Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety"

    • Gość: Maryjan Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 08:42
      Bardzo ciekawie TPSA robi z neostradą. PROMOCJA!!! 1 zł instalacja, pierwszy
      miesiąc GRATIS. Potem tylko 149 zł miesięcznie. TYlko nikt nie mówi o tym, że
      po dwóch miesiącach przychodzi faktura za modem - 199 zł. DROBNOSTKA
      • michal2708 Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" 05.02.04, 09:18
        Nie chcę bronić TPSA ale jestem użytkownikiem Neostrady od grudnia 2003 czyli
        jestem "ofiarą" promocji. I OD RAZU musiałem zapłacić 99 (a nie 199) złotych za
        modem. No ale jeżeli dostanę fakturę za modem na 199 złotych za miesiąc, to
        wszystko odszczekam!
      • Gość: Andrzej Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.lukas.com.pl 05.02.04, 09:22
        Nie zamierzam bronić tepsy, bo sam mam z baranami jazdę - nie biorą pieniędzy
        za faktury mimo moich wielokrotnych interwencji na BL (znów marketing zadziałał
        szybciej niż reszta i polecenie zapłaty nie jest obsługiwane) - ale wystarczy
        umieć czytać żeby dowiedzieć się o opłacie za modem. Bez długiego szukania :
        1. w ulotce informacyjnej o neostradzie
        2. dokumentach załączonych do pakietu instalacyjnego
        3. nastronach internetowych TP
    • Gość: parmalat Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.zapora / 217.96.25.* 05.02.04, 09:51
      Wszystko ladnie i fajnie, droga GW, tylko primo: Piotr Muszynski nie jest w TP
      SA dyrektorem pionu klientow indywidualnych tylko (tak to sie nazywa) pionu
      kontaktow z klientami (PKZK) i rzeczywiscie on jest odpowiedzialny za blu lajn.
      Secundo: na Barbary nic sie nie da zalatwic (chyba ze jest sie pracownikiem
      tepeesa). Tertio - jesli juz ma byc jakis "tajny" punkt: tepsa od lutego z
      automatu uznaje reklamacje do 40 zl a jesli sa wyzsze - nalezy sie powolac na
      tzw. "reklamacje masowe"
    • Gość: cosmo Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: 5.3.1R* / *.sas.dk 05.02.04, 10:04
      TP SA powinna byc nacjonalizowana i nastepnie ponownie, ale nie jak
      wczesniej "na dziko" prywatyzowana. France Telecom malo powiedziec, zawalil
      sprawe, bo to co sie dzieje to katastrofa i tragedia. Jednoczesnie wywalic
      nalezaloby powstala za France Telecom "narosl" w postaci niewydajnych i
      irracjonalnych dzialow marketingu, marketingu strategicznego i pochodnych.
      Firma potrzebuje nowego inwestora i nowych metod, bo jak sie okazuje Francuzi
      potrafia tylko wydawac - zreszta bez efektu - pieniadze na drogie reklamy w TV.
      To w ogolnym zarysie byloby tyle, choc nie jedna ciekawa analiza zaistnialej
      sytuacji mogla by powstac z pewnoscia.
    • Gość: Tracący cierpliwoś Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.04, 10:39
      .......(i tu dużo epitetów)monopoliści,wszyscy nieźle oberwaliśmy, przez TPS-
      owski bałagan. Ja od 4 m-cy czekam na rozwiązanie spraw z TPSA. Szkoda mi się
      rozpisywać na temat i głupoty i braku organiozacji. Nie będę opisywać
      wszystkiego, ale przytoczę rozmowę z panienką z POK nie BL- pytam "...dlaczego
      jeszcze nie mam tego podłączenia, czekam od 2 m-cy?" Panienka- "no bo to wina
      systemu" Ja- "to może jest tu jakieś kierownik, szef z którym można
      porozmawiać?" Panienka-"..nie to wszystko wprowadzane jest do systemu" Ja-"
      chyba macie kogoś kto jest nad wami daje jakieś plany , zadania...?" Panienka"
      To system" Ja" To znaczy,ze tu jest Matrix". Już mi się wiecej gadać nie
      chciało. Do dnia dzisiej szego walcze z nimi (bezskutecznie). Nie wiem kto mi
      tylko wróci za straty finansowe i moralne.
      • jacek.erazmus Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" 05.02.04, 20:31
        Gość portalu: Tracący cierpliwoś napisał(a):

        > .......(i tu dużo epitetów)monopoliści,wszyscy nieźle oberwaliśmy, przez TPS-
        > owski bałagan. Ja od 4 m-cy czekam na rozwiązanie spraw z TPSA. Szkoda mi się
        > rozpisywać na temat i głupoty i braku organiozacji. Nie będę opisywać
        > wszystkiego, ale przytoczę rozmowę z panienką z POK nie BL-
        pytam "...dlaczego
        > jeszcze nie mam tego podłączenia, czekam od 2 m-cy?" Panienka- "no bo to wina
        > systemu" Ja- "to może jest tu jakieś kierownik, szef z którym można
        > porozmawiać?" Panienka-"..nie to wszystko wprowadzane jest do systemu" Ja-"
        > chyba macie kogoś kto jest nad wami daje jakieś plany , zadania...?"
        Panienka"
        > To system" Ja" To znaczy,ze tu jest Matrix". Już mi się wiecej gadać nie
        > chciało. Do dnia dzisiej szego walcze z nimi (bezskutecznie). Nie wiem kto mi
        > tylko wróci za straty finansowe i moralne.

        Dzieki tracacy ;-) Spadlem z krzesla jak przeczytalem twego posta o Matrixie ;)
        Pozdrawiam serdecznie od 1 kwietnia ex-abonent telezlodzieji :)
    • piotr0905 Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" 05.02.04, 11:18
      Witam wszystkich!
      to chyba będę wyjątkiem:
      ostatnio padł mi telefon, do BL dodzwoniłem się po ok 10 minutach, w ciągu 2
      godzin oddzwonili, żeby się umówić na wizytę w domu, dostosowali się do
      wąskiego terminu zaproponowanego przeze mnie na następny dzień (przedział
      półgodzinny) i przyszli (co ciekawe miałem też awarię domofonu to zadzwonili na
      komórkę, żebym im otworzył drzwi) punktualnie; okazało się, że to jakieś złe
      podłączenie u mnie w gniazdku (bo remontowiec podczas malowania coś źle
      podłączył); po usunięciu awarii zadzwonił do mnie ktoś z biura napraw, aby
      sprawdzić czy telefon działa; oczywiście nie wzięli za to kasy (mimo, że to tak
      naprawdę 'ja' grzebałem w gniazdku)
      a teraz wyjaśnienie:
      1)mieszkam w Warszawie na osiedlu gdzie są 2 kablówki, internet radiowy i
      pewnie coś jeszcze (netia itp), więc może to dlatego
      2)abonamentu nigdy nie chciałem zmienić (i jak widać słusznie bo to się nie
      udaje)
      3)żadnych dodatkowych usług też nie brałem (j.w.)
      4)jedyne co to poczta, ale ta nigdy nie dzwoni w wybranych przeze mnie
      godzinach (no może raz na tydzień)

      pozdrawiam, Piotr

      ps.ja też słyszałem wiele takich przypadków jak Wasze, więc jak tylko coś
      nawalą to spadam do innych operatorów :)
    • Gość: ggg Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.chello.pl 05.02.04, 11:22
      I dlatego właśnie, ja nie dzwonię na BL, a wszystkie sprawy załatwiam przez
      Telepunkt i wszystko działa jak zamawiałam.
    • Gość: kfiat Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.if.uj.edu.pl 05.02.04, 11:25
      W moim przypadku nie ma różnicy czy błękitna linia czy BOK. W obu przypadkach
      musiałem zlożyć około trezech reklamacji i kontaktować sie z kierownikiem.
      Zapisywanie nazwisk bardzo pomaga w reklamacjach.
    • Gość: Inwalida A CO MA ZROBIĆ OSZUKANY PRZEZ TP INWALIDA? IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 05.02.04, 11:36
      A CO MA ZROBIĆ OSZUKANY PRZEZ TP INWALIDA? Proszę o tym kilka słów.
    • Gość: zbyszek Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 11:39
      moim teściom padł telefon (centrala) w okresie świąt, zgłaszali to na BL kilka
      razy z komórki - facet, który odbierał zgłoszenie był rozbrajająco niewydolny,
      wyszło na to że nie może porozumieć się ze służbami technicznymi w miejscu
      gdzie mieszkają teściowie - centralizacja usług jest w tym wypadku kretyńska
      skoro są tak zautomatyzowani to czemu nie dostosują numerów kierunkowych do
      nowych województ - szkoda wizerunku Czubówny
    • Gość: Agnieszka C. Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.awf.poznan.pl 05.02.04, 11:54
      Rewelacyjny artykuł! Po raz kolejny dziennikarze dowiedli, że media maja
      ogromna moc i że w naszym kraju poszanowanie klienta przez monopolistów nadal
      są w mizernym stanie. Mam nadzieję, że TP poradzi sobie ze swoimi problemami,
      bo to kpina żeby w dzisiejszym świecie w taki sposób traktować swych klientów.
      Sama mam duże problemy z załatwieniem swojej sprawy w TP (czekam 6 miesięcy
      bezskutecznie - mimo wysłanych listem poleconym monitów) i tym bardziej
      dziękuję Gazecie, że poruszyła tę sprawę! Pozdrawiam
    • Gość: wowo Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 12:06
      Tymi poczynaniami BL powinie zająć Urząd Ochrony Konsumenta, ewentualnie
      prokuratura za robienie z Klienta palanta.
      • jacek.erazmus Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" 05.02.04, 20:41
        Gość portalu: wowo napisał(a):

        > Tymi poczynaniami BL powinie zająć Urząd Ochrony Konsumenta, ewentualnie
        > prokuratura za robienie z Klienta palanta.

        Już się tym zajeli . Pewnie znowu naloza wielomilionowa kare a telekomuna
        bedzie sie odwolywac ...
    • Gość: adam Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: 213.17.181.* 05.02.04, 12:24
      Za taki standard obslugi powinno poleciec pare glow, swietych zarabiajacych po
      20000
    • Gość: R@sta Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.wcm.opole.pl 05.02.04, 12:26
      !!!!Czekam na podlaczenie przez tych becwalow do CENTRALKI juz prawie 4 miesiace
      mam telefon, linie do skrzynki na korytarzu+100 skarg i wizyt w BOK!!!!
      Ciekawe swoja droga jaki musieli wywierac "nacisk" na naszych kochanych
      prawodawcow zeby im umozliwili MONOPOL na dlugie lata nie dopuszczjac
      konkurencji , tworzac tzw. koncesje na obszary!!!!!!!!!
    • Gość: tom Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 12:31
      Ja pracuję w tej firmie. Gdybyście znali wszystkie idiotyzmy wymyślane przez górę......
      • jacek.erazmus Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" 05.02.04, 20:43
        Gość portalu: tom napisał(a):

        > Ja pracuję w tej firmie. Gdybyście znali wszystkie idiotyzmy wymyślane przez

        > rę......

        Podziel sie z nami . Takie wiadomosci sa niczym powiesci Kafki . Wspolczuje
        miejsca pracy ale co zrobic ...
    • Gość: wk------ny Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: 83.27.15.* 05.02.04, 12:41
      Ludzkie pojęcie przekracza, odłaczają telefony z powodu nie zapłaconych
      rachunków, które okazują sie być zapłaconymi. Po wyjaśnieniu po 2 dniach z
      BL,że nie ma zaległości, po miesiącu przysyłają z Poznania wezwanie do zapłaty.
      Skandal to mało i delikatnie powiedziane. Mam nadzieję,że nasze opinie są
      śledzone przez tepsę i na pewno jest im głupio czytać o sobie takie teksty, ale
      to tylko nadzieja, gdyż pożądna firma nie pozwoliła sobie aby tak o niej pisano
      i wyrażano w ten sposób opinię ogółu. Oni i ci co ich trzymają to nas mają
      gdzieś.
      • jacek.erazmus Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" 05.02.04, 20:48
        Gość portalu: wk------ny napisał(a):

        > Ludzkie pojęcie przekracza, odłaczają telefony z powodu nie zapłaconych
        > rachunków, które okazują sie być zapłaconymi. Po wyjaśnieniu po 2 dniach z
        > BL,że nie ma zaległości, po miesiącu przysyłają z Poznania wezwanie do
        zapłaty.
        >
        > Skandal to mało i delikatnie powiedziane. Mam nadzieję,że nasze opinie są
        > śledzone przez tepsę i na pewno jest im głupio czytać o sobie takie teksty,
        ale
        >
        > to tylko nadzieja, gdyż pożądna firma nie pozwoliła sobie aby tak o niej
        pisano
        >
        > i wyrażano w ten sposób opinię ogółu. Oni i ci co ich trzymają to nas mają
        > gdzieś.

        Dzis byl ciekawy program w radio Ram o klientce TPSA. Jednej z wroclawskich
        restauracji wylaczyli tel przed swietami. Po wielokrotnych probach udalo sie
        wlascicielce dodzwonic na Blekitna i dowiedziala sie ze pewnie nie zaplacila
        rachunku dlatego wylaczyli. Interweniowala wszedzie i zamiast wlaczenia
        telefonu, numer jej tpsa przyznala innemu abonentowi. Po miesiacu mek z
        telekomuna udalo sie jej dotrzec do jakiegos kierownika i sprawe udalo sie
        zalatwic. Numer z powrotem otrzymala ale przez ten czas stracila mase
        klientow , ktorzy nie mogli sie dodzwonic .
    • Gość: zosia zaleska w kwestii odsetek... IP: 213.39.77.* 05.02.04, 12:51
      ...to miło mi poinformować wszystkich, że im dłużej nie płacicie rachunku, tym
      odsetki są niższe... nie wiem, jak to się dzieje. Zalegałam tepsie z czterema
      rachunkami, wyjechałam i mąż nie dopilnował, żeby były płacone w terminie, w
      związku z czym otrzymałam monit i grzecznie zapłaciłam około 1200 złotych, bo
      każdy rachunek opiewał na podobną sumę (około 300). Po kilku tygodniach
      przyszedł rachunek z odsetkami... Odsetki majowe wynosiły poniżej 5 zł,
      sierpniowe - ok 12. Gdzie tu sens, gdzie logika? Nie narzekam, bynajmniej, a
      tepsa i tak odrobi sobie te straty bandyckimi cenami rozmów.

      zz

      aha. oczywiście, z powodu niepłacenia rachunków, wyłączono mi połączenia
      wychodzące, całkiem słusznie zresztą. 4 dni próbowałam poinformować tepsę, że
      już zapłaciłam. Nie udało się. Kiedyś wystarczyło po prostu wyskłać faks do
      najbliższego BOKu, i po wszystkim. Na szczęście zadzwonił do mnie pan z firmny
      windykacyjnej, hihi, i tylko dzięki temu tepsa dowiedziała się, że na jej konto
      wpłynęła już stosowna sumka. NL - shitex, śmiech na sali.
    • Gość: Morsu Nie demonizujcie naszego monopolisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 13:33
      A ja jestem klientem Tepsy i bardzo sobie to chwale. Neostrada- świetny
      transfer bez limitu danych,filmy się ściągają w 3 godziny, stacjonarny numer z
      korzystnym cennikiem, rachunki przychodzą na czas, obsługa kulturalna i
      grzeczna- czego nie można powiedzieć o złodziejskich sieciach komórkowych.
      Jedyny minus to wciąż trochę za duży koszt Neostrady.Przy ilości obsługiwanych
      klientów procent niezadowolonych jest na pewno niższy niż w Plus GSM i Erze.
      Jeśli chodzi o standard- b. wysoki. Dziennikarze- znajdźcie sobie inną ofiarę.
      • Gość: karol Re: Nie demonizujcie naszego monopolisty IP: *.icpnet.pl 05.02.04, 13:44
        Morsu a jakie Ty fimy ściągasz w 3 godziny przez neostradę? 5 minutowe filmy
        porno? Ja mam przepustowość 1 Mb a normalny powiedzmy film półtorej godzinny
        ściągam o wiele dłużej od Ciebie.Jesteś pracownikiem TP S.A.? może
        instalatorem?
      • Gość: Dr.Who Re: Nie demonizujcie naszego monopolisty IP: *.zapora / 217.96.25.* 05.02.04, 16:43
        Głąbie - po twoim IP widać, że łączysz się z wewnętrznej sieci korporacyjnej
        TP. Pewnie jesteś Dyrektorem - to wszystko wyjaśnia...
      • Gość: Łukasz Re: Nie demonizujcie naszego monopolisty IP: *.multicon.pl 05.02.04, 20:16
        Fakt, ludzie prześcigają się w ściemnianiu, jak szybko ściąga im się film.
        Takie teksty obliczone są chyba na zrobienie wrażenia. Ściągnięcie danego
        filmu nie zależy jedynie od jakości łącza, ale od ilości userów, który dany
        film mają, twojego statusu w sieci p2p oraz luzów w tej sieci. Jak jest
        zapchana sieć, albo kiepski serwer/hub to nawet na T-DSL nie ściągniesz filmu
        szybciej jak w kilka dni. Ja osobiście dodaję na listę downloadów po
        kilkadziesiąt filmów na raz. Efekt jest taki, że poszczególne filmy mają
        oczywiście częste przestoje, ale KTÓRYŚ z nich w danym momencie się ZAWSZE
        ściąga, a najczęściej kilka. W sumie daje to średnie transfery rzędu 25-35
        kb/s i uważam to za sukces. W rezultacie może być tak, że przez kilka dni nie
        mam żadnego nowego filmu, ale potem w ciągu kilku godzin kończy się download
        np. 5-6 nowych avików. Uważam, że to dobry sposób, aby łącze się "nie nudziło"
        W końcu jak już płacę te 200 zł.... Nota bene, teraz podpisałem aneks, w
        przekonaniu, że od nowego miesiąca dostanę rachunek mniejszy o 50 zł. Czytając
        wasze posty, nie jestem już taki pewien i trochę się boję, bo nie miałem dotąd
        z BL jakichś większych przebojów. No, ale nie uprzedzajmy faktów - pożyjemy,
        zobaczymy...
        Ja z neo mam ogólnie bardzo niezłe doświadczenia, ale nie będę mówił, bo też
        mnie wyzwą od jakichś "dyrektorów" czy "korporacyjnych chamów" ;) W każdym
        razie w tym względzie zgadzam się z Morsem. W koncu nie każdy może mieć pecha
        i to wynika z rachunku prawdopodobieństwa. Ale opowiem wam jedną zabawną
        historię w TP S.A., w której ich własny burdel obrócił się przeciw NIM SAMYM I
        NA KORZYŚĆ KLIENTA, czyli MNIE:
        Otóż w styczniu 2003 zakładałem Neostradę Plus w centrum Wawy (w Śródmieściu
        to niestety JEDYNA alternatywa - jeśli ktoś zna lepszą, dajcie znać na mejl
        poniżej). Na początku było trochę zgrzytów, po na termin podstawowy (dwa
        tygodnie od zamówienia) żaden monter się nie zgłosił, nie zadzwonił ani nawet
        nie pierdnął ogólnie w moim kierunku, choć cały dzień siedziałem w domu.
        Słowem NIC! Ale byłem wkurwiony!!! Koniec końców, musiałem odpękać jeszcze
        następne 2 tygodnie, w sumie miesiąc. Ale potem było już OK. Poprosiłem o
        rozłożenie opłaty instalacyjnej (a była ona wtedy spora - 850 zł) na cztery
        bezodsetkowe raty, przy podpisywaniu umowy oczywiście. Czekałem chyba do aż do
        marca na pierwszy rachunek, ale kiedy przyszedł byłem z lekka zdziwiony. Nie
        było tam nawet słowa o opłacie instalacyjnej!!! Super, pomyślałem, może się
        odwlecze! I tak było co m-c. Aż do czerwca siedzieli cicho. W czerwcu nagle
        dostałem pismo z ŻĄDANIEM ZAPŁATY zaległych 850 zł, z odsetkami. Ja już dawno
        o tym zapomniałem, a na wezwaniu nie było nawet tytułu zaległości, więc gdybym
        sobie nie przypomniał o neo, to bym zdębiał. Najpierw pomyślałem: "zapłacę", w
        końcu i tak zrobili mi "no payments" ;)) do czerwca, podczas gdy wg umowy
        powinienem był spłacać co miesiąc przez cztery m-ce poczynając od lutego. Ale
        potem pomyślałem: "A może spróbuję zadzwonić...?" Zadzwoniłem do mojego BOKu
        (wtedy jeszcze działał) i powiedziałem o wezwaniu, dodając: "Przecież JA
        prosiłem o rozłożenie na raty, a tu długo długo nic, a potem to wezwanie! Jak
        to tak?" Pani zgięła się wpół (nie wiem, ale wyobrażam sobie ;)) i odparła
        karnie: "Taaajest! Jak miało być na raty, to będzie!!!! Proszę nic nie
        wpłacać, załatwimy to!!!!" Ciągu dalszego możecie się domyślić: od tego czasu
        ani widu, ani słychu. Reasumując: ja na relacjach z TP S.A. wychodzę świetnie.
        Jak dotąd zoszczędziłem 850 zł i spore odsetki. Myślę, że skoro już robią
        porządek w BL, mogą się dobrać i do mnie, ale na razie czekam cicho i
        obserwuję. A na wszelkij słuczaj mam te pieniądze oczywiście odłożone.
        Heheh... Jeśli macie jakieś podobne śmieszne historie, wpisujcie je tutaj, tak
        dla równowagi. Nie można cały czas psioczyć, człowiek się stresuje i wpędza w
        wisielczy nastrój. Pomyślcie, że może to wam TP S.A. jutro podaruje/udzieli
        dłuuuuugoterminowej pożyczki na blisko 1000 zł (z odsetkami), tak jak mnie.

        olczyki(na)hot(kropka)pl
        • jacek.erazmus Re: Nie demonizujcie naszego monopolisty 05.02.04, 20:57
          Ja mialem podobna historie z tpsa ale tu chodzilo o SDI . Bylo to kilka lat
          temu Wtedy instalacja wynosila jeszcze 750 i byla to cena promocyjna. Przez 3
          miesiace telekomuna nie przysylala ani rachunkow za SDI ani za oplate
          instalacyjna az wreszcie po 3 miesiacach przyslali fakture na 2500 tys. Siostra
          na ktora stal tel chciala mnie z domu wypedzic ;P Co sie okazalo ktos policzyl
          moje SDI x2 i stad wyszla taka masakryczna kwota. Poszedlem do BOKu , swiec
          Panie na ich dusza ( przynajmiej dzialaly) i wciagu 10 minut dostalem fakture
          korygujaca.
          • Gość: Lama Re: Nie demonizujcie...wszystko dobre co sie dobrz IP: *.nbp.pl 18.02.04, 12:51
            wszystko dobre co sie dobrze konczy. Ktos stwierdzil, chyba dyrektor Mors ze
            nie jest tak źle bo procentowo to malo ale nie zapominajmy, że ludzi
            niezadowolonych jest liczbowo duzo, nawet maly procent od 7 czy 10 milionow
            abonentow to dziki tlum.
            Znajoma biblioteka z prowincji nie miala takiego szczescia jak obydwaj koledzy
            z opinii powyzej. Modem SDI skradli zlodzieje wraz z komputerem (jakies neptki-
            po co im ten szajs?) cos na wiosne 2002 r. Biblioteka do dzisiaj placi za SDI
            cos chyba te 110 czy 130 zl miesiecznie + abonament telefoniczny a internet
            powiedzieli ze przywroca jak zaplaci 1000 zl za nowy modem. Nic nie szkodzi, ze
            przeciez kradziez nie moze byc powodem domagania sie placenia od klienta
            dzierżawionego urzadzenia - nie ma o takich sytuacjach informacji w umowie.
            Biblioteka nie ma pieniedzy ale nawet jakby miala to nie ma podstawy prawnej
            wiec sytuacja patowa. Na domiar zlego w czasie remontu na jesieni ulegla
            rowniez zerwaniu linia na odcinku mufa gniazdko i teraz nawet z telefonu nie
            mozna korzystac. Odcinek doprowadzajacy to nie sprawa TPSA wiec rowniez pat. W
            bibliotece jest na szczescie druga linia. Ciekawe ze jak ja sam, na poczatku
            2002 roku rezygnowalem po 6 miesiacach z SDI (niespodziewanie doprowadzili
            kablowke z internetem) to nikt nie zajaknal sie nt. zwrotu chociaz czesci
            oplaty instalacyjnej a modem przeciez musialem oddac - zgodnie zreszta z umowa.
            Podpisalem co podawali bo przeciez inaczej pozostawal tylko zwykly modem i
            numer 202-122.
            Taka niesymetria w kontaktach urzad-obywatel (vide horrendalne odsetki ustawowe
            jak obywatel zalega a zwrot golej kwoty po latach kiedy urzad sie pomyli i
            laskawie odda) mamy na kazdym kroku i TP choc ma w nazwie SA ale nadal praktyki
            z poprzedniej epoki sa tu na porzadku dziennym.
            Mam tylko nadzieje ze molocha spotka kiedys zasluzona kara za te wszystkie
            krzywdy...niebieskie linie beda obslugiwac, jak to sie juz dzieje w pewnym
            banku molochu, samych emerytow...
      • nessuno Re: Nie demonizujcie naszego monopolisty 05.02.04, 21:25
        Chyba jakiś pojebany gościu.Kto inny pochwaliłby tepsę!!!
    • Gość: Cama Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 13:35
      Tak artykuł artykułem, ale TPSA i tak robi swoje. Prośba o nadanie zgłoszeniu
      czy reklamacji priorytetu, mimo że powtórzona przeze mnie 4 razy, 4 różnym
      pracownikom nic nie dała. W połowie zablokowano mi telefon, bo pomimo
      zgłoszenia tego 1,5 mca wcześniej nie został mi zdjęty limit na połączenia. A
      nowa usługa też nie została zainstalowana. Pomimo zapewnień że już bedzie
      zdjęty, w tym miesięcu nadal mam czynny limit połączeń. Szkoda ze nie
      wiedziałam o tym zanim zaczełam dzownic bo wtedy dzwoniłabym oszczędniej.
      Piszecie ze na reklamację mają 14 dni ? To dlaczego pracownicy BL informują ze
      tych dni jest 30, a w wyjątkowych przypadkach może się jeszcze wydłużyć? I
      można by takpisac w nieskończoność tylko co to zmieni? List z przeprosinami??
      Nich TP SA nie rozśmiesza abonentów, bedzie to sztampa dla tysięcy anomimowych
      abonentów przysłana za pól roku albo i później, a my swoich usług i tak nie
      otrzymamy, więc i tak operator ma nas w d... i tak. Nie ma co dużo gadać jak
      widac nawet kary nakładane na TPSe za monopolizm nie działająbo nikt nie umie
      zrobić porządku z takim molochem. Ale co się dziwić czy nasz rząd albo inne
      służby potrafią zrobić porządek z czymkowliek?
    • Gość: cierpliwy klient Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 05.02.04, 13:37
      Już wszystkie wasze podpowiedzi wykorzystałem i co? nic jak telefonu nie
      przeniesiono z jednego miasta (dużego) do drugiegiego miasta (małego), a trwa
      to już od połowy pażdziernika 2003.Warunki techniczne do podłączenia telefonu
      istnieją, tylko brak czasu pracowników TP SA do nadania nowego numeru. I co
      wy na to? TP SA jest monopolistą i nie szanuje klienta w delikatny sposób
      mówiąc.
    • Gość: Dziadek Kolejny kwiatek do bukietu BL IP: 195.117.159.* 05.02.04, 13:38
      Nawet dość szybko dodzwoniłem sie do BL. Pytałem, gdzie mogę otrzymac
      informacje o możliwości zainstalowania nowego łącza TP SA. Uprzejmie podano mi
      adres najbliższego punktu sprzedaży, ale kiedy poprosiłem o telefon do tego
      punktu - pani kazała mi zadzwonić na 913!!??
    • Gość: poznan DO: Magda Kłodecka, Paweł Rożyński IP: *.icpnet.pl 05.02.04, 13:50
      Drodzy redaktorzy,
      niestety kroki przedstawione w punkcie 4 Waszego artykułu są zupełnie zbędne i
      niecelowe . Ja już zastosowałem się do nich od 23 pażdziernika 2003r kiedy
      podpisałem umowe i dostalem numer telefonu, który do dzisiaj nie został
      podłączony. Moje pisemne reklamacje w telepunktach, BOA, oraz osobiście u
      dyrektora regionu dwukrotnie ( z poświadczeniem odbioru ) do dnia dzisiejszego
      NIKT nie raczył się nawet ze mną skontaktować ani nie otrzymałem też żadnej
      odpowiedzi na moje reklamacje. dodam tylko że podpisywałem umowę na firmę a
      federacja konsumentów zajmuje się tylko sprawami osób fizycznych !
      co wtedy kiedy TP SA rozkłada moją firmę na łopatki ??

      pozdrawiam i czekam w niemocy !!!
    • Gość: Andrzej Z Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 14:03
      Wszystkie opisane przypadki to szczera prawda TPSA jest najgorszą chyba firmą
      z jaka przyszło mi współpracować.
      Klient jast jedynie "dojna krową",traktowany bez należnego mu szacunku.Jest i
      jenak w moich kontaktach z tą arogancką firma i akcent humorystyczny.

      Oczywiście jak wszyscy, otrzymałem wezwania do zaplaty, zapłaconych dawno
      rachunków. Chcac wyjaśnić sprawę ztelefonowałem pod wskazany nr. przedstawiłem
      problem na to pan po drugiej stronie kabelka oswiadczył; że nie bedzie ze mną
      rozmawiał, albowiem nie jestem włascicielem telefonu którym jest kobieta.
      spytałem skąd wie - "wyczuwam" padła odpowiedź. Powiedzialem nieśmiało ,iż to
      ja płace rachunki i odpowiadam za trminowość wpłat. W odpowiedzi, pan odłozył
      słuchawke. Ponawiałem próby dwukrotnie. Nie obyło sie bez zdenerwowania. Za
      czwartm tel. przedstwiłem sie imieniem i nazwiskiem kobiety -włascicielki tel.-
      uzyskałem odpowidź, co prawda mało kompetentną, ale wystarczającą aby
      rozjaśnic sprawę. Na koniec nadmienię, że mój gos jest basem i nie sposób go
      pomylić nawet z niewieścim kotraltem .
      Mam nadzieje, że konkurenci prędko dorównają. Wszystkich namawiam serdecznie
      _ZMIEŃMY OPERATORA. Własnie wypowiadam umowę TPSA. Bałagan brak kometencji to
      główne atuty tej firmy.
      • wla Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" 05.02.04, 22:05
        bardzo trafne okreslenie
    • Gość: tyja Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.04, 14:16
      Nadal trudno dodzwonić się do BL.W piątek 30-12-04 czekałem 15min i się
      rozłączyłem.W niedzielę w czasie serialu o 16:00 czekałem 10min mimo iż
      informacja mówiła o okresie oczekiwania równym 1min.
      Wogóle BL to poroniony pomysł.Nie pomoże i reklama w której występuje dyrektor
      i opowiada bzdury.W innym kraju już by nie zajmował tego stanowiska.Najpierw
      nie mozna się było dodzwonić,teraz czasami sie udaje ale nie można nic załatwić.
      W BOK-u rozmawiałem z konkretną osobą która czuła sie odpowiedzialna za
      załatwienie reklamacji,teraz rozmawiam z anonimem.TPSA cały czas twierdzi że
      stoi frontem do klienta,tylko coraz bardziej ten front zamienia się w cztery
      litery.Takie są skutki przprowadzania restrukturyzacji przez firmy które nie
      mają pojęcia o zadaniach i celach jakie stoją przed firmą
      usługową.Przykład:jedna z takich firm zaproponowała zmianę telefonów służbowych
      na centralach aby abonenci nie zawracali głowy pracownikom swoimi
      awariami,fakt,do sprawdzenia w TPSA.Tylko szukajcie odważnego który to
      potwierdzi.
    • Gość: DyM Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.sng.com.pl 05.02.04, 14:23
      Do dupy z taką "firmą", od października załatwiam tam swoją sprawę, tracę czas
      i nerwy, nikt nie może nic załatwić poza "Proszę dalej monitować". Wszyscy
      abonęci potrktowani "per noga" po 30 dniach nie załatwienia sprawy (zgodnie z
      regulaminem) powinni dostać odszkodowanie.
    • Gość: szymek Re: Instrukcja obsługi TP SA - poradnik "Gazety" IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 05.02.04, 14:38
      To już dawno przestało być śmieszne. Żenada jak cholera. A najgorsze jest to,
      że ci złodzieje rządzący krajem nie dostrzegli jeszcze tematu. A skala problemu
      jest na tyle znaczna, że osły powinny odbyć nad tym debatę parlamentarną.
      Uwolnić ostatnią milę, palanty!!!!!!!!! Cały naród budował potęgę telekomuny, a
      gnoje z wąsaczem na czele opieprzyli tą firmę i kasę już dawno przeżarli. Na
      dokładkę teraz jest ciche przyzwolenie polityków(tfu!) na okradanie
      społeczeństwa. Pieprzeni złodzieje i biedny polski naród, wyruszany bez mydła.
      Załamka straszna:-((((((((
Pełna wersja