Gość: az
IP: *.nplay.net.pl
17.12.09, 14:05
A ja mam inny pomysł dla związkowców. W ogóle nie powinno się
pracować, zapisać się tylko do związków, leżec do góry d... i tylko
co jakiś czas chodzić porzucać butelkami z benzyną i podpalać opony.
Jak najkrótsza praca, jak najwyższa pensja, jak najszybsza emerytura
i jak najwyższa, a do tego wszystko za darmo.
Eureka, odkryłem receptę na raj na ziemi.