Gość: YY!
IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl
30.01.04, 22:58
Zastanówmy się czy z czasem o mgr dr i prof. ekonomii
nie będzie się tak samo myśleć jak o posiadających
takie tytuły z astrologii, teologii itp. "nauk".
Takie wnioski można wyciągnąć zapoznając się z opiniami
"expertów" analityków czy innych komentatorów procesów
ekonomicznych.
Dla mnie (na szczęście?) absolwent AE to księgowy!
Ocena zjawisk gospodarczych, ekonomicznych wykonana
przez socjologa daje o wiele więcej gwarancji pewności
niż taka sama ocena wykonana przez eksperta w rodzaju
Wyżnikiewicza , Jankowiaka czy Rybińskiego.
W każdym razie w Bankach które posiłkują się tymi
znawcami pieniędzy nie trzymam.