Gość: asia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.01.10, 07:57 I następni niedługo wyjadą ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: babcia "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 t... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 07:59 są teraz obywatelami UK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszczu Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 IP: *.home.aster.pl 25.01.10, 08:10 W Polsce za to przybyło dyrektorów z zagranicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 IP: *.100.211.91.static.bait.pl 25.01.10, 08:22 tj. "kierowników zmywaka" ..... Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo za granica nawet na zmywaku godnie zyjesz 25.01.10, 16:15 Ci wszyscy ludzi powiedza dokladnie to samo - wyjechali i zobaczyli, ze wcale nie musisz miec dyplomy wyzszej uczelni zeby godnie zyc. Mozec zmywac naczynia ale inni pracownicy i szef maja do ciebie szacunek i dostajesz za to uczciwa zaplate. Niewysoka bo twoja praca nie wymaga zadnych specjalnych umiejnosci ale przezyjesz. Co wiecej - przezyjesz bez problemu, bez zaciskania pasa i bez odmawiania sobie wszystkiego. cale mnostwo ludzi, ktorzy wyjechali widzi ogromna roznice pomiedzy praca na zachodzie, nawet na najnizszym stanowisku i prace w Polsce, nawet calkiem przyzowita z nazwy jak np. sekreterka, urzedniczka czy sprzedawca. W Polsce tez ludzie pracuja na zmywaku, tyle, ze za gawniane pieniadze, ktore nie pozwola samodzielnie przezyc tygodnia. Dodajmy jeszcze, ze za granica jesli sie sprawdzisz na zmywaku to szef z cala checia wysle cie na szkolenie, niewykluczone, ze ze zmywaka awansujesz na kierownika zmiany w restauracji albo wezma cie na przeszkolenie do kuchni a to juz tylko krok od otwarcia wlasnego biznesu. Nie musisz miec studiow, dyplomow tylko chec nauki i pracy. Mnostwo ludzi to widzi i nie wroci juz do Polski. I slusze sie nie martwia tym rzadzacy bo to, ze wyemigrowal milion osob to jeszcze nic. Ten milion osob to ludzie wieku do 35 lat z checia zakladajacy rodziny i rodzacy dzieci na obczyznie. Ci ludzie nie wroca do tego bagna chocby nie wiem co. A to jest tak samo jakby w Polsce nie urodzil sie zaden nowy obywatel przez conajmniej 5 lat. I niech sie rzad martwi co bedzie kiedy postawnia naprawde gigantyczna dziura w systemie emerytalnym. Bo ci zza granicy raczej wysla kawalek wyplaty rodzicom niz wroa zeby ratowac upadajacy system i kraj bez przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Na zmywaku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 10:00 Gość portalu: Leszczu napisał(a): > W Polsce za to przybyło dyrektorów z zagranicy a tobie to odpowiada poziom Mongolii czy Zambii jak widac z wypowiedzi. Pracujac na zachodzie nawet na "zmywaku" uczysz sie wiecej niz konczac jakas wyzsza szkole zawodowa w Pcimiu. Tyle ci powiem i gdyby wszyscy wracajacy z zagranicy objeli stanowiska w tym kraju to nie bylo by takiego syfu jak jest. Oczywiscie polactwo jest najmadrzejsze i najbardziej oswiecone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Re: Na zmywaku? IP: *.100.211.91.static.bait.pl 25.01.10, 11:11 trochę mniej emocji a więcj wysiłku intelektualnego człowieku. Po pierwsze, w wypowiedzi mojego przedmówcy nie ma słowa o poziomie Mongolii czy Zambii, nie dopisuj sobie więc scenariusza, po drugie, jeżeli uważasz, że "nauka" na zmywaku da Ci więcej niż edukacja choćby w zawodówce to szczerze Ci współczuję... Po trzecie - tu się z Tobą zgodzę - Ci wracający z zagranicy (oczywiście po edukacji na zmywaku) mogą posprzątać syf ale chyba tylko gdzieś w knajpach. Po czwarte użycie pogardliwego wyrażenia "polactwo" jak dla mnie jednoznacznie wskazuje, że Twoja edukacja kultury osobistej faktycznie skończyła gdzieś na poziomie pierwszej klasy zmywaka. Praca na zmywaku to praca na zmywaku - to jest fakt. Nie można się spodziewać wielkiego wkładu w rozwój społeczeństwa jak się uczy za granicą mycia garów... Odpowiedz Link Zgłoś
fc_pl hehe 25.01.10, 14:01 Błyszczysz fredziu. Trochę ci pojechał kolega emigrant, ty próbujesz błysnąć w odpowiedzi, ale ci nie wychodzi. Nawet ktoś pracujący na zmywaku przywozi do Polski nowe zwyczaje, choćby to, że pieniędzy w sklepie nie kładzie się chamsko na ladzie tylko daje do ręki. I nie pouczaj innych o kluturze osobistej, skoro sam jej ledwo zaznałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
porshe Re: hehe 25.01.10, 14:17 może się nie znam, ale jaką wartość (z ekonomicznego punktu widzenia) ma znanie obyczajów. Rozumiem jescze w hotelarstwie czy jako przewodnik wycieczki, ale nie powiesz mi, że jak ktoś pracował w Anglii na zmywaku, to teraz (bez żadnej dodatkowej edukacji) będzie świetnym 'asystentem d/s utrzymywania czystości' bo to już poważna dywagacja. On po prostu będzie umiał świetnie zmywać i tyle tej edukacji przywiezie. Oczywiście oprócz doświadczenia jak znaleźć pracę oraz jak ją utrzymać i ewentualnie języka (jeśli miał chęć się uczyć) Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Wiesz czemu zycie w Polsce to taka meka? 25.01.10, 17:02 Wiesz czemu zycie w Polsce to taka meka? Przez obyczaje wlasnie. Przez to, ze Polacy sami sobie nawzajem utrudniaja zycie. Nawet gdyby zarobki w Polsce byly takie jakie sa, ale ludzie byli by bardziej zyczliwi wobec siebie nawzajem to inaczej by sie zylo. Wszedzie w Polsce jest negatywne nastawienie do drugiego czlowieka. W urzedach, na drogach, w szkolach, w szpitalach. To mnie najbardziej boli w Polsce. Czasy sa trudne i nie powinnismy robic sobie wiecej problemow tylko pomagac sobie nawzajem razem wyjsc z tych problemow. Polacy jednak wola cieszyc sie z cudzego nieszczecia. To jest najgorsze i serce mi sie kraje kiedy widze jak Polacy traktuja innych Polakow. To co mnie boli w Polsce doskonale obrazuja te dwa filmiki z joemonstera: www.joemonster.org/filmy/21576/Oblodzona_gorka_w_Szczecinie i dla porownania zachowanie ludzi w Amsterdamie: www.joemonster.org/filmy/21826/Sliskie_ulice_Amsterdamu Nawet gdyby pensje w Amsterdamie byly tak niskie jak w Polsce to wolalbym zyc w Amsterdamie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Wiesz czemu zycie w Polsce to taka meka? IP: 94.254.155.* 25.01.10, 17:30 kosmiczny swir- moglbym sie podpisac pod tym co napisales pozdrawiam z wawy ( w przerwie miedzy UK a AU) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p.mik@wp.eu Zmywak IP: *.range86-132.btcentralplus.com 25.01.10, 17:08 Wierzcie, albo nie, ale nie wszyscy Polacy na wyspach pracuja na zmywaku. Naprawde. p.mik@wp.eu Odpowiedz Link Zgłoś
misia3561 Re: Zmywak 25.01.10, 18:44 Wielu z pracujących na zmywaku,czy w hotelu dodatkowo się uczy,aby podjąć lepszą pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: Na zmywaku? 25.01.10, 14:29 Gość portalu: fred napisał(a): > trochę mniej emocji a więcj wysiłku intelektualnego człowieku. Po > pierwsze, w wypowiedzi mojego przedmówcy nie ma słowa o poziomie > Mongolii czy Zambii, nie dopisuj sobie więc scenariusza, po drugie, > jeżeli uważasz, że "nauka" na zmywaku da Ci więcej niż edukacja > choćby w zawodówce to szczerze Ci współczuję... Po trzecie - tu się > z Tobą zgodzę - Ci wracający z zagranicy (oczywiście po edukacji na > zmywaku) mogą posprzątać syf ale chyba tylko gdzieś w knajpach. moga posprzatac po zasyfialym, skorumpowanym polactwie. wiesz dlaczego? bo nauczono ich tam (przy zmywaku) szacunku dla pracy, szacunku dla prawa,szacunku dla bosa, pozbyli sie cech "taniego cfaniaka" bo za granica takie umiejetnosci staja sie bezuzyteczne a ciebie tego nikt tego nie nauczyl.tobie sie dalej wydaje, ze mozesz pomiatac kims "bo stal na zmywaku". Nalezysz do typowego polactwa ze swoja kultura.Odnosnie kultury to na tyle jej mam ze nie znosze polskiego brudu i chamstwa, nie znosze tez taniego cwaniactwa jakie u nas sie panoszy, nie znosze "mundrych", najmundrzejszych na swiecie jak ty. Jak jestescie tacy genialni to dlaczego ten kraj jest zasciankiem Europy i swiata? Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Masz racje kazda uczciwa praca ma wartosc 25.01.10, 17:05 Masz racje kazda uczciwa praca ma wartosc. Nawet jesli jest to zmywak. Przynajmniej jesz na czystym talerzu. Jaki jest pozytek z polskich niepelnosprytnych buraczanych byznesmenow? Zaden. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: To Re: Na zmywaku? IP: *.evv.wideopenwest.com 25.01.10, 18:16 Bo to glupki. Zapozyczyli sie na 35 lat we frankach szwajcarskich, najmocniejszej walucie swiata na 50 metrowe klitki w polskich projectach jak na Bronksie w cenach jak na Manhattanie. Odpowiedz Link Zgłoś
marfi Re: Na zmywaku? 25.01.10, 16:49 Po piąte użycie pogardliwego wyrażenia "kierownik zmywaka" jak dla mnie jednoznacznie wskazuje, że Twoja edukacja kultury osobistej faktycznie nawet się nie zaczęła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shuya Re: Na zmywaku? IP: *.uznam.net.pl 25.01.10, 11:25 to dlaczego wróciłeś ty wyszkolony na zmywaku fachowcu... Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Jak tu wyciulać RP i GB fiskusa? Oto odpowiedź!!! 25.01.10, 13:40 Jak tu wyciulać RP i GB fiskusa? Oto odpowiedź!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1979 "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 t... IP: 83.142.203.* 25.01.10, 08:13 Mam 31 lat i większość moich znajomych ze studiów i "z życia" siedzi w Irlandii i Anglii, rzeczywiście dla części na początku był zmywak i tapetowanie, ale teraz mają już normalną pracę za spore pieniądze, rodzą się im już dzieci i nie planują wracać tutaj nigdy. Jedyną (!) osoba która wróciła to dziewczyna której rodzice posiadali kurzą fermę, oni przechodzili na "lipną" emeryturę i potrzebowali jej żeby na nią przepisać firmę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 13:04 to zamiast biadolic jedz do nich i tez zaloz rodzine w Irlandii, nie wracaj tylko bo znowu bedziesz biadolil Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 25.01.10, 14:07 qrwa, ale polacy to chamy, no do setnej potęgi... fakt, przedmówca niech wyjeżdża bo tu zostają sami debile bezmózgowia i chamy Odpowiedz Link Zgłoś
business3 Ach, tak mieć kurzą fermę... I lipną emeryturę... 25.01.10, 13:42 Ach, tak mieć kurzą fermę... I lipną emeryturę... Gość portalu: 1979 napisał(a): > Mam 31 lat i większość moich znajomych ze studiów i "z życia" siedzi w > Irlandii i Anglii, rzeczywiście dla części na początku był zmywak i > tapetowanie, ale teraz mają już normalną pracę za spore pieniądze, rodzą się > im już dzieci i nie planują wracać tutaj nigdy. Jedyną (!) osoba która wróciła > to dziewczyna której rodzice posiadali kurzą fermę, oni przechodzili na > "lipną" emeryturę i potrzebowali jej żeby na nią przepisać firmę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 t... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 08:16 ....przeszli przez Morze Czerwone... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witekkk Wasi znajomi wrócili? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 08:25 Czy Wasi znajomi ostatnio wrócili (na stałe) do Polski? Z osób które znam nikt nie wrócił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onca Re: Wasi znajomi wrócili? IP: 81.219.105.* 25.01.10, 08:39 Ja też nikogo takiego nie znam :S Owszem, wyjeżdzają ale nikt nie wraca bo do czego?! Do wypłaty 1500zł i drapania się po głowie co po 10-tym do garnka wsadzić?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracodawca Jak prowadzę rekrutację to Anglia jest w co 3 CV IP: *.171.82.50.static.crowley.pl 25.01.10, 10:56 Nawet zatrudniłem osobę, która z Anglii wróciła. Sporo takich osób jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Re: Jak prowadzę rekrutację to Anglia jest w co 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 11:43 Znam conajmniej 5 osób które wróciły z Islandii i 3 z Norwegii, kilka z UK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Wasi znajomi wrócili? IP: 192.193.116.* 25.01.10, 08:41 ja wrocilem i zaluje -wysylam CV do UK :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zx Ściemniasz ;) IP: 217.98.20.* 25.01.10, 09:33 Przecież piszesz z IP w UK, przynajmniej nie wciskaj innym kitu ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Ściemniasz ;) IP: 109.243.72.* 25.01.10, 12:13 Ot, pospolity kłamczuch i narzekacz. Nic dziwnego że nie mogł znaleść pracy w Polsce, i nie może w UK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha Re: Ściemniasz ;) IP: *.chello.pl 25.01.10, 16:32 panowie nie wpadli na pomysl ze koles [pracuje w brytyjskiej firmie ale w polsce? (serwery sa w londynie) nie osmieszajcie sie ludzie, to ze ktos ma IP z UK nie znaczy ze tam jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Wasi znajomi wrócili? 25.01.10, 08:58 Gość portalu: witekkk napisał(a): > Czy Wasi znajomi ostatnio wrócili (na stałe) do Polski? > Z osób które znam nikt nie wrócił. ========================= ja spotkałem parę (3-5) osób. Ale były to przypadki konieczności załatwienia spraw majątkowych i urzędowych. Ci nawet nie chcieli słuchać pytań o ewentualny powrót. Nawet nie chciało im się tłumaczyć przyczyn wykreślenia Polski z ich życiowych planów. Dwie inne osoby liczyły, że "jakoś" się ustawi. Po dwóch tygodniach czym prędzej pakowali się na nowo i po dobraniu bliższych lub dalszych krewnych wiali, aż się kurzyło. I każdy z nich deklarował, że już nigdy więcej ich noga w Polsce nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Wasi znajomi wrócili? 25.01.10, 10:48 Gość portalu: witekkk napisał(a): > Czy Wasi znajomi ostatnio wrócili (na stałe) do Polski? > Z osób które znam nikt nie wrócił. Tak, kilkuro moich znajomych ostatnio wróciło. Na kilkanaście osób, które wyjechały wróciła gdzieś tak połowa. Mają pracę za przyzwoite pieniądze i ani myślą o ponownym wyjeździe. Na wyspach zostały głównie osoby, które z kimś (zwykle obcokrajowcem) tam się związały, a niektóre mają już dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kolejarz_zg "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 t... 25.01.10, 08:25 Gdzie się udali? Ja na przykład jestem w Polsce :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smok Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 IP: *.net.stream.pl 25.01.10, 10:07 A ja wracam znów na Wyspy .Przynajmniej będę żył........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: werty Dlatego trzeba wprowadzić bioetryczne paszporty IP: *.chello.pl 25.01.10, 08:34 żeby każdy był błyskawicznie i _automatycznie_ rejestrowany w jakimś centranym systemie przy przekraczaniu granicy. Przecież żaden gospodarz nie może pozwolić, żeby mu się bydło z zagrody rozłaziło, no bo doić nie będzie co. ..a co się stało ze wspomnianą grupą? - stracili pracę i mieszkają na ulicach, pracują "na czarno", wrócili do kraju lub wyjechali do innego. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: Dlatego trzeba wprowadzić bioetryczne paszpor 25.01.10, 08:46 ====================== >werty< Do śledzenia międzypaństwowych ruchów migracyjnych ludności wystarczą kody paskowe. Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Może i wagi na granicach? :) 25.01.10, 09:36 Gość portalu: werty napisał(a): > żeby każdy był błyskawicznie i _automatycznie_ rejestrowany w jakimś > centranym systemie przy przekraczaniu granicy. I oczywiście ważony. Albowiem "każdy kilogram wykształconego obywatel mniej to strata dla kraju" (czy tak jakoś, 'Misia' oglądałem dawno) Jeśli ktoś powracający podczas swego pobytu w Anglii schudł, to niech odda równowartość w funtach (funtach pieniądzach a nie funtach wagi oczywiście) :) Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj I tu widzimy nonszalancję polskiej administracji 25.01.10, 08:37 ========================= Anglicy wiedzą, że zmalała liczba polskich imigrantów (niekoniecznie aż 500 tysięcy), a w polskie władze nawet nie mają zielonego pojęcia, czy wrócili do kraju, czy też nie. PS: Podana liczba emigrantów zarobkowych, których "wolnościowy dobrobyt" wygnał w świat jest zwykłą zciemą. Łącznie z rodzinami było ich blisko trzy miliony. Odpowiedz Link Zgłoś
ax23 Re: I tu widzimy nonszalancję polskiej administra 25.01.10, 08:47 darkraj napisał: > ========================= Anglicy wiedzą, że zmalała liczba polskich > imigrantów (niekoniecznie aż 500 tysięcy), a w polskie władze nawet nie mają > zielonego pojęcia, czy wrócili do kraju, czy też nie. W dużej części nie wrócili, tylko zmienili UK na inny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: I tu widzimy nonszalancję polskiej administra 25.01.10, 09:10 ax23 napisała: > darkraj napisał: > > > ========================= Anglicy wiedzą, że zmalała liczba polskich > > imigrantów (niekoniecznie aż 500 tysięcy), a w polskie władze nawet nie m > ają > > zielonego pojęcia, czy wrócili do kraju, czy też nie. > > > W dużej części nie wrócili, tylko zmienili UK na inny kraj. ============================ To jest chyba najbardziej prawdopodobna interpretacja całości tego zjawiska. Nie wiedzieć czemu, mendia znowu używają starych, wyświechtanych nieco chwytów ideologicznej propagandy na temat rzekomego "masowego powracania". No bo kto by nie chciał spędzić reszty życia w tej dostatniej, bogatej i sprawiedliwej "drugiej Irlandii(sic!)"? ;-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: I tu widzimy nonszalancję polskiej administra 25.01.10, 12:02 w tym kibicowaniu Polsce "im gorzej tym lepiej" zapuściłeś się w zaprzeczanie sam sobie. Post wyżej masz pretensje, że "polska administracja" nie notuje ruchu emigracji a za chwilę sam przyznajesz, że > W dużej części nie wrócili, tylko zmienili UK na inny kraj. > ============================ To jest chyba najbardziej prawdopodobna > interpretacja całości tego zjawiska. Jątrzysz po prostu stary komuchu ale uważaj, kto Ci wyrobi emeryturkę gdy wszyscy wyjadą? A. Odpowiedz Link Zgłoś
szabo Re: I tu widzimy nonszalancję polskiej administra 25.01.10, 09:03 pokaż mi mądralo administracje, poza krajami autorytarnymi i totalitarnymi, która dokładnie wie, jak przemieszczają się jej obywatele. Mierzenie przepływów obcokrajowców to jedno, mierzenie przepływu obywateli, to rzecz całkiem inna. darkraj napisał: > Anglicy wiedzą, że zmalała liczba polskich > imigrantów (niekoniecznie aż 500 tysięcy), a w polskie władze nawet nie mają > zielonego pojęcia, czy wrócili do kraju, czy też nie. Trzy miliony? Chyba z podwórka 3 mln much Ci uciekło. 1.2 mln to i tak olbrzymia liczba. Większość osób nie zabrała ze sobą żadnych rodzin, chyba w UK nie byłeś w ostatnim czasie. > PS: Podana liczba emigrantów zarobkowych, których "wolnościowy dobrobyt" > wygnał w świat jest zwykłą zciemą. > Łącznie z rodzinami było ich blisko trzy miliony. Odpowiedz Link Zgłoś
darkraj Re: I tu widzimy nonszalancję polskiej administra 25.01.10, 09:27 ========================= >szabo< Pokażę tobie takie państwo: to właśnie Anglia (o Skandynawii, Niemczech czy Francji nie wspomnę), o której traktuje artykuł. Ich urzędy przecież danych o wyjazdach nie biorą z sufitu. W kwestii emigracji z Polski, mowa jest o tych, którzy wyjechali, ale nie tylko do UK. Rodziny z dziećmi na Wyspach, to żaden ewenement. Jest ich coraz więcej, i nie potrzeba śledzić statystycznych danych Królestwa tudzież osobiście analizować przekrójów społeczności imigracyjnej. To po prostu widać już w Polsce, że te problemy z "półsierotami" praktycznie zanikają. A jeśli twoja praca uniemożliwia tobie zaobserwowania polskich dzieci w Zachodniej Europie, to jest już twój problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 t... IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.01.10, 08:45 Na jakiej podstawie dziennik mowi ze 500 tys polakow zniknęło z rynku pracy? W Wielkiej Brytanii nie ma wiarygodnego źródła danych dotyczących imigrantów ze środkowej i wschodniej Europy - to mowi BBC. Jak mowia analizy polskiego Głównego Urzędu Statystycznego do Polski tez nie wrocili... Tutaj wiecej na ten temat - www.emito.net/wiadomosci/wielka_brytania/bbc_czy_polacy_rzeczywiscie_wracaja__661936.html Bezpodstawne rzucanie hasel. Juz ktorys raz takie naglowki gazet widze... Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny Tak nas Balcerowitz "sprywatyzowal" ++++++++++++++ 25.01.10, 08:54 Rodacy, tylko w wielkiej brytanii pracowalo ponad 1.5 miliona polakow. Dlaczego? Dlaczego polacy nie moga pracowac u siebie? Jaka jest religia i POCHODZENIE sprawcow tej zbrodni przeciw polakom? Jakiej religii i pochodzenia sa ludzie ktorzy "sprywatyzowali" polske tak ze polacy spia na dworcu w londynie? Jakiej religii i pochodzenia sa ci co obiecywali druga japonie, druga irlandie, ci co "kupili" polske za grosze i dokonuja powolnej exterminacji narodu polskiego? Just asking cenzorze. Just asking. If you know the answer, please let us know. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polonistabejsbolis Re: Tak nas Balcerowitz "sprywatyzowal" +++++++++ IP: 109.243.72.* 25.01.10, 12:16 Najpierw naucz się pisać po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: croyance Re: Tak nas Balcerowitz "sprywatyzowal" +++++++++ IP: *.112.39.169.plusnet.ptn-ag1.dyn.plus.net 25.01.10, 13:59 Chociazby dlatego, ze w pozbawionej granic Europie kazdy jej obywatel ma prawo pracowac i zyc, gdzie mu sie podoba. Na tym polega EU. Skoro nie trzeba sie tlumaczyc z przeprowadzki z Gdanska do Poznania, to z wyjazdu do Niemiec/Irlandii/Anglii tez nie. Archaiczne myslenie o 'wygnaniu na obczyzne' nijak sie ma do dzisiejszych realiow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant To trochę dziwne, bo "Daily Mail" IP: *.range81-153.btcentralplus.com 25.01.10, 09:00 napisało coś zupełnie odwrotnego i poparło to liczbami ubiegających się o pozwolenie na pracę. Gazeta podała że, według Ministerstwa Pracy wyjechali ci, którym się poprostu z różnych względów nie udało: brak znajomości języka czy zbyt wysokie polskie kwalifikacje do wykonywanej pracy. Prawda jest taka że, nikogo tutaj nie obchodzą polskie kwity. Każdy kto ukończy kurs na collegu ma większe szanse na lepszą pracę niżby wymachiwał doktoratem UJ. Coż taki kraj i trzeba się z tym pogodzić i UCZYĆ SIĘ, UCZYĆ!!! Na ich miejsce przyjeżdżają nowi, rządni kariery i "wielkich" pieniędzy, jak podała gazeta autobusy z Polski niezmiennie przyjeżdżają na Victoria Station pełne i uzasadnia to ciągle ciężkimi warunkami życia w PL. Tak więc nie wystarczy Panie Tusk uruchomić dyspozycyjnych dziennikarzy aby zaczęli propagandę, trzeba jeszcze coś zrobić aby pracujący ludzie nie czuli się w PL jak gnoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Administrator Rozlaliśmy sie po świecie w diasporę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 09:01 Żydom wolno, to co my Polacy gorsi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angrusz1 Po przyjeździe ocenią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 09:03 Tuskowe obietnice . Odpowiedz Link Zgłoś
ajpitoajpi12 "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 t... 25.01.10, 09:10 kierunek: Norwegia, Australia, Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 25.01.10, 10:34 Polak nr 16,311,053 melduje sie do centrali: jezdem w USowie. Sorry. Odkad tu przyjechalem wciaz szukam drogi na lotnisko,ale nikt nie chce mi pomoc. Bede w kontakcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bm Nikt ze znanych mi Polakow nie wyjechal do Polski IP: 82.109.210.* 25.01.10, 09:12 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss Cześć, jestem.. IP: *.ip.netia.com.pl 25.01.10, 09:18 Maciej Duszczyk, wicedyrektor w Instytucie Polityki Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego, kierownik Zespołu Polityk Migracyjnych w Ośrodku Badań nad Migracjami.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 t... IP: 199.40.204.* 25.01.10, 09:19 A nie mozna by sprawdzic na naszej-klasie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 IP: 94.254.155.* 25.01.10, 09:36 ja tez wrocilem na koniec roku.... ale wracam z powrotem DO uk te pedy.... bilet na poczatek lutego juz kupiony. szkoda tylko ze zrezygnowalem tam z niezlego etatu. ale jako ze jestem specjalista, inna prace dostane bez problemu. bedac w Uk idealizowalem sobie polske, bazujac na ocenach ze spedzanych tu urlopow. a tak nie mozna. jak sie tu wroci naprawde, oczy szybko sie otwieraja. to samo koltunstwo, nietolerancja, przerost administracji, drastyczne obciazenia fiskalne (ZUS), toksyczni urzednicy, chamstwo na drogach, praktyczny brak drog zeby sie przemiescic miedzy wiekszymi miastami, stosunek do czlowieka....w zwyklym sklepie raza naburmuszone sprzedawczynie mozna tu przyjezdzac, pobywac, spedzac urlopy, weekendy...ale znow poddac sie pod toksyczno rusko- pruski aparat tego restrykcyjnego panstwa nie mam ochoty....dlatego pedze w te pedy z powrotem do normalnego swiata jakim jeszcze jest UK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pomorzanin Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 IP: *.croy.cable.virginmedia.com 25.01.10, 09:43 ...pod toksyczno rusko- pruski... ? A co ty chcesz od Prus? Propagandowe gadki o zaborach mózg ci sprały? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greegy Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 IP: *.zone13.bethere.co.uk 25.01.10, 10:26 Rusko - Pruski?! co to ma niby byc? Pruskie panstwo bylo potezne i zarzadzane wysmienicie a system organizacji armii Japonczycy po prostu skopiowali dla swoich potrzeb! Zeby tak mozna bylo jeszcze raz...ordnung muss sein!ale to se ne wrati ...hehe Odpowiedz Link Zgłoś
pjck Poznaem takich, ale... 25.01.10, 09:28 Rozmawiałem przez telefon z klientami, którzy się wybierali do Polski. Z drugiej strony, miałem takich, którzy niedawno przyjechali do UK... www.autopolisa.co.uk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomeczek "Gdzie"? - Chyba "Dokąd"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 09:39 "Gdzie się oni udali? " Chyba powinno być "Dokąd oni się udali"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T.K. Propaganda dziennikarska!! IP: *.in-addr.btopenworld.com 25.01.10, 09:50 Same bzdury - propaganda dziennikarska!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arekb "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 t... IP: *.filter.imagine.ie 25.01.10, 09:53 Jestem zdziwiony,ze tylko 2,4 miliona Polakow jest za granica.Proporcje przy takich szansach na przezycie(godnie)powinny byc odwrotne!Proponuje,zeby reszta(ta madrzejsza)przeniosle sie na Antarktyde.Nie ma tam chciwego kleru,a "pingwiny" mozna wystrzelac:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alois Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 IP: 88.199.103.* 25.01.10, 10:04 Czyzby umyli już wszystkie gary? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobon Zal ci swinski cycku... IP: *.bmly.cable.ntl.com 25.01.10, 10:43 ...ze wielu z nich zaczynalo od garow? I masz racje, umyli i wielu z nich zdazylo sie przekwalifikowac, otworzyc male firmy remontowo-budowlane, transportowe. Nie wspominam o specjalistach (informatycy, inzynierowie, lekarze) - Ci w wiekszosci nie mieli problemow ze znalezieniem zajecia we wlasnej dzialce. Srednia inteligencja plus gotowosc do poswiecen sprawily, ze im sie udalo. To sa jednak cechy tobie obce wiec nie ma co ze slepym rozmawiac o kolorach. Siedz u mamusi/babci - pilnuj wersalki dostaniesz Waldus na browca, albo zap...l za 50% tego co moglbys zarobic gdybys pracowal w cywilizowanym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxx "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 t... IP: *.dublin.corp.yahoo.com 25.01.10, 10:16 kolejna propaganda opowiadajaca o wielkich powrotach, a emigranci jak nie wracali tak nie wracaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dublyn_____ Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 IP: *.cust.iol.ie 25.01.10, 12:04 Dokladne dane co do powrotow mamy dostepne w Irlandii . Ogolna liczba wydanych numerow PPS dla polakow od 2004r. to 250 tysiecy . Jezeli ktos pracuje badz pobiera zasilek to jego numer PPS jest aktywny , praca na czarno w Irl praktycznie nie ma miejsca - z powodu niskich obciazen podatkowych zadnemu pracodawcy to sie "nie oplaca". Liczba aktywnych numerow PPS w drugiej polowie 2009 to bylo juz tylko 64 tysiace - nieduzo , nawet jak na tak niewielki kraj jak Irlandia. Od tamtej pory liczba ta napewno jeszcze spadla , oczywiscie nie z powodu swietnej sytuacji w Polsce bo tam akurat niewiele sie zmienilo ale przedewszystkim z powodu zalamania na rynku nieruchomosci ( na budowach pracowala wiekszosc przyjezdnych polakow ) Zostaja ci ktorzy przez ten czas postarali sie o jakies kwalifikacje i oni maja tutaj lepsze szanse na utrzymanie sie na rynku pracy niz tubylcy bo polak to najbardziej poszukiwany pracownik w kraju wg. sondazy przeprowadzonych wsrod pracodawcow. Dokad wyjechali ? Tego nie wiadomo , wsrod ludzi ktorych znam wiekszosc wyjechala do polski , maja oszczednosci i albo chca otworzyc wlasny interes albo "przezimuja" i odpoczna w polsce az skonczy sie kryzys. W powszechnej opinii nikt do polski nie wraca szukac pracy bo zarabiac i zyc tam to jest wegetacja a nie zycie i zaklinanie rzeczywistosci przez nie-emigrantow tak plujacych tutaj jadem na forum niczego nie zmieni . Mniejsza czesc osob wyjezdzajacych jedzie "dalej" kanada , australia , budowlancy moga jechac do norwegii badz szwecji. W polsce tak jak bylo , tak jest , kloccie sie dalej PO czy PiS - tak jakby mialo to jakakolwiek roznice - i jedni i drudzy dymaja was jak stado baranow . Pozdrawiam i zycze wiecej zdrowego rozsadku w nastepnych wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Irl Szczerze - i tak mysle ze to niewiele! IP: *.microsoft.com 25.01.10, 10:22 Przeciez to zaledwie 30% z tego co wyjechalo. Wiekszosc jednak zostala. Tamci musieli wrócic bo albo stracili prace, albo mieli zbyt slaby angielski i nie bylo szans na lepsza prace... Ja tez wracam, chociaz mój angielski obecnie jest na 5+ jak na Polske ;) (ale ze mnie samochwala). Zatesknilem za Polska po 4 latach zagranicy... A to kolejny powód - nostalgia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Na stałe nie radzę IP: *.31.139.122.rybnet.pl 25.01.10, 13:43 Zderzysz się z szarą polską rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqt Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 10:31 Jeszcze tylko 11 miesięcy i dopiero zobaczycie co to jest emigracja, jak jakiś milion Polacken wyjedzie do Reichu - federalnego lub południowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obik Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.10, 11:19 Do Reichu chyba niewiele pojedzie, poniewaz tam placa jak za chasow III Rzeszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na urlopie Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 11:41 ...powiedz to Niemcom, szczególnie z okolic Stuttgartu(Porsche, Mercedes, Bosch i inne firmy-"Kurzarbeit").Sytuacja miała być tylko przejściowa, a trend się utrwalił i co ciekawsze pogłębia, "Generation Kurzarbeit" i gra na osłabienie pozycji związków zawodowych. Jaki interes ma Premier PL, żeby walczyć o otwarcie rynku pracy dla PL, właśnie dostał nagrodę od Merkel. Wszelkie daty i zapisy w momencie przystąpienia do EU to dzisiaj jak z "innej epoki" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqt Re: "DP": Z brytyjskiego rynku pracy zniknęło 500 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.10, 14:46 Przecież nie pojadą inżynierowie, oni mogą już dzisiaj jechać. Ale tabuny ludzi choćby do opieki nad starszymi - społeczeństwo się starzeje i ma emeryturę. Wynajem mieszkania w D to 250 euro, mniej niż w Polsce. Będzie to samo co z Anglią. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir chyba sie mylisz 25.01.10, 17:39 Chyba sie mylisz. Pomimo, ze polscy inzynierowie moga pracowac w Niemczech od dosc dawna, to po otwarciu rynku pracy dla polskich inzynierow nie bylo jakiejs fali polskich inzynierow. Niemcy po prostu sa sceptyczni wobec Polakow a Polacy wobec Niemcow. Kiedys z kolega Szwedem jechalismy pociagiem w Niemczech. Na bilet grupowy dosiadl sie do nas mlody Niemiec. Z kumplem rozmawialismy po szwedzku wiec nie niemiaszek nie wiedzial ze jestem Polakiem. W pewnym momencie zaczal wrzucac na Polakow. Jakze bylo mu lyso kiedy pozniej sie dowiedzial ze jestem Polakiem, zobaczyc jego mine, to bylo bezcenne. Podsumowujac, do Niemiec jada tylko germanofile. Pamietam ze studiow jakie byly kierunki wymiany na Erasmusie. Do Niemiec jezdzilo najmniej ludzi, zawsze byli to germanofile. Wiekszosc, jesli nie musiala jechac do Niemiec to tam nie jechala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: chyba sie mylisz IP: *.evv.wideopenwest.com 25.01.10, 18:29 Ja bylem na studiach w NIemczech i bardziej misie tam podobalo niz w USA gdzie teraz jestem. Gdyby ich rynek byk otwarty w tamtym czasie nie namyslalbym sie dwa razy. Z Niemiec mozna przyjechac do Polski w ciagu jednego dnia samochodem. Mozna by miec dwa domy, kiepski w Polsce na lato i dobry w Niemczech na reszte roku. Odpowiedz Link Zgłoś