Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 00:16
Właśnie chwilę temu próbowałem uzyskać informację na blue-linii odnośnie
faktury. Dłuższe oczekiwanie - teraz dla ułatwienia nie informują już o
przewidywanym czasie oczekiwania, zmiast tego od razu jest informacja, że
ZARAZ zostaniesz połączony z pracownikiem. To ZARAZ trwało dość długo, ale
nic, ćwiczyłem cierpliwość. W końcu - jest! W słuchawce zabrzmiał miły głos
pani operatorki. Przedstawiam sprawę, tak, zaraz sprawdzi, podaję numer, już
spra... pi, pi, pi, pi, pi, ....
Spojrzałem na zegarek. No tak. Dokładnie piętnaście minut (od wybrania
numeru). Nie mogę przecież blokowac blue-linii.
Gratuluję sprawnego zegara. Bo chyba niczego innego. A ja muszę dzwonić raz
jeszcze. Ciekaw jestem, czy tym razem w 15 minut uda mi się choć z operatorem
połączyć.
To chyba jakiś kretyn wymyślił!
    • Gość: a Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.gazeta.pl / *.myexodus.net 03.02.04, 01:30
      adfgafgadg
    • annbaran TP S.A. - za błędy trzeba płacić 03.02.04, 07:25
      Jestem Rzecznikiem Konsumentów i stykam się z tym na codzień. I zgadzam się,
      Problemy z TP S.A. zaczynaja się robić niezwykle zapalną sprawą. Powodem jest
      to, że dotyczą coraz większej ilości osób. Dotychczas złożenia reklamacji
      próbowały osoby, które przenosiły numer. Niestety coraz częściej pojawiają się
      osoby, które próbowały zmienić coś w opcji posiadanego abonamentu. Osobiście
      udzielałam porad konsumentom, którym odcięto telefony. A były to np.osoba,
      która chciał zwiększyć limit połączeń,innej wygasał okres umowy na "tani"
      abonament. Jeszcze inna po śmierci współmałżonka chciała przepisac na siebie
      telefon. I co na TP S.A. tak niezwykle szanująca klientów? Oczywiście nic.
      Reklamować można tylko na błękitnej linii, co jest chyba lekkim utrudnieniem,
      jak nie ma się telefonu. A obsługa wszystko przyjmuje i udziela miłej
      informacji, że wszystko zostanie przekazne odpowiednim komórkom. I tak np. od
      października. Ale z moich informacji z tych komórek dział tylko jedna - ta
      przesyłająca faktury do zapłaty. Bo osoby nie mające parę miesięcy telefonu,
      faktury otrzymują regularnie.
      Tym staram się pomóc i wszystkich na to uczulam - za nie uzasadnioną przerwę w
      dostępie do telefonu należy się odszkodowanie - za każdy dzień 1/30 średniego
      rachunku wyliczona z trzech ostatnich miesięcy. I oczywiście abonament ma być
      potrącony. Tak informacyjnie - jednej z osób, TP S.A. jest już winna ok. 1500
      zł. Jak wyliczymy należne odszkodowanie, to wtedy przynajmniej osłodzić
      czekanie może świadomość, że każdy dzień bije licznik.
      Bo jeżeli nie możemy opanować TP S.A. inaczej, to uderzmy ją po kieszeniach.
      Może w końcu się otrząsną.
    • Gość: Desperat 94-34 Najlepsza Gospodarcza Informacja w Polsce !! IP: 212.244.33.* 03.02.04, 08:12
      Niestety TPSA jako wieśniacki monopolista blokuje ten numer ze swoich telefonów
      najnowszej generacji (wyświetlając komunikat połączenie niedozwolone) i każąć
      dzwonić ludziom na 913, które kosztuje 3.30zł za 3 minuty gdy 9434 kosztuje
      30groszy !!!!!!!!!!
      • Gość: gość Re: 94-34 Najlepsza Gospodarcza Informacja w Pols IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 10:07
        Co za bzdury, jak nie wiesz to nie pisz.913 kosztuje 1,06 zł za połączenie
        niezależnie ile rozmawiasz a inf.jest szybka i pewna. Zadzwoń na Gospodarczą
        zobaczysz ile poczekasz na odpowiedź i czy wogóle coś znajdą ???????????????
        I jak ktoś nie umie wybrać prostego numeru to niech zamówi na 900.
    • Gość: BM Polecenie zapłaty- najlepsza forma płatności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 08:31
      W sierpniu wysłałam do TP S.A. formularz, konieczny do uruchomienia polecenia
      zapłaty. Faktura za październik przyszła już z adnotacją płatne jako "polecenie
      zapłaty". Termin płatności na 30.10.2003 minął, ale TP nie ściągnęłą nalezności
      z mojego konta. Zgłosiłam reklamację-telefonicznie oczekując jakieś 15 min.,
      Pani powiedziała, że przekaże reklamację do odpowiedniej komórki. Niestety
      dalej faktura była niezapłacona. Po dwóch tygodniach znowu zadzwoniłam, znowu
      czekając tym razem 13 min. powiedziano mi to samo. Nie będę dalej opisywać,
      ponieważ historia powtórzyła się jeszcze z 6 razy. Najlepsze jest to, że
      rachunki przychodziły mi w kopertach, na odwrocie których widnieje hasło
      reklamujące polecenie zapłaty. Koniec historii jest taki: dzisiaj jest luty, a
      ja ciągle nie mam zapłaconych rachunków za październik,listopad, grudzień i
      styczeń. Pewnie przyjdą mi następne faktury....I dalej będę składać kolejne
      reklamacje, a TP będzie mnie zapewniać, że na pewno wyjaśnią i oddzwonią. A
      zapomniałam napisać, że dzwoniono do mnie, ale... nie z wyjaśnieniem moich
      reklamacji, tylko z DZIAŁU WINDYKACJI, że mam zapłacić faktury, bo odłączą mi
      telefon...CIEKAWE. NIe znam gorszego kłamczucha niż Telekomunikacja Polska S. A.
      • Gość: Wicio Re: Polecenie zapłaty- najlepsza forma płatności IP: *.isep.pw.edu.pl 03.02.04, 16:24
        U mnie jest tak samo od października
        • Gość: BM Re: Polecenie zapłaty- najlepsza forma płatności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 09:34
          Powiedz Wicio co masz zamiar zrobić? Czekasz, czy podejmjuesz jakieś kroki? BM
      • Gość: Lucas TPSA to sa jedni z największych złodzieji w polsce IP: *.rybnet.pl / *.rybnet.pl 10.02.04, 09:45
        Robią nas wszystkich w bambuko i narzucają na nas swoje wymagania, wieć jak
        możecie zmienić swojego operatora to zróbcie to, Ja wybrałem GSM.
      • Gość: Piotr Re: Polecenie zapłaty- ja czekam od września IP: 212.182.109.* 19.02.04, 10:53
        Ja też złożyłem odpowiedni druk i czekałem. I czekałem. I czekałem... i nic.
        Poszedłem do mojego banku i dowiedziałem się, że polecenie zostało
        zaakceptowane przez bank 15 września. Kilkakrotnie dzwoniłem na BL, za którymś
        razem zaproponowano mi złożenie skargi (coś ważniejszego niż reklamacja). na BL
        oczywiście nic nie wiedzą i nic mi nie potrafili doradzić. Czekałem i nadal
        nic. Dn. 06-01-2004 złożyłem pisemną reklamację. Do dzisiaj żadnej odpowiedzi
        (mają 14 dni na odpowiedź, i max. 30 dni na załatwienie sprawy). Byłem w
        Punkcie Obsługi Klienta 9 lutego i powiedzieli mi, że sprawa załatwiona. 3 dni
        temu dostałem fakturę. Zgadnijcie jaka forma płatności.... Oczywiście po
        staremu.
    • Gość: artur Re: Błękitna Linia - SZEPTEL IP: *.szeptel.net.pl 03.02.04, 08:43
      zapraszamy do SZEPTELA,u nas nie ma żadnych kłopotów , wszystko działa sprawnie!
      • Gość: aga Re: Błękitna Linia - SZEPTEL IP: 212.69.69.* 03.02.04, 11:46
        a w Jabłonnie koło Warszawy macie zasięg?
        • Gość: GS Re: Błękitna Linia - SZEPTEL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 19:58
          A w Krakowie gdzie się mogę zgłosić? Może być też Dialog, Netia (która jest, ale
          tylko w teorii). Wybredny nie jestem: COKOLWIEK innego działa na nowych
          osiedlach w Krakowie?
    • Gość: artur Re: Błękitna Linia i inne potknięcia tpsa - SZEPTE IP: *.szeptel.net.pl 03.02.04, 08:47
      SZEPTEL jest SUPER !!!
    • Gość: zdzicho Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.jgora.dialog.net.pl 03.02.04, 08:55
      oni nie są przecież do niczego przygotowani , chyba że do stołków.Większość to
      dyrektoriat i kierowniczki z układów, ludzie z wyższym wykształeniem są
      tempienio i zwalniani a kierownikami zostają sami swoi z średnim.
      • Gość: kield Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 09:49
        Do Zdzicha - masz rację: pracuję w TP, znam się na tym, co robię, ale jestem
        spoza układu. Mam wyższe wykształcenie, ale mnie zwalniają, a na równorzędnym
        stanowisku zostaje kompletnie nieudolna pracownica, koleżanka kierownika. W
        tej pokręconej firmie pracują albo ludzie mający "plecy", których i tak nic nie
        ruszy, albo studenci, którym wszystko wisi, bo za chwilę będą pracować gdzie
        indziej. A prezes Józefiak i jego świta - wiecznie zadowoleni:))
      • Gość: Justyna Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.04, 14:52
        Ta cała "Błękitna Linia" to straszna beznadzieja, źle zrozumieli pismo i zanim
        pomyśleli odłączyli telefony a pomtem się dziwią, że nie mogą dodzwonić się do
        firmy i zapytać czy dobrze zrolibli.
    • Gość: Imre Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 09:17
      To jakiś palant wymyślił. Tam poza odsłuchaniem głównego komunikatu ( fatalny
      ale odchudzający - jeść się nie chce) nic nie można załatwić. W grudniu zeszłego
      roku moja Firma złożyła zlecenie na instalację ISDN - miało być pięknie jak
      zachwalała Paninenka która odwiedziła nasze biuro. I co do dnia dzisiejszego
      żaden przedstawiciel TPSA nie zadzwonił nawet z dobrym słowem " pocałujcie nas"
      Do czasu jak nie powstanie konkurencyjna firma tak będziemy traktowani. Tylko że
      jest to za nasze pieniądze.
      A przedstawiciele prasy dziwią sie dzisiaj że połowa studentów chce wyjechac do
      normalnego świata. ( to ta połowa co umie czytać)
    • Gość: gość Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.02.04, 09:21
      Człowieku,w tepsie pracują same wieśniackie i niedouczone półgłówki.Cała
      ta "firma" to jeden wielki syf,kiła i mogiła.Nie powinieneś się więc dłużej
      dziwić.Oni tacy byli zawsze.A może zmiana operatora?Gorąco polecam!!!
    • Gość: pawel Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.zetosa.com.pl 03.02.04, 09:44
      Ja zamowilem plan socjalny w pazdzierniku od listopada i nie zmienili mi
      taryfy, dopiero teraz wlaczyli mi ten plan od 1 lutego (podobno). W grudniu
      zglaszalem na BluLine reklamacje w zwiazku z tym planem socjalnym, podobno
      przyjeli ale gdzies ja wcielo, druga reklamacje zglosilem w styczniu i ta
      uwzglednili a baby ktore tam pracuja sa totalnie toporne i niekumate.
    • Gość: ja Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.chello.pl 03.02.04, 09:59
      Hihi, doprawdy, można dzwonić kilkanaście razy, żeby raczyli zmienić adres, na
      który mają wysyłać faktury...
      Z drugiej strony biedni konsultanci... oni naprawdę nic nie mogą zrobić...
      podobno co czwarty ma komputer z danymi klientów... smutne, nie??
    • Gość: kama Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 10:14
      Chcciałabym zrezygnować z ich usług. Czy ktoś mógłby mi doradzić, jakiego
      innego operatora warto wybrać ???
      • Gość: babcia Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.bartpl.com / *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 10:19
        Ja też chcę zrezygnować z TP SA, ale nie znam innych możliwości.
    • Gość: malina Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 10:58
      Pracowałam przez miesiąc w Błekitnej linii i po 30 dniach powiedziałam
      dziękuję, bo ile można słuchać jak ktoś dzwoni, bo nie ma na kim sie wyżyć.
      Więc obrywało sie mi, bo przeciez telefon na błekitną jest za darmo. Ludzie wy
      sie opanujcie, w większości osoby tam pracujące robią to od góra 4 miesięcy i
      nie mogą zrobić nic innego jak przekazać to co usłyszą dalej, a niektórym się
      wydaje, że zaraz pani z drugiej strony słuchawki zrobi czary mary i telefon
      bedzie działał, chociaż jest na nim 2000 długu. Miałam dość straszenia mnie
      sądem, tvn-em, panem Weissem z radia zet, czy nawet prezydentem, zrezygnowałam
      z pracy.
      • Gość: suzi Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.masterkom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 14:26
        Do Maliny.Zrezygnowałaś bo nie byłaś przygotowana do tel.obsługi klientai nie
        [pracowałaś wcześniej w TP. Ludzi którzy znają pracę wogóle nie dopuszczono do
        Błękitnej Lini-zastepują ich studentami za parę groszy a studenci po miesiącu
        przychodza znów nowi i nowi itd.itd. To jak to wszystko ma działać poprawnie
        skoro nikt nie wie o co tam właściwie chodzi i jak ta praca ma wygladać ?????
    • Gość: mbank Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.04, 11:20
      W likwidowanym punkcie obslugi abonenta przy Nowogrodzkiej o malo co nie doszlo
      do linczu na pracowniku TP SA. Skargi - jedna klienta dostaje rachunki za
      telefon, ktorego nie ma - TP instaluje od 3 miesiecy; mily starszy pan
      krzyczal, ze juz trzy razy rezygnowal z dodatkowej uslugi, a nadak za nia
      placi; najlepsza byla kobitka, ktora zakladala numer, ale w umowie znalazlo sie
      nazwisko i dane niezyjacej osoby - pan z TP twierdzil, ze nieboszczka musiala
      zlozyc zamowienie... itp.
    • rf174 Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA 03.02.04, 12:02
      Dziwne, że TPSA zdecydowała się na tak niedopracowane przedsięwzięcie. Po
      współpracy z moim Biurem Obsługi Klienta głosiłem pochwały dla TPSA.
      Rzeczywiście załatwiałem wszystko szybko i przyjemnie (tak naprawdę było! :-))
      Dobre czasy się skończyły. Od końca pażdziernika próbuję załatwić przez BL
      różne rzeczy, nawet tak proste jak włączenie identyfikacji numeru (CLIP). Bez
      skutku. Telefonowałem wielokrotnie, dodzwaniałem się nawet w końcu, ale nic
      potem się nie działo. Moje główne zarzuty, to:
      - problem z dodzwonieniem się
      - konieczność uciążliwego tłumaczenia się ze wszystkich danych
      identyfikacyjnych za każdym razem (można chyba wykorzystać tu fakt, że
      operator widzi z jakiego numeru dzwonię)
      - klient nie otrzymuje żadnego numeru referencyjnego sprawy, przy kolejnych
      telefonach musi wyłuszczać wszystko na nowo
      - klient nie ma żadnej kontroli nad postępem swojej sprawy, nie ma nawet
      pewności czy cokolwiek zostało wprowadzone do systemu
      - poziom merytoryczny operatorów jest niski, widać (słychać :)), że są
      przeszkoleni w obsłudze telefonicznej jako takiej, ale każde bardziej
      techniczne pytanie wytrąca ich z równowagi
      - nie zdefiniowano żadnej jasnej drogi reklamacji
      - nie ma możliwości zgłoszeń e-mailem lub ze strony web, większość systemów
      obsługi klientów ma mechanizmy automatycznego przyjmowania takich zleceń

      Problemu wieku dziecięcego nazbyt się przedłużają, ale mam nadzieję, że w
      końcu ustąpią ;-) ku pożytkowi nas wszystkich.

      Pozdrawiam
      Romek
    • Gość: tele Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.04, 12:24
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16368
    • Gość: lumbago W Bangladesz tak jest też IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.02.04, 13:13
      Powinni byli zatrudnić paru łebków z USA, żeby
      im zrobili ten system obsługi klienta i nim
      zarządzali.
      Tam z dawien dawna (co najmniej od lat 80-ch)
      systemy obsługi klienta działają sprawnie.
      Jak się zamawia podłączenie telefonu, to się
      dzwoni na odpowiedni numer i tego samego dnia
      lub najpóźniej na drugi dzień jest podłączony.
      Po paru dniach przysyłają książkę telefoniczną.
      Jeśli się dzwoni z reklamacją, to czasem trzeba
      parę minut poczekać, ale niezbyt długo - kilka minut.
      Proste reklamacje załatwiane są od ręki w czasie
      jednej rozmowy telefonicznej. Bez żadnych papierków
      i wizyt w biurze.
      A w abonament telefoniczny wliczony jest nieograniczony
      czas rozmów lokalnych.

      A w Polsce? Telefonia to towar luksusowy, strategicznego
      znaczenia... Ludzie uciekajcie od TP SA, gdzie pieprz rośnie.
      Przestańcie tym złodziejom dawać swoje pieniądze.
    • Gość: ajan1 Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.02.04, 13:32
      Takiej arogabncji, braku kompetencji i jakichkolwiek mozliwosci wykonania
      czegokolwiek pozytecznego dla klienta - jaka zaprezentowala TPSA swoja tzw.
      Blekitna Linia, nie da sie opisac. Po prostu dno! Wystarczy choc raz miec
      kontakt z jakimkolwiek innym call center by zrozumiec, ze w Blekitnej Linii
      pracuja osoby niedouczone, nie uprzejme, pozbawione jakiejkolwiek zdolnosci i
      checi do identyfikacji z problemem klienta. Blekitna Linia jest znakomita
      ilustracja postawy aroganckiego monopolisty: "Mam wszsytkich klientow
      gdzies!", "I tak musiecie do mnie przyjsc i zaplacic!" Niech nikt - komu zycie
      i zdrowie mile, nie probuje szukac lokalizacji tzw. TelePunktu a tym bardziej
      chodzic tam i probowac cokolwiek kupic lub zalatwic. Atmosfera jast tam taka,
      ze nawet gdyby ktos przyszedl do Telepunktu z walizka pieniedzy by kupic
      wszsytko co tam maja to zostalby potraktowany jak ostatni smiec, bo tak
      traktuja tam wszystkich ktorzy przeszkadzaj w piciu kawy, odbieraniu
      prywatnych telefonow, spozywaniu posilkow, poprawianiu garderoby, ukladaniu
      pasjansow, etc. Dla ciekawskich polecam odbycie wizyty przy Pulawskeij 107.
      • Gość: MIMI Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.pecet.com.pl / 80.55.174.* 03.02.04, 14:33
        To z eblekitna linia to beznadzijana sprawa nei ulega watpliowsci ale nei
        obrazj ludiz ktorzy ja obsluguja w wiekszosci sa to osby z agnecji parcy
        czasoej wiec trudno czasmi wymagac aby znaly sie niuansach umow
        teleokomunkacyjnych po tygodnziwym skzolenieu. Przeciez tacy ludiz enic nie
        moga, to wynajecie pracownicy .
    • Gość: Bogusia Zażyj relanium...... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.04, 13:33
      Zanim ktoś zapragnie załatwiić coś w TP SA należy zażyć sporą dawkę środków
      uspokajających , Panie na Blue Line nie sa absolutnie kompetentne , nawet po
      dodzownieniu sie przezemnie do kierownika nic nie pomogło ...syszymy tylko TAK
      TAK NIESTETY NIE MOŻEMY TERAZ POMÓC..
    • Gość: Jagular Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.04, 13:52
      Hahah, od dwóch miesięcy czekamy na DSL do firmy. Mieścimy się w Białymstoku,
      a sprawę załatwia jakaś Pszczyna czy inna pipidówka. Bajzel totalny. Nikt nie
      potrafi nic powiedzieć ani zrobić. Katastrofa
    • Gość: granat Błękitna Neostrada IP: 213.17.252.* 03.02.04, 14:00
      Neostrada to kolejny szeroko reklamowany bubel tpsa. Od ponad miesiaca
      pracownicy tpsa nie potrafia doprowadzic do szczesliwego finalu podpisanej ze
      mna umowy. Najpierw zginelo moje zgloszenie, potem umowa, pozniej okazalo sie,
      ze za szybko wydano mi modem, a linia nie jest jeszcze przygotowana
      technicznie. Aby sprawe przyspieszyc, poproszono mnie o zmiane promocji i
      podpisanie nowej umowy. Od kilku dni nie moge wejsc na strone rejestracyjna
      neostrady. Najpierw byla dwudniowa awaria serwera. Teraz konsultanci sa
      bezradni - nie wiedza dlaczego nadal jest klopot. Jeden probowal mnie nawet
      namowic do wymontowania modemu z notebooka, bo rzekomo "gryzie sie" z modemem
      zewnetrznym... Inny stwierdzil, ze to bzdura. Probuja mnie namowic do
      skorzystania z fachowej (sic!) pomocy montera tpsa za jedyne 400 zl.
    • Gość: Wrocławianka Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 16:12
      Już trzy miesiace czekam na korektę faktury. Naliczono mi opłatę za pakiet
      internetowy i neostradę, pomimo ze z pakietu miesiąc temu zrezygnowałam. Do
      dziś nie mogę się doczekać na moje pieniadze. Po 6 już telefonie na Błękitną
      linię, doczekałam się nadania mojej reklamacji numeru.
    • Gość: Ines Re: Błękitna Linia i inne potknięcia TP SA IP: 5.3.1R4D* / 170.252.64.* 03.02.04, 19:11
      Oni potrzebuja dobrego konsultanta strategicznego, ktory zrobi reengineering
      tego calego balaganu. Jesli potrzebuja pomyslu - give me a call +447958603611
    • Gość: aab to nie potknięcia to kryminał IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.02.04, 19:46
      9393 to kompletny brak bezpieczeństwa dostępu do danych klienta. Dane z
      rachunku telefonicznego wystarczą do zmiany abonamentów, zniesienia blokad,
      haseł, limitów. Nawet dla numerów zastrzeżonych. Współmałżonek, dziecko,
      szwagier, sąsiad, kolega, sublokator, wynajmujący czy zwykły dowcipniś może
      majdrować przy naszym telefonie. Jaka będzie podstawa do reklamacji
      gigantycznych rachunków. To kryminał.
Pełna wersja