Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie

IP: *.chello.pl 29.01.10, 13:49
Czyli koniec z niewolnictwem w Chinach? Żeby był wewnętrzny rynek, ludzie
muszą mieć pieniądze. Żeby mieli pieniądze, muszą zacząć zarabiać więcej niż
na przysłowiową miskę ryżu. Jak zaczną zarabiać więcej to wszyscy, czyli i ci
co produkują na eksport. Jak zaczną zarabiać więcej, podwyższą się im koszta
pracy. Jak podwyższą im się koszta pracy, będzie koniec taniego towaru
produkowanego dla zachodnich marek na całym świecie, koniec krociowych zysków
dla korporacji i następny kryzys kapitalizmu.
Żyjemy w ciekawych czasach Panie i Panowie.
    • Gość: huibei Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.10, 14:14
      Śmieszy mnie argument o miliardzie chińskich konsumentów, którzy jako konsumenci
      mogą napędzić ichniejszą gospodarkę. Na bogów! Nie mówimy o państwie Zachodu,
      gdzie większość mieszkańców żyje na prawie równym poziomie. Chiny są bardzo
      zróżnicowane pod względem dochodów. Widoczne jest nie tylko w gdy porówna się
      wieś z miastem, lecz są one widoczne także w obrębie samego miasta.

      Niestety zachodni ekonomiści są na ten argument ślepi. Dostrzegają tylko owy
      miliard mieszkańców i widzą w nim zachodnie społeczeństwo. Trochę relatywizmu,
      panowie.
      • zdrowy_rozsadek78 Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie 29.01.10, 14:32
        Aby ludzie żyli na bardzo zbliżonym poziomie trzeba stworzyć system, w którym
        opodatkowanie rośnie wraz ze wzrostem bogactwa a spada wraz ze wzrostem biedy.
        Tylko taki system jest w stanie ograniczyć zarobki zarówno od góry jak i od
        dołu. Nieodłączną cechą takiego systemu jest więc to, że im bardziej ktoś się
        stara i im więcej pracuje, tym mniej korzyści zatrzymuje dla siebie. Im bardziej
        ktoś się obija i im mniej pracuje tym bardziej się mu "należy" oraz tym więcej
        czerpie z pracy innych. Sumarycznie więc odgórna próba wyrównania dochodów
        hamuje inicjatywę oraz rozwój i propaguje nieróbstwo, postawę roszczeniową oraz
        patologie społeczne.
        Dlatego duże rozwarstwienie społeczne jest pierwszym wskaźnikiem wolności
        gospodarczej oraz kapitalizmu. W USA są miliarderzy oraz biedacy, natomiast na
        Kubie czy w byłym ZSRR wszyscy (naturalnie oprócz tych, którzy pilnowali tej
        "sprawiedliwości społecznej") mają po równo - czyli wszyscy klepią tę samą nędzę.
        • Gość: Bolek Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie IP: 76.73.18.* 29.01.10, 14:47
          gdyby nie bylo dziedziczenia i kazdy musial zaczynac od zera na
          rownych szansach to moze by i bylo jak PO-pisujesz w swoim belkocie.
          ... ale jest dziedziczenie, nie ma rownych szans i czy POPZPROwski
          czy kapitlistyczny to bachor dostaje majatek na start i nic juz nie
          musi udowadniac, nawet do szkoly chodzic.
          Nastepny element tej twojej "wolnosci" to poligamia, haremy i coraz
          wieksze defekty genetyczne tych twoich idoli az do kompletnego
          zaniku mozgu.
          • zdrowy_rozsadek78 Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie 29.01.10, 15:04
            Gdyby nie było dziedziczenia to nie byłoby także własności.
            Własność bowiem cechuje się tym, że można nią dowolnie operować, a więc także
            przekazać potomstwu. Nie rozumiem co złego jest w tym, że ktoś np. tworzy firmę
            od zera w nadziei, że przejmą ją jego dzieci i że będą mogły żyć lepiej.
            Twój tok myślenia jest taki, że lepiej, aby wszyscy młodzi byli biedni, niż
            gdyby część z nich była bogata. Innymi słowy - jeśli nie wszyscy mogą być bogaci
            to lepiej aby wszyscy byli równo biedni.
            Podświadomie wierzysz w zasadę gry o sumie zerowej, czyli, że jeśli ktoś jest
            bogaty to znaczy, że ktoś inny stał się przez to biedny - suma gry wynosi
            przecież zero. Ale to nie jest prawda - jeśli Twój sąsiad jest bogaty to tym
            lepiej dla Ciebie, bo może zajdzie do Twojego baru, może będziesz mógł
            zaprojektować mu ogródek.
            To czerwone świnie zza wschodniej granicy wbiły nam do głów, że kapitalizm
            jest grą o sumie zerowej. Gdyby nie zachłanni kapitaliści to nie byłoby dziś ani
            samolotów, ani samochodów, ani nawet kibli. Gdyby nie chciwość "okrutnych"
            kapitalistów to nie sądzę, że znalazłby się ktoś, kto z zamiłowania wywoziłby
            szambo albo projektował pisuary.
            • Gość: Bolek Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie IP: 76.73.18.* 29.01.10, 15:32
              Nawijasz niczym Chuck Norris - niedawno napisal ksiazke .... sens
              podobny .. im wiecej bogatych tym lepiej a pewnie najlepiej jeszcze
              zeby mieli niskie podatki bo bez niskich podatkow nie beda mogli
              tworzyc miejsc pracy. Czyli przeczycie sami sobie bo teraz
              twierdzisz ze bogaty sama obecnoscia czyni biednego sasiada bogatym
              bo raz w miesiacu kupi drinka a raz na rok posadzi cos w ogrodku ?
              A po co bogatemu ogrodek w ogole ? To raczej biedny powinien
              posiadac ogrodek i uzaleznic bogatego od dostaw warzyw i kwiatow no
              i zeby mogl przestac byc biednym nieprawdaz ? Czy wezmy chocby
              posiadanie wedki jak w starym chinskim przyslowiu ...
              Gdzie tu sens gdzie logika ....
              Niskie podatki nie tworza miejsc pracy i na szczescie w USA
              przedsiebiorcy juz to dawno zauwazyli.
              Poza tym jesli bogaty ma przejawiac inicjatywe - no a przeciez
              logicznie musi byc bardzo madry i zdolny no bo skoro "dorobil sie to
              musi - to nie rozumiem co za problem zabrac mu wieksza czesc
              majatku, zostawic tylko tyle zeby mogl potwierdzic swoja dobra forme
              intelektualno-inteligencka i dorobil sie jeszcze raz ?
              I dalej nie wyjasniasz po coz nagradzac dzieci bogatego ktore w
              prawie zawsze okazuja sie nieudacznikami - potomstwo Sorosa,
              Wejcherta czy chocby Melera np.
              Okazuje sie ze zabieranie bogatym wrecz motywuje ich do pomnazania
              majatku, swoistej walki bogatego o przetrwanie i checi wykazania
              sie.
              A jeszcze lepiej wyrznac nadmiar bogatych w czasie rewolucji - wtedy
              mamy prawdziwy skok technologiczny - poczytaj sobie ksiazki
              najwiecej wynalazkow bylo wlasnie po rewolucji francuskiej i
              pazdziernikowej.
              • zdrowy_rozsadek78 Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie 29.01.10, 16:09
                Kiedyś babcia mi opowiadała jak to pewnego dnia przyszli bolszewicy i zaczęli
                przeszukiwać ludziom mieszkania. Żyła skromnie, ale nie spodobało się im, że
                miała w gospodarstwie dwie szafy. Uznali, że skoro męża zabili i żyje sama to
                dwie szafy jej "nie przysługują".
                Tak więc jedną z szaf wynieśli przed dom i spalili.
                To jest właśnie rewolucyjna idea sprawiedliwości społecznej w którą tak mocno
                wierzysz.
                • Gość: Bolek Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie IP: 76.73.18.* 29.01.10, 16:23
                  B. mi przykro z powodu twojej babci.
                  Jak widzisz tyle byla warta kapitalistyczna policja i wojsko i
                  swiete prawo wlasnosci ktorego przyrzekali chronic.
                  Nawet nie probowali bronic twojej babci.
                  A dzisiaj Tusk oglosil plany redukcji emerytur policjantom.
                  W praktyce oznaczac to bedzie wzrost przestepczosci.
                  Coz ... mowia ze historia lubi sie powtarzac.
                  • zdrowy_rozsadek78 Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie 29.01.10, 16:41
                    Pier__olisz jakieś bolszewickie bzdety, wychwalasz zalety socjalistycznej
                    równości a z IP wynika, że mieszkasz w USA.
                    Może pora porzucić emigrację u chciwych kapitalistów i przenieść się do
                    któregoś z państw chołdujących twym ideałom, choćby do Korei Północnej czy na Kubę.
                    • Gość: Bolek Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie IP: 76.73.18.* 29.01.10, 18:20
                      ze jak ?! W USA kapitalizm ?!
                      Ale zes pierdnal !!
                      Kapitalizm to jest w III RP dla fanow mistrza bajeru:
                      wiadomosci.wp.pl/gid,11834605,title,Polski-mistrz-bajeru,galeria.html?ticaid=198ca
            • 3miastoorg Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie 29.01.10, 15:55
              >Nie rozumiem co złego jest w tym, że ktoś np. tworzy firmę
              od zera w nadziei, że przejmą ją jego dzieci i że będą mogły żyć lepiej. Twój
              tok myślenia jest taki, że lepiej, aby wszyscy młodzi byli biedni, niż gdyby
              część z nich była bogata.

              "Biedne dziecko" zakładające firmę, która ma konkurować z istniejącą firmą
              "dziecka bogatych rodziców" nie ma równych szans już na samym początku. Więc
              twierdzenie że w kapitalizmie wszyscy mają takie same szanse i że jak sobie
              pościelisz, tak się wyśpisz jest jednym z mitów systemu "wolnorynkowego".
              • zdrowy_rozsadek78 Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie 29.01.10, 16:15
                Jeśli jesteś człowiekiem dojrzałym to zapewne zdążyłeś już zauważyć, że świat
                nie jest sprawiedliwy. Niektórzy rodzą się niepełnosprawni, inni w świetnej
                formie. Niektórzy rodzą się w dobrobycie, inni w Somalii. Niektóre kobiety są
                śliczne i przez życie przejdą poznawszy uroki męskich zalotów, inne będą płakać
                z samotności w poduszkę.
                Idea "sprawiedliwości społecznej" oznacza, że skoro ktoś urodził się bez nóg
                to należałoby obciąć je ludziom zdrowym, aby było "po równo".
                Powinno się zakazać rodzicom nauczania swoich pociech gry na instrumencie czy
                języka obcego, bo przecież inne dzieci nie otrzymają takiego samego
                wykształcenia w domu, przez co będą miały mniejsze szanse.
                Nie wszyscy mają taki sam kapitał początkowy: zarówno w sensie dosłownym
                (spadku), w sensie możliwości edukacji, w sensie wrodzonej inteligencji czy
                zdrowia.
                • Gość: Bolek Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie IP: 76.73.18.* 29.01.10, 16:30
                  Mylisz sie technologia b. udoskonalila protezy, przeszczepy, ba
                  wkrotce hodowanie nowych konczyn z tkanek inwalidy. Operacje
                  plastyczne.
                  Oczywiscie teraz to sie zmieni bo taniej wychodzi w kapitalizmie
                  zeby brzydula z inwalida palneli sobie w leb niz zeby ich leczyc.
                  Zreszta po co ?
              • zdrowy_rozsadek78 Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie 29.01.10, 16:24
                Wyobraź sobie wyspę bogatą w rudę żelaza, na którą trafia dwójka rozbitków. Żyją
                skromnie, jak to na rozbitków przystało i mają "równe szanse". A teraz wyobraź
                sobie, że jeden z nich dostaje w spadku hutę stali. Teraz może on produkować
                stal, noże, siekiery, drut, obręcze do kół drewnianych. Drugi może w zamian
                zrywać dla tamtego kokosy i łowić ryby. W myśl "sprawiedliwości społecznej" z
                chwilą otrzymania spadku ten biedniejszy stracił. Ale produkcja NIE JEST GRĄ O
                SUMIE ZEROWEJ.
                Biedniejszy zyskał możliwość kupienia produktów ze stali, bez kapitału
                bogatszego dalej używałby drewnianego noża.
            • Gość: mar Pierdzielisz jak potłuczony. Dlaczego bogaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 16:06
              zarabia na miesiąc 1 mln zł a jego robotnik zarabia 1000 zł?
              Przecież nie dlatego, że pracuje 1000 razy lepiej niż przeciętny pracownik. Po
              prostu okrada swoich pracowników i tyle.
              Pomijając nielicznych wynalazców większość bogaczy to zwyczajni złodzieje.
              • Gość: kuku Re: Pierdzielisz jak potłuczony. Dlaczego bogaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 16:41
                Widocznie jego obu stroną odpowiada taki układ. Bo wyobraź sobie, że wszyscy
                pracownicy maja jaja i odchodzą. Czy zarobi on chociaż 100 zł ? Bo jeśli znajdę
                pracownika za 8 zł/h to czy dam mu 12 zł dla samej idei ?
                Weźmy w drugą stronę. Po co ktoś chce zarabiac 2000 jak mu do przeżycia
                wystarczy 1000 zł. Niech sobie odpuści internety, samochody, drogie ciuchy,
                wakacje. Wystarczy mu przecież jedzenie i dach nad głową. Wszystko inne jest
                zbędne. Niech robi za 1000 zł ale dla idei. :)
                • Gość: mar Nie taki układ nie odpowiada biednemu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 17:23
                  Niestety biedny działą w sytacji przymusu ekomicznego - niskie
                  zarobki zmuszają go do myśleniu tylko o przeżyciu. Bogacze
                  wykorzystują podobny mechanizm co hitlerowcy w obozach
                  konentracyjnych. Minimalne ilości żywności powodowały stałe poczucie
                  głodu i już po kilku dniach większość więźniów myślała tylko o
                  jednym - skłąd wziąźć kawałek chleba. Podobnie działa minimalna
                  płaca. Aż do momentu w którym przekroczony zostanie próg bólu i
                  wtedy biedacy zabiorą bogaczą wszystko łącznie z ich życiem tak jak
                  to się działo i będzie dziać ( o ile bogaci się nie opamiętają) w
                  czasie rewolucji.
                  • Gość: Bolek Re: Nie taki układ nie odpowiada biednemu. IP: 76.73.18.* 29.01.10, 17:38
                    zarowno hitlerowcy jak i PO doskonale znaja mechanizm i odpwoeidnio
                    zabezpieczaja.
                    Tzn. ogrodzenie obozu pod napieciem albo ciagla inwigilacja
                    obywateli, obowiazek meldunkowy, zakaz posiadania broni.
                    Rozwiazania te same co w Chinach tyle ze tam dochodzi jeszcze cenzura
        • albadry Re: mylisz się! 29.01.10, 18:42
          W Rosji są miliarderzy i biedacy-więc jest kapitalizm. Ale bez
          żartów zdrowy kapitalizm opiera się na warstwie średniej-
          największym płatniku podatków. Obecne rozejście widełek jest
          niekorzystne i będzie prowadziło do recesji.
        • myslacyszaryczlowiek1 Za dużo Korwina i Balcerowicza, a tu trzeba 29.01.10, 18:59
          wypośrodkować, bo nie ma nic gorszego niż jakieś skrajności w gospodarce, i to
          zarówno z lewej, jak i z prawej strony.

          > Aby ludzie żyli na bardzo zbliżonym poziomie trzeba stworzyć system, w którym
          > opodatkowanie rośnie wraz ze wzrostem bogactwa a spada wraz ze wzrostem biedy.
          > Tylko taki system jest w stanie ograniczyć zarobki zarówno od góry jak i od
          > dołu. Nieodłączną cechą takiego systemu jest więc to, że im bardziej ktoś się
          > stara i im więcej pracuje, tym mniej korzyści zatrzymuje dla siebie. Im bardzie
          > j
          > ktoś się obija i im mniej pracuje tym bardziej się mu "należy" oraz tym więcej
          > czerpie z pracy innych. Sumarycznie więc odgórna próba wyrównania dochodów
          > hamuje inicjatywę oraz rozwój i propaguje nieróbstwo, postawę roszczeniową oraz
          > patologie społeczne


          Nieodłączną cechą takiego systemu jaki proponujesz ( a świat już to przeżył w
          osiemnastym i na początku dziewiętnastego wieku) jest skumulowanie bogactwa w
          rękach bardzo nielicznej warstwy bogaczy. Ci bogacze właściciele środków
          produkcji bogacą się kosztem ceny pracy swoich pracowników. Tak, że twoje
          rozumowanie zawiera błędy - ci bogacze nie dlatego są bogaci że się starają i
          więcej pracują, ale tylko dlatego że mają kapitał. W jaki sposób zdobyty to już
          nie będę tej sprawy poruszał. Mówiąc inaczej żyją bogato kosztem wyzysku swoich
          pracowników. Swiat już to przerabiał i skończyło się paroma rewolucjami, a także
          powstaniem bloku państw komunistycznych. Motorem powstania tych rewolucji był
          głód biedoty i widok obżarstwa bogaczy. Poczytaj sobie np. Zola, Ziemia
          Obiecana i tym podobne dzieła.
          Powstanie bloku komunistycznego było zbawienne dla kapitalizmu i rozwoju
          świata. Strach elit finansowych przed zarazą komunizmu -np. Włoska Partia
          Komunistyczna była znaczącą siłą polityczną spowodował że nie byli tacy pazerni
          na kasę. Były związki zawodowe, a także zgoda na wysokie podatki. Spowodowało to
          rozwój klasy średniej - wykwalifikowani robotnicy i inteligencja. Wzrost
          dochodów tej klasy społecznej spowodował niebywały rozwój społeczny i
          gospodarczy. Bo się okazało że np. na samochody było stać już coraz więcej
          ludzi, a nie tylko nieliczną klasę bogaczy. Opłacało się je robić na masową
          skalę, a czym większa skala tym były tańsze. I tak ze wszystkimi produktami
          zaspokajającymi potrzeby wyższego rzędu ( potrzeby które nie są konieczne do
          życia). Nastąpił rozwój chociażby masowej turystyki a to spowodowało rozwój
          lotnictwa pasażerskiego. Weźmy chociażby teraz Polskę, że następuje spadek
          dochodów klasy średniej, wszyscy zaczynają zarabiać jak na prowincji 1200 zł.
          Czy nastąpi rozwój lotnictwa , turystyki?
          Gospodarka będzie się zwijać, a nie rozwijać. Bo nie będzie się opłacać budowa
          lotnisk, kominków, basenów, ogrodów, upadną teatry, kina i .... itd. Dlatego
          trzeba zawsze wypośrodkować te podatki, a nie że upadł komunizm, to chytre elity
          finansowe drą mordę - prywatyzacja, podatek liniowy itd. Przecież nawet w USA w
          lat 50, 60, 70 najwyższe podatki sięgały kilkadziesiąt %.

        • myslacyszaryczlowiek1 Za dużo Korwina i Balcerowicza a za mało Marksa 29.01.10, 19:02
          wypośrodkować, bo nie ma nic gorszego niż jakieś skrajności w gospodarce, i to
          zarówno z lewej, jak i z prawej strony.

          > Aby ludzie żyli na bardzo zbliżonym poziomie trzeba stworzyć system, w którym
          > opodatkowanie rośnie wraz ze wzrostem bogactwa a spada wraz ze wzrostem biedy.
          > Tylko taki system jest w stanie ograniczyć zarobki zarówno od góry jak i od
          > dołu. Nieodłączną cechą takiego systemu jest więc to, że im bardziej ktoś się
          > stara i im więcej pracuje, tym mniej korzyści zatrzymuje dla siebie. Im bardzie
          > j
          > ktoś się obija i im mniej pracuje tym bardziej się mu "należy" oraz tym więcej
          > czerpie z pracy innych. Sumarycznie więc odgórna próba wyrównania dochodów
          > hamuje inicjatywę oraz rozwój i propaguje nieróbstwo, postawę roszczeniową oraz
          > patologie społeczne


          Nieodłączną cechą takiego systemu jaki proponujesz ( a świat już to przeżył w
          osiemnastym i na początku dziewiętnastego wieku) jest skumulowanie bogactwa w
          rękach bardzo nielicznej warstwy bogaczy. Ci bogacze właściciele środków
          produkcji bogacą się kosztem ceny pracy swoich pracowników. Tak, że twoje
          rozumowanie zawiera błędy - ci bogacze nie dlatego są bogaci że się starają i
          więcej pracują, ale tylko dlatego że mają kapitał. W jaki sposób zdobyty to już
          nie będę tej sprawy poruszał. Mówiąc inaczej żyją bogato kosztem wyzysku swoich
          pracowników. Swiat już to przerabiał i skończyło się paroma rewolucjami, a także
          powstaniem bloku państw komunistycznych. Motorem powstania tych rewolucji był
          głód biedoty i widok obżarstwa bogaczy. Poczytaj sobie np. Zola, Ziemia
          Obiecana i tym podobne dzieła.
          Powstanie bloku komunistycznego było zbawienne dla kapitalizmu i rozwoju
          świata. Strach elit finansowych przed zarazą komunizmu -np. Włoska Partia
          Komunistyczna była znaczącą siłą polityczną spowodował że nie byli tacy pazerni
          na kasę. Były związki zawodowe, a także zgoda na wysokie podatki. Spowodowało to
          rozwój klasy średniej - wykwalifikowani robotnicy i inteligencja. Wzrost
          dochodów tej klasy społecznej spowodował niebywały rozwój społeczny i
          gospodarczy. Bo się okazało że np. na samochody było stać już coraz więcej
          ludzi, a nie tylko nieliczną klasę bogaczy. Opłacało się je robić na masową
          skalę, a czym większa skala tym były tańsze. I tak ze wszystkimi produktami
          zaspokajającymi potrzeby wyższego rzędu ( potrzeby które nie są konieczne do
          życia). Nastąpił rozwój chociażby masowej turystyki a to spowodowało rozwój
          lotnictwa pasażerskiego. Weźmy chociażby teraz Polskę, że następuje spadek
          dochodów klasy średniej, wszyscy zaczynają zarabiać jak na prowincji 1200 zł.
          Czy nastąpi rozwój lotnictwa , turystyki?
          Gospodarka będzie się zwijać, a nie rozwijać. Bo nie będzie się opłacać budowa
          lotnisk, kominków, basenów, ogrodów, upadną teatry, kina i .... itd. Dlatego
          trzeba zawsze wypośrodkować te podatki, a nie że upadł komunizm, to chytre elity
          finansowe drą mordę - prywatyzacja, podatek liniowy itd. Przecież nawet w USA w
          lat 50, 60, 70 najwyższe podatki sięgały kilkadziesiąt %.
      • Gość: Bolek Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie IP: 76.73.18.* 29.01.10, 14:32
        Niekoniecznie jesli zniszczyc waluty panstw zachodnich - glownie USD
        no i Euro ktore zreszta ciagle oparte jest USD to belkot ekonomistow
        moze stac przyslowiowa samospelniajaca przepowiednia.
        No moze .. tylko wiecej trabic o dlugu USA w Chinach, kilka
        kolejnych wiezowcow zburzyc i zaczniesz zarabiac jak Chinczyk na
        miske ryzu co najwyzej.
        Pomysl krotkowzroczny bo co Chinczyk moze moze "produkowac i
        produkowac" ale bandzior z Wall Street na razie nie zajmuje sie
        takim "szczegolami"
    • makabrapolska Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie 29.01.10, 14:19
      Kapitalzm upada.Po upadku bloku wschodniego stalo sie jasne,ze nie bedzie teraz
      hamulca trzymajacego kapitaliste za twarz.Nastala era globalizacji czyli
      najwyzszej formy kapitalizmu, narasta wyzysk, niesprawiedliwosc spoleczna a sami
      kapitalisci zapatrzeni pazernie na swoju zysk "podcinaja sami galaz na ktorej
      siedza"
      Wladze chinskie juz kiedys zapowiedzialy,ze wroga nalezy pokonac jego wlasna
      bronia.W odpowiednim momencie kiedy to bedzie potrzebne chinska partia
      komunistyczna przeprowadzi powszechna nacjonalizacje i skonczy sie era badytow
      kapitalistycznych.
      Kapitalizm upada bo pokazal swoje prawdziwe oblicze wywolujac ogromny kryzys na
      swiatowa skale i jego upadek jest nieunikniony.
      Najwiekszy kapitalistyczny bakrut- USA nie jest w stanie splacic wlasnych
      dlugow.Agonie mozna przedluzac jak sie to teraz robi ale po paru latach takich
      manipulacji nastapi calkowite zalamanie
      • Gość: knox Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie IP: *.hsd1.fl.comcast.net 29.01.10, 14:52
        makabrapolska napisał:


        > Najwiekszy kapitalistyczny bakrut- USA nie jest w stanie splacic >wlasnych
        dlugow.Agonie mozna przedluzac jak sie to teraz robi ale po >paru latach
        takichmanipulacji nastapi calkowite zalamanie.

        Doksztalc sie troche zanim nastepnym razem cos napiszesz odnosnie swoich urojen.
        Na poczatek zapoznaj sie ze wzrostem PKB w USA za IV kw. ubr 5,7%. i porownaj do
        europejskiego kolchozu. A jak masz ochote pisac o zadluzeniu i jego splacie,
        zapoznaj sie wstepnie z ponizszym artykulem

        wyborcza.biz/biznes/1,101716,7485302,UE__czyli_Unia_Ekstrazadluzonych.html
        • Gość: reanimator Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie IP: 89.124.241.* 29.01.10, 18:02
          Waść knox, zdajesz sobie sprawę oczywiście, że to jest annulizowany PKB? Po
          naszemu -> 1.4%

          Zanim zaczniesz wytykać upewnij się, że sam wszystko rozumiesz.
          • Gość: knox Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie IP: *.hsd1.fl.comcast.net 29.01.10, 20:21
            Gość portalu: reanimator napisał(a):

            > Waść knox, zdajesz sobie sprawę oczywiście, że to jest annulizowany PKB? Po
            > naszemu -> 1.4%

            Po waszemu to Polska jest swiatowym mocarstwem:)
            • aplus Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie 29.01.10, 21:58
              Gość portalu: knox napisał(a):

              > Gość portalu: reanimator napisał(a):
              >
              > > Waść knox, zdajesz sobie sprawę oczywiście, że to jest
              annulizowany PKB?
              > Po
              > > naszemu -> 1.4%
              >
              > Po waszemu to Polska jest swiatowym mocarstwem:)

              Rostowski ksieguje dotacje unijne po stronie przychodow to jest!
              A pewnie !
    • arahat1 to teraz ceny poleca w gore.. 29.01.10, 16:43

    • Gość: Tadek No tak -- Zachod najpierw uczyl Chinczykow przez IP: 147.153.157.* 29.01.10, 17:50
      20 lat, a teraz "koniec z uzaleznieniem od eksportu." Tylko, ze
      liczenie na rozmiar chinskiego rynku moze im nie wyjsc na zdrowie.
      Amerykanie tez mysleli, ze maja tak duza gospodarke ze nawet slaby
      kurs dolara im nie zaszkodzi (a wrecz pomoze, jako ze export bedzie
      drozszy a import tanszy). No i sie wylozyli
    • realcucumber Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie 29.01.10, 17:51
      Jesli Chinska sila robocza bedzie zbyt droga wtedy produkcje mozna
      przeniesc do Wietnamu , Siri Lanki , Indii.
      • Gość: Masterjedi Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie IP: *.chello.pl 29.01.10, 18:35

        Amerykanie już zaczynają powoli przenosić produkcję do Wietnamu,Bangladeszu czy
        Indii.W te ostatnie zaczynają mocno inwestować.
        • Gość: Chichot_historii Re: Chiny w Davos: Będziemy produkować dla siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 21:31
          Nie wiem, czy nie lepiej byłoby napisać: "amerykańskie koncerny przenoszą
          produkcję" niż "Amerykanie przenoszą ..."
          Np. taki Goldman Sachs bardziej wydaje się być zainteresowany bonusami dla
          swoich prezesów niż stanem amerykańskiej gospodarki (czy też własnych
          akcjonariuszy).
    • ra88 precz z globalizacja 30.01.10, 05:06
Inne wątki na temat:
Pełna wersja