"Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani...

    • Gość: Ignac "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 08:39
      A ja uważam, tu zacytuję klasyka "nieważne jest czy Polska będzie biedna czy
      bogata ważne by była katolicka" I dlatego podzielam rację oburzonych.
      Goryszewski wiecznie żywy !
    • Gość: Wiesniak "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.cec.eu.int 18.12.09, 08:42
      To proponuje, zeby Pan Balcerowicz wraz z rodzina przeprowadzil sie
      do Polski B, oddal caly swoj majatek na tworzenie miejsc pracy w
      duzych miastach i zyl w Polsce B jak przecietny obywatel z
      przecietnymi zarobkami a potem sprobowal sie przeprowadzic do
      Warszawy czy innego miejsca gdzie niby jest praca dla tych z Polski
      B... A jak mu i jemu podobnym (np. pan Petru) sie to uda, to nich
      jeszcze pomysli o tym co sie bedzie dzialo w wyludniajacych sie
      terenach Polski B. Moze by je oddac Rosji, Chinom czy innym
      Holendorm. Zapewniam, ze wezma z pocalowaniem reki.

      Panie Balcerowicz, pora juz na emeryture, bo samouwielbienie jakie
      Pan prezentuje prowadzi nie tylko do osmieszania Pana jako
      dokryniera efektywnosci za wszelka cene, ale i utrudnia prace nad
      zrownowazonym rozwojem gfospodarczym. Slyszal Pan o czyms takim?
      • 2107x Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 08:58
        Wieśniak weż się do roboty nie marnuj czasu na bałwańskie nicki
        • Gość: Wiesniak Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: *.cec.eu.int 18.12.09, 09:25
          Nooooo, moj nick to nie to co Twoje wspaniale 4 razy po 2 razy, 8
          razy raz po raz ;-)

          A skad wiesz czy pisanie na formu nie jest moja praca? Takich jak Ty
          jest wiecej...
      • krzysztofczyz Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 09:23
        Całkowita zgoda a nawet jeszcze, czy pan Balcerowicz opisał jakie
        skutki w dużych miastach spowoduje pojawienie się miliona lub dwóch
        milionów ludzi z niskim wykształceniem. Jakie będzie to miało
        oddziaływnie na płace realne, wzrost kosztu mieszkań i powstanie
        stref biedy i ucieczki z dużych miast do małych. Ręce opadają!
        • winniepooh Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 19:40
          jakie
          > skutki w dużych miastach spowoduje pojawienie się miliona lub dwóch
          > milionów ludzi z niskim wykształceniem. Jakie będzie to miało
          > oddziaływnie na płace realne, wzrost kosztu mieszkań i powstanie
          > stref biedy i ucieczki z dużych miast do małych. Ręce opadają!

          oj tam, marudzisz
          dzielni ziomkowie z Biszczad dadzą radę: wynajmą kawalerkę w ośmiu,
          wstawiając ta 4 piętrowe łóżka - po jednym na każdej ścianie i
          wyjdzie im po niecałe 300 zeta opłat na twarz, zwłaszcza gdy
          kawalerka będzie zlokalizowana którejś z malowniczych podwarszawskich
          miejscowości, jak Łomianki, czy Legionowo. Gdyby zrezygnowali na
          jakiś czas z wody i prądu byłoby jeszcze taniej. Dojazd do pracy
          zajmie im tylko 3 godziny w jedną stronę, wyjdzie tanio gdyż zapakują
          się wszyscy w 2 fiaty 126p - obecnie bardzo trendi bryki.
          Z tyśka jaki każdy z nich wyciągnie na słuchawce w call centre
          jeszcze wyślą parę stówek rodzinie w lasach, które wydane tam na
          konsumpcję przyczynią się do rozwoju polski B i jej postępie ku
          polsce A.

          A Majkel, Dżon, czy inny Matju MakKenzi w NY, London, bądź innym siti
          już się cieszą na kolejną fontannę ze złotymi rybkami przed
          rezydencją, bo przecież polisz łorker zawsze może być jeszcze tańszy,
          jeszcze bardziej zdesperowany w walce o dżob w big siti.
      • tornson Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 12:19
        Gość portalu: Wiesniak napisał(a):

        > To proponuje, zeby Pan Balcerowicz wraz z rodzina przeprowadzil sie
        > do Polski B, oddal caly swoj majatek na tworzenie miejsc pracy w
        > duzych miastach i zyl w Polsce B jak przecietny obywatel z
        > przecietnymi zarobkami a potem sprobowal sie przeprowadzic do
        > Warszawy czy innego miejsca gdzie niby jest praca dla tych z Polski
        > B... A jak mu i jemu podobnym (np. pan Petru) sie to uda, to nich
        > jeszcze pomysli o tym co sie bedzie dzialo w wyludniajacych sie
        > terenach Polski B. Moze by je oddac Rosji, Chinom czy innym
        > Holendorm. Zapewniam, ze wezma z pocalowaniem reki.
        >
        > Panie Balcerowicz, pora juz na emeryture, bo samouwielbienie jakie
        > Pan prezentuje prowadzi nie tylko do osmieszania Pana jako
        > dokryniera efektywnosci za wszelka cene, ale i utrudnia prace nad
        > zrownowazonym rozwojem gfospodarczym. Slyszal Pan o czyms takim?
        Taaaa, tłumacz to tumanowi dla którego Skandynawia to zacofany archaizm a Meksyk
        to wyznacznik cudu społeczno-gospodarczego...
      • olias Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 19.12.09, 15:34
        a ch.. z takim pomysłem! ja go na moje Podkarpacie nie wpuszczę. to
        porządne województwo. jak Lublin chce to go bierzcie, ale pilnujcie
        potem żeby się po sąsiadach (czyli u mnie) nie szwendał.
    • markono Balcerowicz jest przereklamowany 18.12.09, 09:14
      Balcerowicz jest przereklamowany, a tzw. plan Balcerowicza to jedynie
      polskojęzyczna nakładka na plan banku Goldman-Sachs.
      Balcerowicz chce wszystko prywatyzować, ok, pytam się dlaczego nie
      prywatyzowano za symboliczną złotówkę firm i nie oddawano ich w ręce
      pracowników? Polska prywatyzacja to uwłaszczenie koncesjonowanych elit
      postkomunistycznych i postsolidarnościowych wedle scenariusza zagranicznych
      instytucji finansowych i esbeckich desydentów.
      Polski już nie ma. Polska jest terenem kolonialnym z tanią siłą roboczą i to
      się nie zmieni przez 100 następnych lat. Po 20 latach tzw. wolności mamy
      kilkunastoprocentowe bezrobocie, zacofaną i niewydolną infrastrukturę, obce
      banki i średnie zarobki poniżej pomocy socjalnej w krajach Unii. 400-500euro.
      Ponad połowa nawet tego nie ma. Mamy za to kilkumilionową emigrację za
      chlebem, dowód możliwości, nadziei i potęgi kolonii nad Wisłą.
      • lmblmb Re: Balcerowicz jest przereklamowany 18.12.09, 09:33
        markono napisał:

        > Balcerowicz jest przereklamowany,

        Zgadza się, ale innego nie mamy.

        > Balcerowicz chce wszystko prywatyzować, ok, pytam się dlaczego nie
        > prywatyzowano za symboliczną złotówkę firm i nie oddawano ich w
        > ręce pracowników?

        Dlaczego pracowników?

        > Polska prywatyzacja to uwłaszczenie koncesjonowanych elit
        > postkomunistycznych i postsolidarnościowych wedle scenariusza
        > zagranicznych instytucji finansowych i esbeckich desydentów.

        Skrajność przerabiasz w standard. Nie znasz nikogo, kto pracą dorobił się
        pieniędzy w ciągu ostatnich 20 lat? Bo ja znam mnóstwo takich ludzi.

        > Polski już nie ma.

        Polski nigdy nie było, to był wymysł pisarzy dziewiętnastowiecznych. Różni nas
        więcej niż nas łączy (język).

        > Polska jest terenem kolonialnym z tanią siłą roboczą

        Nie "jest", a zawsze była. Wyjściu z sytuacji przeszkadza prymitywna mentalność
        i żerujący na niej Kościół katolicki (nie, nie jestem komuchem).

        > i to się nie zmieni przez 100 następnych lat.

        To się zmienia, ale niestety tylko na terenach nie zakażonych kontaktami z Rosją.

        > Po 20 latach tzw. wolności mamy kilkunastoprocentowe bezrobocie,
        > zacofaną i niewydolną infrastrukturę,

        Ponownie, u nas jest dużo lepiej.

        > obce banki i średnie zarobki poniżej pomocy socjalnej w krajach
        > Unii.

        Dałeś się zmanipulować - ceny w krajach unii są dużo wyższe, a więc nie ma sensu
        przeliczać pensji po bankowym kursie euro.

        > 400-500euro.

        No właśnie to jest bzdura, bo pensja średnia w Polsce wynosi ponad 1000 eur
        biorąc pod uwagę polskie ceny (które stanowią nieco ponad połowę cen
        europejskich, konkretnie 60% - bajki o tym, że ceny w Polsce są europejskie to
        właśnie bajki)
        • markono Re: Balcerowicz jest przereklamowany 18.12.09, 10:34
          1. przypomnij sobie bajki o akcjonariacie pracowniczym
          2. ceny w Unii nie są dużo wyższe. nośniki energii, żarcie, elektronika, usługi
          telekomunikacyjne - ceny porównywalne.
          3. średnia w przedsiębiorstwach wg GUS 3400zł brutto, w całej gospodarce mniej,
          te 1000
          euro wziąłeś z sufitu.
        • Gość: jaro Re: Balcerowicz jest przereklamowany IP: *.xdsl.centertel.pl 18.12.09, 17:01
          Ruszyłeś Ty kiedyś dupę z swojej pipidówki bo bredzisz. Ceny mamy obecnie
          porównywalne niektóre rzeczy trochę droższe niektóre tańsze.
          najlepszy tekst z tymi zarobkami średnimi powyżej 1k euro. Taka rada dla Ciebie:
          lmgtfy.com/?q=jestem+kretynem+czy+da+sie+to+wyleczy%C4%87%3F
    • Gość: emeryt "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 09:16
      Lepper miał rację, Balcerowicz musi odejść! Albo zaleśmy wschodnią
      część kraju!Lub osiedlmy tam żydów, oni wiedzą jak prowadzić
      gospodarkę!
    • lmblmb Może nie warto inwestować w nowe DDR? 18.12.09, 09:27
      rs_gazeta_forum napisał:

      > Pan profesor Balcerowicz i pan Petru mają rację. Jak ludziom w
      > Radomiu chce się pracować, to niech dojeżdżają do Warszawy.

      Może bez takich aroganckich komentarzy, ale co do treści to również zgadzam się
      z Balcerowiczem. Nie jest powiedziane, że te wszystkie programy naprawy
      cokolwiek naprawią, bo prymitywizm społeczny ściany wschodniej (wysoka
      religijność i wynikające z tego małe ambicje "komercyjne" czy finansowe, mała
      "protestanckość" w podejściu do pracy, czyli razem tzw. "nieznośna lekkość
      bytu") może skutecznie zniechęcać inwestorów. Ludzie nie tylko liczą, ale też
      patrzą, a całe te cyrki wokół podstawowych spraw ludzkich w Lublinie czy
      Białymstoku nie wpływają pozytywnie na ich image.

      Słowacja jest podobnie oddalona od Niemiec czy Francji, ale w czasach
      Czechosłowacji pozbyła się wielu polskich problemów (lista jak wyżej), i obecnie
      gospodarczo stoi lepiej niż polska średnia.


      > A swoją drogą słyszałem już coś podobnego o francuskiej królowej i
      > ciasteczkach zamiast chleba, nie pamiętam tylko, jak to się wtedy
      > skończyło?

      Skończyło się dementi, że takich słów nigdy nie było.
      • dinki_red Re: Może nie warto inwestować w nowe DDR? 18.12.09, 10:11
        Rowniez przychylam sie do glosu ze miejsca pracy trzeba tworzyc tam
        gdzie ma to sens a nie doplacac tam gdzie nie ma to sensu.
        Ale zamiast Polski wschodniej i zachodniej zastosowalabym to do
        konkretnych zakladow (popatrz: stocznie albo kopalnie).
        Tym nie mniej trzeba miejca pracy tworzyc i dotowac aby powstala
        alternatywa i perspektywa miejsca gdzie po ewentualnej przeprowadzce
        prace (mieszkanie i cala pozostala otoczke socjalna )mozna uzyskac.
        Bo likwidowac lub przestac dotowac powiedziec jest latwo a wykonac
        jeszcze latwiej ale borykac sie z 80 proc bezrobociem (zerowe wplywy
        do budzetu z tyt. podatkow) i stopniowa degradacja spoleczenstwa nie
        zycze nikomu.

      • poppers68 Re: Może nie warto inwestować w nowe DDR? 18.12.09, 10:11
        Zgadzam się w 100%....
        Niestety, jak pokazują doświadczenia Niemiec czy Włoch nadmierne
        pompowanie środków finansowych do uboższych regionów niewiele daje.
        Zresztą ,nawet w Stanach dojazd do pracy w zakresie 100 mil nikogo
        nie dziwi.
        A w nawiązaniu do wypowiedzi włodarzy miast na Wschodzie RP:
        Co mają powiedzieć? Mają przyznać rację,że pozostałość po zaborach
        to : Zachód - technologia i agrokultura , Południe - kultura ,
        sztuka i to co Habsburgowie wnieśli przez te ponad 120 lat
        zaboru Austrii, Wschód - ucisk wschodniego Imperium z
        jednoczesnym obnoszeniem świętych obrazków po wsiach.
        Niestety, mieszkając w Wielkopolsce aż nazbyt ja czy też reszta
        mieszkańców regionu widzimy różnice nawet tu ,u nas.
        A to z uwagi na fakt ,iż w naszym regionie dobrze żyje się
        ludziom ,którzy przyjeżdżają przenoszą się do nas lub zostają
        po zakończeniu studiów.
        Niestety, jak przez całe stulecia taka migracja miała dobry
        wpływ na mentalność ludzi przybywających do bardziej
        uprzemysłowionych regionów (adaptacja) ,tak teraz widzimy np. w
        Wielkoposce próby przenoszenia swoich wzorców ze Wschodu,na nasz
        grunt.
        To irytujące jest.....
        Mam różnych sąsiadów przybyłych z regionów Lublina, Białegostoku itp
        I co przykre, wydawało mi się że już tylko w prasie przeczytam
        opinie o żydowstwie Mazowieckiego czy tym podobne egzotyczne
        dla mnie frazy. Niestety, zacząłem je słyszeć od właśnie
        wspomnianych sąsiadów....to przykre.
        Przykre jest to ,że dane mi po raz pierwszy mieć do czynienia
        z ludźmi kłótliwymi ,których tolerancja zawiera się tylko
        w ramach akceptacji samych siebie.

        Dodam również jeszcze jeden aspekt.
        Ściana Wschodnia tradycyjnie głosująca na prawicę (tradycyjnie
        faszyzującą -czasem koniunkturalnie) , głosowała PRZECIW akcesowi
        Polski do Unii Europejskiej.
        Teraz czerpie caaałymi garściami z integracji (i tak nie radząc
        sobie ze 100% zagospodarowaniem funduszy)...

        Profesor Balcerowicz ma rację -ułatwić komunikację bez pompowania
        środków ,których umiejętność zastosowania przez lokalne
        władze jest niska.....
    • Gość: galeno Kto zwariował? IP: *.54.16.80.static.telsat.wroc.pl 18.12.09, 09:40
      W dyskusji przeważają głosy - sprowadzając rzecz do sedna - dajcie
      pieniądze! Zrzadka ktoś pisze: potrafimy sami zarobić.
      Zanim zacznie sie wylewać pomyje na czyjąś głowę (np.
      Blacerowicza), lepiej zastanowić się, jak postępuje się z własnymi
      pieniędzmi, tymi ze swojej kieszeni, tymi, którymi płacimy na
      codzień. Rozdajemy je na lewo i prawo? Dajemy każdemu menelowi pod
      marketem, który chce "odprowadzić wózek"? Czy może wolelibyśmy dać
      je jego dziecku - na obiad w szkole?
      Jeśli inwestujemy swoje pieniądze, to lepiej w dobrze prosperującą
      firmę, czy w mgliste obietnice polityka?
      Jeśli ktoś zauważy, że warto inwestować we wschodniej Polsce, zrobi
      to na pewno. I nie jest to kwestia dobrej woli, tylko rachunku
      ekonomicznego. Negowanie tej prostej prawdy niejedną gospodarkę, w
      tym polską, doprowadziło na skraj bankructwa.
      Nie zauważamy, a przecież tak jest, że Polska, to taka trochę
      większa firma, i wcale nie taka duża, jak niektórzy by chcieli.
      Najlepszy przykład - kto się z Polską liczy? Może Gazprom?
      Im mniej pieniędzy, tym rozsądniej nimi trzeba gospodarzyć. Niestety
      to nie działa w firmach państwowych. Gdyby działało - każdy chciałby
      tam pracować. Niestety pracować tam chcą przede wszystkim prezesi, i
      związkowcy. Dlaczego? Czy w prywatnej firmie taki stan jest do
      pomyślenia?
      W prywatnej firmie się pracuje, a w państwowej – jest się
      zatrudnionym. W prywatnej firmie pieniądze się zarabia, a w
      państwowej dostaje.
      Czy w krytykach wypowiedzi Balcerowicza ten podział nie jest aż
      nadto widoczny? Kto chce i potrafi pracować, zrobi to w każdym
      miejscu na ziemi. Komu się nie chce – będzie się darł: dawać kasę! I
      niestety ten wrzask robi na niektórych, np. rządzie, wrażenie.
      Wniosek: zabrać rządowi jak najwięcej możliwości wpływania na
      gospodarkę: prywatyzować! Im mniej będzie miał, tym mniej będzie
      skory do rozdawania pieniędzy, i tym lepiej będziemy się mieli
      wszyscy.
      Pozdrawiam!
      • Gość: jaro Re: Kto zwariował? IP: *.xdsl.centertel.pl 18.12.09, 18:44
        TO że nikt nie inwestuje we wschodniej Polsce to wina kompletnego braku
        infrastruktury jedynie Rzeszów który ją ma na przyzwoitym poziomie się rozwija,
        spróbuj dojechać do Lublina to zobaczysz dlaczego nikt tu nie chce inwestować.
        jak do tej pory pieniądze na infrastrukturę pchane były tylko w zachodnią Polskę
        wiec chyba normalne ze tam pojawiają się inwestorzy.
    • winniepooh "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... 18.12.09, 09:58
      Szczególnie podoba mi się stwierdzenie o miastach, w których JEST
      praca. Gdzie ta praca niby JEST w Warszawie, czy Krakowie? W
      Biedronce na kasie?
      Jakoś nie wyobrażam sobie jeszcze większych korków z powodu tabunów
      mieszkańców Radomia (z całym szacunkiem dla Nich) dojeżdżających do
      pracy w warszawskich hipermarketach. Nie wyobrażam też sobie aby
      wynagrodzenia w dużych miastach miały być jeszcze niższe z racji
      jeszcze większej podaży siły roboczej, a czynsze/ceny mieszkań
      jeszcze wyższe z powodu wzrostu liczby chętnych do osiedlenia się.

      Beneficjentami planu pana B. byłyby jedynie korporacje zyskując
      jeszcze większy wybór jeszcze tańszej siły roboczej.

      Swoją drogą mówienie, że gdziekolwiek praca JEST w kraju w którym
      ledwie połowa ludności w wieku produkcyjnym pracuje, a stopa
      bezrobocia wynosi kilkanaście % jest doprawdy niedorzeczne.

      O niskości wynagrodzeń już nawet nie wspomnę.
      • olias Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 19.12.09, 15:29
        no jest to jakiś pomysł - armia Polaków z Polski B przyjeżdża i
        zadeptuje mieszkańców warszawy, pozania, wrocławia. Taaa, taka
        swoista sprawiedliwość dziejowa.
    • Gość: Smok "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.ibd.gtsenergis.pl 18.12.09, 10:02
      A ja piszę z tej Polski A. I pytam: dlaczego mamy się zrzucać na
      Polskę B? Moje podatki mają służyć mojemu miastu i mojemu regionowi!
      Zapraszam do Wrocławia: tu jest pracy pełno! Na nasz rozwój nie
      zrzuca się Warszawa czy Poznań! Balcerowicz i Petru nie mówią, by
      Polskę B zostawić odłogiem lecz by nie dotować SZTUCZNIE miejsc
      pracy! Na siłę nie da się stworzyć nowoczesnej gospodarki - najpierw
      trzeba mieć pomysł! Na forum pisują różni ludzie, ale od władz tych
      regionów można by oczekiwać trochę więcej. Może najpierw zaczniecie
      dobrze wykorzystywać te pieniądze, które już Wam przyznano?!
      Może poczekacie aż my pociągniemy Was w górę, zamiast ciągnąć nas w
      dół?! Ach ta wschodnia mentalność: nie chodzi o to, by mieć samemu
      krowę, tylko by sąsiadowi zdechła!
      • Gość: gtw Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: 195.128.29.* 18.12.09, 10:25
        Wrocław to może Polska A, za to reszta Dolnośląskiego, Lubuski,
        Zachodniopomorskie etc mimo, że na zachodzie to chyba Polska D -
        ppegeerowskiw ruiny, zaniedbane obejścia, marazm i
        bezrobocie...Podkarpacie wygląda przy tych terenach jak Szwajcaria...
        • Gość: pomorze Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.12.09, 11:10
          wiec analogicznie pompujmy kase w Wałbrzych itp dolnoslaska biede,
          Zielona, Gorzów i Koszalin wraz wschodniopołudniawa czescia
          zachodniopomorskiego, tak jak to sie robi na wschodzie.
      • Gość: lox Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 12:51
        A ja sie zapytam co takiego dotuje Państwo w tzw. Polsce B? bo
        wszyscy krzycza, ze doplacaja do Polski B? do czego?? ile jest
        kopalni w polsce B? ile stoczni- teraz juz zlikwidowanych - jednak
        pozostaje problem zwolnionych pracownikow? Sa rolnicy - zgoda, ale w
        wielkopolsce, na Mazowszu ich nie ma? Nie placa KRUSU do ktorego
        doplacamy wszyscy? a co do doplat unijnych, nie ida one z budzetu
        Panstwa, tylko UE!! Wiec o co chodzi? zlikwidowanie rozbudowy
        infrastruktory gdziekolwiek zachamuje rozwoj. Infrastruktura na
        zachodzie byla zawsze lepiej rozwinieta niz na wschodzie, a
        wybiórczosc programow rzadowych dolozyla sie do poglebienia tego
        stanu rzeczy. Jedyna szansa dla regionow nieroziwnietych to wlasnie
        te dotacje, ktore podatnikow polskich nie kosztuja nic
        (bezposrednio).
        • olias Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 16:11
          bo widzisz - kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą. tak
          mawiał Goebels.
      • Gość: Rocklin Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: 91.198.15.* 18.12.09, 13:38
        Proponuję poczytać chociażby o drogach i autostradach.
        Podatki które płacą ludzie mieszkający w "Polsce B" nie wracają nawet do "Polski
        B". Tak więc - to my zrzucamy się na "Polskę A", a nie na odwrót.
      • leszlong Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 16:50
        @Smok: Spoko. Zgadzam się, Tylko jedno ale. Niech podatki od osób prawnych
        płacone będą tam, gdzie jest zakład produkcyjny, a nie siedzi zarząd. Przykład-
        Alima Gerber. Zakład produkcyjny w Rzeszowie, siedziba spółki była do czasu
        przejęcia przez Gerber w Rzeszowie. Potem przenieśli do Wawy. Efekt - podatki
        płacone w Wawie i tam wykazywane jako ściągnięte, chociaż tam nie odbywa się
        produkcja, a od samego pierdzenia w stołki firma nie bogaci się. To się nazywa
        sztuczne dotowanie.
        • olias Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 19.12.09, 15:31
          takie sobie qrwiątka prawo załatwili. i teraz wrzeszczą -
          "najbogatsza gmina w Polsce" - warszawa śródmieście. i że biedna
          warszawa musi całą polskę utrzymywać.
      • olias Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 19.12.09, 15:50
        wrocław .. dobry przykład. Niedaleko Wrocławia jest montażownia lcd.
        LG dostałó od panstwa polskiego 300 mln zł aby właśnie TAM postawili
        tę montażownię. Nie iwem czy Ty pracujesz, ja tak Co oznacza że
        panstwo polskie MOJE podatki dało firmie LG. Nie pytaló się państwo
        mnie o zdanie, zabrali i już.
        Wrocław .... miasto które wyciąga łapy po nie swoje. oburzasz się?
        To sam sprawdź. Właśnie wrocław chciał wykorzystać fakt
        posiadania 'swojego" ministra kultury by zagarnąć rzeszowskie
        Ossolineum. Mimo że mamy prawne podstawy by posiadać to co nasze.
        Wrocław nie zgarnął łupów (bo Polska to łup polityków i ich miast)
        tylko dlatego że każdy prawnik zrobiłby z waszego ministra sieczkę w
        każdym sądzie. masz rację - źle kiedy ktoś sięga łapami po nie swoje
        fanty - kasę czy coklowiek innego. A! byłbym zapomniał - macie A4?
        Macie, razem (jeśli pracujesz) dawaliśmy na tę A4. to teraz
        przyzwoitość nakazuje byśmy dalej kontynuowali tę trasę. tym badziej
        że leży to w Twoim interesie. Wszak A4 to połączenie Francji z
        Krymem. tak to już jest - chcesz być bogatym? Nie blokuj sąsiada.
    • Gość: mosquito problem w tym, że to co mówi ten znachor finansów IP: *.nplay.net.pl 18.12.09, 10:12
      jest zbieżne z planami wieloletnimi UE. Tutaj ma być skansen, rekreacja a
      pieniądze mają być kierowane przede wszystkim np. na budowę ścieżek
      rowerowych. Guru tylko propaguje ten projekt.
    • Gość: Tadek Przenieść stolicę do Radomia IP: *.197.broadband11.iol.cz 18.12.09, 10:13
      I wtedy warszawka będzie dojeżdżać pociągami do pracy w Radomiu zgodnie z
      propozycjami p.Balcerowicza i p.Petru. To tylko decyzja administracyjna.
      Warszawa jest potworem , który pożera dochody całej Polski , nic nie dając
      w zamian. A gospodarownie pieniędzmi! Tragedia! Po co w Warszawie buduje
      się 2 stadiony Narodowy-za 2,5mld zł, Legii-za 1 mld zł? Czy po to żeby IV
      liga eurpejska miała gdzie biegać po boisku , a Wietnamczyki gdzie
      handlować ? Dlaczego to miasto do tej pory nie ma obwodnicy, żeby je
      ominąć z daleka? Czemu Praga-stolica Czech miasto mniejsze od Warszawy ma
      3 linie metra, a Warszawa niecałą jedną?
      • Gość: carlo Re: Przenieść stolicę do Radomia IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.12.09, 11:09
        W sumie racja. Jaki kraj taka powinna byc stolica. Polska jest jednym
        wielkim Radomiem z kilkoma ładnymi wyspami- Trójmiasto, Poznań, Kraków,
        duże fragmenty Warszawy. Dlatego popieram pomysł. Radom prawdziwą
        wizytówką Polski.
      • bogucjusz Re: Przenieść stolicę do Radomia 18.12.09, 17:31
        Gość portalu: Tadek napisał(a):

        > Warszawa jest potworem , który pożera dochody całej Polski , nic nie dając
        > w zamian.

        Debilizm, we który wierzą gumofilcowe móżdżki. Wbij sobie raz na zawsze do
        swojego pustego łba, że Warszawa oddaje rocznie prawie miliard tzw.
        "janosikowego" na wsparcie zadupia.
    • Gość: KJ "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: 195.94.204.* 18.12.09, 10:21
      Generalnie Prof. Balcerowicz ma racje, chociaz ja bym zostawil
      wsparcie na tworzenie miejsc pracy na tzw. Polske B, ale powinno to
      byc dostosowane do specyfiki regionu no i oczywiscie mniej pieniedzy
      na plany, urzedy, itp. a wiecej na konkretne dzialania. Natomiast
      zabawna jest reakcja miejscowych dzialaczy, szczegolnie patetyczna
      wypowiedz marszalka wojewodztwa podkarpackiego o pracowitosci
      mieszkancow, itd. Zamiast gadac to Pan marszalek powinien wziac sie
      do roboty bo nie umie wykorzystac przyznanych srodkow uniijnych.
    • Gość: zi wilnius "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.09, 10:26
      Prof. Balcerowicz mial odwage powiedziec bardzo bolesna prawde i
      niestety, wbrew swym oponentom ma w tym racje absolutnie zupelna.
      Jest taki termin naukowy jak STEPOWIENIE OBSZARU co oznacza, ze
      jakis region w jakims kraju jest tak nieatrakcyjna dla biznesu, ze
      biznes tam nie inwestuje a to skutkuje tym, ze skoro nie ma pracy
      to ludzie ten obszar opuszczaja w poszukiwaniu chleba i pracy a
      skoro opuszczaja to nie rodza sie dzieci a skoro dzieci sie nie
      rodza to zmniejsza sie zaludnienie gdyz starsi co maja renty i
      emerytura dozywaja smierci a na ich miejsce nikogo nie przybywa.
      Pustoszeja osiedla, wioski, gospodarstwa, przyroda porasta
      opuszczone domowstawa po ktorych hula wiatr, zlodzieje zlomu i
      dzikie zwierzaki domowe.Ziemia przestaje byc uprawiana i zarasta
      chwastami, Nie daje sie juz tam zyc. takimi regionami juz sa pewne
      wioski na Mazurach i Warmii m ktore czasami znikaja z mapy gdyz
      pozostalosci cegiel wywioza miastowi na garaze. Gdyby w jakims
      momencie pojawil sie tam jakis szalony inewstor i zechcial stworzyc
      miejsca pracy to okaze sie, ze nie ma tam zadnej kadry do pracy
      gdyz sa labo staruszki albo alkoholicy nie nadajacy sie nawet do
      grabienia lisci a nie da sie sciagnac tam kadr z Warszawy i np.
      Krakowa gdyz dla nich sa to nieatrakcyjne miejsca do zycia. Z tymi
      problemami potrafila radzoc tylko komuna, ktora czasami budowala
      fabryke w szczerym polu aby dac prace miejscowej ludnosci a fabryka
      mogla byc nawet planowo-deficytowa.
    • moritani "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... 18.12.09, 10:43
      Nie ma racji od dawna. Niestey to przykład sztampy, neoliberalno
      ortodkosyjnej wiary,w dogmaty. Jaskrawy ahistorycyzm jest błedem
      podstwowym, który kazdy dobry student ekonomii winien poznać na I
      semestrze. Według tej sztapamy, bo przyszły Noblista, nie dostrzega
      żadnch speyfik, zlkowodowano PGR, z wadomymi skutkamiam. Wszystko ma
      byc jednote, wedłu koncepcji naszego eknomcznego Chomeinjego. To że
      e ak nie ma, to mu nie przeszkaza, to glbalna nieznajomość
      jedho "teorii" Niestety w narataniu samouwielbienie, miał i ma
      udział jgego dwór bezkryycznych "cmokierówr", klakierów i
      karierowizów, ludzi któzzy poza włąsna kasa niczego nie widzą. Jego
      madrasa FOR kształći i propagje myśąłi proroka, nie bezinteresownie.
      Hasło nie towrzenie nowych miejsc pracy, kiedy bezrobnocie staje się
      zaostrzającym sie prolemem poliycznm jest wyrazam całowitego braku
      wyobażni i samozadufania. Czekania aż wybuduje sie np. kolej
      Warszawa - miasto np. X, abstrahuje od prolemu czasu. Przez ten
      Ale wg. naszego medrca trzeba ponieśc koszt. Kto i w jakiej
      proporcji Panie Profesrze? PRoblem kosztów spolecznych od sameo
      poczatku reform nie był brany przez niego pod uwage. Miała byc to
      wielkość reydualna, który trzeba ponsnieśc.Kropka. Ko to ich
      prolemm, móe to koncepcja i zmunie do jej realizacji. Szkoda zreszta
      znów dyskutować o abstrakcjch bzdurach, które moga wywołać wkótce
      juz ruchawki uliczne. On uda sie na "stypendium" zagranicze i
      stamtad bedzei komentował, - sami doprowadziliści do tego, bo mnie
      nie słuchaliście. To grożny dla nas człowiek, bo fanatycy, zawsze
      powoduja wiecej strat iż korzyści. Polska to neolberalny skansen,
      dziwowisko intelektalne, które umożlwia transfer od nas tego o
      jeszcz mamy, do wywieżienia. DLatego cieszy się wśród mediów
      skomercjalizowaych "podziwem" , bo jest bardziej lub mniej świadomym
      ich nazędzem.
      • Gość: Smok Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: *.ibd.gtsenergis.pl 18.12.09, 10:55
        Moritani: co to za język, w którym piszesz?
        Zwolennikom dotowania - ku zastanowieniu:
        "Miesięcznik „Forbes" opublikował raport miast przyjaznych dla
        biznesu. Na pierwszym miejscu znalazł się Wrocław, stawkę, o dziwo,
        zamyka Warszawa.

        Przy ocenie pod uwagę brano kompetencje urzędników, szybkość i
        sprawność załatwiania spraw w instytucjach, otwartość urzędników i
        polityków na problemy i postulaty biznesu
        oraz organizację miejskiej infrastruktury, w tym zagospodarowanie
        przestrzenne.

        Wrocław miał najwyższe noty prawie we wszystkich kategoriach.
        Wyjątek stanowi infrastruktura - tutaj lepszy okazał się Kraków,
        który ostatecznie zajął czwartą pozycję."

        I tu leży sedno! Do poprawy nie trzeba wcale kasy, a jedynie
        kompetentnych ludzi! Tak więc: mentalność, mentalność i jeszcze raz:
        mentalność!
        Pozdrawiam!
        • aegis_of_heart Niestety albo na szczęście masz rację. 18.12.09, 13:16
          Warszawa jest beznadziejna jeśli chodzi o urzędników.

          Po pierwsze jest duża i trudno kontrolowalna.
          Po drugie jest chyba najbardziej "napływowa" i wielu nowych, najbardziej
          zorientowanych i aktywnych mieszkańców nie ma wpływu na politykę miasta.
          Po trzecie, jest trampoliną do kariery ogólnopolskiej (patrz np. bardzo źle
          oceniona przez mieszkańców kadencja Kaczyńskiego czy kretyńskie czysto
          polityczne pomysły np. radnej Johann)
          Po czwarte, jest w Polsce B (na Mazowszu) z betonowym marszałkiem Struzikiem
          (efekt: brak kolei metropolitarnej czy sensownego doprowadzenia dróg).

          Dla mnie cudem świata jest Rzeszów, a rozczarowaniem Poznań (tam jednak dały o
          sobie znać kumoterskie tradycje Wielkopolski).
      • ryszardj2 Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 14:40
        jestes niedouczonym zwolennikiem Polski PGRowskiej, ktory nie umie pisac po
        polsku. Pisanie tak jak ty jest obrazliwe dla mnie i dla calej reszty Polakow.
        Nie stac cie nawet na to aby przeczytac co nabazgrales i poprawic bledy, jezeli
        potrafisz !!!??
    • Gość: miki Blacerowicz sobie zażartował a wy na poważnie IP: *.bialystok.vectranet.pl 18.12.09, 10:43
      Bo jeśli to nie był żart, to w każdym innym kraju oznaczałby śmierć polityczną
      takiego osobnika i wyrzucenie go na śmietnik historii.
      • olias Re: Blacerowicz sobie zażartował a wy na poważnie 18.12.09, 12:58
        ta? a jak odróżnić kiedy on żartuje a kiedy mówi poważnie. Ostatnio kiedy
        wszyscy myśleli że on sobie jaja robi mówiąc o schładzaniu to się omal Polska
        nie wykopyrtnęła wraz nami wszystkimi. To człowiek niebezpieczny. Czytaj
        wypowiedź tej Bieńkowskiej Ślązaczki, minister Tuskowej - ona to na poważnie
        bierze.
    • Gość: Lichwa i Kara Krotki traktat o "prywatyzacji" ++++++++++++++++++ IP: *.chello.pl 18.12.09, 10:45
      7 przykazanie zyda Mojzesza:
      Nie "prywatyzuj"
      • Gość: carlo To jest wypowiedź antypaństwowa... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.12.09, 10:56
        ...tak żałosna jak jej autor. Jeszcze chwila i się dowiemy, że
        podkarpackie , lubelske i podlaskie trzeba komuś oddać lub sprzedać
        ( Rosjanie chętnie kupią), bo nam się nie przyda. A ze sprzedaży załatamy
        na kilka miesięcy budżet i rząd odniesie sukces.
        • Gość: fas Re: To jest wypowiedź antypaństwowa... IP: *.chello.pl 18.12.09, 12:18
          majątek wypracowany przez społeczeństwo kosztem ogromnych wyrzeczeń w czasach
          komunizmu, teraz jest przejadany na słupki wyborcze. Skandal.
        • Gość: stolen nick Re: To jest wypowiedź antypaństwowa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 12:24
          Dokładnie. Święte słowa.
    • Gość: gość "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: 212.67.129.* 18.12.09, 10:53
      Na wstępie powiem tylko, że oczywiście popieram Balcerowicza.

      Do tych, którym jego słowa nie podobają się:
      to co na wschodzie potraficie robić najlepiej to NARZEKAĆ! Pieprzyć jaka to u
      was bieda, pracy nie ma albo jak jest to za marne pieniądze!
      Zamiast czekać na gwiazdkę z nieba nic przy tym nie robiąc weźcie się do
      pracy! Sami jesteście kowalami swojego losu! Nie podoba ci się w lublinie,
      wyjedź do warszawy, gdańska czy gdziekolwiek.
      Da się! Aby nie być gołosłownym - sam przeprowadziłem się wraz z żoną z
      lubelszczyzny do poznania! Mało tego, już wtedy mieliśmy dwójkę małych dzieci.
      Wiem, że mój przykład jest dla was czarną magią i już myślicie, że pewnie
      pomogli nam rodzice albo śięty mikołaj! Otóż nie! Sami zdecydowaliśmy, sami
      zaplanowaliśmy i sami to zrobiliśmy.
      Zaraz powiecie, że to tyle pieniędzy, tyle załatwień. I znów powiem NIE. Kilka
      godzin w internecie i 1 wyjazd do poznania (wynajęcie mieszkania, załatwienie
      żłobka i przedszkola). 1 DZIEŃ!
      Może mieliśmy szczęście? Jak się chce to się może!

      Szlak mnie trafia jak słucham znajomych z lublina, że pracy mało, największe
      bezrobocie, on zarabia 1500 zł i niby zastanawia się czy rzeczywiście poszukać
      pracy gdzieś w polsce. Tylko zastanawia się tak już prawie 2 lata i nic.
      Ciągle narzeka zamiast działać.

      Również jestem zdania, że należy inwestować w infrastrukturę. Sztuczne miejsca
      pracy nic nie dadzą bo prędzej czy później i tak znikną. A infrastruktura,
      oprócz tego, że umożliwi wam dojechanie do miejsca pracy to jeszcze, a raczej
      przede wszystkim przyciągnie inwestorów.

      Na pocieszenie dla tych, którzy i tak będą czekać na tę gwiazdkę z nieba i
      narzekać powiem, że prędzej czy później na wschodzie będzie lepiej. Będzie
      dobra infrastruktura, pojawią się inwestorzy, którym zależeć będzie na taniej
      sile roboczej.
      • krzysztofczyz Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 11:13
        Drogi kolego. Nie tak ostro. To, że tobie się udało to nie znaczy,
        że uda się stu tysiącom, a co dopiero milionowi. Tania siła robocza
        to jest towar, który chcesz sprzedac. Dla mnie jest to niewolnictwo
        w woalu. Jedno jest pewne - Balcerowicz nie wie jak poprawic
        sytuację. Jego recepta realizuje się bez jego pomocy.
        • Gość: gość Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: 212.67.129.* 18.12.09, 11:56
          Może faktycznie za ostro, ale na prawdę, brak jakichkolwiek ambicji większości
          ludzi (teraz mówię o całej Polsce) jest frustrujący.
          Na pewno nie wszystkim uda się zmiana na lepsze, ale tak to już jest. Nazwijmy
          to naturalna selekcja - jednym się udaje innym nie, ale fakt ten nie może
          determinować braku jakiegokolwiek działania ze strony ludzi, którym
          dotychczasowe życie nie odpowiada.

          Tania siła robocza nie jest niewolnictwem - to klucz do lepszej przyszłości. Z
          czasem tania siła już nie będzie tania.

          Mówisz Balcerowicz nie wie jak poprawić sytuację. A powiedz kto tak na prawdę wie?
          Nikt nic nie poprawi od tak. Czekają nas lata i kilka kadencji rządów aby Polska
          "uleczyła się".
          Ponadto zmiana mentalności ludzi wiecznie narzekających i rozkładających ręce.
          • Gość: nikita Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 12:45
            > Tania siła robocza nie jest niewolnictwem - to klucz do lepszej
            przyszłości. Z czasem tania siła już nie będzie tania.

            Współczuję Ci, że pozwoliłeś sobie tak wyprać mózg, ofiaro
            neoliberalnej propagandy.

            Niskie zarobki nie pozwalające człowiekowi na samodzielne przeżycie,
            nie mówiąc już o założeniu rodziny, są dla gospodarki bardziej
            szkodliwe niż bezrobocie. Zwłaszcza gdy dotyczą tak dużej liczby
            ludzi jak w Polsce. Na Zachodzie ekonomiści już dość dawno o tym
            wiedzą, tylko u nas neoliberalny beton wciaż powtarza swoje mantry.

            Rzecz jest tym bardziej niepokojąca, że te zarobki wcale realnie nie
            rosną, wręcz przeciwnie, rośnie natomiast procentowo liczba słabo
            opłacanych miejsc pracy. I nie pisz tutaj, że ludziom "się nie
            chce". Gdy pojawiła się możliwość emigracji, skorzystały z niej dwa
            miliony Polaków.

            Ja wiem, że informatyk z dyplomem MBA może znaleźć w Polsce dobrą
            pracę. Tylko że gdyby wszystkie kasjerki z marketów i robotnicy
            taśmowi z montowni zrobili studia informatyczne z dyplomem MBA, to
            nie zmieniłoby to sytuacji. Proporcja między liczbą miejsc pracy dla
            kasjerek, robotników taśmowych i menedżerów informatycznych
            pozostałaby taka sama. Z tą rónicą, że za kasą siedzieliby jeszcze
            bardziej sfrustrowani, bo wykształceni i niespełnieni ludzie.
            • ryszardj2 Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 14:56
              Gość portalu: nikita napisał(a):

              > Współczuję Ci, że pozwoliłeś sobie tak wyprać mózg, ofiaro
              > neoliberalnej propagandy.

              to ty masz glowe naladowana komunistycznymi pomyslami !!!

              > Niskie zarobki nie pozwalające człowiekowi na samodzielne przeżycie,
              > nie mówiąc już o założeniu rodziny, są dla gospodarki bardziej
              > szkodliwe niż bezrobocie.

              Szkodliwi sa ludzie tacy jak ty !! Daj !! Daj, bo ja nie mam !!!
              to jest domaganie sie komunistycznej "rownosci" !!!!!!
              pracodawca placi za prace, a nie na twoje potrzeby !!!!!!
              placa jest okreslana poprzez twoja wiedze i doswiadczenie, ilosc ludzi z takimi
              samymi kwalifikacjami na twoje miejsce, ale rowniez przez wiele innych czynnikow
              jak infrastruktura, drogi oraz przez nastawienie ludzi do pracy i pracodawcy
              (daj, bo mi malo !! jest najgorsze i pracodawcy tego unikaja I BEDA UNIKAC)
              • Gość: nikita Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 17:02
                Źle trafiłeś, bo po pierwsze zarabiam znacznie powyżej średniej
                krajowej, a po drugie mam taki zawód, że dostaję pieniądze tylko za
                to, co zrobię, po stawkach, jakie sobie wynegocjuję.

                A jeśli uważasz za normalne, że kasjer w markecie osiągającym
                ogromne zyski zarabia tyle, że nie jest w stanie samodzielnie się
                utrzymać, nie mówiąc o kupieniu mieszkania czy założeniu rodziny, to
                zatrudnij się w takim charakterze.
                • Gość: Rocklin Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: 91.198.15.* 22.12.09, 13:50
                  Zdecydowanie popieram.
                  Nie chodzi o to, żeby ktoś te pieniądze dał, ale osoba, która nie może znaleźć
                  pracy spełniającej jej ambicje i o płacy pozwalającej na wyżywienie rodziny w
                  końcu pójdzie do jakiejkolwiek pracy. Pracodawcy to bezwzględnie wykorzystują.
                  Telemarketer za 8h pracy na słuchawce, gdzie jest kontrolowany z każdą minutą,
                  nie może pójść do ubikacji nie patrząc na zegarek czy 5 min. przerwa minęła
                  dostaje 1500 zł brutto, co daje 1100zł na ręke, z czego na życie wyda (jeżeli
                  jest sam, bez rodziny) wyda około 800 zł. Za 300 kupi buty i spodnie i tak w
                  tych butach i spodniach chodzi jednych przez całą zimę. A po zimie się rozpadną.

                  Ostatnio byłem w sklepie i oglądałem płaszcze zimowe. I powiedźcie mi co to za
                  płaca, gdzie za miesięczną wypłatę (całą!!) możesz kupić sobie dobrej
                  jakości,elegancki płaszcz i nic więcej.
        • aegis_of_heart Za ostro? 18.12.09, 12:36
          Człowieczku, obudź się.

          Od wejścia do UE parę milionów Polaków spieprzyło z Polski, najczęściej na Wyspy.

          Wcześniej rzesze Polaków zamieszkały w Niemczech albo kursowały tam regularnie:
          do pracy, na handel, różnie. Aby żyć.

          Co roku też grupa Polaków pryska do USA (stąd wciąż wizy), Kanady, Australii...

          Jeszcze w latach 80. jakieś dwa miliony Polaków (często młodych) wyemigrowały w
          ciemno do Niemiec za chlebem.

          Nie mówię już o tysiącach młodych ludzi, którzy co roku wyjeżdżają na studia
          oraz zostają po studiach w jakimś dużym mieście.

          Co to oznacza? DA SIĘ. Jeśli się CHCE, to się DA.

          ----

          Oczywiście, można też marudzić jak bohaterowie polskiego serialu "Ranczo" pijąc
          winiaka pod płotem, że się nic nie da. Takie polskie nicniedasię.

          ----

          I oczywiście, nie uważam, by wszyscy Polacy mieli się przenieść do 6 miast albo
          na zachód.

          Ale trzeba pamiętać, że inwestycje w miejsca naturalnie rozwojowe mają wyższą
          stopę zwrotu niż ideologiczne inwestycje na ugorze. A Polska nie jest bogatym
          krajem.
          • olias Re: Za ostro? 18.12.09, 12:48
            O! I tym się udało. A to że ktoś z Lublina przeprowadził się do Poznania wielką
            epopeję z tego robić .. przesada.
            • ryszardj2 Re: Za ostro? 18.12.09, 15:02
              olias napisał:

              > O! I tym się udało. A to że ktoś z Lublina przeprowadził się do Poznania wielką
              > epopeję z tego robić .. przesada.

              nic nigdy nikomu sie nie udalo !!! nie ma nic takiego jak szczescie !!!!
              jest planowanie, determinacja, chec osiagniecia czegos !!!!!
              to nie epopeja, a postawa godna nasladowania !!!
              sto tysiecy razy lepsza niz narzekanie na swoj los "pod budka z piwem" albo "u
              cioci na imieninach"
              • Gość: ax Re: Za ostro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 15:52
                > nic nigdy nikomu sie nie udalo !!! nie ma nic takiego jak
                szczescie !!!!
                > jest planowanie, determinacja, chec osiagniecia czegos !!!!!
                > to nie epopeja, a postawa godna nasladowania !!!

                Godna naśladowania? No to wyobraź sobie, że wszyscy narzekający na
                swój los mieszkańcy wschodniej Polski ruszają planowo i z
                determinacją na Poznań. Wtedy np. na miejsce pracy, które zdobył ten
                gość, byłoby o 10 kandydatów więcej, co nie zmienia faktu, że
                udałoby się tylko jednemu.
                • Gość: gostek Re: Za ostro? IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 18.12.09, 23:09
                  zapomniałeś dodać że przy takiej migracji wynagrodzenia w Poznaniu automatycznie
                  lecą na pysk,zatem Rysi nie ma na wynajem mieszkania itd. i co robi,wraca
                  skruszony na Lubelszczyznę i klepie bidę.
          • Gość: Rocklin Re: Za ostro? IP: 91.198.15.* 22.12.09, 13:52
            No najlepiej - wszyscy na Sibir!
      • Gość: stolen nick Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 12:23
        Tak gloryfikujesz tą "tanią siłę roboczą"? A może niewolnicze
        warunki pracy też? Wszędzie kiedyś była "tania siła robocza" i była
        po to, by wskutek rozwoju później podrożeć. No chyba, że chcesz na
        siłę, sztucznie zaniżać koszty pracy, tak jak w Chinach - np.
        poprzez zakaz działania związków zawodowych, brak wolności słowa,
        zakaz zrzeszania się w partie, itp.
        • Gość: nikita Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 12:50
          Na Zachodzie siła robocza podrożała dzięki związkom zawodowym i
          naciskom lewicy, która przez kilkadziesiąt lat po wojnie miała silną
          pozycję przetargową - kapitaliści bali się, że gdy będą dalej
          traktować ludzi jak niewolników, to zmiecie ich rewolucja
          komunistyczna.

          Dlatego dziś np. w angielskim Tesco warunki pracy i płacy są o wiele
          lepsze niż w polskim. A gdy kiedyś szef nie chcial wypłacić polskim
          imigrantom umówionej sumy, to wstawiły się za nimi tamtejsze
          związki. Nie "rozwój", tylko związki. W polskich marketach za
          działalność związkową traci się pracę.

      • olias Re: "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym pla 18.12.09, 12:45
        raz - podoba mi się na moim wschodzie Polski.
        dwa - nie zamierzam przeprowadzać się do Warszawy czy gdzieś tam (ludzie! jak Wy
        tam możecie żyć?!)
        trzy - za tę samą pracę z tą samą efektywnością powinno się dostawać tę samą
        pensję .. zgadzasz się?

        widzisz, ci ludzie, jak rozumiem Twoi znajomi, których uważasz za gorszych od
        ciebie zastanawiają się długo nad zmianą miejsca życia (życia, a nie tylko
        pracy) i ostatecznie nie przenoszą się do Poznania z powodów których Ty chyba
        nie pojmiesz. I - uwierz mi - to ich wybór i uszanuj go. Tyle że to nie ma nic
        wspólnego z koncepcją rozwoju zrównoważonego. narzekają na co? Spróbuj być choć
        chwilę bezstronny - narzekają na to że u siebie nie maja tych samych praw co
        mieszkańcy Warszawy i Poznania.
        Ta, Poznań jest OK. Poznań jest połączony ze światem szlakami komunikacyjnymi.
        Na które łożyli i twoi znajomi z Lublina i ja, z mojego Podkarpacia. Najlepszego
        z polskich województw. Ech ... jeździłem trochę p okraju - jak sobie przypomnę
        te niechlujne podwórka, te byle jakie "gumna", sztachety z I wojny światowej
        Polski zachodniej i te wymuskane, wycacane obejścia podkarpackie gdzie się chce
        żyć i być ... co Ty tam wiesz o życiu, Franiu?
        • aegis_of_heart Niestety, fantazjujesz. 18.12.09, 13:08
          "trzy - za tę samą pracę z tą samą efektywnością powinno się dostawać tę samą
          pensję .. zgadzasz się? "

          Nie bardzo.

          Po pierwsze, ta sama praca nie musi mieć sensu w dwóch różnych miejscach.

          Gdyby tak było, mógłbyś dorobić np. sprzedając pocztówki nie na promenadzie, a w
          środku lasu. Albo jako kardiochirurg w Iwicznej. Albo jako ratownik wodny stojąc
          na skrzyżowaniu w Lublinie. Choćbyś wypatrywał nie wiem jak tonących, Twoja
          efektywność jest zależna od miejsca pracy.

          O kant d. potłuc mi kardiochirurg albo analityk baz danych w Iwicznej.

          Po drugie - niby JAK chciałbyś zapewnić bezstronny pomiar wydajności?

          Wprowadzając Bardzo Ważny Urząd ds. Pomiarów Efektywności Pracy? I jak by się to
          miało odbywać?
          Dawno dawno temu próbowano i w Sojuzie, i w kapitalistycznych Stanach. Nie da się.

          ----

          Po drugie - oszukujesz się co do podatków.
          Prawda jest taka, że to Poznaniacy zapłacili za infrastrukturę na Twojej
          Lubelszczyźnie, a nie odwrotnie.
          To oni płacą znacznie wyższe podatki a inwestycje u nich mają wyższą stopę zwrotu.

          Po trzecie fantazjujesz na temat wsi.
          Nie jestem z Wielkopolski, ale to tam jest najlepiej zorganizowana wieś i to
          przy mniejszych dotacjach. Różnica tkwi w mentalności, gospodarności i
          wykształceniu na wsi - które tam są najlepsze.

          Pogódź się z tym: Lubelszczyzna to Polska B. Wielkopolska to Polska A.
          • Gość: aron Re: Niestety, fantazjujesz. IP: 94.254.216.* 18.12.09, 13:33
            a niby za jaka infrastrukture zaplacili Poznaniacy na Lubelszczyznie?
            Za obwodnice Lublina? A moze za lotnisko? A moze za siec drog
            ekspresowych?
            Napisz konkretnie za co.
            • Gość: J-k Re: Niestety, fantazjujesz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 15:48
              Aronie popieram. W tych dniach UOKiK opublikował raport o wysokości publicznej.
              Najwięcej otrzymało jej Mazowsze 16,1%, Śląsk 16%, Dolny Śląsk 9% a Wielkopolska
              8%. Na drugim końcu listy znalazło się Podlasie 1,4%, Świętokrzyskie 2,1%,
              Lubelskie 3,7%. podobnie jest ze środkami UE. Największą pomoc otrzyma Śląsk ok.
              3600 zł na jednego mieszkańca najmniejszą Lubelszczyzna ok 1800 zł na głowę.
              Nierówność widoczna jest więc gołym okiem. I nieprawdą jest to, że mieszkańcy
              Polski wschodniej są gorzej wykształceni. Wystarczy zapoznać się z danymi GUSu.
          • olias Re: Niestety, fantazjujesz. 18.12.09, 14:53
            Lubelszczyzna nie jest moje, jeno Podkarpacie. Za infrastrukturę Lubelszczyzny i
            Podkarpacia Poznań nie zapłacił, bo jej tu nie ma.
            a Twoja argumentacja oceny pracy przechodzi od dziś do annałów.
            Potwierdzam swoje poprzednie zdanie: zastrzyk zrobiony w dupę w Warszawie,
            Poznaniu, i na Podkarpaciu winien być oceniany tak samo. W złotówkach. Na
            Lubelszczyźnie też. Wszystkie dupy mają konstytucyjną gwarancję równości. To
            czemu Narodowy Fundusz Zdrowia różnicuje te zabiegi? Opierając się na twojej
            wykładni oceny pracy?
            • somsiad82 Re: Niestety, fantazjujesz. 18.12.09, 15:06
              olias napisał:

              > Lubelszczyzna nie jest moje, jeno Podkarpacie. Za infrastrukturę
              Lubelszczyzny
              > i
              > Podkarpacia Poznań nie zapłacił, bo jej tu nie ma.
              > a Twoja argumentacja oceny pracy przechodzi od dziś do annałów.
              > Potwierdzam swoje poprzednie zdanie: zastrzyk zrobiony w dupę w
              Warszawie,
              > Poznaniu, i na Podkarpaciu winien być oceniany tak samo. W
              złotówkach. Na
              > Lubelszczyźnie też. Wszystkie dupy mają konstytucyjną gwarancję
              równości. To
              > czemu Narodowy Fundusz Zdrowia różnicuje te zabiegi? Opierając się
              na twojej
              > wykładni oceny pracy?

              Ten sam zastrzyk może być oceniany tak samo, ale osoba go robiąca
              niekoniecznie powinna dostawać za ten zastrzyk te sa pieniądze, a
              jeśli nie wiesz dlaczego to oznacza, że żyjesz jeszcze chyba w
              poprzednim systemie...
              • olias Re: Niestety, fantazjujesz. 18.12.09, 16:10
                nie, no jestem pod wrażeniem. Arystoteles w grobie rzuca qrwami
                widząc taką logikę. dziecko! to nawet nie jest logika księżycowa. do
                szczyt debilizmu.
                a może ktoś inny wyjaśni mi dlaczego ten sam zastrzyk wbijany w tę
                samą dupę musi być inaczej wyceniany w warszawie i w moim
                miasteczku? dlaczego obie panie pielęgniarki za tę samą robotę nie
                mogą dostać tyle samo złotówek? i dlaczego równa ocena ma znamiona
                soslalizmu?
                ... tylko, dziecię - prosze nie odpowiadaj mi, bo Twoje mądrości są
                wybacz trudniejsze do strawienia niż surowe mięso 100-letniej krowy.
                Arystotelesie - wybacz temu narodowi, to tylko wyjątki są takie.
                • leszlong Re: Niestety, fantazjujesz. 18.12.09, 17:01
                  @olias: Wiesz, chodzi o to, że pielęgniarka z Poznania ma dostawać więcej,
                  bowiem ona ma większe wymagania, no wicie rozumicie, teatr, kina i takie tam. A
                  w Rzeszowie to tylko ma harować. Tak na marginesie wydajności pracy, to w
                  Krakowie służby oczyszczania miasta powinny dostawać najniższą pensję, mniej w
                  Rzeszowie, bo tylu gówien psich to chyba nie ma w żadnym mieście.
                • aegis_of_heart Dwa błędy w rozumowaniu. 18.12.09, 17:12
                  > a może ktoś inny wyjaśni mi dlaczego ten sam zastrzyk wbijany w tę
                  > samą dupę musi być inaczej wyceniany w warszawie i w moim
                  > miasteczku?

                  Po pierwsze, identyczna czynność nie musi być tyle samo warta.

                  Dlaczego szklanka wody pitnej na pustyni jest więcej warta niż przy studni
                  oligoceńskiej?

                  Dlaczego występ piosenkarza "pod prysznicem" albo na próbie jest mniej wart niż
                  identyczny występ na wypełnionym stadionie?

                  Dlaczego Piotr Kupicha może zgarnąć za występ niezły szmal w Polsce, ale np. w
                  Indiach niekoniecznie?

                  Popyt i podaż na towar + to wszystko pomiędzy, nazwijmy to komercjalizacją.


                  Po drugie, nieważne jak efektywnie wykonujesz czynność. Ważne, jaki będzie
                  łączny efekt Twojego dnia pracy.

                  Jeśli w dużym mieście np. łatwo szczepić dzieci i pielęgniarka zaszczepi w dzień
                  dużą podstawówkę, to będzie np. 1000 dzieci.

                  Jeśli inna pielęgniarka będzie jeździć po wiejskich szkółkach i objedzie trzy z
                  nich i zaszczepi w dzień 500 dzieci - to jaka jest jej efektywność?

                  Kobieta pracowała sumiennie, prędzej się nie dało - dlatego wiele towarów np. na
                  wsi jest droższych niż w mieście (i "ta sama" - czy aby na pewno - usługa jak
                  zastrzyk jest wyceniania wyżej).


                  Rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana. Potrzeba infrastruktury do
                  wykonywania zawodu. Potrzeba innych osób. Są różne koszty i synergie. Są różne
                  ryzyka i wymagania.

                  Też bym wolał wykonywać zawód daleko daleko od swojego stanowiska pracy i
                  *teoretycznie* to jest możliwe. *Teoretycznie*.
                  • leszlong Re: Dwa błędy w rozumowaniu. 18.12.09, 17:27
                    @aegis_of_heart: Albo liczymy wysokość pensji od dostępności (vide woda na
                    pustyni), więc pielęgniarka na obszarze słabo zaludnionym powinna więcej
                    zarabiać, bo jest towarem deficytowym. Albo od wydajności, więc na prowincji
                    mniej. Nie da się uzasadniać tego samego za pomocą różnych argumentów,
                    przeciwstawnych sobie.
                  • olias Re: Dwa błędy w rozumowaniu. 19.12.09, 16:12
                    przecież prosiłem Cię po dobroci byś Ty nie odpowiadał na moje
                    pytania. po prostu nie interesuje mnie twoja ekwilibrystyka słowna.
                    Spad, wolę porozmawiać z innymi.
                  • olias Re: Dwa błędy w rozumowaniu. 19.12.09, 16:20
                    ale ja piszę o różnych wycenach JEDNEGO zastrzyku w JEDNĄ dupę. Więc
                    twoje dywagacje są bezsensowne.
                    a gadanie o prawach podazy i popytu są mocno nieświeże w krajach z
                    lepszą gospodarką. Dlatego np. Bawaria jest bogata.
                  • Gość: Rocklin Re: Dwa błędy w rozumowaniu. IP: 91.198.15.* 22.12.09, 14:00
                    Zapoznaj jak NFZ płaci za świadczenia bo głupoty gadasz
                • aron2004 Re: Niestety, fantazjujesz. 18.12.09, 18:23
                  Za to lekarze w Lublnie zarabiają więcej niż lekarze w Krakowie czy
                  Warszawie.
                  Pielęgniarki na wschodzie zarabiają mniej, bo jest tutaj mniejszy popyt
                  na usługi pielęgniarskie, ponieważ wiele starszych osób leży w swoich
                  domach i opiekuje się nimi rodzina. Natomiast w dużych miastach czy na
                  zachodzie Polski raczej ludzie starsi są oddawani do domów starców stąd
                  więcej pracy dla pielęgniarek.
          • olias Re: Niestety, fantazjujesz. 18.12.09, 14:57
            Twoje myśli: "Choćbyś wypatrywał nie wiem jak tonących, Twoja
            efektywność jest zależna od miejsca pracy."
            no przeca wyraźnie piszę" "za tę samą pracę z tą samą efektywnością powinno się
            dostawać tę samą pensję .. zgadzasz się?".
            Żeby zabawniej było powołujesz się na te właśnie słowa, po czym prowadzisz
            wywód godny dialektyki dziejów.
            ... no tak, nauczyli go liter alfabetu i dali internet.
            • aegis_of_heart Zawiodłem się na Tobie. 18.12.09, 17:18
              > Twoje myśli: "Choćbyś wypatrywał nie wiem jak tonących, Twoja
              > efektywność jest zależna od miejsca pracy."
              > no przeca wyraźnie piszę" "za tę samą pracę z tą samą efektywnością powinno się
              > dostawać tę samą pensję .. zgadzasz się?".
              > Żeby zabawniej było powołujesz się na te właśnie słowa, po czym prowadzisz
              > wywód godny dialektyki dziejów.
              > ... no tak, nauczyli go liter alfabetu i dali internet.

              Zawiodłem się na Tobie.
              Brak Ci argumentów, więc zaczynasz od "ad personam".

              Musisz odróżniać efektywność wykonywania czynności od efektywności całości pracy.
              Po drugie, istnieje jeszcze coś takiego jak podaż i popyt. Oraz umiejętność
              komercjalizacji.
              Co z tego, że świetnie grasz na tamburynie i stoisz na rogu ulicy, skoro ja nie
              chcę za to płacić? A np. na deptaku w Sopocie może chciałbym.
              • olias Re: Zawiodłem się na Tobie. 19.12.09, 16:25
                wrócę do mojego ulubionego przykładu. bo jest klasycznym przykładem
                łamania Konstytucji. Są dwie pielęgniarki. Jedna w Warszwie, druga
                na wschodzie kraju. Obie robią JEDEN zastrzyk. Ten sam zastrzyk w
                tym samym czasie, temperatura i wilgotność powietrza - taka sama.
                Narodowy Fundusz Zdrowia za ten zabieg inaczej liczy obu paniom.
                Znajdź uzasadnienie.
    • Gość: moe Jest Przej...ne i tyle powiem IP: 82.139.156.* 18.12.09, 11:12
      Programy unijne ,szkoleniowe itp. to wyciąganie kasy,jakieś durne szkolenia z
      zasobów ludzkich,jakieś szkolenia z autocada dla tłumoków bez wykształcenia itd.
      A Boni chce szerokopasmowego internetu ;) Po co ?
      • aegis_of_heart Nie wiadomo po co. 18.12.09, 12:06
        Ale można poudawać, że coś się robi.

        Niestety, pieniądze TRZEBA wydawać z głową.

        Ale zamiast np. zaorać PKP i zbudować od nowa nowoczesne koleje z nowoczesnym
        taborem tak jak w Niemczech, lepiej poutrzymywać skanseny i masę znajomych, czy
        to w skansenach, czy to przy "programach unijnych" (a więc kabotyńskiej
        redystrybucji dóbr najpierw złupionych w podatkach, a potem wydanych na "odwal
        się").
        • leszlong Re: Nie wiadomo po co. 18.12.09, 17:30
          @aegis_of_heart: Argument dobry, tylko, że PKP na tzw. ścianie wschodniej prawie
          nie istnieje. Większość ruchu obsługuje PR. PKP Intercity ma ruch głównie na
          zachodzie i centrum Polski, więc niegospodarność PKP to problem nie Polski B.
          Ponadto siedziby spółek-córek PKP to dalej centrum Polski. Nie ma żadnego
          utrzymywania pociotków na wschodzie.
    • Gość: gość "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.icpnet.pl 18.12.09, 11:16
      Szczególnie podoba mi się cytat "pieniądze trzeba wydawać z głową"
      jednym po sto tyśięcy i wdodatku kolosalne odprawy a drugim 600 -
      8oo zł i to jeszcze na raty.Leczyć nogi towarzyszu Balcerowicz bo na
      głowę za póżno
    • Gość: aron "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: 94.254.216.* 18.12.09, 11:25
      trzeba nalozyc podatek katastralny na nieruchomosci w Polsce B , 1%
      wartosci nieruchomosci rocznie i sprawa zalatwiona.
      Zarobione pieniadze przekazac na metro w Warszawie.
    • Gość: JUDEK "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 11:27
      DO TWOREK GOŚCIA albo do IZRAELA .
      Czyżby w TVP i TVN była taka sama ochrona jak w Oświęcimie, bo
      przecież gość zawsze pcha się przed kamery.
    • bogucjusz Te, "oburzeni" - to może "wspierajcie" regiony B 18.12.09, 11:31
      z własnych podatków, OK?
      • aegis_of_heart Żartujesz? :-) 18.12.09, 11:47
        Przecież to mieszkańcy Polski B.

        Wyciągają tylko łapy i krzyczą "daaj, daaj"...
        • leszlong Re: Żartujesz? :-) 18.12.09, 17:22
          @aegis_of_heart: Na pewno?? Stopa bezrobocia na X.2009 (dane z www.stat.gov.pl/gus/5840_1487_PLK_HTML.htm).
          tzw. Polska B

          warmińsko-mazurskie - 18,8% (Olsztyn - 6,5%)
          zachodniopomorskie - 15% (Szczecin - 7,2%)
          lubuskie - 14,8% (Gorzów Wlkp. - 6,1%, Zielona Góra - 7%)
          podkarpackie - 14,6%, (Rzeszów - 7%)
          kujawsko-pomorskie - 14,6% (Toruń - 7,7%, Bydgoszcz - 6,8%)
          świętokrzyskie - 13,9% (Kielce - 9,9%)
          dolnośląskie - 11,8% (Wrocław - 4,7%)
          lubelskie - 11,7% (Lublin - 8,6%)
          podlaskie - 11,6% (Białystok - 10,9%)
          opolskie - 11,4% (Opole - 5,4%)
          pomorskie - 10,8% (Gdańsk - 4,2%)
          łódzkie - 10,8% (Łódź - 9%)
          małopolskie - 9% (Kraków - 3,9%)
          śląskie - 8,7% (Katowice - 3,1%)
          mazowieckie - 8,6% (Warszawa - 2,7%)
          wielkopolskie - 8,4% (Poznań - 2,9%)

          Akurat zachodniopomorskie jak i Szczecin bardziej krzyczą "daj" niż podkarpackie i Rzeszów.
          • Gość: pomorze - 3city a świstak siedzi i zawija...:) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.12.09, 08:48
            W zachodniopomorskim może jest niezbyt wesoło, ale tylko w tej
            koszalińskiej czesci. A bezrobocie w Szczecinie, które jest niższe
            niż ty podałes (napewno niższe niż w Rzeszowie), to wynik upadku
            stoczni, z która miasto nie ma nic wspólnego, bo to wina tylko i
            wyłącznie rządu. Nikt tam nie krzyczy "daj, daj" tak jak u was.

            Szczecin to 6 gospodarka w kraju pod wzgledem PKB wiec nie porownój
            tej swojej zapyziałej dziury na wschodzie do tego miasta.
            • Gość: pomorze - 3city Re: a świstak siedzi i zawija...:) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.12.09, 09:10
              ...ten twój link nie działa, to podam swoje

              www.strefabiznesu.nowiny24.pl/system/files/bezrobocie_w_miastach.JPG
              images40.fotosik.pl/67/2f519404afa5595a.jpg
              stan bezrobocia na styczen 2009

              Szczecin - 5,2%
              Rzeszów - 6,4%
            • airborell Re: a świstak siedzi i zawija...:) 27.12.09, 16:14
              ROTFL, bo upadek np. radomskiej czy podkarpackiej zbrojeniówki to była wina
              miasta, a nie rządu. Logika powalająca.
    • grba "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... 18.12.09, 11:33
      Pamiętam Balcerowicza z czasów, kiedy mieszkał w bloku na Bródnie przy ulicy
      Krasnobrodzkiej...
    • Gość: HANS SCHULC "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 11:38
      A , A Niemcom ..ZACHODNIOPOMORSKIE DOLNOŚLOŚKIE, LUBUSKIE I
      ŚLĄSKIE SPRZEDAĆ ZA symboliczną złotówkę , bo Opolskie Już JesT
      pod kontrolą Niemiec.
    • rita.1 "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... 18.12.09, 11:42
      Dziwię się, że pan Balcerowicz jeszcze do tej pory nie wystąpił do organów Unii Europejskiej o zaprzestanie udzielania pomocy Polsce. Przecież należymy do najbiedniejszych jej krajów. Niech pieniądze biorą Francja, Niemcy czy Wielka Brytania. Oni wykorzystają je lepiej, choćby na rozwój połączeń lotniczych do Polski po to,aby Polacy bez przeszkód mogli emigrować tam za pracą. Po co mieszkańcy Radomia mają jeździć do pracy do Warszawy. To miasto to żadna metropolia na europejską skalę. Niech latają do Berlina, Paryża, czy Londynu. Po co w Polsce ma rosnąć ilość miejsc pracy. Lepiej niech rośnie bezrobocie - do 20 czy 30 proc. Bądźmy zagłębiem taniej siły roboczej dla bogatych krajów Europy. To będzie nasz wkład w jej rozwój. Balcerowicz mówi: mam plan. Gada jak Egon Olsen z filmów z serii o gangu Olsena. No i najprawdopodobniej zapomniał, że nie jesteśmy w Polsce z 1989 r. Czasy się zmieniły a on śpiewa ciągle tą samą piosenkę.
    • newyorker77 "Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani... 18.12.09, 11:50
      a w Polandii nic nowego pod sloncem, tylko piane bija i bija, a Polacy
      biednieja i biednieja. I nadal wyjezdzaja z ukochanej ojczyzny, ktora tak
      pieknie troszczy sie o ich przyszlosc. Zwlaszcza o mlodych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja