Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona do...

IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 30.01.04, 09:13
Bilion po angielsku to po polsku miliard. Tlumacz musi sie douczyc.
    • Gość: ZEUS Gospodarka to nie rancho... IP: *.bardo-slaskie.sdi.tpnet.pl 30.01.04, 09:14
      Drobiazg.. w koncu i tak płacą za to inne kraje, jak Polska np... ale jak to
      mozna w ciągu 2 lat spasc z +200 mld do -500 mld.. to trzeba umiec tak
      spaprac gospodarke...
      • Gość: Pawel Re: Gospodarka to nie rancho... IP: *.dab.bellsouth.net 30.01.04, 14:11
        >>>>Drobiazg.. w koncu i tak płacą za to inne kraje, jak Polska np... <<<

        Polska to drobiazg. Wiekszosc pieniedzy na finanasowanie amerykanskiego
        szalenstwa pochodzi z Japoni i Chin. I deficyt budzetowy to tylko jeden z
        trzech gigantow
        • Gość: Eva Re: Gospodarka to nie rancho... IP: 134.155.41.* 30.01.04, 18:45
          Gość portalu: Pawel napisał(a):

          > >>>>Drobiazg.. w koncu i tak płacą za to inne kraje, jak Polska np.
          > .. <<<
          >
          > Polska to drobiazg. Wiekszosc pieniedzy na finanasowanie amerykanskiego
          > szalenstwa pochodzi z Japoni i Chin. I deficyt budzetowy to tylko jeden z
          > trzech gigantow
          • Gość: Pawel Re: Gospodarka to nie rancho... IP: *.dab.bellsouth.net 30.01.04, 23:05
            Nie tylko robi sie ekonomia w Stanach wirtualna. Caly system zaczyna
            przypominac surrealizm socialistyczny poznego PRL-u. W tym niby
            kapitalistycznym systemie, wlasciciele przedsiebiorstw nie maja nic do
            powiedzenia, poniewaz ich rola jest podobna do obywateli idacych na glosowania.
            Czyli nowa wersja kolektywizmy
            • Gość: Eva Re: Gospodarka to nie rancho... IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.04, 01:37
              Doswiadczenie uczy (tych ktorzy chca byc pouczani), ze rzeczywiscie latwo mozna
              sie obudzic z reka w nocniku. Pamietam z roznych posiedzen, konferencji,
              seminariow i literatury fachowej dla ekonomistow z poczatku lat 90. uczone
              komentarze madrych zach.-niemieckich profesorow ktorzy twierdzili, ze
              przylaczenie NRD bedzie co prawda niezwykle kosztowne, ale tez NRD wniesie
              wiele, bo to przeciez najbardziej rozwinieta gospodarka z Ostblocku i wszystkie
              wskazniki/statystyki wskazuja na to, ze wiano nie bedzie male. Bedac dzieckiem
              socjalizmu wiedzialam doskonale jaka wartosc maja takie statystyki, autorytet
              "uczonych glow zachodnich" byl wiec dla mnie zerowy. I slusznie - Niemcy Zach.
              przekonaly sie o pomylce "nieomylnych" bardzo bolesnie na wlasnej skorze, po
              dzis dzien ponosimy wszyscy tu zyjacy koszty tej lekcji. Zamiast szacunkowych
              360-500 mld DM po stronie MA (zyski) bylo w bilansie nie zero lecz minus. Po
              stronie WINIEN (wydatki) jest w miedzyczasie ok. 1.400 miliardow DM (czyli ca.
              720 miliardow €). Gdy raz sie przezylo socjalizm, wie sie na czym polega ten
              fenomen "wirtualnych statystyk radzieckich" i wydawaloby sie, ze nic juz nie
              zaskoczy. Jednak tak nie jest. Okazuje sie bowiem, ze fenomen ten jest
              indyferentny ustrojowo i zalezy od innych niz czysto polityczne/ideologiczne
              czynnikow. Winny temu jest rzeczywiscie m.in. (podkreslam m.in.) rozmyty,
              anonimowy system pseudo-wlascicieli i ciagla erozja odpowiedzialnosci osobistej.
              Z jednej strony jest w tym systemie szeroka warstwa anonimowych
              wlascicieli/drobnych akcjonariuszy, ktorzy moga tyle, co spoleczenstwo w
              komunizmie, z drugiej zas strony jest waska grupa, tych ktorzy maja pakiet
              kontrolny akcji, a ci moga tyle, co aparatczycy w komunizmie. Europa zach. taka
              koncentracja kapitalu dopiero sie zaraza, USA choruja na tzw."chorobe komunizmu
              od tylu" troche dluzej i odpowiednio mocniej.

              Mysle, ze obok zlota nieglupia inwestycja sa nieruchomosci, szczegolnie ziemia
              - ja jeszcze trudniej rozmnozyc niz zloto, bo zlota mozna event. wiecej wydobyc.
              • Gość: JGA Re: Gospodarka to nie SUV... IP: 5.2.1R1D* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 31.01.04, 04:06
                Niemcy zachodnie (NRF) byly w strefie gospodarki rynkowej (opartej na
                dostepnosci kredytu), natomiast niemcy wschodnie (NRD) operowaly w strefie
                gospodarki planowej. Gospodarka planowa zaklada, ze spozycie i inwestycje
                powinny byc zbilansowane z produkcja. W okresie od zakonczenia wojny do czau
                polaczenia sie Niemiec zachodnich i wschodnich uplynelo 45 lat. W tym okresie
                czasu gospodarka NRF "spozyla" spore sumy kredytu (pozyczek do splacenia),
                ktore przyspieszyly rozwoj ekonomiczny. Dodajmy do tego dosep do duzego rynku
                zbytu na calym swiecie.
                Z drugiej strony NRD nie uzywaly kredytu, rozwoj byl uzalezniony od wymiany
                towarowej z ZSRR i innymi krajami RWPG. Byl to wolniejszy, ale tanszy rozwoj.

                Poloczenie Niemiec mozna porownac do inwestycji w zaniedbany zabytek, ktory
                zostal zakupiony przez inwestora z sentymentu razem z niechcianymi lokatorami.
                Nowy wlasciciel musi ponosic niemale koszty eksploatacji przestrzeni, ktorej w
                zasadzie nie potrzebuje. Oprocz tego ciaza na nim zobowiazania finansowe
                zaciagniete w czasie przeszlym plus ostatnia dosc duza pozyczka na zakup wyzej
                wymienionego zabytku. Trzeba placic odsetki od dlugow, a starzy lokatorzy
                domagaja sie remontow...

                Reasumujac, polaczenie Niemiec nie bylo z punktu widzenia ekonomicznego
                potrzebne. Postepowala globalizacja. W 1981 w niemieckich sklepach bylo juz
                duzo towarow z Azji. Niemcy zachodni nie musieli zapewniac robotnikowi z NRD
                luksusowego socjalu. Juz wtedy bylo wiadomo ze sila robocza w NRD nie bedzie
                mogla byc w pelni wykorzystana po zjednoczeniu.
                Podobna sytuacja rozwinie sie w calej europy wschodniej po powiekszeniu UE.
                Jak dlugo to bedzie trwac? Trudno powiedziec. Europa sie starzeje i trzeba sie
                liczyc ze spadkiem aktywnosci gospodarczej (starsi ludzie moga ograniczyc
                konsumpcje). Mlode pokolenie bedzie natomiast musialo konkurowac z innymi na
                skale globalna..
              • Gość: Pawel Re: Gospodarka to nie rancho... IP: *.dab.bellsouth.net 01.02.04, 04:06
                >>>Mysle, ze obok zlota nieglupia inwestycja sa nieruchomosci, szczegolnie
                ziemia - ja jeszcze trudniej rozmnozyc niz zloto, bo zlota mozna event. wiecej
                wydobyc.
                <<<

                Wydobycie zlota nie pokrywa nawet rocznego popytu. W 1999 wydobycie swiatowe
                wynosilo onolo 2,600 ton - popyt okolo 3,800 ton
        • Gość: Canadol Re: Gospodarka to nie rancho... IP: 151.124.250.* 31.01.04, 16:01
          Ludzie , czytajcie, ale nie miejcie orgazmu, bo z tego co widze, to kazdy czeka
          aby US of A poszlo sie rabac. To dlugo jeszcze potrwa, niejedno polskie
          pokolenie bedzie pochowane. Te ponad 0.5 biliona dolcow deficytu to bardzo
          uzdrawia amerykanska gospodarke. Co sie czarowac, nasza dziura budzetowa na
          nastepny rok w wysokosci 50 miliardow powinna was bardziej martwic skad
          wezmiecie niz USA , zwazywszy ze budzet Californii to 670 miliardow na nastepny
          rok, smiech na sali....
    • Gość: ktos Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: 5.3.1R* / *.oracle.co.uk 30.01.04, 09:20
      Debil jestes i tyle: 521 mld dolarow to wlasnie jest ponad pol biliona.
      Pozdrawiam
    • Gość: gosc Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.physio.unr.edu 30.01.04, 09:22
      To jasne, ale tekst jest napisany po polsku i dla Polakow. Zatem "pol biliona"
      to po prostu 500 miliardow i tyle. Nie widze bledu.

      • Gość: US brain podwyzszyć opłaty za wizy !..wprowadzić cegiełki . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 09:27
        na program podboju Marsa ! Wspólnym wysiłkiem damy sobie radę z tym deficytem !
    • Gość: lakaszka Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.eco.ines.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.04, 09:42
      przekombinowałeś, koleś. redaktor dobrze napisał!
      • Gość: maruda powód IP: *.gdynia.mm.pl 30.01.04, 11:23
        Gość portalu: lakaszka napisał(a):

        > przekombinowałeś, koleś. redaktor dobrze napisał!
        *******************

        Słusznie. Dzięki takim matołkom nie chcą zliberalizować ruchu wizowego. ;)

    • Gość: malko Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: 80.50.28.* 30.01.04, 09:43
      I co? Ameryka będzie nadal najbogatszym krajem świata.A nas się straszy
      Konstytucją i cięciami oczywiście dla emerytów i sfery budżetowej.
      Z drugiej strony czy ktoś może podać przykład ukarania polityków
      odpowiedzialnych za doprowadzenie Polski do katastrofalnego stanu finansów na
      przestrzeni ostatnich 14 lat?? Gdzie jest Trybunał Stanu ??? Rządy się
      zmieniają a winnych jak nie ma tak nie ma.
      Dyrektor doprowadzający firmę do upadku może trafić do pierdla, a rząd
      doprowadzjący państwo do ruiny finansowej tylko co najwyżej do dymisji?
      Gdzie tu sprawiedliwość !
      • Gość: Joe Rzad Busha nieszczesciem dla Stanow IP: 5.3.1R* / *.ext.ti.com 30.01.04, 11:17
        To prawda, ze Stany sa najbogatszym krajem. Trzy lata temu zdarzyl sie jednak
        nieszczesliwy przypadek i Bush zostal prezydentem. Zrobil rekordowy deficyt,
        ktory dzieci i wnuki beda splacac. Jego propaganda mowi o rozwoju podczas gdy
        jest rekordowe bezrobocie. Fakt, ze zmniejszyl podatki o 25% dla najbogatszych
        ludzi, ktorzy finansuja jego kampanie wyborcza. Natomiast klasa srednia placi
        nieco mniejsze podatki federalne, a znacznie wieksze podatki stanowe lub
        lokalne - skads musza sie wziac pieniadze na szkoly, drogi itp. Swoim brakiem
        odpowiedzialnosci zarazil Kongres i polityka "borrow and spend" - "pozycz i
        wydaj" kwitnie w pelni.
    • Gość: Yool Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.nbp.pl 30.01.04, 09:43
      Tlumacz przetlumaczyl dobrze. Deficyt wyniesie 521 000 000 000 USD, czyli 0,5
      biliona po Polsku. Pol miliarda USD (polskiego miliarda!) to bylby wielkrotnie
      mniejszy deficyt od polskiego...
    • Gość: pacyfista poczatek konca imperium IP: 213.17.162.* 30.01.04, 09:56
      www.panstwozla.pl
    • Gość: misiek Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.emic.ucl.ac.be 30.01.04, 10:03
      A po polsku 1000 miliardow to bilion --> 500 miliardow = pol biliona!
    • Gość: chachacha Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.grodek.sdi.tpnet.pl 30.01.04, 11:05
      A "zboczeniec" i "kłamca" Clinton narobił mniej więcej tyle nadwyżki co Bush
      reprezentujący "republikańskie wartości"
    • Gość: pesymista A w Polsce? IP: 193.111.166.* 30.01.04, 11:08
      Ja bym sie bardziej martwil tym, co sie dzieje z naszymi finansami
      publicznymi...
    • Gość: alibaba NASZ Wielki brat w potrzebie!!! Polska pomoze, IP: *.mega.tmns.net.au 30.01.04, 11:09
      aby w zamian dostac jak zwykle kopa. Z uwagi na glupote wiekszosci obywateli
      oraz calego rzadu zasluguje.
      Kop bedzie nie tylko od USA ale i od reszty swiata. I historii.
      Za okupowanie za wlasne pieniadze Iraku.
    • Gość: ref Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.04, 11:11
      Niestety kolego tłumacz ma rację. Deficyt w Stanach wyniesie 500 mld dolarów, a
      więc pół biliona. (a nie 500 mln jakbyś sugerował - dla USA 500 mln deficytu,
      byloby równoznaczne z brakiem deficytu...)
      pozdrówka
      r.
    • Gość: oszczedny Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół tryliona IP: *.mega.tmns.net.au 30.01.04, 11:18
      1.000.000 = milion
      1.000.000 000 = miliard (bilion po angielsku)
      1.000.000.000.000 trylion
      i wlasnie 500.000.000.000 dolcow wynosi Usowski deficyt. I takim zebrakom
      Polska dupe caluje hehehehe
    • Gość: bob usresident nie kompromituj sie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.04, 13:01
      ........
    • Gość: hehe Następny roofer z Jackowa.. US Resident, hehe IP: *.acn.waw.pl 30.01.04, 13:05
      ROTFL
    • Gość: Krzysztof Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.itn.liu.se 30.01.04, 13:11
      ...ale tysiac miliardow to po polsku bilion. Tlumacz przetlumaczyl wiec owa
      liczbe poprawnie na jezyk polki.

      Ogolnie: Polacy licza w systemie francuskim, gdzie po milionie jest miliard,
      potem bilion, biliard, trylion, tryliard etc. Anglosasi zas po milion maja od
      razu bilion, potem trilion etc.

      Poza tym przy wiekszych liczbach lepiej jest uzywac zapisu potegowego. Ten na
      szczescie jest na calym swiecie taki sam.
    • Gość: rafal Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.swobodny.net / *.swobodny.net 30.01.04, 13:36
      amerykanski billion to miliard, ale juz brytyjski billion to polski bilion.
      Zreszta 500 miliardow to jest pol biliona. Tak wiec sam sie doucz przed
      zabraniem glosu.
    • Gość: pablo Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 14:50
      Tak jest to 500 miliardow USD, wiec oco te klotnie?
      Najprawdopodobniej jest to poczatek upadku "wspanialego narodu- naszego
      wielkiego brata" z ktorym poszlismy na ta posrana wojne!!
    • Gość: kristoff Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.geofizyka.krakow.pl 30.01.04, 16:33
      oj gosciu,
      ale 500mld to 0.5 biliona nie zaleznie od jezyka.
      a po za tym 0.5 mld co to za deficyt.
    • Gość: Mruk Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.acn.waw.pl 30.01.04, 17:49
      Tłumacz się nie pomylił. Gdyby było tak jak mówisz, deficyt na poziomie 521
      milionów dolarów byłby po prostu przy skali produktu narodowego USA taką kwotą
      jak dla nas 10 groszy wobec średniej miesięcznej pensji brutto w Polsce - albo
      jeszcze mniej.
    • Gość: Radek Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: 136.159.17.* 30.01.04, 18:04
      Tlumacz (czy autor) nie pomylil sie. Angielski bilion to polski miliard (10^9).
      A polski bilion to 10^12. Tak wiec 521 miliardow to ponad pol biliona (polsko-
      francusko-europejskiego) lub angielsko-amerykanskiego tryliona (trillion).
      • Gość: gloubiboulga Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.proxy.aol.com 30.01.04, 18:17
        Polacy, milion, miliard, trylion.......I tak bedziemy IM zwracac. Bo ONI tak
        zdecydowali.
    • Gość: siusiak resident, ale z ciebie osiol..... IP: 65.198.229.* 30.01.04, 18:28
    • Gość: ra-v Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.04, 18:35
      Bilion po polsku to milion milionow. US Resident musi sie douczyc.
    • Gość: j.o. Re: Deficyt budżetowy USA przekroczy pół biliona IP: *.ds.univ.gda.pl 30.01.04, 19:03
      Jaja polegają na tym, że republikanie kilka lat temu po swoim spektakularnym
      zwycięstwie wprowadzili ZAKAZ uchwalania deficytu budżetowego!(zreszta
      słuszny) A Bush jest rep.-no to co on robi??
Pełna wersja