Dodaj do ulubionych

Oszustwo - nasz sport narodowy. Fiskus nabiera ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 23:06
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
      • Gość: q-ku oczywiście, a potem posłać dziecko do szkoły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 10:16
        oczywiście, a potem posłać dziecko do szkoły, iść do szpitala albo jeździć
        pociągiem za moje pieniądze
        boja płacę na nasze pastwo uczciwie
        jako Pana sponsor czują się świetnie

        kiedyś ktoś z trawnika przed moim domem ukradł rosnącą jodełkę

        i potem, jak rozumiem, tę kradzioną ludziom spod domu jodełkę, postawił w domu,
        powiesił lampki i śpiewał przy niej kolędy z dziećmi

        tak mniej wiecej robi nieuczciwy podatnik

          • Gość: iwo A mnie jakoś nie przeszkadza że ktoś inny oszukuje IP: 88.220.99.* 09.01.10, 10:55
            i nie płaci podatków. Choć sam płacę je uczciwie. Bardziej
            przeszkadza mi pazerność państwa które pod pozorem ważnych i
            ważniejszych potrzeb łupi mnie z każdej strony. Pracuję po
            kilkanaście godzin dziennie a na koniec miesiąca przynoszę jako
            efekt swojej pracy tyle co kot napłakał w porównaniu z tym co
            zarobiłem bo znakomitą większość odebrało mi państwo. Zapewne
            państwo troszczy się o potrzeby równiejszych odemnie, bo ja jakoś
            sam słabo odczuwam pożytki z wysokich podatków.
                  • jazmig Nie ma żadnych strat w budżecie 09.01.10, 11:41
                    Barszcz to stary komuch jeszcze z PRL i taki ma mózg, jaki ma.

                    Gdyby człowiek miał płacić podatek jako legalnie zatrudniony, to w
                    ogóle by nie pracował, bo i jemu i pracodawcy by się to nie
                    opłaciło. Nikt nie pracuje na czarno dla przyjemności, jeżeli
                    istnieje taka możliwość, to każdy woli pracować legalnie.

                    Podobnie jest a innymi andronami Barszcza. Tak samo liczą producenci
                    płyt, ile by rzekomo zarobili, gdyby nikt nie piracił. Nie
                    zarobiliby nic, bo piraci i tak nie kupili by legalnej płyty.
                              • maruda.r Re: Dopóki stać nas na wojnę, nie widzę powodu pł 10.01.10, 02:44
                                Gość portalu: Łowca Debili napisał(a):

                                > a podatków.

                                *************************

                                Bardzo dobry argument. Można go rozwinąć: jeżeli państwo wydaje krocie na
                                wcześniejsze emerytury mundurowe, to ja widzę coraz mniej powodów, dla których
                                podatnicy mieliby być uczciwi. Przy tym państwo nie wykazuje żadnej
                                determinacji, by stworzyć system bardziej oszczędny; wręcz zakłada, że każdy,
                                nawet najdurniejszy pomysł, sfinansuje podatnik.


                                • raf-ber Re: Dopóki stać nas na wojnę, nie widzę powodu pł 10.01.10, 14:13
                                  maruda.r napisał:

                                  > Gość portalu: Łowca Debili napisał(a):
                                  >
                                  > > a podatków.
                                  >
                                  > *************************
                                  >
                                  > Bardzo dobry argument. Można go rozwinąć: jeżeli państwo wydaje krocie na
                                  > wcześniejsze emerytury mundurowe, to ja widzę coraz mniej powodów, dla których
                                  > podatnicy mieliby być uczciwi. Przy tym państwo nie wykazuje żadnej
                                  > determinacji, by stworzyć system bardziej oszczędny; wręcz zakłada, że każdy,
                                  > nawet najdurniejszy pomysł, sfinansuje podatnik.

                                  Dokładnie tak jest, tylko dziura budżetowa i pustka w kasie powoduje
                                  zastanowienie nad stroną wydatków i to dopiero wtedy gdy po stronie przychodów
                                  nie sposób już nic upłynnić ani wycisnąć!
                                  Gdy przychody są mniejsze od planowanych, wyprzedaż majątku nie daje planowanego
                                  przychodu, a pożyczyć już nikt nie chce następuje opamiętanie!

                                  Publikatory urągają prostym ludziom że się zadłużają ponad miarę tym czasem rząd
                                  funkcjonuje jak rodzina w której matka wydaje dwie pensje i jeszcze trochę,
                                  stary wynosi co się da do lombardu i do tego chodzą po pożyczkę którą spłacać
                                  będą ich dzieci.

                                  Przecież płacimy podatki dochodowy i ZUS(i nasz pracodawca drugie tyle) potem w
                                  sklepie Vat i akcyzę. Gdy masz 5 tys brutto to twój pracodawca płaci de facto
                                  prawie 6 tys a ty do ręki dostajesz 3,5 tys. Gdy wydajesz te pieniądze w sklepie
                                  to dostaniesz towary za niespełna 2,9 a jak ci przyjdzie do głowy kupić wódkę
                                  albo benzynę to jeszcze mniej. Czyli z 6 tysięcy jakie za twoją pracę zapłacił
                                  pracodawca ty możesz kupić dóbr za 2,9 tysiące a 3 tysiące zabiera państwo i
                                  daje... och jak daje. Niewolnik w XIX w. dostawał dach nad głową i ciepła strawę
                                  dla siebie i swojej rodziny, jak ktoś ma brutto 1.500 złotych to używa życia..
                                  jak zbieg z plantacji bawełny.
                    • Gość: J-k Nic dziwnego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 13:36
                      Problem w tym, że wg pana Barszcza Państwo to wspólna organizacja, jednakowo
                      traktująca wszystkich obywateli. A tak nie jest. Dla jednych Państwo to czuła
                      matka, dla innych bezwzględna macocha. Obciążenia podatkowe nie mogą być ponad
                      miarę, a w takiej sytuacji jest wielu, zbyt wielu.
                    • polska_baba Sądzę, że masz dużo racji 09.01.10, 18:16
                      Te straty są w większości wirtualne. Pan Barszcz nie wziął pod uwagę, że zniknięcie części szarej strefy oznaczałoby także zniknięcie części tej kasy, którą szara strefa wypracowuje.
                      To nie byłoby tak, że te pieniądze nagle pojawiłyby się jako legalne. Raczej byłoby tak, że zamiast dwóch pracowników na czarno pracodawca zatrudniłby jednego legalnie.
                      W rezultacie może pana pracodawcy nie byłoby stać na zagraniczne wakacje, ale społeczeństwu przybyłby dodatkowy bezrobotny do utrzymania. Ten bezrobotny z zasiłku czy innej formy pomocy często też finansowanej z budżetu państwa na pewno kupiłby chleb, ale kurtkę czy buty już nie i państwo nie dostałoby VAT-u od tych towarów.
                      Jeżeli z każdych legalnie zarobionych 100 zł państwo zabiera nam ok. 50 zł, to z zarobionych na czarno wprawdzie nie zabierze 50 zł, ale jakieś 20, choćby w postaci VAT-u, może jeszcze uszarpać. Od zerowych zarobków bezrobotnego podatek zawsze wyniesie zero!
                      Summa summarum likwidacja szarej strefy mogłaby oznaczać dla budżetu państwa wyjście na zero albo nawet na minus.
                      Porównanie z rzekomymi stratami producentów płyt z powodu piractwa jest dobre, tyle że oni nie są zmuszeni do oddawania części płyt piratom za darmo, a państwo pomagać bezrobotnym musi, a to kosztuje, czyli trzeba brać pod uwagę nie tylko brak zysków, ale i dodatkowe koszty.
                • Gość: Alter_Egon Re: A mnie jakoś nie przeszkadza że ktoś inny osz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 11:45
                  Przyznam, że nie doczytałem artykułu do końca (dotarłem do słów "na czarno").
                  Wystarczył mi zresztą już sam tytuł.

                  Przeciętny Kowalski, dymany na każdym kroku przez to Państwo, które rzekomo
                  oszukuje? Żeby zanadto się nie rozpisywać:

                  - kilkadziesiąt podatków i parapodatków
                  - podatki płacone od podatków (pierwszy przykład z brzegu: importując samochód z
                  USA, gdzie nie ma podatku VAT płaci się cło, następnie akcyzę od kwoty
                  powiększonej - a jakże - o cło, a następnie podatek VAT od kwoty - inaczej być
                  nie może - powiększonej o akcyzę. Później płacisz za recykling samochodu, który
                  nie wiadomo czy będzie złomowany właśnie w Polsce i czy w ogóle będzie
                  złomowany. Płacisz za tablice rejestracyjne, które podczas przerejestrowania
                  pojazdu za darmo trzeba będzie oddać i oczywiście zapłacić za następne...)
                  - i mógłbym tą listę ciągnąć w nieskończoność.

                  Praca "na czarno"? Co to właściwie znaczy? Jeśli ja chcę pracować, a ktoś chce
                  mnie zatrudnić za określoną stawkę, która mnie satysfakcjonuje - to jak można to
                  nazywać "pracą na czarno"? Bo w tym układzie nie ma miejsca dla pasożyta, który
                  w trybie "pracy nie na czarno" jawnie okrada mnie z niemal połowy tego co
                  zarobię własną, ciężką pracą? Nawet niewolnicy czy średniowieczni chłopi mieli
                  lepiej niż współczesny pracownik najemny lub właściciel firmy, bo oddawali
                  swojemu Panu dziesiątą część tego co wypracowali (czyli tzw. "dziesięcinę"), a
                  więc 10%. A nie 50%.

                  Kto tu kogo oszukuje i okrada?

                  Konkluzja nasuwa się sama.
                  • Gość: Alter_Egon Re: A mnie jakoś nie przeszkadza że ktoś inny osz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 11:56
                    Acha, w przykładzie o imporcie samochodu pominąłem drobiazg. Oczywiście musisz
                    zapłacić w Urzędzie Skarbowym 200 zł za wydanie druku (którego koszt to nie
                    więcej niż 1 zł), że...nie musisz płacić.

                    Tak właśnie na każdym kroku ten przeciętny "oszust" Kowalski jest dymany przez
                    tego biednego fiskusa, przez swoich ulubieńców z Wiejskiej czy przemęczonych i
                    kompetentnych urzędników, których jest niedostatek (do jakiegokolwiek urzędu nie
                    pójdę w godzinach otwarcia, zawsze jakiś pokój jest zamknięty, bo ktoś zawsze
                    musi załatwiać "sprawy służbowe w terenie").
                      • Gość: hakon666 Re: A nie przyszło Ci do głowy... IP: 77.255.57.* 09.01.10, 13:25
                        buahahahaha to naprawdę doskonały argument. niestety to tak nie działa, raczej
                        na odwrót - gdyby zmniejszyć podatki to mniej ludzi interesowałoby się
                        przechodzeniem na nielegalną stronę. skąd w ogóle w Polakach jest takie myślenie
                        że najpierw kogoś trzeba do czegoś zmusić a dopiero potem może ewentualnie
                        będzie nagroda? to nie tak - to jest nasze życie, to ma być dla ludzi a nie
                        przeciw nim. dopóki robi się coś wbrew człowiekowi dopóty on będzie znajdował
                        sposoby żeby to obejśc. Podpisał(a)byś umowę z kimkolwiek na to że w zamian za
                        połowę swojego dochodu masz w zamian chamskich i przekupnych urzędników,
                        nieudolną policję, niekompetentnych nauczycieli, kwiczącą w agonii służbę
                        zdrowia, wiecznie krzywe chodniki i wiecznie dziurawe ulice, żenujący system
                        sądowniczo prawny plus utrzymanków typu stoczniowcy, którzy prawie nic nie
                        produkując co najmniej raz w roku robią najazd na stolicę i rzucają kamieniami?
                        no ja przepraszam ale to jest jawne bezczelne oszustwo. im więcej oszukasz na
                        podatkach tym lepiej wykorzystasz swoje pieniądze. w ogóle słowo "oszustwo"
                        uzyte w tym kontekscie jest wrytą nam w głowy propagandą. to że nas od zawsze
                        doją nie znaczy że nie mamy prawa się temu przeciwstawiac. Łapy kładą na mojej
                        kasie a żaden z nich na niczym nie zna się
                          • Gość: Mikus Re: Oszukuję Państwo i jestem z tego dumny IP: *.centertel.pl 11.01.10, 02:21
                            Zgadzam się z przedmówca.
                            A czy ktoś bierze tez pod uwage fakt, ze te 'skrecone' na lewo pieniadze sa
                            pozniej wszystkie wydane, niekoniecznie na 'szaro-strefowe' usługi/towary ? Więc
                            biednemu fiskusowi tez cos tam skapnie w koncu.

                            Druga sprawa, tez mam dosc wielokrotnego opodatkowania. Pracuje place podatki od
                            zarobionych pieniedzy, wsiadam do samochodu i leje opodatkowana benzyne, ide do
                            sklepu i place opodatkowane bułki, Ludzie policzcie ile w sumie w stosunku do
                            tego co 'zarabia' szary kowalski, zabieraja podatki! Nie mowie tu tylko o
                            podatku od pensji który zabiera około 1/3 kwoty z umowy, z tych 2/3 co ci
                            zostanie w kieszenie, kolejne 1/3 tej kwoty wydasz na podatki wpisane w cene
                            towarow i uslug!. Czasem sie zastanawiam jak mnie jeszcze stac w tym kraju na
                            cokolwiek. Nie mam nic osobiscie szarej strefie. Nie zaluje Fiskusa i każdy
                            artykuł o jego stratach wynikajacych z szarej-strefy napawa mnie dumą, z
                            przedsiebiorczych polaków.

                            Nie na marne w POlskim słowniku jest słowo 'wykombinowac' - slowo ktorego
                            znaczenie nie istnieje w innych jezykach. Jesli Ci na gorze nie zrozumieli że
                            przecietny Kowalski dawał sobie radę w PRLu czy innym ustroju, to da sobie i
                            dziś. Zmniejszcie podatki, a wiekszosci z obawy wpadki nie bedzie sie chcialo
                            kombinowac. Ale to moje nie doczekanie bo świnie same od koryta z reguły nie
                            odchodzą.

                            wszystkim szaro strefowcom życzę powodzenia.
                            Uczciwy i pewnie głupi z tego powodu Polak.
            • Gość: suzi Re: A mnie jakoś nie przeszkadza że ktoś inny osz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 19:49
              Jak ktoś jest głupi to niech płaci uczciwie podatki.Ja złodziejom,
              bandytom i mafii płacić nie chcę a do tej grupy zaliczam śmietankę
              naszego kraju(przynajmniej jej większość).Nauczyciele?proszę bardzo,
              pracują na siebie.Politycy?wciskają kity i za to nie chcę im dawać
              ani grosza, niech się do pracy zabiorą albo spieprzają ze
              stołków.Policja?Za często robi łaskę że wogóle chciało im się
              interweniować i za dużo u nich kumoterstwa.Lekarze?Tutaj jest osobna
              skłądka a nie podatki-do tego gościa uczciwego kilka wpisów wyżej.Co
              mam z tych podatków?Tłustych polityków pajaców, pensję z której nie
              da się wyżyć, zasiłek dla bezrobotnych który starcza na czynsz a co
              dalej?Niech któryś pajac z polityków posiedzi sobie już nie z
              zasiłku ale choćby z najniższej pensji przez jakieś pół roku, co
              wtedy powie?Ja chcę normalnie żyć a nie zapieprzać po kilkanaście
              godzin dziennie u sku...syna, który łąmie wszystkie przepisy KP i
              BHP a Inspekcja Pracy i nasi rządzący mają to w dupie.Pozwalają na
              manipulowanie umowami typu:o dzieło, zlecone.Pozwalają na niszczenie
              ludzi poprzez prawne przyzwolenie na kredyty które by ominąć w
              nazwie wysokie oprocentowanie, piszą koszty takie i srakie.Kto ma
              udziały w tych lichwiarskich firmach, czy kto zezwolił na ich
              działalność w naszym kraju? Ci sami politycy, którzy kiedy już
              puszczą Cię z torbami a tym samym doprowadzą do upadku na samo dno,
              nazwą Cię wtedy marginesem społecznym.A więc według nich jesteś
              marginesem społecznym bo straciłeś pracę, sprzedałeś po kolei co
              mogłeś sprzedać, zapożyczyłeś się w tych ślicznie reklamowanych
              firmach po to by zapłacić czynsz bo kuroniówka ledwo na waciki
              starczy,a bez opłąconego czynszu trafisz na ulicę. Złapałeś cudem
              robotę za najniższą krajową u krajowego sku...syna, ale z niej stać
              Cię tylko na połowę tych"przyjaznych odsetek" do spłaty w
              tej "kochanej" firmie, która pożyczyłą Ci siano. Po niedługim czasie
              więc licytują Ci to co zostało w mieszkaniu,oczywiście po śmiesznie
              niskich kosztach.Następnie masz eksmisję z mieszkania bo czynsz
              szedł do lepkich rączek firmy pożyczkowej BLE BLE.Teraz szef Cię
              zwalnia i zatrudnia następnego kretyna na zlecenie za najmniejszą
              krajową i po miesiącu chodzisz brudny i śmierdzący, patrzysz tylko
              gdzie zwinąć coś do jedzenia bo od kilku dni nic w ustach nie
              miałeś. Masz pecha,łapią Cię robią z Ciebie przestępcę i margines
              społeczny. Tak to u nas działa. Wszystko na opak.Urzędy mają służyć
              społeczeństwu a służą?Puszczają ludzi z torbami np.US, bez wyroków
              sądowych blokują konta i nikt za ich pomyłki nie płaci, po za
              zwykłym szarakiem.Politycy robią milionowe przekręty i co?I nic,
              moze z kilka lat w zawiasach czasem.A ty zwiniesz kiełbasę z głodu i
              dostaniesz więcej.Jeżdżą po pijaku, zabijają ludzi, kaleczą Ci ze
              świecznika nie płacą za to jak należy.Więc bądź sobie uczciwy i płąć
              podatki po to żeby utrzymywać tą całą szumowinę.Ja jeśli dożyję
              emerytury to z gardłą im wyciągnę wszystkie ukradzione mi ciężko
              zarobione pieniądze.A niech tylko zabraknie mi wtedy do mojej
              emerytury to nogi z tyłka powyrywam, bo co mi pozostanie?Życie na
              ulicy albo napluć w twarz bandytom to mnie wsadzą i przynajmniej
              ciepło będzie.
              • Gość: Honest Re: A mnie jakoś przeszkadza że ktoś inny osz IP: *.7-4.cable.virginmedia.com 11.01.10, 00:13
                Polsce doskwiera generalny brak uczciwości od samej góry, uczciwych
                autorytetów i wzorowych przykładów do naśladowania przez tych
                których się posądza o kantowanie państwa.

                Politycy i urzędnicy uchwalając lub stosując prawo w praktyce nie
                interesują się takim tylko z pozoru mało ważnym problemem jak ....
                jakiego typu uczucia wywołuje u obywatela wprowadzane prawo jeżeli
                negatywne i zniechęcające to jest pewne, że obywatel będzie próbował
                to prawo obejść.

                Każdy człowiek wartościuje używając zasadę "porównywania jednego z
                drugim". Trzeba stworzyć taki sprytny system, by w efekcie porównań
                opłacało się być uczciwym i z wielką ochotą chciało się zapłacić
                państwu chociaż coś zamiast ... nic.

                Do tego trzeba uczczelnić system wydawania państwowych pieniędzy,
                każda państwowa złotówka "powinna być oglądana przez urzędnika z
                każdej strony i to kilka razy" zanim zostanie wydana. I chodzi mi
                szczególnie o duże pieniądze wydawane aktualnie np. na autostrady.
                Odpowiednie służby powinny interesować się tym jak to jest w
                praktyce robione i czy przy okazji "nie idzie coś bokiem" jak to
                zwykle bywało w Polsce za dawnych i niedawnych czasów. Te niechlubne
                praktyki, zwyczaje muszą zostać zlikwidowane, wtedy obywatel
                uwierzy, że warto płacić podatki.
        • pensioner63 Za przykładem kościoła - katolik oszustem 09.01.10, 10:33
          W katolickich Włoszech też przestępcza mafia kwitnie. W niedzielę katolicy idą
          do kościoła i ksiądz daje przepustki do nieba w zamian za pieniądze na tacę.
          Więc Polska z 95% nominalnych katolików też jest krajem gdzie jest mnóstwo
          oszustów. Kosciół nie płaci podatków - dlaczego wierni mieliby je płacić?
        • Gość: Jurek Jasne, jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 10:46
          Zaraz, zaraz, panie uczciwy. Ja też sumiennie płacę podatki, ale bez przerwy
          zadaję sobie pytanie - po co. Pieniądze idą na szkoły, szpitale, itp? Tylko
          czemu, za każdym razem jeśli chcę skorzystać z państwowej służby zdrowia dostaję
          termin odległy np. o dwa tygodnie, podczas gdy mój problem ze zdrowiem jest
          dziś? Spróbuj umówić się do państwowego stomatologa, kiedy nagle rozboli cię
          ząb. I co?
          Płacę podatki na służbę zdrowia, a potem i tak muszę zapłacić raz jeszcze i iść
          do prywatnego gabinetu, bo będę obsłużony prędzej, rzetelniej i lepiej.
          W tym kraju tak jest ze wszystkim: od autostrad począwszy (przypominam, że
          podatek na rozbudowę sieci dróg wprowadzono zdaje się w połowie lat 90. i co?
          dalej mamy najgorsze drogi w Europie, wniosek: państwo kradnie na potęgę:
          zabiera pieniądze na konkretny cel, po czym tego celu nie realizuje), przez
          szkolnictwo (najlepsze polskie uniwersytety to w rankingu światowym dopiero
          czwarta setka, a pensje w szkolnictwie są takie, że szkoda gadać...), po
          państwową telewizję (zagrabioną przez partyjki i przemienioną w tubę
          propagandową jednej opcji politycznej, teraz praktycznie nie ma żadnych
          programów oświatowych, tylko idiotyczne seriale czy konkursy w rodzaju taniec na
          lodzie czy coś tam - i na gigantyczne gaże dla prezesów).

          I co, ja frajer płacę podatki i widzę, że państwo (czyli rzędnicy) robią z tymi
          pieniędzmi wszystko (czyli wydają głównie na własne nietrafione pomysły), tylko
          nie to, do czego zostali powołani: czyli zarządzania majątkiem państwa dla dobra
          jego obywateli.

          Proszę się więc nie dziwić, że mnóstwo ludzi w tym kraju jest rozczarowana:
          płacą podatki i nie otrzymują NIC w zamian, nic.
          • Gość: gruby Re: Jasne, jasne IP: 91.123.169.* 09.01.10, 11:29
            Rozbawiłeś mnie ale trochę jesteś nie na czasie :)
            Nie ma w tej chwili czegos takiego jak państwowy stomatolog. Teraz wszyscy stomatolodzy sa prywatni. Niektorzy z nich maja jedynie umowe z NFZ.

            Twoje żale o wysokich podatkach są też raczej nietrafione. Zwróć uwagę, że podatków procentowo moze i placisz sporo ale wartosciowo jest tego niewiele. Zainteresuj się tym jaki budzet maja kraje zachodnie, a zrozumiesz jak biednym jestesmy krajem. Chocbys placil 100% podatku to wartosciowo i tak bedzie tego niewiele. Wiekszosc towarow w Polsce jest drozsza niz na zachodzie bo nic sie juz prawie w naszym kraju nie produkuje tylko importuje. Skoro wszystko jest drozsze, a wplywy do budzetu sa kilkukrotnie mniejsze niz na zachodzie to staje sie jasne czemu wszystko w tym kraju kuleje. Ale w kapitalizmie tak to juz jest, ze nieliczne Panstwa moga miec silne gospodarki bo nie wszyscy moga byc bogaci.
              • lucusia3 Re: chec zostac geniuszem polskiej ziemii? 09.01.10, 15:27
                Kixx,nie wysilaj się. Gruby kłamie. To nie jest prawda, że wpływy do budżetu u nas są niższe niż w innych krajach. Portugali, Hiszpania, Grecja, nawet Włochy top mniej więcej nasz poziom dochodów na osobę. Owszem, w Niemczech są wpływy wyższe, ale :
                1. Niemców jest więcej
                2. Zarabiają najwięcej w Europie
                Tam jest po prostu więcej pieniędzy na rynku. Ale Niemcy płacą np. za leki dużo mnie niż my, za AGD miej niżmy, za odziez mniej niżmy, za prąd mniej niż my; mają VAT znacznie mniejszy niż my. Może po prostu z tego co im zostaje mają kapitał, którzy może zarabiać i podnosić poziom płac, a co za tym idzie też poziom wpływów z podatków. U nas się ucina przy ziemi i zastanawia, czemu nie kwitnie.
            • bachczysaraj Bredzisz. 09.01.10, 13:15
              Wbrew ludowej legendzie Polska nie jest biednym krajem, wręcz przeciwnie, o ile
              pamiętem mieści się w pierwszej 30-dziestce najzamożniejszych. Także wpływy
              podatkowe nie są niskie. Wystarczy spojrzeć na wielkość polskiego budżetu.

              Problem polega na tym, że nasze podatki są skandalicznie marnotrawione.
              Przypominam najlepsze kwiatki:
              - przywilejem emerytalne górników na NASZ koszt (ok. 4 miliardów rocznie)
              - skandaliczne przywileje służb mundurowych
              - skandaliczne przywileje podatkowe rolników
              - absurdalne przepisy rentowe (wystarczy przypomnieć, że nawet osoby rzekomo
              'całkowiecie niezdolne do pracy' mogą pracować i zarabiać
              - oraz mnóstwo innych kwiatków, których wylicznie zajęłoby godziny

              Sorry, ale nie mam zamiaru utrzymywać tego bajzlu.
                  • roguas Re: Pewnie, że tak by było fajnie. 09.01.10, 16:54
                    nie nie!
                    wychodzisz ze zlego punktu...

                    reformy ograniczajace nic nie dadza...
                    widziales kiedykolwiek czlowieka, ktory, jak mu sie zaplaci 1000 za zrobienie
                    roboty, ale wystarcza mu 400 to odda te 600?!

                    zreformuja jasne... ale wymysla sobie inne aspekty naszego zycia, gdzie urzadnik
                    bedzie wiedzial lepiej.

                    Trzeba drastycznie obciac podatki i czekac co sie stanie. Wszystko hula, to
                    jeszcze obnizamy podatki... i tak az do momentu, ze uzna sie, ze juz starczy
                    tych obnizek.

                    Generalnie to nie jest za takim modelem, ktory przedstawilem wyzej, ale jestem
                    realista - mega drastyczne obnizki w Polsce niestety sa malo mozliwe.
              • polska_baba To akurat nie jest absurdalne 09.01.10, 19:47
                > - absurdalne przepisy rentowe (wystarczy przypomnieć, że nawet osoby rzekomo
                > 'całkowiecie niezdolne do pracy' mogą pracować i zarabiać

                Absurdalny jest termin "całkowicie niezdolny do pracy" dla określenia osób o
                dużej niepełnosprawności.
                Absurdalność tego terminu polega na tym, że znamy przypadki pracujących osób
                całkowicie sparaliżowanych czy będących niewidomymi i głuchoniemymi
                jednocześnie. Z drugiej zaś strony w polskich warunkach większość
                niepełnosprawnych nie ma żadnej szansy na pracę.
                Renty są głodowe (dosłownie głodowe!), a zarobki tych nielicznych pracujących
                niepełnosprawnych (tych naprawdę niepełnosprawnych) żenująco niskie.
                W Polsce prawdziwych niepełnosprawnych prawie nikt nie chce zatrudniać! Pracują
                głównie osoby, które mają lewe renty! Jakaś część niepełnosprawnych pracuje w
                gettach zwanych zakładami pracy chronionej, gdzie najczęściej wykonują
                mechaniczną ogłupiającą i bardzo źle płatną pracę. A reszta wegetuje na rentach
                w wysokości 500-800 zł na rękę.
            • Gość: Duncan Re: Jasne, jasne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.10, 17:56
              Wszystko jest droższe gdyż:
              po pierwsze wyższe są w Polsce podatki bezpośrednie i pośrednie. Wysokość
              podatku Vat to już istny ewenement chyba na skalę światową.
              po drugie niepewny system polityczny (co inni dorwą się do władzy to zmieniają
              poprzez ustawy diametralnie politykę gospodarczą państwa) powoduje iż istnieje
              większa niepewność w zakresie planów długoterminowych przedsiębiorstw a co za
              tym idzie są one mniej skłonne do inwestycji. Dlaczego tek wiele producentów
              samochodów wybrało Słowację zamiast Polski? Sam bym wybrał naszych sąsiadów na
              ich miejscu, w Polsce przedsiębiorca nigdy nie wie czy aby czasami jego biznes
              za dwa lata nie zostanie obciążony akcyzą lub innym bzdurnym podatkiem.
              po trzecie wynikająca z powyższego mniejsza konkurencja czym wyższe ryzyko tym
              mniej osób się na nie decyduje.
              A co do wysokości podatków to należy zwrócić uwagę iż w każdej rzeczy którą
              kupujesz jest zawarty podatek VAT więc każdym zakupem dotujesz państwo. Nawet
              czytając ten artykuł dotujemy nasz kraj gdyż zużywamy prąd w którym oprócz VAT-u
              jest także akcyza.
              A co do dysproporcji pomiędzy wysokością budżetów Polski a krajów zachodnich to
              proszę popatrzyć na przykład Irlandii. Jak biedny był ten kraj 20 lat temu, co
              można uzyskać dzięki niskim podatkom CIT (VAT oraz PIT niewiele się różnią
              wysokością od polskich stawek). Nawet jeśli jest tam obecnie kryzys to i tak nam
              daleko do nich.
            • Gość: Soze Do gruby IP: *.galileusz.3s.pl 10.01.10, 22:18
              Owszem masz racje że wartościowo to niewiele. Jednak skala marnortawstwa jest gigantyczna. Za komuny było 300tyś urzędasów, dziś mamy komputery+kserokopiarki+internet+terabajtowe dyski twarde a urzędasów jest 800tyś! Czy oni coś produkują? Czy dzięki nim będziesz miał nowe meble, chleb czy naprawiony samochód? Nie, oni produkują tylko papiery i kłopoty, zaświadczenia i pieczątki. I nie robią tego za darmo - to kosztuje krocie. Takich przykładów można mnożyć do jutra tylko po co? Choćbyś nie wiem jak się sprężał nie zalejesz do pełna dziurawego jak sito baku
          • Gość: yago Re: oczywiście, a potem posłać dziecko do szkoły IP: *.lanet.net.pl 09.01.10, 12:03
            Każda zorganizowana przestępczość zaczyna się od tego samego: państwo wprowadza
            bezsensowne, nieżyciowe prawo, czasami wystarcza jeden przepis, jak prohibicja w
            USA. Obywatele najpierw próbują je przestrzegać, potem pukają się w czółko,
            zaczynają kręcić i kombinować. Tak powstaje szara strefa. Ale prawo nie chroni
            tych, którzy je obchodzą, bo w jego świetle są przestępcami. Szarostrefowe
            biznesy są więc bezkarnie łupione przez prawdziwych przestępców, a inni - ci
            "zorganizowani", czyli to, co nazywamy mafią - proponują "ochronę" w zamian za
            haracz. Państwo zaś walczy z nimi wszystkimi - szarą strefą, złodziejami i mafią
            - najczęściej nie widząc związku przyczynowo-skutkowego między nimi a
            stanowionym przez siebie prawem. Kiedy go zauważy, najczęściej zmienia
            bezsensowne przepisy, ale wtedy jest już za późno - istnieje już znakomicie
            rozwinięty system nielegalnej gospodarki, który trudno zalegalizować, więc
            przerzuca się na dziedziny, których państwo nigdy nie uzna za legalne. Na
            przykład narkotyki...
        • Gość: gość Re: oczywiście, a potem posłać dziecko do szkoły IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.10, 10:55
          choinka , lampki , święta . czyli tak robi nieuczciwy podatnik - polak -
          katolik. w innych chrześcijańskich tradycjach jeśli coś leży na ulicy to znaczy
          , że jest czyjeś . u nas jak koło sklepu stoi wózek bez dziecka i nikt go nie
          pilnuje to jest "niczyj" a zostawione -nie kradzione! ja się zastanawiam
          dlaczego kościół i księża nie próbują zmienić tego wizerunku ? dlaczego nie
          pracują u podstaw?
        • Gość: a gugu Re: oczywiście, a potem posłać dziecko do szkoły IP: *.punkt.pl 09.01.10, 11:00
          oczywiście, a potem posłać dziecko do szkoły, iść do szpitala albo
          jeździć
          pociągiem za moje pieniądze
          boja płacę na nasze pastwo uczciwie
          jako Pana sponsor czują się świetnie

          kiedyś ktoś z trawnika przed moim domem ukradł rosnącą jodełkę

          i potem, jak rozumiem, tę kradzioną ludziom spod domu jodełkę,
          postawił w domu,
          powiesił lampki i śpiewał przy niej kolędy z dziećmi

          tak mniej wiecej robi nieuczciwy podatnik

          Bla, bla, bla.Dziecko posyłam do szkoły bo jestem do tego ZMUSZONY.I
          chodzi, owszem, ale tego czego się tam uczy, to woła o pomstę do
          nieba.Chciałbym sam decydować, gdzie to dziecko ma się uczyć i sam
          chciałbym opłacać tę naukę.Niestety w niepublicznych szkołach nie
          jest lepiej, bo mają narzucone programy, warunki itp, czyli są to
          prywatne szkoły z publicznym programem.
          Iść do szpitala?Żartujesz?Ostatnio byłem w szpitalu i... sam
          płaciłem za zabieg, bo w publicznej służbie czekałbym min 10
          miesięcy (najbardziej krótki termin jaki udało mi się znaleźć)
          Korzystać z pociągu?Żart.Drogo, brudno i niebezpiecznie.Jeżdżę
          samochodem.
          Powiedz mi, dlaczego ktoś ciągle jest przekonany, że zrobi coś za
          nas lepiej?Dlaczego zabiera nam się pieniądze dając w zamian
          namiastkę tego, co moglibyśmy sobie zapewniać sami na wysokim
          poziomie z pieniędzy nam zabieranych?Nie wiesz?Ja odpowiadam.Bo z
          zabieranych pieniędzy zawsze lwią część kradnie się i to zgodnie z
          obowiązującym prawem.Popatrz np. na tzw. służbę zdrowia-to w
          interesie lekarzy jest, by nic się nie zmieniło.Dzisiaj mają pensje,
          zero odpowiedzialności,pracują na państwowym sprzęcie
          prywatnie.Gdyby sprywatyzowaćtę dziedzinę to: lekarz musiałby na
          siebie zarobić konkurując z innymi (jak nie w kraju to z lekarzami
          za zagranicą,odpowiadaliby za błędy cywilnie i na rynku (kto
          przyszedłby do złego lekarza?), sprzęt musieliby sobie kupić
          sami.Tak więc: obywatelu-nie pieprz bez sensu.
        • Gość: thr Re: oczywiście, a potem posłać dziecko do szkoły IP: *.warszawa.vectranet.pl 09.01.10, 13:10
          Lecze sie prywatnie, podatek drogowy jest w cenie benzyny, dzieci nie mam i nie
          planuje w tej chwili.
          A ten pociąg to z jakiej bajki?

          A co najważniejsze pieniądze od których miałbym zapłącić podatek dochodowy
          zostały juz raz opodatkowane z tego powodu...

          Nie jestem obciązeniem dla państwa/społeczeństwa i tego samego oczekuje w zamian.
          Wiec zachwaj sobie jodełke i śpiewaj przy niej kolędy.
        • lucusia3 Re: oczywiście, a potem posłać dziecko do szkoły 09.01.10, 15:17
          Gość portalu: q-ku napisał(a):
          > oczywiście, a potem posłać dziecko do szkoły, iść do szpitala albo jeździć
          > pociągiem za moje pieniądze
          > boja płacę na nasze pastwo uczciwie
          > jako Pana sponsor czują się świetnie
          Ja płacę podatki, ale jakoś nie czuję Twojej agresji wobec tych nie płacących. Wszyscy płacimy gigantyczne składki zdrowotne, za ktore niewiele mamy, ale za to firmy farmaceutyczne,ktore zbierają w Polsce główne zyski, choć obywateli nie mamy tak dużo jak inni; NFZ nie wygląda na zamorzonego, szefowie zarabiają naprawdę baaardzo dobrze, a emeryci za nasze pieniądze urządzają sobie w przychodniach kluby seniora; dopłacam też do największej ilości rencistów na 1000 mieszkańców w Europie. Płacę też, ci przedsiębiorcy kontujący państwo zresztą też, na emerytury dla prawników, policjantów i górników, którzy nie dość, że pójdą na emeryturę dużo wcześniej niż ja, to jeszcze płaca mniej niż ja na ZUS. Dopłacam za rolników,i nie chodzi mi o tych z 2 ha pola, ale o tych z 200 czy 2000 ha, bo oni tez nie płacą na ubezpieczenie zdrowotne, a płacą grosze na emerytalne.
          Płacę na niebotyczne odprawy dla kolegów partyjnych rotacyjnie obejmujących intratne stanowiska, a odprawa się im należy już po miesiącu pracy.
          A płacę nie tylko z tego, co mi odcinają od wynagrodzenia - płacę 20% haracz za wszystko co kupuję, VAT jest we wszystkim; płacę podatek od luksusu - akcyzę, myjąc się czy jadąc do pracy.
          Z każdej 100, którą zarobię, ja mam tylko 30 zl. To samo ci "oszuści". Mnie się wydaje, że malwersanci we władzach dostają wystarczająco dużo i jakoś mi nie szkoda, ze są ludzie,którzy potrafią lepiej wydać to 5 zł, zachowane przed oficjalnymi marnotrawcami i oszustami.
          • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Kto jeszcze w Polsce spija budzetowa smietane? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 09.01.10, 15:37
            "za rolników,i nie chodzi mi o tych z 2 ha pola, ale o tych z 200 czy 2000 ha,
            bo oni tez nie płacą na ubezpieczenie zdrowotne, a płacą grosze na emerytalne.
            Płacę na niebotyczne odprawy dla kolegów partyjnych rotacyjnie obejmujących
            intratne stanowiska, a odprawa się im należy już po miesiącu pracy."

            I to sa typowo POLSKIE skandale! Podobnie jak np. fundowanie (czesto wrecz
            szkodliwej...) dzialalnosci partii i "partyjek" politycznych w Rz.P. z
            panstwowego budzetu!!!
          • Gość: angrusz1 Poczytaj troche historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 16:20

            Do lucusia3;

            To może coś ciebie te wydarzenia z przeszłości naucza , byś
            podobnych błędów nie powtarzał w swoim zyciu .

            Polacy z I RP nie mieli ochoty płacić podatków na silne państwo i
            silną armię , chcieli sie bogacic np wysyłając tysiące ton zboża
            przez Gdański .I tak działało przez pewien czas aż król szwedzki nie
            zebrał swojego wojska i nie zajął Gdańska ale wtedy nałozył taki
            podatek na eksportowane zboże, że w ciągu kilkunastu miesięcy
            okupacji Gdańskie zyskał tyle co kilkuletnie wpływy budżetowe
            ówczesnej RP .
            Tak to się kończy krótkowzroczność myślenia o własnym państwie
            różnych domorosłych mądrali i " byznesmenów " .
            • lucusia3 Re: Poczytaj troche historii 09.01.10, 17:52
              I tu angrusz1 - w najeździe Szwedów widzisz skutki niepłacenia podatków? Nie bądź śmieszny - winne były nieudolne i skorumpowane władze, które KAŻDĄ sumę jaką zdobyły, wydawały na zyskanie poklasku własnej kliki i napchaniu koryta. Coś jak teraz. Ja akurat znam doskonale historię.
              A Ty to chyba działacz partyjny? Może nawet członek rady nadzorczej, który się boi małej odprawy?
        • Gość: Tomek Re: oczywiście, a potem posłać dziecko do szkoły IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.01.10, 05:32
          > oczywiście, a potem posłać dziecko do szkoły, iść do szpitala albo jeździć
          > pociągiem za moje pieniądze
          > boja płacę na nasze pastwo uczciwie
          > jako Pana sponsor czują się świetnie

          No i świetnie, że czuje się Pan świetnie :) Ja też unikam podatków jak mogę, a
          biorę ile wlezie. Państwo rozdaje, ja biorę. Jak Pan nie chce takiego państwa
          sponsporować, to już jest sprawa między Panem a państwem. Proszę nie głosować na
          darmowe szkoły i szpitale jeśli ten sponsoring Panu nie odpowiada.
        • mariusz.lasota Re: oczywiście, a potem posłać dziecko do szkoły 10.01.10, 08:46
          > bo ja płacę na nasze pastwo uczciwie
          Płaciśz bo jestes frajerem. Poza tym podajesz idiotyczne przykłady -
          "bo jeździsz pociągiem", a co ma pociąg do Państwa? Właśnie w tym
          jest cały problem, że Państwo ciągle macza swoje pasożytnicze i
          niszczycielskie śmierdzące paluchy w obszarach, które powinny być
          prywatne i właściwie zarządzane.
        • tokida Szara strefa jest dobra i wciąż za mała! 10.01.10, 11:33
          Beznadziejne, demagogiczne porównanie. Ucieczka w szarą strefę jest słuszną
          reakcją ludzi uciskanych przez zbyt wysokie podatki. Co to ma wspólnego z
          podpieprzoną jodełką?

          W Polsce nie można stosować określenia "nieuczciwy podatnik", czy "złodziej"
          wobec osoby, która realizuje samodzielnie zagwarantowane jej w konstytucji
          prawa. Prawo do wolności (w tym ekonomicznej), prawo do godnego i godziwego
          życia zwłaszcza gdy się ciężko pracuje.

          Państwo, które kradnie, które oszukuje, które zabiera miliardy nie dając w
          zamian prawie nic...
          Szkoła, pociągi, szpitale?

          Przecież to działa bardzo źle albo wcale, a kosztuje krocie. Ja nie chcę żeby
          było to Państwowe i nie chcę na to płacić. I nie pozwolę, żeby mnie jakiś kretyn
          nazywał przez to "złodziejem".

          "Uczciwie" płacisz? Jesteś głupcem, frajerem, kłamcą, albo beneficjentem
          budżetu. Z jakiej racji JA MAM ZA SWOJĄ KRWAWICĘ FINANSOWAĆ TWOJĄ NIC NIE WARTĄ
          ROBOTĘ JAKO PRZYKŁADOWO DYREKTORA DEPARTAMENTU JAKIEGOŚ TAM W JAKIMŚ TAM
          MINISTERSTWIE??? Finansując tak zdemoralizowany system karmimy nowotwór.

          Obywatelski, powszechny, otwarty sprzeciw dałby szansę, żeby hołotę spod znaków
          PIS, PO, PSL czy SLD przegnać raz i ostatecznie do wszystkich diabłów. Dzisiaj
          wobec braku wspólnej silnej inicjatywy ludzie mają do wyboru: albo siedzieć
          cicho w szarej strefie i trząść się w oczekiwaniu na kontrolę, albo spieprzać
          za granicę.

          Póki co wybrałem opcję nr 2. Tak zakłamane i nieuczciwe instytucjonalnie państwo
          jak III RP nie ma moralnego ani żadnego innego prawa nazywać podatników
          ukrywających (jak najzupełniej słusznie!) część swoich dochodów, złodziejami.


          -----------------------------------------
          www.tokida.blox.pl
          I dlatego uważam, ze ZUS należy zlikwidować.
      • anna12-3 Re: Oszustwo - nasz sport narodowy. Fiskus nabier 09.01.10, 16:22
        Ciekawa jestem w jakich kategoriach ulokowac problemy podatkowe rzecznika
        rzadu.Wszak ryba ponoc psuje sie od glowy.Co my maluczcy mozemy?Scigac za pare
        groszy to nasze panstwo potrafi,za tysiace zwlaszcza swojego-jest bardzo
        wyrozumiale.I jak miec zaufanie do panstwa i jego aparatu?
      • maruda.r Re: Bzdury. 09.01.10, 08:47
        Gość portalu: mądry_podatnik napisał(a):

        > Dzięki racjonalnemu podejściu Polaków 20 mld zł więcej pozostaje w ich
        > kieszeniach zamiast trafiać do marnotrawionego i rozkradanego budżetu.

        *****************************

        Dokładnie tak. Po prostu podatnik jest święcie przekonany, i są ku temu
        racjonalne przesłanki, że zarzynanie się po to, by politycy mogli jeszcze więcej
        pieniędzy wyrzucić w błoto, nie ma sensu.



        • Gość: / Re: Bzdury. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.10, 10:17
          Polacy nie akceptuja tego Panstwa i jego rzadu ktory jest
          zorganizowana grupa przestepcz gorsza niz zlodziej - ktory chce cie
          okrsc i w nogi onych masz codiennie i jeszcze czekaja na oklaski
          jako bohaterowie narodowi wybrancy ktorzy sobie flaki wypruwaja dla
          ciebie
          jednocxesnie te same grupa przestepcza dopuszcz do istnienia takich
          nastepnych grup jak np Kosciol - ktory jest juz Rajem Podatkowym w
          zamian za nieodzowne wsparcie
          dla celow politycznych utrzymuje sie nsytepne kRUSY ZUSY i NFZ/
          marnotrawi tez dla polityki pieniadze prowadzac imperialne wojny w
          Afganiztanie i Iraku
          Polakom zabrano ich Panstwo - i nie ufaja tym Glownym ZLodziejom
          • olias Re: Bzdury. 09.01.10, 10:36
            też uważam że RP III jest dla państwem pzrestępczym. zwróć jednak
            uwagę że tymi którzy dobrze mają dzięki temu to właśnie biznesmeni.
            gdzie indziej siedzieliby za pzrestępstwa gospodarcze. u nas -
            tworząprawo.
            • olias Re: Bzdury. 09.01.10, 10:37
              najlepszym tego przykładem jest właśnie ów KRUS. przecież to jest
              idealna maszynka dla ... pzredsiębiorców którzy wykupili sobie 1 ha
              nieużytków i już nie muszą płacić ubezpieczenia (kilka groszy)
              • oloros Re: Bzdury. 09.01.10, 17:13
                to jest kraj w ktorym ustawy pisza lobbysci a przetargo kom
                nstruuja developerzy
                politycy i urzednicy robia za posrednikow lub alfonsow i kasuja szmal
                zwykli przestepcy ale wyposazeni w aparat przemocy i poparcie Kosciola
                - wiec bardzo grozni
          • Gość: MądryObywatel Re: Bzdury. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.10, 10:41
            Zgadzam się w 100 %. To ja jako drobny przedsiębiorca wiem jak mam
            wydawać swoje zarobione pieniądze, ja lepiej je wydam niż PIJAWKI
            RZĄDOWE. Nie ma to nic wspólnego z patriotyzmem tylko ze zdrowym
            rozsądkiem. Bo jak mi się coś stanie to Państwo mi nie pomoże tylko
            się wypnie na mnie i na moją rodzinę.
            Myślę, że tylko frajerzy dają się okradać OKUPANTOWY jakim jet US.

            Zresztą ten raport sam wskazuje że podatki są za wysokie w Polsce, a
            RZĄD się to tego przyznaje wprowadzając różnego rodzaju ulgi dla
            rozpoczynających działalność gospodarczą.
            Niech w końcu CI MALI LUDZIE zrozumieją, że bitwę z kryzysem nie
            wygrali ONI (rząd) tylko zwykli obywatele, przedsiębiorcy, którzy
            pracują, wykazują się inicjatywą.
            A tam szkodza klepanie bo i tak telewizja reżimowa nie będzie o tym
            gadać, a Państwo redaktorzy będą mieli zamknięte gęby na kłódkę.
          • maruda.r Re: Bzdury. 09.01.10, 11:49
            Gość portalu: wiosna napisał(a):

            > Zgadza się, każdy myśli o sobie. Ale przyznać musisz, że gdybyśmy wszyscy byli
            > uczciwie i płacili wszystkie podatki i składki, to państwo miałby w końcu
            > normalny budżet i na nic by nie brakowało.

            ************************

            Gdybyśmy wszyscy płacili uczciwie podatki, to większość poszłaby na zasiłek, a
            zadowolone z siebie państwo uznałoby, że śruba jest dokręcona zbyt słabo. Dasz
            palec, wezmą Ci całą rękę. Duża szara strefa oznacza, że coś z systemem jest nie
            tak.

            • trasat Re: Bzdury. 09.01.10, 13:09
              Polski system prawny nie jest bardziej skomplikowany , niz w
              innnnych krajach. Jednak Polacy nie mają większego pojecia o
              współczesnym kapitaliźmie. Widzą go w XIX wiecznych realiach i jako
              efekt propagandy opozycji z czasów PRL. Wtedy mówiono, że w
              kapitaliźmie wszystko jest tylko dobre. I teraz każdy nie mający
              żadnych kwalifikacji do prowadzenia biznesu myśli, że może być
              skutecznym biznesmenem. Ale ponieważ nie potrafi konkurować na rynku
              więc chciałby nie płacić podatków.
              I dalej Polacy sa przyzwyczajeni do kombinowania i oszukiwania. Mają
              niski poziom wartości moralnych w czym swój udział ma religia. Czci
              się "złotego cielca" JPII ale nic nie respektuje z jego nauki.
              Zresztą Kościól tego nie oczekuje. Chce tylko akceptacji dla samej
              instytucji i rutuałów.
              Polacy to tacy "Cyganie Europuy' z przeproszeniem Romów za to
              porównanie.
          • raf-ber Re: Bzdury. 10.01.10, 14:44
            Gość portalu: wiosna napisał(a):

            > Zgadza się, każdy myśli o sobie. Ale przyznać musisz, że gdybyśmy wszyscy byli
            > uczciwie i płacili wszystkie podatki i składki, to państwo miałby w końcu
            > normalny budżet i na nic by nie brakowało.

            Absolutnie nie! Już żyliśmy w systemie w którym wszyscy pracowali i płacili
            (jakieś tam) podatki ale i tak brakowała w zasadzie na wszystko.

            Taki duży fiskalizm to efekt założenia że Polak to tępy debil którego trzeba
            przez życie za rękę prowadzić.
            Dbam o zdrowie, odkładam sam na emeryturę, oszczędzam, inwestuje. Wszystko to co
            zabiera mi państwo jest wydawane w taki sposób że za dziesiątą cześć tych
            pieniędzy dostał bym to samo prywatnie.
            Może się komuś wydaje że obowiązek szkolny i darmowe państwowe szkoły to
            dobrodziejstwo, gdy się spojrzy na genezę tej indoktrynacji i obiektywnie na
            efekty to uczucia są mieszane. O państwowej służbie zdrowia nie ma co pisać. Tak
            jak o policji i sądownictwie.
            To co dostajemy jest g.. warte i nic dziwnego że chętnych do pracowania połowę
            dniówki na te "usługi" co raz mniej.
            Państwo NIC nie zarabia, żyje z rozdawnictwa potrącając dla siebie
            wedle uznania. Realizuje przez siebie wymyślone cele służące kolesiom i tylko
            przypadkiem zdarza się że można odnieść wrażenie służą ogółowi społeczeństwa i
            to przy silnej propagandzie.
        • Gość: czytelnik Re: Ale emerytury to chcecie miec i to jakie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 10:57
          *****************************
          >
          > Dokładnie tak. Po prostu podatnik jest święcie przekonany, i są ku
          temu
          > racjonalne przesłanki, że zarzynanie się po to, by politycy mogli
          jeszcze więce
          > j
          > pieniędzy wyrzucić w błoto, nie ma sensu.
          >
          >
          ale emeryturki to chcecie miec i to jakie, dobra sluzbe zdrowia,
          wymiar sprawiedliwosci i edukacje. W tym samym czasie okradacie
          panstwo jak sie da. no coz taka mentalnosc maja menele i prawie
          wszyscy Polacy to menele.
          • Gość: MądryObywatel Re: Ale emerytury to chcecie miec i to jakie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.10, 11:49
            Zadam ci proste pytanie. Jak byłeś ostatnio u lekarza to płaciłeś za
            wizyte? jak robiłeś jakieś badania to płaciłeś za nie?
            Jeżeli tak to to jest tak zwana pseudo bezpłatna służba zdrowia. Bo
            i tak musisz płacić podwójnie.
            Ja jak chodze do lekarza to muszę zawsze płacić. osatnio płaciłem za
            głupie RTG 50 pln bo zlecenie na to zdjęcie mógł wypisać tylko
            ortopeda, któy by mi nie pomógł i musiał bym czekać do niego 2
            miesiące a tak zapłaciłem 50 pln za djecie 100 pln za wizytę u
            rehabilitanta i mam problem z głowy.

            Jak by była prywatna to bym zapłącił raz i po sprawie.
            A tak płącisz i masz psełdo bezpłatną edukację, opiekę zdrowotną i
            emerytury 800 pln. Bo Państwo większość pieniędzy marnuje.
            Szkoda gadać.
          • Gość: Suzi Re: Ale emerytury to chcecie miec i to jakie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 23:05
            Sam jesteś menel. Chcę mieć emeryturę z moich zabranych na ten cel
            pieniedzy i jeśli matematyka nie jest ci obca to sobie policz ile
            jej powinno być a ile jej ludzie dostają.A jak coś się nie podoba to
            niech mi siana nie zabierają, ja co miesiac sobie odłożę i założę
            chociażby zwykłą lokatę i okaże się że wyjdę lepiej niż dając to
            siano na przechowanie złodziejom typu ZUS I KRUS
      • Gość: Paweł Kierski Re: Bzdury. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.10, 11:41
        Druga strona medalu - kolega, który w poprzednie (rajskie dla
        budowlańców) wakacje pomagał na budowie zaobserwował, co następuje:
        - budowlańcy pracują na czarno i zarabiają naprawdę poważne
        pieniądze
        - odprowadzają te pieniądze do budżetu w postaci akcyzy za wódkę
        tak skutecznie, że pod koniec tygodnia pożyczali od niego na bułki

        To też Polska i Polaków posługiwanie się pieniędzmi. Te 20 mld z
        szarej strefy niestety w niewielkim stopniu idzie na inwestycje,
        które pozwoliłyby naszemu krajowi zbliżyć się do pierwszej ligii -
        obecnie producentów nowoczesnych rozwiązań opartych na wiedzy.

        Co innego, że państwo (czyli wybrani przez nas przedstawiciele)
        wcale nie lepiej inwestują te pieniądze, czego przykłady dookoła.

        Tyle, że to nie jest tak, że pieniądze zostwione w kieszeniach
        podatników od razu zrobią z naszego kraju raj na ziemi. Jeśli dalej
        będziemy montować telewizory i je kupować, to nawet jeśli zmontujemy
        i kupimy ich 3 razy tyle (bo nam z obniżonych podatków zostanie), to
        nie znaczy, że Polska za 5, 10, 20 lat będzie bogatszym krajem.
        • maruda.r Re: Bzdury. 09.01.10, 11:52
          Gość portalu: Paweł Kierski napisał(a):

          > - odprowadzają te pieniądze do budżetu w postaci akcyzy za wódkę
          > tak skutecznie, że pod koniec tygodnia pożyczali od niego na bułki

          ****************************

          Ma to też swój plus, bo pili wódkę z akcyzą, a nie rozcieńczony odmrażacz do
          szyb. I na bułki pożyczali pod koniec tygodnia, a nie w poniedziałek.


    • maruda.r Oszukuje nas państwo 09.01.10, 04:15

      "Zdaniem Barszcza, żeby przekonać polskich podatników, że podatki powinno się
      płacić, trzeba im pokazać, że państwo nie marnotrawi ich pieniędzy."

      *******************************

      Ryba psuje się od głowy. Oszustwa państwa: skarbówki, ZUS-u, KRUS-u, NFZ-u i
      mnóstwa innych instytucji rządowych przekonują nas, że oszustwo to reguły gry.

      Do kogo więc pretensje?

    • cvii Towarzysz redaktor w Trybunie Ludu 09.01.10, 05:46
      zaczynał, że taki chamsko proreżymowy czy jak? :-/ Oszuści (a poza tym menele,
      ćwoki i sku...syny) to nami rządzą i przejawem nie tylko patriotyzmu, ale przede
      wszystkim zdrowego rozsądku jest nie dać się temu polactwu i ich wyborczej
      klienteli dymać, a jeśli już, to jak najmniej.
    • elsby Polski obywatel musi się bronić 09.01.10, 06:20
      przed państwem, które go na każdym kroku gnoi,doi, podejrzewa i każe przed sobą padać na kolana.Zawsze tak będzie, dopóki - na modłę bizantyjską - państwo będzie uważać,że obywatel ma mu służyć, a nie odwrotnie.
    • Gość: Piciuf Re: Oszustwo - nasz sport narodowy. Fiskus nabier IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.10, 06:20
      Ludzie, o czym Wy tu piszecie???? Jestem pracodawcą działającym na
      rynku nieruchomości. Średnio raz na 2 miesiące dowiaduję się o
      lewych interesach moich pracowników, którzy potem trafiają do sądu
      pracy, gdzie przegrywają procesy. I co? Mam Wam napisać ile mam
      wirtualnych odszkodowań? A mam napisać ile mam wygranych procesów z
      klientami, którzy mnie oszukali? Nie mogę wyjść z kwoty 500.000 w
      sądzie. Polacy to BANDA OSZUSTÓW. Nigdy i nigdzie w Europie, gdzie
      również prowadzę interesy nie spotkałem się z takimi sku...synami
      jak w Polsce...