Dodaj do ulubionych

Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister pra...

IP: 74.9.205.* 17.12.09, 00:24
Pani minister:

"Do mnie nie dotarli. A chciałabym, aby przyszedł do mnie akwizytor i
wszystko mi wyliczył: dokładnie, co do złotówki. Niech mnie przekona."

Bardzo niedobrze to zdanie swiadczy o Pani minister i jej znajomosci
realiow ekonomicznych. Oj niedobrze.

Co wiecej, Pani minister by chciala, zeby akwizytor znal odpowiedzi na
pytania, ktorych zaden ekonomista nie zna:

"Przy wyliczaniu emerytur trzeba wziąć pod uwagę zbyt dużo zmiennych:
inflacja, siła nabywcza pieniądza, (...) Nie ma takiego ekonomisty,
który znałby odpowiedzi na te konkretne pytania.
"
Obserwuj wątek
    • Gość: zaratustra Re: Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister p IP: *.lightspeed.hstntx.sbcglobal.net 17.12.09, 04:55
      Rzeczywiscie, zenujace. Kto jak kto ale ta pani powinna swiadomie
      decydowac o inwestowaniu w emeryture a nie pasywnie czekac na
      akwizytorow.

      System ktory mamy jest "w polowie w ciazy".

      Indywidualne konta inwestycyjne to jest rozwiazanie ale w naszym
      wydaniu jego wykonanie jest polowiczne:

      - indywidualne konto powinno byc moja wlasnoscia, z mozliwoscia
      wybrania pieniedzy w dowolnym momencie (wtedy place podatek i surowa
      kare zeby ten pomysl byl ostatecznoscia)

      - wybor instrumentow w ktore inwestuje jest zenujacy. Po pierwsze
      nie ma naukowego uzasadnienia to ze aktywne zarzadzanie funduszami
      poprawia 'alfa' - wrecz przeciwnie, po kosztach (w USA! a polskie
      fundusze sa duza drozsze) fundusze zarzadzane aktywnie przegrywaja z
      funduszami indeksowymi.

      Dlatego jesli chodzi o instrument to (a) potrzebny jest wiekszy
      wybor instrumentow (b) potrzebne instrumenty tanie / pasywnie
      zarzadzane takie jak ETF w USA ktore mozna rowniez kupic is sprzedaz
      za minimalna cene (c) i szeroki wybor od trzymania gotowki po
      fundusze (tanie! indeksowe) oparte o zloto, nieruchomosci, czy co
      tam jeszcze.

      Proste, uczciwe, i tanie.
      • Gość: Marko ????? IP: 136.182.2.* 17.12.09, 11:37

        >>> - indywidualne konto powinno byc moja wlasnoscia, z mozliwoscia
        >>> wybrania pieniedzy w dowolnym momencie (wtedy place podatek i surowa
        >>> kare zeby ten pomysl byl ostatecznoscia)

        Podatek rozumiem, ale taki jak od normalnej lokaty. Nie rozumiem za co ta >>
        SUROWA << kara ? Za rozporzadzanie swoim majatkiem ?
        • raf-ber Re: Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister p 17.12.09, 14:36
          Gość portalu: przyszła emerytka napisał(a):

          > Według pani minister ludzie dobrze zarabiający będą mogli przejść na
          > emeryturę bardzo szybko, a ludzie nisko opłacani/ nie zawsze z
          > własnej winy/ będą robic do "usr.... śmierci", bo nigdy tego progu
          > minimalnego nie przekroczą.

          No to chyba wszystko jest sprawiedliwe. Teraz pora przestać gadać o "godziwej
          emeryturze" tylko o minimalnej czyt. głodowej. Wszystko co ponad każdy musi
          sobie sam we własnym zakresie uskładać: III filar, skarpeta, grzeczne dzieci,
          zakładowy fundusz emerytalny itd.
          Emerytura to pieniądze czyli równowartość jakiś dóbr, przecież nikt nie robi
          afery że nie wszystkich stać na S-klasę i zamiast wymyślać jakiś wskaźnik
          "godziwości", proponuje 70% najniższej krajowej. Każdy by OBOWIĄZKOWO składał
          tak długo aż uzbiera tę minimalną kwotę, z której ZUS zacznie mu wypłacać z
          chwilą osiągnięcia wieku emerytalnego te ustalone minimum. Jeden będzie składał
          20 lat inny 2 miesiące, gdy uzbiera te 200tys czy ile tam trzeba - ZUS się od
          niego odczepi, a całą kasę dostanie w pensji i zrobi z nią co będzie chciał. Tu
          zapukają do niego OFE i zaczną chwalić (jak żyd pejsy) swój produkt - to jest to
          czego brakuje pani Fedak.
          Teraz świadomy obywatel odłoży cześć pensji w OFE (jeśli dostanie odpowiednie
          zachęty podatkowe) albo w nieruchomość i z tych pieniędzy będzie mógł popierać
          emeryturę kiedy chce (tak jak się umówi z towarzystwem/bankiem). Z chwilą gdy
          przekroczy 67 lat (nikogo nie obchodzi gdzie pracował i jak długo) dostanie co
          miesiąc 0,7 najniższej krajowej. Dla jednego to będzie dodatek "na papierosy",
          a dla innego cała emerytura.
          Dodatkowo postuluje zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn w zamian za
          2-letni urlop macierzyński na każde dziecko. Wychowując dzieciaka, kobieta (a
          raczej rodzina) wykonuje ciężką pracę i szalenie dla społeczeństwa pożyteczną
          (szpecom od równouprawnienia zostawiam przełożenia tego na "tacierzyński").
          Jeśli będzie ich miała 10 to chwała jej, a państwo musi zapewnić warunki by
          wyszli na ludzi bo to oni mają pracować na nas.
          Jak byśmy sobie nie poukładali systemu emerytalnego, koniec końców oni muszą
          zapłacić zus/wykupić obligacje/odkupić nieruchomości, złoto, akcje itd. Jaki
          system przeniesienia wartości wymyślimy jest mało istotne. Ważne jest żeby
          proporcje ilości pracujących do ilości emerytów nie zachwiały gospodarką. Bo
          jeśli zgrzybiałych staruszków z eleganckimi rezydencjami/workiem złota/akcjami
          czy obligacjami na sprzedaż będzie 10-ciu przypadać na pracującego,
          potencjalnego kupującego to łatwo przewidzieć co będzie z takiej czy innej
          inwestycji.
          Drogi są trzy a może cztery:
          1 to bezwzględnie poprawienie dzietności,
          2 - wydłużenie wieku emerytalnego,
          3 - obniżenie świadczeń,
          4 - zwiększenie składek emerytalnych.
          Teraz pora wymyślić system który pozwala każdemu z osobna wybrać ten wariant
          który mu najbardziej pasuje. Jeden lubi dzieci (wychowywać!) drugi kocha swoją
          pracę, trzeciemu nie potrzeba wiele do szczęścia, a czwarty jest oszczędny i
          zapobiegliwy. Aktualny system zakłada że wszyscy nie lubimy dzieci ani swojej
          pracy, wobec tego musimy odkładać ile się da żeby ta emerytura pozwoliła "godnie
          żyć".
          Było by super jak by system był elastyczny i pozwalał zmieniać warianty, bo
          wszystko się zmienia... poza "Żywcem". Ten zarys który zaproponowałem właśnie
          taki jest.
    • Gość: aga Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister pra... IP: *.chello.pl 17.12.09, 05:59
      To koleny pomysł, jak ograbić nas z wypracowanych już przez
      niektórych emerytur. Minimalna godna emerytura w wieku np. lat 60
      będzie zapewne warta tyle, ile dzisiaj dostaje się po przepracowaniu
      minimum lat. Dla mnie jest jasne, że jest to jawne złodziejstwo i
      zamydlanie naiwnycm ludkom oczu perspektywą ,pożal się Boże,
      wcześniejszej emerytury. Wg tego genialnego pomysłu emeryturę na
      pozomie średniej, dzisiejszej emerytury dostaniemy ewentualnie, jak
      będziemy pracować np. do 70 lat? Pogratulować bezczelności autorom
      tego pomysłu...
      • Gość: Ireneusz Tadeusz Re: Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister p IP: 94.75.121.* 17.12.09, 08:16
        Dlamnie jest JASNE ! że nick [ aga ] to podstawiony cwaniak z OFE
        i plecie dyrdymały byle dalej mogły OFE skubac biednych Polaków

        Pni minister ma racje ! nie ma sęsu płacic cwaniakom z OFE 7 %
        prowizji za kupowanie obligacji !!!

        Pni minister ! narescie jakiś krok do przodu ! tylko konsekwencji
        trzeba ! i nie patrzec na media bo te bedą ryły opłacane przez OFE !

        POLSKA WOLNA OD OBCYCH WOJSK ! WYNOCHA Z POLSKI ŻOŁDAKI !!!!
        • Gość: Paweł Re: Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister p IP: *.finemedia.pl 17.12.09, 09:01
          Lepiej zamiast kombinować jak koń pod górę stworzyć alternatywę dla OFE. Gdyby pieniądze, które teraz trafaiają do OFE mogły trafić/zostać przeniesione:
          - na specjalne konto w dowolnie wybranym banku
          - do funduszu inwestującego poza Polską
          to zapewniam, że problem wygórowanych prowizji pobieranych przez OFE zniknąłby bardzo szybko. Te, które nie ograniczyłyby swojej zachłanności bardzo szybko straciłyby klientów...

          Gadanie, że lepiej dla emerytów i państwa byłoby przekazać całą składkę emerytalną do budżetu to czystej wody DEMEGOGIA. Przy wszystkich wadach OFE za nasze składki (poniejszone o bandycką prowizje) kupują papiery wartościowe, które mają jakąśtam realną wartość (czy dobrze kupują, itp. to już inna sprawa). Nawet jeśli stracą połowę pieniędzy to jednak coś z tego zostanie. Martwi mnie, że tak duża część środków jest lokowana w państwowych obligacjach - za 10-30 lat Polska może zbankrutować...

          Z ZUSem jest zupełnie inna sprawa, bo tam są zapisywane jedynie Twoje wpłaty, faktyczne pieniądze idą na wypłatę bieżących świadczeń. Oczywiście jest ustawa, która zakłada jakąś tam waloryzację... Kierując się wyliczeniami można dojść do wniosku, że w pewnych sytuacjach rzeczywiście ZUS to lepsze rozwiązanie niż OFE... Tyle, że za 10,15, 20 lat ZUS prawdopodobnie zbankrutuje, ponieważ budżet nie będzie w stanie dopłacić odpowiednio wiele do wypłaty emerytur. Co wtedy stanie się z ustawą, na którą powołuje się Pani Fedak? No co?

          Zmieni się, a jak!!! Może dostaniesz 3/4 tego co powinieneś wg obecnych przepisów, może będzie to dziadowska zapomoga niezależna od wpłaconych składek i równa dla wszystkich. Trudno powiedzieć...

          Jedno jest pewne - rządzący od dawna zdają sobie sprawę z tego problemu, ale odwlekali, odwlekają i będą odwlekać bolesne rozwiązania tak długo jak się da...
          • raf-ber Re: Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister p 17.12.09, 15:10
            Gość portalu: Paweł napisał(a):

            >
            > Gadanie, że lepiej dla emerytów i państwa byłoby przekazać całą składkę emeryta
            > lną do budżetu to czystej wody DEMEGOGIA. Przy wszystkich wadach OFE za nasze s
            > kładki (poniejszone o bandycką prowizje) kupują papiery wartościowe, które mają
            > jakąśtam realną wartość (czy dobrze kupują, itp. to już inna sprawa). Nawet je
            > śli stracą połowę pieniędzy to jednak coś z tego zostanie. Martwi mnie, że tak
            > duża część środków jest lokowana w państwowych obligacjach - za 10-30 lat Polsk
            > a może zbankrutować...

            Nie może :-), procedury nadmiernego deficytu itd. ale to nie istotne.
            Istotna jest twoja wiara w wartość inwestycji czynionych przez OFE.
            Niech będzie że kupią dla ciebie akcje, spoty surowcowe czy co tam sobie
            wymyślisz. Ich wartość w chwili gdy przechodzisz na emeryturę jest zależna od...
            od tych którzy w danej chwili pracują.
            Tak właśnie, w zależności ile następne pokolenie będzie miało wolnych środków na
            inwestycje w swoją emeryturę tyle ty dostaniesz za swoje zaoszczędzone walory.
            Nie przylecą kosmici odkupić twoją nieruchomość, czy podbijać ceny złota. Jeśli
            nowych składek będzie mniej to fundusze będą miały mniej gotówki i będą mniej
            lokować we wszelkie instrumenty i ich wartość spadnie, a więc odkładane przez
            ciebie pieniądze nie będą miały tej wartość co obecnie. Bo chętnych do kupienia
            chlebka i czegoś do niego będzie nadal dużo, ale amatorów domu z ogródkiem już nie.
            Teraz przeanalizuj kolejną sprawę. Zanim dostaniesz forsę do ręki za pracę
            państwo pobiera podatek - a więc jest PIERWSZE, dopiero opodatkowane dochody
            możesz przeznaczyć na samodzielne inwestycje. To samo dotyczy następnego
            pokolenia, najpierw państwo zabezpieczy "swoje" potrzeby (i tu masz racje że
            zmieni ustawę np. ordynacje podatkową) i będzie miało na wykup obligacji i inne
            zobowiązania. Dopiero z pozostałych pieniędzy oni mogą próbować odkupywać od nas
            te różne dobra/instrumenty finansowe, które mają nam zapewnić godziwą starość.
            Fiskalizm ma swoje granice i nasze dzieci mówiąc kolokwialnie wypną się na
            system i będą unikać obciążeń fiskalnych (to już ma miejsce) i nie będzie na
            wykup obligacji ani na odkupienie jednostek uczestnictwa w funduszach emerytalnych.
            Tu nie chodzi o alternatywę OFE/ZUS tylko o pomysł jak podzielić te pieniądze
            które będą płacić nasze dzieci wśród nas będących na emeryturze. System
            przeniesienia wartość w czasie za pomocą OFE - NIE DZIAŁĄ!!! ZUS/OFE Działał by
            gdyby stosunek pracujących do pobierających emerytury był stały lub rósł ale
            niestety jest odwrotnie. Ściśle mówiąc to system działa ale nie spełnia
            oczekiwań i dopóki nie urealnimy oczekiwań nie ma co kombinować przy systemie.
            Trzeba się pogodzić z faktem że musimy później przejść na emeryturę żeby była
            wyższa - po prostu musimy dłużej odkładać i krócej ją pobierać.Żadne magiczne
            sztuczki nie pomogą, ani rezerwa demograficzna ani dodrukowanie pieniędzy.
    • Gość: ksenia Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister pra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 08:12
      Pani minister eksperymentuje.Wprowadziła przepis,że nie trzeba
      odejśc z pracy a mozna otrzymywć emeryturę i to w wysokości
      110%.Zakład pracy też nie musimy informować,że oprócz pensji
      otrzymujemy rónież emeryturę.Czy ktoś sprawdził kto korzysta z tego
      przywileju i jakie są tego posuniecia koszty?Najczęśćiej to osby na
      kierowniczych stołkach w państwowych firmach,nauczyciele
      akademiccy,działacze związkowi i oczyhwiście sami swoi.ZUS ma
      kłopoty finanasowe,podobno,ale to nie prawda jeżeli wypłaca
      emerytury nie emerytom ale pracownikom.Dlaczego o tym głośno się nie
      mówi.Czyżby pani Fedyk miała coś do ukrycia.A może wprowadziła ten
      przepis dla swoich znajomków.Mloże ktoś nas poinformuje kto lobbował
      w tej sprawie?!!!!!!!!!!!!!Czs na dyskusję .
    • obdarty Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister pra... 17.12.09, 08:21
      Propozycja minister Fedak logiczna i prosta. Musiałaby jednak objąć
      uprzywilejowanych mundurowych, górników, rolników, prokuratorów...
      Człowiek oszukiwany traci chęć do pracy. Informacje o pieniądzach
      wpłacanych przez obywateli na emerytury i renty i pobieranych przez
      poszczególne grupy społeczne muszą być publicznie ogłaszane .
    • madissa Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister pra... 17.12.09, 08:29
      W pomyśle "emerytura-kiedy chcesz" jest jeden problem. Że do
      minimalnej emerytury dla "tych co chcą emerytury" ktoś będzie musiał
      dopłacić. Ciekawe kto.No - KTO dopłaci? Nie my wszyscy przypadkiem?
      I ciekawe ilu będzie chętnych na opcje: emerytura w 55 wiśnie
      życia+praca dorywcza=dochody z najmu. Zapewne wszyscy, którzy
      obecnie deklarują, że ZUS i OFE to oszuści, a oszczędności lepiej
      trzymać w skarpecie i nieruchomosciach.
      • wj_2000 Re: Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister p 17.12.09, 13:01
        madissa napisała:

        > W pomyśle "emerytura-kiedy chcesz" jest jeden problem. Że do
        > minimalnej emerytury dla "tych co chcą emerytury" ktoś będzie
        musiał
        > dopłacić. Ciekawe kto

        W wywiadzie jest powiedziane, acz półgębkiem - mogłaś nie zauważyć -
        że dopiero gdy wyliczona emerytura (kapitał dzielony przez
        statystyczną dla danego wieku liczbę miesięcy przeżycia) wyniesie
        tyle co emerytura minimalna, można będzie na niż przejść. W
        przeciwnym przypadku musi się pracować dalej, aż się ten pułap
        osiągnie. Dopiero gdy ktoś, maleńko zarabiający, mimo osiągnięcia
        późnego wieku (powiedzmy 67), nadal ma wyliczoną emeryturę poniżej
        progu, dopłaca mu się. Tak jak i teraz. Podobne rozwiązanie jest
        często stosowane za granicą.
    • needmoney Dyzma w spudnicy $%@ dobre 17.12.09, 08:33
      Jakiekolwiek zmiany powinno się zacząć od CAŁKOWITEGO ODEBRANIA przywilejów emerytalnych ubekom, mundurowym
      i wszelkiemu innemu tałatajstwu żerującemu na pracujących obywatelach. To co pobierają z tzw. mundurówki to są naprawdę ogromne kwoty przed odejściem jeszcze dostają awanse żeby zwiększyć emeryturkę a potem doją pracujących na nich frajerów.
      Kto posiada dane ilu jest w Polsce emerytowanych generałów i oficerów kolejnych stopni i jakie dostają pieniądze ?
      Zlikwidować lewe renty, biurokracje i agencje rządowe które są tylko po to aby tworzyć ciepłe posadki politykom i ich rodzinom .
      A dziura budżetowa napewno zniknie ...
      • Gość: Gość Re: Dyzma w spudnicy $%@ dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.09, 09:40
        needmoney napisał:

        > Jakiekolwiek zmiany powinno się zacząć od CAŁKOWITEGO ODEBRANIA przywilejów eme
        > rytalnych ubekom, mundurowym
        > i wszelkiemu innemu tałatajstwu żerującemu na pracujących obywatelach. To co po
        > bierają z tzw. mundurówki to są naprawdę ogromne kwoty przed odejściem jeszcze
        > dostają awanse żeby zwiększyć emeryturkę a potem doją pracujących na nich fraje
        > rów.
        > Kto posiada dane ilu jest w Polsce emerytowanych generałów i oficerów kolejnych
        > stopni i jakie dostają pieniądze ?
        > Zlikwidować lewe renty, biurokracje i agencje rządowe które są tylko po to aby
        > tworzyć ciepłe posadki politykom i ich rodzinom .
        > A dziura budżetowa napewno zniknie ...

        ....... "spudnicy" pisze Taki i ma tyle do powiedzenia. Nie odzywaj się to może
        nie zauważą, że jesteś matol .
    • Gość: Anarchista Re: Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister p IP: *.toya.net.pl 17.12.09, 08:33
      Panią minister nie interesuje wysokośc jej przyszłej emerytury,
      bo ma kilka nieruchomości warte miliony zł.
      Podaje to w nagryzmolonym niechlujnie oświadczeniu majątkowym,
      które powinno natychmiast zostać sprawdzone.

      Pracuj do śmierci jeśli chcesz- to hasło Fedak.

      Kto będzie pracował? Z całą pewnością "przepracowani" biurokaci,
      którzy każdego roku będą dostawać podwyżki.
      W rezultacie większość Polaków będzie subsydiować coraz droższą
      biurokrację.
        • Gość: do no name Re: Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 13:25
          Gość portalu: no name napisał(a):

          > Ciekawe skąd wytrzasnęli tą kobietę, co w życiu pracą się nie skalała
          (htt> p://pl.wikipedia.org/wiki/Jolanta_Fedak), co
          więcej żad
          > nych wyborów nie wygrała, po prostu została wciśnięta na ministra po
          znajomości
          > . Żadnych kompetencji do opowiadania swoich dyrdymał nie ma (zawód
          politolog;),
          > a wciska ostatnio różne pomysły z prędkością kar. maszynowego.
          Jezus Maria i pomyśleć że takie cos o naszymym życiu emerytalnym
          decyduje i naszych pieniędzach decyduje, o Boże toż to przestepstwo na
          masową Narodowa skalee!!!!. Panie Premierze jak chce Pan wygrac wybory
          prezydenckie to prosimy, niech pan jak najszybciej ta miernotę odwoła z
          tego stanowiska, dość mamy mieszania niekompetentnych paluchów w naszej
          emeryturze!!!. Najpierw to robiła sprzedawczyni sklepu z Samoobrony (bez
          żadnych kwalifikacji ekonomicznych) teraz mamy następna cudotówrczynie tez
          bez prakryki i porządnego wykształcenia!!!. PANIE PREMIERZE PRZECIEŻ TO
          NIEKOMPETENTNA BABA NA TAK ODPOWIEDZIALNYM STANOWISKU, PROSIMY COS Z TYM
          ZROBIC!!!!. POLACY MAJA DOSC MIESZANIA BRUDNYCH ŁAP W NASZEJ EMERYTALNEJ
          KASIE ZUS!!, ODDZIELIC ZUS OD KRUS NIE CHCEMY DOPLACAC CIAGLE DO TEGO
          STWORU!!!
    • xaliemorph Re: Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister p 17.12.09, 08:33
      A ja się z Tobą nie zgadzam. Skoro nie potrafią zagwarantować
      odpowiednich zysków tylko mamią mnie jakimiś skomplikowanymi
      operacjami finansowymi to mam tym pasożytom wierzyć? Przecież to
      właśnie dzięki tym cudownym malwersjacjom finansowym powstał kryzys.
      Oczywiście doskonale rozumiem że nie mogą mi wyliczyć ale równie
      dobrze to chyba lepiej jak sam sobie odłożę pieniądze na drugie
      konto w banku. Bank mi nic nie ściągnie z konta, oni owszem.

      Już nie mówiąc o tym że moim prywatnym zdaniem III filar jest
      niepewny. Pamiętacie niedawną próbę grzebania w emeryturach?
      Przecież kiedyś jakiś jeszcze bardziej pomylony rząd o tego sobie
      znacjonalizuje część rezerw III filaru. Niemożliwe? W Polsce
      wszystko możliwe.
    • Gość: LuriTuri Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister pra... IP: *.ap.siedlce.pl 17.12.09, 08:43
      To jedyny sensowny pomysł. Obligatoryjne sztywne podniesienie wieku
      emerytalnego od razu wzbudzi protesty "nie chcemy pracować dłużej".
      Po uelastycznieniu wszyscy będą zadowoleni: ci, którzy chcą iść
      wcześniej na emeryturę (z pełną świadomością, że będzie ona niska)
      oraz ci, którzy chcą dłużej pracować (a w obecnym systemie
      pracodawca po prostu ich zwalnia). Ludzie, przestańcie marudzić.
    • felicjan15 Proponuję przejście na emeryturę między 62 a 67 17.12.09, 08:58
      Po pierwsze proponuję zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.
      Po drugie proponuję możliwość przejścia na emeryturę między 62 a 67
      rokiem życia.
      Osoba przechodząca w wieku 62 lat otrzymywałaby 50% emerytury, w
      wieku 63 lat 60%, 64 - 70%, 65 - 80%, 66 - 90%, 67 - 100%.
      Wyliczone kwoty emeryci otrzymywaliby do momentu osiągnięcia 67 lat -
      wtedy następowałoby przeliczenie emerytur do 100%.
      • wj_2000 Re: Proponuję przejście na emeryturę między 62 a 17.12.09, 13:19
        Głupio to felicjanie wykoncypowałeś!!! Jeśli dwóch kolegów zaczęło
        razem pracę, zarabiali tyle samo i wtedy, gdy osiągnęli 66 lat jeden
        zdecydował się na emeryturę, a drugi dalej pracował, to, po roku,
        ten drugi dostanie 100% należnej (od wysługi o jeden rok dłuższej),
        a ten pierwszy 100% od wysługi krótszej. Rok wysługi to (przy
        zarobkach średnich) 1,3% kwoty bazowej, czyli około 25 zł netto
        miesięcznie. Przez 144 miesiące pobierania (statystycznie)
        emerytury, ten drugi dostanie 3 600 zł, a ten pierwszy przez rok,
        biorąc nawet 90%, dostanie ładnych kilkanaście tysięcy. Za co???

        Zależność emerytury od wieku przejścia musi być określana nie według
        wymyślonego przez Ciebie schematu, a przez rozłożenie na
        przeciętną (dla danego wieku) liczbę miesięcy przeżycia całego
        zgromadzonego kapitału. Wtedy jest sprawiedliwie.
        Zauważ, że przy takim systemie, gdy ktoś zacznie brać emeryturę rok
        później niż jego rówieśnik, to zgromadzi kapitał o ok. 2,5% większy,
        ale będzie go się dzielić na 9 lat a nie 10! Da to wzrost około 10%,
        razem z wysługą podwyższającą kapitał 12,5%.
        Ludzie będą przebierać nogami, by jak najdłużej pracować. Bo nic im
        nie przepada, a końcówka życia będzie mogła być naprawdę dostatnia.
        Jak ja nie lubię mieć stale racji!
    • Gość: Gienek Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister pra... IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.09, 09:01
      Brawo Pani Minister. Nareszcie ktoś chce się wziąć za system emerytalny.Od
      dawna jestem za tym aby podstawowym wyróżnikiem przy przyznawaniu emerytury
      były lata pracy a nie wiek. Bo co tu ma piernik do wiatraka. Nie od lat życia
      płaci się składki a od lat pracy. Jeśli ktoś chce prędzej odejść z pracy to
      będzie musiał mieć świadomość, że odłoży mniej składek a co za tym idzie
      będzie miał mniejszą emeryturę.
      Takie proste a zarazem bardzo sprawiedliwe.Rozmawiałem na ten temat z moimi
      znajomymi i wszyscy popierają ten pomysł. Oby jak najszybciej wszedł w życie.
      Myśle, że Ci wszyscy co mają negatywny stosunek do tego pomysłu to albo są
      bardzo nieżyczliwi, albo są negatywnie nastawieni na wszystko co wymyśli ten
      rząd. Ludzie nie dajmy się zwariować. Życzę powodzenia powodzenia Pani
      Minister w forsowaniu tego przedsięwzięcia.
    • Gość: bob Emerytura, kiedy chcesz - wywiad z minister pra... IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.12.09, 09:16
      Zacytowałbym panią minister, ale niecenzuralne słowa nie wchodzą na
      forum.
      Nie ufam rządowi, który dla władzy gotów roztrwonić każdą kasę. A
      takie rządy były są i będą w Polsce. Przywileje dla wielu kosztem
      innych, emerytury dla wojskowych i policji, którzy ukończyli 35 rok
      życia, górnicy, nauczyciele, rolnicy, stoczniowcy itd. Ja dopłacam
      do ich emerytur, a mnie jako pracownika średniej firmy prywatnej
      każdy rząd ma za dojną krowę.
      Niech mnie pocałują w d.
      Polacy którzy wyemigrowali: NIE WRACAJCIE TU!
    • Gość: NIEZALEŻNY Nie mamy w kraju ludzi od prostych rachunków IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.09, 09:24
      Znam matematyke na poziomie szkoły podstawowej . Proste wyliczenie
      czyli zwykłe dodawnie odejmowanie , dzielenie i mnożenie pokazuje mi
      cały absurd ekonomiczny OFE . I co z tego ? . Panowie z tytułami
      profesorskimi tego nie widzą . Za pieniądze z OFE gadają bzdury /
      Góra , czy Lewicka / , ale dlaczego nikt tego nie prostuje - czyżby
      sytuacja lekko mafijna . Te pieniędzą które przeżarło OFE powninno
      być przeznaczone na politykę prorodzinną . Jakim "cudem" moje
      pieniądze na emeryturę trafiają na reklamy telewizyjne .
      Jakim "cudem" Góra czy Lewicka "twórcy pseudoreformy" są jej
      benificjentami. Jakim "cudem" wmówiono nam ,że OFE jest receptą na
      przyszłe emerytury . Kto policzy ile kosztowało wprowadzenie
      reformy - informatyzacją która robił PROKOM / z tej kasy czyli mojej
      były finansowane turnieje tenisowe POLISH PROKOM OPEN /
      Dużo pisać - hej ekonomiści do łopat , nie do finansów .
    • georgejerse To by sie zawalilo po roku 17.12.09, 09:52
      Wszyscy wiemy, ze jest masa ludzi, ktorzy na papierku dostaja minimum i reszte
      do reki. Co by sie stalo przy gwarancji emerytury minimalnej? Otoz wszyscy
      natychmiast poszliby na emeryture i dalej robili na czarno, bo i tak ponad
      minimalna na papierze nie wyrobia. To po co placic jeszcze podatek i ZUS jak
      mozna kantowac jak dzis i jeszcze do tego pobierac emeryture.
      • Gość: jddjjdw inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 12:54
        po roku pracy każdy przechodzi na emeryturę.
        pracuje lub prowadzi działalność gosp. dalej.
        mozna wtedy zrezygnować w ogóle z emerytury w wypracowanej kwocie w wysokości 1-2 zł, a pieniądze zaoszczędzone na zusie odkładać prywatnie.
        nie wiem tylko skąd genialna Fedak weźmie kase na wypłaty dotychczasowych rent i emerytur skoro wszyscy będą emerytami.
        genialne... naprawdę... "psychiatra dla każdego polityka" takie powinno być hasło wyborcze w 2010 roku.
        trzeba było słuchac Korwina 20 lat temu. zlikwidować przymus ubezpieczenia, a kasę na wypłaty dotychczasowych emerytur brać z prywatyzacji tworząc np. fundusz dla nich z tej kasy. reszta powinna odkładać na własną rękę prywatnie. no ale przecież Korwin to idiota jak twierdzi większość "móndrych".
        teraz to już za późno na taki wariant.
    • tojamyszka Emerytura, kiedy chcesz -popieram i to bardzo 17.12.09, 09:58
      Uwazam ze pomysl jest doskonały . Pan Tusk oprzytomnial po zabraniu prawa do
      emerytur osobom które przepracowały ponad 35 i 40 lat i nie maja
      odpowiedniego wieku . Na szczescie oprzytomnial , bo zblizaja sie wybory i wie
      , ze jego koldra jet krotka . Nie zdobedzie glosow emerytow , ktorzy maja
      glodowe stawki a tzw waloryzacja to kpina i drwina ze starych schorowanych
      ludzi i jesli sluchaja to jedynie slusznego Radia Maryja , ani rencistów ,
      ktorzy dopiero z aktem zgonu maja prawo do renty , ani wszyscy Ci ktorzy nie
      musieli , ale mogli by miec prawo do wczesniejszej emerytury ale im to prawo
      w sposob oszukanczy odebrano . Bo jak nazwac kombinatorow , ktorzy obiecywali
      ze jak nie wejda w OFE to zachowaja prawo do emerytury , jak nazwac
      oszustow , ktorzy mowili , ze jak przepracujesz odpowiednio duzo lat to
      majac 55 lat kobiety i 60 mezczyzni bedziesz mial prawo ... A gdy dorastamy do
      tego wieku to musimy pracowac aż do śmierci . Nie dawno były swieta zmarłych
      . Porazilo mnie , ze nie ma juz tak wielu grobow osob ponad 70-letnich ale za
      to nagminnie sa gromby osob ponad 50-letnich . To jest nasza rzeczywistosc
      . Ludzie choruja i nie stac ich na leki , a i na lekarza tez nie stac , Wiec
      albo poczeka w kolejce z polroku albo .. nie doczeka sie I o to wlasnie
      chodzi by sie nie doczekał ...emerytury . Wiec prosze dajcie prawo , takie
      jak proponuje Pani Minister Fedak . Kto chce miec malo to jego sprawa . Kto
      chce miec wiecej tez jego a kto nie chce byc emerytem to takze ma do tego
      swiete prawo . Choc prawde mowiac uwazam , ze jakas gorna granica powinna byc
      np. 75 lat . Mało tego jesli ktos skorzysta w wczesniejszej emerytury i juz
      kilka miesiecy czy lat bedzie ja pobieral , a potem przerwie i ponownie
      pojdzie do pracy to praca powinna miec wplyw na wzrost emerytury oczywiscie
      z uwzglednieniem wczesniej pobieranego swiadczenia . To chyba sprawiedliwe .
      Jest jeszcze inna kwestia . jest wiele zakladow jak fryzjerki , kosmetyczki ,
      krawcowe ktortzy maja tzw swoja dzialalnosc . Ich dochody sa zalosne , ale
      utrzymuja sie z tego bo trzeba jakos dopracowac i miec za co zyc . Oczywiscie
      w tym samym worku sa przedsiebiorcy prowadzacy dzialalnosc na duza skale .
      Moze by tak na podstawie ich faktycznych dochodow ustalac skladki
      ubezpieczeniowe . Jak ktos chce doplacac moze to rownie dobrze robic za pomoca
      III Filara . Bo jesli ktos ma firme , ktora ma obroty rzedu kilku milionow
      rocznie , a ktos inny na poziomie 40 tysiecy i obydwaj placa taki sam ZUS
      lacznie ponad 800 zl to chyba ze sprawioedliwoscia to ma nie wiele wspolnego .
      Moze gdy ktos otrzyma zalosna emeryture pozwolic mu na prowadzenie
      dzialalnosci do wysokosci dochodów np. na poziomie np. 1500 zl miesiecznie .
      Jesli powyzej to zmniejszeniu ulega emerytura . Jest tak wiele mozliwosci .
      Skladki zdrowotne czyli dla biednej sluzby zdrowia sa pobierane bez
      opamietania i im ciagle malo . Mysle , ze potrzebny dobry menadźer zeby to
      wszystko ogarnął . Niech on wlasnie zarabia wiecej niz najlepszy dyrektor
      banku , ale niech wyprowadzi ten caly cyrk na prosta . Innej drogi nie ma .
      To bedzie taniej niz wszyscy biora jak najwiecej dla siebie , a nikt nad tym
      nie Panuje . Prawde mowiac niech mi ktos odpowie za co odpowiada w Polsce
      Prezydent i za co Premier . czy mozna ich pociagnac do odpowiedzialnosci za
      to ze ludzie zyja ponizej granicy ubóstwa ?
    • Gość: Slawek Emerytura kiedy chcesz IP: 80.249.4.* 17.12.09, 10:01
      Propozycja Pani Minister genialna w swojej prostocie. Popieram!!!
      Nienawidzę urzędniczych ograniczeń i socjal-lewackiego niewolnictwa, że
      muszę pracować do określonego wieku! Jak chcę to pracuję i nikt nie ma
      prawa mnie do tego zmuszać! To Ja decyduję a nie jakaś tam administracja
      ZUS , kiedy przejdę na emeryturę i kiedy pracuję! A że będę klepał biedę
      na emeryturze, to jest moja prywatna sprawa, w razie czego pójdę do
      Caritasu na zupkę!
    • Gość: cc Taka kasa za prosty zakup Obligacji Skarbowych IP: 94.254.155.* 17.12.09, 10:13
      No ale jak z mocy ustawy powołało się OFE jako zwykłych skupywaczy
      obligacji by odciążąć Budżet to co innego.

      A resztę OFE pchają wg własnego uznania. Zwykle kupują te akcje
      które ma już właściciel danego OFE w ten sposób zarabia się na
      frajerach podwójnie.

      To tragikomedi co można robić z głupimi Polakami by ich wydudkać z
      kasy w mocy prawa stanowionego przez mało rozgarnietych tzw. Posłów
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka