, że mieszkania w wielkiej płycie (w technologiach z lat 50- i 60-tych) dotrwają do swych setnych urodzin, cóż..

                    Zagrywka, nie zagrywka,faktem jest, że tego typu mieszkania, na tej samej zasadzie, jak domy z poprzedniej epoki budowane z byle czego, mają mierne parametry cieplne. A więc wyższe koszty eksploatacji - które na samym końcu łańcuszka - zawsze w przeróżnej formie poniesie uzytkownik.

                    • mara571 w polsce nie ma mieszkan 08.12.09, 16:45
                      z wielkiej plyty z lat 50-tych i 60-tych.
                      Lata 50 cegla, 60 pustak.
                      Fabryki domow kupilsmy dopiero za Gierka.
                      Technologie rozwinieto w polowie lat 60-tych.
                      • arfer Re: w polsce nie ma mieszkan 08.12.09, 18:24
                        ok, skrót myślowy

                        wielorodzinne blokowiska budowane z byle czego
                • steady_at_najx Re: Bredzisz... 08.12.09, 14:30
                  Płaca jakoś w ostatnim 10-leciu wzrosła nominalnie 2x (ale co
                  tam, niewygodne fakty warto przemilczeć).



                  Statystycznie to na spacerze z psem obydwaj mamy po 3 nogi.
                  • arfer Re: Bredzisz... 08.12.09, 16:44
                    Nikt Ci nie zabrania twierdzić, że księżyc jest z gumy.

                    Płaca minimalna - by było prościej - także wzrosła w podobny sposób.

                    To akurat cecha hipoteki (pod warunkiem rozsądnych parametrów oczywiście i dobrych założeń), że w dłuższym czasie rata proporcjonalnie do dochodów maleje. Oczywiście, pewnie znajdą się i jednostki, w których przypadku nastąpił spadek dochodów (np. w relacji do średniej), ale to już zupełnie inna bajka i inny problem.

                    • mara571 Re: Bredzisz... 08.12.09, 19:13
                      a o ile ceny podstawowych produktow spozywczych, koszty energii i transportu i
                      lekarstw.
                      Zgoda na stwierdzenie, ze stopa zyciowa Polakow wzrosla.
                      Ale spora czesc spoleczenstwa, tych ktorzy dostaja male emerytury i pracuja w
                      zle oplacanych zadowodach nie.
                      Twoje twierdzenie," że w dłuższym czasie rata proporcjonalnie do dochodów
                      maleje" dotyczy tylko grupy osob wysokowykwalifikowanych, ktorym w miedzyczasie
                      nie mieli pecha.
                      Splacalismy przed laty kredyt hipoteczny co kwartal. I przez pierwsze 2-3 lata
                      bylo to bardzo uciazliwe, przestalo byc problemem, kiedy maz osiagnal swoj cel
                      zawodowy.
                      Sasiedzi musieli sprzedac dom. Nie wytrzymali tego finansowego obciazenia,
                      problemy spowodowaly rozklad malzenstwa.
                      • Gość: Gbur Re: Bredzisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 19:44
                        > Twoje twierdzenie," że w dłuższym czasie rata proporcjonalnie do
                        dochodów
                        > maleje" dotyczy tylko grupy osob wysokowykwalifikowanych, ktorym w
                        miedzyczasie
                        > nie mieli pecha.

                        Nie, dotyczy większej części kredytobiorców. Przeszkodą może być
                        długoterminowa (np. 7-8 letnia) stagnacja.

                      • arfer Re: Bredzisz... 08.12.09, 20:25
                        Jeszcze prościej - w stopie bazowej , która obok marży banku składa się na oprocentowanie kredytu (dla PL WIBOR np. 3M obecnie ok. 4,20 %, dla EURO EURIBOR - 3 M ok. 0,72 %) jest "wkalkulowana" z punktu widzenia banku inflacja, zmiana wartości pieniądza w czasie.

                        Stąd choćby zarobki stały realnie w miejscu, nominalnie na przestrzeni lat - w różny sposób w okresie prosperity czy stagnacji - będą wzrastać. W sposób zbliżony do waloryzacji emerytur (gdyby nie uwzględniać w waloryzacji 1/4 udziału we wzroście wynagrodzeń).

                        A zatem dotyczy to zarówno Pani Zosi z piekarni, jak i prezesa sporej firmy. Bo koszty kredytu dla nich obojga będą mniej odczuwalne.

                        To, o czym piszesz, to wzrost - w różnym stopniu - innych składników kosztów bieżących, i tu sprawa jest oczywista. Kredyt jest jednym (obok budowy domu np.) z największych czynników stresogennych, zatem - mnie przykład Twoich sąsiadów nie dziwi, znam niestety kilka tego typu przypadków.
              • Gość: Gbur Re: Bredzisz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 13:52
                > No wlasnie mysle i mysle - i jakos nie moge wymyslic od kiedy w
                Polsce jest urz
                > edowy nakaz podwyzszania plac o wspolczynnik inflacji.

                Kto powiedział, że ma być jakiś nakaz ? Czytaj ze zrozumieniem. Może
                rosnąć nawet więcej niż te 2-4 %. To tylko przykład.

                > Aaaa, zapomnialem, kolega nie pamieta co sie dzialo z placami w
                okresie przedak
                > cesyjnym. No dobrze, dziecie hossy, pozyjesz, zobaczysz te
                podwyzki o 4% roczni
                > e ;)

                Jak była stagnacja ? Tak wiadomo bowiem, że jak jest stagnacja to
                płace aż galopują :D Myśleć trochę by się przydało...


                > A skad sie maja wziac te losie, glupcze? Widziales kiedys prognozy
                demograficzn
                > e? Ludzi w PL ubywa, nawet nie liczac emigracji. A mieszkan
                przybywa. Komu bedz
                > iesz, kretynie, sprzedawal mieszkania, skoro kazdy bedzie je mial?!

                Mieszkań może i nie jest tak mało ale część z nich jest zupełnie
                beznadziejna. I mało kto będzie chciał tam mieszkać...
                • mara571 moze nie chciec, ale bedzie musial 08.12.09, 16:00
                  to w odpowiedzi na twoje
                  > Mieszkań może i nie jest tak mało ale część z nich jest zupełnie
                  > beznadziejna. I mało kto będzie chciał tam mieszkać...
                  Na swiecie daje sie zauwazyc zjawisko, ktore jest zwiazane z globalizacja.
                  Otoz w najbogatszych krajach maleje z roku na rok liczebnosc klasy sredniej,
                  ktora stac miedzy innymi na wlasne mieszkania czy domy.
                  Coraz wiecej ludzi, ktorzy traca prace, bo produkcja przeniesiona zostala do
                  Azji, musi podjac nastepna za marne pieniadze i wyciagac do panstwa/gminy reke
                  po zasilek mieszkaniowy, bo ich nie stac na czynsz nawet jak pracuja. Oni nie
                  moga wybierac, czy im sie mieszkanie podoba czy nie.
                  Malenka grupa staje sie natomiast coraz bardziej bogatsza.
                  W Polsce jets jeszcze olbrzymia grupa ludzi, ktory mieszkaja w tak fatalnych
                  warunkach, ze beda sie cieszyli z kazdego mieszkania w ktorym sciany nie sa
                  zagrzybione, jest lazienka i centralne ogrzewanie.
                  Ciekawa jestem po jakich cenach beda kupowac w przyszlosci miasta te
                  "apartamenta", z ktorych niektorzy sie wyprowadza do swoich segmentow?

    • poszukiwaczka.in Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest nowa ... 07.12.09, 21:11
      Z tymi marżami to nie tak do końca, bo na poziomie półtora procent promują się
      i inne banki, ale sobie daruję, żeby nie było, że kibicuję któremuś - co
      ciekawe, to właśnie gazeta o tym niedawno pisała.
      Cuda bożonarodzeniowe się nie zdarzają, a sprzedaż krzyżowa chyba nikogo nie
      dziwi?

      __
      www.invigo.pl
      • arfer Re: Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest now 07.12.09, 23:00
        1.5 % w Euro dla 90 % LTV dla 400k ? Jakiż to bank ?
    • Gość: zią Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest nowa ... IP: 89.230.161.* 07.12.09, 21:33
      cudnie, zaraz w stanach imploduje rynek ARM (adjustable rate mortgage), a
      tytani intelektu z naszych bankow chca zaszczepic ten genialny produkt
      finansowy u nas. Ludzie tam brali kredyty u szczytu banki, skuszeni promocyjna
      rata przez pierwsze pare lat, a zaraz masowo zaczna oglaszac bankructwo.

      prognozy:
      www.nakedcapitalism.com/wp-content/oldimages/nakedcapitalism/4/_pMscxxELHEg/RxzD0s_7EYI/AAAAAAAABB4/ljDSXZhMG3o/s400/IMFresets.jpg
    • Gość: kjg uyfg kg jhg5 DB he he he niska marża ale wysoki spread IP: *.143.c91.petrotel.pl 07.12.09, 23:19
      Tak czy inaczej weź tam kredyt i zrobią Cię w bambuko.
    • Gość: kredytobiorca "nawet 0,8%"??? IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.09, 23:23
      Przed kryzysem to można było dostać "nawet" 0,45% marży, a do tego wziąć jako
      wskaźnik WIBOR 1M. Bez większej łaski dostawało się 0,5% plus WIBOR 3M.
      • arfer Re: "nawet 0,8%"??? 08.12.09, 00:26
        Warto powspominać dobre dzieje. Szkoda tylko, że to już historia.
    • kolaabb na wieść o nowej promocji puszczam pawia..... 07.12.09, 23:41
      na wieść o nowej promocji puszczam pawia.....
    • Gość: warszawa Spreed w DB jest na poziomie zlodziejskim IP: *.toya.net.pl 07.12.09, 23:54
      wiec ostrzegam wszystkich przed kredytem w tym banku,niezaleznie od
      ich niby akcji pt 4% zwrotu po zakupie frankow w ich banku,po cenach
      na maxa wysrobowanych
    • Gość: Wojak Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest nowa ... IP: *.as.kn.pl 08.12.09, 19:42
      wszystko ladnie pieknie ale z wysokim wkladem wlasnym, ja mam w dombanku, bo
      mialem problemy z dostaniem, Ciesze sie ze u nas jest bank w ktorym przy
      normalnych zarobkach mozna dostac kredyt
      • arfer Re: Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest now 08.12.09, 20:27
        Wysokim ? Wystarczy 10 %, by uzyskać owe 1.5 % marży, dla LTV powyżej 90 % jest 1.8 % (i tak doskonale).

        Tyle,że autorzy tekstu musieliby wiedzieć, o czym piszą.. Jeśli myli się LTV z wkładem własnym, cóż..
    • Gość: płacząca Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest nowa ... IP: *.centertel.pl 08.12.09, 21:26
      dla nas kredyt na mieszkanie to tylko narazie marzenia:(((, mąż
      parcuje narzaie za granicą i niestety nie uznaja jego zarobków:(
      • Gość: Wuk Re: Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest now IP: *.as.kn.pl 09.12.09, 16:22
        Sprawdzie jak Wasza sytuacja bedzie sie przedstawiac w Dombanku, kolezanka z
        pracy miala podobny problem i kredyt dostala
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest now IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.09, 09:56
          Czy ta nachalna promocja dom*anku się skończy?
      • Gość: firman Re: Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest now IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.09, 09:29
        w dombanku nie robia z tym problemow, tylko trzeba pamietac, ze taka dostepnosc
        wchodzi w koszt kredytu
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest now IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.09, 09:57
          A loda też robią?
    • Gość: Aneta Kredyt hipoteczny z marżą 1,5 proc.? Jest nowa ... IP: *.146.219.193.ip.abpl.pl 10.12.09, 23:46
      Banki w ogóle nie powinny pobierać marży w końcu to one dają kredyt?
      Na szczęście jest już strona www na której można dostać zwrot marży od
      wziętego kredytu <b>Kredyt Hipoteczny<b>
      Zawsze to jakaś oszczędność.
    • Gość: Aneta A tu zwrot marżyod banku można odzyskać IP: *.146.219.193.ip.abpl.pl 10.12.09, 23:48
      Banki w ogóle nie powinny pobierać marży w końcu to one dają kredyt?
      Na szczęście jest już strona www na której można dostać zwrot marży od wziętego
      kredytu <b>Kredyt Hipoteczny<b> Zawsze to
      jakaś oszczędność.
Pełna wersja