Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonaliz...

17.01.10, 22:18

"KE chce też od Paryża gwarancji, że przyznając pomoc koncernom samochodowym,
nie zmusił ich do ograniczenia zagranicznych inwestycji. Byłoby to sprzeczne z
prawem UE."

*************************

Nikt nie zmuszał Renault do brania pomocy publicznej. Mógł sobie spokojnie
plajtować.

    • wowo5 Re: Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonal 17.01.10, 23:16
      Teraz klienci z innych panstw powinni odmowic kupowania wyrobow
      firmy Renault. Francuzi jak zwykle nie widza nic poza koncem
      wlasnego nosa.
      • Gość: motyla noga Odstawić ich od cycka WPR IP: *.xdsl.centertel.pl 18.01.10, 11:48
        Skoro Francuzi podważają unijne zasady w gospodarce, Unia powinna przestać finansować francuskie rolnictwo.
        Coś za coś.
    • Gość: satyron rzad jest akcjonariuszem IP: *.w90-28.abo.wanadoo.fr 18.01.10, 07:49
      widze ze czesto lubicie na forach krytykowac Francje za niby jej
      socjalistyczne nastawienia ....wiedzcie , ze rzad zachowal sie w
      sposob typowo kapitalistyczny bedac glownym akcjonariuszem firmy
      (51%)broniac zarazem interesow narodowych ..niezle . W swiatowej
      gospodarce trzeba wprowadzic New Deal, bo wine ze ten kryzys jedynie
      mozna obarczyc chciwych zwolennikow mondializacji
      • Gość: Radek Re: rzad jest akcjonariuszem IP: *.jmdi.pl 18.01.10, 09:22
        Dobrymi intencjami jest piekło wybrukowane. Cel rządu francuskiego - ochrona
        francuskiej gospodarki - jest ze wszech miar słuszny, jednak sposób jego
        realizacji jest chybiony. Takie działania odbiją się negatywnie na
        konkurencyjności Renault i firma na tym straci. Wyższe koszty pracy przenoszą
        się na wyższą cenę samochodów, które niestety synonimem jakości na świecie nie
        są. My Polacy wiemy czym kończy się ręczne sterowanie gospodarką.
        • Gość: Uli Re: rzad jest akcjonariuszem IP: 62.172.234.* 18.01.10, 09:41
          "Wyższe koszty pracy przenoszą się na wyższą cenę samochodów, które niestety
          synonimem jakości na świecie nie są"

          Co do pierwszej czesci nie zgodze sie do konca. Koszty produkcji samochodu to
          powiedzmy 60% ceny koncowej. Kiedy przenoszono produkcje do krajow tanszych jak
          Slowacja, Polska etc to czy ceny spadly? Nie. Producentom zostaje wiekszy
          margines. Jezli Fiat przeniesie produkcje pandy to Wloch nie znaczy ze jej ceny
          wzrosna. Bedzie mial moze minimalnie mniejszy zysk ale to pokryje rzad dotacjami.
          Podpisuje sie pod druga czescia dotyczaca jakosci wyrobow Renault :)

          • sinne Re: rzad jest akcjonariuszem 18.01.10, 10:11

            > Podpisuje sie pod druga czescia dotyczaca jakosci wyrobow Renault :)

            Zauważyłam, że pod krytyką renówek podpisują się osoby, które nigdy z tymi
            autami nie miały nic wspólnego. Nie zdziwiłabym się, gdyby i w Waszym przypadku
            tak było;)
            • Gość: PW Ja też nie mam, ale kolega ma już drugie Renault IP: *.polskieradio.pl 18.01.10, 14:32
              I w tym drugim Renault Megane kombi, które ma 6 lat i 120tyś przebiegu boryka
              się z takimi samymi usterkami, co ja w 15-letnim BMW. O spotkaniu tłoków z
              zaworami u kolegi nie wspomnę, bo zdarzyło się z powodu wady rolki napinacza
              paska rozrządu (pękła sobie po 10 tyś km). Ja na oryginalnych łańcuszkach mam
              najechane 300tyś km...
              13-letnie Renault 19, które sprzedał 2 lata temu było bardziej skorodowane niż
              20-letnie Golfy, BMW czy VW, które jeżdżą po naszych drogach.
              Więc tak, ja też zgadzam się z opiniami przedpisców na temat marnej jakości tych
              samochodów...
          • Gość: F4R Re: rzad jest akcjonariuszem IP: 130.138.227.* 18.01.10, 10:20
            Gość portalu: Uli napisał(a):


            > Podpisuje sie pod druga czescia dotyczaca jakosci wyrobow
            Renault :)

            A ja nie. Mam od 10 lat Scenica i nigdy nie miałem z nim problemów.
            Wcześniej megankę '97 i też do dziś jeździ i nawet nie skrzypi.
            Generalnie przyzwoite auta w swojej klasie.
            No ale ja jestem użytkownikiem aut a nie sprzedawcą więc mogę mieć
            inne zdanie.
        • civis-poloniae Re: rzad jest akcjonariuszem 18.01.10, 09:50
          Radek,

          Zgadzam się z Tobą całkowicie;)
        • jwojnar Przykład z historii gospodarki socjalistycznej 18.01.10, 09:56
          Był sobie kiedyś minister przemysłu nazwiskiem Wilczek. Całkiem bystry,
          prorynkowy, ale działał w socjaliźmie i tak też myślał. Wilczek postanowił
          uratować FSO przed podpisaniem umowy z Daihatsu (własność Toyoty)zapewniającej
          uruchomienie w Warszawie produkcji modelu Charade. Wilczek uznał, że więcej
          sensu będzie miała produkcja w FSO wydłużonej, 5-drzwiowej wersji Cinquecento.
          Możliwe, że merytorycznie miał rację, ale zapomniał uzgodnić to z Fiatem, więc
          nic z tego nie wyszło, a od czasu uwalenia Daihatsu FSO kona i jego ostateczny
          koniec jest właściwie przesądzony.
          Zobaczymy, czy ręczne sterowanie po francusku przyniesie lepsze rezultaty.
          Doświadczenie uczy, że decyzje podejmowane przez ignorantów w czasach prosperity
          nierzadko zamieniają się w spektakularne sukcesy, ale w trudnych czasach
          ignoranci są zawsze śmiertelną bronią.
      • terion Re: rzad jest akcjonariuszem 18.01.10, 09:24
        > wiedzcie , ze rzad zachowal sie w sposob typowo kapitalistyczny bedac glownym akcjonariuszem firmy (51%)

        A teraz cytat z artykułu:
        "Państwo ma 15 proc. akcji Renault"
      • ziggyskydive jakbys przeczytal artykul, wiedzialbys... 18.01.10, 10:03
        ze chca dokupic jeszcze 5%, zeby miec lacznie 20.

        15, czy 51 to dla Ciebie bez różnicy?
      • Gość: Sarkozm Re: rzad jest akcjonariuszem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 10:07
        Kolego,

        masz niewielkie pojęcie o kapitalizmie skoro opowiadasz takie "farmazaony" (no
        offence meant).

        Kapitalista kieruje się li tylko i wyłącznie żądzą ZYSKu (czyli obniżaniem
        kosztów). Siłą rzeczy kapitalista nie może być przywiązany do Państwa. Tym samym
        jeżeli rząd ma udziały w jakiejś firmie, to to już przestaje być kapitalizm, a
        zaczyna się nacjonalizm.
        W kapitalizmie Renault nie otrzymałby pomocy od państwa at the first place.

        I oczywiście głupotą jest zmuszanie firmy do produkcji w kraju, jeżeli taniej
        można za granicą - lepiej aby obywatel Francji mógł kupić samochód np. za 2000
        euro, a nie za 4000.
        Tu pojawia się pytanie - co jest w tym przypadku "interesem narodowym"? Chyba
        jednak to, aby obywatel mógł kupić taniej samochód? Czyli rząd Francji działa
        przeciwko interesowi narodowemu.
        No ale niestety krótkowzroczność, populizm i głupota to cechy polityków w
        demokracji.
        • Gość: A Re: rzad jest akcjonariuszem IP: 77.255.51.* 18.01.10, 10:35
          "Kapitalista kieruje się li tylko i wyłącznie żądzą ZYSKu (czyli obniżaniem
          kosztów)."
          Widać, ze masz marne pojęcie o kapitalizmie haha. Nie będę ci tłumaczył jakimi prawami rządzi się ekonomia. To co ty mówisz było charakterystycznei dla dzikiego kapitalizmu w XiX wieku. I dla polskiego na początku lat 90. Obecnei mówi się przede wszystkim o rozwoju firmy. Tzn, że można np zrezygnowac krotkookresowo z danego zysku dla osiągniecia większej rozpoznawalności polepszenia wizerunku marki albo zdobycia nowego rynku.
          Renault w tym przypadku faktycznie chciało obniżyć koszty. Jest w słabej formie finansowej więc szuka oszczędności, szczególnie że Francuzi do pracusiów nie należą i trzeba im dużo płacić. A w Turcji jest już fabryka.
          Rząd francuski reaguje tak jak kazdy powinien zareagować. Nie poto wysyłają kase do Renault, żeby teraz to eruo pompowane było nie tylko poza Francje, ale nawet poza EU. To jest to czego nie ogarniają np Amerykanie, którzy wpompowują ogromne fundusze w gospodarke, ale które to wyciekają d Azji i Europy.
        • Gość: zaloguj sie Re: rzad jest akcjonariuszem IP: *.srv.volvo.com 18.01.10, 10:42
          "Tu pojawia się pytanie - co jest w tym przypadku "interesem
          narodowym"? Chyba
          jednak to, aby obywatel mógł kupić taniej samochód?"

          Otoz nie - bo wówczas rząd dokladalby do kieszeni tych, których i
          tak stac na zakup danego towaru. Interesem narodowym jest aby
          fabryka placila podatki we Francji a przede wszystkim (bo z reguly
          firmy az takich podatkow nie placa) aby francuscy obywatele mieli
          prace, zarabiali kase i placili podatki. Wtedy rzad ma wiecej kasy
          do podzialu dla wszystkich potrzebujacych (czyli, jak kazdy rzad,
          przede wszystkim dla siebie).
        • kosmiczny_swir Ekonomista z ciebie, ze hohoho. 18.01.10, 11:19
          Ekonomista z ciebie, ze hohoho.
          > I oczywiście głupotą jest zmuszanie firmy do produkcji w kraju, jeżeli taniej
          > można za granicą - lepiej aby obywatel Francji mógł kupić samochód np. za 2000
          > euro, a nie za 4000.

          O tym ile kosztuje samochod decyduje prawo popytu i podazy a nie koszty produkcji.

          > Kapitalista kieruje się li tylko i wyłącznie żądzą ZYSKu (czyli obniżaniem
          > kosztów).

          I dlatego kapitalista przeniesie produkcje tam gdzie jest taniej a bedzie
          sprzedawal samochody dalej po te przykladowe 4000 euro. 2000 euro schowa w kieszeni.
        • Gość: pos Re: rzad jest akcjonariuszem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 11:47
          dawno nie czytałem takich głupot. Niech ktoś zablokuje IP tej osoby:)
        • myslacyszaryczlowiek1 Kapitalista kieruje się tylko żądzą zysku 18.01.10, 12:07
          > Kapitalista kieruje się li tylko i wyłącznie żądzą ZYSKu (czyli obniżaniem
          > kosztów)

          To jest wielkie uproszczenie, a tym samym kłamstwo wolnorynkowców.
          Przykładów jest bardzo dużo, poczynając od budowy przedszkoli i domów dla
          swoich robotników przez kogoś tam w osiemnastowiecznej Łodzi. A współcześnie
          chociażby budowa mieszkań przez właścicieli Heleny.
          Tak może twierdzić tylko człowiek, dla których inni ludzie to bydło które ma
          za zadanie przynosić mu tylko zysk. Nawet właściciele niewolników
          niejednokrotnie dowiedli że nie zawsze dla nich liczył się tylko zysk, chociażby
          wpajając niewolnikom swoją wiarę.
          Przepraszam za porównanie, ale taki dogmat to mógł tylko wymyślić jakiś
          amoralny Żyd, dla którego reszta gojów to podludzie, bo nikt rozsądny by tak
          sprawy nie stawiał, a świat by był bardzo smutny.
          Oprócz zysku na działania kapitalisty nakładają się chociażby takie cele jak
          - rozwój firmy, odpowiedzialność za los fabryki i pracowników. Poczucie bycia
          społecznie użytecznym. Często perfekcyjne doskonalenie produktu - nawet kosztem
          zysku, ale z poczuciem bycia najlepszym. Poczucie zadowolenia i satysfakcji że
          jestem społecznie użytecznym, uznanie wśród innych ludzi. Wpojone w dzieciństwie
          bycie przyzwoitym prawym człowiekiem. Poczucie solidarności chociażby z
          pracownikami, często kosztem swojego zysku.
          To naprawdę trzeba być jakimś bezwzględnym esesmanem aby coś takiego wymyślić
          i wstawić jako dogmat do swojej teorii ekonomicznej, bo to drodzy
          balcerowiczowie jest fałszywym założeniem
          Większości ludziom wystarczy jakiś tam poziom osiąganych dochodów i nie
          będą bezwzględnie walczyć o powiększenie zysków, , chcą zachować tylko
          dotychczasowy poziom życia i satysfakcję z pracy.
          Jest jeszcze moralność.
          Przyzwoity producent pomidorów nie będzie przyśpieszał ich dojrzewania poprzez
          spaliny z samochodu.
          Producent sałaty nie będzie nas truł, podsypując niedozwolone dawki nawozów.
          Producent mleka nie będzie do niego sypał proszku IXi aby nie skwaśniało.
          Itd.
          Gdyby wszyscy się kierowali tylko zyskiem, to połowa ludzi by musiała
          patrzeć tym wszystkim wytwórcom na ręce, czy aby żądza zysku ich tak nie
          zaślepiła, że są gotowi na wszelkie draństwo w celu jego maksymalizacji.

          • jwojnar Jak bezwzględny Żyd z anormalnym esesmanem 18.01.10, 13:07
            Firma, która nie myśli po pierwsze generowaniu dochodów bankrutuje prędzej lub
            później. Jak się ma zyski, to można się bawić w misjonarstwo, ale w roku 2010 w
            branży samochodowej misją jest przetrwać. W USA związki (UAW) bardzo dbały o
            dobro pracowników, resztę mieli w nosie i co z tego wyszło?
        • Gość: bay Re: rzad jest akcjonariuszem IP: 188.105.224.* 18.01.10, 12:23
          Sugerujesz, ze rzad Francji to glupki? Hm, ciekawe dlaczego nie uratujesz tego
          kraju, i nie zaproponujesz im swojego intelektu, tylko tracisz energie na
          klepanie bajek na forum?

          Re: "I oczywiście głupotą jest zmuszanie firmy do produkcji w kraju"
      • Gość: yago Re: rzad jest akcjonariuszem IP: *.lanet.net.pl 18.01.10, 11:59
        Skąd masz informację, że rząd Francji ma 51% akcji Renault? W artykule jest mowa
        o 15%, z możliwością dokapitalizowania do 20%...
    • Gość: LucasDzihad a jak to się ma do polskich stoczni ??????? IP: *.acn.waw.pl 18.01.10, 09:20
      czy tylko mam wrażenie, że jak zwylke prawo prawem a sprawiedliwość
      musi być po stronie "ojców założycieli" EWG.
      • jwojnar Dobre pytanie, odpowiedź zła 18.01.10, 10:39
        Polskie stocznie mają się do Renaulta tak, że one już za opiekę państwa
        zapłaciły, a Renault dopiero będzie płacił.
    • lesew Re: Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonal 18.01.10, 09:25
      maruda.r napisał:

      >
      ... <
      >
      > Nikt nie zmuszał Renault do brania pomocy publicznej. Mógł sobie spokojnie
      > plajtować.

      Nie doczytałeś, państwo Francja jest istotnym akcjonariuszem firmy?
    • wojtek33 Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonaliz... 18.01.10, 09:32
      Nie dość, że marne, to będą jeszcze drogie...
      • swojski_fr_1 Re: Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonal 18.01.10, 09:51
        czemu naiwnie myslicie, ze za markowy wyrob zaplacicie mniej ???

        Nike, Adidas produkuje swoje wyrobu w Chinach i na Tajwanie. czy
        ceny spadly?

        Linie do produkcji samochodow sa wysoko zautomatyzowane, udzial
        kosztow robocizny jest bardzo niski. Globalizacja sprawia, ze ceny
        surowcow sa zblizone w kazdym miejscu gdzie sa konsumowane.

        Skomplikowane, manualne prace i tak sa wyrzucone do tanszych
        dostawcow (tapicerka samochodowa, wiazki elektryczne, itp)

        strategiczne komponenty (silniki, plyty podlogowe) wszystkich
        europejskich marek sa opracowywane w siedzibach koncernow.


        w cenie samochodu i tak placisz:
        22% VAT
        32% pozostale podatki odprowadzane przez montownie
        15% - koszt gwarancji i utrzymania salonow sprzedazy.

        Uruchamiajac produkcje w nowym kraju trzeba wydac fortune na
        nauczenie ludzi pracowac w nowoczesnym srodowisku, trzeba pilnowac
        dostawcow by nie odwalali kaszanki.

        wojtek33 napisał:

        > Nie dość, że marne, to będą jeszcze drogie...
    • Gość: r76 Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonaliz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 09:36
      a w Polsce prywatyzacja wszystkich firm, bez jakiejkolwiek strategii.
      TP SA wszak jest prywatna - właścicielem został państwowy France
      Telekom ;-)
    • Gość: Szarik Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonaliz... IP: *.messagelabs.net 18.01.10, 09:59
      Problem w tym że takie pseudoprywatne firmy jak Renault
      uczestniczyły w "prywatyzacji" zakładów w państwach rozwijających
      się. Właściwym słowem na to jest raczej neokolonializm - Polacy,
      Słoweńcy czy Turcy są dobrzy jak można na nich łatwo zarobić,
      natomiast gdy ośmielą się mieć własne zdanie a co gorsza zagrozić
      francuskim, niemieckim czy włoskim interesom, należy pokazać im
      gdzie ich miejsce. Na przykład zamknąć im fabrykę, podwyższyć ceny
      czy dumpingiem wykosić konkurencję. I lepiej żeby głupie biedne
      kraje tym razem nie straciły okazji żeby milczeć, bo pan Sarkozy,
      Berlusconi czy pani Merkel się zdenerwują i zabiorą nam dopłaty,
      obniżą limity CO2 albo wymyślą coś jeszcze innego żeby "wyrównać"
      szanse rozwoju poszczególnych krajów. Proste?
    • por1 Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonaliz... 18.01.10, 11:11
      To samo robia Włosi , a Niemcy mało kasy wydali na ratowanie firm?
    • Gość: Ferdynand Scept Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonaliz... IP: *.fbx.proxad.net 18.01.10, 11:27
      Zwaracam uwage, ze gdy Francuzi kupowali w Polsce nowe auta, a
      francuski rzad - zreszta jak kilka innych - do tego doplacali
      (premia za zlomowanie) to jakos to nikomu u nas nie
      przeszkadzalo...Dlatego slowko "nacjonamizm" w tytule jest moze
      przedwczesnje ?
      • Gość: pazdzioch Re: Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 12:22
        Gość portalu: Ferdynand Scept napisał(a):
        > Zwaracam uwage, ze gdy Francuzi kupowali w Polsce nowe auta,

        Gdzies Ty widzial tych zabojadow kupujacych w Polsce nowe auta? Chyba u siebie na wsi ROTFL
        • Gość: bay Re: Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonal IP: 188.105.224.* 18.01.10, 12:38
          Ty myslisz, ze zawsze kupujacy samochody szwedaja sie w dresach i gotowka w
          skarpecie i nocuja na lawetach?
    • r1111111 Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonaliz... 18.01.10, 11:47
      "Rząd Francji wziął się do ręcznego sterowania Renault...'"

      A nasz Tusk rozwalił stocznie :(
    • j-50 Nech Renault najpierw robi lepsze auta 18.01.10, 12:11
      Mieliśmy w rodzinie dwie laguny z róznych serii. Moja była starsza,
      z 99. Już w pierwszym roku eksploatacji musiałem wymienić wszystkie
      cewki wysokiego napięcia z francuskich na japońskie. Ponieważ raz
      mnie sprzedawca oszukał i sprzedał francuską, to wymienić musiałem
      ich 5 - wszystkie padły. Koszt ponad 1,5 patola. Gościu w rodzinie
      jeździł nowszą laguną. McPhersony przebiły mu blachę w komorze
      silnika. Nie zastanawiał się długo - puścił śmiecia do żyda. Ale ja
      dalej jeździłem swoją laguną, bo ten model był uznawany przez
      właścicieli za najlepszy. Poza tym - pełny ocynk nadwozia. Po
      jakichś 7 latach - same kłopoty. Najpierw urwał się aluminiowy
      łącznik silnika z czymś tam. Auto poszło na lawetę. Potem zaczęły
      siadać drzwi (serwo stale się zacinało), obroty silnika zaczęły
      falować, wrosło zużycie paliwa, a tej zimy auto całkiem zdechło i
      nikt nie wie co mu jest. Syn jeździ fordem 15-letnim. Wymienia tylko
      elementy zużyte eksploatacyjne (pierdułki - końcówki drążków,
      hamulce itp). Auto jeździ 15 lat bez zarzutu. Nigdy już nie kupię
      francuza.
    • Gość: sfws przenieść produkcję warszawy z przeszłości! IP: *.limes.com.pl 18.01.10, 12:26
      o!
    • tornson Korporacje trzeba upaństwowić!! 18.01.10, 12:49
      Prywatne korporacje to najgorsza patologia, im bardziej te totalitarne twory są
      zależne od demokratycznych państw tym lepiej.
    • lotson1 Rząd Francji stawia na motoryzacyjny nacjonaliz... 18.01.10, 14:06
      wspólna europa
      dwa najbardziej egoistyczne nacje francuzi i włosi beda poczatkiem konca uni
      nie irlandia nie polska lub jakis z mniejszych krajów tylko własnie francuzi i
      włosi
      przykłądów w histori az nadto jedni bronilni nas do ostatniego guzika a drudzi
      jak tylko konuktura była po stronie aliantów to do nich ochoczo przystapili
      zygac sie chce
    • mazbip Globalna gospodarka za pieniadze narodowego podatn 18.01.10, 21:53
      ika?
      Dlaczego globalni kapitalisci biora pieniadze od lokalnego podatnika gdy ich
      globalna gosporarda wali sie w gruzy? Po co potrzebne sa nam jeszcze narodowe
      rzady i politycy skoro nic nie moga zrobic dla swoich wyborcow?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja