Dodaj do ulubionych

Pośrednicy bez licencji

IP: *.acn.waw.pl 14.12.09, 10:29
No to teraz już totalny syf będzie na rynku. Do tej pory pośrednicy
hamowali się przed chamstwem czy nieczystymi zagraniami bo groziło
im za to odebranie licencji. Teraz nie muszą się już nieczego bać.
Obserwuj wątek
      • znajomy_jennifer_lopez Widze licencjonowane lobby aktywne na forum 14.12.09, 12:01
        Jeszcze tylko plosiaka brakuje z tekstem "najlepiej isc do prawnika".
        Bardzo dobrze że w końcu rozwalą ta sitwę bo 99% pośredników z licencją NICZEGO nie daje tzn zwłaszcza GWARANCI bezpieczenstwa transakcji. Za samo wskazanie adresu to sie nalezy może ze 100zł ale nie 10 000zł.
        Jakoś nie zauważyłem żeby byli potrzebni np licencjonowali sprzedawcy samochodów. A wartośc transakcji czasami przewyższa wartośc mieszkania.
        Nad bezpieczenstwem obrotu czuwają sądy z wydziałami ksiąg wieczystych i notariusze (w sumie to też zwykły urzędnik - dlaczegoby takich umów nie podpisywac w urzedzie - za opłata sądową w wysokości np 500zł???). Sporządza umowę i wysyła papiery do Wydziału Ksiąg Wieczystych. NIC WIECEJ. Dlaczego notariusze są poza systemem sprawiedliwości. Może sędziów i urzednicy wydający rózne decyzje też sprywatyzujemy?
        Cierpimy niestety na zastane pozostałosci po PRLu notariusze, licencje na połowe profesji, kastowe emerytury dla "specjalnie zasłużonych - bo ciezka praca bo niebezpieczna.
        Dobry kroczek w kierunku normalizacji rynku nieruchomosci - czekam na nastepny - podpisywanie umów notarialnych w urzędach, sądzie a nie u notariuszy.
    • kle_kotka Pośrednicy bez licencji 14.12.09, 10:35
      no i bardzo dobrze posrednik w obrocie nieruchomości i licencja. Toż
      to ingerencja w wolny rynek. Do przeszukiwania ogłoszeń nie potrzeba
      jakiejs specjalnej wiedzy. Niemal kazdy moze to robić. A licencja o
      niczym nie świadczy bo pośrednik zawsze będzie dbał o swój interes a
      nie o interes klienta. I na pewno nie powie klientowi o mankamentach
      nieruchomosci, bo zależy mu na finalizacji transakcji i zgarnieciu
      prowizji.

      • Gość: tvh Re: Pośrednicy bez licencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 11:09
        Nie do końca masz rację. Zgadzam się,że znoszenie jak największej
        ilości licencji ma sens. Pośrednictwo to jednak nie tylko "czytanie
        ogłoszeń", to takze doradztwo, pośrednik powinien starannie
        przygotowac ofertę, zapoznac się z dokumentami, zastanowić się
        jakie mogą wyniknąc z nich konsekwencje, zaówno dla sprzedającego
        jak i nabywcy.Mylisz się co do ukrywania przez pośrednika
        mankamentów sprzedawanej nieruchomości - gdy je zna i nie przekaże
        informacji o nich nabywcy, lub nie dochowa staranności przy
        przygotowaniu oferty, to odpowiada zarówno materialnie (przed
        klientem) jak i dyscyplinarnie (komisja odpowiedzialności zawodowej)
        za straty poniesione przez klienta i wcale nie musi tego pokryć OC.
        Przy nieruchomościach, nawet na oko najlepszych, bywa sporo pułapek,
        niektóre naprawdę trudno wychwycić i to nawet doświadczonym
        fachowcom... Oczywiście "czarne owce" zdarzają się wszędzie, w
        każdym zawodzie...
        • elle444 Re: Pośrednicy bez licencji 14.12.09, 11:33
          Gość portalu: tvh napisał(a):

          > Pośrednictwo to jednak nie tylko "czytanie
          > ogłoszeń", to takze doradztwo, pośrednik powinien starannie
          > przygotowac ofertę, zapoznac się z dokumentami,

          Tak być powinno, ale nie jest. Współpracowałam z ok. 30 pośrednikami
          kupująć i sprzedając nieruchomości i tyko 1 był OK. Reszta brała
          kilka tys zł za parę adresów. Pośrednicy psują rynek. Nie oferują
          żadnej wartości a jedynie zmniejszają prawdopodobienstwo dotarcia
          bezpośrednio do sprzedającego.


          > Mylisz się co do ukrywania przez pośrednika
          > mankamentów sprzedawanej nieruchomości - gdy je zna i nie
          przekażeinformacji o nich nabywcy, lub nie dochowa staranności
          przy przygotowaniu oferty, to odpowiada zarówno materialnie (przed
          > klientem) jak i dyscyplinarnie (komisja odpowiedzialności
          zawodowej)

          Osoba znająca sie choc trochę na prawie, wie że "należyta
          staranność" nie znaczy kompletnie nic. Pośrednik nie ma żadnych
          zdefiniowanych obowiązków i moze sobie za "należytą staranność"
          poczytać np. wywiad z właścicielem. Poza tym spróbuj mu udowodnić,
          że wiedział a nie powiedział.


          > Oczywiście "czarne owce" zdarzają się wszędzie, w
          > każdym zawodzie...

          W tym wyjątkowo dużo. A raczej profesjonalizm jest tu wyjątkiem.

          Uważam, ze pomimo iz zniesienie licencji spowoduje jeszcze większe
          zamieszanie i balagan na portalach internetowych, to jednak mam
          nadzieję ze znacząco obnizy ceny adresów, bo do handlu adresami rola
          pośrednika sie w dużej mierze sprowadza.
          • kle_kotka Re: Pośrednicy bez licencji 14.12.09, 12:12
            Gość portalu: tvh napisał(a):
            >
            > > Pośrednictwo to jednak nie tylko "czytanie
            > > ogłoszeń", to takze doradztwo, pośrednik powinien starannie
            > > przygotowac ofertę, zapoznac się z dokumentami,

            W życiu nie oddałabym w ręce pośrednika spraw związanych ze
            sprawdzeniem dokumentów. Wolalabym to zrobić sama bo do siebie mam
            zaufanie a do posrednika nie. Bo to ja w razie czego zostanę
            włascicielem trefnej nieruchomości a nie pośrednik. I to ja po
            podpisaniu aktu notarialnego i wpłaceniu pieniedzy budzę się potem z
            reka w nocniku a nie posrednik.
          • Gość: tvh Re: Pośrednicy bez licencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 13:41
            Rzeczywiście są różni, ci kiepscy.lub ci nie mający licencji a
            podający sie za pośredników, psują opinie tym profersjonalnym. Zuważ
            jednak, że większość transakcji bo około 70% odbywa sie bez
            pośredników. Czasani wystarczy wynajać sobie pośrednika
            (kompetentenego, jak sie go już znajdzie ;-)) tylko jako doradcę
            (za 100-200 zł)żeby powiedział na co zwrócić uwagę, lub za więcej
            zł w bardziej skomplikowanych sprawach. Poznałem na razie kilku
            pośredników, którzy co do jednego "wieszali psy" na tych którzy
            przez byle jakie podejście do klienta i nie zapoznanie się z
            nieruchomością, a jej wystawianie w internecie psują im (jako
            grupie zawodowej)opinię. Może miałem szczęście trafić na tych
            kompetentnych? Trzeba przeliczyć co się nam bardziej opłaca (
            pieniądze, czas, zangażowanie i ryzyko), czy w danym przypadku iść
            do pośrednika, skorzystać z rzeczoznawcy i prawnika czy robić
            wszystko samodzielnie. Wybór należy do nas, chcę sam to sam - jeśli
            dam się "zrobić w w konia" to potem pretensje będę miał tylko sam do
            siebie a nie do całego świata(!) , chcę pośrednika to do pośrednika,
            do fachowca bez licencji - a czemu nie ?!!
        • eustachy.s Re: Pośrednicy bez licencji 14.12.09, 12:12
          Pośrednik za swoje doradztwo, czyli zazwyczaj za skontaktowanie zgarnia 3-4% od
          transakcji, w przypadku wynajmu miesięczny czynsz i zazwyczaj za nic nie
          odpowiada. Ja zamiast płacić np 10 tyś za pośrednictwo agenta które nic nie daję
          wylałbym wydać 5 tyś na dobrego prawnika i rzeczoznawcę (5 tyś to pewnie mocno
          wygórowana kwota). Najlepiej było by spytać Plosiaka ile kosztuje sprawdzenie
          przez prawnika stanu prawnego nieruchomości i sporządzenie umowy.
    • kle_kotka Re: Pośrednicy bez licencji 14.12.09, 10:40
      Michał
      a kto kaze Ci kupować nieruchomość za posrednictwem chama. Kup
      bezposrednio od sprzedającego po co Ci posrednik. Nie masz na co
      wydawac kasy? Nie umiesz sam znależć nieruchomości wystarczy sledzic
      ogloszenia. Potem obiejrzec nieruchomość. Dogadac się ze
      sprzedającym i do notariusza. Tp notariusz odpowiada za całość
      transakcji a posrednik to zbedne ogniwo.


      ść portalu: Michał napisał(a):

      > No to teraz już totalny syf będzie na rynku. Do tej pory
      pośrednicy
      > hamowali się przed chamstwem czy nieczystymi zagraniami bo groziło
      > im za to odebranie licencji. Teraz nie muszą się już nieczego bać.
      • Gość: CV* Re: Pośrednicy bez licencji IP: *.147.238.249.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.12.09, 21:06
        NIE da się kupić bezpośrednio! Mafia pośrednicza przejmuje wszystkie
        ogłoszenia rzucając się na nie jak stado hien, a zakrzyczany przez agentów
        właściciel zwykle przestaje ogłaszać bezpośrednio.
        Proszę bardzo, przykładowy dowód: serwis gratka, Kraków Krowodrza, rynek wtórny,
        aktualne mieszkania 40-60 m2. Ogłoszeń pośredników 2118. Ogłoszeń
        bezpośrednich... 11. Słownie jedenaście. Żałosne pół procenta ofert.
        Dla mających jakieś złudzenia, że projekt zniesienia tych licencji jest realny:
        oj naiwni... To nigdy nie będzie zniesione. To tylko jeden z wielu cudów Tuska
        (jak podatek liniowy, jak JOW, jak redukcja administracji, jak zniesienie
        przywilejów emerytalnych, jak likwidacja NFZ, jak zniesienie podatku Belki, jak
        jedno okienko, jak ...) Zwykłe bicie piany bo ciemny lud to kupi.
        Poza tym ci tzw. pośrednicy są mafijną machiną utrzymującą zawyżone ceny - a
        zatem zawyżone podatki (VAT, PCC, taksa notarialna, w przyszłości katastralny)
        więc podtrzymującą ogromne zyski skarbu państwa z wszelkiego obrotu prawami do
        nieruchomości. Tak, bo to w znacznej mierze pośrednicy dyktują te chore ceny
        mieszkań! Jeśli odpowiadają za 99% ofert. Banki, akwizytorzy kredytów (zwący się
        szyderczo doradcami), różni rzeczoznawcy, naganiacze w mediach... to
        wszystko żyje z wysokich cen mieszkań. Przy takim lobbingu te licencje
        nigdy nie będą zniesione.
    • dekar Pośrednicy bez licencji 14.12.09, 10:46
      No to ręce mogą zacierać różne Ekspresy Reporterów, Sprawy dla
      Reportera czy Uwaga!
      Chyba już nikt nie pamięta ile było reportarzy o oszukanych ludziach
      nie tylko kupujących, ale też chcących wynająć mieszkanie bo
      zajmowali się tym wszyscy bez żadnych licencji i weryfikacji. To
      przecież dlatego po serii takich przypadków niesiona publicznym
      oburzeniem koalicja rządząca wprowadziła licencjonowanie tego
      zawodu. Przypomina mi to historę z egzaminami, kiedy to jeden pan
      poseł oblał taki z kretesem i nie minęło pół roku jak egzaminy
      zostały wycofane.
      • Gość: tom Re: Pośrednicy bez licencji IP: 212.127.64.* 14.12.09, 11:54
        a co teraz tak nie jest? Teraz jest tak ze wydaje ci sie ze jest bezpieczniej i
        twoja czujnosc sie gubi, bo jak ktos ma licencje...
        A prawda jest taka: ani posrednik ani notariusz za nic ale to za nic nie
        odpowiadaja!!!! i odpowadac nie beda, wiec jesli sie czlowieku wpakujesz w kanal
        to masz pozamiatane. Co gorsza posrednik i notariusz sie na ciebie wypna i
        powiedza po co kupowales (sprzedawales) idz do sadu i sie paluj...
        Dlatego tez uwazam ze powinien w tym zakresie byc wolny rynek i podobnie tyczy
        sie sprawa notariuszy... wtedy byloby super tanio i moze profesjonalniej bo duza
        konkurencja...
    • holtze Pośrednicy bez licencji 14.12.09, 10:53
      nareszcie! precz z licencjami i innymi 'hamulcami' biznesu.
      korupcjogenny system przyznawania licencji juz dawno powinien zostac
      obalony i zastapiony obowiazkowym ubezpieczeniem nie tylko w
      przypadku posrednikow nieruchomosci.

      nikt oczywiscie nie broni posrednikom w tworzeniu izb zawodowych i
      przyznawaniu swego rodzaju 'licencji' dla najlepszych, niemniej
      ograniczanie samego prawa do wykonywania zawodu 'pozwoleniami' jest
      wrecz smieszne...
      jedyne co powinno interesowac klienta to jakosc i cena uslugi oraz
      to czy posrednik jest ubezpieczony w razie gdy cos pojdzie nie tak
      jak trzeba...
      kilka innych zawodow powinno dojsc do tej listy...
      w stanach czy uk uslugi prawnicze czy architektoniczne moze
      wykonywac kazdy - chronione jest tylko prawo do tytulu
      (przynaleznosc do izb zawodowych) no i oczywiscie kazdy rozsadny
      klient sprawdza czy jego uslugodawca jest ubezpieczony (oczywiscie
      sprawdza tez portfolio uslugodawcy).
      • Gość: Realista Re: Pośrednicy bez licencji IP: *.broker.com.pl 16.12.09, 20:25
        W Stanach i UK licencje pośredników w obrocie nieruchomościami są obowiązkowe. I
        to jest właśnie wzorzec, który należy naśladować w Polsce. Wprowadzono licencje
        w PL po to żeby pozbyć się ludzi, którzy psuli rynek. Ludzi, którzy wprowadzali
        swoje nawyki z poprzedniej działalności (np. ćinkciarze) do pośrednictwa. A
        teraz znów ma tak być? To jest uwstecznienie !!!!!!!!!!
        Podstawowym kryterium wyboru pośrednika przez klienta jest wysokość prowizji.
        Dobry pośrednik nie zejdzie do tak niskiej prowizji, która pokryje zaledwie jego
        koszty a pośrednik koszty ma spore. Co z tego zatem wynika? Większość piszących
        tu o swoich doświadczeniach z pośrednikami, patrzyła przede wszystkim żeby jak
        najmniej zapłacić. Oczywistym jest że jeśli wiem, że zarobię dużo to się
        bardziej staram a jak mam pracować za jakieś grosze to niech niech klient idzie
        sobie gdzie indziej.
        W związku z tym usługi nie stanieją, czy będą licencje czy ich nie będzie.
        Będzie raczej drożej, bo za pośrednictwo, którym zajął się hydraulik trzeba
        będzie zapłacić w sądzie za pozew, opłacić papugę.
        Pośrednik często pracuje od 7.00 rano do 22.00, wielu z nich ma naprawdę nie
        wiele czasu dla siebie. A zrobienie licencji na starych zasadach to było
        przeszło rok ciągłej nauki. Ale ludzie maja to w dupie.
    • Gość: pośrednik Pośrednicy bez licencji IP: 213.186.88.* 14.12.09, 10:54
      bardzo podoba mi się zadanie : "...bo dziś by wykonywać ten zawód, trzeba
      legitymować się odpowiednim wykształceniem i doświadczeniem oraz nie być
      karanym.
      " najlepiej nie mieć doświadczenia, mieć wykształcenie podstawowe
      niepełne i mieć na koncie kilka oszustw. Obecnie przecież aby kupić lub
      sprzedać nieruchomość wcale nie trzeba korzystać z usług pośrednictwa, robią
      to tylko ci co chcą i podpiszą z pośrednikiem umowę. Tylko, że po tym trzeba
      mu zapłacić. A przecież taksówkarzowi też trzeba zapłacić, szewcowi itd. itp.
    • holtze Re: Pośrednicy bez licencji 14.12.09, 10:56
      rynek bedzie korygowal chamow lepiej niz licencje. wciaz mozesz
      oskarzyc posrednika jesli czujesz sie oszukany - odebranie licencji
      jak na razie nie spowodowalo zamkniecia ani jednej firmy handlujacej
      nieruchomosciami wiec to byla zupelna fikcja...

      Gość portalu: Michał napisał(a):

      > No to teraz już totalny syf będzie na rynku. Do tej pory
      pośrednicy
      > hamowali się przed chamstwem czy nieczystymi zagraniami bo groziło
      > im za to odebranie licencji. Teraz nie muszą się już nieczego bać
    • moritani Pośrednicy bez licencji 14.12.09, 11:58
      Niech żyje wolność. Jak was nacigną bedzie wina państwa,od
      którego "liberałowie" beda domagali sie rekompenaty. Kiedy ludzie
      zmadrzejecie. Chyba ze sami bierzecie udział w naciaganiu innych.
      Rozumem ze to obrona własnej dzaiłalności.
      • kle_kotka Re: Pośrednicy bez licencji 14.12.09, 12:20
        moritani napisał:

        > Niech żyje wolność. Jak was nacigną.....

        Im mniejk pośrednmików tym mniejsze ryzyko naciągniecia. Sam
        sprawdz księgę wieczysta, sprawdz dowód sprzedającego, sprawdz akt
        notarialny tak jest najbezpieczniej. Nie ma natomiast mozliwości
        wyeliminowania naciągaczy. Zawsze będa a kupno nieruchomości zawsze
        będzie związane z ryzykiem. I żaden pośrednik nawet z 5 licencjami
        tego nie zmieni. Tylko Twoja wiedza moze Cię uchronić. A wiec
        edukujcie się rodacy.



        Dzis wydawanie licencji jest żenadą. wystarczy wziąć udział w kursie
        i napisac pracę na zakonczenie. No i miec zaliczony staż w biurze
        nieruchomości. No wielka mi gwarancja bezpieczeństwa.
    • Gość: Marek K. Pośrednicy bez licencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 12:25
      Prowadzę działalność od 1998 r. Nie mam licencji, zatrudniam. Niestety muszę
      UCZYĆ fachu licencjonowanych! Ilu wśród nich oszołomów! Kłamią klientom, byle
      zarobić. Kradną oferty. Nie znają języków (dukanie pół zdaniami to nie
      znajomość języka). Nie potrafią czytać prawa, ani pisać umów. Nic się nie
      zmieniło. Szanowane agencje zatrudniają na czarno, oszukują. Potrafią
      sprzedać, kupić, wynająć bez prowizji! Te licencje miały pomóc zawłaszczyć
      rynek. Ot co! Gazeta W. pomagała w tym jak mogła. W czyim interesie?
    • Gość: Klient Pośrednicy bez licencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 12:29
      No chyba ich pogrzało. Oni powinni zaostrzyć dostęp przyznawania licencji,a
      nie ułatwić!!! I wyrośnie tego jak grzyby po deszczu, na dodatek bez
      kompetencji:/ Ja bym wysłał na przeszkolenie część teraźniejszych
      pośredników,czy tam pomocników pośrednika, bo mnie krew zalewa jak traktują to
      tylko jako znaleźć ofertę i sprzedać:/ Pośrednik jest od załatwiania
      wszystkich spraw,aby mnie nie interesowało nic związanego z zakupem!

      Byłem w takim "pośredniaku" zapłaciłem im,a później się okazało ,że muszę
      latać z księgami,do wodociągów bo tam zaległości były, hipoteka obciążona i
      mam teraz sajgon. Znajoma poszła gdzie indziej i obsłużyli ja od A do
      Z,wyszystko sprawdzali,czy nie ma zadłuzenia,sprawy spadkowe,w księgach i
      kredyt załatwili na dodatek taniej.

      Przez to jestem zatym,aby zaostrzyli przepisy przyznawania licencji, by
      pośrednik był prawdziwym fachowcem, a nie zwykłym handlowcem!!!!
    • and_nowak Rozw: wilk syty i owca cała 15.12.09, 09:57
      Rozwiązanie które powinno satysfakcjonować zarówno zwolenników, jak i
      przeciwników licencji: LICENCJE TAK, ALE NIEOBOWIĄZKOWE.
      Jeżeli faktycznie licencja komuś daje poczucie bezpieczeństwa, to może sobie
      wybrać takiego pośrednika. Zapłaci drożej, jak za markowe ciuchy, albo wysokiej
      klasy samochód.

      Podobny mechanizm można wprowadzić w wielu innych przypadkach. Dlaczegóż
      architekt musi należeć do Izby, dlaczego nie może być konkurencyjnego związku,
      dlaczego w najdrobniejszych sprawach obrońcą musi być adwokat z korporacji, itd.
      itp.

      Jest jedna grupa, której to nie zadowoli: partacze, którzy żyją dobrze dzięki
      zamykaniu dostępu do zawodu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka