Dodaj do ulubionych

"Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani...

17.12.09, 21:48
Pan profesor Balcerowicz i pan Petru mają rację. Jak ludziom w Radomiu chce
się pracować, to niech dojeżdżają do Warszawy.
A swoją drogą słyszałem już coś podobnego o francuskiej królowej i
ciasteczkach zamiast chleba, nie pamiętam tylko, jak to się wtedy skończyło?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 21:51
      Pochodzę z Radomia i szczerze przyznam że nie lubię tego miasta, a w zasadzie
      ludzi którzy tam mieszkają, ale stwierdzenie że lepiej jest rozwijać przemysł
      lub podobne w Warszawie, a ludzie z Radomia niech dojeżdżają do pracy jest
      moim zdaniem jawną kpiną. Bo przecież lepiej żeby "robol" tracił 3-4 godziny
      dziennie na dojazdy do pracy, nie będzie miał przynajmniej czasu i siły na
      dokształcanie się i rodzinę też będzie zaniedbywał, w końcu głupimi ludźmi
      łatwiej manipulować, tfu rządzić. Może DELL, przepraszam Foxconn też
      przeniesiemy do Warszawy, w końcu te 2 tyś osób które tam pracuje będzie
      spędzać 6 tyś godzin dziennie w pociągu, a jak wiadomo wszystkie pociągi mogą
      pomieścić nieograniczoną ilość pasażerów (pod warunkiem że będą za nim biec).
      Warszawa już się dławi pod naporem przyjezdnych, a nowe inwestycje niewiele to
      zmienią. Dodam jeszcze że Ci ludzie nie będą płacić podatków w Warszawie, ja
      też nie płacę z jednego prostego powodu. Jakąkolwiek sprawę urzędową muszę
      załatwiać w Radomiu, bo tam jest zameldowany i żadne zniżki na komunikację
      miejską lub do muzeów/teatrów tego nie zmienią. Bo podatki płacę tam gdzie mam
      urzędasów, i póki włodarze Warszawy z HGW na czele tego nie zrozumieją to tego
      nie zmienię.
    • mark6 Facet najwyrazniej zwariował. 17.12.09, 21:52
      Poza tym o jakim nowym"planie Balcerowicza" ględzicie?
      Był jakiś inny? Chyba nie macie na myśli "reformy" Sororza-Sachsa
      której dureń balcerowicz był tylko posłusznym wykonawcą?
      Balcer na starość jeszcze bardziej głupieje. Niedawno chciał
      " sprywatyzować" kulturę a dzisiaj bełkocze znowu o inflacji/sic.//
      i innych "swoich" pomysłach.
    • eva15 Jak chcą pracować niech dojeżdzają do Niemiec, GB 17.12.09, 22:02
      "Nie wierzę w powodzenie kosztownych programów na rozwój Polski"
      ___________

      Mogłaby powiedzieć Unia i zamknąć kurek z kasą. Jak chcą pracować niech
      dojeżdzają do Niemiec, GB, Francji.

      Betonowatego fundamentalistę okrzyknięto z US-nadania swego czasu geniuszem,
      on w to uwierzył i stracił wszelkie hamulce. Gdyby mógł zaorałby najwyraźniej
      pół Polski, w każdym razie spisał na straty i może jeszcze postawiłby mur
      przed "ścianą wschodnią". Wszak bezrobocie rodzi przestępczość, więc
      należałoby się odciąć i zabezpieczyć.
      • Gość: jjj Re: Jak chcą pracować niech dojeżdzają do Niemiec IP: 90.156.118.* 18.12.09, 10:23
        evuniu! Popatrz na NRD. biliony DM i Euro pozwolily na zbudowanie infrastruktury
        i koniec... i tak jest tam fatalnie , ludzie wyjezdzaja do zach. landow.
        Spokojnie mozna powiedziec, ze ta droga jest slepa(prawie jak ty). To tak jakby
        w XVI w. jakis krol postanowil zbudowac port 200 km od morza. Oczywiscie mozna,
        mozna ciagnac statki na wozkach...tylko po co. Nikomu to dobrobytu nie zapewni.

        A co do legendarnych dotacji, ktore to niby Polska od unii dostaje to musze cie
        poinformowac, ze uleglas takiej samej manipulacji jak obywatele ZSRR, ktorzy
        swiecie wierzyli, ze nas utrzymuja.

        Polska skladka do wspolnego budzetu jest realnie wieksza niz slawne "doplaty".
        Kraje starej unii zrobily fantastyczny interes w naszej czesci europy. Zmiany po
        1989 pozwolily odroczyc finansowa katastrofe swiata zachodniego o kilkadziesiat
        lat. Ale komu ja to tlumacze...
    • Gość: Ewcia "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.146.200.112.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.12.09, 22:30
      Pan Balcerowicz już raz pokazał polakom jak wyglają jego reformy i
      do kogo są skierowane.Znów ci najbiedniejsi zapłacą za jego
      pomysły.Nie znam osoby (amam dużo znajomych)której żyje się lepiej
      po tych reformach,a wręcz przeciwnie.Tylko bardzo mała część
      społeczeństwa zyskała.To dzięki niemu jedni zarabiają 200-
      300tyś.miesięcznie ,a bardzo duża część dostaje za swoją ciężką
      pracę ochłap,który nie wystarcza na nic.Nie godzę się na następne
      reformy.Mam już dość biedy.Nie godzę się aby bogaci byli jeszcze
      bogatsi.
        • kosmiczny_swir Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 11:07
          Klasie sredniej i robotnikom za komuny zylo sie lepiej.

          Teraz mamy inny podzial w spolecznstwie - na frajerow i cwaniakow. Cwaniakom
          takim jak Kulczyk, wiekszosc politykow zyje sie dobrze. Uczcziwym, czyli
          frajerom zyje sie kiepsko.

          Poza tym gdyby w Polsce bylo tak wspaniale, to nikt z Polski by nie emigrowal.
          • somsiad82 Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 11:41
            kosmiczny_swir napisał:

            > Klasie sredniej i robotnikom za komuny zylo sie lepiej.

            A to ciekawe. Dlaczego w takim razie skoro robotnikom żyło się tak
            dobrze za komuny, to skąd się wziąły strajki, grudzień 70 itd., a
            ludzie domagali się podwyżek i chleba?
            A tak przy okazji pierwszy raz się spotykam z pojęciem klasy
            średniej w okresie PRL. Moim zdaniem takowej nie było, ale jeśli się
            myle to kto należał do klasy średniej w PRL, proszę.

            > Teraz mamy inny podzial w spolecznstwie - na frajerow i cwaniakow.
            Cwaniakom
            > takim jak Kulczyk, wiekszosc politykow zyje sie dobrze. Uczcziwym,
            czyli
            > frajerom zyje sie kiepsko.

            Ciekawy podział, prawie jak na polskę solidarną i polskę liberalną,
            hehe. A propos akapitu to ja skończyłem dobre studia, mam całkiem
            niezłą pracę i mi się żeyje nieźle, a nie jestem politykiem, ani tym
            barzdiej cwaniakiem. Odnoszę wrażenie, że każdy człowiek, który w
            życiu się czegoś dorobił to cwaniak i złodziej. Otóż muszę Cię
            uświadomić, że jest mnóstwo ludzi, którzy dzięki swojej ciężkiej i
            uczciwej pracy dorobili się i żyję im się naprawdę dobrze, a kiepsko
            niestety żyję się tym ,którym się pracować nie chcę tudzież, kiedyś
            się nie chciało i teraz ponoszą tego konsekwencje.

            > Poza tym gdyby w Polsce bylo tak wspaniale, to nikt z Polski by
            nie emigrowal.

            A zastanawiałeś się, ile osób by emigrowało w czasie PRL, gdyby
            istniały ku temu takie warunki jak w czasach obecnych?? A
            zastanawiałeś się, dlaczego skoro u nas jest tak bardzo źle,
            emigruje do naszego kraju tylu Ukraińców, Białorusinów, itd.??
            Pomyśl.
          • aron2004 Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 11:49
            ech komuna to byly czasy w mojej wsi byly 3 samochody osobowe i 1
            telefon - u soltysa. Kupic wegiel za komuny - marzenie.
            A dzis Golf w kazdej zagrodzie i 5 komorek ale oczywiscie ludziom
            zle. A tak bylo fajnie za komuny jak sie jezdzilo na targ do miasta
            furmanka albo rowerem przy 15-stopniowym mrozie ( PKS nie przyjechal
            bo zamarzlo paliwo bo wody dolewali). Szkoda ze te czasy minely.
            Gdziez te furmanki, no gdzie kosmiczny swirze...
            Kunia na wsi nie zobaczysz, chyba przypadkiem.
        • Gość: gość Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 18.12.09, 17:59
          wiesz na czy polega denne dno tak zwanych reform balcerka ,brakło w nich miejsca
          dla klasy średniej,i właśnie o to się rozchodziło,polacy mieli zostać
          zredukowani do roli taniej siły roboczej,wąska grupa ma być ultra bogata,nie ma
          tylko pewności czy oni są polakami,za komuny fundowano nam kolejki, a to po to
          że by zaganianymi można było łatwiej manipulować,teraz kolejki mają zastąpić
          dojazdy.
      • lmblmb Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 09:45
        Gość portalu: Ewcia napisał(a):

        > Pan Balcerowicz już raz pokazał polakom jak wyglają jego reformy i
        > do kogo są skierowane.Znów ci najbiedniejsi zapłacą za jego
        > pomysły. Nie znam osoby (a mam dużo znajomych) której żyje się
        > lepiej po tych reformach,

        Miło mi, Michał.

        > a wręcz przeciwnie. Tylko bardzo mała część
        > społeczeństwa zyskała.

        Większość Polski na zachód od Wisły to nie mniejszość.


        > To dzięki niemu jedni zarabiają 200-300tyś.miesięcznie ,a bardzo
        > duża część dostaje za swoją ciężką pracę ochłap,

        Skąd wrażenie, że ciężka praca fizyczna powinna być dobrze opłacana?

        > który nie wystarcza na nic. Nie godzę się na następne
        > reformy. Mam już dość biedy.

        Trzeba było o tym myśleć kiedy za komuny wybierałeś zawód. Jeśli wierzyłeś w
        komunę i wybrałeś zawodówkę, twój problem bo przejechałeś się na takim wyborze.
        Jeśli natomiast miałeś świadomość tego, że to się zaraz skończy (co było jasne),
        i wybrałeś edukację, to nie możesz teraz marudzić, bo inżynierów, matematyków
        czy fizyków biorą do pracy bez względu na wiek. Mój wuj był tak stary, że mało
        nie zmarł na budowie.

        > Nie godzę się aby bogaci byli jeszcze bogatsi.

        Nie godzę się na tyranię przegranych, bo często są przegrani na własne życzenie.
        • Gość: Rocklin Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: 91.198.15.* 18.12.09, 11:03
          Oj, żeby Cię nie spotkał los tych "przegranych" bo nie wiesz o czym mówisz.

          A ciężka praca fizyczna powinna być dobrze opłacana bo ktoś te domy musi
          budować, węgiel wydobywać i nawet sprzątać. "Prezesi" i "Managerowie" często
          gęsto większego pojęcia o zarządzaniu nie mają niż pani sprzątaczka - no tak ale
          oni są Ci "wygrani".

          A wschód Polski to nie Polska B. Te obszary od zawsze należały do Polski, nie
          Polski A tylko do Rzeczpospolitej. No tak, ale teraz już nikt nie pamięta jak to
          Zamość, Lublin w wschodnia ściana były potęgą w XVII w.
          • aegis_of_heart Blebleble 18.12.09, 12:47
            Wschód Polski to była zawsze Polska B.

            Prowincja. Kresy. Zadupie.

            A dla Twojej wiedzy: Zamość i Lublin w XVII wieku (a nawet przed II wojną) to
            była Polska centralna. W ujęciu I RP to był "zachód".
            I jak na RP to była "potęga", aczkolwiek z miastami w prawdziwej Europie - czyli
            we Włoszech, Francji, w Rzeszy, to one się równać nie mogły.

            ----

            Tak to jest, gdy ktoś jest ignorantem a musi pobajdurzyć.
            • Gość: Rocklin Re: Blebleble IP: 91.198.15.* 18.12.09, 13:30
              No i wtedy to ta "Polska B" się do czegoś nadawała, a teraz to nie warto w nią
              inwestować?

              Ktoś kiedyś mówił - nie ma "Polski A" i "Polski B". Też płacę podatki i
              chciałbym, aby one pracowały na mój region, na Polskę, a nie "Polskę A"


              ------------

              Tak to jest jak ktoś jest ignorantem i nie łapie sensu całości, a myśli o
              własnej d...
          • lmblmb Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 20:14
            Gość portalu: Rocklin napisał(a):

            > Oj, żeby Cię nie spotkał los tych "przegranych" bo nie wiesz o
            > czym mówisz.

            Na szczęście jeszcze nie spotkał, i chyba nie spotka. Nie spędziłem młodości
            "przy piwku".

            > A ciężka praca fizyczna powinna być dobrze opłacana bo ktoś te
            > domy musi budować, węgiel wydobywać i nawet sprzątać.

            Oczywiście, że ktoś musi, ale ponawiam pytanie, na które nie odpowiadasz: skąd
            wrażenie, że te zawody powinny być dobrze opłacane?

            > "Prezesi" i "Managerowie"

            Ależ nie skaczmy do skrajności. Inżynier powinien zarabiać 2x więcej niż
            pracownik na taśmie, nieprawdaż? A nie zarabia.

            > A wschód Polski to nie Polska B.

            Byłem dyplomatyczny: rzeczywiście, Lublin to tylko "Polska B" (osobiście Lublin
            mi się podobał), ale na Tomaszów Mazowiecki czy Koluszki brakuje mi liter
            alfabetu. Nie wiem, może "Polska Ω" byłby dobrym opisem?
            • kosmiczny_swir Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 13:18
              Ja akurat znam roznych ludzi - takich ktorym sie powiodlo i takich ktorym sie
              nie powiodlo.

              Na szczecie teraz zyje w kraju, w ktorym nie ma czegos takiego jak "powiodlo
              sie" czy "nie powiodlo sie". Zyje w kraju w ktorym poziom twojego zycia zalezy
              od ciebie i od twojego wysilku a nie od tego jak dobre masz znajomosci. Tego nie
              oszukasz. Tutaj ma dobre stanowisko w sektorze R&D i dobra pensje.
          • lmblmb Nie ekstrapoluję 19.12.09, 00:35
            kosmiczny_swir napisał:

            > Nie powinienes interpolowac swoich i twoich znajomych wynikow na
            > reszte spoleczenstwa.

            Interpolacja to łączenie pomiędzy dwoma punktami. Swoją drogą nie
            ekstrapoluję, a oceniam. Od roku z dystansu zagranicy.
    • jatopier Do "ewcia" 17.12.09, 22:39
      Ewuniu! Zdradź, z którego jesteś rocznika, please!
      Dlaczego czepiasz się prof. Balcerowicza - konkretnie?
      Czym zajmowałaś się ( Twoja rodzina?) przed rokiem 1989 ?
      A później ? Co Ci poszło "nie tak?" I dlaczego zwalasz to na
      Balcerowicza? Opisz bliżej swój przypadek - chętnie podyskutuję!

      Piotr - raczej zwolennik-fan Balcerowicza
      • adamo64 Re: Do "ewcia" 18.12.09, 10:17
        balcerowicz to nie jest zaden profesor. To nieudacznik ktory kariere
        robi kosztem najubozszych. Takie reformy jakie on przeprowadzil,
        idiota by zrobil. Hamowal reformy kosztem poteznego dzialu
        gospodarki ktora po jego reformach wpadla w petle zadluzenia.
        Przypomne tylko ze profesure haha ( taki z niego profesor jak z
        koziej .... traba) zrobil z ekonomii marsistowsko-leninowskiej ktora
        tak ma sie do obecnych realii jak piesc od nosa. balcerowicz rece
        precz od POLSKI.
        Jak sie bral za reformy Polska miala zadluzenie 48 mld dolarow, 70%
        zredukowal nam klub paryski, 50% klub londynski. I dzieki temu
        szkodnikowi dzis mamy zadluzenie 150 mld dolarow. Cud gospodarczy
    • Gość: LECH51 "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.inowroclaw.mm.pl 17.12.09, 22:55
      Balcerowicz do wiezienia,okradl moje dzieci z ksiazeczek posagowych,mojego
      kolege pozbawil oszczednosci za sprzedane gospodarstwo rolne o wartosci
      czterech nowych F-125P.A bliski krewny chcial popelnic samobojstwo bo
      podniesiono mu odsetki na pobrany kredyt o ponad 400%.Za to nieslychane
      zlodziejstwo zostal odznaczony medalem ORLA BIALEGO. Jest to nmiewatpliwie
      pierwszy zlodziej w ponad tysiacletniej historii naszego narodu.
      • Gość: Pawel Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: *.chello.pl 18.12.09, 10:13
        > A bliski krewny chcial popelnic samobojstwo bo
        > podniesiono mu odsetki na pobrany kredyt o ponad 400%.

        A może warto się zastanowić o ile podskoczyłby kredyt bez Balcerowicza i czy w
        ogóle ktoś pożyczałby Polsce i Polakom pieniądze?

        Nikt nie powiedział, że Plan Balcerowicza nie miał skutków negatywnych, ale
        mogły być jeszcze gorsze. Po prostu warto zdać sobie sprawę, że Polska końca lat
        80-tych była _bankrutem_.
    • winiary2 "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... 17.12.09, 23:10
      Taaaa....
      Nie będę tu konkurował w wypowiedziach niektórych osób.... Musiałbym leżeć,
      aby dyskutować na ich poziomie.
      Kretynizmem jest to, że Polak przyjmuje wszystko dosłownie co słyszy. Ale cóż
      się dziwić wyobraźni im brak.
      A co cudownego wątku, niech z pracą przyjdą do nas, bo my swej ziemi nie
      oddamy....
      Uczciwie mam w d....pie tak myślących. Skarżą się i miauczą jak koty na płocie
      zamiast wziąć się do pracy. Głupawką jest siedzieć tam gdzie moja ziemia i żyć
      z zapomogi zamiast się ruszyć i poszukać pracy, zamienić mieszkanie tam gdzie
      jest praca. Nie jest o łatwe? Oczywiście, że nie, ale trzeba d...pę ruszyć
      żeby coś mieć a nie marudzić: dajcie, dajcie, dajcie, dajcie,...
      Obrzydliwe....
      • ezavv Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 13:52
        Witam,

        nie można obrażać ludzi. Wbrew pozorom, otwarcie rynku dobrze zrobiło Polsce,
        jednakże reformy rzeczonego pana, niestety, już nie zawsze i nie wszędzie.
        Otwarcie, tak wielkie rynku, wyprzedaż, za niekiedy bezcen, majątku - podobno
        nic w dawnym reżimie nie zbudowano, nie wyprodukowano (...) Prywatyzacja firm
        bez uwzględnienia zasad logistycznych (efekt domina), prywatyzacja na siłę, z
        pośrednictwem (szemrane?). Nepotyzm mamy w naszym kraju wielki, bez tego ty, ani
        nikt z rodziny królika nie wejdzie. Masz koleżanko, kolego pracę, jesteś
        zaradny, zaradna, to dobrze. roszę nie obrażać wielu setek, tysięcy osób (yć
        może także swoich rodziców), którzy nie okazali takiej zaradności, jak osoba.
        Polityka państwa polega na zniszczeniu systemu pracy, fiskalizm jest nadmierny,
        kierowany nie do tych grup, co potrzeba, antyrodzinny. Firmy za podstawę
        (najprostsza metoda, którą wykona każdy głupek na eksponowanym, menedżerskim
        stanowisku) przyjmują redukcję kosztów przez zwolnienia, obniżanie poborów -
        pomaga w tym obecnie ustawa antykryzysowa. Inną sprawą jest przyjęty system
        współczesnego niewolnictwa, jakim jest praca tymczasowa i tzw. Agencje Pracy
        Tymczasowej (APT), które dostając krocie wypłacają pracującym marne grosze
        (najczęściej). A Balcerek i jego pomysła na reformy nie były jedyne, jednakże
        słuszne. Wszelkie inne pomysły, polemiki były torpedowane. Można było
        prywatyzować jak Czesi. Wspomniany organ, przedmiot jest pojemny, można na nim
        także zarobić, bez podatku. Ludzie mają wyobraźnię jednak nie zawsze szczęście,
        ten pierwszy impuls, układy itp. pierdoły. Proponuję odejść z tej dobrze, jak
        sądzę pracy i spróbować nowego bez układów, bez pomocy - wtedy porozmawiamy.
      • stolat3 Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 23:07
        winiary2 napisała:

        > Taaaa....
        > Nie będę tu konkurował w wypowiedziach niektórych osób....
        Musiałbym leżeć,
        > aby dyskutować na ich poziomie.
        > Kretynizmem jest to, że Polak przyjmuje wszystko dosłownie co
        słyszy. Ale cóż
        > się dziwić wyobraźni im brak.
        > A co cudownego wątku, niech z pracą przyjdą do nas, bo my swej
        ziemi nie
        > oddamy....
        > Uczciwie mam w d....pie tak myślących. Skarżą się i miauczą jak
        koty na płocie
        > zamiast wziąć się do pracy. Głupawką jest siedzieć tam gdzie moja
        ziemia i żyć
        > z zapomogi zamiast się ruszyć i poszukać pracy, zamienić
        mieszkanie tam gdzie
        > jest praca. Nie jest o łatwe? Oczywiście, że nie, ale trzeba
        d...pę ruszyć
        > żeby coś mieć a nie marudzić: dajcie, dajcie, dajcie, dajcie,...
        > Obrzydliwe....

        No no . Najlepiej na zmywak do Londynu.
    • Gość: SARMATAx "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.09, 23:16
      Polska ma szczęście do nieszczęść.Jednym znich jest Balcerowicz,ale
      najprawdopodobniej zaciążyła na nim edukacja marksistowka w PRL-u.
      To człowiek po PRZEJŚCIACH.Zrobienie wolty-z marksizmu do
      absurdalnego liberalizmu (do którego nikt już się nawet nie
      przyznaje)- musiało się odbić na nim w sposób żenujący w
      skutkach.Tylko dlaczego CURIOZA Leszka są wysłuchiwane i
      komentowane przez rozsądnych ludzi. Czy nie szkoda im CZASU na
      księżycowe pomysły CZŁOWIEKA BEZ WYOBRAŻNI.Urządzał już Gruzję,
      niech kontynuuje tam swoje reformy jak ten RABIN co leczył farmerowi
      kury i był zdziwiony że po 5-tej jego koncepcji kury jeszcze ŻYLY.
      Ja się ZAPYTYWUJĘ CZY BALCEROWICZ nie mógłby przestać już uzdrawiać
      Polski??
    • winiary2 "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... 17.12.09, 23:22
      Widzę, że kogoś wkurzyłem. a mówiłem głupawka, więc jeszcze raz, może
      wyobraźnia ruszy z miejsca i coś zrobicie ze swoim życiem.
      Taaaa....
      Nie będę tu konkurował w wypowiedziach niektórych osób.... Musiałbym leżeć,
      aby dyskutować na ich poziomie.
      Kretynizmem jest to, że Polak przyjmuje wszystko dosłownie co słyszy. Ale cóż
      się dziwić wyobraźni im brak.
      A co cudownego wątku, niech z pracą przyjdą do nas, bo my swej ziemi nie
      oddamy....
      Uczciwie mam w d....pie tak myślących. Skarżą się i miauczą jak koty na płocie
      zamiast wziąć się do pracy. Głupawką jest siedzieć tam gdzie moja ziemia i żyć
      z zapomogi zamiast się ruszyć i poszukać pracy, zamienić mieszkanie tam gdzie
      jest praca. Nie jest o łatwe? Oczywiście, że nie, ale trzeba d...pę ruszyć
      żeby coś mieć a nie marudzić: dajcie, dajcie, dajcie, dajcie,...
      Obrzydliwe....
      • Gość: wyjechany Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: *.chello.pl 18.12.09, 09:30
        za pierwszy plan balererk powinien dostac nobla
        za drugi okres swoich rzadow-koniec lat 90-powinien zostac roztrzelany.kryzys jaki udalo mu sie recznie wprowadzic-wprowadzajac genialna koncepcje schladzania gospodarki , ktora rzekomo zbyt szybko sie rozwijala-jest podrecznikowym przykladem debilnego
        fundamentalizmu.
        ktos kto ma kontakt z rzeczywistoscia i troche zna swiat wie ze duze i silne gospodarki rozwijaja sie nie w oparciu o wielkie osrodki przemyslowe tylko dzieki setkom tysiecy malych fabryczek w malych miasteczkach , ktore sz innowacyjne , elastyczne i nie skamla w kryzysie o wsparcie jak ople czy gm.tak jest w stanach , niemczech wloszech francjii czy szwajcarii.
        strasznie mnie smieszy ton wyzszosci ludzikow z czesci polski ktorym gospodarke zbudowali niemcy-slunsk , pyrlandia- lub komunisci-warsawaka-ktorzy tonem wyzszosci radza scianie wschodniej by wziac sie do roboty.zeby sie wziac do roboty trzeba miec narzedzia-drogi , kolej infrastrukture , fabryki-ktore za nasze pieniadze przez ostatnie 50 lat byly budowane na slunsku w pyrlandii , nowej hucie czy warszawce
        a co do mobilnosci-swego czasu mialem do wyboru-zostac kierownikem w warszawie albo elektrykiem w szwajcarii.w obu przypadkach musialem wyjechac.wybralem szwajcariei dziekuje Bogu-zarabiam 3 razy wiecej , pracuje w normalnych warunkach i moge miec w d.... warsiawiackow , pyrlandie , slunzakow i cala reszta glupawych madrali.i balcerka tez
    • Gość: Krzysztof K. "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.fema.krakow.pl 18.12.09, 01:10
      Może Radomia rzeczywiście nie ma sensu jakoś strasznie rozwijać - natomiast
      należy rozwijać Rzeszów, Lublin i Białystok. Poza tym rzeczywiście -
      przestańmy używać idiotycznej nazwy "ściana wschodnia". A co do Katowic
      chciałem zauważyć, że powstanie na Śląsku poważnego ośrodka naukowemu
      zawdzięczamy jednak interwencjonizmowi państwowemu, przecież np. Uniwersytet
      Śląski nie powstał sam z siebie, ani z dotacji biznesmenów, a dzięki światłym
      decyzjom ówczesnych władz (za komuny!). Rozwijajmy jednak nasz kraj w sposób
      zrównoważony!
    • sam16 Zapytaj emigranta....... 18.12.09, 01:40
      Wszyscy emigranci to poszukiwacze lepszego miejsca do zycia.
      Jesli nie ma pracy a co za tym idzie mozliwosci utrzymania sie to
      trzeba sie ruszyc zeby te prace znalezc.
      Przecietna kanadyjska rodzina przeprowadza sie okolo 10 razy w swoim
      zyciu.NIe zawsze przeprowadzka wiaze sie ze zmiana pracy ale jest to
      zjawisko powszechne.
      Robotnicy,biznesmeni,biedni i bogaci szukaja swojego miejsca do
      zycia a to miejsce przewaznie jest tam gdzie jest praca.
      Duzo Polakow przyjechalo na poczatku lat 90 do Vancouver bo zwabil
      ich tu lagodny klimat i latwosc znalezienia pracy.
      Kiedy w polowie lat 90 w Calgary powstaly lepsze warunki dla
      przecietnych ludzi od razu wyjechalo tam polowe moich znajomych bo
      tam sa nizsze podatki,tansza benzyna i mieszkania.
      Warunki podobne sa od syberysjskich ale do tego widocznie mozna sie
      przyzwyczaic.
      Odwiedzam znajomych ktorzy sie tam przeprowadzili i zyja b.dobrze
      mimo surowego klimatu.
      Poza tym mamy XXIw i nowoczesne technologie prawie niweluja
      uciazliwosci surowego klimatu wiec nie jest to tak extremalne jakby
      sie moglo na pierwszy rzut oka wydawac.
      Nie znam dokladnie realiow polskich bo bywam w kraju sporadycznie.
      Wiem jako emigrant ze latwiej zadbac o siebie i urzadzic sobie zycie
      tak jak je sobie zaplanowalem.
      W kazdym systemie i w kazdym kraju panstwo moze jedynie storzyc
      warunki aby ludzie mogli z nich kozystac.
      Jesli nie ma warunkow w Rzeszowie czy Krosnie to trzeba wyjechac do
      Krakowa czy Wroclawia albo do Londynu i tam zyc tak jak na to
      zasluzylismy.Codziennie na calym swiecie ludzie i cale rodziny
      opuszczaja swoje rodzinne strony i swoje kraje w poszykiwaniu
      tzw.ziemi obiecanej.
      Z Polski mozna wyjecha legalnie a sa kraje z ktorych ludzie
      ryzykujac zycie wsiadaja na male lodzie i plyna przez ocean do
      lepszego zycia.Poczytajcie historie o uciekinierach z Vietnamu,Chin.
      Takie eskapady czesto koncza sie tragicznie a mimo wszystko ciagle
      sa nowi desperaci ryzykujcy wszystko.
      Jakie ryzyko wiaze sie z wyjadem z Suwalk do Warszawy albo z
      Warszawy do Paryza czy Londynu-zadne.
      Przemieszczajcie sie i szukajcie swojego miejsca na ziemi zamiast
      narzekac ze panstwo wam czegos nie dalo.

        • aegis_of_heart Oo, witamy Białystok. 18.12.09, 12:26
          Co jest dobre dla dzieciaków dwudziestoletnich, migracja?

          Wydaje Ci się, że co: Amerykanie i Kanadyjczycy migrują do 21 roku życia? o.O

          Może się dokształć, jak to wygląda. Ja znam wielu ludzi, którzy np. na starość
          przenieśli się do dużych miast, bo blisko dzieci, a przy tym lekarzy, szpitala
          specjalistycznego itp.

          To Polak jest uwiązany do mieszkania jak chłop pańszczyźniany do ziemi. Żeby
          jeszcze te polskie miasteczka były takie jak w Europie zachodniej - a tu bieda,
          szarówa i tylko wiecznie włączony telewizor spełniający wszystkie potrzeby
          kulturalne.
            • aegis_of_heart Bo? 18.12.09, 16:48
              "I nie porównuj Polski do USA czy Kanady".

              Dlaczego nie? Powiem więcej, USA wkrótce trzeba będzie porównywać raczej do
              Unii Europejskiej, bo różnice między stanami są znaczne.

              Przeniesienie się na drugi koniec USA to coś większego niż wyjazd z Lublina do
              Poznania. Wyjazd z Lublina do Poznania to jak przenosiny z Pittsburgha do
              Filadelfii. Wszystko w ramach jednego stanu - Pensylwanii.

              Żaden wyczyn, ale różnica tkwi w świadomości Polaków.

              ----

              P.S. A swoje kompleksy nt. Białegostoku zostaw dla siebie. =]
              • Gość: miki Nigdy nie miałem kompleksów z powodu miejsca IP: *.bialystok.vectranet.pl 18.12.09, 17:00
                zamieszkania. I nigdy tego nie ukrywałem skąd pochodzę. Więc daruj sobie
                osobiste wycieczki bo ani to śmieszne ani na temat.

                Proponujesz człowiekowi np. w wieku 50 lat przeprowadzkę do Poznania, tak mam to
                rozumieć? I niech tam szuka pracy za 1500 zł? 2000 zł? Bo więcej mu nie dadzą ,
                bo już skończył 35 lat i za stary jest. Czy może miałeś coś innego na myśli?
                • aegis_of_heart Ponownie: a dlaczego nie? 18.12.09, 17:34
                  Och, to dla Ciebie w wieku 35 lat jest się przykutym do jakiegoś miasteczka?

                  A myślisz, że skąd się wzięło w dużych miastach tylu budowlańców w okresie boomu?
                  Myślisz, że to nagle tłumy bezrobotnych z pośredniaka zabrały się za betonowanie
                  i kafelkowanie?

                  Nie mój drogi. Gdybyś się przeszedł na budowę i popytał skąd są budujący, to byś
                  się grubo zdziwił. I ci ludzie nie pracowali za "1500 PLN". Chyba, że oficjalnie
                  w papierach, a reszta pod stołem. Zresztą to często i tak byli "bezrobotni".

                  Podobnie jest z emigrantami z Polski. To nie tylko dwudziestoparolatkowie.

                  Podobnie jest z ludźmi, którzy przenoszą się do dużych aglomeracji (a nawet
                  zagranicę) np. dla dzieci i wnuków. Ja znam takich.

                  Aha, nie każdy też zarabia 1000 PLN czy ile to sobie wyobrażasz.


                  Dlatego jedyna sensowna odpowiedź brzmi: "to zależy".
                  To zależy od kosztów życia, różnic w zarobkach, jakości życia, rodziny,
                  przyjaciół, dostępu do kultury, zdrowia, edukacji i bezpieczeństwa, od wielu,
                  wielu różnych rzeczy.
                  Nikt nie zrobi tej kalkulacji za Ciebie.

                  Ale nie chrzań, że och ach 35-latek jest uwiązany do swojego miejsca
                  zamieszkania! To śmieszne!

                  ----

                  I pewnie, nikt nie chce, by wszyscy nagle rzucili się i zamieszkali w Warszawie
                  w jakichś slumsach jak z trzeciego świata - to się zresztą tym ludziom nie opłaca.

                  Ale nie można pleść farmazonów, że wszyscy są skazani na swoje obecne miejsce
                  zamieszkania. Przeciwnie, świat stoi otworem.
                  Jeszcze nigdy nie było tak łatwo.
                    • aegis_of_heart "Magiczna granica". 18.12.09, 22:32
                      A więc wkradła nam się tu magia. Aż iskrzy. :]

                      Więc jak jest z tym 35-latkiem, wolno mu się przenosić czy nie? Skoro wolno, to
                      po cholerę mi piszesz o 35-latkach? A może nie wolno?

                      A z tym 50-latkiem: to właściwie dlaczego nie wolno mu się przenosić? Jakieś
                      konkrety? Argumenty?

                      A emerytom to wolno się przeprowadzać?
          • Gość: jaro Re: Oo, witamy Białystok. IP: *.xdsl.centertel.pl 18.12.09, 16:52
            Zastanowiłeś sie dlaczego Polacy emigrują tylko na zachód a nie w obrębie kraju?
            To Ci odpowiem ponieważ tam zarobki pozwalają na takie manewry. Niedawno
            pojechałem na rozmowę o prace z Lublina do Warszawy w ogłoszeniu oczywiście
            pręzny młody zespól wysokie zarobki a jak przyszło do konkretów to 1400 brutto
            i to na umowę zlecenie. Straciłem tylko cały dzień i 100zł. Może to Ci rozjaśni
            sprawę migracji. Dodam że firma notowana na GPW.
            • aegis_of_heart No i takie są smutne realia. 18.12.09, 17:43
              I mnie to też wkurza, że Polska to dość fajansiarski kraj.

              Tylko co dalej? Rząd ma dopłacać tej firmie, by zaoferowała tę pracę np. w
              Muszynie (a dlaczego nie?)?
              Powiedzmy, że rząd ufunduje za 10 mln PLN biurowiec dla 100 osób w Muszynie. Ale
              tam z kolei nie znajdzie się tylu chętnych, więc jeszcze podstawią za kolejne 10
              mln PLN + dotacja 1 mln PLN rocznie autobusy z dowozem z Krynicy, a nawet Nowego
              Targu... a do tego dopłata 1 mln PLN rocznie do pensji.

              Ma to sens? Ludzie w Muszynie bardzo się ucieszą. Ale docelowo zażąda tego każdy
              i Polska zbankrutuje, bo jej na to nie stać.

              A ponadto, ta firma pozostanie fajansiarska.
              Powiem więcej, teraz ta firma będzie trzymała wszystkich w tej Muszynie w garści.

              Dlatego rozwój musi być zbilansowany.
              Pewnie, nie można zapominać o biedniejszych regionach. Pewne działania, by
              powstrzymywać ludzi przed masowymi przenosinami (jak np. dobra edukacja, oferta
              kulturalna, pewne transfery, zdrowie, turystyka...) mają sens.

              Ale nie za wszelką cenę. Musimy dbać o aglomeracje, a nie je łupić.
              Bezsensowne programy unijne "aby wydać kasę" nie prowadzą donikąd.
    • Gość: ~torreador Zwróćcie uwagę co dokładnie powiedział Balcerowicz IP: *.aster.pl 18.12.09, 06:54
      On nie powiedział, żeby zostawić Polskę wschodnią samą sobie, ale
      żeby państwo nie pompowało pieniędzy w sztucznie utrzymywane miejsca
      pracy. Samo to stwierdzenie jest kontrowersyjne, bo podobno lepiej
      utrzymać ludzi na rynku pracy, niż potem płacić na programy
      pomocowe, żeby wchodzili z powrotem na rynek pracy. To kwestia
      kosztów. Podoba mi się jednak to, że Balcerowicz mówi o
      infrastrukturze. Gdyby mieszkańcy rzeczonego Radomia do Warszawy
      mieli autostradę (zaraz będą) oraz szybką kolej (na to, trzeba
      poczekać), i w pracy mogli być po 45 minutach (a nie po 2-3
      godzinach), to w Radomiu natychmiast ożyłyby usługi i powstały
      samoistnie miejsca pracy. Radomiacy za warszawskie pensje, żyliby w
      Radomiu. Część Warszawiaków też przeniosłaby się tam, gdzie taniej.
      Infrastruktura! To nas dławi i uniemożliwia rozwój.
        • Gość: gosc Re: Zwróćcie uwagę co dokładnie powiedział Balcer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 16:27
          Czy aby na pewno? Ile z tych ok. 100tys. czynnych zawodowo mieszkańców jest w
          stanie dojechać do Warszawy? Jeden pociąg to 400 miejsc siedzących, na rano da
          się wepchnąć 2-3 takie składy. Przepustowość wjazdu dla samochodów do Warszawy
          to góra 5tys. na godzinę. Ile osób jest w stanie tak dojeżdżać? Nie sądzę, żeby
          to było więcej niż 10tys. Oczywiście, lepsza infrastruktura transportowa jest
          absolutnie konieczna, ale nie możemy wsadzić całego tak dużego miasta do
          pociągów. Rozsądna mobilność oznacza przede wszystkim dojazd z wiosek i małych
          miasteczek do najbliższego dużego miasta. Masowe dojeżdżanie z jednego dużego
          miasta do drugiego to patologia. Strefa sensownego dojazdu do pracy do Warszawy
          to jest Legionowo, Piaseczno, Pruszków, nawet Żyrardów, ale nie Łódź, Radom czy
          Lublin, jak to sobie wyobraża Balcerowicz. Dziwne, bo myślałem, że to rozsądny
          facet, a to, co proponuje grozi ogromnym konfliktem Polski A vs B, i w
          rezultacie wręcz rewolucją (B ma ciągle więcej głosów w wyborach!)...
      • winniepooh Re: Zwróćcie uwagę co dokładnie powiedział Balcer 18.12.09, 19:21
        Radomiacy za warszawskie pensje, żyliby w
        > Radomiu. Część Warszawiaków też przeniosłaby się tam, gdzie taniej.
        > Infrastruktura! To nas dławi i uniemożliwia rozwój.

        kolejny żyjący mitem o "warszawskich pensjach"

        kiedy Radomiacy najadą to miasto zwiększy się podaż siły roboczej i
        "warszawskie pensje" staną się jeszcze mniej "warszawskie" niż
        obecnie
      • olias Re: Zwróćcie uwagę co dokładnie powiedział Balcer 19.12.09, 15:39
        co to jest: "sztuczne pompowanie przez panstwo pieniędzy w
        przedsiębiorstwa"? i dlaczego jedyne jakie mi przychodzą do głowy to
        pompowanie w:
        - montażownia lcd, Wrocław, (300 mln zł)
        -montażownie samochodów - śląsk,
        - kopalnie (oprócz jedynej na wschodzie, czyli lubelskiej Bogdanki)
        - stocznie (nnnie, u mnie stoczni nie ma, chyba na północy kraju)
        - koleje z dyrekcją w warszawie, czystej wody komunizm
        to gdzie panstwo pompuje na wschodzie? wie kto?
      • Gość: asafa Re: Zwróćcie uwagę co dokładnie powiedział Balcer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 11:44
        Masz rację, ale nie bierzesz pod uwagę mentalności ludzi z Polski B... Ja znam
        osobiście tylko tych, którzy przyjechali do Warszawy na studia, ale nawet oni
        mają bardzo mocno zakorzenioną przysłowiową "mentalność Kalego". Podam kilka
        przykładów. Kiedy studiowałem na SGH, jeden z moich kumpli z Lublina cały czas
        brał najwyższe stypendium socjalne, choć oczywiście woził się do szkoły
        nowiutkim audi a3. Jego rodzice po prostu mieli firmę w której wykazywali
        permanentnie straty i dlatego miał "zerowy" dochód na osobę w rodzinie. Inny
        kolega nienawidzi UE, ale dotacje na firmę rodziców ściągał aż miło. Oczywiście
        wszyscy moi koledzy z Lublina byli też przeciwko likwidacji KRUS'u itd.
    • Gość: Old jack "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: 194.117.241.* 18.12.09, 07:12
      Panie Balcereowicz - STOP..!! liberałom - STOP..!!
      Podam trzy cyfry.- długu......!!!!!!
      40 mld $ USA - Pan taki dlug (Gierkowski) zastał.!!
      176 mld 76 mln $ USA taki dług Pan zostawil odchodzac..!!
      okolo 700 mld $ USA teraz wynosi dlug Polski..!!!!
      Do tej pory Panski plan zadłuzania jest relizowany w tej lub innej formie.!
      Na giełdzie Londynskiej ile dzienie tracimy w wyniku manipulscji złotówką..???
      Dość katowania Polaków przez 20 lat pańskimi idiotycznymi planami.-
      Marksistowska ekonomia wychodzi nam bokiem..-
      Pan + Schaks + Soros = śmiertelne zagrożemnie dla Polski.!!
      • herbapol Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 07:54
        To co tutaj napisałeś,jest demagogią czystej wody i nie wiem czy jesteś bardziej
        głupi czy ciemny.A wystarczy zstanowić się nad proporcjami:dług "gierkowski"
        przelicz na przeciętne zarobki Polaka w tamtych czasach,albo na cenę dolara (tę
        sztucznie ustaloną przez państwo) a przekonasz się ile wart był dług
        "gierkowski" tak naprawdę.To było zadłużenie conajmniej dwa razy większe niż
        to,które przypisujesz Balcerowiczowi."Old jack" masz demencję starczą!
        • buttercuo Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 15:48
          Witam

          Wszystko tak naprawdę należy od określenia dokładnie wysokości długu.

          Jezeli weźmiemy tylko dług "gierkowski" - a zatem 40 mld $ to przy
          warości dolara z 1989 - 8,9 tyś zł -i przeciętnych rocznych
          dochodach w 1989 2 481 096 i porównanmy to z 700 mld $ wspomnianych
          przez skrytykowanego przez Pana forumowicza - to zakładając wartość
          dolara 2,7 zł a średnią płacę (za 2008) - 35 326,56 to rzeczywiście
          dzisiejszy dług jest "AŻ" o 11% mizszy.

          Skąd u Pana - "kilkakrotnie " ?

          I jeszcze 2 kwestie - dług "gierkowski" był długiem zewnętrznym -
          nie wiem na ile zadłużone było państwo w stosunku do własnych
          obywateli.

          - są wyższe szacunki dot obecnego zadłużenia Polski.

          W stosunku do PKB dług wynosił odpowiednio w 1989 69% a obecnie
          około 45% (prosże poprawić). I znowu trudno mówić "kilkakrotnie".


          Oczywiście pozostaje kwestia co przypisac prof Balcerowiczowi.

          Pozdrawiam

    • czarnysadov Gdyby to były Polskie pieniądze.. 18.12.09, 07:14
      Tak się składa że te pieniądze pochodzą z uni europejeskiej ... I równie dobrze niemcy mogą powiedzieć że koniec ... jak Polacy chcą to się niech przeprowadzają do nas pracowac u nas i mogą zabrać wsparcie unijne...
      Balcerowicz powinien zrozumieć że to ktoś daje te pieniądze Polsce na określony cel ... zgodnie z logiką Balcerowicza te pieniądze powinny zostać w Londynie, Frnakfurcie czy Paryżu ... i tam powinni się przeporowadzać Polacy ...
      I hasło o Polsce B jest nie na miejscu.
      Zresztą obecnie pieniądze z uni idą na zawody w piłece nożnej które odbywają się w Polsce zachodniej ... zamiast inwestować np. w infrastrukture podnoszącą nasze bezpieczeństwo energetyczne inwestuje się w zawody piłkarskie ... i to będzie awans cywilizacyjny Polski ...
      Co do cięcia przywilejów to się zgadzam.
      • somsiad82 Re: Gdyby to były Polskie pieniądze.. 18.12.09, 13:36
        czarnysadov napisał:

        > Tak się składa że te pieniądze pochodzą z uni europejeskiej ... I
        równie dobrze
        > niemcy mogą powiedzieć że koniec ... jak Polacy chcą to się niech
        przeprowadza
        > ją do nas pracowac u nas i mogą zabrać wsparcie unijne...
        > Balcerowicz powinien zrozumieć że to ktoś daje te pieniądze Polsce
        na określony
        > cel ... zgodnie z logiką Balcerowicza te pieniądze powinny zostać
        w Londynie,
        > Frnakfurcie czy Paryżu ... i tam powinni się przeporowadzać
        Polacy ...
        > I hasło o Polsce B jest nie na miejscu.

        Czy naprawde nikt nie zrozumiał tego o czym mówił Balcerowicz?
        Przecież on powiedział, że nie powinno się na siłę dopłacać do
        utrzymywania miejsc pracy w Polsce B, a to nie jest jednoznaczne z
        tym, że nagle Polska B nie dostanie w ogóle żadnych pieniędzy!!!

        > Zresztą obecnie pieniądze z uni idą na zawody w piłece nożnej
        które odbywają si
        > ę w Polsce zachodniej ... zamiast inwestować np. w infrastrukture
        podnoszącą na
        > sze bezpieczeństwo energetyczne inwestuje się w zawody
        piłkarskie ... i to będz
        > ie awans cywilizacyjny Polski ...
        > Co do cięcia przywilejów to się zgadzam.

        Po pierwsze UE nie daje żadnych pieniędzy na żadne zawody piłkarskie
        w Polsce!!! Nie wiem skąd masz takie informacje. Unia daje pieniądze
        na rozwój infrastruktury (budowa dróg, hoteli, rozbudowa lotnisk,
        modernizacja kolei itd).

        Pozdrawiam
    • easy.teraz "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... 18.12.09, 07:39
      Balcerowicz jak zawsze w pryncypiach ma rację i jak zawsze w naszym
      kraju na takich ludzi zwala się wszelkie nieszczęścia, zresztą z
      wydatną pomocą rodzimych polityków i konkurujących ekonomistów.
      Polska powoli stacza się ekonomicznie na tyły Europy dzięki rodzimym
      populistom. Miejmy nadzieję, że Balcerowicz będzie jeszcze czynny
      ekonomicznie gdy zajdzie pilna potrzeba gospodarczego ratowania
      kraju!!!!!!!!
    • Gość: ALDONA "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 08:23
      Tak lubelszczyzna to wymarzone miejsce spoczynku wielu izraelczyków
      za dwa lata wolny obrót ziemią spowoduje że rolnicy zadłużeni po
      uszy zmuszeni będą pozbywać się gruntów by ratować się przed
      licytacją. Nie ma zbytu na produkty rolne zlikwidowano wiele
      plantacji zakładów np. cukrownie oraz inne drobne zakłady które
      dawały szanse przeżycia a teraz co dajecie nam szanse na co na
      dojeżdżanie do pracy gdzie? jeśli wolno zapytać, drogi najgorsze są
      na lubelszczyźnie nie remontowane od czsów Gierka, i co dla nas
      macie jakie propozycje, nie broni się rolnika tylko się go kopie by
      jak najprędzej skonał, co macie w zamian dla tych biednych ludzi
      ściany wschodniej jak można i kto Was upoważnił do dzielenia kraju?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka