Gość: wdrażający
IP: 212.160.152.*
22.01.10, 08:26
Decyzja ministra jest bardzo dobra. Realizatorzy projektów bimbają
sobie, delikatnie mówiąc bo uważają, że pieniądze im się należą bez
względu na to czy coś robią czy nie. Dotyczy to zarówno małyych jak
i dużych projektów, ale z państwowymi instytucjami jest najgorzej. A
od zrzucania winy na prawo zamówień publicznych (co najbardziej
sobie upodobali beneficjenci) robi się niedobrze - jeśli się zada
trochę trudu, żeby rpzeczytać ustawę albo zaangażować kogoś kto się
zna, to postęwanie na zbudowanie bazy na księżycu można zamknąć w
kilku miesiącach. Niemal codziennie spotykam się z narzekaniem na
prawo zamówień i z tym jak to strasznie utrudnia realizację
projektów - a potem okazuje się, że ci co najbardziej narzekają
robią przetarg nieograniczony na usługę za 1500,-...